To historia znanego ś.p. kibica Arki Gdynia spisana przez Grzegorza Majewskiego w narracji 1-osobowej.
Ś .p. Zbychu opowiada swoją historię-poznajemy zatem kulisy życia kibica-chuligana - wyjazdy na mecze, genezy kós i zgód czy antysprzętowego paktu poznańskiego, bójki w barach, na osiedlach, ustawki itp.
Tu dowiadujemy się, jak TVN dzięki tajemniczemu wypłynięciu VHS przypiął mu łatkę i powiedzenie z podtytułu, co wcale nie było tożsame z tym co naprawdę w życiu robił. Dla Niego ważne były zasady takie jak honor i lojalność, podobnie zresztą jak dla innych kibiców, o czym wspomina Jego przyjaciel z Lechii Gdańsk, tak tej Lechii z którą kibice mają od lat kosę.
W środowisku chuliganów jednakże ludzie potrafili się bić, a potem wspólnie iść na piwo czy wspierać się mimo różnic, czego wyrazem jest deklarowane wsparcie starej gwardii chuliganów LG w walce za Zbycha, czyli stara Arka kontra młoda Arka. Do tej ustawki jednak nie doszło.
Bohater książki miał wielki wkład w założenie w 1996 klubu rugby w Gdyni, tzw. Buldogów. Zespołu składającego się z chuliganów, drużyny opartej na przyjaźni, która zaledwie 3 lata później została wicemistrzem Polski.
Nasz bohater wielokrotnie podkreśla też, że do kobiet należy odnosić się z szacunkiem, był też miłośnikiem psów-amstafów.
Bardzo ciekawe jest też podejście i relacje ś.p. Zbycha do policji, tą polską nazywa milicją, dlatego że wg jego relacji niejednokrotnie go szykanowali a raz próbowali spreparować dowody na popełnienie przestępstwa. Ta holenderska jednak to policja, bo potrafią pomóc jak trzeba.
Książkę czytałem podczas derbów Trójmiasta, które wygrała moja ukochana Lechia. U nas też mamy milicję, okazało się że ćwierć piwa kosztuje 100 zł a Różyny leżą w gminie Pruszcz Gd.
Książka pisana prostym, bardzo obrazowym językiem, styl adekwatny do treści. Dla kibiców od kibica.
TROJMIASTO JEST NASZE
AVE ULG
TatArek
To historia znanego ś.p. kibica Arki Gdynia spisana przez Grzegorza Majewskiego w narracji 1-osobowej.
Ś .p. Zbychu opowiada swoją historię-poznajemy zatem kulisy życia kibica-chuligana - wyjazdy na mecze, genezy kós i zgód czy antysprzętowego paktu poznańskiego, bójki w barach, na osiedlach, ustawki itp.
Tu dowiadujemy się, jak TVN dzięki tajemniczemu...
To niewątpliwie pierwsze słowa, które kojarzą mi się ze Zbigniewem Rybakiem. Człowiekiem, który bezsprzecznie w środowisku kibicowski był wręcz legendą.
Często pół żartem, pół serio, wspominam o tym, że jestem magistrem z kibolstwa. Jako, że jest w tym trochę prawdy, powyższa książka była w moim przypadku lekturą obowiązkową. O wielu sytuacjach, które zostały opisane w trj pozycji, słyszałem już wcześniej, ale świetnie było poznać je z innej perspektywy, czerpiąc tak zwaną wiedzę insiderską.
Owszem, czytając powyższy tytuł, czułem sporą ambiwalencję. Z jednej strony Zbychu nieco się wynielał i robił z siebie zupełnie normalnego, dobrego chłopaka, a z drugiej bez większej refleksji, ogródek i skrępowania pisał o swoich występkach. Z mojej perspektywy mamy tu odrobinę hipokryzji i koloryzowania, ale...
... styl w jakim opowiadał Rybak jest po prostu bardzo lekki i wciągający. Wiedziałem o tym nie od dziś, słuchając wcześniej wielu wywiadów z autorem wspomnianej biografii. Tak jak wspominałem wcześniej Zbigniew Rybak syn Józefa to pozycja obowiązkowa dla każdego z klimatów okołostadionowych, ale nie tylko. Rybak opowiada nie tylko o chuligance, ale również o swoim życiu, biznesie i budowaniu drużyny rugby.
Droga od kibola do sportowca-rugbysty, to temat, który może wciągnąć nawet laików, nie związanych z branżą. Ciekawie jest czasem zajrzeć do świata, o którym nie mamy pojęcia. I tutaj mój apel. Jeżeli macie ochotę sięgnąć po coś o tej tematyce, zdecydowanie polecam Wam szerokim łukiem omijać książkę Krzysztofa Domaradzkiego pt. Konfident. Zdecydowanie bardziej prawdziwe i wartościowe są wspominki Zbycha.
Gość, który przez swoje życie wielokrotnie dostał po łbie, jeszcze więcej razy lał swoich oponentów. Nawet wtedy, kiedy byli w znacznej przewadze, jednak w tej książce największą wartością dodaną autora jest chyba jego poczucie humoru. Książkę czyta się naprawdę szybko, dlatego jeśli tylko znajdziecie chwilę - polecam.
Z dystansem: "Znów piłujemy mordy, bo jedziemy na wyjazd, znów będziemy kraść, gwałcić i zabijać. Niczym Wikingowie wpływamy do Twojej wioski. Mamy topory w dłoniach, więc nie oczekuj litości."
