Rowery. Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o najdoskonalszym pojeździe w historii ludzkości

Okładka książki Rowery. Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o najdoskonalszym pojeździe w historii ludzkości
Andrzej Komendziński Wydawnictwo: Media Rodzina literatura dziecięca
48 str. 48 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Rowery. Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o najdoskonalszym pojeździe w historii ludzkości
Data wydania:
2025-03-12
Data 1. wyd. pol.:
2025-03-12
Liczba stron:
48
Czas czytania
48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788368242263
Średnia ocen

                8,9 8,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Rowery. Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o najdoskonalszym pojeździe w historii ludzkości w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Rowery. Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o najdoskonalszym pojeździe w historii ludzkości

Średnia ocen
8,9 / 10
19 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
332
332

Na półkach:

"Rowery. Wszystko co chcielibyście wiedzieć o najdoskonalszym pojeździe w historii ludzkości" to książka pełna zaskakujących faktów i ciekawostek.

Dowiecie się z niej jak zmieniał się rower na przestrzeni lat, z czego się składa, a także jakie są jego rodzaje i co je wyróżnia. Poznacie podstawowe pojęcia związane z tematem, jak również te bardziej specjalistyczne.
Przeczytacie krótkie historie o fanach konkretnych typów rowerów, dostrzegane przez nich plusy jazdy rowerem, ich marzenia i podejmowane przez nich wyzwania.

Czy słyszeliście o japońskiej dziedzinie kolarstwa keirin? To wyścigi zawodników na torze. Aby móc się do nich dostać należy ukończyć specjalną szkołę, charakteryzującą się dużym rygorem.
A czy widzieliście kiedyś rower do jazdy po lodzie?

To zagadnienia, które zaskoczyły mnie najbardziej a książka skrywa jeszcze mnóstwo innych ciekawostek. Jestem pewna, że każdy znajdzie w niej coś dla siebie!

Myślę też, że to może być wspaniały pomysł na prezent dla rowerowego zapaleńca!

"Rowery. Wszystko co chcielibyście wiedzieć o najdoskonalszym pojeździe w historii ludzkości" to książka pełna zaskakujących faktów i ciekawostek.

Dowiecie się z niej jak zmieniał się rower na przestrzeni lat, z czego się składa, a także jakie są jego rodzaje i co je wyróżnia. Poznacie podstawowe pojęcia związane z tematem, jak również te bardziej...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

30 użytkowników ma tytuł Rowery. Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o najdoskonalszym pojeździe w historii ludzkości na półkach głównych
  • 20
  • 10
7 użytkowników ma tytuł Rowery. Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o najdoskonalszym pojeździe w historii ludzkości na półkach dodatkowych
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Rowery. Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o najdoskonalszym pojeździe w historii ludzkości

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Ojej, pudełko! Anna Jankowska
Ojej, pudełko!
Anna Jankowska
Poznajcie Czarusia! To żółty kot gałgankowy, którego tata Loli znalazł na strychu! Zamieszkuje więc teraz dom Loli wspólnie z miśkiem Ryśkien i lalką Zosią 💚 Czaruś jest uroczym stworzeniem, ciekawym świata, lecz tego jednego, konkretnego dnia obudził się z poczuciem, że to właśnie dziś będzie NUUUUUDNY dzień 😯 I choć on sam był przerażony tym, że nuda i jego dopadnie, Lola była przeszczęśliwa. Hmmm, ale cóż ta radość mogła oznaczać? Po śniadaniu Czaruś wybrał się na spacer. Gdy tak szedł i szedł i się nudził, jego wzrok przykuło coś niezwykłego. PUDEŁKO! To niewielkie, brązowe pudełko sprawiło, że w bohaterze obudziła się chęć poznania bliżej tej zwykłej niezwykłej rzeczy, poczuł, że to czas na prawdziwą przygodę. Do pudełka była przyczepiona kartka z napisem, problem był tylko jeden... Czaruś nie umiał czytać 📖 Znał jednak kogoś, kto tę umiejętność znakomicie przyswoił i postanowił udać się do domu po pomoc do swoich przyjaciół 💚 Czy Czarusiowi uda się rozwiązać tajemnicę pudełka? Czy znajdzie swój sposób na nudę? Przekonajcie się sami, czytając książkę "OJEJ, pudełko!" autorstwa @ksiazki_aktywneczytanie 📖 Przyznam się szczerze, że książkę kupiłam zaraz po premierze, ale brakowało mi czasu na jej dokładne przestudiowanie. Wczoraj przeczytałam i stwierdziłam, że muszę Wam ją bliżej pokazać! Jest naprawdę warta uwagi! Skierowana do przedszkolaków opowieść jest prosta, a fabuła bardzo ciekawa i wciągająca. Mimo dużej ilości stron, nie sposób się przy niej nudzić 💚 Pozycja ta nie jest klasyczną książka do nauki czytania, zawiera także szereg pytań i zadań dla dzieci, co sprawia, że aktywne czytanie staje się przyjemnością! Podobają mi się także ilustracje, nieco komiksowe, przyciąga wzrok! 🎨 Wczoraj czytałam to opowiadanie z moją trzylatką i powiem Wam, że i ona wciągnęła się i nie chciała kończyć wspólnego czytania zbyt szybko (a dodam, że była to już 22:00) 💚 Dziś czeka na kolejne przygody kota Czarusia, a ja z nią!
