Poddajcie się, Ziemianie!

Okładka książki Poddajcie się, Ziemianie!
Bora Chung Wydawnictwo: Kwiaty Orientu fantasy, science fiction
186 str. 3 godz. 6 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Data wydania:
2025-05-15
Data 1. wyd. pol.:
2025-05-15
Liczba stron:
186
Czas czytania
3 godz. 6 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366658547
Tłumacz:
Dominika Chybowska-Jang
Średnia ocen

                6,5 6,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Poddajcie się, Ziemianie! w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Poddajcie się, Ziemianie!



książek na półce przeczytane 710 napisanych opinii 365

Oceny książki Poddajcie się, Ziemianie!

Średnia ocen
6,5 / 10
74 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
454
418

Na półkach:

W tej książce Bora Chung w końcu mówi głosem nas wszystkich.

"Poddajcie się, Ziemianie!" jest pełne absurdu godnego Kafki, i w podobny sposób przygnębiające. Perypetie głównej bohaterki i jej męża z kosmitami są nie tylko czarną komedią, są też ostrą krytyką polityczną m.in. Władimira Putina, Elona Muska i kapitalizmu. Chung dosadnie ukazuje potężnych ludzi niszczących świat z powodu kaprysu i wynikające z tego cierpienia szarych ludzi i kosmitów. Nie jest to nic nowego - ale jest to niepokojąco dokładne i konkretne odbicie czasów, w jakich obecnie żyjemy.

Z historii najbardziej podobały mi się "Samogłów" i "Meduza"; ponadto doceniam też aktualną krytykę polityczną "Kraba śnieżnego" i "Wieloryba". O dziwo, podoba mi się również fakt, że każda historia jest kontynuacją następnej - technicznie rzecz biorąc jest to antologia, ale dzięki tym połączeniom autorka może umiejętnie ciągnąć ciekawe wątki.

Utożsamiam się z tą książką i stanem, w jaki była autorka podczas pisania go. Chyba najlepiej byłoby to wszystko skwitować słowami piosenki "Hard Times" Paramore - "Hard times\Gonna make you wonder why you even try".

Polecam. Krytyka Muska, Putina i kapitalizmu jest u mnie zawsze na plus.

W tej książce Bora Chung w końcu mówi głosem nas wszystkich.

"Poddajcie się, Ziemianie!" jest pełne absurdu godnego Kafki, i w podobny sposób przygnębiające. Perypetie głównej bohaterki i jej męża z kosmitami są nie tylko czarną komedią, są też ostrą krytyką polityczną m.in. Władimira Putina, Elona Muska i kapitalizmu. Chung dosadnie ukazuje potężnych ludzi niszczących...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

