Na początku książka trochę mnie nudziła, ale z czasem fabuła zaczęła mnie wciągać i ostatecznie dobrze się przy niej bawiłam. Fajne postacie i ciekawy rozwój wydarzeń.
Na początku książka trochę mnie nudziła, ale z czasem fabuła zaczęła mnie wciągać i ostatecznie dobrze się przy niej bawiłam. Fajne postacie i ciekawy rozwój wydarzeń.
Bardzo przyjemna młodzieżówka na dobry początek roku. Pochłonęłam ją w 3 dni, co nie przydarzyło mi się od dłuższego czasu, przez dość intensywny Grudzień i Święta.
Mamy tutaj historię Pepper i Jacka – dwójki nastolatków, w klasie maturalnej, którzy znają się od 4 lat, ale ich ścieżki dotąd nie przecięły się, poza paroma docinkami Jacka pod adresem Pepper. A przynajmniej, tak im się dotąd wydawało. Dziwnym zrządzeniem losu, bohaterowie mają też „drugie życie”, w świecie wirtualnym, gdyż prowadzą profile na Tweeterze, biznesów swoich rodzin. W miarę jak konflikt między dwoma jadłodajniami się zaognia, tym bardziej wzrasta ich zaangażowanie w tę „tweeterową wojenkę”. Jednak, to nie jedyne miejsce w wirtualnym świecie, w którym utrzymują ze sobą kontakt, problem w tym, że nie mają o tym pojęcia, przez anonimowość jaką narzuca rzeczona aplikacja.
To było dużo więcej niż początkowo oczekiwałam. Z zapartym tchem śledziłam rodzącą się i rozwijająca, relację pomiędzy Jackiem i Pepper. Jak to w młodzieżowych romansach, na równi z ekscytacją, trochę się bałam, sztampowych rozwiązań fabularnych, tym bardziej, że książka nie jest już nowa i przeleżała na półce 3 lata. Jak się okazało, nie było czego się bać, autorka nie buduje relacji bohaterów na niedopowiedzeniach czy kłamstwie, wręcz zaskoczyło mnie ja szybko niektóre wątki wyszły na pierwszy plan i bohaterowie grali w otwarte karty. To był ogromny plus i ulga.
W sumie nie mam się do czego przyczepić, bo nawet jak trafiały się drobne nieporozumienia, to były tak szybko rozwiązywane i „przegadywane”, że niejeden romans, mógłby się uczyć, jak tworzyć relacje między osobami, które się kochają. Była pod tym względem bardzo dojrzała, co było sporym zaskoczeniem, biorąc pod uwagę na czym opierały się romanse czy to dla dorosłych czy młodzieżowe, jeszcze kilka lat temu.
Polecam ten przyjemny pastelowy romans, który sprawdzi się zarówno na zastój czytelniczy jak i na gorszy dzień albo po prostu jako przyjemne wypełnienie czasu wolnego, którego na początku roku trochę nie brakuje. Jedyne czego żałuję, to tego, że sama tak późno się zabrałam za czytanie tej książki i prawie przeszła mi koło nosa, naprawdę świetna historia.
Bardzo przyjemna młodzieżówka na dobry początek roku. Pochłonęłam ją w 3 dni, co nie przydarzyło mi się od dłuższego czasu, przez dość intensywny Grudzień i Święta.
Mamy tutaj historię Pepper i Jacka – dwójki nastolatków, w klasie maturalnej, którzy znają się od 4 lat, ale ich ścieżki dotąd nie przecięły się, poza paroma docinkami Jacka pod adresem Pepper. A przynajmniej,...
Nie przekonała mnie ta historia. Były lepsze i gorsze momenty, początek był raczej średni, druga połowa ciekawsza, ale spodziewałam się chyba trochę czegoś innego.
Nie przekonała mnie ta historia. Były lepsze i gorsze momenty, początek był raczej średni, druga połowa ciekawsza, ale spodziewałam się chyba trochę czegoś innego.
Mini recenzja:
Dwóch nastolatków z tej samej klasy przypadkiem dowiaduje się, że ich rodziny prowadzą konkurencyjne knajpki. I to akurat w trakcie konfliktu. Zaczynają prowadzić wojnę na Twitterze. Bardzo mi się podobała ta historia! A screeny z wpisów na platformie dodają atrakcyjności i nowoczesności.
Mini recenzja:
Dwóch nastolatków z tej samej klasy przypadkiem dowiaduje się, że ich rodziny prowadzą konkurencyjne knajpki. I to akurat w trakcie konfliktu. Zaczynają prowadzić wojnę na Twitterze. Bardzo mi się podobała ta historia! A screeny z wpisów na platformie dodają atrakcyjności i nowoczesności.
Jestem pewna, że gdybym przeczytała tę książkę poza rokiem szkolnym lub poprostu miałabym więcej czasu, spodobałaby mi się bardziej. Trochę mnie przynudzała, ale ogólnie historia bardzo mi się podobała! Od razy pokochałam bohaterów, humor- który cuż, był obecny ale jednak nie za bardzo mnie przez to ile mam na głowie rozśmieszał. I tak bardzo polecam tą lekturę, bo ma bardzo przyjemny klimat i też daję trochę do myślenia.
Jestem pewna, że gdybym przeczytała tę książkę poza rokiem szkolnym lub poprostu miałabym więcej czasu, spodobałaby mi się bardziej. Trochę mnie przynudzała, ale ogólnie historia bardzo mi się podobała! Od razy pokochałam bohaterów, humor- który cuż, był obecny ale jednak nie za bardzo mnie przez to ile mam na głowie rozśmieszał. I tak bardzo polecam tą lekturę, bo ma...
Po wszystkich mocnych romansach, które czytałam w ostatnim czasie, miałam ochotę na coś lżejszego, lekki romans, który posiada coś więcej niż tylko sceny erotyczne. Na całe szczęście miałam pod ręką książkę, która idealnie pasowała do moich oczekiwań. Dodatkowo nie zabrakło w niej poczucia humoru dzięki czemu czasami zalewałam się łzami, ale nie ze smutku, lecz ze śmiechu. „Wojna na Twitterze”, która jest jednym z głównych wątków tej książki, dostarczyła wielu zabawnych fragmentów, przez co śmiechu nie było końca. Na początku uważałam to za niezbyt mądry pomysł na fabułę i byłam do tego dosyć sceptycznie nastawiona. Wszystko zmieniło się w momencie, gdy główni bohaterowie wyjaśnili sobie sprawę i obie strony zaczęły traktować tę sytuację jako element marketingu. Nasi główni bohaterowie Pepper i Jack to idealne połączenie. Dopełniają siebie nawzajem i gdy jednemu czegoś brakuje, drugi to nadrabia. Musieli się spotkać, żeby stworzyć idealną całość. W innych książkach często brakuje rozmowy między postaciami. Rozmowy o tym co leży temu drugiemu na sercu i przyznanie się do tego. Tutaj bohaterowie załatwiają to od razu bez zbędnych problemów. Mimo, że jest to słodki romans pełen humoru, nie zabrakło w nim także cięższych tematów takich jak presja rodziców, którzy mają zbyt duże oczekiwania wobec dzieci. Te zaś, ze wszystkich sił próbują sprostać wymaganiom, by ich nie rozczarować. Z tego powodu nie zyskałam zbytniej sympatii do mamy Pepper, która była właśnie takim rodzicem. Uważam, że jest to świetna odskocznia. Gdybym sięgnęła po tę książkę z nieco innymi oczekiwaniami, pewnie rozkochałaby mnie w sobie całkowicie. Teraz jednak muszę przyznać, że była po prostu dobrą rozrywką.
