Pocałunki w Londynie

Okładka książki Pocałunki w Londynie
Catherine Rider Wydawnictwo: Feeria literatura młodzieżowa
270 str. 4 godz. 30 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Format:
papier
Data wydania:
2020-11-12
Data 1. wyd. pol.:
2020-11-12
Liczba stron:
270
Czas czytania
4 godz. 30 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382250084
Średnia ocen

                6,4 6,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Pocałunki w Londynie w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Pocałunki w Londynie

Średnia ocen
6,4 / 10
161 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
32
19

Na półkach:

Pocałunki w Londynie to lekki i przyjemny romans z świetnie wpisanym światem teatru. Ja jako miłośniczka tego świata byłam zachwycona tym wszystkim. Książka ta napisana nie jest rozdziałami,tak jakby raz opowiada ją chłopak, a raz dziewczyna i tak się to przeplata, zabieg idealnie zastosowany. Jednak jestem zawiedziona, że film który jest tam często poruszany nie istnieje bądź ma inną nazwę ja szukałam po opisanym w książce zakończeniu i niestety nie znalazłam, nabrałam ochoty by go obejrzeć. Jednak tytuł totalnie nie pasuje brakowało mi w książce tego pierwszego wyrazu hah. Okładka jest przecudowna, a klimat Londynu zimą cudownie oddany. Te pozycję z czystym sercem mogę polecić 😁.
Instagram: darielka_booklover

Pocałunki w Londynie to lekki i przyjemny romans z świetnie wpisanym światem teatru. Ja jako miłośniczka tego świata byłam zachwycona tym wszystkim. Książka ta napisana nie jest rozdziałami,tak jakby raz opowiada ją chłopak, a raz dziewczyna i tak się to przeplata, zabieg idealnie zastosowany. Jednak jestem zawiedziona, że film który jest tam często poruszany nie istnieje...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

374 użytkowników ma tytuł Pocałunki w Londynie na półkach głównych
  • 197
  • 177
88 użytkowników ma tytuł Pocałunki w Londynie na półkach dodatkowych
  • 52
  • 10
  • 7
  • 5
  • 4
  • 4
  • 3
  • 3