Iza Winiecka - awatar Iza Winiecka
oceniła na 10 8 miesięcy temu
Nie musisz być grzeczny. Potrzeby Aleksandra Srokowska-Ziółkowska
Nie musisz być grzeczny. Potrzeby
Aleksandra Srokowska-Ziółkowska
Przez leśne zakątki historii, z którymi tu się spotkacie, jak echo niosą się słowa, które z przyjemnością rozgoszczą się w sercu Waszego dziecka. Proste, a czasami nam dorosłym więzną w gardle, no bo jak to tak, czy nasze dzieci na prawdę "nie muszą być grzeczne"? Ano nie muszą. Mają absolutne prawo do tego, aby być sobą, eksplorować świat na własnych zasadach, popełnić błędy i uczyć się brać za nie odpowiedzialność, a przede wszystkim znać i podążać za swoimi potrzebami. To już drugi tytuł z serii "Nie musisz być grzeczny", który skupia się właśnie wokół zagadnienia potrzeb, w szerokim i uniwersalnym tego słowa znaczeniu. A jakie one są? Dobrze jest sobie na to pytanie odpowiedzieć, bo dzieci często nie wprost o nich nam mówią. Czasami same nie wiedzą o co im tak na prawdę chodzi. Dlatego drodzy rodzice zaproście do wspólnej lektury Wasze dzieci i wysłuchacie się w te historie, bo to ważna lekcja dla Was obojga. Za sprawą leśnych bohaterów - małej wilczycy, niedźwiadka, jeżynki, bobra i rysia - dowiecie się, jak dużą rolę w życiu Waszych dzieci może odgrywać potrzeba bycia wysłuchanym i zrozumianym, samoakceptacji, zaufania i szczerości, poczucia sprawczości i budowania poczucia własnej wartości. Na prostych i życiowych przykładach dzieci zobaczą, jak zwierzęta sprawiły, że ich potrzeby zostały dostrzeżone przez ich bliskich i jak to wpłynęło na poprawę ich samopoczucia. Bo te historie są pełne różnorodnych emocji. Nie ma studiów, które by uczyły jak być świadomym i dobrym rodzicem, ale i dzieckiem. Tą lukę wypełnia literatura, która jest niezastąpioną skarbnicą wiedzy, daje impuls do refleksji i zaczytywanie się w niej przynosi ulgę oraz sprawią dużo frajdy. Taka jest ta książka. Must have domowej biblioteczki. Idealna do wieczornego czytania i ważnych rozmów z dziećmi 💛.
