Posłuszeństwo

Okładka książki Posłuszeństwo
William Lavender Wydawnictwo: Bellona kryminał, sensacja, thriller
352 str. 5 godz. 52 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Obedience
Data wydania:
2011-10-05
Data 1. wyd. pol.:
2011-10-05
Liczba stron:
352
Czas czytania
5 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788311121515
Tłumacz:
Ewa Górczyńska
Średnia ocen

                7,0 7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Posłuszeństwo w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Posłuszeństwo



książek na półce przeczytane 458 napisanych opinii 72

Oceny książki Posłuszeństwo

Średnia ocen
7,0 / 10
195 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
349
328

Na półkach:

Dla mnie przeciętna, po tych opiniach i ocenach, które przeczytałem.
Pomysł na książkę dość ciekawy ale książka napisana bardzo nieatrakcyjnie, bez warsztatu, tak jakby amatorsko, chociaż na pewno historia bardzo ciekawi jakie jest zakończenie.
Szkoda bo myślę że gdyby tę samą historię napisał inny autor np. Spindler lub Deaver efekt znacznie byłby mocniejszy.

Dla mnie przeciętna, po tych opiniach i ocenach, które przeczytałem.
Pomysł na książkę dość ciekawy ale książka napisana bardzo nieatrakcyjnie, bez warsztatu, tak jakby amatorsko, chociaż na pewno historia bardzo ciekawi jakie jest zakończenie.
Szkoda bo myślę że gdyby tę samą historię napisał inny autor np. Spindler lub Deaver efekt znacznie byłby mocniejszy.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

467 użytkowników ma tytuł Posłuszeństwo na półkach głównych
  • 251
  • 207
  • 9
122 użytkowników ma tytuł Posłuszeństwo na półkach dodatkowych
  • 106
  • 6
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Posłuszeństwo

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Śmiertelna terapia Louise Voss
Śmiertelna terapia
Louise Voss Mark Edwards
„Śmiertelna terapia” to połączenie thrillera medycznego z kryminałem z domieszką romansu. Kate Maddox wzięła udział będąc studentką w badaniach w Instytucie Badań nad Przeziębieniem, gdzie była dwukrotnie. Tam też poznała Stephena, w których się zakochała, jednakże w wyniku pożaru on zginął. Kate długo dochodziła do siebie fizycznie po tym wydarzeniu, z racji tego, że była chora w tym czasie. Po wyjściu ze szpitala przeniosła się do innego miasta i rozpoczęła studia, chcąc badać wirusy. Wraz z mężem doczekała się synka, który był dla niej najważniejszy. Z biegiem czasu Kate przestała dogadywać się z mężem i postanowiła z synem przeprowadzić się. Zaplanowała, że z synem wyjedzie pod pretekstem odwiedzin u ciotki, która jest w szpitalu pod stałą opieką. Wyjazd ten rozpętał istny chaos w życiu Kate, która nie pamiętała części swojego pobytu w Instytucie. Przypadkiem spotkała kogoś bardzo podobnego do bliskiej jej osoby i wraz z nią zaczęła dochodzić do prawdy i próbować sobie przypomnieć co tak naprawdę się wydarzyło w przeszłości. Tuż za nią podąża jej mąż, który chce odzyskać syna, ale niestety nie tylko on. Zaczyna się wyścig z czasem, a bohaterowie dążą do celu nawet po trupach. Fabuła dość ciekawa, akcja rozwija się z czasem, a część końcówki jest niespodziewana. Język w miarę prosty i zrozumiały, aczkolwiek bohaterowie dość przerysowani i wyidealizowani, zwłaszcza Ci negatywni. Nie znajdzie się ani krzty sympatii dla nich. Kate mota się z miejsca w miejsce, a niczemu winne jej dziecko 'obrywa' dość mocno, co niekoniecznie przypadło mi do gustu. No, ale w końcu matka dla dziecka zrobi wszystko, co dość dobitnie zostało tu ukazane.
Asia - awatar Asia
oceniła na 7 6 lat temu
Spalone Jane Casey
Spalone
Jane Casey
Do tej książki idealnie pasuje stwierdzenie „nieważne jak zaczynasz, ważne jak kończysz”. Pierwsza 1/3 “Spalonych” ciągnęła się jak guma od majtek. Niewiele ponad 100 stron męczyłam kilka dni i nawet parokrotnie poważnie rozważałam możliwość ciśnięcia książki w kąt i definitywnego porzucenia czytania. Jednak w pewnym momencie nagle zaiskrzyło i sytuacja zmieniła się o 365 stopni - resztę powieści pochłonęłam na raz. Przez cały dzień byłam dosłownie przylepiona do książki - jakby mnie Kropelką ktoś przykleił. “Co kropelka sklei sklei, żadna siła nie rozklei!” - to o mnie i „Spalonych”! Fabułę “Spalonych” poznajemy z dwóch perspektyw - policjantki prowadzącej śledztwo w sprawie seryjnego podpalacza oraz przyjaciółki jednej z ewentualnych ofiar miłośnika zapałek i kanistrów z benzyną. I naprawdę nie potrafię wskazać faworyta jeśli chodzi o historię - obydwie czytało mi się równie rewelacyjnie i obydwie były równie wciągające i intrygujące. Jak już pewnie zdążyliście się zorientować powieść Jane Casey to kryminał. I jest to kryminał z tych, które lubię najbardziej - czyli z bardzo bogatą i rozbudowaną warstwą obyczajową - nie brak tu rozległych opisów, a i postacie drugoplanowe są nadzwyczaj szczegółowo nakreślone. Jest to też kryminał pełen tajemnic, w którym prawie każdy z licznych bohaterów ma na swoim koncie jakieś niejasne i wstydliwe grzeszki i sekrety. Autorka bawi się z czytelnikiem, miesza mu w głowie umiejętnie myląc tropy i wprowadzając coraz to nowsze niejednoznaczne postaci i namnażając kolejne niejasne i zagadkowe tajemnice z przeszłości. Pomimo dosyć spokojnego tempa akcji to jednak powieść cały czas trzymała mnie w napięciu i niejednokrotnie zaskakiwała rozwiązaniami fabularnymi. Szalenie polubiłam i zżyłam się z główną bohaterką - detektywką Maeve Kerrigan. To postać silna, niezależna i inteligentna, jednak żadna z tych cech nie występuje u niej w zbyt pokaźnym nadmiarze, dzięki czemu Maeve wydaje się być taka normalna i sprawia wręcz wrażenie realnej. Po prostu jest to bohaterka z którą spora część kobiet mogłaby się utożsamiać i identyfikować. Bardzo się cieszę, że będę miała okazję jeszcze się z nią spotkać, bowiem “Spalone” to dopiero pierwsza część serii o przygodach Brytyjki. Po tak entuzjastycznej opinii to fakt że po kolejne tomy mam zamiar sięgnąć jest chyba oczywisty! https://romy-czyta.blogspot.com https://www.instagram.com/romyczyta