"Najważniejsze jest pierwsze pie****nięcie!"
To niewątpliwie pierwsze słowa, które kojarzą mi się ze Zbigniewem Rybakiem. Człowiekiem, który bezsprzecznie w środowisku kibicowski był wręcz legendą.
Często pół żartem, pół serio, wspominam o tym, że jestem magistrem z kibolstwa. Jako, że jest w tym trochę prawdy, powyższa książka była w moim przypadku lekturą obowiązkową....
Książka skupiająca się na życiorysie legendy polskiej chuligańskiej sceny - Zbyszka Rybaka. Jestem z zupełnie innej, wrogiej ekipy ale do ś.p. Rybaka ogromny szacunek.
Co do samej książki to bardzo porządnie wydana. Grube strony, ładnie polakierowane. Dużo kolorowych zdjęć z kolekcji autora.
Jeżeli chodzi o treśc to jest dobrze, czyta się bardzo przyjemnie. Nie jest ona zbytnio długa więc zajmuje mniej więcej 3 wieczory po godzince. Fajnie, że Rybak opisuje sytuacje znane chyba wszystkim zainteresowanym tym klimatem, czyli ustawka na Grabiszyńskiej, lub jego walka z kilkoma gośćmi z Młodej Arki. Jednak pomimo, że jest tam trochę opisów kibicowskich sytuacji, to czułem niedosyt. Zabrakło mi tego mięska. Mnie akurat mało interesował wątek rugby, a jest temu poświęcone z 1/3 książki.
Całość oceniam jako bardzo dobre - 7. Spoczywaj w pokoju charakterny wojowniku!
Książka skupiająca się na życiorysie legendy polskiej chuligańskiej sceny - Zbyszka Rybaka. Jestem z zupełnie innej, wrogiej ekipy ale do ś.p. Rybaka ogromny szacunek.
Co do samej książki to bardzo porządnie wydana. Grube strony, ładnie polakierowane. Dużo kolorowych zdjęć z kolekcji autora.
Jeżeli chodzi o treśc to jest dobrze, czyta się bardzo przyjemnie. Nie jest ona...
Pierwsza książka w nowym roku jest dla mnie bardzo nietypowa.
Zacznijmy od tego, że gdyby nie @mariusz_dnb nie miałabym pojęcia o istnieniu tego człowieka
Zbigniew Rybak wierny....kibic? Czy zwykły chuligan? A może chuligan z zasadami?
Czy może w ogóle być ktoś taki jak chuligan z zasadami?
Jako mieszkanka niewielkiego miasta nie miałam zielonego pojęcia o chuligance. No dobra wiedziałam, że są jakieś oszołomy co jeżdżą na mecze tylko po to żeby się bić.
Temat zgłębiłam nieco po obejrzeniu filmu "Furioza", który zrobil na mnie niesamowite wrażenie. Ale kiedy później dowiedziałam się, że te rzeczy to nie tylko film, ale że to się dzieje naprawdę, czułam się oszołomiona
Książkę Zbigniew Rybak syn Józefa, kupiłam jako prezent. Jednak po obdarowaniu nią @mariusz_dnb postanowiłam również ją przeczytać.
Zbigniew przedstawia w niej swoją historię i przybliża nam życie stadionowych chuliganów
Dla mnie dziś ta książka jest wyjątkowa, bo kilka dni temu Zbigniew Rybak zmarł kończąc tym samym pewna epokę. Był chuliganem z zasadami, którego szanowali nawet kibice "wrogich" klubów. Na jego pogrzebie pojawiło się kilka tysięcy kibiców z całej Polski i to jest chwila, kiedy na rękach pojawiają się ciarki.
Wiec tak....można być chuliganem z zasadami...można będąc chuliganem postępować tak by móc śmiało spojrzeć w lustro 🔥
Pierwsza książka w nowym roku jest dla mnie bardzo nietypowa.
Zacznijmy od tego, że gdyby nie @mariusz_dnb nie miałabym pojęcia o istnieniu tego człowieka
Zbigniew Rybak wierny....kibic? Czy zwykły chuligan? A może chuligan z zasadami?
Czy może w ogóle być ktoś taki jak chuligan z zasadami?
Jako mieszkanka niewielkiego miasta nie miałam zielonego pojęcia o chuligance. No...
Czyta się jednym tchem. Opowieść jest toczona przez Rybaka w jego stylu i czasem człowiek czuje się jakby siedział z nim przy piwie. Ważna pozycja dla przedstawicieli ruchu kibicowskiego w Polsce, a przy tym fanów rugby. Jedyny mały minus który pozbawił w moich oczach tę pozycję 10 to brak spójności czasowej.
Czyta się jednym tchem. Opowieść jest toczona przez Rybaka w jego stylu i czasem człowiek czuje się jakby siedział z nim przy piwie. Ważna pozycja dla przedstawicieli ruchu kibicowskiego w Polsce, a przy tym fanów rugby. Jedyny mały minus który pozbawił w moich oczach tę pozycję 10 to brak spójności czasowej.
Bardzo fajna pozycja dla ludzi którzy w jakimś stopniu obracają się w świecie kibicowskim.
O treści nie będę dyskutował. Dla jednych kontrowersyjna dla innych fascynująca.