mama_czyta_tuwima - awatar mama_czyta_tuwima
oceniła na 8 2 miesiące temu
Kiedy moja rodzina zniknęła Jo Simmons
Kiedy moja rodzina zniknęła
Jo Simmons Lee Cosgrove
Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego tak wiele dzieci w wieku 6-12 lat twierdzi, że nie lubi czytać, traktując to jak karę? Już Wam mówię! Bo samodzielne czytanie sprawia im trudność. Może to być kwestia kłopotów z koncentracją albo dysleksji. Dzieci mogą mieć problem ze zbyt ściśniętym tekstem, albo rodzajem fontu, a może to być nawet zbyt biały papier (jeśli dziecko cierpi na nadwrażliwość wzrokową). Do tego często dochodzi fakt, że w książkach jest za mało ilustracji, rozdziały są za długie, a sama opowieść jest nudna lub zbyt moralizatorska. A przecież KAŻDE DZIECKO może być czytelnikiem! I na to zasługuje, szczególnie, że korzyści z czytania jest bez liku! Trzeba mu tylko to ułatwić! Dlatego, zachęcam Was gorąco po poznania książek z serii „To się czyta” Wydawnictwa Dwukropek. Seria ta zdejmuje z czytania etykietę nudnej, stresującej czynności i pozwala dzieciom odkryć, ile radości może ono sprawiać! Książki z tej serii mają krótkie akapity, szerokie marginesy, niejustowany tekst, dodatkowe interlinie, przyjazny krój pisma, nierozbudowane zdania, kremowy, grubszy papier o wyczuwalnej strukturze i sporo ilustracji. No i oczywiście, wciągające historie. Nic tylko czytać, prawda? Zwłaszcza jeśli bohater ma takie przygody, jak Kuba z najnowszej książki z serii! Wszystko zaczęło się pewnego, sobotniego poranka, gdy chłopak zorientował się, że pierwszy raz w życiu jest w domu zupełnie sam. Jego rodziny nie było! Początkowo bardzo się z tego faktu ucieszył, bo rodzice i czworo rodzeństwa bardzo go wkurzali. Wszyscy byli wybitnie uzdolnieni, tylko on był taki… normalny. Nawet myślał o tym, jak dobrze by było, gdyby wszyscy zniknęli! Ale czas mijał, a oni nie wracali. W dodatku miasteczko też wyglądało na wymarłe. Co się stało? Inwazja zombie? Kosmici? A może to on ma takie supermoce? Jazda na psie, atak owiec, paskudne gęsi, rodeo na ośle. Oj, będzie się działo! Gorąco polecam Wam tę książkę! Uśmiejecie się! Od 6 roku życia!
Bliskie Czytanie - awatar Bliskie Czytanie
ocenił na 10 11 miesięcy temu
Idealne jajko. Pingwinek i Szczeniak Hazel Gardner
Idealne jajko. Pingwinek i Szczeniak
Hazel Gardner
Pingwinek i Szczeniaczek są przyjaciółmi, chociaż znacznie różnią się temperamentem. Ten pierwszy jest skromny i spokojny, a drugi ma milion pomysłów na minutę. W książce „Idealne święta” stoczyli istny bój, o to jak spędzać Boże Narodzenie. Na horyzoncie Wielkanoc. Czy tym razem przyjaciołom uda się osiągnąć kompromis? Przeczytacie o tym w wierszowanej bajce autorstwa Hazel Gardner pt. „Idealne jajko”. Muszę przyznać, że wielkanocna odsłona „Pingwinka i Szczeniaczka” wypada znacznie lepiej niż bożonarodzeniowa. Na hasło święta Szczeniaczek zaczyna zarzucać Pingwinka zwariowanymi pomysłami na wielkanocne jajo. My wyjątkowo się uśmialiśmy słuchając, co on wymyślił. „Jajokopter? Przecież jajka nie latają.” - komentował mój synek z łobuzerskim uśmiechem. Pingwinek próbuje stopować przyjaciela, ale ciężko uspokoić lawinę pomysłów, jaka pojawia się w głowie pieska. W końcu autorka doprowadza do kulminacji, której efektem jest kompromisowe rozwiązanie. Coś czego brakowała mi w książce „Idealna święta”. Idealne jajko, które pojawia się w finale tej historii może zadowolić i kochającego przesadę Szczeniaczka i spokojnego Pingwinka. A zwieńczeniem tej bajki jest morał, o wspólnym przeżywaniu świąt. Bardzo udana książka dla dzieci. Hazal Gardner pokazuje, że każdy jest inny, ma inne potrzeby i ma prawo o nich mówić, a także oczekiwać ich poszanowania. Autorka dokłada do tej historii dużą łychę szaleństwa w postaci Szczeniaczka, co jest zabawne i wyjątkowo atrakcyjne dla młodego czytelnika, a kolorowe wydanie jeszcze ubarwia tę dynamiczną bajkę.
