Oskarżeni nie przyznają się do winy

Okładka książki Oskarżeni nie przyznają się do winy autorstwa Karol Małcużyński
Karol Małcużyński Wydawnictwo: Interpress historia
324 str. 5 godz. 24 min.
Kategoria:
historia
Format:
papier
Data wydania:
1981-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1981-01-01
Liczba stron:
324
Czas czytania
5 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
8322319444
Szczegółowy opis słynnych procesów w Norymberdze prowadzonych w latach 1945-1949 przeciwko zbrodniarzom nazistowskim.
Średnia ocen
7,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Oskarżeni nie przyznają się do winy w ulubionej księgarni i Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Oskarżeni nie przyznają się do winy

Średnia ocen
7,7 / 10
43 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
548
440

Na półkach:

„Oskarżeni nie przyznają się do winy” - Karol Małcużyńsk,
to chwilami bardzo wstrząsający reportaż z procesu Norymberskiego, w którym to sądzono zbrodniarzy wojennych. Ukazujący chwilami wręcz nieprawdopodobne zachowania podczas tego procesu oskarżonych, którzy nie przyznawali się do popełnienia zbrodni - ludobójstwa.

Jak pisze Małcużyński, to co było nazywane w Europie Zachodniej okupacją hitlerowską, to na wschodzie Europy, zamieniało się w masową eksterminację milionów ludzi i ich unicestwienia na ogromną skalę.

Szokuje też fakt, jak długo Świat Zachodni nie wierzył w popełniane makabryczne zbrodnie na terenie Polski przez hitlerowskie Niemcy, negowano masowe gazowanie ludzi, palenie w piecach krematoryjnych i przeznaczonych do tego specjalnych głębokich rowów, kiedy już piece krematoryjne, nie zdążały ze spalaniem zwłok.

W pozniejszym okresie dochodzi nagonka w sprawie wysiedlonych Niemców z terenów przydzielonych Polsce, jak to byli bardzo zle traktowani itp.

„Oskarżeni nie przyznają się do winy” - Karol Małcużyńsk,
to chwilami bardzo wstrząsający reportaż z procesu Norymberskiego, w którym to sądzono zbrodniarzy wojennych. Ukazujący chwilami wręcz nieprawdopodobne zachowania podczas tego procesu oskarżonych, którzy nie przyznawali się do popełnienia zbrodni - ludobójstwa.

Jak pisze Małcużyński, to co było nazywane w Europie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

124 użytkowników ma tytuł Oskarżeni nie przyznają się do winy na półkach głównych
  • 68
  • 55
  • 1
37 użytkowników ma tytuł Oskarżeni nie przyznają się do winy na półkach dodatkowych
  • 22
  • 5
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1

Tagi i tematy do książki Oskarżeni nie przyznają się do winy

Inne książki autora

Okładka książki Warszawskie wieczory literackie Olgierd Budrewicz, Witold Dąbrowski, Juliusz Wiktor Gomulicki, Karol Małcużyński, Ryszard Matuszewski, Jerzy Pytlakowski
Ocena 0,0
Warszawskie wieczory literackie Olgierd Budrewicz, Witold Dąbrowski, Juliusz Wiktor Gomulicki, Karol Małcużyński, Ryszard Matuszewski, Jerzy Pytlakowski
Okładka książki Józef Pehm-Mindszenty, szpieg w kardynalskiej purpurze Karol Małcużyński, Bronisław Wiernik
Ocena 1,0
Józef Pehm-Mindszenty, szpieg w kardynalskiej purpurze Karol Małcużyński, Bronisław Wiernik