Tagi i tematy do książki Pocałunki w Londynie

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Bez ciebie to nie święta Beth Reekles
Bez ciebie to nie święta
Beth Reekles
"Bez ciebie to nie święta" była niezwykle klimatyczną historią i pierwszą świąteczną książką, w której Boże Narodzenie odgrywało główną rolę, a nie było tylko tłem wydarzeń. Pokochałam bliźniaczki Eloise oraz Carę, ale to Jamie najbardziej zdobył moje serce, a to wcale nie stanowi rzeczy prostej, więc brawa dla tego pana. Podoba mi się pokazanie tutaj dwóch innych światów, w których żyły siostry, przeciwności, rzeczy, które ich dzieliły, ponieważ one sprawiały, że historia była autentyczna, mogła się naprawdę wydarzyć, ale... No wiecie prawie rzadka pozycja nie jest bez skazy. Mimo że pozycja jest dość cienka to zdarzyło się nudzić ją czytając, bo trochę za dużo było tego wątku głównego, a za mało działo się innych rzeczy albo niektóre sprawy są za bardzo rozwlekane. Język jest jednak na tyle prosty, że nawet w takich momentach szło się lżej. Na sam koniec powiem wam, że zdziwiłam się czytając podziękowania oraz notkę o autorce. Dlaczego? Dowiedziałam się, że "Bez ciebie to nie święta" to pierwsza książka Beth Reekles dla dorosłych i jeśli o to chodzi to nie czułam tego. Znaczy faktycznie bohaterowie byli starsi, po studiach, pracowali, ale nic poza tym. Ja czułam klimat pozycji dla trochę starszej młodzieży, chociaż myślę, że nawet dla mojej młodszej siostry bym ją poleciła. Poza tym jednak książka była naprawdę dobrą historią i nie wykluczam powrotu do niej.
Sarcastic Books - awatar Sarcastic Books
ocenił na 6 1 rok temu
Najgłośniej krzyczy serce Martyna Senator
Najgłośniej krzyczy serce
Martyna Senator
Książka opowiada historię Kacpra i Niny, dwójki nastolatków, których połączyła matematyka, pyszne wypieki z kawiarni mamy głównej bohaterki oraz pewna nie miła sytuacja. Język powieści jest przyjemny, a książka napisana została ze szczególnym skupieniem na relacjach rodzinnych bohaterów. Myślę, że jest to jedna z książek, która w dosadny, a jednocześnie prawdziwy sposób opisuje hejt, nieuzasadnioną nienawiść oraz przemoc w szkole. W tej młodzieżówce znajdziecie, również wiele ciepła, dobra i nadzieji, która przychodzi w najbardziej nieoczekiwanych momentach. W książce w bardzo dobry sposób został zrealizowany motyw żałoby, po śmierci ukochanej osoby, pokazanej poprzez fragmenty pamiętnika, zawierającego retrospekcje, które wiele razy mnie wzruszyły. Myślę, że główni bohaterowie książki zostali naprawdę świetnie wykreowani z pokazaniem ich zalet, pasji i wad, które utworzyły ich unikalne charaktery. W książce zabrakło mi takiej kreacji u przyjaciółki głównej bohaterki, irytowało mnie troszkę jej podejście do weganizmu, który został ukazany, jako pasja dziewczyny. Myślę, też że przywiązanie do miłości cielesnej, na tak wczesnym etapie rozwoju relacji miłosnej między bohaterami było nieco zbędne. Chciałabym polecić, tę książkę Wszystkim tym, którzy, szukają ciekawej, a jednocześnie wartościowej literatury młodzieżowej, która na długo pozostanie w myśli i sercu.
Karii 128 - awatar Karii 128
ocenił na 8 6 miesięcy temu
12 randek na Gwiazdkę Jenny Bayliss
12 randek na Gwiazdkę
Jenny Bayliss
Ta książka, pomimo że zaczęta, leżała na mojej półce ponad rok. Zaczęłam ją przed zeszłorocznymi świętami, ale początek powieści był tak mało wciągający, że porzuciłam lekturę na blisko rok. Cieszę się, że mój upór nie pozwala robić mi DNF, bo dzięki temu dokończyłam tę historię i spędziłam z nią fantastyczny czas w śnieżnym Blexford. Kate jest po trzydziestce i jest pewna, że nie potrzebuje żadnego faceta. Tym bardziej, że małe miasteczko, w którym mieszka nie posiada zbyt wielu potencjalnych kandydatów. Kobieta spełnia się zawodowo i hobbystycznie, więc nie czuje potrzeby angażowania się w kolejny (zapewne nieudany) związek. Przyjaciółka zakłada jej profil na portalu randkowym, który rzekomo gwarantuje, że pomoże znaleźć samotnym miłość przed świętami. Kate w dwadzieścia trzy dni ma odbyć dwanaście randek z dwunastoma różnymi mężczyznami! Z tego powinno wyniknąć coś dobrego… Kibicuje jej całe miasteczko! Niestety kiedy każda kolejna randka jest jeszcze większą katastrofa niż poprzednia, Kate zastanawia się, czy to na pewno odpowiedni czas na szukanie miłości. Ale z miłością jest tak, że często pojawia się tam, gdzie najmniej się jej spodziewamy. Nie ukrywam, że ta książka jest moim małym odkryciem i perełką wśród książek o tematyce świątecznej. Urzeka ciepłą i małomiasteczkową atmosferą, która wprowadza w bożonarodzeniowy nastrój. Fabuła skupiona jest na Kate i jej dwunastu randkach, które czasem są zabawne, czasem urocze, a czasem po prostu tragiczne… Autorka dodatkowo wielokrotnie podkreśla wartość przyjaźni i więzów rodzinnych. „12 randek na Gwiazdkę” to lekka lektura na zimowe wieczory, ale też opowieść o poszukiwaniu szczęścia i o tym, że nigdy nie jest za późno na miłość. Ta książka bawi i napełnia świątecznym duchem. Jeśli jeszcze nie znacie tej powieści, to dopiszcie do listy „do przeczytania”!
czytambylepiejżyć - awatar czytambylepiejżyć
ocenił na 7 1 rok temu
Pocałunki w Paryżu Catherine Rider
Pocałunki w Paryżu
Catherine Rider
Recenzja „Pocałunki w Paryżu” „Ściskam nasadę nosa, czując narastający ból głowy, wywołany stresem. -W Madrycie? O czym ty gadasz? Nie mamy Madrytu w planie podróży! Przez jej twarz przemyka uśmiech zawstydzenia. -Ale ja… nie mówiłam o nas.” „Pocałunki w Paryżu” to powieść wydana w 2020r. a jej autorką jest Catherine Rider. Kobieta pisze książki z literatury młodzieżowej. Jest twórczynią takich tytułów jak „Pocałunki w Nowym Jorku” czy „Pocałunki w Londynie”. „Pocałunki w Paryżu” to kolejna z powieści Catherine. Serena to młoda dziewczyna mająca marzenie. Nade wszystko pragnie wyjechać do Paryża, wraz z mamą i siostrą, chce przejść szlakiem jaki przeszli jej rodzice, dwadzieścia pięć lat temu w trakcie swojej podróży poślubnej. Niestety nic nie idzie tak jak powinno, mama dziewczyn nie może przyjechać, a siostra ma już inne plany. Serena zostaje sama, w obcym mieście i z gotowym planem wycieczki. W trakcie wycieczki spotyka Jean-Luka. Chłopak niemiłosiernie ją irytuje, ale okazuje się szybko, że oboje są sobie potrzebni. Decydują się zatem podróżować razem. Czy młodzi nauczą się spokojnie komunikować? Czy wspólne zwiedzanie zbliży ich do siebie? „Pocałunki w Paryżu” to przyjemna powieść, pełna uczuć. Serena przypadkiem trafiła na wycieczkę sama, ale nie poddaje się pewna słuszności swojej decyzji, brnie aby spełnić marzenie. Jean-Luck sprawia, że dziewczyna zaczyna inaczej patrzeć na swoje plany. Cała ta opowieść jak i historie bohaterów nie są w stu procentach szczęśliwe, cały czas oboje popełniają błędy, ale nawzajem uczą się innego spojrzenia na swój świat. Książka ta to ciepła historia dwójki lekko zagubionych ludzi, którzy mając tylko siebie starają się uporządkować swoje problemy.
Colibri - awatar Colibri
