Prowokatorka. Fascynujące życie Marii Dąbrowskiej
- Kategoria:
- biografia, autobiografia, pamiętnik
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2018-03-08
- Data 1. wyd. pol.:
- 2018-03-08
- Liczba stron:
- 368
- Czas czytania
- 6 godz. 8 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788311151888
Maria Dąbrowska przez lata postrzegana była niemal jak pomnik narodowej literatury. O jej prywatnym życiu nie mówiło się wcale albo mało, a pisarka kojarzyła się wielu ze szkolnym obowiązkiem czytania Nocy i dni. Kolejnym nieszczęściem bohaterki naszej opowieści było to, że przyszło jej żyć i tworzyć w Polsce Ludowej. Komunistyczne władze uznały ją za reprezentatywnego pisarza nowej rzeczywistości. Dąbrowską przedstawiano jako wielką postępową pisarkę, ale z jej "Dzienników" wynika, że do nowych władz i większości przemian w Polsce miała stosunek mało przychylny. Kiedy komuniści udekorowali ją Orderem Odrodzenia Polski, który przyjęła, uznała, że została podeptana własnymi stopami.
Na podstawie lektury "Dzienników" Dąbrowska jawi się jako osoba narcystyczna, samolubna i skłonna do megalomanii, a niektórzy widzą w niej nawet zdeklarowaną antysemitkę. Jako kobieta była istnym wulkanem namiętności, nie wahającą się szukać szczęścia w fizycznym spełnieniu, i to nie tylko z mężczyznami, których w jej życiu nie brakowało, ale i z przedstawicielkami własnej płci.
Kup Prowokatorka. Fascynujące życie Marii Dąbrowskiej w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Prowokatorka. Fascynujące życie Marii Dąbrowskiej
Tytuł jest - moim zdaniem - bardzo mylący. Maria Dąbrowska była bowiem, w zasadzie dobrze ułożoną kobietą, która żadnych prowokacji nie planowała, a to, co mogło być uznane za mocno odbiegające od stereotypu, skrzętnie ukrywała. Niewątliwie jednak była kobietą niebanalną, z trudem mieszczącą sie w czasach, w których przyszło jej żyć. A powinniśmy wiedzieć, że były to bardzo ciekawe i malownicze czasy, stawiające jednak spore wymagania dla chcących przeżyć, zwłaszcza godnie. Dąbrowska przeżyła końcówkę „belle epoque”, Wielką Wojnę, wojnę z Bolszewikami, czasami niełatwe Dwudziestolecie, drugą, stokroć sroższą, przynajmniej na ziemiach polskich, wojnę, stalinizm i większość czasów gomułkowskich. Przez ten czas starała się zachować godność, a nawet, powiedzmy, dostojeństwo. Była jednak, wbrew warunkom fizycznym, kobietą wyzwoloną, czasami umiejącą korzystać z życia (a jednak: kudy jej do Nałkowskiej!). Potrafiącą i dającą się kochać. W tej kwestii jednak miała wyraźne kompleksy, które przejawiały się absolutnym brakiem sympatii dla mężczyzn, którzy nie widzieli w niej atrakcyjnej kobiety... A łatwo nie było. Takie świadectwo zostawił m.in. Czesław Miłosz, który sugeruje, że Dąbrowska go lekceważyła, ponieważ on nie interesował się nią, jako kobietą. Osobnym zagadnieniem pozostaje orientacja seksualna pisarki. Kienzler twierdzi, że była biseksualna i przedstawia dość mocne argumenty. W każdym razie w każdej miłości była zaborcza, choć zdradzała. No i bywała zdradzana też - raczej przez mężczyzn. W tej książce brakuje mi więcej szczegółów z lat powojennych, bo dzienniki samej Dąbrowskiej nie mówią wszystkiego. Ale całość - do przyjemnego przeczytania!
