Poławiacze sunu
- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2026-03-13
- Data 1. wyd. pol.:
- 2026-03-13
- Liczba stron:
- 496
- Czas czytania
- 8 godz. 16 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383751986
Nie każdy upadek kończy się na dnie. Czasem dno jest dopiero początkiem drogi. Życie Martena, oficera marynarki Koralowego Lorda, miało być prostą ścieżką ku zaszczytom. Skończyło się jednak na polu bitwy, w krwi kompanów, gdzie dwa księżyce zwiastowały szaleństwo. Aby przeżyć, Marten musiał sięgnąć po sunu - narkotyk, który raz skosztowany, staje się jedynym panem i władcą. To wyrok zapisany w żyłach, przed którym nie ma ucieczki. Oto historia dwóch braci, których los rozdzielił, a ambicja i błędy przeszłości znów pchnęły ku sobie. Starszego, który walczy o resztki godności w oparach magicznego głodu, i młodszego, Cobara, który w pogoni za wielkością zbyt często zapomina, że dno rzeki jest bliżej niż szczyt masztu. To kronika świata, gdzie salwy burtowe i świst korsarskich kordelasów zagłuszają szept politycznych intryg. Magia nie jest tu darem bogów, lecz bronią, która najpierw uzależnia, a potem pożera duszę i ciało. A gdy wielka polityka zderza się z desperacją wyjętych spod prawa, jedno pozostaje pewne - każda decyzja ma swoją cenę, najczęściej płaconą krwią.
Kup Poławiacze sunu w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Poławiacze sunu
Lisioły Sunu . Lisioł zawsze szanował postacie, który własnymi rękami dotarły do celu i dalej się wspinają po drabince swoich marzeń. Oficer Marten pełni rolę Nawigatora na fregacie marynarki Koralowego Lorda „Negra”. Jest zdolny, może zostać kapitanem. Jedyna rysa to fakt, że jest uzależniony od narkotyku wydobywanego z dna morza czyli Sunu. Warto podkreślić, że uzależnił się nie z własnej woli i przeżył – wbrew oczekiwaniom osoby, która mu ten narkotyk dała. Sunu daje wiele możliwości. Od super sprawności po magię. Oczywiście wszystko zależy od treningu, ale Martenowi bliżej w tym wypadku do Aragorna niż Gandalfa. Wracając jednak na pokład „Negry”. Marten skrzętnie ukrywa fakt uzależnienia i dobrze mu idzie jak na okoliczności… Sęk w tym, że ma młodszego brata idiotę – Cobara, który koncertowo wskoczył do łóżka córce ważnej szychy i uznał, że brat go uratuje. Wystarczy włamać się na „Negre”. Cóż... można się domyślić, że zniszczył wszystko na co brat pracował. W ten sposób obaj kończą za burtą – z czego tylko jeden z własnej woli. Lisioł z głębokim westchnieniem zapakował zapas Sunu pod ogon, wziął broń pod łapki i zanurkował za braćmi, docierając do bezludnej wyspy. Gdy wszystko wydaje się stracone, los się jednak odwraca… . …Lisioł siedzi z lunetą na drzewie, po czym stwierdza, że coś jest nie tak. Otóż przed wielkim wejściem Cobara, fregata „Negra” przejęła wrogi okręt „Brzask” będący brygiem do poławiania Sunu. Ewidentnie coś się jednak nie zgadza. Czyżby kapitan Plenawo zgodnie z swoim imieniem był plewniakiem? A może jeszcze gorzej? Lisioł może Wam szepnąć, że w tym momencie książka „Poławiacze Sunu” pióra Michała Organiściaka sama zażyła Sunu, dostając ekstremalnego kopa. Akcja przyśpieszyła od 0 do 100 w kilka piśnięć. Plan wydaje się prosty – przejąć „Brzask” żeby uciec z bezludnej wyspy i nie skończyć jako karma dla rybek, ale jakimś dziwnym trafem zamienia się w wielką akcje ratunkową. Mamy pojedynki, magię i człowieka-drzewa! A dalej… cóż dalej jest jeszcze ciekawiej! Lisiołowi się ta przygoda ewidentnie spodobała.