Joanna - awatar Joanna
oceniła na 8 5 lat temu
Ostre cięcie Max Allan Collins
Ostre cięcie
Max Allan Collins
W niewielkim miasteczku Lawrence w stanie Kansas dochodzi do serii zabójstw. Ofiarami padają bezdomni, których władze miasta jak i sami mieszkańcy najchętniej by się pozbyli. FBI nie może połączyć sprawcy bądź sprawców masakry i postanawiają połączyć siły z JAB (najwybitniejszymi profilerami). Agenci JAB wpadają na trop kasety video. Znajduje się na niej włoski horror, na którym opierają się mordercy. Chwilę potem na policję zgłaszają się rodzice studentki, która nie wróciła na noc do domu. Są przekonani, że ich córce grozi niebezpieczeństwo. FBI i JAB stawiają sobie pytanie w jaki sposób zaginięcie dziewczyny łączy się ze sprawą skoro nie jest ona bezdomna. Czy jest ona rzeczywiście ofiarą, a może morderczynią? Jest to świetnie napisana książka. Najlepsza od czasu przeczytania przeze mnie "Obserwatora śmierci". Od pierwszych stron wciągamy się w fabułę, która z kartki na kartkę robi się coraz bardziej zawiła. Razem z agentami FBI i JAB podążamy śladami bezwzględnego zabójcy, który jak się potem okazuje nie działa sam. Ma partnera lub partnerkę. Dzięki pokazaniu na czym polega praca profilera możemy dowiedzieć się co prawdopodobnie siedzi w umyśle zabójcy. Jak ukształtowało go dzieciństwo, kontakt z rówieśnikami oraz czy rzeczywiście tacy ludzie są źli, bo mają określone zamiłowania. Kolejnym argumentem oprócz dobrze skonstruowanej fabuły przemawiającym na korzyść książki jest fakt, że autor skupia się przedewszystkim na mordercy, opowiedzeniu historii, ukazaniu pracy śledczych, a nie na życiu osobistym policjantów. Owszem są jakieś drobne dygresje, co do charakteru postaci i życia rodzinnego, ale na szczęście nie ma skupienia na emocjach bohaterów (z wyjątkiem rodziców zaginionej dziewczyny), co niestety w polskich kryminałach wiedzie prym, bo jest to chyba modne.
Paulina - awatar Paulina
oceniła na 9 1 rok temu
Giń Hanna Winter
Giń
Hanna Winter
Berlin - stolica Niemiec, miasto, wydawać by się mogło, że bezpieczne. Ale czy na pewno? Pewnego dnia policja odnajduje zmasakrowane zwłoki kobiety, jak się okazuje - nie pierwsze. Morderca nawet nie stara się zatrzeć śladów zbrodni i wręcz naprowadza funkcjonariuszy, czując się bezkarnie. Profil ofiary wygląda tak samo jak w przypadku wielu zabójstw na terenie stolicy: niska brunetka, torturowana przed śmiercią i brutalnie zamordowana nożem do wykrawania. Berliński wydział zabójstw zdaje sobie sprawę z tego, że ma do czynienia z seryjnym mordercą, człowiekiem niebezpiecznym i chorym psychicznie. Poszlak jest jednak niewiele. Wypruwacz, bo tak ochrzczono przestępcę, pragnie publiczności, ale nie zależy mu na wykryciu. To jego zemsta. Ale za co się mści i jaka jest jego historia Główną bohaterką powieści jest rozwódka Lara Simons, samotnie wychowująca córeczkę Emmę. Poznajemy ja w ważnym dla niej momencie życia - kobieta wreszcie układa sobie życie po rozwodzie z Rafałem i przygotowuje wielkie otwarcie swojej własnej kawiarenki. Wszystko idzie w jak najlepszym kierunku, dopóki Lara nie zostaje napadnięta przez tajemniczego napastnika. Cudem udaje jej się uciec, jednak to nie koniec koszmaru. Okazuje się, że uciekła Wypruwaczowi, a on nie przywykł do wypuszczania ofiar ze swych sideł. Kiedy kilka dni później Lara zastaje