Książkę można porównać trochę do albumu, mnóstwo fotek. Dodatkowo rozdziały są bardzo krótkie niezbyt rozbudowane przez co tej książki nie sposób przeczytać jak w dwa dni maksymalnie.
Znając postać Syna Józefa, jestem przekonany że można było książkę napisać dużo ciekawiej i interesująco.
Dla osób obracających się w podobnym klimacie polecam. Może się spodobać.
Bardzo fajna pozycja dla ludzi którzy w jakimś stopniu obracają się w świecie kibicowskim.
O treści nie będę dyskutował. Dla jednych kontrowersyjna dla innych fascynująca.
Książkę można porównać trochę do albumu, mnóstwo fotek. Dodatkowo rozdziały są bardzo krótkie niezbyt rozbudowane przez co tej książki nie sposób przeczytać jak w dwa dni maksymalnie.
Fajna książka i do tego ładnie wydana, elegancki papier, okładka, zdjęcia.
Na minus moim zdaniem objętość, przeczytałem ją bez pośpiechu w jakieś 3h, myślę że osoba z takim stażem chuligańskim mogła zdecydowanie więcej treści wrzucić.
Warto mieć i przeczytać, jako że niewiele jest podobnych publikacji ale czuję niedosyt bo liczyłem na więcej, w sensie więcej treści
Fajna książka i do tego ładnie wydana, elegancki papier, okładka, zdjęcia.
Na minus moim zdaniem objętość, przeczytałem ją bez pośpiechu w jakieś 3h, myślę że osoba z takim stażem chuligańskim mogła zdecydowanie więcej treści wrzucić.
Warto mieć i przeczytać, jako że niewiele jest podobnych publikacji ale czuję niedosyt bo liczyłem na więcej, w sensie więcej treści
Zbigniew Rybak Syn Józefa to historia kibola Arki Gdynia, który zbudował chuligańską potęgę kibiców tego klubu. Początkowo myślałam, że to książka tylko dla kibiców tego klubu i osób zainteresowanych tematem, jednak podczas czytania zmieniłam zdanie.
Książkę czyta się bardzo przyjemnie. Można odnieść wrażenie, że to opowieść kumpla przy piwie, który zdradza nam pewne szczegóły ze swojego życia. Możemy dowiedzieć się, jak zaczęła się przygoda Rybaka z chuligaństwem oraz jak się skończyła. Dowiadujemy się, skąd wzięła się jego pasja do rugby i jak stworzył klub, który później również stał się potęgą.
W przekazie medialnym poznaliśmy czarną stronę chuligaństwa, często przekłamaną. Teraz mamy okazję dowiedzieć się, jak ten świat wygląda od tej drugiej strony, tej najbardziej zainteresowanej. Niektórzy mogą być w szoku, czytając o tym, jak kibice dwóch znienawidzonych klubów po wzajemnym dawaniu sobie po mordzie, przybijają piątkę, a później wspólnie piją piwo.
Zdecydowanie uważam, że jest to książka dla każdego, aby mógł przekonać się, że nie wszystko, co mówią w mediach jest prawdą, a życie często bywa zaskakujące. Ta pozycja pokazuje jak ciężko zerwać z chuligaństwem i nawet, gdy przejdziesz już naemeryturę, w oczach niektórych do końca życia zostaniesz bezwzględnym przestępcą.
Warto zapoznać się z tą książką. Warto ją przeczytać i samemu wyrobić sobie zdanie nt stadionowego chuligaństwa, które nie jest ani czarne, ani białe.
Zbigniew Rybak Syn Józefa to historia kibola Arki Gdynia, który zbudował chuligańską potęgę kibiców tego klubu. Początkowo myślałam, że to książka tylko dla kibiców tego klubu i osób zainteresowanych tematem, jednak podczas czytania zmieniłam zdanie.
Książkę czyta się bardzo przyjemnie. Można odnieść wrażenie, że to opowieść kumpla przy piwie, który zdradza nam pewne...
Wspomnienia Rybaka czyli jednej z legend polskiego ruchu kibicowskiego. Napisane sprawnie, sam bohater nie unika kontrowersyjnych kwestii więc na pewno warto to przeczytać. Chciałoby się jeszcze więcej historii z kibicowskiego szlaku, a mniej o rugby, no ale jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma. Na plus śliczne wydanie i masa zdjęć. Jeśli jesteś kibicem Arki spokojnie dodaj gwiazdkę lub dwie do oceny.
Wspomnienia Rybaka czyli jednej z legend polskiego ruchu kibicowskiego. Napisane sprawnie, sam bohater nie unika kontrowersyjnych kwestii więc na pewno warto to przeczytać. Chciałoby się jeszcze więcej historii z kibicowskiego szlaku, a mniej o rugby, no ale jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma. Na plus śliczne wydanie i masa zdjęć. Jeśli jesteś kibicem Arki...
Rybaka znam z pierwszego filmu Sylwestra Latkowskiego pt. "To My Rugbyści" i filmu "Klatka", który miał premierę w 2003r. i był dość głośną produkcją. Dokument przedstawia społeczność chuliganów stadionowych, którzy umawiają się między sobą na bójki, czyli tzw. ustawki. Ze słynną już sceną, z tym że "najważniejsze jest pierwsze pierdolnięcie?