Oceny książki Poławiacze sunu
Poznaj innych czytelników
190 użytkowników ma tytuł Poławiacze sunu na półkach głównych- Chcę przeczytać 122
- Przeczytane 58
- Teraz czytam 10
- Posiadam 19
- 2026 6
- Audiobook 4
- Fantasy 3
- Fantastyka 3
- Nie posiadam 3
- Ulubione 2
Opinia
Poławiacze Sunu to historia, która od pierwszych stron jasno daje do zrozumienia, że nie będzie to klasyczna opowieść o bohaterach i chwale. Już sam punkt wyjścia fabuły wyróżnia książkę na tle typowego fantasy. Marten, zamiast piąć się po szczeblach kariery wojskowej, zostaje zdegradowany, a uzależnienie od tytułowego sunu staje się osią całej opowieści.
Głównymi bohaterami są Marten i Cobar - dwaj bracia, których losy splatają się w sposób naturalny, a napięcie między nimi narasta wraz z rozwojem fabuły. Starszy z nich zmaga się z własnym upadkiem i próbuje zachować resztki godności, podczas gdy młodszy coraz śmielej dąży do wielkości, często ignorując konsekwencje swoich wyborów. Aby przetrwać, muszą sobie zaufać i połączyć siły mimo dzielących ich doświadczeń, ambicji i błędów przeszłości. Ich relacja nie jest jednak prostą drogą do pojednania. To raczej pełna napięć i niedopowiedzeń próba odbudowania więzi, a ich decyzje mają wpływ nie tylko na nich samych, ale i na otaczający świat.
Książka ma wyraźnie awanturniczo-przygodowy charakter i nie jest pozbawiona humoru, który często przełamuje jej mroczniejszy ton. W wielu momentach przywodzi na myśl klimat Piratów z Karaibów - pełen brawurowych akcji, nieoczekiwanych zwrotów fabularnych i bohaterów, którzy częściej działają pod wpływem impulsu niż rozsądku. Nie jest to jednak zawsze humor lekki i beztroski. Czasami ma gorzki wydźwięk, wynikający z sytuacji, w jakich znajdują się bohaterowie. Dzięki temu powieść oferuje zarówno widowiskowe sceny akcji, jak i bardziej stonowane momenty, w których wybrzmiewają konsekwencje podejmowanych decyzji.
Świat przedstawiony jest jednym z największych atutów książki. Morskie realia, bitewne opisy, korsarskie klimaty i polityczne intrygi tworzą fantastyczną atmosferę. Autor unika romantyzowania - zamiast tego dostajemy brud, chaos i brutalność życia na morzu, gdzie codzienność wyznaczają nie tylko walka i przetrwanie, lecz także chwile zapomnienia topione w strugach rumu.
Kolejnym plusem jest intrygujący system magiczny oparty na tytułowym sunu - substancji wydobywanej z dna mórz i oceanów. Zapewnia ona ogromną moc, ale jednocześnie silnie uzależnia, stopniowo przejmując kontrolę nad użytkownikiem. Co więcej, jej działanie ma swoją mroczną cenę - próba odstawienia sunu kończy się śmiercią.
Jeśli lubicie morskie opowieści, w których dodatkowo pojawia się magia, to zdecydowanie książka dla Was. Znajdziecie tu nie tylko dynamiczną akcję i korsarskie przygody, ale także wyraziste postacie, trudne wybory i świat, w którym każda decyzja ma swoją cenę.
Poławiacze Sunu to historia, która od pierwszych stron jasno daje do zrozumienia, że nie będzie to klasyczna opowieść o bohaterach i chwale. Już sam punkt wyjścia fabuły wyróżnia książkę na tle typowego fantasy. Marten, zamiast piąć się po szczeblach kariery wojskowej, zostaje zdegradowany, a uzależnienie od tytułowego sunu staje się osią całej opowieści.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGłównymi...