Persepolis

Okładka książki Persepolis
Marjane Satrapi Wydawnictwo: Egmont Polska Cykl: Persepolis (tom 1-2) Seria: Mistrzowie Komiksu komiksy
352 str. 5 godz. 52 min.
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Cykl:
Persepolis (tom 1-2)
Seria:
Mistrzowie Komiksu
Tytuł oryginału:
The Complete Persepolis
Data wydania:
2015-02-01
Data 1. wyd. pol.:
2007-10-30
Data 1. wydania:
2006-01-01
Liczba stron:
352
Czas czytania
5 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328102873
Tłumacz:
Wojciech Nowicki

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Persepolis w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Persepolis



książek na półce przeczytane 983 napisanych opinii 185

Oceny książki Persepolis

Średnia ocen
8,3 / 10
1038 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
216
216

Na półkach:

Momentów wzruszających w autobiograficznym komiksie "Persepolis" autorstwa Marjane Satrapi jest wiele. Ja wciąż myślę o jednym, chociaż była to poniekąd radosna chwila. Marjane została wysłana jako nastolatka do Wiednia, tam spędziła z dala od rodziny 19 miesięcy.

19 miesięcy w życiu nastolatki to jest ogromna przepaść. Moje córki są w tym wieku i mogę sobie tylko wyobrazić, jaki to jest cios, taka rozłąka. A ta wzruszająca chwila? Gdy Marjane opuszcza Iran i jest jeszcze dzieckiem niższym od matki i moment, gdy matka odwiedza ją w Wiedniu. Przytulają się na lotnisku i Marjane góruje nad nią o pół głowy. Różnica wzrostu jest tu też metaforą, bo Marjane jest już innym człowiekiem. Jest kobietą i nie świadczy o tym tylko wiek, a szereg doświadczeń.

W tym tonie jest napisany i narysowany cały komiks. "Persepolis" to autentyczność, szczery przekaz dziewczyny o wydarzeniach z ojczyzny, z Iranu. To chwyta za serce.

"Persepolis" to uniwersalizm. "Persepolis" to normalne i zwyczajne rodzinne rozterki w nienormalnym i nadzwyczajnym okresie. Dzieciństwo Marjane przypadło na okres niekończących się rewolucyjnych wybuchów i późniejszego konfliktu zbrojnego pomiędzy Iranem, a Irakiem. I to był ten nienormalny okres, niebezpieczny, dziwny i surrealistyczny. Kraj stawał się coraz bardziej zamknięty, a prawa opresyjne. Ale rodzina jakoś trwała. Tu nie ma, co ciekawe i na co mogliby przygotować się czytelnicy, jakiejś niechęci do kraju jako takiego. Satrapi bowiem, jak i jej rodzina, jest patriotką. I ja w ten patriotyzm uwierzyłem i z rozdziału na rozdział szczerze szanowałem. Dziewczyna kocha swój kraj, ale nie kocha ustroju politycznego i religijnych ekstremistów. To nie ich wina, kobiet, całej rodziny Satrapi, że kilku brodaczy przejęło władzę i ustanowiło anormalne prawa, chociażby te dotyczące ukrywania włosów pod chustą, bo te (włosy) podniecają mężczyzn. Bo religia. Religijny ekstremizm jest wszędzie taki sam. Na najwyższym pułapie chodzi o władzę i kontrolę, bez względu na to czy jest to islam, czy nasz katolicyzm. Wątek z siostrami zakonnymi w Austrii jest w komiksie znaczący.

Ale rodzina trwała. Mieli siebie, to wszystko można było wytrzymać. Gorzej z tą wojną, nalotami, bombami.

Satrapi ze swoim komiksem podbiła cały siat. Pisze i rysuje z polotem, zabawnie, w ten sam smutno, gorzko wesoły sposób jak chociażby Riad Sattouf przy swoich albumach z serii "Arab przyszłości". Jest to najwyraźniej forma radzenia sobie z przeszłością, coś na kształt autoterapii. Wierzę, że proces powstania "Persepolis" był przeżyciem mocno traumatycznym. Jako komiks z licznymi wątkami feministycznymi jest komiksem odważnym i podaje bolesne szczegóły bez znieczulenia.