Czytelnicy Oskarżeni nie przyznają się do winy przeczytali również

Dni walczącej Stolicy Władysław Bartoszewski
Dni walczącej Stolicy
Władysław Bartoszewski
Jak dla mnie pozycja była aż zbyt konkretna, trudno się to czyta, chyba nawet bardziej ze względów emocjonalnych, ale rzeczywiście treściowo też jest dość skomplikowana - jakby dość mocno "techniczna", mocno treściwa pod względem "fabuły", chociaż treść całościowo jest różnie zabarwiona, nie jest to jakiś typowo suchotniczy wykaz zdarzeń... Są wiersze czy piosenki, często z komentarzem, że np. było często śpiewane, etc., fajnie to zostało wplecione. Chyba nie poleciłabym lektury osobom, które bardzo mocno zajmują pozycję osób nie popierających zrywu, czy jak tam to nazywać..., dla innych raczej, każdy może coś dla siebie wynieść, nie jest jakoś jaskrawo upolityczniona bym powiedziała, chociaż łatwo można kształtować stanowisko, no ale, formalnie, jest ujęta raczej elegancko... xD... Potencjał anarchistyczny raczej, nienajwiększy.... Nie marzę o ponownej lekturze, ale też jej nie wykluczam; ogólnie daje wrażenie w jakimś sensie "przydatnej". (-,-). Ja chyba nie mam poczucia ciągłości tego państwa od tamtego roku... Pewnie to subiektywne odczucie, może nawet zmienne na przestrzeni życia, ale jednak, jeśli takie poczucie byłoby częścią jakiegoś "wychowania patriotycznego", to moje raczej nie należy do szczególnie, posuniętego. Czy koniecznie muszę obwiniać polityków, edukatorów, ba, rodzinę, może jakiś tragiczny splot wydarzeń historyczno-społecznych..., nie wiem, bynajmniej staram się niebardzo wnioskować odniesieniu do wyżej zasugerowanych materii. (kropka nienawiści?)
olaleksandra - awatar olaleksandra
oceniła na 7 9 miesięcy temu
Trzecia Rzesza w świetle Norymbergi : bilans tysiąca lat Joe J. Heydecker
Trzecia Rzesza w świetle Norymbergi : bilans tysiąca lat
Joe J. Heydecker Johannes Leeb
To książka, która zatrzymała mnie na dłużej. Proces Norymberski to bodaj najgłośniejszy i największy proces w dziejach XX wieku. Sądzono na nim nie tylko prominentów III Rzeszy, ale również zbrodnicze organizacje tego kraju jak NSDAP, gestapo, SS, SA, Naczelne Dowództwo Wermachtu oraz jeszcze kilka innych organizacji. Jeśli chodzi o głównych zbrodniarzy to nie wszystkich udało się wyłapać, część z nich zapewne uciekła a niektórzy jak Adolf Hitler, Josef Goebbels czy Heinrich Himmler popełniło samobójstwo zanim zdążyło w ogóle dojść do procesu. Ogółem trwał on 10 miesięcy i sądzono na nim głównie 22 zbrodniarzy hitlerowskich. Ale nie chcę robić nudnego wykładu, bo tego wszystkiego można dowiedzieć ze wstępu. To co najciekawsze dowiadujemy się z właściwej treści książki. Pozwala ona uświadomić sobie rozmiar nieszczęść jakie spowodowała II Wojna Światowa, głównie za sprawą garstki fanatycznych morderców. W Norymberdze na wokandzie były poruszone takie sprawy jak: 1. Pożar Reichstagu w 1933. Jak ustalono na procesie był za niego odpowiedzialny Goering, który wynajął policję SA do wykonania tego czynu. Za pożar Reichstagu naziści obwinili oczywiście komunistów, których stracono. Jakby tego było mało po wszystkim usunięto również podpalaczy aby zapewnić sobie ich milczenie. Wina Goeringa była niezaprzeczalna. 2. Przyłączenie do Rzeszy Austrii i Czechosłowacji w 1938. Odbyło się to praktycznie bez walki. W przypadku Austrii Hitler posunął się do szantażu dyktując jej rządowi warunki niemożliwe do spełnienia. 