ocenił na 6 3 lata temu
Bez tchu Jennifer Niven
Bez tchu
Jennifer Niven
"Bez tchu" to moje pierwsze spotkanie z twórczością Jennifer Niven. Styl pisania autorki jest magiczny i poetycki, przekazuje głębie tej historii. Książka opowiada o dorastaniu, poszukiwaniu prawdy o sobie i samego siebie oraz o pierwszej prawdziwej miłości. W tej pozycji znajdziecie rollercoaster emocji, przez radość, zdenerwowanie, aż po smutek. Z jednej strony ubolewam, że sięgnęłam po nią dopiero teraz, a z drugiej cieszę się z tego powodu, bo wiem że lepiej zrozumiałam głębie tej pozycji. Żywię nadzieję, że ta historia trafi do większej ilości czytelników, niż do tej pory. Claudine ma zaplanowaną nadchodzącą przyszłość. Wśród nich jest podróż z najlepszą przyjaciółką oraz stracenie dziewictwa z niejakim Wyattem Jonesem. Jednak wszystko ulega zmianie w momencie, gdy rodzice dziewczyny informują ją o ich rozwodzie. Clude jest zła na ojca, lecz wie, że jej mama potrzebuje wsparcia drugiej osoby w tej sytuacji. Zamiast realizacji planów wyjeżdża z matką na wyspę u wybrzeży Georgii, zostawiając wszystko co kochała w rodzinnym mieście. Będąc na wyspie nie ma kontaktu ze światem, dzięki czemu poznaje całkowicie inne życie. Z upływem czasu dziewczyna przyzwyczaja się do nowej sytuacji oraz miejsca i zapoznaje się z mieszkańcami wyspy. Odkrywa na niej różne sekrety oraz poznaje chłopaka, Jeremiasza Crew - zwanego Miah, który tak jak ona ma bagaż doświadczeń, choć zdecydowanie większy. Między bohaterami tworzy się więź, jednak oboje wiedzą, że ich relacja skończy się w ciągu kilku wakacyjnych tygodni. Czy warto było ryzykować dla paru wspólnych chwil i wspomnień? Opowieść dla każdego, opisująca wkraczanie w dorosłość i poznawanie samego siebie. Ta pozycja wcale nie jest taka kolorowa. Pokazuje realia miłości, rodziny i młodości. Przedstawia emocje towarzyszące nam w każdym momencie naszego życia. Autorka nie sili się na koloryzowanie życia. W tej historii wszystko jest pierwsze. Pierwsza miłość, pierwszy raz, pierwszy zawód miłosny czy też pierwsze obawy i wątpliwości. Claude musi wziąć na swoje barki nowe doświadczenia, które zgotował jej los. Claude przez rodzinne turbulencje i pobyt na wyspie musi całkiem przewartościować swoje życie. Podczas mieszkania w nowym miejscu odkrywa swoją tożsamość rodową. Poznaje głąb rodzinnych relacji, historię swoich przodkiń i zanurzy się w ich cierpienie. Wszystko po to, aby znaleźć źródło, na którym buduje się swoje prawdziwe ja. Pojawienie się Jeremiasza wszystko zmienia. Jest to chłopak wyspy, wody i słońca. Nie otwiera się na ludzi i jest tajemniczy, jednak po poznaniu Claude, Miah otwiera się przed nią. Zapraszając dziewczynę do swojego świata, obnaży swoje słabości oraz pozna ją jak nikt nigdy tego nie zrobił. Warto też wspomnieć o mieszkańcach wyspy. Przez lata piszą oni listy i składają je w sekretnej szufladzie. Z racji tego, że mama Claude jest pisarką, to szuka na wyspie inspiracji do nowych powieści historycznych. Ta książka porusza ważne tematy, jednak mimo to nie przytłacza czytelnika. Autorka w trafny sposób opisuje rozterki młodych ludzi wchodzących w dorosłe życie. Zmagającymi się z chwilami zwątpienia, podejmowania trudnych decyzji oraz ponoszeniu za nie konsekwencji, jak i za własne inne działania. Podsumowując, jest to ciepła historia pełna ważnych przekazów. Bohaterowie byli tutaj prawdziwi, w żadnym stopniu nie przekoloryzowani. Pozycja opowiada o tym jak dopuścić do życia swój głos. O szukaniu własnego miejsca, gromadzeniu życiowych doświadczeń i celów, do których powinno się dążyć, czego każdemu życzę.