Autor tych słów właśnie napisał o sobie książkę:
"Na początku lat 90-tych lider gdyńskich szalikowców, a później współzałożyciel Rugby Club Arka Gdynia. Oto historia ludzi, którzy jeszcze w 1996 roku nie za bardzo znali nawet zasady dyscypliny, za którą się zabierają, a szukali tylko legalnego pola do rozładowania swojej olbrzymiej agresji. Dziewięć lat później, przy akompaniamencie Mazurka Dąbrowskiego, sięgnęli w Splicie po Klubowy Puchar Europy.
⭐Historia barwna, w której nie brakuję krwi i zadym. To jednak opowieść opowiedziana w sposób lekki, z humorem. Rybak opowiada o tym że czasami były "problemiki" czy "kłopociki"😀 Historia zaczyna się od dzieciństwa autora, pierwszy bójek w szkole których było bardzo dużo. Opisuje parę ważniejszych dla niego zadym np. na wyjazdach reprezentacji Polski. Jednak meritum tej książki jest gra w Rugby. Z czasem, jak coraz więcej chuliganów Arki ma kłopotu z prawem Rybak zakłada grupę Rugby. Historia pokazuję że sport nauczył go pokory i że ze stadionowego rzezimieszka stał się sportowcem i zadymy poszły na dalszy plan a potem już tylko w zapomnienie. Opowiada jak zaczął się temat filmu "To My Rugbyści " i wyjaśnia jak to naprawdę było z filmem"Klatka"
Wydanie książki jest zajebiste! Papier, fotografię itp.
Polecam 💪 👌
Zapraszam na mój Instagram - Bookstagram - @lukasz_czyta
Rybaka znam z pierwszego filmu Sylwestra Latkowskiego pt. "To My Rugbyści" i filmu "Klatka", który miał premierę w 2003r. i był dość głośną produkcją. Dokument przedstawia społeczność chuliganów stadionowych, którzy umawiają się między sobą na bójki, czyli tzw. ustawki. Ze słynną już sceną, z tym że "najważniejsze jest pierwsze pierdolnięcie?
Autor tych słów właśnie napisał...
Miałam okazję przeczytać ją przedpremierowo. To naprawdę mocna lektura dla osób szukających mocnych wrażeń. Rybak opisuje realia lat 90. i to jacy w rzeczywistości byli chuligani, których wielu postrzegało tylko i wyłącznie jako bandytów. Grupa kibiców Arki, na czele której stał Rybak, kierowała się sztywnymi zasadami, których celem nie było krzywdzenie postronnych osób i wyrządzanie szkód materialnych. Nie mając zbyt wielu innych pespektyw, chcieli się po prostu bić z innymi ekipami i rywalizować o miano tych, którzy są najlepsi i najsilniejsi.
Rybak ostatecznie porzuca ten styl rywalizacji i zakłada klub rugby, dzięki któremu on i wielu innych chłopaków porzuca stadionową rywalizację na rzecz tej czysto sportowej. Przemiana bohatera to obraz osoby, która szuka jak najlepszych sposobów do zaspokojenia swojej potrzeby rywalizacji. Ustawki idą na bok, a adrenaliny dostarczają mecze rugby.
Miałam okazję przeczytać ją przedpremierowo. To naprawdę mocna lektura dla osób szukających mocnych wrażeń. Rybak opisuje realia lat 90. i to jacy w rzeczywistości byli chuligani, których wielu postrzegało tylko i wyłącznie jako bandytów. Grupa kibiców Arki, na czele której stał Rybak, kierowała się sztywnymi zasadami, których celem nie było krzywdzenie postronnych osób i...
Ciekawa rzecz ale raczej dla fanów tematu.
Ciekawa rzecz ale raczej dla fanów tematu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNietuzinkowa postać, która z czasem awantury zmieniła na piłkę do rugby, która to zmieniła życie chuligana na sportowca.
Nietuzinkowa postać, która z czasem awantury zmieniła na piłkę do rugby, która to zmieniła życie chuligana na sportowca.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo historia znanego ś.p. kibica Arki Gdynia spisana przez Grzegorza Majewskiego w narracji 1-osobowej.
Ś .p. Zbychu opowiada swoją historię-poznajemy zatem kulisy życia kibica-chuligana - wyjazdy na mecze, genezy kós i zgód czy antysprzętowego paktu poznańskiego, bójki w barach, na osiedlach, ustawki itp.
Tu dowiadujemy się, jak TVN dzięki tajemniczemu wypłynięciu VHS przypiął mu łatkę i powiedzenie z podtytułu, co wcale nie było tożsame z tym co naprawdę w życiu robił. Dla Niego ważne były zasady takie jak honor i lojalność, podobnie zresztą jak dla innych kibiców, o czym wspomina Jego przyjaciel z Lechii Gdańsk, tak tej Lechii z którą kibice mają od lat kosę.
W środowisku chuliganów jednakże ludzie potrafili się bić, a potem wspólnie iść na piwo czy wspierać się mimo różnic, czego wyrazem jest deklarowane wsparcie starej gwardii chuliganów LG w walce za Zbycha, czyli stara Arka kontra młoda Arka. Do tej ustawki jednak nie doszło.
Bohater książki miał wielki wkład w założenie w 1996 klubu rugby w Gdyni, tzw. Buldogów. Zespołu składającego się z chuliganów, drużyny opartej na przyjaźni, która zaledwie 3 lata później została wicemistrzem Polski.
