rozwiń zwiń

Sacrum et profanum

Okładka książki Sacrum et profanum
Katarzyna Janus Wydawnictwo: Filia literatura obyczajowa, romans
440 str. 7 godz. 20 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Data wydania:
2024-09-25
Data 1. wyd. pol.:
2024-09-25
Liczba stron:
440
Czas czytania
7 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383576695
Średnia ocen

                7,8 7,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Sacrum et profanum w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Sacrum et profanum



książek na półce przeczytane 3772 napisanych opinii 2839

Oceny książki Sacrum et profanum

Średnia ocen
7,8 / 10
93 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
283
283

Na półkach:

"Sacrum et profanum" Katarzyna Janus strona autorska

"... Po pierwsze, chciałam chyba zrzucić z siebie cały ten bagaż, który tak bardzo mi ostatnio ciążył. Po drugie... Chciałam pani uświadomić, pani i osobom, które to przeczytają, że dziwka to nie zawsze zepsuta do szpiku kości, nic nie warta osoba, ktoś z marginesu społecznego. W niejednej z nas drzemie wrażliwa istota i każda z nas miała inne powody, żeby zająć się tym, co robimy...".

Do przeczytania tej książki skusił mnie tytuł, taki nieoczywisty. Nie przeczytałam opisu, więc nie wiedziałam czego się spodziewać.

I powiem wam, że fabuła mocno mnie zaskoczyła! Autorka porusza dość kontrowersyjne tematy, co oczywiście jest dużym plusem.

Poznajemy Agatę, piękną studentkę psychologii, która pochodzi z biednej rodziny.
Jest zdeterminowana, chce studiować i osiągnąć coś w życiu.
Dorabia jako kelnerka w restauracji.
I ta praca odmieni jej życie.

Po nocy spędzonej z klientem restauracji, Agata zaczyna równoległe życie.
Pod pseudonimem Anastazji staje się luksusową call girl. Ma różnych klientów, takich na jedną noc, jednak dwóch zostaje na dłużej.

Jan i Maurycy, obaj skrajnie różni.
Jeden jest bogatym biznesmenem po pięćdziesiątce, a drugi jest przystojny, nieśmiały i tajemniczy.
Z jednym się zaprzyjaźnia, a w drugim zakochuje.
Ot, chichot losu.

Jej życie mocno się komplikuje, ponieważ dowiaduje się, że przyjaciel jest chory, a mężczyzna w którym się zakochała okazuje się...
No właśnie kim?
Moje zaskoczenie było ogromne, dlatego nie zdradzę wam tego, odkryjecie to sami.

Jak potoczą się losy Agaty - Anastazji?
Czy zakochani pokonają przeciwności i będą razem?
Ile można poświęcić dla miłości?
Czy przyjaźń przetrwa mimo wyznania prawdy?

Warto poznać odpowiedzi, dlatego czytajcie.
Zdaję sobie sprawę, że nie każdemu ta książka się spodoba, a niektórzy będą wręcz oburzeni, ale ja ją polecam.

To historia o ludzkich tęsknotach i pragnieniach, o potrzebie miłości i poszukiwaniu sensu życia.
Autorka porusza temat wiary i duchowości, oraz roli pieniądza w życiu, jak to mówią "pieniądze szczęścia nie dają, ale spróbuj bez nich żyć".
Polecam!!!

"Sacrum et profanum" Katarzyna Janus strona autorska

"... Po pierwsze, chciałam chyba zrzucić z siebie cały ten bagaż, który tak bardzo mi ostatnio ciążył. Po drugie... Chciałam pani uświadomić, pani i osobom, które to przeczytają, że dziwka to nie zawsze zepsuta do szpiku kości, nic nie warta osoba, ktoś z marginesu społecznego. W niejednej z nas drzemie wrażliwa istota...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

155 użytkowników ma tytuł Sacrum et profanum na półkach głównych
  • 106
  • 46
  • 3
30 użytkowników ma tytuł Sacrum et profanum na półkach dodatkowych
  • 7
  • 7
  • 6
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1