Asia_czytasia - awatar Asia_czytasia
oceniła na 8 7 miesięcy temu
Miś i Zając: dobrzy sąsiedzi Ewa Kozyra-Pawlak
Miś i Zając: dobrzy sąsiedzi
Ewa Kozyra-Pawlak
Świat różne sąsiedzkie historie widział na oczy. O choćby taką o dwóch zza czeskiej granicy. Przeuroczy, trochę fajtłapowaci, ale grunt, że żyli ze sobą w zgodnie. Nie to co Paweł i Gaweł. Ci to z czystej przekory umilali sobie własne życie, uprzykrzając je temu drugiemu 😉 A jakimi sąsiadami jest Miś i Zając? Już sam tytuł wiele nam zdradza, a autorzy konsekwentnie tej dobrej i wspierającej relacji przyklaskują, opisując nie raz ich przezabawne, ale pewne życzliwości perypetie. Jeśli szukacie przykładu dobrego sąsiedztwa, co to w odwiedziny z własnym ciastem zawita, fotelem się podzieli, przy płocie słów kilka zamieni, ba nawet staw na własnej posesji wykopie, gdy ten drugi zapragnie nauczyć się pływać, to oto on. Bo Miś i Zająć to nie tylko sąsiedzi. Nie tylko wspólne dzielenie tego samego ogrodzenia, nasion w ogródkach i czasu ich łączy. Przede wszystkim to najlepsi przyjaciele. Ze świecą zapachową po ciemku szukać takiego w potrzebie. Oni udowodnią, że się da. 💛 Niespiesznie i spokojnie płynną te krótkie historie, kończąc się przyjemną i zaskakującą puentą. Do tego są tak ślicznie ilustrowane. Może dlatego tak sprawnie moszczą się w naszych czytelniczych sercach, zostawiając w nich ciepełko ☺️. Jeszcze jedna rzecz mnie w tej książce urzekła - wyklejka. Nie tylko jest piękna jak z obrazka, ale ta spod pierwszej okładki różni się od tej spod ostatniej. A te zmiany odpowiadają temu, o czym tu przeczytamy. No genialne 👏. Choć kusi wiosenną ilustracją na okładce, to można ją czytać przez cały rok. Do czego Was serdecznie zapraszam. ❤️
mama_czyta_tuwima - awatar mama_czyta_tuwima
oceniła na 8 2 miesiące temu
101 rzeczy, które musisz zrobić, zanim dorośniesz Mikkel Niva
101 rzeczy, które musisz zrobić, zanim dorośniesz
Mikkel Niva Nils Petter Mørland Fredrik Edén
Każdy z nas będąc dzieckiem robił różne rzeczy - czasem dziwne, czasem straszne, a czasem strasznie śmieszne. Naginaliśmy wszystkie możliwe zasady, testowaliśmy cierpliwość rodziców na maksa. Dziś uśmiecham się na wszystkie te wspomnienia, co do jednego! Kochałam budowanie szałasów koło domu, zabawę resorakami w największych kałużach lub robienie prawdziwych samochodowych crash testów, dzikie tańce wygłupiańce, malowanie się mamy kosmetykami, pisanie pamiętnika, złotych myśli... Uwielbiałam też oglądać gwiazdy (love aż do dziś ❤️), pisać wiersze, rozmawiać z Babcią o jej dzieciństwie, patrzeć jak robiła na drutach... Oj było tego spoooro 🥰. Każda z tych rzeczy była mi bardzo potrzebna! Uczyła mnie czegoś nowego, pozwalała sprawdzić siebie, swoją bezkresną krearywność i bawić na całego zanim na dobre stałam się osobą dorosłą, której życie zmieniło się o 180°. Ale wbrew pozorom jest we mnie jeszcze mnóstwo z dziecka i kocham to! Zawsze mam w głowie małą listę marzeń do spełnienia, choć dziś jest nieco trudniej je odhaczyć. "101 rzeczy, które musisz zrobić zanim dorośniesz" to zbiór zwariowanych i szalenie zabawnych zabaw, które na zawsze pozostaną w pamięci Waszych Pociech gdy już (niestety) dorosną na amen. Ale zanim to sie stanie - życzę Wam wspólnej, niezapomnianej zabawy! Powiększcie te listę o swoje własne pomysły! Róbcie zdjęcia, cieszcie się wspólnymi chwilami i śmiejcie się do rozpuku! Jestem pewna, że nie będziecie się nudzić! 🥰 Możecie na przykład przeżyć dzień "od końca", albo ubrać ubrania tyłem do przodu, albo grajcie w planszówki i cieszcie się z przegranej, albo napisz list do siebie w przyszłości...pomysłów jest wiele 🥰 Pięknie zilustrowany poradnik, w twardej okładce to idealny pomysł dla małych czytelników i ich rodziców ❤️❤️❤️. Polecamy z Antosiem!