Teoretycznie można pisać o lekkości w kontekście przekazywanych treści. Jednak zawsze, za tą lekkością, idą duże ciężary. Jest to znak rozpoznawczy Satrapi, znak rozpoznawczy wielu artystów, którzy próbują zdystansować się od dramatów i tragedii. Krążą z uśmiechem wokół tematu, ale zawsze, ostatecznie, przyjdzie cios nawet w tym małym prostym rysunku, który z ogromną siłą ściska krtań.

Wielki i przełomowy komiks. Nic dziwnego, że zwrócił na siebie uwagę całego świata. Uczy pokory, mówi o dalekim kraju, który w gruncie okazuje się być całkiem normalny. Mówi też dużo o ludziach, z którymi moglibyśmy się spotkać i porozmawiać na wiele tematów. Przybliża kulturę, jest przystępny. Przede wszystkim "Persepolis" łączy.

Tematów i motywów, którymi Satrapi wypełnia swój utwór jest bardzo wiele. Wiele z nich również zmienia się w zależności od momentu w jej życiorysie. Jednak wspólną cechą jest chyba bunt i walka z reżimem, różna na różnym etapie życia. To szczególne, że Iran ze swoją rewolucją islamską chciał tak bardzo uwiązać ludzi na smyczy, że stworzył tym samym całą watahę niepokornych. Cóż, Marjane i przyjaciele mogli sobie pozwolić tylko na drobne formy niezgody, prawdziwy ogień musieli zatrzymać dla siebie.

"Persepolis" to wspaniały komiks, stanowi ciekawy wgląd w czas i miejsce. Towarzyszymy głównej bohaterce i autorce zarazem w trakcie wielu państwowych przemian. Zmienia się świat, zmieniają się reguły, w Zatoce Perskiej wrze. Pozycja konieczna.

Momentów wzruszających w autobiograficznym komiksie "Persepolis" autorstwa Marjane Satrapi jest wiele. Ja wciąż myślę o jednym, chociaż była to poniekąd radosna chwila. Marjane została wysłana jako nastolatka do Wiednia, tam spędziła z dala od rodziny 19 miesięcy.

19 miesięcy w życiu nastolatki to jest ogromna przepaść. Moje córki są w tym wieku i mogę sobie tylko...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

2407 użytkowników ma tytuł Persepolis na półkach głównych
  • 1 290
  • 1 089
  • 28
491 użytkowników ma tytuł Persepolis na półkach dodatkowych
  • 234
  • 80
  • 67
  • 59
  • 19
  • 17
  • 15