Po wszystkich mocnych romansach, które czytałam w ostatnim czasie, miałam ochotę na coś lżejszego, lekki romans, który posiada coś więcej niż tylko sceny erotyczne. Na całe szczęście miałam pod ręką książkę, która idealnie pasowała do moich oczekiwań. Dodatkowo nie zabrakło w niej poczucia humoru dzięki czemu czasami zalewałam się łzami, ale nie ze smutku, lecz ze śmiechu....
nudaaaaaa, bardzo denerwował mnie czas teraźniejszy w tej książce. Główna bohaterka jest po prostu głupia. Książka bardzo powoli się rozwija, dopiero na ostatnich 100 stronach zaczyna się coś dziać. Dużo błędów językowych (wiele spowodowane tłumaczeniem), zauważyłam nawet lekko błąd logistyczny przez co pewne sytuacje nie mały sensu. Ogólnie to nie polecam za bardzo, ale nie jest to najgorsza książka jaką czytałam.
nudaaaaaa, bardzo denerwował mnie czas teraźniejszy w tej książce. Główna bohaterka jest po prostu głupia. Książka bardzo powoli się rozwija, dopiero na ostatnich 100 stronach zaczyna się coś dziać. Dużo błędów językowych (wiele spowodowane tłumaczeniem), zauważyłam nawet lekko błąd logistyczny przez co pewne sytuacje nie mały sensu. Ogólnie to nie polecam za bardzo, ale...
Bardzo urocza książka. Idealna na poprawienie sobie humoru. To moje pierwsze podejście do książek Emmy Lord, ale już wiem, że sięgnę po kolejne (mimo 30 na karku). Historia Pepper i Jacka okazała się być uroczą mieszanką ciekawych bohaterów, słodkich momentów i chemii między postaciami. Nie żałuję zakupu!
Bardzo urocza książka. Idealna na poprawienie sobie humoru. To moje pierwsze podejście do książek Emmy Lord, ale już wiem, że sięgnę po kolejne (mimo 30 na karku). Historia Pepper i Jacka okazała się być uroczą mieszanką ciekawych bohaterów, słodkich momentów i chemii między postaciami. Nie żałuję zakupu!
Zaczęłam tą książkę rok temu i po przeczytaniu ok. 150 stron pamiętam, że ją zostawiłam. Niedawno wróciłam do niej, jak się okazało pamiętając wszystko, a przynajmniej te najważniejsze rzeczy. Przez ostatnie kilka dni czytałam tą książkę w wolnej chwili pomiędzy resztą książek. I tym razem bardziej mi się spodobała niż na samym początku. Wątek wojny Twitterowej zaczął mi się podobać, kiedy stała się ona już "poważniejsza". Też wtedy coraz bardziej widzimy rozwijająca się relację między głównymi bohaterami. Plot twist na końcu, który wyjaśnia jak doszło do całej tej wojny, to jest coś czego chyba nigdy bym się domyśliła. Całą książkę myślałam, że to przypadkowa sytuacja z powstaniem kanapki, a tu proszę. Takie sytuacje o których człowiek by nawet nie pomyślał.
Zaczęłam tą książkę rok temu i po przeczytaniu ok. 150 stron pamiętam, że ją zostawiłam. Niedawno wróciłam do niej, jak się okazało pamiętając wszystko, a przynajmniej te najważniejsze rzeczy. Przez ostatnie kilka dni czytałam tą książkę w wolnej chwili pomiędzy resztą książek. I tym razem bardziej mi się spodobała niż na samym początku. Wątek wojny Twitterowej zaczął mi...
Zaciekawił was opis tej książki? Jeśli tak, to bardzo się cieszę, bo uważam, że naprawdę warto po nią sięgnąć!!
Jest to lekka, ciekawa i oryginalna książka, która powinna spodobać się młodszym czytelnikom, zaczynającym swoją przygodę z czytaniem. Mimo, że rozdziały, które dotyczyły jedynie wojny na Twitterze pomiędzy fast foodami, były dość nużące to ja i tak bardzo się wciągnęłam :).
Teraz porozmawiajmy trochę o bohaterach, bo warto o nich wspomnieć. Pepper - na początku denerwował mnie trochę perfekcjonizm dziewczyny i to, że była tak zamknięta na innych, jednak potem bardziej ją polubiłam, za to Jack to... Jack, świetny bohater, którego uwielbiałam przez praktycznie całą książkę i uwielbiam do teraz <3. To właśnie przez bohaterów historii poczułam po jej skończeniu pustkę, nie chciałam się z nimi żegnać.
Kategoria wiekowa (wg mnie): +12
Zaciekawił was opis tej książki? Jeśli tak, to bardzo się cieszę, bo uważam, że naprawdę warto po nią sięgnąć!!
Jest to lekka, ciekawa i oryginalna książka, która powinna spodobać się młodszym czytelnikom, zaczynającym swoją przygodę z czytaniem. Mimo, że rozdziały, które dotyczyły jedynie wojny na Twitterze pomiędzy fast foodami, były dość nużące to ja i tak bardzo się...
Po przeczytaniu "Tweet Cute" krótko po "Liście Marzeń" zaczynam zauważać trochę podobieństw między tymi książkami. W obu pojawia się motyw aplikacji, przyjaźni, oczekiwań rodziców, relacji rodzinnych czy dążenia do własnych celów. Fabuła jednak oczywiście się różni - tym razem mamy więcej klimatu liceum i enemies - zamiast friends - to lovers. I to w takim wydaniu, że faktycznie powód do tej "wrogości" jest, a jednocześnie bohaterowie nie są dla siebie wredni, więc mi się bardzo podobało.
Autorka zagrała popularnym motywem - bohaterowie rozmawiają ze sobą pod pseudonimem, ale nie wiedzą, że to oni. Nie jest to oryginalny zabieg, ale działa - wiadomo, że wprowadza to napięcie, potencjał na typową "dramę" w dwóch trzecich książki, wyczekiwanie aż to odkryją.
