Wróć na stronę książki

Oceny książki Tweet Cute

Średnia ocen
6,9 / 10
839 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
237
55

Na półkach: ,

Miała dużo cute momentów i fajnie się ją czytało.

Miała dużo cute momentów i fajnie się ją czytało.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
9
2

Na półkach: ,

Na początku książka trochę mnie nudziła, ale z czasem fabuła zaczęła mnie wciągać i ostatecznie dobrze się przy niej bawiłam. Fajne postacie i ciekawy rozwój wydarzeń.

Na początku książka trochę mnie nudziła, ale z czasem fabuła zaczęła mnie wciągać i ostatecznie dobrze się przy niej bawiłam. Fajne postacie i ciekawy rozwój wydarzeń.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
414
181

Na półkach: , , , , ,

Bardzo przyjemna młodzieżówka na dobry początek roku. Pochłonęłam ją w 3 dni, co nie przydarzyło mi się od dłuższego czasu, przez dość intensywny Grudzień i Święta.
Mamy tutaj historię Pepper i Jacka – dwójki nastolatków, w klasie maturalnej, którzy znają się od 4 lat, ale ich ścieżki dotąd nie przecięły się, poza paroma docinkami Jacka pod adresem Pepper. A przynajmniej, tak im się dotąd wydawało. Dziwnym zrządzeniem losu, bohaterowie mają też „drugie życie”, w świecie wirtualnym, gdyż prowadzą profile na Tweeterze, biznesów swoich rodzin. W miarę jak konflikt między dwoma jadłodajniami się zaognia, tym bardziej wzrasta ich zaangażowanie w tę „tweeterową wojenkę”. Jednak, to nie jedyne miejsce w wirtualnym świecie, w którym utrzymują ze sobą kontakt, problem w tym, że nie mają o tym pojęcia, przez anonimowość jaką narzuca rzeczona aplikacja.
To było dużo więcej niż początkowo oczekiwałam. Z zapartym tchem śledziłam rodzącą się i rozwijająca, relację pomiędzy Jackiem i Pepper. Jak to w młodzieżowych romansach, na równi z ekscytacją, trochę się bałam, sztampowych rozwiązań fabularnych, tym bardziej, że książka nie jest już nowa i przeleżała na półce 3 lata. Jak się okazało, nie było czego się bać, autorka nie buduje relacji bohaterów na niedopowiedzeniach czy kłamstwie, wręcz zaskoczyło mnie ja szybko niektóre wątki wyszły na pierwszy plan i bohaterowie grali w otwarte karty. To był ogromny plus i ulga.
W sumie nie mam się do czego przyczepić, bo nawet jak trafiały się drobne nieporozumienia, to były tak szybko rozwiązywane i „przegadywane”, że niejeden romans, mógłby się uczyć, jak tworzyć relacje między osobami, które się kochają. Była pod tym względem bardzo dojrzała, co było sporym zaskoczeniem, biorąc pod uwagę na czym opierały się romanse czy to dla dorosłych czy młodzieżowe, jeszcze kilka lat temu.
Polecam ten przyjemny pastelowy romans, który sprawdzi się zarówno na zastój czytelniczy jak i na gorszy dzień albo po prostu jako przyjemne wypełnienie czasu wolnego, którego na początku roku trochę nie brakuje. Jedyne czego żałuję, to tego, że sama tak późno się zabrałam za czytanie tej książki i prawie przeszła mi koło nosa, naprawdę świetna historia.

Bardzo przyjemna młodzieżówka na dobry początek roku. Pochłonęłam ją w 3 dni, co nie przydarzyło mi się od dłuższego czasu, przez dość intensywny Grudzień i Święta.
Mamy tutaj historię Pepper i Jacka – dwójki nastolatków, w klasie maturalnej, którzy znają się od 4 lat, ale ich ścieżki dotąd nie przecięły się, poza paroma docinkami Jacka pod adresem Pepper. A przynajmniej,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to