Karolina Hajdysz - awatar Karolina Hajdysz
ocenił na 8 6 miesięcy temu
Dom dla trzmiela Dawn Casey
Dom dla trzmiela
Dawn Casey
Wczesnowiosenny ogród, w którym Ben spędza czas z dziadkiem, staje się tłem dla wyjątkowej lekcji przyrody. Chłopiec zauważa puszystego owada – królową trzmieli, która właśnie przebudziła się z zimowego snu i poszukuje miejsca na nowe gniazdo. Tak rozpoczyna się fascynująca opowieść o cyklu życia trzmieli i innych zapylaczy, tocząca się w rytmie zmieniających się pór roku. Ben odkrywa, jak wiele łączy nas z bzyczącymi towarzyszami ogrodu, uczy się, jak ogromne znaczenie mają dla nas owady zapylające oraz w jaki sposób możemy je chronić – zarówno w domowych ogródkach, jak i na miejskich terenach zielonych. "Dom dla trzmiela" to literacka mikrowyprawa w głąb ogrodu, relacji międzypokoleniowej i ekologicznej wrażliwości, podana z taktem, czułością i poetycką lekkością. Książka porusza, ukazując piękną więź między dziadkiem a wnuczkiem. Starszy pan, niczym doświadczony ogrodnik, pokazuje chłopcu, że nawet najmniejszy owad odgrywa istotną rolę w wielkiej symfonii życia. To idealna lektura dla najmłodszych, która rozwija empatię wobec najmniejszych stworzeń i uczy uważności na otaczający nas świat. Czytając ją z moim sześcioletnim synem, obserwowałam, jak z każdą stroną rośnie w nim czułość wobec przyrody. Zaczął uważniej przyglądać się trawnikom, z powagą wypatrywać trzmieli. Choć to on miał wynieść z tej książki naukę, miałam wrażenie, że to ja otrzymałam najważniejszą lekcję – uważności, łagodności i prostej, nieco już zapomnianej radości z bycia blisko natury. "Dom dla trzmiela" to książka, która przypomina, że warto się zatrzymać, wsłuchać w bzyczenie owadów i może zasadzić choć jedną kwitnącą roślinę więcej.
Czytajibaw - awatar Czytajibaw
ocenił na 9 10 miesięcy temu
Tajemnice szkieletów. O czym klekoczą kości? Marta Guzowska
Tajemnice szkieletów. O czym klekoczą kości?
Marta Guzowska Joanna Czaplewska Wiesław Więcławski
🦴To jedna z tych książek, które zaskakują. Na pierwszy rzut oka wygląda jak pozycja typowo dla dzieci – kolorowa, z ilustracjami, napisana lekkim językiem. Ale po przeczytaniu muszę powiedzieć: to książka dla każdego, kto jest choć trochę ciekawy świata. Autorzy w przystępny sposób opowiadają o tym, co można wyczytać z ludzkich kości. A okazuje się, że naprawdę dużo! 📖 W pierwszej części cofamy się w czasie i poznajemy wcześniejsze gatunki człowieka – sprzed Homo sapiens. Dowiadujemy się, jak wyglądali, gdzie żyli, jakie mieli zwyczaje i czym różnili się od nas. To ciekawie opowiedziana historia człowieka, oparta na znaleziskach i odkryciach z różnych stron świata. 📖 Druga część skupia się już na nas – współczesnych ludziach. Z kości można odczytać nie tylko wiek czy płeć, ale też sposób życia, dietę, stres, a nawet choroby. Nasze ciała są jak archiwa – trzeba tylko umieć je czytać. 💀To naprawdę bardzo ciekawa książka. Fajne jest to, że można ją czytać po kawałku – każdy rozdział to osobna ciekawostka. Styl jest lekki – idealny również dla dorosłych. Ilustracje dobrze tłumaczą trudniejsze kwestie i dodają książce charakteru. Niektóre fragmenty naprawdę mnie zaskoczyły – np. jak bardzo kości mogą „pamiętać” to, jak żyliśmy. 🍖 Jeśli lubicie książki, które uczą czegoś nowego, a jednocześnie są przyjemne w czytaniu – „Tajemnice szkieletów” naprawdę warto poznać. Dobra dla dzieci, świetna dla dorosłych. I kto wie, może po niej spojrzycie na własne kości trochę inaczej. 😉 [Współpraca barterowa]
Gunioteka - awatar Gunioteka
oceniła na 10 8 miesięcy temu
Żółty Groszek. Nieśmiały przyjaciel Agnieszka Matz
Żółty Groszek. Nieśmiały przyjaciel
Agnieszka Matz
