Proszę, pokochaj mnie, Tato!

Okładka książki Proszę, pokochaj mnie, Tato!
Marta Maciejewska Wydawnictwo: Świat Kobiet literatura obyczajowa, romans
280 str. 4 godz. 40 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Data wydania:
2024-04-19
Data 1. wyd. pol.:
2024-04-19
Liczba stron:
280
Czas czytania
4 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788396939579
Średnia ocen

                8,4 8,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Proszę, pokochaj mnie, Tato! w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Proszę, pokochaj mnie, Tato!



książek na półce przeczytane 12311 napisanych opinii 800

Oceny książki Proszę, pokochaj mnie, Tato!

Średnia ocen
8,4 / 10
83 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
414
166

Na półkach:

"Zapomniałam tylko o jednym: życie jest bardzo przewrotne i lubi wystawiać nas na próbę, lubi dawać nam wyzwania."

Czytając "Proszę, pokochaj mnie, tato" przychodzi mi na myśl jedno słowo. Pozory. Kto z nas chociaż raz nie udawał, że wszystko jest ok, podczas gdy tak naprawdę, za maską pełni szczęścia, kryje się strach, cierpienie, przeszłość...? Wszystko to, co chcielibyśmy ukryć przed innymi, by chronić naszych bliskich lub siebie. Podobnie jest z Anną Zwolenkiewicz, która próbuje zachować bańkę, w której żyje, jednak przewrotny los wbija w nią coraz więcej malutkich igiełek, sprawiając, że całe dotychczasowe życie, które z trudem zbudowała, zwyczajnie pryska.

Ależ miałam mętlik w głowie, czytając tę książkę. Z jednej strony kibicowałam głównej bohaterce, z drugiej byłam na nią zła, że zachowuje się tak, a nie inaczej. Jednak łatwo jest oceniać, gdy sami czegoś nie doświadczamy. Gdy zaś w grę wchodzi dobro naszych dzieci, myślę, że jesteśmy w stanie pokonać wiele przeciwności i przekroczyć wiele granic, które kiedyś były dla nas nienaruszalne.

Autorka porusza tutaj wiele trudnych tematów. Pokazuje, że nie wszystko jest czarno-białe, a miłość do dziecka może być ogromną siłą napędową. Tę książkę sie przeżywa, chociaż nie zawsze pozytywnie. Znajdziecie tutaj cały wachlarz emocji. Będziecie czekać w napięciu na rozwój sytuacji i przeczytacie o trudnych relacjach, które z czasem mogą się zmienić. Czy na lepsze? O tym przekonajcie się sami.

Musicie jednak pamiętać, że "Proszę, pokochaj mnie, tato" to kontynuacja, więc znajomość pierwszej części jest konieczna, by poznać dokładnie losy Anny. Porównując te dwa tomy, muszę przyznać, że pierwszy podobał mi się bardziej, ale to właśnie drugi tom został na dłużej w mojej pamięci, ze względu na uczucia, które towarzyszyły mi podczas czytania. Was zachęcam do zapoznania się z całą dylogią, ponieważ obie są bardzo poruszające i refleksyjne. A to bardzo cenię w literaturze obyczajowej. Polecam.

"Zapomniałam tylko o jednym: życie jest bardzo przewrotne i lubi wystawiać nas na próbę, lubi dawać nam wyzwania."

Czytając "Proszę, pokochaj mnie, tato" przychodzi mi na myśl jedno słowo. Pozory. Kto z nas chociaż raz nie udawał, że wszystko jest ok, podczas gdy tak naprawdę, za maską pełni szczęścia, kryje się strach, cierpienie, przeszłość...? Wszystko to, co...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