183 użytkowników ma tytuł Poddajcie się, Ziemianie! na półkach głównych
  • 91
  • 86
  • 6
25 użytkowników ma tytuł Poddajcie się, Ziemianie! na półkach dodatkowych
  • 7
  • 7
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Bora Chung
Bora Chung
Bora Chung (ur. 1976) to południowokoreańska pisarka, tłumaczka, wykładowczyni akademicka oraz aktywistka. Obecnie mieszka w Seulu, gdzie wykłada język rosyjski i literaturę sci-fi na Yonsei University oraz tłumaczy współczesną literaturę polską i rosyjską na język koreański. W 2023 roku drukiem ukazał się jej przekład Bajek robotów Stanisława Lema. W 2022 roku jej zbiór opowiadań Przeklęty królik znalazł się na liście powieści nominowanych do International Booker Prize, jako pierwszy w historii koreański utwór z gatunku SF.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Samotny taniec Kotomi Li
Samotny taniec
Kotomi Li
To debiut, który zostawił mnie z bardzo mieszanymi uczuciami i poczuciem naprawdę sporego niedosytu. Poznajemy Tajwankę pracującą w japońskiej korporacji, która próbuje uciec przed traumatyczną przeszłością, lawirując między biurową maską a nocnym życiem w lesbijskich barach w rozrywkowej dzielnicy Tokio. Muszę przyznać, że chyba powinnam była najpierw sięgnąć po "Zapiski krokodyla", bo ta książka jest w tekście tak często wspominana, że bez jej znajomości prawdopodobnie uciekło mi mnóstwo kulturowych odniesień i głębszy sens niektórych porównań. Tajwan jest mi krajem zupełnie nieznanym, więc momentami czułam się nieco pogubiona w niuansach tamtejszych zależności, choć ostatecznie nie odebrało mi to przyjemności z lektury. Była to dla mnie ciekawa odmiana, bo poza książką Waters nie czytam literatury skupionej na relacjach kobiet (nie to, że nie chcę, ale nie umiem na taką trafić), a tutaj mamy mocny wgląd w azjatycką perspektywę queer. Historia jest niezwykle przykra, ale mój europejski mózg nie zawsze potrafił pojąć pewne aspekty, działania czy specyficzne reakcje bohaterki wynikające z japońskiej kultury. Sam motyw drogi do podjęcia ostatecznej decyzji wydał mi się momentami przerysowany, niemal przesłodzony w swojej tragiczności, co być może miało dawać jakąś kruchą nadzieję, ale do mnie nie do końca to trafiło. Choć książkę pochłonęłam w jeden dzień podczas podróży pociągiem, to nie mogę powiedzieć, by mnie jakoś niesamowicie porwała czy zachwyciła na tyle, bym polecała ją każdemu. Niektóre wątki zostały opisane bardzo błaho i powierzchownie, co mnie rozczarowało, bo potencjał emocjonalny był ogromny. To poprawna, bolesna pozycja o poszukiwaniu siebie po traumie, ale boję się, że dość szybko uleci mi z pamięci przez tę pewną narracyjną płaskość i sterylność emocji.
Babi - awatar Babi
ocenił na 6 1 miesiąc temu
Miłość w wielkim mieście Sang Young Park
Miłość w wielkim mieście
Sang Young Park
Zrobiła na mnie całkiem dobre wrażenie swoją bezpretensjonalną szczerością. Zapewne nie sięgnęłabym po tę pozycję, gdyby to nie były Tajfuny (może kiedyś w którymś Miesiącu Dumy bym na nią zerknęła), ale cieszę się, że trafiła w moje ręce właśnie teraz, w ramach azjatyckiego miesiąca, a także zbliżających się Walentynek. To był dobry czas na tę pozycję 😊 Autor stworzył opowieść, która pod warstwą nocnego życia Seulu, imprez i drinków, skrywa przejmujące studium samotności. Początek był dla mnie nieco trudny, a postać Younga (jego literackie alter ego) wydawała się momentami zbyt zdystansowana, ale z czasem ten specyficzny, surowy urok bohatera zaczął na mnie działać. To postać pełna słabości, błądząca i bardzo ludzka. Podobało mi się to, jak wielowymiarowo została tu opisana miłość - nie tylko ta romantyczna, często toksyczna lub ulotna, ale przede wszystkim ta przyjacielska, łącząca głównego bohatera ze współlokatorką (ich relacja to taki symbol wolności i lojalności w świecie pełnym oczekiwań) czy rodzinna. Poruszył mnie też wątek jego ostatniej relacji (bardzo refleksyjna, ale nie chcę więcej zdradzać). To książka o wielkiej potrzebie bycia zauważonym w społeczeństwie, które bywa zimne, konserwatywne i pełne tabu. Autor odziera Koreę z "dramowego" lukru, pokazując trudną codzienność z chorobą, depresją i wykluczeniem w tle. Mimo że autor często posługuje się humorem i ironią, to spod tekstu stale przebija melancholia i lęk. Choć czyta się ją błyskawicznie, wielokrotnie miałam ochotę się zatrzymać, by wybrzmiały we mnie pewne fragmenty. Nie była to dla mnie lektura rzucająca na kolana, ale czuję, że to ważny głos, który zostaje w głowie na dłużej. To portret młodości, która mimo zagubienia i blizn, nie przestaje szukać swojej drogi w tym szalonym, wielkim świecie.