Bardziej oryginalny był wątek "twitterowej wojny" - przyznam, że lubię śledzić internetowe dramy, więc też ciekawie się o tym czytało.
Polubiłam bohaterów, co zawsze działa na korzyść książki - jeśli mnie denerwują, to jest to dla mnie spora wada.
To już moja trzecia książka autorki i utwierdziła mnie w przekonaniu, że będę sięgać po następne. Co prawda nie są to bardzo oryginalne powieści, ale jeśli ktoś akurat ma ochotę na młodzieżowy romans - będzie to przyjemna lektura ☺️
Po przeczytaniu "Tweet Cute" krótko po "Liście Marzeń" zaczynam zauważać trochę podobieństw między tymi książkami. W obu pojawia się motyw aplikacji, przyjaźni, oczekiwań rodziców, relacji rodzinnych czy dążenia do własnych celów. Fabuła jednak oczywiście się różni - tym razem mamy więcej klimatu liceum i enemies - zamiast friends - to lovers. I to w takim wydaniu, że...
𝓕𝓪𝓫𝓾ł𝓪:
༄ Rodzina Pepper się rozpada, a biznes kwitnie jak na drożdżach, głównie dzięki dziewczynie, która prowadzi ogromne konto rodzinnej restauracji na Twitterze.
༄ Jack pracuję w małym rodzinnym biznesie i próbuję wchodzić w drogę swojemu popularnemu bliźniakowi.
𝓑𝓸𝓱𝓪𝓽𝓮𝓻𝓸𝔀𝓲𝓮 𝓟𝓲𝓮𝓻𝔀𝓼𝔃𝓸𝓹𝓵𝓪𝓷𝓸𝔀𝓲:
༄ Pepper Evans ~ kapitanka drużyny pływackiej.
༄ Jack Campbell ~ tworzy strony internetowe.
𝓜𝓸𝓳𝓪 𝓸𝓹𝓲𝓷𝓲𝓪:
༄ Ta historia była Okej, zdecydowanie dla młodszych czytelników.
༄ Urocza fabuła, bohaterowie się wyróżniają ~ lecz to nie było dla mnie ubóstwiam tę książkę.
༄ Dla mnie trochę za wolno rozwija się akcja.
༄ Czy polecam? Raczej nie.
𝑀𝑜𝑐𝑛𝑒 𝑠𝑡𝑟𝑜𝑛𝑦: Bohaterowie i Fabuła
𝑆ł𝑎𝑏𝑒 𝑠𝑡𝑟𝑜𝑛𝑦: Brak tej iskierki
❦︎sᴇᴇ ʏᴏᴜ sᴏᴏɴ • ɴᴀᴠɪx❦︎
🌹𝑇𝑤𝑒𝑒𝑡 𝐶𝑢𝑡𝑒🌹
🌹ᴇᴍᴍᴀ ʟᴏʀᴅ🥀
🥀𝚆𝚢𝚍𝚊𝚠𝚗𝚒𝚌𝚝𝚠𝚘 𝚈𝚘𝚞𝚗𝚐🥀
ℚ: Lubicie jeść tosty?
♫︎ꜱʜᴀᴋᴇ ɪᴛ ᴏꜰꜰ ~ ᴛᴀʏʟᴏʀ ꜱᴡɪꜰᴛ♫︎
💚Przed tym internetowym upokorzeniem nie ma żadnej ucieczki.💚
✰✰✰/✰✰✰✰✰
⤳ Nashville
⤳ Twitterowa Wojna
⤳ Enemies to Lovers
⤳ Jedzenie
|ᴋɪʟᴋᴀ ꜱᴌᴏ́ᴡ ᴏ ᴀᴜᴛᴏʀᴄᴇ|
• Mieszka w Nowym Jorku, gdzie po prostu spędza czas, kiedy nie pisze nie biega ani nie tworzy muzyki w teatrze...
Nie spodziewałam się tak dobrze napisanej książki. Obydwoje głównych bohaterów było napisanych jako główni bohaterowie (czasem zdarza się, że narracja bohatera w romansach jest tylko po to, by dać czytelnikom jego perspektywę patrzenia na bohaterkę) z własnymi problemami i konfliktami. Relacja rozwijała się w odpowiednim dla mnie tempie, a postacie poboczne nie przeszkadzały mi tak bardzo jak zazwyczaj.
Od początku do końca nie lubiłam mamy Pepper, pod końcówkę naprawdę znielubiłam jej siostrę, ale dostały mało czasu antenowego, więc dużo nie wycierpiałam :)
Solidne 8/10 - czytało się jak film dla nastolatek.
Nie spodziewałam się tak dobrze napisanej książki. Obydwoje głównych bohaterów było napisanych jako główni bohaterowie (czasem zdarza się, że narracja bohatera w romansach jest tylko po to, by dać czytelnikom jego perspektywę patrzenia na bohaterkę) z własnymi problemami i konfliktami. Relacja rozwijała się w odpowiednim dla mnie tempie, a postacie poboczne nie...
"Tweet Cute" miesiącami przewijało mi się w polecajkach na różnych stronach. Zachwycali się nim bookstagramerzy, których obserwuję i znajomi na Goodreadsie. W końcu więc się przemogłam i postanowiłam spróbować.
"Tweet Cute" to debiut Emmy Lord. Autorka zachwyciła mnie "Begin Again" (które polubiłam tak bardzo, że aż kupiłam anglojęzyczny egzemplarz), ale trochę obawiam się debiutów (szczególnie tych romansowych i młodzieżowych). Wiadomo, często pojawiają się w nich proste błędy, fabuła bywa słabsza, całość wydaje się nieco niedorobiona. I tak też jest w przypadku "Tweet Cute".
Całość zdecydowanie wymaga dużego zawieszenia niewiary - a im dalej, tym większego. W trzecim akcie jest tyle dramaturgii, jakbym oglądała telenowelę, a nie śledziła losy dwójki nastolatków z tej samej klasy. Wszystko jest pojmowane z taką powagą, jakbyśmy uczestniczyli w igrzyskach śmierci, a nie w wojnie na twitterze.
Jednak, jeśli przyjmie się z dobrodziejstwem inwentarza historię, którą Lord proponuje, otrzyma się całkiem dobrą powieść młodzieżową. Akcja mknie cały czas naprzód, bohaterów da się lubić, można zrozumieć ich motywacje. Choć osobiście dokonałabym tu kilku zmian (szczególnie im bliżej zakończenia), to "Tweet Cute" jest przyjemną powieścią, idealną na jedno popołudnie.
"Tweet Cute" miesiącami przewijało mi się w polecajkach na różnych stronach. Zachwycali się nim bookstagramerzy, których obserwuję i znajomi na Goodreadsie. W końcu więc się przemogłam i postanowiłam spróbować.
"Tweet Cute" to debiut Emmy Lord. Autorka zachwyciła mnie "Begin Again" (które polubiłam tak bardzo, że aż kupiłam anglojęzyczny egzemplarz), ale trochę obawiam się...
