Owoc żywota słodkiego
- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Cykl:
- Bądź wola moja (tom 1)
- Seria:
- Welcome to Sexas
- Data wydania:
- 2025-11-27
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-11-27
- Liczba stron:
- 443
- Czas czytania
- 7 godz. 23 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788368604207
"Nigdy niczego nie osiągniesz. Jesteś tylko dziewuchą ze wsi."
Maggie słyszy te słowa całe swoje życie. Wierzy w nie aż do dnia, kiedy zostaje przyjęta na studia. Niewiele myśląc, dziewczyna opuszcza rodzinne ranczo. Od tej pory przyświeca jej tylko jeden cel - udowodnić, że świat się wobec niej pomylił.
Dallas, rok 2001. Pokusy miasta, zdziwaczała paczka przyjaciół i katolicki uniwersytet, gdzie świętość to tylko pozory. Maggie szybko ulega urokom nowej codzienności - hazardowi, libacjom oraz seksualnym przygodom, a każda z nich doświadcza ją coraz dotkliwiej.
Towarzyszy jej niepoprawny optymista Walter, dewotka Amy, narcystyczny Jeremy i... Rob. Miły nudziarz - dokładnie taki, jakich Maggie nie znosi. W dodatku chłopak ma na jej punkcie obsesję, Obsesję, która z czasem przeradza się w szaleńczy ogień.
W końcu wszystko zaczyna się od jednej małej iskry...
Kup Owoc żywota słodkiego w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Owoc żywota słodkiego
Książka podzielona jest na 3 części. W pierwszej poznajemy bohaterów występujących tutaj, ich historie - a przynajmniej niektóre, no i dowiadujemy się, że nasza główna bohaterka Maggie, aby zdobyć trochę wolności z dala od rodziców, wybrała uczelnię daaaaaaleko od rodzinnego domu. Na dodatek wybrała katolicki uniwersytet. Niby kojarzy się to z modlitwą, pokorą, nauką czy wstrzemięźliwością od grzechu, ale tutaj, tutaj dzieją się takie rzeczy, takie grzeszki i grzechy, że aż czasem uszy mogą zrobić się czerwone! Maggie poznaje grupkę przyjaciół, z którymi tworzy ekipę. Jak to bywa, nie wszyscy sobie w tej ekipie od razu przypadli do gustu, ale chcąc nie chcąc, tworzyli tę paczkę razem. A nasza główna bohaterka używa życia i wyciska je jak cytrynkę:) . W drugiej części nasi bohaterowie po jakimś czasie, już trochę bardziej dorośleją, tworzą różne związki i próbują układać sobie życie. Wiadomo, w życiu różnie bywa, raz jest dobrze, a raz źle. Niemniej każdy z nich cieszy się tym co ma, co może mieć. Są tutaj jeszcze pełni sił, chęci do szczęścia, miłości i wszystkiego innego. Kiedy w trzeciej części świat im pokazuje, że nic nie trwa wiecznie, a to co do tej pory ich cieszyło, może okazać się ich bolączką, ciągle niedającą się zagoić raną. Kiedy wali się cały świat, to albo załamiesz się i nie dźwigniesz już się, albo spróbujesz podnieść się i jeszcze raz zawalczyć. Jak myślicie - czy bohaterowie będą chcieli jeszcze walczyć o siebie, o nich? Dwie pierwsze części są mega hot. Są różne od siebie, ale są mega hot. Trzecia to taki stan dorosłości już. Ale zacznę od początku. Poznając Maggie ma się wrażenie, że ta bohaterka uciekając na tak oddaloną uczelnię, chce wolności, chce samodzielności i chce w końcu robić wszystko to, na co tylko ma ochotę. No i ona robi to wszystko. Smakuje życie na różne sposoby. Niemniej uczy się bardzo dobrze, dba też o przyjaciół z paczki. I robi wszystko, aby zainteresowanie Roba nią było jak najmniejsze. Tylko wiadomo, że to co jest dla niektórych nie do zdobycia, to nęci