Nasz bohater wielokrotnie podkreśla też, że do kobiet należy odnosić się z szacunkiem, był też miłośnikiem psów-amstafów.
Bardzo ciekawe jest też podejście i relacje ś.p. Zbycha do policji, tą polską nazywa milicją, dlatego że wg jego relacji niejednokrotnie go szykanowali a raz próbowali spreparować dowody na popełnienie przestępstwa. Ta holenderska jednak to policja, bo potrafią pomóc jak trzeba.
Książkę czytałem podczas derbów Trójmiasta, które wygrała moja ukochana Lechia. U nas też mamy milicję, okazało się że ćwierć piwa kosztuje 100 zł a Różyny leżą w gminie Pruszcz Gd.
Książka pisana prostym, bardzo obrazowym językiem, styl adekwatny do treści. Dla kibiców od kibica.
TROJMIASTO JEST NASZE
AVE ULG
TatArek
To historia znanego ś.p. kibica Arki Gdynia spisana przez Grzegorza Majewskiego w narracji 1-osobowej.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚ .p. Zbychu opowiada swoją historię-poznajemy zatem kulisy życia kibica-chuligana - wyjazdy na mecze, genezy kós i zgód czy antysprzętowego paktu poznańskiego, bójki w barach, na osiedlach, ustawki itp.
Tu dowiadujemy się, jak TVN dzięki tajemniczemu...
"Najważniejsze jest pierwsze pie****nięcie!"
To niewątpliwie pierwsze słowa, które kojarzą mi się ze Zbigniewem Rybakiem. Człowiekiem, który bezsprzecznie w środowisku kibicowski był wręcz legendą.
Często pół żartem, pół serio, wspominam o tym, że jestem magistrem z kibolstwa. Jako, że jest w tym trochę prawdy, powyższa książka była w moim przypadku lekturą obowiązkową. O wielu sytuacjach, które zostały opisane w trj pozycji, słyszałem już wcześniej, ale świetnie było poznać je z innej perspektywy, czerpiąc tak zwaną wiedzę insiderską.
Owszem, czytając powyższy tytuł, czułem sporą ambiwalencję. Z jednej strony Zbychu nieco się wynielał i robił z siebie zupełnie normalnego, dobrego chłopaka, a z drugiej bez większej refleksji, ogródek i skrępowania pisał o swoich występkach. Z mojej perspektywy mamy tu odrobinę hipokryzji i koloryzowania, ale...
... styl w jakim opowiadał Rybak jest po prostu bardzo lekki i wciągający. Wiedziałem o tym nie od dziś, słuchając wcześniej wielu wywiadów z autorem wspomnianej biografii. Tak jak wspominałem wcześniej Zbigniew Rybak syn Józefa to pozycja obowiązkowa dla każdego z klimatów okołostadionowych, ale nie tylko. Rybak opowiada nie tylko o chuligance, ale również o swoim życiu, biznesie i budowaniu drużyny rugby.
Droga od kibola do sportowca-rugbysty, to temat, który może wciągnąć nawet laików, nie związanych z branżą. Ciekawie jest czasem zajrzeć do świata, o którym nie mamy pojęcia. I tutaj mój apel. Jeżeli macie ochotę sięgnąć po coś o tej tematyce, zdecydowanie polecam Wam szerokim łukiem omijać książkę Krzysztofa Domaradzkiego pt. Konfident. Zdecydowanie bardziej prawdziwe i wartościowe są wspominki Zbycha.
Gość, który przez swoje życie wielokrotnie dostał po łbie, jeszcze więcej razy lał swoich oponentów. Nawet wtedy, kiedy byli w znacznej przewadze, jednak w tej książce największą wartością dodaną autora jest chyba jego poczucie humoru. Książkę czyta się naprawdę szybko, dlatego jeśli tylko znajdziecie chwilę - polecam.
Z dystansem: "Znów piłujemy mordy, bo jedziemy na wyjazd, znów będziemy kraść, gwałcić i zabijać. Niczym Wikingowie wpływamy do Twojej wioski. Mamy topory w dłoniach, więc nie oczekuj litości."
"Najważniejsze jest pierwsze pie****nięcie!"
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo niewątpliwie pierwsze słowa, które kojarzą mi się ze Zbigniewem Rybakiem. Człowiekiem, który bezsprzecznie w środowisku kibicowski był wręcz legendą.
Często pół żartem, pół serio, wspominam o tym, że jestem magistrem z kibolstwa. Jako, że jest w tym trochę prawdy, powyższa książka była w moim przypadku lekturą obowiązkową....
Książka skupiająca się na życiorysie legendy polskiej chuligańskiej sceny - Zbyszka Rybaka. Jestem z zupełnie innej, wrogiej ekipy ale do ś.p. Rybaka ogromny szacunek.
Co do samej książki to bardzo porządnie wydana. Grube strony, ładnie polakierowane. Dużo kolorowych zdjęć z kolekcji autora.
Jeżeli chodzi o treśc to jest dobrze, czyta się bardzo przyjemnie. Nie jest ona zbytnio długa więc zajmuje mniej więcej 3 wieczory po godzince. Fajnie, że Rybak opisuje sytuacje znane chyba wszystkim zainteresowanym tym klimatem, czyli ustawka na Grabiszyńskiej, lub jego walka z kilkoma gośćmi z Młodej Arki. Jednak pomimo, że jest tam trochę opisów kibicowskich sytuacji, to czułem niedosyt. Zabrakło mi tego mięska. Mnie akurat mało interesował wątek rugby, a jest temu poświęcone z 1/3 książki.
