Paryż. Mały atlas hedonistyczny

Okładka książki Paryż. Mały atlas hedonistyczny
Helene Rocco Wydawnictwo: Znak Koncept literatura podróżnicza
256 str. 4 godz. 16 min.
Kategoria:
literatura podróżnicza
Format:
papier
Data wydania:
2025-09-10
Data 1. wyd. pol.:
2025-09-10
Liczba stron:
256
Czas czytania
4 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383679020
Tłumacz:
Agnieszka Dywan
Średnia ocen

                7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Paryż. Mały atlas hedonistyczny w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Paryż. Mały atlas hedonistyczny

Średnia ocen
7,3 / 10
18 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
369
306

Na półkach:

"Paryż. Mały atlas hedonistyczny" autorstwa Hélène Rocco (Wydawnictwo Znak Koncept)

Książkę otrzymałem od wydawcy w ramach współpracy barterowej.

„Paryż” to inspirujący przewodnik po mieście artystów i marzycieli. Autorka prowadzi czytelnika przez dwadzieścia dzielnic i okolice, łącząc praktyczne wskazówki z zachętą do samodzielnego odkrywania miasta. Dzięki mapom, trasom spacerowym i zestawieniom atrakcji można poznać zarówno słynne miejsca, jak i ukryte perełki.

Przewodnik zachęca, by poczuć klimat Paryża – zjeść w tradycyjnym bouillon, obejrzeć spektakl w Opéra Garnier, napić się herbaty w Wielkim Meczecie i pospacerować po parc des Buttes-Chaumont. To kompaktowa mapa emocji i doświadczeń w sercu Francji.

Jestem po prostu zachwycony tą publikacją. To książka wydana z najwyższą dbałością o szczegóły, od której aż kipi profesjonalizm. Szczególne wrażenie zrobiły na mnie genialne fotografie Sophii van den Hoek – sprawiały, że nawet podróżując palcem po mapie, czułem się, jakbym faktycznie tam był. Jej twórczość jest magiczna i wspaniale wzbogaca całą lekturę.

To nie jest byle jaka książka podróżnicza przepisana z Wikipedii suchymi faktami. Pogląd hedonizmu jest w niej bardzo silny. Hélène Rocco zadbała o to, by nasz wyjazd do Paryża był wypełniony przyjemnościami – od obcowania ze sztuką po pobudzanie kubków smakowych wspaniałymi daniami.

Atlas Paryża porusza wybrane aspekty życia w stolicy, zapoznając nas z poradami lifestylowymi, sylwetkami rzemieślników i artystów oraz propozycjami spacerów po określonych trasach. Poznajemy istotne mosty, stacje kolejowe, winiarnie, kina, teatry i parki – każde z miejsc opatrzone krótkim, historycznym komentarzem, by nie przytłaczać nadmiarem informacji.

Ogólnie dzieło Rocco prezentuje bardzo holistyczny obraz Paryża. Ktoś mógłby powiedzieć, że to zaledwie 1% tego, co dzieje się w stolicy Francji, ale tu chodzi o coś więcej – o doświadczenie, które można przeżyć tylko dzięki tej książce. Nie ma być encyklopedią, lecz podróżą oderwaną od codzienności.

Zamykając ostatnią stronę "Paryża. Małego atlasu hedonistycznego", czułem satysfakcję. Na mojej twarzy pojawił się lekki uśmiech, a oddech wrócił do naturalnego rytmu.

Gdybym miał się do czegoś przyczepić, to jedynie do rozmiaru książki – propozycje spacerów są świetne, ale trudno byłoby zabrać ten ciężki tom do samolotu. Mimo to uważam, że duży format jest w pełni uzasadniony jakością zdjęć – mógłbym je mieć nawet w formacie A1 i okleić nimi pokój.

"Mały atlas hedonistyczny" to seria, która koniecznie musi się znaleźć w całości na mojej półce. Wydawnictwo Znak wykonało rzetelną pracę i jestem im za to niezwykle wdzięczny. Pozostaje mi tylko pakować manatki i lecieć do Paryża – po tym, co zobaczyłem, nie widzę innej opcji. Dla mnie: 9/10.

"Paryż. Mały atlas hedonistyczny" autorstwa Hélène Rocco (Wydawnictwo Znak Koncept)

Książkę otrzymałem od wydawcy w ramach współpracy barterowej.