𝗖𝘇𝘆 𝗻𝗶𝗲𝘀́𝗺𝗶𝗮ł𝗼𝘀́𝗰́ 𝗺𝗼𝘇̇𝗲 𝗯𝘆𝗰́ 𝘀𝘂𝗽𝗲𝗿𝗺𝗼𝗰𝗮̨? Ostatnio w moje ręce trafiła wyjątkowa książka pt. „Żółty Groszek. Nieśmiały przyjaciel” autorstwa Agnieszki Matz i… przepadłam 💛 Kupiłam ją z myślą o mojej sześcioletniej córeczce, ale okazało się, że to lektura równie ważna dla mnie. Ciepła, mądra i bardzo potrzebna historia, która w prosty sposób pokazuje, czym jest nieśmiałość – bez oceniania, bez etykietowania. Zamiast tego dostajemy uważność, zrozumienie i ogrom empatii. Ta książka: ✔️ rozwija empatię u dzieci, ✔️ uczy, jak wspierać osoby nieśmiałe, ✔️ pomaga zrozumieć emocje – zarówno swoje, jak i innych, ✔️ buduje poczucie akceptacji i bezpieczeństwa, ✔️ pokazuje, że każdy z nas przeżywa świat na swój sposób i to jest okej. To doskonały materiał bajkoterapeutyczny, ponieważ delikatnie otwiera ważne tematy i daje przestrzeń do rozmowy. Jak można wykorzystać tę książkę w przedszkolu i szkole? Do głowy przychodzi mi kilka pomysłów: 📌 Zajęcia o emocjach – jako punkt wyjścia do rozmowy o nieśmiałości, lęku, odwadze i akceptacji siebie i innych. 📌 Dyskusja, np. w kręgu – dzieci mogą dzielić się swoimi doświadczeniami i sposobami radzenia sobie w trudnych sytuacjach. 📌 Zajęcia integracyjne – budowanie atmosfery zrozumienia i wsparcia w grupie. 📌 Godziny wychowawcze – rozmowy o relacjach, empatii i byciu uważnym na innych. 📌 Terapia pedagogiczna i zajęcia wspierające – pomoc dzieciom, które mają trudności w nawiązywaniu relacji. 📌 Scenki – odgrywanie sytuacji z książki, szukanie różnych sposobów reagowania na nie. 📌 Prace plastyczne i twórcze – „Jak może wyglądać nieśmiałość?” lub „Co dodaje mi odwagi?” Warto też sięgnąć po pierwszą część pt. „Żółty Groszek. Równie wyjątkowy”, ponieważ obie książki pięknie się uzupełniają i mogą stać się bazą do cyklu zajęć. Jeśli jesteś nauczycielem lub rodzicem i szukasz książek, które nie tylko bawią, ale przede wszystkim wspierają rozwój emocjonalny dziecka, to będzie strzał w dziesiątkę 💛
Justyna Gajdziszewska - awatar Justyna Gajdziszewska
oceniła na 9 18 dni temu
Na tropie zaginionych wspomnień Mickaël Brun-Arnaud
Na tropie zaginionych wspomnień
Mickaël Brun-Arnaud
Mickaël Brun-Arnaud i „Zwierzoksiąg. Na tropie zaginionych wspomnień" to fantasy dla młodszych czytelników, którego akcja rozgrywa się w świecie zwierząt, a zwierzęta mają cechy… typowo ludzkie. Lis Archibald prowadzi Leśną Księgarnię, która sprzedaje książki napisane tylko w jednym egzemplarzu. W nowe pozycje do czytania u Archibalda często zaopatruje się jego przyjaciel – kret Ferdynand. Pewnego dnia Ferdynand wpada do księgarni z zamiarem odkupienia książki, którą dawno temu oddał do sprzedania – to wspomnienia z najpiękniejszych lat życia spędzonych z żoną Malwiną. Okazuje się, że kret cierpi na przypadłość, która nazywa się zapominalia. Ona odbiera pamięć staremu Ferdynandowi, a wraz z nią najwspanialsze wspomnienia. Zabranie z księgarni własnej historii to dla niego jedyny sposób aby odzyskać tracone z każdym dniem wspomnienia. Niestety, dzień wcześniej najprawdopodobniej ktoś kupił akurat ten egzemplarz. Przyjaciele postanawiają wyruszyć w niezwykłą podróż nie tylko w poszukiwaniu książki, którą napisał kret, ale także by dowiedzieć się, co stało się z jego ukochaną żoną. To podróż śladem wspomnień, za którymi zamykają się kolejne drzwi w umyśle Ferdynanda, a które zostały uwiecznione na oznaczonych datami fotografiach. To one wyznaczają im kierunek, w jakim muszą podążać.  