Tweet cute po tytule zapowiada się dość słodko, ale kiedy zaczynamy czytać okazuje się że już nie jest tak słodko. Dlaczego?
Dlatego że Tweet cute to wojna między siecią fast food, która kradnie kanapkę (dość dwuznacznie to brzmi), a małą restauracją która ową kanapkę stworzyła. Wojna odbywasię na Twitterze, a głównymi graczami są licealiści. Kto wygra tę grę?
Sieć fast food, czyli Pepper, która przez ilość zmian ma wrażenie że zgubiła siebie i stara się być doskonała i zamieniać w złoto wszystko czego dotknie?
Czy Jack który reprezentuje mały rodzinny biznes i kanapkę, którą stworzyła jego babcia.
Ile tajemnic wyjdzie w międzyczasie?
Czyta się tę książkę dość płynnie, jest fajna, ciekawa, utrzymuje uwagę i z każdą stroną zdradza kolejne sekrety oraz małe i duże smaczki. Rozterki młodych ludzi, pokazuje ambicje i zdradzone relacje.
Tweet cute po tytule zapowiada się dość słodko, ale kiedy zaczynamy czytać okazuje się że już nie jest tak słodko. Dlaczego?
Dlatego że Tweet cute to wojna między siecią fast food, która kradnie kanapkę (dość dwuznacznie to brzmi), a małą restauracją która ową kanapkę stworzyła. Wojna odbywasię na Twitterze, a głównymi graczami są licealiści. Kto wygra tę grę?
Dość przeciętna młodzieżówka, wymagająca od czytelnika sporo cierpliwości, żeby dotrzeć do drugiego dna i zrozumieć motywacje i zachowania bohaterów. Ale pomijając całą otoczkę konfliktu, rywalizacji i ciężaru oczekiwań rodziny, z przyjemnością śledziłam rozwój relacji Pepper i Jacka, przypominając sobie jak to jest być nastolatką, przeżywającą pierwsze zauroczenie.
Dość przeciętna młodzieżówka, wymagająca od czytelnika sporo cierpliwości, żeby dotrzeć do drugiego dna i zrozumieć motywacje i zachowania bohaterów. Ale pomijając całą otoczkę konfliktu, rywalizacji i ciężaru oczekiwań rodziny, z przyjemnością śledziłam rozwój relacji Pepper i Jacka, przypominając sobie jak to jest być nastolatką, przeżywającą pierwsze zauroczenie.
Jest to historia o dwójce zwykłych nastolatków, którzy nie darzą się sympatią. Ona, kapitan drużyny pływackiej. On, klasowy błazen, który ciągle żyje w cieniu swojego brata bliźniaka.
Jack dokucza Pepper kiedy tylko może. Ale to nie wszystko. Toczą otwartą publiczną wojnę na twitterze reprezentując firmy rodziców, a co najlepsze żadne z nich nie ma pojęcia o tym, kto siedzi po drugiej stronie.
Jednak z czasem zaczyna ich łączyć przyjaźń, czy może coś więcej? Ale żeby nie było tak miło na jaw wychodzi przeszłość ich rodziców. I do tego wszystkiego kim jest WILK, anonimowy internetowy przyjaciel? Jak potoczą się losy Pepper i Jacka?
Co prawda nie ma w tej książce nic specjalnego, ot lekka pozycja dla nastolatków. Ale nie mogę powiedzieć, że jest zła, o nie! Książkę czytało mi się bardzo szybko i przyjemnie.
Jest to historia o dwójce zwykłych nastolatków, którzy nie darzą się sympatią. Ona, kapitan drużyny pływackiej. On, klasowy błazen, który ciągle żyje w cieniu swojego brata bliźniaka.
Jack dokucza Pepper kiedy tylko może. Ale to nie wszystko. Toczą otwartą publiczną wojnę na twitterze reprezentując firmy rodziców, a co najlepsze żadne z nich nie ma pojęcia o tym, kto...
Dawno żadna lektura nie wzbudziła we mnie tak negatywnych emocji. Czytając romans chcę chichotać i szczerzyć się pod nosem, a nie irytować na bohaterów, ich rodziców czy rodzeństwo. Z każdym rozdziałem było tylko coraz gorzej. Mam wrażenie, że ta książka to szkic, bez pogłębienia postaci i rozwinięcia trudnych rozmów.
Dawno żadna lektura nie wzbudziła we mnie tak negatywnych emocji. Czytając romans chcę chichotać i szczerzyć się pod nosem, a nie irytować na bohaterów, ich rodziców czy rodzeństwo. Z każdym rozdziałem było tylko coraz gorzej. Mam wrażenie, że ta książka to szkic, bez pogłębienia postaci i rozwinięcia trudnych rozmów.
. ,,Tweet cute", to urocza, zabawna powieść, natomiast styl pisania autorki nie podchodzi mi do gustu. Takie samo odczucie miałam czytając ,,Pasujemy do siebie".
Pozycje tę skończyłam czytać ostatniego dnia sierpnia tamtego roku, od tego momentu miałam zastój, który trwał do listopada. Książka momentami przynudzała mnie, nie potrafiłam wciągnąć się w tę fabułę ani w relacje bohaterów. Absolutnie nie chce krytykować autorki, ponieważ szanuje ją jak i jej pracę. Natomiast ta książka nie jest w moim guście czytelniczym.
. ,,Tweet cute", to urocza, zabawna powieść, natomiast styl pisania autorki nie podchodzi mi do gustu. Takie samo odczucie miałam czytając ,,Pasujemy do siebie".
Pozycje tę skończyłam czytać ostatniego dnia sierpnia tamtego roku, od tego momentu miałam zastój, który trwał do listopada. Książka momentami przynudzała mnie, nie potrafiłam wciągnąć się w tę fabułę ani w...
Jest to bardzo przeciętna książka. Myślę, że jest to trochę spowodowane tym, że jest ona skierowana do młodzieży, a ja mam ten okres dawno za sobą.
Bohaterowie mnie do siebie nie przekonali. Matka Pepper jest wkurzająca i zachowuje się jak dziecko, a reszta ma może po jednej cesze charakteru i kompletnie nie widzę w nich rozwoju i zmian na przestrzeni książki. Chemia między bohaterami nie istnieje, bo jednego dnia się nie lubią i unikają, a już następnego rozmawiają jak przyjaciele. Wojna na tweety nie była ani trochę zabawna.
Historia do natychmiastowego zapomnienia, bo jest aż za prosta. Nie ma tam nic oryginalnego. Już bym wolała, aby książka była skupiona na tym anonimowym komunikatorze, który stworzył Jack.
Jest to bardzo przeciętna książka. Myślę, że jest to trochę spowodowane tym, że jest ona skierowana do młodzieży, a ja mam ten okres dawno za sobą.