„Paryż” to inspirujący przewodnik po mieście artystów i marzycieli. Autorka prowadzi czytelnika przez dwadzieścia dzielnic i okolice, łącząc praktyczne wskazówki z zachętą do samodzielnego odkrywania miasta. Dzięki mapom, trasom...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

94 użytkowników ma tytuł Paryż. Mały atlas hedonistyczny na półkach głównych
  • 70
  • 21
  • 3
13 użytkowników ma tytuł Paryż. Mały atlas hedonistyczny na półkach dodatkowych
  • 7
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Bajeczna Chorwacja. Zabytki, Adriatyk i cevapcici Sławomir Koper
Bajeczna Chorwacja. Zabytki, Adriatyk i cevapcici
Sławomir Koper
Po przeczytaniu „Tajemniczej Krety” byłam bardzo pozytywnie zaskoczona formą – ale dopiero „Bajeczna Chorwacja” utwierdziła mnie w przekonaniu, że to coś znacznie więcej niż tylko ciekawy sposób opowiadania o miejscach. To prawdziwa literacka podróż – z duszą, z refleksją, z charakterem. Nie znajdziecie tu suchych faktów jak w przewodnikach ani plastikowych pocztówek z plaż. Zamiast tego poznacie Chorwację taką, jaką widział i przeżył ją autor – ze wszystkimi barwami, zapachami i emocjami. Sławomir Koper zabiera nas w osobistą, pełną anegdot i dygresji wyprawę przez kraj, który tylko pozornie znamy z folderów biur podróży. Jest tu i historia (czasem trudna, czasem kontrowersyjna), i kultura, i kulinarne smaki regionów. Z jednej strony fascynujące dzieje miast budowanych przez Greków i Rzymian, ślady Wenecjan, Węgrów, Turków i Austriaków, a z drugiej – osobiste spotkania z mieszkańcami, ich wspomnienia, emocje i opinie. Autor nie unika tematów bolesnych, ale równocześnie pokazuje Chorwację jako kraj o wielkiej różnorodności i bogactwie kulturowym. Jedyny mały minus? Żałuję, że nie było więcej kolorowych zdjęć – przy tak obrazowym stylu, aż chciałoby się zanurzyć wzrok w tym, co opisywał autor. Mimo to, wyobraźnia działała na najwyższych obrotach. To bardzo porządna pozycja. Jeśli chcecie pojechać tam po coś więcej niż opalanie i drinki przy basenie, to ta książka będzie świetnym początkiem. „Bajeczna Chorwacja” pozwala zrozumieć, że to miejsce to nie tylko słońce i turkusowe morze, ale także dramatyczna, fascynująca historia i prawdziwe, różnorodne oblicze Bałkanów. Zdecydowanie warto zabrać ją ze sobą – choćby tylko w głowie – w swoją podróż na południe Europy.
pliszka_literacka - awatar pliszka_literacka
oceniła na 8 7 miesięcy temu
Ciao, Italia! Włoskie miasta i miasteczka 2 Przemysław Pozowski
Ciao, Italia! Włoskie miasta i miasteczka 2
Przemysław Pozowski Agnieszka Tiutiunik
We Włoszech zatrzymamy się na trochę dłużej. Najpierw przedstawię Wam ciekawy przewodnik: „Ciao, Italia! Włoskie miasta i miasteczka 2”, a następnie pokażę, jak z mojej perspektywy wygląda pięć miast opisanych w tym informatorze. Ale to jeszcze nie koniec, bo dla dzieci i młodzieży też będę coś mieć. Dla tych pierwszych – krótką książeczkę pt.: „Zabarwieni. Poznajmy się”, gdzie najmłodsi wraz z bohaterami poznają włoskie słówka. Starsi czytelnicy może zainteresują się tym, jakby wyglądał świat „Romea i Julii”, gdyby przez przypadek ktoś zechciał uratować przed niechybnym końcem tytułową postać dramatu Shakespeare’a w „Ocalić Julię”. Jednak jak już mówiłam, zaczynamy spokojnie. Jeżeli gdzieś śledzicie mnie na social mediach, to wiecie, że miałam taki okres, że czytałam naprawdę dużo przewodników. Opisywały one głównie lokakacje w Polsce. Były tam opisane miasteczka, ścieżki krajoznawcze, coś dla miłośników morza oraz nawiedzone zamki. Potem zrobiłam sobie od nich dłuższą przerwę, aż do czasu, kiedy to zobaczyłam „Ciao, Italia! Włoskie miasta i miasteczka 2”. Ta dwójka