swoją kawiarnię w ruinę, a na jej ścianach obraźliwą groźbę, policja proponuje kobiecie przystąpienie wraz z Emmą do programu ochrony świadków. Simons przystaje na to, stopniowo przygotowując się do zmiany dotychczasowego życia, lecz nagły i tragiczny w skutkach atak na jej rodzinę zmusza ją do natychmiastowego wyjazdu. Mija sześć lat, a Lara stara się prowadzić normalne życie u boku nowego partnera oraz Emmy, która wciąż nie wyszła z traumy po tym, co przeżyła. Gdy wskutek dziwnych wydarzeń Lara dochodzi do wniosku, że grozi jej niebezpieczeństwo, wzywa na pomoc detektywów, którzy kiedyś pomogli jej w Berlinie. Czy i tym razem ściga ją Wypruwacz? A może jego sprytny naśladowca usiłuje zwieńczyć dzieło mistrza?.....polecam,to bardzo dobra, trzymajaca w napieciu ksiazka...
Malgorzata Zelazna - awatar Malgorzata Zelazna
oceniła na 7 1 rok temu
Kiedy śpisz Alberto Marini
Kiedy śpisz
Alberto Marini
Alberto Marini (ur. 1972 w Turynie) - hiszpański producent i scenarzysta filmowy, z wykształcenia prawnik. Ukończył studia podyplomowe z zarządzania projektami audio. Był dyrektorem do spraw rozwoju w wytwórni filmowej Filmax w Barcelonie i producentem takich filmów jak "[•REC]" Jaume Balaguera i Paca Plazy oraz "Droga życia" Emilia Esteveza. W 2010 założył wytwórnię Rebellion Terrestre Films. Na podstawie jego pierwszej powieści "Kiedy śpisz" powstał film "Słodkich snów". Marini sam napisał scenariusz i był współproducentem. "Kiedy śpisz" to pierwsza i póki co jedyna książka autora. Wydany w 2011 roku przez wydawnictwo Albatros thriller psychologiczny liczy sobie 400 stron. Cillian, konsjerż w nowojorskim apartamentowcu, jest urodzonym psychopatą. Nie mogąc zaznać w życiu szczęścia, wykorzystuje każdą okazję, by przysporzyć cierpień innym. Wykonywana praca daje mu do tego dobre sposobności. Cillian ma klucze do wszystkich mieszkań w budynku, może więc na rozmaite sposoby dręczyć mieszkańców. Każdego dnia mężczyzna gra sam ze sobą w „rosyjską ruletkę” – staje na krawędzi dachu, zastanawiając się, czy warto przeżyć jeszcze jeden dzień. Kiedy uznaje, że nadarza się sposobność, by zadać komuś ból, znajduje motywację do życia. Jego przeciwieństwem jest Clara, lokatorka mieszkania 8A. Pełna samoakceptacji, emanuje radością i z uśmiechem przyjmuje wszystko, co przynosi jej los. Jej niespożyta witalność wytrąca Cilliana z równowagi. Dziewczyna staje się jego głównym celem. Do czego jest w stanie posunąć się Cillian? Czy jego metody przyniosą upragnione skutki i radosne do tej pory życie Clary przerodzi się w koszmar? Całkiem niezły i wciągający thriller. Czyta się go szybko i dość przyjemnie biorąc pod uwagę ciężką i mroczną tematykę. Z fascynacją i napięciem śledzi się poczynania głównego bohatera wobec mieszkanki bloku, w którym pracuje. Do czego jest w stanie posunąć się psychopata, aby zniszczyć swoją ofiarę? Jakie będą konsekwencje jego czynów? A może Claire uda się wyjść bez szwanku z poszczególnych "niespodzianek"? "Kiedy śpisz" to wciągający i dość mroczny thriller, który może spodobać się fanom psychologicznych historii. Książka szybko wciąga a poszczególne rozdziały zachęcają do poznania dalszej historii Cilliana i Claire - od tej historii wcale nie tak łatwo się oderwać. Wróciłam do niej po ponad 10 latach i wcale nie żałuję - znów przeczytałam ją z niemałą przyjemnością. Być może skuszę się na jej filmową wersję, bo ta książkowa jest bardzo dobra.
Marcela - awatar Marcela
oceniła na 7 8 miesięcy temu
Profesor John Katzenbach
Profesor
John Katzenbach
