rozwiń zwiń
Wróć na stronę książki

Oceny książki Doll story

Średnia ocen
7,0 / 10
145 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
662
502

Na półkach: ,

Kiedyś trafiłam na polecajkę tej książki na bookmediach. Chcąc realizować swoje postanowienie wyczytywania "chciejek" sięgnęłam po e-booka. Początek książki nie zwiastował jakiejś nadzwyczajnej lektury, ale jednocześnie czułam, że ta książka ma ogromny ładunek emocjonalny i porusza współczesne problemy ludzi.
Fabuła jest z jednej strony bardzo prosta, ale z drugiej tak abstrakcyjna, że powodowała w pewnych momentach moją konsternację. Bo oto rodzina, jak się okazuje mocno dysfunkcyjna, decyduje się wziąć udział w projekcie "Maskotka". Na etat do pracy w domu zatrudniony zostaje bowiem 17-letni Mariusz, który ma pełnić funkcję przyjaciela dla nastoletniego syna Wolfganga. Brzmi absurdalnie, ale wydaje się być dobrym remedium na samotne życie chłopaka, którego matka w swojej zaborczej opiekuńczości po przebytej chorobie zamknęła w domu, jak w więzieniu. To, jak bardzo Wolfgang jest spragniony towarzystwa rówieśników, jak bardzo wielka tęsknota i samotność w nim siedzi jest porażające. Książka w swym pomyśle fabularnym ale też i tej płaszczyźnie emocjonalnej jest fantastycznym, choć przerażającym studium samotności człowieka. To, jaki dramat bije od tej rodziny i jak bardzo symbolicznym wydaje się wszystko, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami bogatego domu, przyprawia o zawrót głowy. Bo jest tam przemoc psychiczna, jest alkoholizm, jest zakłamywanie rzeczywistości, życie na pokaz i dla świata, dla których matka i ojciec kreują idealny świat. A rzeczywistość to prostu patologia, dysfunkcje, które dotyczą czasami nas samych i tego, jak mocno próbujemy sobie wmówić, że wszystko jest ok. Maskotka w postaci Mariusza miała przynieść ukojenie przede wszystkim dla Wolfganga, ale Mariusz spełnia w tej historii dużo większą rolę, niekoniecznie dobrą, bo sam nosi w sobie traumę dzieciństwa i swoje lęki.
Książkę czyta się trochę jak reportaż. Autor genialnie rysuje obraz współczesnej rodziny. Zarówno dialogami ale i opisami życia codziennego, rodzinnych awantur i absurdalnych scen niczym ze szpitala dla psychicznie chorych. Książka wciąga i trochę daje nadzieję na dobre zakończenie. A ono jest najmocniejszym punktem całej historii, bo niczym pętla zaciska się na tej rodzinie i na jej historii i wcale nie jest dobre.
Autor z doskonałą precyzją pokazuje nam współczesny świat, problem relacji ludzkich, życie na pokaz i za pieniądze. Czyż każdy z nas nie jest poniekąd przykładem, że za pieniądze kupujemy coś za czym tęsknimy, co daje nam złudne poczucie, że nie jesteśmy sami?
Polecam, choć nie spodziewajcie, że ta książka jest przyjemna i łatwa i w odbiorze. Jest bolesna i zmusza do refleksji. Ale chyba takie jest też zadanie literatury.

Kiedyś trafiłam na polecajkę tej książki na bookmediach. Chcąc realizować swoje postanowienie wyczytywania "chciejek" sięgnęłam po e-booka. Początek książki nie zwiastował jakiejś nadzwyczajnej lektury, ale jednocześnie czułam, że ta książka ma ogromny ładunek emocjonalny i porusza współczesne problemy ludzi.
Fabuła jest z jednej strony bardzo prosta, ale z drugiej tak...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
111
96

Na półkach:

Jednym z czynników istotnym dla mnie przy ocenie przeczytanej książki są uczucia, które wywołują we mnie jej bohaterowie. W przypadku "Doll story" naprawdę nie spodziewałam sie takiego wachlarza silnych emocji. Wolfgang, główny bohater, wzbudzał we mnie na przemian i w różnym natężeniu, złość, niesmak, litość, pogardę, współczucie, smutek, niepokój. Zupełnie go nie polubiłam. Podobnie zresztą jak całej jego rodziny. Naprawdę próbowałam polubić Mariusza, kupionego dla Wolfa, przyjaciela "Maskotkę", ale również on całą złożonością swojej postaci, wymykał sie tym próbom. I czy to świadczy, że powieść oceniam źle? Wręcz przeciwnie, autor potrafił wykreować fenomenalne postacie, względem których czytelnik nie pozostanie obojętny. Naprawdę w bardzo poruszający i uderzający sposób rozgrywa relacje między nimi. Udało mu się stworzyć naprawdę świetny portret wysokofuncjonującej, jeśli chodzi o sytuację zawodową, towarzyską czy ekonomiczną i głęboko patologiczną jeśli chodzi o więzi czy relacje. I tu właśnie rodzi sie moim zdaniem pytanie-clue tej powieści...czym jest dobra rodzina? Czym rodzina o niskim statusie? Czym rodzina z problemami? Często zupełnie czym innym niż nam się wydaje.

Jednym z czynników istotnym dla mnie przy ocenie przeczytanej książki są uczucia, które wywołują we mnie jej bohaterowie. W przypadku "Doll story" naprawdę nie spodziewałam sie takiego wachlarza silnych emocji. Wolfgang, główny bohater, wzbudzał we mnie na przemian i w różnym natężeniu, złość, niesmak, litość, pogardę, współczucie, smutek, niepokój. Zupełnie go nie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
290
286

Na półkach: ,

W przeciwieństwie do tych, którym temat podjęty w powieści wydał się absurdalnym, wręcz niedorzecznym, mnie nie zaskoczył. Może dlatego, że dawno przestało mnie dziwić, co też można dzisiaj sobie kupić dla poczucia chwili szczęścia. Zatem dlaczego przyjaźń miałaby być poza tym wszystkim? Ironizuję, ale takich "durnych" czasów dożyliśmy, albo inaczej, takim sobie ten nasz dziwny świat urządziliśmy. Do smutnych - nawet bardzo! - refleksji ta powieść Urbaniaka może skłaniać. Dlatego warta przeczytania i polecenia. Również dlatego, że jest dobrze napisana, przemyślana i brawurowym językiem przedstawiona.

W przeciwieństwie do tych, którym temat podjęty w powieści wydał się absurdalnym, wręcz niedorzecznym, mnie nie zaskoczył. Może dlatego, że dawno przestało mnie dziwić, co też można dzisiaj sobie kupić dla poczucia chwili szczęścia. Zatem dlaczego przyjaźń miałaby być poza tym wszystkim? Ironizuję, ale takich "durnych" czasów dożyliśmy, albo inaczej, takim sobie ten nasz...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to