3. Wypowiedzenie wojny Polsce i związane z tym konsekwencje. 4. Eksterminacja Żydów. To co działo się w obozach koncentracyjnych wołało o pomstę do nieba. Więźniów nie tylko mordowano i znęcano się nad nimi, ale również przeprowadzano mordercze eksperymenty, które miały na celu sprawdzenie ich wytrzymałości. Ogółem w czasie wojny zamordowano 6 milionów Żydów z czego 4 miliony w samych obozach koncentracyjnych. Ci z oskarżonych, którzy mieli jeszcze jakieś sumienie gorzko nad tym zapłakali. Większość nie zdawała sobie sprawy z rozmiaru tych zbrodni. 5. Mordowanie i znęcanie się nad jeńcami wojennymi. Każdego kto stał na drodze III Rzeszy należało zmiażdżyć, opluć i unicestwić. 6. Eutanazja ludzi z wszelkiego rodzaju ułomnościami. Uważano ich za bezproduktywnych darmozjadów i związku z tym udzielano im „łaski” w postaci morderczego zastrzyku. W ten sposób pozbawiono życia około 275 000 osób. Książka jest na pewno poruszająca chociaż przeczytałem w niej o rzeczach o których miałem jakieś ogólne pojęcie. To czego nie zdawałem sobie sprawy to ogrom i okrucieństwo zbrodni jakie popełniono podczas II Wojny Światowej. Żadne słowa na pewno tego nie oddadzą. Polecam bo jest to świetna lekcja historii, przy tym napisane w sposób zajmujący. Co ciekawe nie zabrakło również dialogów, na pewno nie jest to sucha relacja z przebiegu procesu. Ocena bardzo dobra.
ucho_igielne - awatar ucho_igielne
ocenił na 7 8 lat temu
Ostatnia bitwa. Historia bitwy o Berlin maj 1945 Cornelius Ryan
Ostatnia bitwa. Historia bitwy o Berlin maj 1945
Cornelius Ryan
Rok 1945 – upadek Berlina. „Jest to opowieść o ostatniej bitwie – o szturmie na Berlin i zdobyciu tego miasta. I chociaż są w niej opisy walk, nie jest ona relacją o charakterze militarnym. To opowieść o zwykłych ludziach, żołnierzach i cywilach, targanych rozpaczą, rozgoryczonych i przerażonych (…)” Adolf Hitler w chwili objęcia władzy zapowiadał tysiącletnią Rzeszę. Był rok 1933. Dwanaście lat później ta sama Rzesza chyliła się ku upadkowi. Niemcy od pewnego czasu przegrywali wszystkie bitwy tak na wschodnim jak i na zachodnim froncie. Ostatnią miała być bitwa o Berlin. Jak to się stało, że Berlin został zdobyty przez Armię Czerwoną? Dlaczego alianci zachodni nie dotarli do miasta pierwsi? Czy przesądziły o tym kwestie militarne czy polityczne? Jak wyglądało życie w mieście podczas ostatnich dni istnienia III Rzeszy? Jeśli chcemy poznać odpowiedzi na te i podobne pytania, to możemy sięgnąć po książkę Corneliusa Ryana pod tytułem „Ostatnia bitwa. Historia bitwy o Berlin. Maj 1945”. Ukazała się ona nakładem wydawnictwa Rebis. Oczywiście jest to trzecie wydanie tej książki, napisanej przez autora w drugiej połowie XX wieku. Cornelius Ryan znany jest ze swej głośniej trylogii wojennej „Najdłuższy dzień”, „O jeden most za daleko” i „Ostatnia bitwa”. Dwie pierwsze książki doczekały się głośnych ekranizacji. Sam autor, urodzony w 1920 roku był jednym z najbardziej cenionych korespondentów wojennych. Zmarł w 1974 roku. Na wstępie powiem, że książka nieco mnie zaskoczyła. Dlaczego? Otóż tytuł jasno sugeruje, że będzie to opis bitwy o Berlin. Tymczasem podczas lektury uświadamiamy sobie, że nie jest to w sensie ścisłym rekonstrukcja zdobycia Berlina przez Armię Czerwoną. Autor w żadnym wypadku nie