133 użytkowników ma tytuł Proszę, pokochaj mnie, Tato! na półkach głównych
  • 96
  • 37
33 użytkowników ma tytuł Proszę, pokochaj mnie, Tato! na półkach dodatkowych
  • 15
  • 10
  • 3
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Nowe życie Kariny Marta Nowik
Nowe życie Kariny
Marta Nowik
Początek powieści to zdecydowanie jeden z jej najmocniejszych punktów. Surowy, realistyczny, pozbawiony wygładzeń i fałszywego współczucia. Autorka nie próbuje „podobać się” czytelnikowi – zamiast tego stawia go twarzą w twarz z doświadczeniem dziecka, które od samego startu ma pod górkę. Każdy, kto w dzieciństwie niósł ciężar, którego nie powinno się dźwigać w tak młodym wieku, bardzo szybko odnajdzie tu siebie, swoje emocje i ten specyficzny, trudny do nazwania rodzaj samotności. Ogromne brawa należą się autorce za świadomą i konsekwentną pracę z językiem. W partiach opisujących nastoletnie lata Kariny narracja jest nerwowa, poszarpana, pełna napięć i emocjonalnych skrótów myślowych. Zdania bywają ostre, momentami niepokorne – dokładnie takie, jaka jest bohaterka na tym etapie życia. To język, który nie udaje dojrzałości, bo jej tam jeszcze nie ma. Osiem lat później styl naturalnie ewoluuje: narracja staje się spokojniejsza, bardziej uporządkowana, dojrzalsza. To nie jest zabieg przypadkowy ani kosmetyczny — to dowód warsztatu i uważności literackiej, rzadko spotykanej w powieściach obyczajowych. Na uwagę zasługuje również psychologiczna spójność świata przedstawionego. Autorka unika lukru, unika prostych rozwiązań i taniej „terapeutycznej” narracji, w której trauma znika po jednej rozmowie lub jednym przełomie fabularnym. Tutaj proces zdrowienia jest długi, nierówny, czasem bolesny i nieoczywisty — dokładnie taki, jaki bywa w prawdziwym życiu. Bohaterowie drugoplanowi nie są jedynie funkcjonalnym tłem dla głównej postaci. Każdy z nich ma realny wpływ na drogę Kariny: jedni ją ranią, inni podają rękę, jeszcze inni uczą, że nie każda relacja jest bezpieczna, nawet jeśli na początku tak wygląda. „Nowe życie Kariny” to powieść o dorastaniu, traumie i próbie zbudowania siebie od nowa, ale bez moralizowania i bez gotowych odpowiedzi. To historia, która nie krzyczy, a jednak rezonuje. Zostaje w czytelniku na długo po zamknięciu książki — nie jako wzruszenie na chwilę, lecz jako ciche echo pytań o przeszłość, tożsamość i cenę, jaką płaci się za przetrwanie.
Ksiazkowalatarnia Staniszewska - awatar Ksiazkowalatarnia Staniszewska
oceniła na 7 2 miesiące temu
Tropem miłości Izabela M. Krasińska
Tropem miłości
Izabela M. Krasińska
Ta powieść jest piękna, wzruszająca i tak bardzo życiowa!! W życiu dziecka nie ma nic gorszego kiedy traci swoją ukochaną mamę. Książka opowiada jaką drogę musi przejść dziecko aby zaznać spokoju i aby uwolnić się od ojca alkoholika. Mamy tutaj poruszone trudne tematy takie jak przemoc, alkoholizm, trauma z dzieciństwa, strata i poczucie winy . W tej powieści pokazana jest tragedia młodego człowieka . Dzieciństwo z ojcem alkoholikiem, w którym nie ma za grosz uczuć. Mikołaj nie odczuł od ojca ani trochę wsparcia, bezpieczeństwa i przede wszystkim miłości. Był zaniedbany przez swojego tatę a chłopiec jedyne mógł liczyć na swojego swojego przyjaciela Grzesia, któremu