Całość oceniam jako bardzo dobre - 7. Spoczywaj w pokoju charakterny wojowniku!
Książka skupiająca się na życiorysie legendy polskiej chuligańskiej sceny - Zbyszka Rybaka. Jestem z zupełnie innej, wrogiej ekipy ale do ś.p. Rybaka ogromny szacunek.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCo do samej książki to bardzo porządnie wydana. Grube strony, ładnie polakierowane. Dużo kolorowych zdjęć z kolekcji autora.
Jeżeli chodzi o treśc to jest dobrze, czyta się bardzo przyjemnie. Nie jest ona...
Pierwsza książka w nowym roku jest dla mnie bardzo nietypowa.
Zacznijmy od tego, że gdyby nie @mariusz_dnb nie miałabym pojęcia o istnieniu tego człowieka
Zbigniew Rybak wierny....kibic? Czy zwykły chuligan? A może chuligan z zasadami?
Czy może w ogóle być ktoś taki jak chuligan z zasadami?
Jako mieszkanka niewielkiego miasta nie miałam zielonego pojęcia o chuligance. No dobra wiedziałam, że są jakieś oszołomy co jeżdżą na mecze tylko po to żeby się bić.
Temat zgłębiłam nieco po obejrzeniu filmu "Furioza", który zrobil na mnie niesamowite wrażenie. Ale kiedy później dowiedziałam się, że te rzeczy to nie tylko film, ale że to się dzieje naprawdę, czułam się oszołomiona
Książkę Zbigniew Rybak syn Józefa, kupiłam jako prezent. Jednak po obdarowaniu nią @mariusz_dnb postanowiłam również ją przeczytać.
Zbigniew przedstawia w niej swoją historię i przybliża nam życie stadionowych chuliganów
Dla mnie dziś ta książka jest wyjątkowa, bo kilka dni temu Zbigniew Rybak zmarł kończąc tym samym pewna epokę. Był chuliganem z zasadami, którego szanowali nawet kibice "wrogich" klubów. Na jego pogrzebie pojawiło się kilka tysięcy kibiców z całej Polski i to jest chwila, kiedy na rękach pojawiają się ciarki.
Wiec tak....można być chuliganem z zasadami...można będąc chuliganem postępować tak by móc śmiało spojrzeć w lustro 🔥
Pierwsza książka w nowym roku jest dla mnie bardzo nietypowa.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZacznijmy od tego, że gdyby nie @mariusz_dnb nie miałabym pojęcia o istnieniu tego człowieka
Zbigniew Rybak wierny....kibic? Czy zwykły chuligan? A może chuligan z zasadami?
Czy może w ogóle być ktoś taki jak chuligan z zasadami?
Jako mieszkanka niewielkiego miasta nie miałam zielonego pojęcia o chuligance. No...
Prawdziwy huligan, lokalna legenda, bohater na miarę czasów. Niech spoczywa w pokoju.
Prawdziwy huligan, lokalna legenda, bohater na miarę czasów. Niech spoczywa w pokoju.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCałkiem dobra, polecam.
Całkiem dobra, polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzyta się jednym tchem. Opowieść jest toczona przez Rybaka w jego stylu i czasem człowiek czuje się jakby siedział z nim przy piwie. Ważna pozycja dla przedstawicieli ruchu kibicowskiego w Polsce, a przy tym fanów rugby. Jedyny mały minus który pozbawił w moich oczach tę pozycję 10 to brak spójności czasowej.
Czyta się jednym tchem. Opowieść jest toczona przez Rybaka w jego stylu i czasem człowiek czuje się jakby siedział z nim przy piwie. Ważna pozycja dla przedstawicieli ruchu kibicowskiego w Polsce, a przy tym fanów rugby. Jedyny mały minus który pozbawił w moich oczach tę pozycję 10 to brak spójności czasowej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tonie polecam
nie polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobra książka. Napisana konkretnie bez zbędnych słów. Bardzo szczerze opowiedziana historia życia Zbigniewa Rybaka człowieka z zasadami.
Bardzo dobra książka. Napisana konkretnie bez zbędnych słów. Bardzo szczerze opowiedziana historia życia Zbigniewa Rybaka człowieka z zasadami.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKilka godzin czytania przypominającego jak wyglądały lata dziewięćdziesiąte bo czas pokazana przemiana chuligaństwo z ulicy chuligaństwo sportowe
Kilka godzin czytania przypominającego jak wyglądały lata dziewięćdziesiąte bo czas pokazana przemiana chuligaństwo z ulicy chuligaństwo sportowe
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toA dziś 21/12/22. zaczadził się w swoim domu w Suchym Dworze koło Gdyni. RIP
A dziś 21/12/22. zaczadził się w swoim domu w Suchym Dworze koło Gdyni. RIP
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tociekawe, szczere, dobrze się czyta
ciekawe, szczere, dobrze się czyta
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo fajna pozycja dla ludzi którzy w jakimś stopniu obracają się w świecie kibicowskim.
