Wróć na stronę książki

Oceny książki Hellware

Średnia ocen
6,5 / 10
231 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
523
522

Na półkach: ,

"Wedle nawigacji samochodowej Nonstead dzieliło od Nowego Jorku sto dziewięćdziesiąt mil.
Nathan nie zapamiętał z drogi niczego, dosłownie niczego. Świat przesłoniła mu bowiem szara mgiełka, która nie miała nic wspólnego z pogodą, nadal paskudną i mściwą. Przypuszczał, że płynęła prosto z jego serca, które biło już tylko z przyzwyczajenia, ewentualnie z umysłu, który, w przeciwieństwie do serca, umarł całkowicie."

Zapraszam do Nonstead ponownie! Nathan myślał, że pokonał zło, lecz tak jak demon obiecał, jest on łakomym kąskiem a do tego zdolnym pisarzem.
Tytuł "Hellware" idaelanie oddaje to czym jest małe miasteczko Nonstead - jest to piekielna strefa, w której każda osoba może stać się marionetką. Maggor bawi się ludźmi, wnika w ich myśli, tworzy armię poddanych, którym szepcze do ucha rozkazy.

Nathana i Skinnera poznajemy w pierwszej części tej historii (koniecznie najpierw sięgnij po poprzedni) i od razu ich relacja okazuje się być wyjątkowa. Zupełnie obcy sobie ludzie stają się sojusznikami w walce ze złem. Nathan przyjeżdża do Nonstead by odnaleźć ukochaną, znajduje ją i jednocześnie stacza bitwę z demonem. Wygrał?
Okauzje się, że sam stał się marionetką, która wybudziła się nagle stojąc za barem w pubie. Dziura w pamięci szokuje pisarza, po nitce cofa się do kłębka i odkrywa, że jego opowiadania zaczęły żyć własnym życiem. Maggor kolejny raz stał się reżyserem mrocznych wydarzeń.
Znalazł sposób by sprowadzić Nathana do Nonstead, wiedział, że jego największą słabością jest miłość do Fiony...

"Hellware" jest bardzo udaną kontynuacją "Miasteczka Nonstead". Te dwie książki stanowią całość i o ile pierwsza może obejść się bez drugiej, o tyle druga bez pierwszej już nie.

Mimo dość mrocznego wątku, autor wplatał wiele humoru w dialogi między Noahem i Skinnerem.⤵️

"Ja dobrze wiem, do czego jesteś zdolny - oświadczył nagle Skinner. - Masz najgroźniejszą supermoc na tej półkuli. Potrafisz stać i pierdolić od rzeczy, aż wszyscy usną i pozamarzają. Miley się zaśmiała, a Eleanore pokiwała głową. Skinner również wyglądał na rozbawionego własnym dowcipem, ale jego oczy pozostały poważne."

Świetnie się bawiłam przy tej książce, choć sposób na manipulację gryzł mi się z tak wyraźnym wątkiem paranormalnym. Maggor potrafił wpłynąć na umysł pisarza jednocześnie sprawiając, że jego historie przestają być fikcją, i jak się okazuje tutaj tkwi też pułapka (swoją drogą genialne posunięcie ♥️) z drugiej strony używa do tego technologii - zgrzyta mi to! Pomijając ten szczegół, całość historii okazała się wciągająca, momentami straszna, ale i sarkastyczna. Nathan i Skinner stają się zwierzyną nie tylko dla demona, lecz także dla mieszkańców miasteczka. Nie zabrakło tu także ciekawych postaci kobiecych. Zdecydowanie jestem na tak!

Współpraca recenzencka @sqn_imaginatio @marcinmortka

"Wedle nawigacji samochodowej Nonstead dzieliło od Nowego Jorku sto dziewięćdziesiąt mil.
Nathan nie zapamiętał z drogi niczego, dosłownie niczego. Świat przesłoniła mu bowiem szara mgiełka, która nie miała nic wspólnego z pogodą, nadal paskudną i mściwą. Przypuszczał, że płynęła prosto z jego serca, które biło już tylko z przyzwyczajenia, ewentualnie z umysłu, który, w...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
283
278

Na półkach:

❓Czy zdarzyło się Wam przeczytać drugi tom bez znajomości pierwszego❓Jakie były Wasze wrażenia❓

📚Do Nonstead zawitała zima, a wraz z nią nowa siła, która zaczęła rządzić miasteczkiem...
Nathaniel, znany pisarz, budzi się jako barman, a jego amnezja obejmuje okres ponad dwóch lat oraz jego relacji z ukochaną Fioną. Mężczyzna postanawia wrócić do jedynego miejsca, które dobrze zna, czyli do Nonstead. Z pozoru jest to senne i spokojne miasteczko, jednak to tylko fasada. Nathaniel na miejscu spotyka swojego przyjaciela, który również ma zaniki pamięci. Razem postanawiają dojść do sedna sprawy, jednak nie ułatwia im tego zacieśniające się poczucie osaczenia..

📚"Hellware" pióra Marcina Mortki to drugi tom cyklu Miasteczko Nonstead z gatunku horror.

📚Jeśli jesteście fanami wartkiej akcji - ta pozycja jest zdecydowanie dla Was. Wydarzenia pędzą na łeb na szyję, a duszna atmosfera małego, niepokojącego miasteczka tylko podbija poczucie zagrożenia. Nie czytałam pierwszego tomu i mogę przyznać, że nie miałam problemu ze zrozumieniem historii, więc części można czytać niezależnie. Czy sięgnę po tom pierwszy? Jeśli znajdę czas, to jak najbardziej tak, ale pomimo ciekawej fabuły, nie zostałam do końca porwana. Dopatrzyłam się pewnych nieścisłości odnośnie amnezji bohatera, które chwilami przeszkadzały. Duży plus dla autora za osadzenie swojej historii w małym, odrobinę creepy, miasteczku - to mój ulubiony motyw literacki.