Inne książki autora

Katarzyna Janus
Katarzyna Janus
Polska pisarka, autorka książek obyczajowych, takich jak: „Nigdy nie jest za późno” (2016), „Życie za życie” (2017), „Mam na imię Walentyna” (2018), „Światło kryje się w mroku” (2018).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Droga ucieczki Małgorzata Garkowska
Droga ucieczki
Małgorzata Garkowska
Filip jest młodym przedsiębiorcą, który budzi się pewnego dnia w mieszkaniu Leny, dziewczyny kompletnie mu obcej. Dla nich obojga jest to sytuacja niecodzienna. Lena wyjaśnia mu, że będąc poprzedniego wieczoru w barze, widziała jak jego towarzyszka dosypała mu coś do piwa. Chcąc mu pomóc i niewiele myśląc, wyprowadziła go z lokalu i zabrała go do siebie. Filip jest jej wdzięczny i w ramach podziękowania proponuje obiad. Dziewczyna się zgadza, myśląc, że po nim ich drogi się rozejdą. W międzyczasie w jej życiu pojawia się były kochanek Jan. Dziewczyna jest przerażona, bowiem chciała ukryć się przed nim, lecz Jan nie daje za wygraną. Czy Lena uwolni się od dawnego ukochanego, a Filip pozna prawdę o swojej znajomej? Czy ich znajomość przerodzi się w coś więcej? Odkrywanie nowych autorów zawsze niesie ekscytacje i ciekawość. Tak było więc i tutaj, jeśli chodzi o książkę Małgorzaty Garkowskiej. Historia zaczyna się od wspólnej nocy dwójki obcych sobie osób, ale bez tła seksualnego. Ich znajomość rozpoczęła się chęcią pomocy, a z czasem zaczęła przekształcać się w przyjaźń. Czy na niej się zakończy, tego nie zdradzę 😉. Zdradzę natomiast, że choć ich przypadkowe poznanie się będzie dla Leny i Filipa nowym pozytywnym aspektem życia, to nie będą oni wolni od zmartwień. Ludzie, którymi ufali, pokażą swoją negatywną stronę i wpędzą ich w kłopoty, z których ciężko im się będzie wyplątać. Głównych bohaterów można poznać bliżej dzięki zastosowaniu naprzemiennej narracji. Filip jest mężczyzna honoru, który wywiązuje się z powierzonych mu zadań z oddaniem, dobrocią i szczerością. To facet o złotym sercu, którego nie sposób nie lubić, niestety naiwny, o czym on sam się przekona. Lena natomiast to kobieta, która w nowym miejscu zaczyna nowe życie, jednak przeszłość ją dogania, a ona nie potrafi się od niej uwolnić. Choć także cechuje ją empatia, to w porównaniu do Filipa, nie zyskała do końca mojej sympatii. Były po prostu sytuacje, których ja poniekąd nie mogłam zrozumieć i związane one były właśnie z jej osobą. Lena była niczym marionetka w rękach lalkarza. "Droga ucieczki" mnie zaskoczyła, gdyż oczekiwałam więcej emocji. W tej historii autorka zawarła motyw obsesji, a nawet obłędu, który był chwilami przerażający. Jest tutaj także motyw porwania, kradzieży i intrygi. Dodatkowym atutem tej historii jest wątek związany z jazdą na rolkach - ja się z tym motywem spotkałam po raz pierwszy i był naprawde ciekawy. No i oczywiście samo wydanie jest przecudne. Przepiękna okładka i barwione brzegi - już samo to zachęca, do sięgnięcia po książkę, w której oprócz tekstu, czeka na czytelników dużo zdjęć, odnoszących się do fabuły.
Czytająca_biegająca Jurkowska - awatar Czytająca_biegająca Jurkowska
oceniła na 7 5 miesięcy temu
Czas poświęcenia Nina Zawadzka
Czas poświęcenia
Nina Zawadzka