Oceny książki Prowokatorka. Fascynujące życie Marii Dąbrowskiej
Poznaj innych czytelników
137 użytkowników ma tytuł Prowokatorka. Fascynujące życie Marii Dąbrowskiej na półkach głównych- Chcę przeczytać 71
- Przeczytane 65
- Teraz czytam 1
- Posiadam 9
- 2019 3
- 2018 3
- Ebook 2
- 2022 2
- Przeczytane 2022 2
- Biografie, listy, wspomnienia, dzienniki 1
Opinia
Postać Marii Dąbrowskiej nigdy nie kojarzyła mi się z kontrowersją, dlatego tytuł Prowokatorka mnie zaintrygował. Mimo tego, że nazwisko pisarki znałam z lektur, to nie wiedziałam o niej nic więcej. Myślałam, że nadrobię to z książki Kienzler, ale udało się to tylko częściowo.
Przede wszystkim od początku książki, instynkt czytelniczy nakazywał mi ostrożność w podążaniu za narracją autorki tej biografii. Miałam wrażenie, że jej styl ma skandalizujący ton i do tego nie opuszczało mnie poczucie, że Kienzler nie lubiła Dąbrowskiej, oceniała od samego początku jej zachowanie i je potępiała.
📚 Dystans potrzebny
Nie lubię, gdy biografie są nasycone emocjami biografisty, szczególnie tymi negatywnymi. Nastawia mnie to od razu źle, ale nie do opisywanej postaci, a do biografisty. Nie wiem skąd mi się to wzięło, ale tak jest. Paradoks.
To wrażenie było głębokie, ponieważ od początku książki rzuca się w oczy skąpość wiadomości o pisarce. Kienzler opisywała wszystkich dookoła, tylko nie ją. Mamy więc bogatą historię np. jej męża czy jej rodziców. Chociaż rodziców to jeszcze rozumiem, ale co mnie obchodzi, ze jej mąż wstępował do kolejnych lóż masońskich. W ogóle nie potrzebuję tak wielu szczegółów z jego życia. Albo po co mi wydrukowane zdjęcie starszego brata jej męża, z tych i tak nielicznych zdjęć, które można w tej książce znaleźć. Nie rozumiem też sensu umieszczania obszernego (na kilka stron) opis rozwoju masonerii w Europie.
Kienzler omawia także rodzinę i kochanków pisarki i to na kilka pokoleń wstecz. Ja kumam, że to kontekst i doceniam ogrom włożonej pracy, ale wydaje mi się, że bez tych szczegółowych opisów genealogicznych książka by nie straciła, a być może nawet zyskała. Do tego Dąbrowska jest ciągle pod ostrzałem Kienzler, która gani i ocenia tylko jej charakter i życie, natomiast nie ma tu oceny, dlaczego autorka Nocy i dni była tak popularna.
📚 Prowokatorka?
Później jest nieco lepiej i ostatecznie dowiadujemy się o Dąbrowskiej więcej, ale nadal coś mi nie pasowało. Ciągle miałam wrażenie jakby Kienzler jej nie lubiła, ale też, że wpadła w klątwę wiedzy i pisała o wszystkim, co wiedziała. Opisywała np. szczegóły dotyczące wojny i okoliczności w jakich żyła pisarka (I wojna światowa).
Więc generalnie jest to książka o tym, gdzie Dąbrowska mieszkała, jak żyła, z kim żyła, z odrobiną innych obiektywnych szczegółów, np. o tym, jak się ubierała… Ale mało jest o tym, jaka była, czy co mogła czuć, a przecież Kienzler korzystała z jej dzienników. Być może taki właśnie był pomysł na tę biografię, żeby opisać to, czego nie znajdziemy w jej wspomnieniach. Niestety nigdzie nie znalazłam takiego wyjaśnienia, więc mam wrażenie, że żeby poznać Dąbrowską lepiej byłoby przeczytać właśnie jej dzienniki.
📚 Społeczeństwo XX wieku
O ile to nie do końca jest książka o samej Dąbrowskiej, to jest tu wiele ciekawych wątków i to, co na początku wydawało mi się największą słabością książki Prowokatorka, okazało się interesujące. Kienzler chcąc nie chcąc opisuje ówczesne społeczeństwo. Mało się dzisiaj mówi o tym, jak żyli ludzie przed pierwszą wojną światową, jak ją przeżyli i jak wyglądał ich świat później.