InvernoBooks - awatar InvernoBooks
ocenił na 7 1 rok temu
Na ostrym ogniu Elizabeth Acevedo
Na ostrym ogniu
Elizabeth Acevedo
"Na ostrym ogniu" to książka, która w pierwszej kolejności zachwyciła mnie okładką. Kiedy ją zobaczyłam wiedziałam, że to tylko kwestia czasu jak ją przeczytam. Lubię krótkie rozdziały ale te tutaj są wręcz mikroskopijne przez co na początku nie mogłam zrozumieć o co chodzi. Ale w końcu połączyłam kropki i wtedy już nie mogłam się oderwać. Ta powieść, chociaż magii w niej nie ma to właśnie czar w czystej postaci jaki na mnie rzuciła. Ta książka jest tak smaczna, że często ślinka ciekła kiedy czytałam o tych wszystkich gotowanych przez bohaterkę potrawach. Smakoszem jestem wielkim, jeść kocham a dobrze zjeść to wręcz jak znaleźć się w niebie. Uważam też, że jedni mają w sobie to coś do gotowania a inni muszą się tego nauczyć. Jednak to co najważniejsze w tej powieści to jednak emocje związane z główną bohaterką i jej próbą walki o siebie. Emoni została mamą mając 14 lat i to już wiele mówi o tym, że jej życie nie było lekkie. A jak dodamy do tego niezbyt majętny stan i jeszcze parę kłód pod nogami to tworzy się samo życie. Na początku odebrałam Emoni jako taką Małą - Starą czyli osobę bardzo młodą, która duchem jest już daleko do przodu: nie do końca mi się to spodobało ale starałam się wejść w jej skórę i trochę zrozumieć. Ta powieść jest dla mnie przepełniona mądrymi uwagami, wyciągnęłam z niej maksymalnie tyle ile się dało, zachwyciłam się nią i rozlałam na serducho. Pozwoliłam jej wniknąć we mnie i nawet doprowadzić do wzruszenia. Styl w jakim jest napisana bardzo mi odpowiada. Polecam 👌
Bursikowa - awatar Bursikowa
oceniła na 9 2 lata temu
Miłość u Tiffany’ego Karen Swan
Miłość u Tiffany’ego
Karen Swan
Do niniejszego tytułu podchodziłam dwa razy. Przywiozłam go z antykwariatu Tezeusz, jeszcze tego stacjonarnego. Był zlokalizowany bardzo blisko mojego miejsca zamieszkania. Teraz mam do niego jeszcze bliżej. Wystarczy wejść na ich internetową stronę. To jednak nie jest to samo. Nie zapomnę tego niepowtarzalnego uczucia kiedy chodziłam między półkami i zawsze udawało mi się wyszukać jakieś perełki. A jak tam pachniało! Wracając do książki to za tym drugim razem lektura ruszyła z kopyta. Zatraciłam się w historii. Teraz czekam na odpowiednią chwilę, by połknąć kontynuację. Póki co czeka na półce. Cassie, główna postać powieści, przez dziesięć lat była żoną. I na pewno chętnie trwałaby w tym miejscu, gdyby mąż był wierny a tutaj pozostawia on wiele do życzenia. Dziewczyna dowiaduje się, że ukochany ma romans i dziecko! To wszystko spada na nią jak grom z jasnego nieba w dniu przyjęcia z okazji właśnie dziesiątej rocznicy ślubu. Cassie ma jednak ogromne szczęście w postaci trzech przyjaciółek, które w trybie wręcz natychmiastowym organizują jej kolejne dni, tygodnie, miesiące. Przyszła rozwódka spędzi u każdej koleżanki cztery miesiące. Najpierw odwiedza Nowy Jork, następnie Paryż i na końcu Londyn. W każdym z tych miejsc czeka ją coś nowego. A to wszystko, by na nowo poukładać świat, który legł w gruzach i odnaleźć siebie. Czy to się uda? Sporym atutem „Miłości u Tiffany'ego” jest jej... spory rozmiar. Bodajże ponad pięćset stron. Na początku, póki jeszcze porządnie się nie wciągnęłam, myślałam „O kurcze...”, ale jak już dałam się ponieść... radości było co niemiara, że szybko się nie skończy. Świetna! Wciąż się coś dzieje. Chętnie wskoczyłabym na miejsce Cassie, żeby zwiedzić te miejsca, ale rzecz jasna, z moim kochanym mężem. To nie ulega żadnej wątpliwości. Bardzo polecam. Potężna dawka rozrywki. Jedna z najlepszych obyczajówek, jakie czytałam. Byłby z niej świetny film! Wspomniana wcześniej przeze mnie kontynuacja nosi tytuł „Lato u Tiffany'ego”.