Bohaterowie mnie do siebie nie przekonali. Matka Pepper jest wkurzająca i zachowuje się jak dziecko, a reszta ma może po jednej cesze charakteru i kompletnie nie widzę w nich rozwoju i zmian na przestrzeni książki. Chemia...
Ta książka miała wielu fanów. Widziałam ją dosłownie wszędzie - na polskiej i zagranicznej stronie bookmediów. Z racji, że lubię młodzieżówki, ich prostotę i czysto rozrywkowy charakter, uznałam, że sama się przekonam czy faktycznie warto po "Tweet cute" sięgnąć.
Fabuła kręci się wokół dwóch nastoletnich bohaterów - Pepper oraz Jacka. Dziewczyna jest córką właścicieli sieci burgerowni Big League Burger oraz zajmuje się prowadzeniem mediów społecznościowych restauracji. Jack natomiast pracuje w małym rodzinnym gastronomicznym biznesie. Kiedy chłopak odkrywa, że znana sieciówka skopiowała w menu ich kultową kanapkę, chłopak postanawia zniszczyć ich na Twitterze. Te wszystkie kroki prowadzą do internetowej wojny między lokalami, która zbiera ogrom wyświetleń. Jack i Pepper nie wiedzą jednak, że podczas gdy na Twitterze toczą bój, jednocześnie piszą ze sobą anonimowo na aplikacji Weazel, którą stworzył sam Jack.
I to w sumie tyle z fabuły, bo praktycznie w ogóle się ona nie rozwija. Książka była dla mnie potwornie nudna. Mogę śmiało powiedzieć, że niewiele w niej się po prostu działo. Wszystkie potencjalne zwroty akcji można z łatwością przewidzieć, przez co odpada także wywoływanie jakichkolwiek emocji w czytelniku. Przynajmniej tak było w moim przypadku. Kolejnym minusem są niestety sami bohaterowie. Z ich dwójki mogę powiedzieć, że bardziej sympatyzowałam z Jackiem, chociaż i on często powodował, że przewracałam oczami i z wyraźnym zawodem zagłębiałam się w jego dalsze poczynania. Pepper jest natomiast tak specyficznie wykreowana, że jedyne co robiła to działała mi na nerwy. Na serio! Nie wiem co było celem autorki, ale ta dziewczyna była jednocześnie nijaka, a zarazem wszędzie było jej pełno. Wiem, że te dwie rzeczy się gryzą. Nie wiem jak do tego doszło, ale właśnie tak bym ją opisała. Oboje natomiast byli tak strasznie niedomyślni, że mając z tyłu głowy fakt, że zaraz kończą liceum i wybierają się na studia, nie mogłam tego poskładać w swojej głowie, bo zachowaniem i przemyśleniami bardziej pasowali do nieco młodszego wieku. Myślę też, właśnie z tego powodu, że gdyby autorka postanowiła zrobić ich troszkę młodszych, może aż tak bardzo by mnie nie irytowali i byłabym w stanie mieć na uwadze, że to są jeszcze dzieciaki.
Podejrzewam, że młodszym czytelnikom mogłaby się ona spodobać. Sama w sobie książka jest absolutnie nieszkodliwa, więc będzie w porządku właśnie dla osób, które dopiero zagłębiają się w świat czytelniczy. Mi jako osobie dorosłej zdecydowanie ta książka nie przypadła do gustu, natomiast nie mam jej nic więcej do zarzucenia. Zwyczajnie nie był to dobry wybór dla mnie.
Ta książka miała wielu fanów. Widziałam ją dosłownie wszędzie - na polskiej i zagranicznej stronie bookmediów. Z racji, że lubię młodzieżówki, ich prostotę i czysto rozrywkowy charakter, uznałam, że sama się przekonam czy faktycznie warto po "Tweet cute" sięgnąć.
Fabuła kręci się wokół dwóch nastoletnich bohaterów - Pepper oraz Jacka. Dziewczyna jest córką właścicieli sieci...
miła, przeurocza, confort book - wydaje mi się absolutnie normalny opis pierwszego pocałunku, brak doświadczenia w wieku 17 lat, rozterki i rozdarcia. po prostu uwierzyłam tej historii i myślę że takie coś właśnie można na spokojnie czytać nastolatkom.
miła, przeurocza, confort book - wydaje mi się absolutnie normalny opis pierwszego pocałunku, brak doświadczenia w wieku 17 lat, rozterki i rozdarcia. po prostu uwierzyłam tej historii i myślę że takie coś właśnie można na spokojnie czytać nastolatkom.
No, zdecydowanie cute.
Tak serio - bardzo dobrze wykreowani główni bohaterowie. Myślę, że wiele osób nastoletnich (i dorosłych) może się z nimi utożsamić. Bardzo dobra młodzieżówka.
No, zdecydowanie cute.
Tak serio - bardzo dobrze wykreowani główni bohaterowie. Myślę, że wiele osób nastoletnich (i dorosłych) może się z nimi utożsamić. Bardzo dobra młodzieżówka.
Miała dużo cute momentów i fajnie się ją czytało.
Miała dużo cute momentów i fajnie się ją czytało.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa początku książka trochę mnie nudziła, ale z czasem fabuła zaczęła mnie wciągać i ostatecznie dobrze się przy niej bawiłam. Fajne postacie i ciekawy rozwój wydarzeń.
Na początku książka trochę mnie nudziła, ale z czasem fabuła zaczęła mnie wciągać i ostatecznie dobrze się przy niej bawiłam. Fajne postacie i ciekawy rozwój wydarzeń.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo przyjemna młodzieżówka na dobry początek roku. Pochłonęłam ją w 3 dni, co nie przydarzyło mi się od dłuższego czasu, przez dość intensywny Grudzień i Święta.
Mamy tutaj historię Pepper i Jacka – dwójki nastolatków, w klasie maturalnej, którzy znają się od 4 lat, ale ich ścieżki dotąd nie przecięły się, poza paroma docinkami Jacka pod adresem Pepper. A przynajmniej, tak im się dotąd wydawało. Dziwnym zrządzeniem losu, bohaterowie mają też „drugie życie”, w świecie wirtualnym, gdyż prowadzą profile na Tweeterze, biznesów swoich rodzin. W miarę jak konflikt między dwoma jadłodajniami się zaognia, tym bardziej wzrasta ich zaangażowanie w tę „tweeterową wojenkę”. Jednak, to nie jedyne miejsce w wirtualnym świecie, w którym utrzymują ze sobą kontakt, problem w tym, że nie mają o tym pojęcia, przez anonimowość jaką narzuca rzeczona aplikacja.