"Jako psycholog własne życie poświęcił rozwiązywaniu zagadek. Dlaczego się boimy? Dlaczego zachowujemy się tak, a nie inaczej? Co sprawia, że czujemy to, co czujemy? Skąd bierze się strach" Największa siła tej historii to postacie, jakie autor nam "zaserwował", bo sama historia, nie jest jakaś nowatorska. Ale te charakterystyczne postacie i ta niepospolita współpraca między nimi, to jest coś wartego wszelkiej uwagi. Najciekawszy jest tytułowy profesor. Adrian Thomas, ponad sześćdziesięcioletni mężczyzna, który całe swoje życie spędził w laboratorium, badając strach, we wszystkich jego odmianach... Teraz jednak sam się boi, ponieważ przeczuwa, że diagnoza, jaką właśnie ma obwieścić jego neurolog, po serii długotrwałych badań, nie jest ani pomyślna, ani nie daje nadziei na wyzdrowienie. Więc "Pozostały tylko dwa pytania: Jak długo to potrwa? I jak bardzo to będzie straszne?". Jednak Adrian pomimo swojego strachu, jest też dziwnie spokojny, bo wie, że jak już będzie bardzo źle, to zawsze może... Ma plan, jednak wkrótce jego plan, mocno się zachwije kiedy schorowany staruszek zobaczy niechcący coś, zupełnie nieprzeznaczonego dla jego oczu. Druga postać to detektyw Terri Collins, samotna matka, policjantka i kobieta, która uciekła od przemocowego męża. Terri jest dobrym detektywem, chociaż raczej nie często ma okazję pokazać swoją inteligencję i detektywistyczny spryt. Bo przecież tutaj gdzie mieszka i pracuje w zasadzie, nic nigdy strasznego się nie wydarza... Jest i on trzecia jakże ważna i charakterystyczna postać w tej historii, Mark Wolfe, notowany przestępca seksualny, ciągle będący pod "opieką" policyjną detektyw Collins. Właśnie ta dziwna trójka będzie musiała, mimo że bardzo niechętnie, zewrzeć szyki, bo tylko w ten sposób, połączywszy swoją wiedzę, mają szansę na odnalezienie.... numeru 4. Książka trzymała mnie w uścisku napięcia do samego końca. John Katzenbach nie jest jakimś komercyjnie płodnym pisarzem, jednak każda jego książka jest doskonale dopracowana, a na pracy ludzi z szeroko pojętej kryminalistyki, zna się jak niewielu. Ma to chyba w genach, wszak jego ojciec Nicholas Katzenbach był prokuratorem generalnym, podobnie jak jego dziadek. Sam John pracował jako reporter sądu karnego. To już trzecia książka tego pisarza, którą miałam przyjemność czytać i na pewno nie ostatnia.
Żona_Pigmaliona - awatar Żona_Pigmaliona
oceniła na 8 2 lata temu
Mroczna kolekcja Ted Dekker
Mroczna kolekcja
Ted Dekker
Nieznany mi dotąd autor sprawił,że książkę,którą trzymałam w ręku pochłonęłam jak żadną inną.Od dziś zapewne Ted Dekker będzie należał do moich ulubionych autorów.To jest ten rodzaj literatury ,który kocham najbardziej.Ted Dekker powoli wprowadza w historię,dokładnie opisuje sylwetki głównych bohaterów,tak rozwija akcję,że mogłam w łatwy sposób wyobrazić sobie to co dzieje się w książce.Oprócz policjantów, psychologów policyjnych i patologów poznajemy również samego mordercę. Jego również poznajemy bardzo dobrze. Znamy jego zachowanie, umysł, skłonności, plan dnia, podążamy z nim krok w krok, a mimo to w dalszym ciągu jest dla nas zagadką. Zaskakuje nas z minuty na minutę. Im bardziej zaznajamiamy się z jego pokrętnym umysłem tym bardziej wprowadza nas w tak zwane maliny. Trudno zorientować się gdzie jest, gdzie uderzy, kogo zaatakuje. Równie sprytnie wyślizguje się wymiarom ścigania jak i czytelnikowi. Bardzo chciałam rozwikłać zagadkę przed Bradem Rainesem, ale było to niezwykle trudne.Moje serce zdobyli pensjonariusze ośrodka dla umysłowo chorych. Zmieniają oni nasze wyobrażenia o ludziach borykających się z różnymi chorobami psychicznymi. Często są to jednostki wybitnie uzdolnione, ale zaszufladkowane przez swoją chorobę. Paradise, Roudy, Allison są dużą atrakcją „Mrocznej kolekcji”. Bawią, rozśmieszają, uczą tolerancji, zmieniają nasz sposób myślenia, zaczynamy ich szanować i podziwiać. Ich szalone pomysły wnoszą więcej do śledztwa niż burze mózgów urządzane przez agentów FBI.
Jolka - awatar Jolka
oceniła na 9 9 lat temu

Cytaty z książki Posłuszeństwo

Więcej
William Lavender Posłuszeństwo Zobacz więcej
Więcej