Książkanonstop - awatar Książkanonstop
ocenił na 8 11 miesięcy temu
Pierwsza taka Gwiazdka Karen Schaler
Pierwsza taka Gwiazdka
Karen Schaler
♥️Recenzja♥️ „Pierwsza taka gwiazdka” – Karen Schaler Kobieca wersja Grincha, czy to udany przepis na świąteczną książkę ? Powiem, że nawet bardzo, ponieważ jest to jedna z moich ulubionych świątecznych filmów, a główna bohaterka wcale nie jest aż tak bardzo do niej podobna. Haley kocha swoją pracę i to ona jest dla niej najważniejsza. Lubi święta, ale nie celebruje ich tak jak inni i nie czuje takiej potrzeby. Jest bardzo dobra w tym co robi, posiada kreatywność, którą umie wykorzystać. Święta traktuje jako wolne dni, które może poświęcić pracy, no i w jakiejś ułamkowej części rodzinie. Jednak nawet przez sekundę nie była zła, tylko mocno zapracowana. Tak w ogóle miał bardzo dobre serce. Na początku sceptycznie nastawiona, ale z czasem wpada w wir świąt. Cieszy się jak dziecko i zaczyna rozumieć co w życiu jest ważne. Jej przemiana nie jest szybka, musi powoli do niej dojrzeć i wiele sytuacji przeżyć. Pojawi się w jej życiu także pewien facet, który kocha święta. Ma z nimi wiele pięknych wspomnień. Na początku jest sceptycznie nastawiony do Haley, bo uważa, że nie da się jej zmienić. Z czasem wszystko się zmienia, dostrzega jej zmianę, sam zabiega o jej uwagę. Wspólny czas mocno przybliża tych dwoje. I może zakiełkuje coś pięknego, gdy tylko każde otworzy swoje serca na nowe i nieznane. Autorka ma wielki talent do pisania świątecznych historii. Tutaj wszystko kręci się wokół tego święta. Wszystko zostaje pięknie opisane: ozdoby, przystrojenie, zabawy, tradycje, no i przede wszystkim historie, które tam się wydarzyły. Panuje w niej magia przez którą można naprawdę przekonać się do świąt. Ci którzy zatracili się w wirze pracy mogą odnaleźć nową wiarę i spokój. Nawet, ktoś kto wierzy, to jeszcze bardziej może się utwierdzić w tym jaki to cudowny czas. Wszystko napisane z wielkim smakiem i radością. Z każdej kartki wypływa fala szczęścia i magii. Miłość wypełnia całą historię. Nie tylko głównych bohaterów, ale też innych par. Każdy rozdział jest napełniony miłością i niezwykłymi przygodami świątecznymi. Na samą myśl ogarnia mnie miłe ciepło. Aż sama miałabym ochotę przeżyć właśnie coś takiego. Idealny sposób na poczucie magii świąt. Gdyby tylko takie rzeczy miały miejsce u nas, albo gdyby był czas na stworzenie czegoś takiego samemu. Niezwykła historia, która emanuje miłością, tradycjami i poczuciem humoru. Pokazuje, że praca to zgubne przyzwyczajenie i trzeba umieć rozgraniczyć czas między życiem rodzinnym a biznesowym. Taka równowaga może powodować, że człowiek będzie szczęśliwszy. Czytałam z wielkim zachwytem i nie mogłam się oderwać. A, że czas świąt jest dla mnie wyjątkowy, to już w ogóle miałam wielką przyjemność z poznawania dalszych losów. 10/10❤️
glinka_54_czyta - awatar glinka_54_czyta
oceniła na 10 1 rok temu

Cytaty z książki Pocałunki w Londynie

Więcej
Catherine Rider Pocałunki w Londynie Zobacz więcej
Catherine Rider Pocałunki w Londynie Zobacz więcej
Więcej