Czy przyjaciołom uda się odnaleźć zaginioną księgę? Kogo spotkają na swojej drodze? Dokąd dotrą w swojej wędrówce? Czy kretowi uda się odzyskać wspomnienia? Jakie tajemnice kryje jeszcze umysł dotknięty tak straszną chorobą? Pięknie wydana książka, napisana pięknym językiem i zawierająca cudowne, działające na wyobraźnię ilustracje. Bohaterów nie da się nie lubić, nie tylko Archibalda i Ferdynanda, ale także i innych, o których autor wspomina w książce. Choroba sprawiła, że Ferdynand stał się kimś na kształt podróżnika w czasie, który błąka się między epokami a Archibald stawał się liną, której stary kret się trzymał. „Zwierzoksiąg” to niesamowita, poruszająca serce historia. To książka poruszająca trudny temat opieki nad ciężko chorą osobą. Temat trudny, gdy borykamy się z chorobą bliskiej osoby, chorobą, która powoduje, że przestajemy być przez nie pamiętani. Pogodzenie się z tym faktem jest niezwykle trudne, zwłaszcza gdy gorsze momenty przeplatane są lepszymi, a pamięć na chwilę wraca tylko po to, by za chwilę ponownie zamknąć chorego w pokoju niepamięci. Choroba wymaga pogodzenia się z utratą tego, kim dana osoba była. To książka, w której nie brakuje przykładów bezgranicznej i szczerej przyjaźni, pełnej zrozumienia i wsparcia, przyjaznej dłoni, która prowadzi w mroku i daje zakotwiczenie w tu i teraz. To piękna, wartościowa powieść nie tylko dla młodych czytelników ale i dla dorosłych, dająca wspólne wyjście do rozmowy o trudnym temacie choroby, jaką jest Alzheimer.
FireLady - awatar FireLady
ocenił na 9 1 miesiąc temu
Cuda Jezusa, czyli dlaczego pójdziemy do nieba Justyna Bednarek
Cuda Jezusa, czyli dlaczego pójdziemy do nieba
Justyna Bednarek Anna Salamon
Na rynku można znaleźć książki w konwencji „Biblia dla najmłodszych”, w których opowieści biblijne zostały napisane na nowo, językiem zrozumiałym dla dzieci. Justyna Bednarek w publikacji „Cuda Jezusa, czyli dlaczego pójdziemy do nieba” idzie o krok dalej. Rezygnuje z „suchej” narracji mającej na celu jedynie opowiedzenie historii. Śmiało zmienia perspektywę – osobową, a czasami też czasową – aby pokazać cuda Jezusa inaczej. Może lepiej, a na pewno ciekawie. Przyznam, że zaskoczyło mnie podejście Justyny Bednarek. Decydując się na przeczytanie tej książki byłam gotowa na opowieści o cudach jakich dokonał Jezus, ale nie w aż tak zmienionej konwencji. Otwieram książkę, i na dzień doby „wita” mnie opowieść o pasterce Racheli, która długo czekała na dziecko, w której to ona sama jest narratorką. Następnie autorka przytacza dość znaną przypowieść, o weselu w Kanie Galilejskiej, gdzie zabrakło wina. Tym razem przedstawionej z perspektywy panny młodej. Cud rozmnożenia pokarmu na pustyni relacjonuje – po wielu latach – sierota, który był świadkiem tych wydarzeń. Itd., itp. Zapoznajemy się z kolejnymi cudami i oglądamy je z innej płaszczyzny. Ba nawet współczesnej np. opowieść o monecie znalezionej w rybie wysłuchuje mały chłopiec pozostawiony pod opieką sąsiada, a historię figowca przytacza biolog podczas wykładu, a w jednym opowiadaniu narratorką jest.. świnia. Jak widzicie Justyna Bednarek śmiało wachluje się narratorami, aby uwypuklić walor cudu. Małymi cudami są tez ilustracje w książce. Postacie (i inne detale) dziergane przez Annę Salomon zachwycają precyzją wykonania. Ktoś wpadł na niebanalny pomysł, jak zilustrować opowiadania Justyny Bednarek. Nadają one książce przytulnego, domowego charakteru. Dzięki nim przyznajemy, że cuda to coś wyjątkowego, ale też coś bliskiego, co może przytrafić się każdemu. Pewnie część z was zastanawia się, czy taka książka to dobry pomysł na prezent na komunię albo święta. Myślę, że tak. Publikacje tego typu pozwalają dzieciom lepiej, w bardziej zaangażowany sposób przeżywać takie wydarzenia. Do tego Justyna Bednarek w ciekawym stylu uchwyciła i same cuda przypisywane Jezusowi, jak i ich mistyczny wymiar.