ogranicza się do kwestii militarnych, co więcej czasem świadomie stawia je na drugim planie. Wydaje mi się, że to ważna uwaga. Pasjonat militarnej historii II wojny światowej nie znajdzie tutaj dokładnego rozmieszczenia i ruchu wojsk, poszczególnych dywizji czy kompanii. Ryan w centrum swojej narracji postawił miasto i ludzi. Recenzowana książka została podzielona na pięć głównych części. Pierwsza z nich – co nie może dziwić – charakteryzuje głównego bohatera, a więc Berlin. Dziś nasze skojarzenie z Berlinem jest jasne – stolica Niemiec. Jednak dla nazistów Berlin był miastem kłopotliwym. Ze swoim liberalnym charakterem nie po drodze mu było z nazistowską partią, co znajdowało odzwierciedlenie w wynikach wyborczych. Z drugiej strony Berlin był bardzo ważny dla Adolfa Hitlera. Planował go przebudować i przekształcić w idealnie miast – Germanię. Drugim zaskoczeniem podczas lektury recenzowanej książki był dla mnie fakt, że sporo miejsca autor poświęca aliantom zachodnim. Bardzo szczegółowo (czasami może aż za bardzo) opisuje tarcia między Amerykanami a Brytyjczykami. Pokazuje, jak wielu ludzi podejmowało rozmaite decyzje, efektem których było zarzucenie pomysłu zdobycia miasta przez Amerykanów i Brytyjczyków. Czy było to w ogóle możliwe? Czy alianci zachodni rozumieli znaczenie Berlina jako symbolu III Rzeszy? Czy naprawdę wierzyli w istnienie twierdzy alpejskiej, o której dziś już wiemy, że była tylko wytworem niemieckiej propagandy? Amerykanie i Brytyjczycy zwracali uwagę na ewentualne straty w ludziach i trudności w zdobyciu Berlina. Tymczasem Stalin był wolny od takich ograniczeń. Pragnął tylko jednego – zdobycia miasta. Wezwał do siebie Żukowa i Koniewa i nakazał im zdobycie miasta. Po raz kolejny rozgrywał ich między sobą. Wykorzystywał ich ambicje, aby osiągnąć własny cel. Pragnął zaś nade wszystko zdobycia Berlina, rozumiejąc doskonale rolę symboli. Według mnie mało jest w tej książce Armii Czerwonej i Sowietów w ogóle. Tak jakby autor miał nieproporcjonalny dostęp do źródeł. Oczywiście wiemy, że Sowieci bardzo strzegli swoich tajemnic i niechętnie dzielili się informacjami. Niemniej jednak czy autor nie podchodzi do postaci Żukowa zbyt bezkrytycznie? Czy nie postrzega go jako rzeczywiście wielkiego marszałka Stalina? Dziś wiemy, że prawda była dużo bardziej złożona. „Ostatnia bitwa. Historia bitwy o Berlin. Maj 1945” to bez wątpienia interesująca książka o ostatnich dniach nazistowskiego Berlina. Autor opisuje nie tylko same walki o miasto i samobójstwo Adolfa Hitlera, ale cofa się do przyczyn tych wydarzeń. Pokazuje, jak wyczerpał się militarny potencjał III Rzeszy. Pokazuje, dlaczego Amerykanie i Brytyjczycy pozwolili, by Berlin zdobyła Armia Czerwona. Pokazuje wreszcie codzienne życie mieszkańców miasta w tamtych sądnych dniach. Dla wszystkich zainteresowanych tematyką i tych, którzy chcą przeczytać jak wyglądały ostatnie chwile „tysiącletniej” Rzeszy.
Wojtek - awatar Wojtek
ocenił na 7 11 miesięcy temu
Kaci Hitlera. Brudny sekret Europy Christopher Hale
Kaci Hitlera. Brudny sekret Europy
Christopher Hale