te osoby najbardziej. :) Zatem Rob nie ustaje w próbach zbliżenia się do naszej bohaterki. Ta dwójka niby od początku się przyciąga, a jednocześnie odpycha. Kiedy więc w drugiej części ta para bohaterów zbliży się do siebie, to dzieje się tutaj ognista magia. Nie chcę zdradzać szczegółów, ale to jak zmienia się relacja pomiędzy tą dwójką, no po prostu musicie to przeczytać. Podoba mi się też to, jak cała paczka się wspiera, pomaga sobie, jedno za drugim wskoczyłoby w ogień. Dosłownie!!! To ich wsparcie, ta otwartość wobec różnic pomiędzy nimi, cudownie się o tym czytało. Podejście Roba do problemów Maggie zaskakiwało mnie niejednokrotnie. I wiecie co? Chyba dlatego, że wręcz zauroczyłam się sama Robem w tych dwóch pierwszych częściach książki, w tej trzeciej części nie rozumiałam jego zachowania. Bo tutaj, w ostatniej części, nasi już dorośli bohaterowie, każdy z bagażem przeróżnych doświadczeń życiowych, podchodzi inaczej do różnych spraw czy tematów. Jedni muszą radzić sobie po stracie bliskich osób, inni stają na głowie, by pogodzić pracę, dom, zajmowanie się dziećmi i zadowolenie partnera, gdzieś w tym wszystkim zapominając po drodze o sobie. Ale może też po części o nich! Czyli o związku dwojga ludzi. Wiadomo, że kiedy jest się tylko we dwoje, codzienność jest całkiem inna, niż kiedy w tej codzienności znajdują się jeszcze dzieci. Zmieniają się wtedy priorytety, zmienia się punkt widzenia, zmienia się wszystko. Podobno trzeba znaleźć złoty środek, aby zadowolić wszystkich dookoła i samemu też być zadowolonym, Czy nasi bohaterowie to potrafią? I dlaczego tak wiele trudnych spraw zrzuciła autorka na naszych bohaterów ? Może dlatego, że takie czasem bywa życie. Ot, po prostu tak mogłoby się wydarzyć. Niejednokrotnie zakręciły mi się podczas czytania łzy wzruszenia, kilkukrotnie uśmiałam się też z tekstów bohaterów czy danej sytuacji. Podziwiałam upór Roba i jego spokój w dążeniu do celu. Podziwiałam odwagę Maggie oraz to, że dla przyjaciół była w stanie zrobić naprawdę wiele. Amy mnie denerwowała swoim zachowaniem, ale te jej riposty też czasem mnie śmieszyły. Waltera polubiłam od razu. To taki naprawdę typ - przyjaciel na dobre i na złe. A Jeremy pomimo swojego narcystycznego zachowania umiał być przyjacielem. Oni, ta cała piątka przyjaciół, to taka cudowna ekipa, tak mi się świetnie o nich czytało, że aż zła byłam, kiedy autorka postanowiła, że oni dorosną i zmierzą się z życiem. Bo na studiach, to oni się bawili, a potem musieli stawić czoła prawdziwemu żuciu. Jak im się to udało? Przekonacie się, czytając "Owoc żywota słodkiego". Ja powiem tylko tyle, że jest tutaj rewelacyjna historia, trzymająca w napięciu od pierwszej strony. Ukazująca życie studentów, ale i rodzinne, bolączki i nieprzepracowane traumy, walkę o samych siebie, ale i o ukochanych. Niektórzy bohaterowie uczą się różnicy pomiędzy pożądaniem, a miłością, a są tutaj różne rodzaje miłości, niektóre z nich ewoluują. No i jeszcze dowiadujemy się, że można nie akceptować, wręcz nienawidzić pewnych części własnego ciała. Lub się ich wstydzić. Tyczy się to zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Do czego w takim razie mogą być zdolni bohaterowie, aby zamaskować te wady w swoim wyglądzie? Przeczytajcie koniecznie i dajcie znać, czy Was też rozgrzała ta historia do czerwoności? Jednocześnie dając do myślenia?!