Asia_czytasia - awatar Asia_czytasia
oceniła na 7 7 miesięcy temu
Smrodliwa historia toalet. Spłukana ciekawostkami i obrzydliwymi odkryciami Olivia Meikle
Smrodliwa historia toalet. Spłukana ciekawostkami i obrzydliwymi odkryciami
Olivia Meikle Katie Nelson
"Bakterie pierdzące! To maleńkie organizmy w twoich jelitach ucztują na zjedzonym pokarmie i wydzielają gazy.” Czy warto wprowadzać do literatury dziecięcej tematykę toalet? Jak najbardziej tak. Czy zasadne jest na jej bazie stworzyć całą książkę o charakterze wyjaśniającym? Ponownie tak. A czy można to zrobić z przymrużeniem oka trafiającym do młodych czytelników? Kolejny raz, tak! W końcu osiem miliardów ludzi robi kupę i coś z nią trzeba począć. A zatem, dowiedzmy się, na jakie sprytne rozwiązania trafiono od epoki kamienia łupanego do współczesności, i co odkryli naukowcy. Przyjrzyjmy się odchodom od strony badawczej, z czego się składają i dlaczego brzydko pachną? Zerknijmy w fakty, kiedy przekonaliśmy się, że sprawne kanalizacje to warunek konieczny zachowania zdrowia? Jak dawno temu zorientowaliśmy się o istnieniu maluteńkich złych bakterii, które posiadają ogromną siłę wywołania zakaźnych chorób? Czy kupa może być skarbem? Na to pytanie dużo nam powiedzą powody zainteresowania się archeologów dołkami, wychodkami i gnojowiskami sprzed wieków. Wciąż odnajdują cenne od strony wiedzy zmumifikowane przedmioty. Wiesz, kiedy i w jakich warunkach kupa była używana jako narzędzie broni biologicznej? Trzeba przyznać, że armia mongolska wpadła na ciekawy pomysł, mieszania prochu strzelniczego z.. no właśnie, odchodami chorych żołnierzy. Jakim powodzeniem cieszyły się w starożytnym Rzymie publiczne toalety? Jak sprzątają po sobie syberyjscy mieszkańcy tundry, albo Indii? A co bardziej frapujące, jak uzyskać barwnik z sików, nawóz i paliwo z kupy? Autorki przytaczają japońską legendę o stolcu szoguna, wyjaśniają czym była piernikowa toaleta Majów, co należało do obowiązków królewskiej spłuczki, a nawet przywołują historię papieru toaletowego. Czym groziły konstrukcje pierwszych systemów kanalizacyjnych? Jakie mniej lub bardziej szalone pomysły powstały na zbudowanie toalet, sposoby korzystania z nich i spłukiwania odchodów? A na koniec, jak będą wyglądać toalety przyszłości? W książce znajdziecie wiele innych smrodliwych historii, ciekawostek o ściekach i wysypiskach, żołnierskich perypetiach z kibelkami. Autorki dopełniają książkę krótkim słowniczkiem i przydatnym indeksem. Nie tylko tekstowi warto poświęcić uwagę. Sporo atrakcyjnej wiedzy w tylko pozornie niewygodnym temacie dostarczy przyciągająca oko oprawa graficzna. Ella Kasperowicz świetnie poradziła sobie ze śmierdząca tematyką, tak aby nie tylko ją zobrazować, ale też wesprzeć różnorodnością formy i żartobliwym ujęciem. Fantastycznie, że powstają takie tematyczne publikacje, zaciekawiają, uświadamiają, uczą, bez wstydu, ale za to z humorem. Czy „Smrodliwa historia toalet” sprawdzi się jako prezent dla młodych odbiorców? Jestem przekonana, że tak! bookendorfina.pl
Izabela Pycio - awatar Izabela Pycio
ocenił na 6 1 miesiąc temu

Cytaty z książki Rowery. Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o najdoskonalszym pojeździe w historii ludzkości