❓Czy zdarzyło się Wam przeczytać drugi tom bez znajomości pierwszego❓Jakie były Wasze wrażenia❓

📚Do Nonstead zawitała zima, a wraz z nią nowa siła, która zaczęła rządzić miasteczkiem...
Nathaniel, znany pisarz, budzi się jako barman, a jego amnezja obejmuje okres ponad dwóch lat oraz jego relacji z ukochaną Fioną. Mężczyzna postanawia wrócić do jedynego miejsca, które...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
381
380

Na półkach:

HELLWARE
Marcin Mortka

"Wtedy dotarło do niego, że znalazł się w Nonstead, w jedynym miejscu ma świecie tak mocno omotanym sekretami i koszmarami, że mieszkańcy podnieśli umiejętność ignorowania ich do rangi sztuki. W tym jednym, jedynym miejscu na świecie, w którym mógł uwierzyć w wiele rzeczy i zaakceptować prawie wszystko."

"Hellware" to kolejna odsłona budzących grozę przygód Nathaniela McCarnish'a, którego przyzywa demoniczna moc czyhająca w miasteczku Nonstead - czy Nathan zdoła stawić jej czoła i przeżyć?!

"Ktoś za mną chodzi. W sumie należało się tego spodziewać. To popieprzone miasto, w którym, jak dobrze pogrzebać, znajdzie się każdy rodzaj psychola."

"Hellware" niesamowicie wciąga czytelnika od pierwszych stron - najpierw wprawiając w konsternację, dezorientację, niedowierzanie, które dzieli wraz z głównym bohaterem, następnie podsyca i karmi czytelniczą fascynację i ciekawość, by ostatecznie pochłonąć bez reszty racząc ekscytacją, mrocznym dreszczem emocji i intensywnością zdarzeń.

Wprawdzie "Hellware" w pewnym stopniu odarte jest z tajemniczości, mistycznej zagadki, które tak przyciągały mnie w powieści "Miasteczko Nonstead", jednak nie umniejsza to fascynacji, z jaką śledziłam dobrze przemyślaną i ciekawie poprowadzoną fabułę kontynuacji. Pojawiający się w powieści motyw niepamięci skutecznie urozmaicił historię, nadał jej charakter mroczno-kryminalnej zagadki, śledztwa, dochodzenia, którego poszczególne etapy i rezultaty wykraczają dalece poza ramy racjonalnego pojmowania. Osoba autorska umiejętnie podkreśliła kluczowe elementy intrygii, zastosowała interesujące zabiegi fabularne, by zaakcentować najistotniejsze momenty zwrotne, a tym samym doprowadzić do nieprzewidywalnego i dosyć spektakularnego finału, w którym wszelkie wątki zostają wyjaśnione, tajemnice w większości odkryte, a ich znaczenie poraża bohaterów.

"Hellware" jest dynamiczną powieścią - szczególnie sam finał stanowi eksplozję zawrotnego tempa - chociaż większe znaczenie ma tutaj intensywność i waga rozgrywających się zdarzeń, a także budowanie atmosfery niepokoju oraz podsycanie wzrastającego z każdym rozdziałem napięcia.
.
"Nonstead - pomyślał z drwiną Nathan. - Odetchnij naszym powietrzem, a zapragniesz z nami zostać."
.
"Hellware" to wciągająca, interesująca historia, a osoba autorska poprzez wszystkie zabiegi fabularne oraz umiejętne budowanie napięcia skutecznie podtrzymuje uwagę i zaangażowanie czytelnika. Jednak w przypadku kontynuacji zabrakło mi pogłębienia, czy choćby zaakcentowania elementów kreacyjnych świata przedstawionego - nie wyczułam atmosfery miasteczka, zabrakło emanacji ludzkiej mentalności, które były tak wyraziste w "Miasteczku Nonstead", chociaż to akurat może wynikać z faktu, iż mamy do czynienia z kontynuacją. Istotniejsze jest jednak to, że nie odczułam prawdziwie klimatu grozy, niebezpieczeństwa, śmiertelnego zagrożenia, które przecież nieustannie towarzyszą bohaterom - odbierałam je raczej "mentalnie", poznawczo, a nie emocjonalnie. Nie zmienia to faktu, iż powieść posiada silną aurę, charakterystyczną dla thrillera z nutą sensacji oraz akcentem pozarealnych elementów.
.
"Hellware" to interesująca i pochłaniająca kontynuacja z dobrze nakreśloną fabułą, lecz klimatycznie zdecydowanie ustępuje powieści "Miasteczko Nonstead". Pomimo niuansów w odbiorze lektury, powieść zrobiła na mnie dobre wrażenie - szczególnie jej nieprzewidywalność oraz towarzyszące opowieści zaskakujące zwory akcji, a także subtelne, lecz dostrzegalne, wyrywanie z utartych schematów - dlatego polecam Wam "Hellware"!
.
#hellware #miasteczkononstead #marcinmortka #wydawnictwosqn

HELLWARE
Marcin Mortka

"Wtedy dotarło do niego, że znalazł się w Nonstead, w jedynym miejscu ma świecie tak mocno omotanym sekretami i koszmarami, że mieszkańcy podnieśli umiejętność ignorowania ich do rangi sztuki. W tym jednym, jedynym miejscu na świecie, w którym mógł uwierzyć w wiele rzeczy i zaakceptować prawie wszystko."

"Hellware" to kolejna odsłona budzących...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to