nie jest przypadkowa – to druga część książki „Stolik dla dwojga. Włoskie miasta i miasteczka”. W tym przewodniku jest opisanych aż 65 nowych miejsc, które były odwiedzone przez autorów. Oprócz Rzymu czy Neapolu Przemek i Agnieszka zwiedzili kolorowe Burano, odwiedzili Pizę czy zajrzeli do Cefalù i wielu innych ciekawych zakątków. Kilka z nich zapisałam sobie w notatniku – łatwiej będzie wybrać mi kierunek wakacyjny na przyszły rok. Muszę przyznać, że na razie najwięcej uwagi poświęciłam pięciu lokalizacjom: Burano, Murano, Wenecji, Weronie i Padwie – miałam ku temu powód – zwiedziłam je podczas urlopu, tak więc chciałam dowiedzieć się o nich jak najwięcej. Oprócz polecajek jedzeniowych, autorzy, korzystając też z anegdotek opisują swój pobyt w danym miejscu i dlatego czułam się tak, jakbym rozmawiała z nimi przy kawie. Podzielili się również ciekawostkami z poszczególnych zakątków Włoch np. dowiedziałam się, że w sierpniu w Atrani odbywa się Festiwal Niebieskich Ryb. „Ciao, Italia! Włoskie miasta i miasteczka 2” polecam przede wszystkim osobom, które wybierają się do Włoch i chcą dowiedzieć się o wybranym mieście jak najwięcej. Ja z pewnością będę jeszcze nie raz korzystać z tego przewodnika – jestem zakochana we Włoszech i często będę do nich wracać.
KsiążkiOczamiAMN - awatar KsiążkiOczamiAMN
ocenił na 7 6 miesięcy temu
Listy z Birmy i Chin Rudyard Kipling
Listy z Birmy i Chin
Rudyard Kipling
Listy z Birmy i Chin Autor: Rudyard Kipling Moja ocena: ★★★★★★★★★☆ (9/10) Bardzo interesująca literatura podróżnicza z końca XIX wieku, która pozwala zajrzeć w świat dziś już nieistniejący — zarówno geograficznie, jak i mentalnie. Kipling z ogromną swobodą, a jednocześnie literacką precyzją, kreśli malownicze obrazy Birmy i Chin, skupiając się nie tylko na krajobrazach i realiach życia codziennego, lecz także na ludziach napotykanych podczas swoich podróży. To właśnie portrety postaci — urzędników, kupców, miejscowych mieszkańców — nadają tym listom szczególnej żywotności. Podczas lektury warto mieć na uwadze kontekst historyczny i kolonialny, w jakim powstawały te teksty. Kipling jest dzieckiem swojej epoki, a jego spojrzenie bywa nacechowane ówczesnym europejskim poczuciem wyższości. Jednocześnie jednak autor potrafi być wnikliwy, spostrzegawczy i momentami zaskakująco krytyczny wobec własnego świata. Dzięki temu książka nie jest jedynie egzotyczną ciekawostką, lecz także interesującym dokumentem mentalności przełomu XIX i XX wieku. Szczególnie ciekawe jest zestawienie tej lektury z „Birmańskimi dniami” George’a Orwella — oba teksty wchodzą ze sobą w wyraźny dialog, choć powstały z innych pozycji i w innym czasie. U Kiplinga dominuje reporterska lekkość i obserwacja, u Orwella — moralny ciężar i krytyka systemu, ale razem tworzą wielowymiarowy obraz kolonialnej Birmy. To książka napisana pięknym, sugestywnym językiem, która mimo upływu lat nadal potrafi wciągnąć i pobudzić wyobraźnię. Serdecznie polecam wszystkim zainteresowanym literaturą podróżniczą, historią oraz klasycznym reportażem literackim. 📖 22:19 · 06.02.2026 · 15/2026 · (A)
Paweł - awatar Paweł
ocenił na 9 2 miesiące temu
Solo dookoła świata Katarzyna Kozłowska
Solo dookoła świata
Katarzyna Kozłowska