Tagi i tematy do książki Persepolis

Inne książki autora

Okładka książki Kobieta życie wolność Shabnam Adiban, Bahareh Akrami, Alba Beccaria, Patricia Bolaños, Catel, Deloupy, Brigitte Findakly, Hippolyte, Abbas Milani, Mana Neyestani, Touka Neyestani, Jean-Pierre Perrin, Pascal Rabaté, Corinne Rey, Paco Roca, Marjane Satrapi, Joann Sfar, Lewis Trondheim, Farid Vahid, Nicolas Wild, Winshluss
Ocena 8,0
Kobieta życie wolność Shabnam Adiban, Bahareh Akrami, Alba Beccaria, Patricia Bolaños, Catel, Deloupy, Brigitte Findakly, Hippolyte, Abbas Milani, Mana Neyestani, Touka Neyestani, Jean-Pierre Perrin, Pascal Rabaté, Corinne Rey, Paco Roca, Marjane Satrapi, Joann Sfar, Lewis Trondheim, Farid Vahid, Nicolas Wild, Winshluss
Okładka książki The Penguin Book of Migration Literature: Departures, Arrivals, Generations, Returns Dohra Ahmad, Sefi Atta, E. R. Braithwaite, Joseph Bruchac, Edwidge Danticat, Safia Elhillo, Olaudah Equiano, Mohsin Hamid, Eva Hoffman, Hanif Kureishi, Marina Lewycka, Claude McKay, Dinaw Mengestu, Dunya Mikhail, M. NourbeSe Philip, Julie Otsuka, Emine Sevgi Özdamar, Salman Rushdie, Marjane Satrapi, Sam Selvon, Warsan Shire, Zadie Smith, Deepak Unnikrishnan, Phillis Wheatley
Ocena 7,5
The Penguin Book of Migration Literature: Departures, Arrivals, Generations, Returns Dohra Ahmad, Sefi Atta, E. R. Braithwaite, Joseph Bruchac, Edwidge Danticat, Safia Elhillo, Olaudah Equiano, Mohsin Hamid, Eva Hoffman, Hanif Kureishi, Marina Lewycka, Claude McKay, Dinaw Mengestu, Dunya Mikhail, M. NourbeSe Philip, Julie Otsuka, Emine Sevgi Özdamar, Salman Rushdie, Marjane Satrapi, Sam Selvon, Warsan Shire, Zadie Smith, Deepak Unnikrishnan, Phillis Wheatley
Marjane Satrapi
Marjane Satrapi
Marjane Satrapi urodziła się w 1969 r. w Iranie. Mieszkała i dorastała w Teheranie, gdzie uczęszczała do Lycee Francais. W związku z coraz trudniejszą sytuacją w rodzinnym kraju opuściła go i wyjechała do Wiednia. Studiowała ilustracje w Strasbourgu. Napisała kilka opowieści dla dzieci a jej rysunki pojawiły się w takich gazetach i magazynach jak "New Yorker" oraz "New York Times". Aktualnie mieszka w Paryżu.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Maus. Opowieść ocalałego. Wydanie zbiorcze Art Spiegelman
Maus. Opowieść ocalałego. Wydanie zbiorcze
Art Spiegelman
Jeszcze trochę eksploruję komiksy i tym razem wyszedłem poza obszar superbohaterski. Maus to zdecydowanie nie jest tego rodzaju twór, to coś znacznie bardziej wymagającego i ważnego, zarówno artystycznie, jak i historycznie. Autorem jest Art Spiegelman, który opowiada historię swojego ojca, polskiego Żyda ocalałego z Holokaustu. Poprzez ich współczesne rozmowy przenosimy się do wydarzeń z czasów II wojny światowej. To, co szczególnie przykuwa uwagę, to sposób przedstawienia bohaterów jako zwierząt: – Żydzi jako myszy, – Niemcy jako koty, – Polacy jako świnie, – Amerykanie jako psy. Ten system metafor jest czymś wyjątkowym, już przy pierwszym kontakcie pokazuje hierarchię, a jednocześnie podkreśla dehumanizację w czasie wojny. Pod względem scenariuszowym to bardzo dobrze napisana, osobista historia, która porusza wiele wątków: traumę ocalałych, pamięć i sposób jej opowiadania czy proces odczłowieczenia w czasie wojny. Minimalistyczna, czarno-biała kreska, choć akurat nie do końca trafia w mój gust, świetnie wzmacnia przekaz. O klasie tego dzieła świadczy m.in. Nagroda Pulitzera, która pokazuje, że komiks może być literaturą poważną. Czytanie takiego komiksu było dla mnie pewnego rodzaju egzotyką. Trochę mi się podobało, a trochę nie, ale zdecydowanie warto spróbować, żeby zobaczyć, jak można opowiadać nawet najbardziej bolesne historie. Instagram: Mateusz_okulturze ..
mateusz_okulturze - awatar mateusz_okulturze