Jest to interesujące, szczególnie, że Dąbrowska miała raczej nietypowe życie. To ona utrzymywała siebie i na dodatek swojego męża, który był utracjuszem oddanym działalności politycznej. W ogóle obydwoje rzadko mieszkali razem, żyli w wiecznych rozjazdach w różnych miastach, za pracą i działalnością, czasem odpoczynkiem, czy wizytami rodziny i przyjaciół.
Niecodzienne było także to, że w swoich dziennikach pisała wprost, że podobają się jej kobiety. A to przecież początek XX wieku był, czyli w oczach boomerów czas konserwatywnych wartości wyznawanych powszechnie. A tu jednak nie do końca. I to jeszcze przez osobę na świeczniku.
📚 Polska w czasach Dąbrowskiej
Widać zacięcie historyczne autorki. Są tu ciekawe wątki o sufrażystkach i w ogóle bardzo dużo jest informacji o ówczesnym stanie Polski. Ale może to i dobrze, bo styl jest taki, że ta historia ciekawi i potwierdza długą polską tradycję nienawiści za poglądy odmienne od jedynych słusznych (zabójstwo Narutowicza w 1922).
Jest też wiele innych ciekawostek. Np. anegdota o leczeniu jej męża w klinice w Kosowie, altmedowej, jakbyśmy dzisiaj powiedzieli. Na problemy z sercem zalecili mu tam głodówkę i picie czarnej kawy… Swoją drogą ciekawy jest sposób w jaki Kienzler broni tej kliniki pisząc, że zarzucane przez Dąbrowską uchybienia mają niewiele wspólnego z prawdą, bez podania żadnych argumentów czy źródeł (s. 163).
📚 Różnorodny XX wiek
Ciekawe, czy życie całej inteligencji na początku XX wieku tak wyglądało, czyli częste podróże i przeprowadzki, pomieszkiwanie kątem tam i ówdzie przez kilka tygodni albo miesięcy. Mam wrażenie, że Dąbrowska i dzisiaj byłaby wyjątkową postacią, barwnym ptakiem, biorąc pod uwagę jej podejście i styl życia.
Wydaje mi się, że Kienzler traciła Dąbrowską z oczu, patrząc na jej życie w szerszym kadrze. Z jednej strony to dobrze, bo dzięki temu mamy społeczną przekrojówkę, tylko trochę szkoda Dąbrowskiej. Ale jednak czegoś się dowiadujemy.
📚
Biografistka szeroko omawia około literackie sprawy, np. stosunek pisarzy do komunizmu i władzy. Dąbrowska była sceptyczna wobec ówczesnego ustroju, więc patrzyła na festiwal podlizywania się władzy, jak na cyrk.
Poznajemy Dąbrowską, także od mroczniejszej strony. Padają zarzuty o antysemityzm, chociaż oficjalnie pisarka twierdziła zupełnie odwrotnie. Padają także nieprzychylne oceny jej charakteru. Była ponoć osobą egocentryczną, żądną ciągłego uwielbienia ze strony entuzjastów jej pisarstwa. Ale z drugiej strony troszczyła się o swoich bliskich.
Prowokatorka jest niewątpliwie interesującą książką, choć nie takiej treści się spodziewałam. Sądziłam, że lepiej poznam tu Dąbrowską, jako człowieka: co myślała i czuła, a nie przez pryzmat okoliczności społecznych, w których żyła. Niemniej było interesująco i wiem, że moja ciekawość tej postaci nie została zaspokojona, co oznacza, że jeszcze do tematu wrócę.
Postać Marii Dąbrowskiej nigdy nie kojarzyła mi się z kontrowersją, dlatego tytuł Prowokatorka mnie zaintrygował. Mimo tego, że nazwisko pisarki znałam z lektur, to nie wiedziałam o niej nic więcej. Myślałam, że nadrobię to z książki Kienzler, ale udało się to tylko częściowo.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzede wszystkim od początku książki, instynkt czytelniczy nakazywał mi ostrożność w podążaniu za...