✨ Wyjechaliście kiedyś sami na wakacje??✨ Ja nigdy nie byłam na żadnym wyjeździe, wakacjach czy nawet weekendowym wypadzie sama. Tak naprawdę nie miałam nigdy takiej potrzeby, żeby w pojedynkę gdzieś wyjechać. Zadaję Wam to pytanie, ponieważ dzisiejsza recenzja dotyczy książki opowiadającej o przygodach kobiety, która samotnie wyruszyła w podróż dookoła świata. ,,Solo dokoła świata’’ Katarzyny Kozłowskiej to opowieść o półrocznej podróży przez cztery kontynenty i dwanaście krajów, w którą wyruszyła autorka. Tę książkę czyta się jak pamiętnik. Łączy ona w sobie elementy relacji z podróży wraz z opisami wrażeń i przeżyć. Jest pełna emocji, historii i osobistych zapisków. Autorka opisuje z jakimi wyzwaniami i problemami musiała się mierzyć podczas podróży oraz jakie emocje jej towarzyszyły w poszczególnych momentach. Książka jest również pełna ciekawostek oraz opisów miejsc które urzekły autorkę. Publikacja zawiera także zdjęcia, które świetnie dopełniają tę historię i sprawiają, że staje się ona jeszcze bardziej autentyczna. To książka również o odwadze, wychodzeniu ze strefy komfortu, ale także o tym, że świat jest pełen dobrych i przyjaznych ludzi- chyba to najbardziej urzekło mnie w tej publikacji. Autorka na swojej drodze spotkała wiele życzliwych osób, które bezinteresownie pomagały jej, wspierały ją i sprawiły, że bezpiecznie i z miłymi wspomnieniami wróciła do domu. Polecam 8/10 Za egzemplarz otrzymany w ramach współpracy barterowej dziękuję wydawnictwu
KarolaCzyta - awatar KarolaCzyta
oceniła na 8 9 dni temu
Macedonia Północna. W rytmie oro Justyna Mleczak
Macedonia Północna. W rytmie oro
Justyna Mleczak
Macedonia Północna w przedstawieniu Justyny Mleczak zawartym w reportażu podróżniczym pt. „Macedonia Północna. W rytmie oro” okazuje się niezwykle interesującym bałkańskim krajem, który wśród naszych rodaków nie zawsze najlepiej się kojarzy. Autorka stara się czytelnikom i czytelniczkom, i to z sukcesem oswoić ten niezbyt przyjazny wizerunek Macedonii Północnej, a także ukazać niezwykłość tego bliżej nieznanego nam miejsca na świecie. Macedonia, a raczej jej mieszkańcy Macedończycy są niezwykle skonfliktowaną ze wszystkimi swoimi sąsiadami nacją. Odcinają się od swoich związków z Bułgarami. W wyniku licznych zawieruch XX wieku wykształcili już własną tożsamość narodową, z czym nie do końca oswoili się ich wschodni słowiańscy krewniacy. Z Serbami łączy ich doświadczenie wspólnej państwowości w ramach Jugosławii, a także nie do końca do dziś rozwiązane zaszłości na tle wyznaniowym, o charakterze administracyjnym. Z kolei Albańczycy sukcesywnie zasiedlają zachodnie połacie kraju, które zostały już przez nich zdominowane. Grecy zarzucają Macedończykom zawłaszczanie „wyłącznie im przysługującej” tradycji antycznej Macedonii, z którą odlegli przodkowie współczesnych mieszkańców Hellady niekoniecznie się utożsamiali. Bardzo interesująca wydaje się polityka historyczna obecnej Macedonii Północnej, która przedstawia w zależności od oczekiwań poszczególnych zainteresowanych różne podejścia do tożsamości współczesnych Macedończyków z Macedonii Wardarskiej. Dość ciekawie autorka przedstawiła samą stolicę tego państwa, mowa o zbrutalizowanym Skopje, które podobnie, jak całe państwo tworzy prawdziwą mozaikę kulturową, etniczną i narodowościową – swoisty bałkański tygiel. Dość specyficzna i wyjątkowa jest występująca w Macedonii forma islamu, mam tu na myśli „Baktyszyzm” nawiązujący w swojej treści do mistycyzmu, a nawet chrześcijaństwa. Okazuje się, iż na terenie Macedonii chrześcijanie i muzułmanie mają wspólne święte miejsca. Autorka dzieli się z czytelnikami własnymi przygodami, a także refleksjami związanymi z codziennym przebywaniem wśród Macedończyków. Niewątpliwie jest to niezwykłe miejsce na mapie Europy, wciąż poza UE. Warto zapamiętać, iż Macedończycy uważają się za najlepszych znawców papryki wśród wszystkich bałkańskich nacji.
donekT - awatar donekT
ocenił na 8 22 dni temu

Cytaty z książki Paryż. Mały atlas hedonistyczny

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Paryż. Mały atlas hedonistyczny