można dużo zawdzięczać. Przyjaźń między chłopcami taka prawdziwa, która przetrwała aż do dorosłości. Relacja między mężczyznami niestety zostaje zdmuchnięta . Dlaczego? Nie zdradzę bo przez tą historię warto przejść samemu. Wilki ukazane w powieści powiązane są z naszym bohaterem Mikołajem. Przedstawiony jest jako typ samotnika podobnie jak wilk, który ma swoje zasady, posiada swoją tajemniczość, jest symbolem wolności, lojalności i instynktu. Dzikość i przewidywalność to także cechy, które pasują do osobowości Mikołaja. Gdy chłopak powraca do Kanady prowadzi badania nad tymi zwierzętami co staje się jego pasją . Takie powieści chwytają mnie mocno za serce . Wybierając tą pozycję myślałam że dostanę typowe romansidło. Dostałam karuzelę emocji, które nie odpuszczają dosłownie do samego końca książki. Jest to pozycja przede wszystkim o życiu o problemach i dylematach z jakimi zmagają się bohaterowie . „Tropem miłości” zostanie ze mną na długo , na zakończenie tej historii musiałam sięgnąć po chusteczki. Polecam !
instabook_jagaa - awatar instabook_jagaa
oceniła na 8 8 miesięcy temu
Cień przeszłości Weronika Tomala
Cień przeszłości
Weronika Tomala
Autor Weronika Tomala Tytuł Cień przeszłości Życie w rodzinie mafijnej zobowiązuje.Męska sprawa,rola głowy rodziny jest prześwietlenie nowych członków.Chłopak siostry zazwyczaj była sprawdzana jego przeszłość. Co czuła Mija,kiedy brat Fabio wkroczył w jej relacje za pomocą pieniędzy.Chcac zerwać zależność, wyrwać się spod wpływu dominującego głosu podejmuje prace w warsztacie samochodowym.Ochrona jaką sprawuje brat może być niedogodnością,bo kto chciałby być kontrolowany przez mafie.Miejsce nowej pracy staje się początkiem pewnej relacji. Wspólne uroczystości w rodzinie Trovato są pielęgnowane i czuje się ich zależność i szacunek.Zarówno opieka brata nad młodsza siostrą jak i zatroskanie szwagierki Sofii jest widocznym symbolem.Życie rządzi się swoimi prawami,regułami a Fabio stoi na straży by jego rodzina nie została skrzywdzona. Nowe miejsce pracy Miji sprawia,że jej drogi krzyżują się z tajemniczym mechanikiem Damiano. Różne perypetie w pracy sprawiają,że ich zależność się zacieśnia. Trudny klient robi problem a Damiano staje ba wysokosci zadania.Powoli przełamują lody i granica romansu staje się cienka,kazdy gest,wzrok pali namiętnością. Kim prywatnie jest Damiano,jaką historie kryje jego dom?Co wywoła Mija odwiedzając to miejsce? Jaką krzywdę wyrządził jej brat ,skąd taka nienawiść starego Sorrentino?Stare porachunki,zachowanie kontra honorowe postepowanie sprawia ,że za swoje postępowanie musisz pokutiwać. To co się zrodziło między młodymi stanęło na ostrzu noża.Czy zawalczą o siebie mimo dzielącej przeszłości,czy duma przeważy? Co wydarzy się pewnego ranka,kiedy ich relacje wejdą na właściwy tor? Mija znika a jej brat bierze sprawy w swoje ręce i zaczyna od Damiano,nie jest delikatny,nie przebiera w sposobie,bo sytuacja tego wymaga.Mimo wszystko ten znosi wszystkie próby .Mija pozostaje więziona w nieznanym miejscu.Czy przeszłość aż tak boli,kto stał się jej oprawcą,kto chciał jeszcze coś dla siebie ugrać?Wybawienie nadchodzi.Czyje drogi się połączą w jednej słusznej sprawie?Kto staje na wysokości zadania?Czy przeszłość