O treści nie będę dyskutował. Dla jednych kontrowersyjna dla innych fascynująca.
Książkę można porównać trochę do albumu, mnóstwo fotek. Dodatkowo rozdziały są bardzo krótkie niezbyt rozbudowane przez co tej książki nie sposób przeczytać jak w dwa dni maksymalnie.
Znając postać Syna Józefa, jestem przekonany że można było książkę napisać dużo ciekawiej i interesująco.
Dla osób obracających się w podobnym klimacie polecam. Może się spodobać.
Bardzo fajna pozycja dla ludzi którzy w jakimś stopniu obracają się w świecie kibicowskim.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toO treści nie będę dyskutował. Dla jednych kontrowersyjna dla innych fascynująca.
Książkę można porównać trochę do albumu, mnóstwo fotek. Dodatkowo rozdziały są bardzo krótkie niezbyt rozbudowane przez co tej książki nie sposób przeczytać jak w dwa dni maksymalnie.
Znając postać...
Świetna książka
Świetna książka
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFajna książka i do tego ładnie wydana, elegancki papier, okładka, zdjęcia.
Na minus moim zdaniem objętość, przeczytałem ją bez pośpiechu w jakieś 3h, myślę że osoba z takim stażem chuligańskim mogła zdecydowanie więcej treści wrzucić.
Warto mieć i przeczytać, jako że niewiele jest podobnych publikacji ale czuję niedosyt bo liczyłem na więcej, w sensie więcej treści
Fajna książka i do tego ładnie wydana, elegancki papier, okładka, zdjęcia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa minus moim zdaniem objętość, przeczytałem ją bez pośpiechu w jakieś 3h, myślę że osoba z takim stażem chuligańskim mogła zdecydowanie więcej treści wrzucić.
Warto mieć i przeczytać, jako że niewiele jest podobnych publikacji ale czuję niedosyt bo liczyłem na więcej, w sensie więcej treści
Dla miłośników ulicznych klimatów lat 90.
Dla miłośników ulicznych klimatów lat 90.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZbigniew Rybak Syn Józefa to historia kibola Arki Gdynia, który zbudował chuligańską potęgę kibiców tego klubu. Początkowo myślałam, że to książka tylko dla kibiców tego klubu i osób zainteresowanych tematem, jednak podczas czytania zmieniłam zdanie.
Książkę czyta się bardzo przyjemnie. Można odnieść wrażenie, że to opowieść kumpla przy piwie, który zdradza nam pewne szczegóły ze swojego życia. Możemy dowiedzieć się, jak zaczęła się przygoda Rybaka z chuligaństwem oraz jak się skończyła. Dowiadujemy się, skąd wzięła się jego pasja do rugby i jak stworzył klub, który później również stał się potęgą.
W przekazie medialnym poznaliśmy czarną stronę chuligaństwa, często przekłamaną. Teraz mamy okazję dowiedzieć się, jak ten świat wygląda od tej drugiej strony, tej najbardziej zainteresowanej. Niektórzy mogą być w szoku, czytając o tym, jak kibice dwóch znienawidzonych klubów po wzajemnym dawaniu sobie po mordzie, przybijają piątkę, a później wspólnie piją piwo.
Zdecydowanie uważam, że jest to książka dla każdego, aby mógł przekonać się, że nie wszystko, co mówią w mediach jest prawdą, a życie często bywa zaskakujące. Ta pozycja pokazuje jak ciężko zerwać z chuligaństwem i nawet, gdy przejdziesz już naemeryturę, w oczach niektórych do końca życia zostaniesz bezwzględnym przestępcą.
Warto zapoznać się z tą książką. Warto ją przeczytać i samemu wyrobić sobie zdanie nt stadionowego chuligaństwa, które nie jest ani czarne, ani białe.
Zbigniew Rybak Syn Józefa to historia kibola Arki Gdynia, który zbudował chuligańską potęgę kibiców tego klubu. Początkowo myślałam, że to książka tylko dla kibiców tego klubu i osób zainteresowanych tematem, jednak podczas czytania zmieniłam zdanie.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążkę czyta się bardzo przyjemnie. Można odnieść wrażenie, że to opowieść kumpla przy piwie, który zdradza nam pewne...
Wspomnienia Rybaka czyli jednej z legend polskiego ruchu kibicowskiego. Napisane sprawnie, sam bohater nie unika kontrowersyjnych kwestii więc na pewno warto to przeczytać. Chciałoby się jeszcze więcej historii z kibicowskiego szlaku, a mniej o rugby, no ale jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma. Na plus śliczne wydanie i masa zdjęć. Jeśli jesteś kibicem Arki spokojnie dodaj gwiazdkę lub dwie do oceny.
Wspomnienia Rybaka czyli jednej z legend polskiego ruchu kibicowskiego. Napisane sprawnie, sam bohater nie unika kontrowersyjnych kwestii więc na pewno warto to przeczytać. Chciałoby się jeszcze więcej historii z kibicowskiego szlaku, a mniej o rugby, no ale jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma. Na plus śliczne wydanie i masa zdjęć. Jeśli jesteś kibicem Arki...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRybaka znam z pierwszego filmu Sylwestra Latkowskiego pt. "To My Rugbyści" i filmu "Klatka", który miał premierę w 2003r. i był dość głośną produkcją. Dokument przedstawia społeczność chuliganów stadionowych, którzy umawiają się między sobą na bójki, czyli tzw. ustawki. Ze słynną już sceną, z tym że "najważniejsze jest pierwsze pierdolnięcie?