Od dawna cenię powieści Niny Zawadzkiej. Choć nie miałam jeszcze okazji przeczytać wszystkich jej książek, te, które znam, wywarły na mnie ogromne wrażenie i żadna mnie nie zawiodła. Autorka ma niezwykły dar opowiadania historii w sposób, który jednocześnie porusza i skłania do refleksji. Szczególnie cenię jej styl – lekki, a zarazem przepełniony emocjami – oraz umiejętność wiernego oddawania realiów historycznych. Z największą przyjemnością sięgnęłam po „Czas poświęcenia”, powieść inspirowaną prawdziwymi wydarzeniami, której akcja toczy się na dwóch płaszczyznach czasowych. Na kartach tej powieści Nina Zawadzka snuje historię miłości zrodzonej na kłamstwie, którego konsekwencje odczuwane są przez kolejne pokolenia. W roku 1980 Małgorzata Adamiec otrzymuje list dotyczący wniosku o emeryturę swojej teściowej. Dokument zostaje odrzucony z powodu rozbieżności między danymi przedstawionymi przez rodzinę a tymi znajdującymi się w Archiwum Państwowym. Zaintrygowana i zaniepokojona kobieta postanawia odkryć prawdę. Jej śledztwo prowadzi do rodzinnego sekretu, który przez lata pozostawał skrzętnie ukrywany. Druga linia fabularna przenosi czytelnika do roku 1933, do niewielkiej wsi Malinicze, znajdującej się w granicach Związku Radzieckiego. Poznajemy tam Emilię Dreznal – młodą dziewczynę dorastającą w trudnych warunkach. Jej rodzina, sprzeciwiająca się władzy i odmawiająca wstąpienia do kołchozu, popada w poważne długi. Napięcia między Polakami a Rosjanami, brutalna pacyfikacja wsi oraz widmo Wielkiego Głodu zmuszają rodzinę do dramatycznej decyzji – Emilia zostaje wydana za mąż za wierzyciela. Z biegiem lat kobieta podejmuje coraz odważniejsze działania, próbując sprzeciwić się opresyjnemu systemowi i ratować innych Polaków. Każdy jej krok wiąże się jednak z ogromnym ryzykiem. Nadzieja na ocalenie pojawia się dopiero wraz z wybuchem wojny i atakiem nazistowskich Niemiec na Związek Radziecki – wydarzeniem, które zmienia losy bohaterów w sposób nieoczekiwany. „Czas poświęcenia” to powieść, która – podobnie jak wcześniejsze książki autorki – pochłonęła mnie bez reszty już od pierwszych stron. To historia, która trafia prosto w serce, porusza najgłębsze emocje i nie pozwala o sobie zapomnieć jeszcze długo po odłożeniu książki. Czytelnik zostaje z nią na dłużej – z bólem, refleksją i trudnymi pytaniami. Nina Zawadzka po raz kolejny udowadnia, jak niezwykły talent pisarski posiada. Jej kunszt i wrażliwość w budowaniu świata przedstawionego robią ogromne wrażenie. Z niezwykłą precyzją i autentycznością odtwarza realia życia w ZSRR lat 30., nie oszczędzając czytelnika. Pokazuje brutalność systemu, wszechobecny strach, głód i rozpacz zwykłych ludzi – tak sugestywnie, że momentami aż trudno złapać oddech. Opisy Wielkiego Głodu oraz represji wobec Polaków są przejmujące, bolesne i wstrząsające do głębi. To nie są tylko słowa – to emocje, które wręcz przelewają się z każdej strony i pozostają w czytelniku na długo. Na szczególne uznanie zasługuje także kreacja bohaterów. Emilia to postać silna, ale jednocześnie bardzo ludzka – jej decyzje nie są łatwe ani oczywiste, a każda z nich niesie ze sobą ciężar konsekwencji. Czułam jej strach, determinację i rozpacz. Z kolei wątek Małgorzaty dodaje powieści elementu tajemnicy i sprawia, że historia nabiera dodatkowej głębi – pokazuje, jak przeszłość wpływa na teraźniejszość i jak długo mogą żyć rodzinne sekrety. Najbardziej urzekła mnie jednak umiejętność autorki do oddawania emocji. Każda scena jest przesiąknięta uczuciami – od miłości i nadziei, przez lęk i zwątpienie, aż po rozpacz i poświęcenie. To właśnie emocjonalna warstwa powieści sprawia, że trudno się od niej oderwać. Dla mnie była to niezwykle intensywna i poruszająca lektura. „Czas poświęcenia” potwierdził tylko, że Nina Zawadzka potrafi tworzyć historie, które nie tylko opowiadają o przeszłości, ale też zostają z czytelnikiem na długo po zamknięciu książki. To powieść o sile kobiet, trudnych wyborach i cenie, jaką czasem trzeba zapłacić za prawdę i wolność.