To było dużo więcej niż początkowo oczekiwałam. Z zapartym tchem śledziłam rodzącą się i rozwijająca, relację pomiędzy Jackiem i Pepper. Jak to w młodzieżowych romansach, na równi z ekscytacją, trochę się bałam, sztampowych rozwiązań fabularnych, tym bardziej, że książka nie jest już nowa i przeleżała na półce 3 lata. Jak się okazało, nie było czego się bać, autorka nie buduje relacji bohaterów na niedopowiedzeniach czy kłamstwie, wręcz zaskoczyło mnie ja szybko niektóre wątki wyszły na pierwszy plan i bohaterowie grali w otwarte karty. To był ogromny plus i ulga.
W sumie nie mam się do czego przyczepić, bo nawet jak trafiały się drobne nieporozumienia, to były tak szybko rozwiązywane i „przegadywane”, że niejeden romans, mógłby się uczyć, jak tworzyć relacje między osobami, które się kochają. Była pod tym względem bardzo dojrzała, co było sporym zaskoczeniem, biorąc pod uwagę na czym opierały się romanse czy to dla dorosłych czy młodzieżowe, jeszcze kilka lat temu.
Polecam ten przyjemny pastelowy romans, który sprawdzi się zarówno na zastój czytelniczy jak i na gorszy dzień albo po prostu jako przyjemne wypełnienie czasu wolnego, którego na początku roku trochę nie brakuje. Jedyne czego żałuję, to tego, że sama tak późno się zabrałam za czytanie tej książki i prawie przeszła mi koło nosa, naprawdę świetna historia.
Bardzo przyjemna młodzieżówka na dobry początek roku. Pochłonęłam ją w 3 dni, co nie przydarzyło mi się od dłuższego czasu, przez dość intensywny Grudzień i Święta.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMamy tutaj historię Pepper i Jacka – dwójki nastolatków, w klasie maturalnej, którzy znają się od 4 lat, ale ich ścieżki dotąd nie przecięły się, poza paroma docinkami Jacka pod adresem Pepper. A przynajmniej,...
Nie przekonała mnie ta historia. Były lepsze i gorsze momenty, początek był raczej średni, druga połowa ciekawsza, ale spodziewałam się chyba trochę czegoś innego.
Nie przekonała mnie ta historia. Były lepsze i gorsze momenty, początek był raczej średni, druga połowa ciekawsza, ale spodziewałam się chyba trochę czegoś innego.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMini recenzja:
Dwóch nastolatków z tej samej klasy przypadkiem dowiaduje się, że ich rodziny prowadzą konkurencyjne knajpki. I to akurat w trakcie konfliktu. Zaczynają prowadzić wojnę na Twitterze. Bardzo mi się podobała ta historia! A screeny z wpisów na platformie dodają atrakcyjności i nowoczesności.
Mini recenzja:
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDwóch nastolatków z tej samej klasy przypadkiem dowiaduje się, że ich rodziny prowadzą konkurencyjne knajpki. I to akurat w trakcie konfliktu. Zaczynają prowadzić wojnę na Twitterze. Bardzo mi się podobała ta historia! A screeny z wpisów na platformie dodają atrakcyjności i nowoczesności.
Jestem pewna, że gdybym przeczytała tę książkę poza rokiem szkolnym lub poprostu miałabym więcej czasu, spodobałaby mi się bardziej. Trochę mnie przynudzała, ale ogólnie historia bardzo mi się podobała! Od razy pokochałam bohaterów, humor- który cuż, był obecny ale jednak nie za bardzo mnie przez to ile mam na głowie rozśmieszał. I tak bardzo polecam tą lekturę, bo ma bardzo przyjemny klimat i też daję trochę do myślenia.
Jestem pewna, że gdybym przeczytała tę książkę poza rokiem szkolnym lub poprostu miałabym więcej czasu, spodobałaby mi się bardziej. Trochę mnie przynudzała, ale ogólnie historia bardzo mi się podobała! Od razy pokochałam bohaterów, humor- który cuż, był obecny ale jednak nie za bardzo mnie przez to ile mam na głowie rozśmieszał. I tak bardzo polecam tą lekturę, bo ma...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo wszystkich mocnych romansach, które czytałam w ostatnim czasie, miałam ochotę na coś lżejszego, lekki romans, który posiada coś więcej niż tylko sceny erotyczne. Na całe szczęście miałam pod ręką książkę, która idealnie pasowała do moich oczekiwań. Dodatkowo nie zabrakło w niej poczucia humoru dzięki czemu czasami zalewałam się łzami, ale nie ze smutku, lecz ze śmiechu. „Wojna na Twitterze”, która jest jednym z głównych wątków tej książki, dostarczyła wielu zabawnych fragmentów, przez co śmiechu nie było końca. Na początku uważałam to za niezbyt mądry pomysł na fabułę i byłam do tego dosyć sceptycznie nastawiona. Wszystko zmieniło się w momencie, gdy główni bohaterowie wyjaśnili sobie sprawę i obie strony zaczęły traktować tę sytuację jako element marketingu. Nasi główni bohaterowie Pepper i Jack to idealne połączenie. Dopełniają siebie nawzajem i gdy jednemu czegoś brakuje, drugi to nadrabia. Musieli się spotkać, żeby stworzyć idealną całość. W innych książkach często brakuje rozmowy między postaciami. Rozmowy o tym co leży temu drugiemu na sercu i przyznanie się do tego. Tutaj bohaterowie załatwiają to od razu bez zbędnych problemów. Mimo, że jest to słodki romans pełen humoru, nie zabrakło w nim także cięższych tematów takich jak presja rodziców, którzy mają zbyt duże oczekiwania wobec dzieci. Te zaś, ze wszystkich sił próbują sprostać wymaganiom, by ich nie rozczarować. Z tego powodu nie zyskałam zbytniej sympatii do mamy Pepper, która była właśnie takim rodzicem. Uważam, że jest to świetna odskocznia. Gdybym sięgnęła po tę książkę z nieco innymi oczekiwaniami, pewnie rozkochałaby mnie w sobie całkowicie. Teraz jednak muszę przyznać, że była po prostu dobrą rozrywką.
Po wszystkich mocnych romansach, które czytałam w ostatnim czasie, miałam ochotę na coś lżejszego, lekki romans, który posiada coś więcej niż tylko sceny erotyczne. Na całe szczęście miałam pod ręką książkę, która idealnie pasowała do moich oczekiwań. Dodatkowo nie zabrakło w niej poczucia humoru dzięki czemu czasami zalewałam się łzami, ale nie ze smutku, lecz ze śmiechu....