i porachunki dadzą szansę relacji tych dwojga? Postawa Damiano jest godna podziwu,nie chce by Mija musiała wybierać i rezygnować z rodziny. Jaką niespodziankę sprawia los?Kto powraca z przeszłości? Wspaniała historia pełna emocji,to dowód ,że rodzina to nietylko ci z którymi łączyą nas więzy krwi ale i ci którzy są przy nas kiedy jesteśmy smutni.Autorka wspaniale ukazała realia zależności i ponoszenia odpowiedzialności za czyny.Poraz kolejny spędziłam wspaniały czas z jej historią.
anulajula - awatar anulajula
oceniła na 8 1 rok temu
Tajemnice Malinowego Wzgórza Iwona Mejza
Tajemnice Malinowego Wzgórza
Iwona Mejza
WARUNKOWY SPADEK W powieści "Tajemnice malinowego wzgórza" po raz pierwszy spotkałam się z piórem Iwony Mejzy. Powieść okazała się ciekawą wyprawą w przeszłość rodziny Milewskich. Ich majętny przodek o szlacheckich korzeniach - Ferdynand Omelnicki pozostawił po sobie spadek w postaci dworku na Malinowym Wzgórzu. W testamencie zawarł jednak pewien warunek, po wykonaniu którego posiadłość przejdzie na własność Milewskich. Czy bohaterom uda się spełnić ostatnią wolę antenata? Z jakimi przeciwnościami przyjdzie im się zmierzyć? Jakie sekrety skrywa stary dwór i przeszłość rodziny? Autorka zaproponowała nam dość popularny motyw spadku i testamentu, który warunkuje pewien zapis. Stworzyła ciekawe i niezwykle barwne grono bohaterów, którzy tak naprawdę stanowią istotę tej historii. Ekscentryczna seniorka Eleonora, temperamentna mama Alicja i jej zdecydowanie bardziej ugodowy mąż Stanisław to najbliżsi Małgosi - głównej bohaterki "Tajemnic Malinowego Wzgórza". Kobieta znajduje się w trudnym momencie życia - straciła pracę, rozstała się z mężem i... niespodziewanie otrzymała spadek. To wszystko sprawia, że jej życie wywraca się do góry nogami, tym bardziej, że cała rodzina będzie musiała spędzić rok pod wspólnym dachem we dworku. Nie obejdzie się oczywiście bez remontu według wytycznych osobliwego konserwatora zabytków oraz innych niespodzianek, które związane są bezpośrednio z przeszłością rodziny. Podejrzany prawnik i tajemniczy mężczyzna pilnie obserwujący Milewskich z ukrycia wprowadzają dreszczyk niepokoju i podsycają zainteresowanie. Iwona Mejza stworzyła ciekawą i nietuzinkową opowieść napisaną lekkim i dowcipnym językiem. Oddała głos Małgorzacie - głównej bohaterce, i to właśnie z jej perspektywy poznajemy wszystkie opisane wydarzenia. Wyłaniający się obraz jest nieco subiektywny, ale na tyle wiarygodny, że kompletnie mnie przekonał. Perypetie życiowe, konflikty, relacje wewnętrzne - w rodzinie oraz zewnętrzne - z otoczeniem dają nam sporo do myślenia. Co więcej, tematy i sytuacje przedstawione w tej opowieści są życiowe i bardzo prawdziwe. Autorka umiejętnie buduje napięcie w oparciu o kolejne tajemnice i niedopowiedzenia. Dostarcza nam sporej dawki humoru wynikającej z rodzinnych zawirowań, które są udziałem rodziny Milewskich. Pani Iwona stawia w tej historii na komunikację w rodzinie. Pokazuje jak istotną rolę odgrywa szczera rozmowa bez tematów tabu i omijania niewygodnych kwestii. Umiejętność sygnalizowania własnych potrzeb to podstawa budowania zdrowych relacji. Mamy też intrygi, problemy i trudne sytuacje, które zbliżają do siebie członków rodziny