ksiazka_w_kwiatach - awatar ksiazka_w_kwiatach
ocenił na 7 19 dni temu
Narodziny wilczycy Magdalena Kordel
Narodziny wilczycy
Magdalena Kordel
ECHA PRZESZŁOŚCI WILCZEGO DWORU Na drugą część Wilczego Dworu czekałam od dłuższego czasu i cieszę się, że wreszcie udało mi się ją zdobyć, tym bardziej, że posiadam już także tom trzeci. Co prawda od lektury „Córki wiatrów” minęło sporo czasu, ale mimo to bez trudu odnalazłam się w opisywanych wydarzeniach. Powieść „Narodziny wilczycy” wprowadza nas w zupełnie nieoczekiwane wydarzenia stanowiące nowy początek dla Konstancji, która szybko musi podźwignąć się z żałoby po śmierci męża. Kobieta została jedyną właścicielką majątku, na który mają zakusy wrogo do niej nastawieni sąsiedzi. Dalsza rodzina również nie ułatwia sprawy, chcąc wydać młodą wdowę ponownie za mąż. Z pomocą Pelasi – wiernej służącej oraz Hieronima – lojalnego i oddanego zarządcy Konstancji udaje się zapobiec wielu nieszczęściom. Walka o utrzymanie Wilczego Dworu wymaga od bohaterki sprytu, determinacji, zaangażowania i twardej ręki. Czy Konstancja odnajdzie w sobie taką siłę? Czy uda jej się ocalić majątek, a tym samym także swoją przyszłość w burzliwych i niepewnych czasach? Druga część losów to przede wszystkim powrót do przeszłości i wspomnień. Dzięki temu poznajemy dokładniej historię Wilczego Dworu z okresu powstania listopadowego oraz życie jego poprzednich mieszkańców. Majątek jest miejscem pełnym reminiscencji i rodzinnych sekretów. Klimat ten podsycają postacie dwóch tajemniczych kobiet – Teofili i Eleonory, które bardzo mnie zaintrygowały. Obie bohaterki odegrały istotną rolę w życiu Konstancji. Poznając je bliżej możemy zaobserwować, jak duże znaczenie w codziennym życiu ma żeńska solidarność. Dziedziczka Wilczego Dworu jest dla mnie w jakimś stopniu postacią symboliczną. Jej odwaga, inteligencja, upór i charyzma pozwalają utrzymać się w środowisku, gdzie przede wszystkim mężczyźni mają głos. Przemiana Konstancji jest znacząca. Kiedy do głosu dochodzą jej mocne cechy charakteru, kobieta zyskuje jeszcze większy podziw i szacunek. Spodobał mi się sposób i pomysł Magdaleny Kordel na wprowadzenie do fabuły wydarzeń z przeszłości. Taka specyficzna retrospekcja wypadła naprawdę ciekawie i dopełniła obraz całości, a przede wszystkim pozwoliła lepiej poznać główną bohaterkę – kobietę o ogromnej intuicji, odważną i nieustępliwą. Akcja powieści odbiegła nieco zbyt daleko od głównego wątku, ale jakoś specjalnie mi to nie przeszkadzało. Końcowe strony książki przenoszą nas na powrót do właściwej osi czasowej, a zdumiewające zakończenie jest gwarancją następnych nieoczekiwanych i emocjonujących zdarzeń oraz zachętą do jak najszybszego sięgnięcia po część trzecią Wilczego Dworu. Uwielbiam pióro Magdaleny Kordel, jej styl, poczucie humoru i kreacje bohaterów. Udało mi się przeczytać niemal wszystkie książki autorki i każda powieść zostaje w mojej pamięci na długo. Autorka tworzy zupełnie nieprzewidywalne, refleksyjne opowieści, w których odnajdujemy zaskakujące zwroty akcji, stopniowanie napięcia i wyjątkowy klimat. Te wszystkie elementy znajdziecie również w przypadku obu tomów cyklu „Wilczy Dwór”. Zapraszam serdecznie do lektury, a sama zabieram się za „Czas nadziei”. Wrażenia z lektury już niebawem.