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tonudaaaaaa, bardzo denerwował mnie czas teraźniejszy w tej książce. Główna bohaterka jest po prostu głupia. Książka bardzo powoli się rozwija, dopiero na ostatnich 100 stronach zaczyna się coś dziać. Dużo błędów językowych (wiele spowodowane tłumaczeniem), zauważyłam nawet lekko błąd logistyczny przez co pewne sytuacje nie mały sensu. Ogólnie to nie polecam za bardzo, ale nie jest to najgorsza książka jaką czytałam.
nudaaaaaa, bardzo denerwował mnie czas teraźniejszy w tej książce. Główna bohaterka jest po prostu głupia. Książka bardzo powoli się rozwija, dopiero na ostatnich 100 stronach zaczyna się coś dziać. Dużo błędów językowych (wiele spowodowane tłumaczeniem), zauważyłam nawet lekko błąd logistyczny przez co pewne sytuacje nie mały sensu. Ogólnie to nie polecam za bardzo, ale...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo urocza książka. Idealna na poprawienie sobie humoru.
To moje pierwsze podejście do książek Emmy Lord, ale już wiem, że sięgnę po kolejne (mimo 30 na karku). Historia Pepper i Jacka okazała się być uroczą mieszanką ciekawych bohaterów, słodkich momentów i chemii między postaciami. Nie żałuję zakupu!
Bardzo urocza książka. Idealna na poprawienie sobie humoru.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo moje pierwsze podejście do książek Emmy Lord, ale już wiem, że sięgnę po kolejne (mimo 30 na karku). Historia Pepper i Jacka okazała się być uroczą mieszanką ciekawych bohaterów, słodkich momentów i chemii między postaciami. Nie żałuję zakupu!
Miejcie pod ręką coś do jedzenia jak czytacie, zaufajcie mi.
Miejcie pod ręką coś do jedzenia jak czytacie, zaufajcie mi.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZaczęłam tą książkę rok temu i po przeczytaniu ok. 150 stron pamiętam, że ją zostawiłam. Niedawno wróciłam do niej, jak się okazało pamiętając wszystko, a przynajmniej te najważniejsze rzeczy. Przez ostatnie kilka dni czytałam tą książkę w wolnej chwili pomiędzy resztą książek. I tym razem bardziej mi się spodobała niż na samym początku. Wątek wojny Twitterowej zaczął mi się podobać, kiedy stała się ona już "poważniejsza". Też wtedy coraz bardziej widzimy rozwijająca się relację między głównymi bohaterami. Plot twist na końcu, który wyjaśnia jak doszło do całej tej wojny, to jest coś czego chyba nigdy bym się domyśliła. Całą książkę myślałam, że to przypadkowa sytuacja z powstaniem kanapki, a tu proszę. Takie sytuacje o których człowiek by nawet nie pomyślał.
Zaczęłam tą książkę rok temu i po przeczytaniu ok. 150 stron pamiętam, że ją zostawiłam. Niedawno wróciłam do niej, jak się okazało pamiętając wszystko, a przynajmniej te najważniejsze rzeczy. Przez ostatnie kilka dni czytałam tą książkę w wolnej chwili pomiędzy resztą książek. I tym razem bardziej mi się spodobała niż na samym początku. Wątek wojny Twitterowej zaczął mi...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZaciekawił was opis tej książki? Jeśli tak, to bardzo się cieszę, bo uważam, że naprawdę warto po nią sięgnąć!!
Jest to lekka, ciekawa i oryginalna książka, która powinna spodobać się młodszym czytelnikom, zaczynającym swoją przygodę z czytaniem. Mimo, że rozdziały, które dotyczyły jedynie wojny na Twitterze pomiędzy fast foodami, były dość nużące to ja i tak bardzo się wciągnęłam :).
Teraz porozmawiajmy trochę o bohaterach, bo warto o nich wspomnieć. Pepper - na początku denerwował mnie trochę perfekcjonizm dziewczyny i to, że była tak zamknięta na innych, jednak potem bardziej ją polubiłam, za to Jack to... Jack, świetny bohater, którego uwielbiałam przez praktycznie całą książkę i uwielbiam do teraz <3. To właśnie przez bohaterów historii poczułam po jej skończeniu pustkę, nie chciałam się z nimi żegnać.
Kategoria wiekowa (wg mnie): +12
Zaciekawił was opis tej książki? Jeśli tak, to bardzo się cieszę, bo uważam, że naprawdę warto po nią sięgnąć!!
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest to lekka, ciekawa i oryginalna książka, która powinna spodobać się młodszym czytelnikom, zaczynającym swoją przygodę z czytaniem. Mimo, że rozdziały, które dotyczyły jedynie wojny na Twitterze pomiędzy fast foodami, były dość nużące to ja i tak bardzo się...
Po przeczytaniu "Tweet Cute" krótko po "Liście Marzeń" zaczynam zauważać trochę podobieństw między tymi książkami. W obu pojawia się motyw aplikacji, przyjaźni, oczekiwań rodziców, relacji rodzinnych czy dążenia do własnych celów. Fabuła jednak oczywiście się różni - tym razem mamy więcej klimatu liceum i enemies - zamiast friends - to lovers. I to w takim wydaniu, że faktycznie powód do tej "wrogości" jest, a jednocześnie bohaterowie nie są dla siebie wredni, więc mi się bardzo podobało.
Autorka zagrała popularnym motywem - bohaterowie rozmawiają ze sobą pod pseudonimem, ale nie wiedzą, że to oni. Nie jest to oryginalny zabieg, ale działa - wiadomo, że wprowadza to napięcie, potencjał na typową "dramę" w dwóch trzecich książki, wyczekiwanie aż to odkryją.
Bardziej oryginalny był wątek "twitterowej wojny" - przyznam, że lubię śledzić internetowe dramy, więc też ciekawie się o tym czytało.
Polubiłam bohaterów, co zawsze działa na korzyść książki - jeśli mnie denerwują, to jest to dla mnie spora wada.
To już moja trzecia książka autorki i utwierdziła mnie w przekonaniu, że będę sięgać po następne. Co prawda nie są to bardzo oryginalne powieści, ale jeśli ktoś akurat ma ochotę na młodzieżowy romans - będzie to przyjemna lektura ☺️
Po przeczytaniu "Tweet Cute" krótko po "Liście Marzeń" zaczynam zauważać trochę podobieństw między tymi książkami. W obu pojawia się motyw aplikacji, przyjaźni, oczekiwań rodziców, relacji rodzinnych czy dążenia do własnych celów. Fabuła jednak oczywiście się różni - tym razem mamy więcej klimatu liceum i enemies - zamiast friends - to lovers. I to w takim wydaniu, że...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to🌹𝑇𝑤𝑒𝑒𝑡 𝐶𝑢𝑡𝑒🌹
🌹ᴇᴍᴍᴀ ʟᴏʀᴅ🥀
🥀𝚆𝚢𝚍𝚊𝚠𝚗𝚒𝚌𝚝𝚠𝚘 𝚈𝚘𝚞𝚗𝚐🥀
ℚ: Lubicie jeść tosty?
