Wróć na stronę książki

Oceny książki Katedra w Barcelonie

OPINIE


avatar
320
71

Na półkach: , ,

To pierwsza moja książka z gatunku powieści historycznych. I może dlatego tak bardzo mi się podobało!
Pierwszy rozdział był brutalny. Potem akcja nie była szybka ani dynamiczna, jednak w tym tkwi piękno. "Katedra w Barcelonie" wywołała u mnie coś, co już rzadko która książka potrafi. Emocje.
Niesprawiedliwość, przemoc, bieda, niewolnictwo. To wszystko było czymś kompletnie innym, ponieważ jest na faktach autentycznych, a nie jak w gatunku fantasy, w jakim normalnie się lubuję. Autor starał się jak najlepiej odzwierciedlić dawne czasy. To, że kobiety były przedstawione w taki a nie inny sposób nie oznacza, że autor sam tak o nich myśli. A jednak obrazuje jak daleko zaszliśmy jako społeczeństwo.

To pierwsza moja książka z gatunku powieści historycznych. I może dlatego tak bardzo mi się podobało!
Pierwszy rozdział był brutalny. Potem akcja nie była szybka ani dynamiczna, jednak w tym tkwi piękno. "Katedra w Barcelonie" wywołała u mnie coś, co już rzadko która książka potrafi. Emocje.
Niesprawiedliwość, przemoc, bieda, niewolnictwo. To wszystko było czymś kompletnie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1794
431

Na półkach:

Co umęczy, to umęczy. Czy może umęczyć coś, co sprawne jest, szlachetne jest, co opowiada ciekawą, historyczną treść z XIV wieku? Blisko 700 stron odmóżdżenia, czytanego nie wiadomo po co. Ale i takie doświadczenie lektury jest potrzebne. Miesiąc oddałem ci, książko. Teraz czas o tobie zapomnieć. Ładne, ładne i niepotrzebne.

Co umęczy, to umęczy. Czy może umęczyć coś, co sprawne jest, szlachetne jest, co opowiada ciekawą, historyczną treść z XIV wieku? Blisko 700 stron odmóżdżenia, czytanego nie wiadomo po co. Ale i takie doświadczenie lektury jest potrzebne. Miesiąc oddałem ci, książko. Teraz czas o tobie zapomnieć. Ładne, ładne i niepotrzebne.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1688
268

Na półkach: ,

Są takie książki, które zamiast papierowych stron posiadają kamienne ściany i strzeliste sklepienia, stając się nie tyle lekturą, co architektonicznym doświadczeniem utkanym z najgłębszych ludzkich emocji. „Katedra w Barcelonie” Ildefonso Falconesa to monumentalna budowla wzniesiona na fundamencie historii, oddychająca surowością XIV-wiecznego świata, w którym modlitwa miesza się z krwią, a nędza z nieujarzmioną nadzieją. Czytając tę powieść, nie przeglądamy jedynie kroniki losów Arnaua Estanyola, lecz fizycznie przechodzimy przez mroczną nawę gotyckiej świątyni, słysząc echo kroków dawnych pokoleń odbijające się od chłodnych murów przeszłości. Autor otwiera przed nami panoramę dawnej Barcelony, miasta szorstkiego i tętniącego życiem, gdzie zapach dymu z placów targowych miesza się z chłodem inkwizycyjnych katowni. Choć język narracji pozostaje współczesny i przystępny, duch epoki przenika nas poprzez drobne detale, ślady codziennego trudu i obraz dziecka, które w cieniu wielkiej budowy uczy się, co to znaczy pragnąć wolności.
W centrum tego świata wyrasta Santa María del Mar – katedra budowana przez lud i dla ludu, stająca się żywym symbolem ludzkiej egzystencji. Obserwujemy, jak Arnau dojrzewa i krzepnie wraz z rosnącymi murami, uświadamiając nam, że życie każdego człowieka jest procesem nieustannego wznoszenia własnej godności wbrew niszczycielskim wichrom historii. Ta powieść przypomina średniowieczne arcydzieło pełne światłocieni, gdzie obok okrucieństwa i zdrady zawsze tli się przebaczenie i miłość, a żadna instytucja czy postać nie jest namalowana wyłącznie czarną barwą. Falcones unika łatwych werdyktów, oferując w zamian szeroki horyzont ludzkich losów, w których nawet po najstraszniejszej burzy nadchodzi chwila kojącej ciszy. „Katedra w Barcelonie” to dzieło, które zostaje w czytelniku niczym niezatarte wspomnienie, ucząc nas, że choć nadzieja bywa krucha jak szkło w witrażach, potrafi przetrwać wieki. To uniwersalna opowieść o każdej duszy, która kiedykolwiek poczuła ciężar losu i zapragnęła przekuć go w coś pięknego i trwałego.

Są takie książki, które zamiast papierowych stron posiadają kamienne ściany i strzeliste sklepienia, stając się nie tyle lekturą, co architektonicznym doświadczeniem utkanym z najgłębszych ludzkich emocji. „Katedra w Barcelonie” Ildefonso Falconesa to monumentalna budowla wzniesiona na fundamencie historii, oddychająca surowością XIV-wiecznego świata, w którym modlitwa...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to