ocenił na 7 16 dni temu
Umowa z Bogiem. Trylogia: Życie na Dropsie Avenue Will Eisner
Umowa z Bogiem. Trylogia: Życie na Dropsie Avenue
Will Eisner
Rzuciłam się na ten komiks z wielkim apetytem czytacza, który poznaje dopiero wielkie dzieła. I zostałam wciągnięta... Komiks jest dość stary, bo z roku 1978 roku. Podzielony był na księgi. Polskie wydanie dostępne jest jako ponad pięćset stronicowa trylogia. Akcja komiksu toczy się przy Dropsie Avenue w Nowym Yorku. W pierwszej księdze (Umowa z Bogiem) mamy historię pobożnego Żyda, który po stracie córki łamie umowę z Bogiem. A uliczny śpiewak zaślepiony alkoholem traci swą życiową szansę. W Sile życiowej - księdze drugiej, Autor ukazuje nam krach z 1929 roku oraz Wielki Kryzys. Pojawia się także wzrost popularności lewicowych poglądów oraz narodziny hitleryzmu. Poruszona zostaje tematyka społeczna, w bardzo szerokim kontekście. W trzeciej księdze - Dropsie Avenue, mamy możliwość poznania kolejnych fal mieszkańców, którzy pojawiają się w NY. Różne narodowości, ale takie podobne losy. Komiks jest nieco... hmmm... archaiczny, ale z klimatem. Przepełniony jest czarno-białymi rysunkami. Mam wrażenie, że o różnej kresce - raz prostej, raz przypominającej szkice, a raz z dopracowanymi szczegółami. Publikacja nie jest typowym komiksem, wygląda bardziej jak powieść okraszona obrazem. Treść wiedzie tu prym, a rysunki są tylko dopełnieniem. Akcja toczy się w jednym konkretnym miejscu, które staje się wraz z mieszkańcami okolicy, bohaterem. Jestem zachwycona tym komiksem. Mamy przegląd historyczny życia w Nowym Yorku, kalejdoskop ludzkich twarzy. I głębokie mądre opowieści. Jedynym minusem może być wielkość publikacji. Komiks jest arcydziełem. Gdy go poznacie zrozumiecie dlaczego najważniejsza komiksowa nagroda nosi imię jego autora.
Apo - awatar Apo
ocenił na 8 1 rok temu
Pjongjang Guy Delisle
Pjongjang
Guy Delisle
Książka bardzo lekka i z humorem opisuje pobyt autora w Korei Północnej. Było ciekawie poczytać te sprawozdanie aczkolwiek książka ma już 20 lat więc ktokolwiek kto już coś przeczytał lub obejrzał o Korei nie będzie niczym za bardzo zaskoczony. Przypuszczam, że była bardziej pasjonującą lekturą kiedy się ukazała. Niestety autor opisuje tylko to co mu zostało pokazane. Co jest zrozumiałe bo nie miał innej możliwości. Ale właśnie ze względu na to nie ma tu żadnych niespodzianek. Nic się nie dowiemy o Korei spoza obrazu stolicy, który pokazał mu tamtejszy reżim. A pokazuje to samo każdemu. Aczkolwiek to co widzi opisuje bardzo ciekawie. W pewnym momencie już następuje taka nuda. Ponieważ świat, w którym autor się porusza jest jakby światem równoległym, oderwanym kompletnie od normalnego świata i rzeczywistości. Niczym sen. Chodzi ciągle pomiędzy tymi samymi, jedynymi miejscami, które są dozwolone. Z reguły są też opustoszałe i do tego ma do czynienia ciągle z tymi samymi ludźmi, którzy nie mogą pozwolić mu na swobodne poruszanie się i tylko bombardują go propagandą cały czas. Jakby utknął w jakiejś pętli sennej. Przez to pod koniec już trochę nie chce się czytać o kolejnym już muzeum do którego go wiozą, żeby opowiadać o złych kapitalistach. Smutne. A to tylko obraz obcokrajowca, który jest traktowany jak gość honorowy. Strach pomyśleć jak to wygląda dla zwykłych koreańczyków. Autor porównuje to do książki 1984, którą podarowuje jednemu z przewodników, ale wydaje mi się, że większość Koreańczyków z północy dużo by oddało, żeby ich życie wyglądało tak jak z tej książki bo raczej mają nieporównanie gorzej. Tak jak dla większości ludzi jest to horror, dla nich przypuszczam, że jest to obraz trochę lepszego świata.
Matthew - awatar Matthew
ocenił na 7 1 rok temu
Portugalia Cyril Pedrosa