Autor tych słów właśnie napisał o sobie książkę:
"Na początku lat 90-tych lider gdyńskich szalikowców, a później współzałożyciel Rugby Club Arka Gdynia. Oto historia ludzi, którzy jeszcze w 1996 roku nie za bardzo znali nawet zasady dyscypliny, za którą się zabierają, a szukali tylko legalnego pola do rozładowania swojej olbrzymiej agresji. Dziewięć lat później, przy akompaniamencie Mazurka Dąbrowskiego, sięgnęli w Splicie po Klubowy Puchar Europy.
⭐Historia barwna, w której nie brakuję krwi i zadym. To jednak opowieść opowiedziana w sposób lekki, z humorem. Rybak opowiada o tym że czasami były "problemiki" czy "kłopociki"😀 Historia zaczyna się od dzieciństwa autora, pierwszy bójek w szkole których było bardzo dużo. Opisuje parę ważniejszych dla niego zadym np. na wyjazdach reprezentacji Polski. Jednak meritum tej książki jest gra w Rugby. Z czasem, jak coraz więcej chuliganów Arki ma kłopotu z prawem Rybak zakłada grupę Rugby. Historia pokazuję że sport nauczył go pokory i że ze stadionowego rzezimieszka stał się sportowcem i zadymy poszły na dalszy plan a potem już tylko w zapomnienie. Opowiada jak zaczął się temat filmu "To My Rugbyści " i wyjaśnia jak to naprawdę było z filmem"Klatka"
Wydanie książki jest zajebiste! Papier, fotografię itp.
Polecam 💪 👌
Zapraszam na mój Instagram - Bookstagram - @lukasz_czyta
Rybaka znam z pierwszego filmu Sylwestra Latkowskiego pt. "To My Rugbyści" i filmu "Klatka", który miał premierę w 2003r. i był dość głośną produkcją. Dokument przedstawia społeczność chuliganów stadionowych, którzy umawiają się między sobą na bójki, czyli tzw. ustawki. Ze słynną już sceną, z tym że "najważniejsze jest pierwsze pierdolnięcie?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor tych słów właśnie napisał...
Aż się łezka w oku kręci 💪🏻👍🏻 Super pozycja, kto nie czytał niech żałuje. Brawo Zbyszek, zrobiłeś robotę jak się patrzy 🤝🏻👍🏻💪🏻🧨
Aż się łezka w oku kręci 💪🏻👍🏻 Super pozycja, kto nie czytał niech żałuje. Brawo Zbyszek, zrobiłeś robotę jak się patrzy 🤝🏻👍🏻💪🏻🧨
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo czekałem, ale nieco się zawiodłem. Jestem pewny, że Zbyszek miał tysiące innych przygód, o których mógłby napisać.
I jest kilka tematów BARDZO kontrowersyjnych, ale to dla uważnego czytelnika :-)
PS. Bardzo ładnie wydana.
Bardzo czekałem, ale nieco się zawiodłem. Jestem pewny, że Zbyszek miał tysiące innych przygód, o których mógłby napisać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toI jest kilka tematów BARDZO kontrowersyjnych, ale to dla uważnego czytelnika :-)
PS. Bardzo ładnie wydana.
Książka super. Jednym tchem przeczytałem.
Książka super. Jednym tchem przeczytałem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPolecam, teraz czekamy na literacka nagrodę Nobla dla Zbyszka, bo zasługuje 💪👍
TAG Cisowa
Polecam, teraz czekamy na literacka nagrodę Nobla dla Zbyszka, bo zasługuje 💪👍
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTAG Cisowa
Godna uwagi pozycja, polecam serdecznie
Godna uwagi pozycja, polecam serdecznie
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMiałam okazję przeczytać ją przedpremierowo. To naprawdę mocna lektura dla osób szukających mocnych wrażeń. Rybak opisuje realia lat 90. i to jacy w rzeczywistości byli chuligani, których wielu postrzegało tylko i wyłącznie jako bandytów. Grupa kibiców Arki, na czele której stał Rybak, kierowała się sztywnymi zasadami, których celem nie było krzywdzenie postronnych osób i wyrządzanie szkód materialnych. Nie mając zbyt wielu innych pespektyw, chcieli się po prostu bić z innymi ekipami i rywalizować o miano tych, którzy są najlepsi i najsilniejsi.
Rybak ostatecznie porzuca ten styl rywalizacji i zakłada klub rugby, dzięki któremu on i wielu innych chłopaków porzuca stadionową rywalizację na rzecz tej czysto sportowej. Przemiana bohatera to obraz osoby, która szuka jak najlepszych sposobów do zaspokojenia swojej potrzeby rywalizacji. Ustawki idą na bok, a adrenaliny dostarczają mecze rugby.
Miałam okazję przeczytać ją przedpremierowo. To naprawdę mocna lektura dla osób szukających mocnych wrażeń. Rybak opisuje realia lat 90. i to jacy w rzeczywistości byli chuligani, których wielu postrzegało tylko i wyłącznie jako bandytów. Grupa kibiców Arki, na czele której stał Rybak, kierowała się sztywnymi zasadami, których celem nie było krzywdzenie postronnych osób i...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to