Mońcia_POCZYTAJKA - awatar Mońcia_POCZYTAJKA
oceniła na 8 4 miesiące temu
Niebieski ogród Joanna Tekieli
Niebieski ogród
Joanna Tekieli
Ja chyba nie byłam gotowa na tę książkę. Końcówka mnie zmiażdżyła. Były chusteczki, było smarkanie i płacz jak bóbr. A najśmieszniejsze jest to, że nie czytam książek o miłości. Omijam je szerokim łukiem. Nie lubię, nie szukam takich historii, a tę powieść pokochałam całym sercem. "Niebieski ogród" czyta się niesamowicie szybko, a jednocześnie to jedna z tych książek, które zostają w człowieku na długo. Otula ciepłem, jakbym siedziała przy kominku… a jednocześnie boli. Bo smutek, żal, tęsknota i strata są tu tak wszechobecne, że momentami aż ściska serce. Historia podzielona jest na dwie strefy czasowe, współczesną i tę sprzed lat. Obie były dla mnie wspaniałe i nostalgiczne. Przeniosłam się do miasteczka Średnie, ach ten klimat… naprawdę czułam zapach tego ogrodu. Nie spodziewałam się też, że ta historia nie skończy się szczęśliwie. I chyba właśnie dlatego tak mocno mnie rozbiła. To książka, za którą będę autorce wdzięczna do końca życia. Zostawiła mi pęknięte serce i teraz nie wiem, co mam wziąć do czytania, bo ja nadal jestem tam - wśród wspomnień i kwiatów. Polecam każdemu, kto lubi piękne, wzruszające historie z tajemnicą i przeszłością, która wraca. Tylko ostrzegam! Nie popełnijcie mojego błędu i przygotujcie chusteczki. "(...) Albo wydawnictwo da ten materiał jakiejś pisarce i niech już ona coś wymyśli i wypełni te luki, których my nie potrafiliśmy uzupełnić." - Pani Joasiu, Pani tę historię pięknie napisała, uzupełniła, wymyśliła no i mnie zachwyciła 🩵
Zuzi - awatar Zuzi
ocenił na 10 5 dni temu
Drewniany aniołek Ewa Formella
Drewniany aniołek
Ewa Formella
Ponownie zaglądamy do kamienicy przy ulicy Ogarnej! Do mieszkania, w którym kiedyś mieszkała Zosia z rodziną, wprowadzają się bliźniaczki z mamą Reginą i dziadkiem Franciszkiem. Starszy Pan jest zmęczony ciągłymi przeprowadzkami i bardzo tęskni za Górnym Śląskiem. Swój wolny czas wypełnia rzeźbieniem drewnianych figur i spacerami z nowo poznaną sąsiadką Heleną... Jak będą wyglądały święta w tym roku? ~ „Drewniany aniołek” to urocza i ciepła kontynuacja, w której ponownie nie zabrakło różnych ciekawostek i legend. Uważam, że są bardzo fajnym dodatkiem i sprawiają, że cała historia staje się jeszcze bardziej dopieszczona. ~ Bardzo lubię rezolutną Zosię. Trzeba przyznać, że dziewczynka „ma gadane” i jest wyjątkowo bystra. Potrafi nawet nieźle swatać 🤭🤭. Cieszę się również, że nie zabrakło w tej części babci Krysi i dziadka Wejna. Tworzą naprawdę świetną parę! ~ „Drewniany aniołek” to rodzinna, pełna troski i uczuć powieść. Jest taka życiowa, nieco nostalgiczna, ale i radosna. Przez Zosię i mieszkańców kamienicy zdecydowanie udzielił mi się świąteczny klimat. Na dniach na pewno zabiorę się za pieczenie pierników i ciastek korzennych! ~ Nigdy nie jest za późno na miłość, a tym bardziej przyjaźń. To przesłanie jest chyba najlepszym podsumowaniem tego tomu. Polecam! Świetnie dopracowana książka. • Przeczytana 02.12.2024
czytajzdrabs - awatar czytajzdrabs
ocenił na 9 11 miesięcy temu

Cytaty z książki Sacrum et profanum

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Sacrum et profanum