Portugalia
Cyril Pedrosa
Ta historia przez jakies pierwsze 40 stron nużyła, choć intrygowało mnie co będzie dalej. Lubie cieszyć się ilustracjami i to zdecydowało, żeby czytać dalej. Bo rysunki są tu kapitalne. Często we francuskich i portugalskich plenerach, gdzie dominowały góra trzy, cztery kolory. Zgaszone, trochę brudnawe. Kreska gdzieś tam przypomina mi tę wykorzystywaną w historyjkach o profesorze Filutku i jego psie, które dawno temu drukowane były w "Przekroju". Fabuła na początku zdawała mi się kolejną opowieścią o młodym, niezdecydowanym i pogubionym życiowo mężczyźnie. Tu akurat rysowniku komiksów, który nie radzi sobie z ogarnięciem związku i pracy. Dużo teraz takich książek i filmów. Zachodni mężczyźni w nich to zwykle fajtłapy, nieudacznicy nie wiedzący czego chcą. W miarę czytania "Portugalii" akcenty położone zostają na inne sprawy. Takie, które mnie interesują znacznie bardziej. Pojawiają się tu ciekawe obserwacje na temat emigracji Portugalczyków do Francji. Przede wszystkim jest to opowieść o szukaniu swojej tożsamości i znaczeniu rodziny. Sporo tu nostalgii i melancholii. Mamy świetnie uchwycone zachowania podczas spotkania rodzinnego. Obserwacje na temat mentalności i zwyczajów Portugalczyków i Francuzów. Ich chaotyczności, emocjonalności i lekkości w podejściu do codziennego życia. Znaczenia wychwytujesz nie podczas deklamowanego przez bohatera monologu, lecz właśnie w sumie ścinków rozmow. Fabuła jest prowadzona poprzez scenki i migawki. Rozmówki, dużo krótkich rozmów. Dobrze jest to wszystko połączone i po początkowym pogubieniu łapiesz jak to czytać. Czułem jakbym naprawdę uczestniczył w codziennym życiu południowców i ćwiczył się w chwytaniu tego co najważniejsze pośród zgiełku obrazów i słów. Bardzo to fajne, choć pozostawałem w lekkim oszołomieniu. Ciepło polecam tę 260 stronicową cegiełkę.
Adam - awatar Adam
ocenił na 7 8 miesięcy temu
Arab przyszłości. Dzieciństwo na Bliskim Wschodzie (1984–1985) Riad Sattouf
Arab przyszłości. Dzieciństwo na Bliskim Wschodzie (1984–1985)
Riad Sattouf
Drugi tom jest chyba jeszcze lepszy niż pierwszy :D jest kilka bardziej zabawnych scen, a poza tym trzyma poziom - czarny humor, satyra i doskonała obserwacja absurdów. Tutaj matka autora jest też bardziej widoczna i chyba nie można powiedzieć, że nie ma nic do powiedzenia ;) Natomiast chciałbym jeszcze zwrócić uwagę, że autor nie opisuje tu Bliskiego Wschodu współczesnego, akcja dzieje się w połowie lat '80! Nie wiem jak jest dzisiaj, ale tak tylko nieśmiało zauważę, że w Polsce również bito dzieci w szkole na pewno jeszcze w latach '60 (może nie kijem, ale linijką), a może i później? (nie odnalazłem kiedy dokładnie zaprzestano, ale podobno jeszcze w latach '80 dyscyplina fizyczna była surowa), także to co autor tu opisuje przynajmniej w tej kwestii jest do tyłu w stosunku do Polski o maksymalnie 20 lat, a może znacznie mniej... Na koniec jeden z zabawniejszych fragmentów - wypowiedź nauczycielki przed wyborami prezydenckimi w 1985: "Obok ZSRR, Syria jest jednym z najbardziej rozwiniętych państw na świecie. Jest jednym z niewielu krajów, które pytają swoich obywateli o opinię." :D i dalej: "A jeśli Twoi rodzice nie mogą dotrzeć do lokalu wyborczego, powiedz im, żeby powiedzieli „tak” Hafezowi we własnym domu. To też działa!" i komentarz autora: "Nie pamiętam, czy rozmawiałem z ojcem o wyborach, ani czy kiedykolwiek widziałem lokal wyborczy. 10 lutego 1985 roku Hafez Al Assad został ponownie wybrany, uzyskując 100% głosów „tak”, co stanowi rekord świata!" :D (czytana: 15-17.03.2026) 5/5 [9/10]
lex - awatar lex
ocenił na 9 24 dni temu

Cytaty z książki Persepolis

Więcej
Marjane Satrapi Persepolis Zobacz więcej
Więcej