Christopher Hale, brytyjski pisarz i filmowiec, w wydanej w roku 2011 książce „Kaci Hitlera. Brudny sekret Europy” podejmuje polemikę z wydaną wcześniej pracą Daniela Jonaha Goldhagena „Gorliwi kaci Hitlera. Zwyczajni Niemcy i Holocaust.” Goldhagen w swojej pracy postawił tezę, iż Holocaust miał typowo niemiecki i mieszczański charakter, który spowodował, iż odpowiedzialność za niego spada, prócz ideologów nienawiści rasowej, na zwykłych Niemców. Christopher Hale nie obala tej tezy a jedynie ją uzupełnia o często zapominany lub marginalizowany kontekst dotyczący prowadzonego przez Niemców zaciągów zagranicznych ochotników do Waffen SS. Stawia jednocześnie inną, dość kontrowersyjną tezę, zwłaszcza dla mieszkańców Europy Wschodniej, iż nie można stawiać znaku równości pomiędzy Holocaustem a zbrodniami komunistycznymi, gdyż grozić to może usprawiedliwianiem współpracy z hitlerowskimi Niemcami i popełnianiem zbrodni ludobójstwa chęcią obrony swojego narodu przed sowieckim terrorem. Oczywiście z tezą autora można polemizować, bo czy zbrodnie popełniane w imię teorii rasowych są inne niż popełniane w imię teorii klasowych? Autor dosyć rzetelnie przedstawił historię powstawania Waffen SS, prywatnej armii Heinricha Himmlera, opętanego ideą stworzenia państwa niemieckiego opartego na czystości krwi aryjskiej. Nie ograniczył się przy tym do ukazania samych jednostek Waffen SS a opisał w jaki sposób i z jak niemal dziecinną łatwością dyplomacja niemiecka w podbitych krajach wykorzystywała uprzedzenia rasowe czy ambicje lokalnych polityków do tego by tworzyć te oddziały. Wskazuje jeszcze inny, dość ciekawy wątek dotyczący samych oddziałów Waffen SS – jak twierdzi, ich główny trzon składał się z ochotniczych batalionów policyjnych, wykorzystywanych przez Einsatzgruppen SS a tworzonych w podbitych państwach, m.in. na Łotwie, w Estonii czy na Ukrainie, które wcześniej wykorzystywano do eksterminacji ludności żydowskiej na podbitych terenach i do zwalczania partyzantki na okupowanych terenach, dokonując potwornych zbrodni. Niezły styl i ogromna kwerenda archiwalna sprawia, iż jest to książka wstrząsająca, opisująca ogrom zbrodni a jednocześnie wskazująca na zimną kalkulację interesów i grup, które za nimi stały. A jak wygląda tu obraz Polski? Autor w jednym z wywiadów prasowych, po publikacji książki powiedział: cyt. „ W mojej książce są dwa rozdziały o Polsce i nie ma tam mowy o polskiej kolaboracji. Mówiąc o Drugiej Wojnie Światowej zawsze musisz zacząć od faktu, iż zaczęła się od zniszczenia państwa polskiego i zniszczenia polskiej inteligencji. (…) Wyniszczenie konkretnych grup społeczeństwa polskiego poprzedza zniszczenie europejskich Żydów. (…) I tutaj pojawia się paradoks, dlaczego na Zachodzie uważa się, iż Polacy niemalże dorównywali Niemcom w ich stosunku do Żydów. Wiem, że w czasie wojny i po jej zakończeniu miały miejsce pogromy, że szukano możliwości wzbogacenia się „na Żydach” – są to zachowania godne absolutnego potępienia, ale to nie znaczy, że Polacy byli podwykonawcami Ostatecznego Rozwiązania. Nie mają one związku z machiną Zagłady. (…) Idea, że możesz zniszczyć cały naród różni się od idei przemocy skierowanej w kierunku najbliższych sąsiadów. Idea niemiecka mogła być co prawda wygodnym kontekstem, ale taka lokalna agresja nigdy nie była jej częścią.” Choć nie do końca zgadzam się z niektórymi tezami autora – zdecydowanie warto.
Sławek - awatar Sławek
ocenił na 7 3 lata temu

Cytaty z książki Oskarżeni nie przyznają się do winy

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Oskarżeni nie przyznają się do winy


Ciekawostki historyczne