i zacieśniają między nimi więzi, jakich wcześniej im brakowało. Zwróciłam uwagę, że niektóre wątki nie zostały dokończone, a tajemnice pozostały nie wyjaśnione. Nie przepadam za takim sposobem zamykania zdarzeń, ale być może taki był właśnie zamysł autorki, która pozostawiła sobie możliwość kontynuacji losów tej osobliwej, wielopokoleniowej rodziny. Osobiście chętnie odwiedziłabym ponownie Malinowe Wzgórze by uczestniczyć w kolejnych perypetiach, uzyskać odpowiedzi na wszystkie te pytania, które powstają po lekturze "Tajemnic Malinowego Wzgórza" oraz odkryć sekrety, które dotąd pozostały ukryte. Polubiłam lekki styl autorki i jej sposób budowania napięcia. Podoba mi się pomysłowość odnośnie samej fabuły. Nie każdy pisarz potrafi w oparciu o popularny i często wykorzystywany motyw stworzyć coś innego, nowego, na swój sposób wyjątkowego. Pani Iwonie się to udało. Oddała w ręce czytelników opowieść, która potrafi zaskoczyć i trzymać w napięciu od pierwszej do ostatniej strony. Jestem zaintrygowana i na pewno sięgnę po inne książki autorki. Jeśli macie ochotę na podążanie za tajemnicami pewnej wyjątkowej rodziny, która nieoczekiwanie otrzymuje spadek od nieznanego przodka, to powieść Iwony Mejzy będzie świetnym wyborem. Stary dwór na Malinowym Wzgórzu skrywa naprawdę wiele niespodzianek.
Mońcia_POCZYTAJKA - awatar Mońcia_POCZYTAJKA
oceniła na 8 7 miesięcy temu
Apaszka w kwiaty jabłoni Anna Wojtkowska-Witala
Apaszka w kwiaty jabłoni
Anna Wojtkowska-Witala
Pod tą delikatną,subtelną i pachnącą świeżymi kwiatami jabłoni okładką autorka @annawojtkowska_witala ukryła historię o ludziach,którzy walczą....O siebie,rodzinę,marzenia i ....przeszłość.Bo o ile nie powinno się żyć tkwiąc w przeszłości to jednak żyć bez przeszłości się nie da..Bohaterowie powieści #apaszkawkwiatyjabłoni próbują ułożyć swoje życie i ruszyć do przodu,jednak"zerdzewiałe" tryby machiny"tu i teraz" zbyt mocno zgrzytają i zbyt często zacinają się,by bez zadyszki iść przed siebie i budować przyszlość.Poznajemy dwie siostry,młodziutką,świeżo po studiach,żyjącą naprawdę skromnie Teresę i Kasię-szczęśliwą mężatkę,której niczego nie brakuje.Nieoczekiwanie ich matka oświadcza,że wyprowadza się w góry,do domu opieki i nie życzy sobie żadnych kontaktów.Postawione przed faktem siostry próbują zaakceptować"szaloną"decyzję matki.Z czasem okazuje się jednak że ma ona drugie dno które wiąże się z przeszłością,tajemnicami i bolesnymi,wręcz traumatycznymi wydarzeniami.Teresa przy pomocy przystojnego"znajomego" odnajduje nie tylko brakujące elementy układanki z przeszłości ale także miłość której się nie spodziewała.Jakie tajemnice i dlaczego skrywa ta rodzina?Jak ich wyjawienie wpłynie na życie bohaterów? Jaki bedzie ostateczny bilans"grzebania"w przeszłości ?Przekonajcie się sami.Serdecznie polecam Wam tą życiową,okraszoną siostrzaną troską i wsparciem historię,pokazującą jak ważna jest rodzina i jej korzenie.
dorothy_books_1983 - awatar dorothy_books_1983
ocenił na 8 2 miesiące temu

Cytaty z książki Proszę, pokochaj mnie, Tato!

Więcej
Marta Maciejewska Proszę, pokochaj mnie, Tato! Zobacz więcej
Marta Maciejewska Proszę, pokochaj mnie, Tato! Zobacz więcej
Marta Maciejewska Proszę, pokochaj mnie, Tato! Zobacz więcej
Więcej