Oceny książki Owoc żywota słodkiego
Poznaj innych czytelników
181 użytkowników ma tytuł Owoc żywota słodkiego na półkach głównych- Przeczytane 122
- Chcę przeczytać 54
- Teraz czytam 5
- Posiadam 19
- Ulubione 4
- 2026 3
- Legimi 2
- AUDIOBOOK 1
- Książka inna niż wszystkie 1
- Polecam 1
Opinia
Nie spodziewałam się, że ta historia aż tak mnie wciągnie… a jednak! Zapraszam Was na recenzję, bo to co się tu działo? O mamo!
„Owoc żywota słodkiego” Scarlett Peacock to jedna z tych książek, które czyta się jednym tchem.
Poznajemy Maggie dziewczynę z małej, zamkniętej społeczności, która całe życie była wtłaczana w ramy „tej gorszej”, „tej, której się nie uda”. I właśnie dlatego jej wyjazd na studia to coś więcej niż tylko zmiana miejsca – to początek totalnej przemiany. Uwielbiam takie motywy, ale tutaj dostałam coś znacznie głębszego niż klasyczne „girl goes wild”.
To historia o odkrywaniu siebie, ale nie w cukierkowy sposób. Tu jest brudno, intensywnie, momentami niewygodnie… i właśnie to sprawia, że wszystko wydaje się tak cholernie prawdziwe. Maggie nie jest idealna. Ona podejmuje decyzje, które bolą, które irytują, które czasem chce się cofnąć… ale jednocześnie nie da się jej nie rozumieć.
I relacje. O MATKO, jakie tu są relacje.
Złożone, toksyczne, uzależniające, pełne napięcia. Dokładnie takie, które potrafią rozwalić emocjonalnie czytelnika. Autorka świetnie pokazuje, jak cienka jest granica między fascynacją a obsesją i jak łatwo się w tym zatracić.
Do tego klimat uczelni, który tylko z pozoru grzeczny, pod spodem aż kipi od tajemnic, emocji i pokus. Całość ma vibe trochę zakazanego owocu i serio… trudno się od tego oderwać.
Ogromny plus za to, że mimo spicy scen, ta książka nie opiera się tylko na nich. Tu jest historia. Tu są emocje. Tu jest rozwój bohaterki, który naprawdę czuć. I to taki, który nie jest prosty ani oczywisty.
Styl autorki? Bardzo wciągający. Lekki w odbiorze, ale jednocześnie potrafi uderzyć tam, gdzie trzeba. Dialogi są naturalne, emocje autentyczne, a narracja sprawia, że totalnie przepadasz w tym świecie.
To jedna z tych książek, przy których śmiejesz się, ale i wkurzasz. Masz ochotę potrząsnąć bohaterami , a za chwilę zaczynasz im kibicować.
I dokładnie za to kocham takie historie.
Dla mnie to była naprawdę świetna lektura. Bardzo intensywna, emocjonalna i absolutnie wciągająca. Jeśli lubicie książki, które są trochę niegrzeczne, trochę bolesne, ale przede wszystkim prawdziwe… to naprawdę musicie po nią sięgnąć.
Ja już wiem jedno! Nie mogę się doczekać kolejnej książki spod pióra Scarlett Peacock. Polecam z całego serducha 🩷
Nie spodziewałam się, że ta historia aż tak mnie wciągnie… a jednak! Zapraszam Was na recenzję, bo to co się tu działo? O mamo!
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Owoc żywota słodkiego” Scarlett Peacock to jedna z tych książek, które czyta się jednym tchem.
Poznajemy Maggie dziewczynę z małej, zamkniętej społeczności, która całe życie była wtłaczana w ramy „tej gorszej”, „tej, której się nie uda”. I...