Babi - awatar Babi
ocenił na 7 1 miesiąc temu
Japonia. Przewodnik po bóstwach, bohaterach i duchach Joshua Frydman
Japonia. Przewodnik po bóstwach, bohaterach i duchach
Joshua Frydman
W rozdz. „Potwory i ludzie z metalu” zwraca uwagę kadr z filmu z 1954 r. „Godzilla”. Horror o potworach z egzotycznej krainy (odwołanie do dramatu i okrucieństwa II wojny światowej, także do zagrożeń związanych z bronią nuklearną). To historia również bliska współczesnym lękom i zagrożeniem militarnym. Japonia. Przewodnik po bóstwach, duchach i bohaterach. Joshua Frydman. Przekład Nika Sztorc. Wyd. Poznańskie, Poznań 2025. Mitologie Świata. Japonia, na planie pierwszym wraz z przewodnikiem po bóstwach, duchach i bohaterach, skreślona ręką naukowca (doktorat na Uniwersytecie Yale), specjalizującego się w kulturze dawnego Kraju Kwitnącej Wiśni. W tekście tyle wiedzy, ile udźwignie przeciętny Czytelnik, bez naukowych eksperymentów. Znakomite ilustracje w szaro- niebieskiej kolorystyce nadają ton opowieściom. Z rozdz. „Kim jest cesarz?’ Dowiesz się, że to nie tylko władca, ale i symbol Japonii i Japończyków. Określenie „tenno” znaczy „niebiański władca”. W chińskich źródłach łączy się z Gwiazdą Polarną, nazywaną Polaris (najjaśniejsza gwiazda - Małej Niedźwiedzicy), także centralna postać świata. Z rozdz. „Świat pełen duchów” Świat zwierząt - to świat istot obdarzonych duchową mocą. Należą do nich nie tylko koty,ale i żółwie, i żurawie. W przypadku tych ostatnich symbolizują one długowieczność: żurawie żyją tysiąc lat, a żółwie - dziesięć tysięcy. Negatywną reputacją obdarzone są: stonogi i pająki. Z drastycznych opowieści o tych ostatnich: potrafią zamieniać się w piękne kobiety, wabić do swych domów podróżników, po czy uwodzić, obcinać im głowy, by wypić ich krew. Stonogi, łasicie, małpy, kuny i gronostaje – to galeria zwierząt, bez których nie istnieją japońskie opowieści. W japońskich mitach jest moc, oryginalna forma i urok mimo grozy… 8/10
zoe - awatar zoe
ocenił na 8 1 miesiąc temu
Koty z Shinjuku Durian Sukegawa
Koty z Shinjuku
Durian Sukegawa
Literatura japońska często potrafi wywołać w czytelniku wachlarz emocji przy zachowaniu bardzo minimalistycznej stylistyki. „Koty z Shinjuku” Duriana Sukegawy nie jest tutaj wyjątkiem. Tokio lat 80-tych. Yama to mężczyzna, który nie do końca potrafi odnaleźć się w życiu. Jego kariera nie rozwija się w zadowalający sposób, życie prywatne też pozostawia wiele do życzenia. Szukając pocieszenia w swojej dość marnej egzystencji trafia do baru „Kalinka” w dzielnicy Shinjuku. To niepozorne miejsce, gdzie stałymi gośćmi są uliczne koty, nieoczekiwanie wpłynie na dalsze losy Yamy. „Koty z Shinjuku” to krótka opowieść, w której na próżno szukać zawrotnej akcji, ona nie jest tu najważniejsza. Tutaj rządzi melancholia, rozważania nad przyziemnością, codziennymi wyzwaniami i zawodami. Powieść Sukegawy pokazuje, jak drobne momenty i niepozorne spotkania potrafią wpłynąć na nasze odczucia i życiowe decyzje. Bohaterowie tej historii zdają się zmierzać donikąd, przepływać przez życie bez celu, jednak życie nie zatrzymuje się i nie czeka na pewność bohaterów co do swoich wyborów. Intrygującym elementem powieści są tytułowe koty. Pozornie nie są one kluczowe dla wydarzeń, o których czytamy w toku fabuły, jednak to one łączą bohaterów, stanowią wspólny punkt zaczepienia. Kocie „przygody” dodają tej historii niezwykłego klimatu i uroku. Może jestem tu jednak trochę nieobiektywna, bo po prostu uwielbiam te zwierzaki i wszystko z nimi związane. Nie mam wątpliwości, że książka Duriana Sukegawy może niektórych wynudzić. Niespieszne tempo i specyficzny japoński klimat mogą nie być dla każdego. Dla mnie była to jednak przyjemna, wyciszająca lektura utrzymana w stylistyce, którą bardzo lubię.
popcloudture - awatar popcloudture
ocenił na 7 24 dni temu

Cytaty z książki Poddajcie się, Ziemianie!

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Poddajcie się, Ziemianie!