♫︎ꜱʜᴀᴋᴇ ɪᴛ ᴏꜰꜰ ~ ᴛᴀʏʟᴏʀ ꜱᴡɪꜰᴛ♫︎
💚Przed tym internetowym upokorzeniem nie ma żadnej ucieczki.💚
✰✰✰/✰✰✰✰✰
⤳ Nashville
⤳ Twitterowa Wojna
⤳ Enemies to Lovers
⤳ Jedzenie
|ᴋɪʟᴋᴀ ꜱᴌᴏ́ᴡ ᴏ ᴀᴜᴛᴏʀᴄᴇ|
• Mieszka w Nowym Jorku, gdzie po prostu spędza czas, kiedy nie pisze nie biega ani nie tworzy muzyki w teatrze społecznym.
«𝐷𝑒𝑑𝑦𝑘𝑎𝑐𝑗𝑎: Moim ulubionym pisarzom, mamie i tacie.»
𝑾 𝒎𝒊ł𝒐𝒔́𝒄𝒊 𝒊 𝒈𝒐𝒕𝒐𝒘𝒂𝒏𝒊𝒖 𝒘𝒔𝒛𝒚𝒔𝒕𝒌𝒊𝒆 𝒄𝒉𝒘𝒚𝒕𝒚 𝒔𝒂̨ 𝒅𝒐𝒛𝒘𝒐𝒍𝒐𝒏𝒆.
𝓕𝓪𝓫𝓾ł𝓪:
༄ Rodzina Pepper się rozpada, a biznes kwitnie jak na drożdżach, głównie dzięki dziewczynie, która prowadzi ogromne konto rodzinnej restauracji na Twitterze.
༄ Jack pracuję w małym rodzinnym biznesie i próbuję wchodzić w drogę swojemu popularnemu bliźniakowi.
𝓑𝓸𝓱𝓪𝓽𝓮𝓻𝓸𝔀𝓲𝓮 𝓟𝓲𝓮𝓻𝔀𝓼𝔃𝓸𝓹𝓵𝓪𝓷𝓸𝔀𝓲:
༄ Pepper Evans ~ kapitanka drużyny pływackiej.
༄ Jack Campbell ~ tworzy strony internetowe.
𝓜𝓸𝓳𝓪 𝓸𝓹𝓲𝓷𝓲𝓪:
༄ Ta historia była Okej, zdecydowanie dla młodszych czytelników.
༄ Urocza fabuła, bohaterowie się wyróżniają ~ lecz to nie było dla mnie ubóstwiam tę książkę.
༄ Dla mnie trochę za wolno rozwija się akcja.
༄ Czy polecam? Raczej nie.
𝑀𝑜𝑐𝑛𝑒 𝑠𝑡𝑟𝑜𝑛𝑦: Bohaterowie i Fabuła
𝑆ł𝑎𝑏𝑒 𝑠𝑡𝑟𝑜𝑛𝑦: Brak tej iskierki
❦︎sᴇᴇ ʏᴏᴜ sᴏᴏɴ • ɴᴀᴠɪx❦︎
🌹𝑇𝑤𝑒𝑒𝑡 𝐶𝑢𝑡𝑒🌹
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to🌹ᴇᴍᴍᴀ ʟᴏʀᴅ🥀
🥀𝚆𝚢𝚍𝚊𝚠𝚗𝚒𝚌𝚝𝚠𝚘 𝚈𝚘𝚞𝚗𝚐🥀
ℚ: Lubicie jeść tosty?
♫︎ꜱʜᴀᴋᴇ ɪᴛ ᴏꜰꜰ ~ ᴛᴀʏʟᴏʀ ꜱᴡɪꜰᴛ♫︎
💚Przed tym internetowym upokorzeniem nie ma żadnej ucieczki.💚
✰✰✰/✰✰✰✰✰
⤳ Nashville
⤳ Twitterowa Wojna
⤳ Enemies to Lovers
⤳ Jedzenie
|ᴋɪʟᴋᴀ ꜱᴌᴏ́ᴡ ᴏ ᴀᴜᴛᴏʀᴄᴇ|
• Mieszka w Nowym Jorku, gdzie po prostu spędza czas, kiedy nie pisze nie biega ani nie tworzy muzyki w teatrze...
Nie spodziewałam się tak dobrze napisanej książki. Obydwoje głównych bohaterów było napisanych jako główni bohaterowie (czasem zdarza się, że narracja bohatera w romansach jest tylko po to, by dać czytelnikom jego perspektywę patrzenia na bohaterkę) z własnymi problemami i konfliktami. Relacja rozwijała się w odpowiednim dla mnie tempie, a postacie poboczne nie przeszkadzały mi tak bardzo jak zazwyczaj.
Od początku do końca nie lubiłam mamy Pepper, pod końcówkę naprawdę znielubiłam jej siostrę, ale dostały mało czasu antenowego, więc dużo nie wycierpiałam :)
Solidne 8/10 - czytało się jak film dla nastolatek.
Nie spodziewałam się tak dobrze napisanej książki. Obydwoje głównych bohaterów było napisanych jako główni bohaterowie (czasem zdarza się, że narracja bohatera w romansach jest tylko po to, by dać czytelnikom jego perspektywę patrzenia na bohaterkę) z własnymi problemami i konfliktami. Relacja rozwijała się w odpowiednim dla mnie tempie, a postacie poboczne nie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Tweet Cute" miesiącami przewijało mi się w polecajkach na różnych stronach. Zachwycali się nim bookstagramerzy, których obserwuję i znajomi na Goodreadsie. W końcu więc się przemogłam i postanowiłam spróbować.
"Tweet Cute" to debiut Emmy Lord. Autorka zachwyciła mnie "Begin Again" (które polubiłam tak bardzo, że aż kupiłam anglojęzyczny egzemplarz), ale trochę obawiam się debiutów (szczególnie tych romansowych i młodzieżowych). Wiadomo, często pojawiają się w nich proste błędy, fabuła bywa słabsza, całość wydaje się nieco niedorobiona. I tak też jest w przypadku "Tweet Cute".
Całość zdecydowanie wymaga dużego zawieszenia niewiary - a im dalej, tym większego. W trzecim akcie jest tyle dramaturgii, jakbym oglądała telenowelę, a nie śledziła losy dwójki nastolatków z tej samej klasy. Wszystko jest pojmowane z taką powagą, jakbyśmy uczestniczyli w igrzyskach śmierci, a nie w wojnie na twitterze.
Jednak, jeśli przyjmie się z dobrodziejstwem inwentarza historię, którą Lord proponuje, otrzyma się całkiem dobrą powieść młodzieżową. Akcja mknie cały czas naprzód, bohaterów da się lubić, można zrozumieć ich motywacje. Choć osobiście dokonałabym tu kilku zmian (szczególnie im bliżej zakończenia), to "Tweet Cute" jest przyjemną powieścią, idealną na jedno popołudnie.
"Tweet Cute" miesiącami przewijało mi się w polecajkach na różnych stronach. Zachwycali się nim bookstagramerzy, których obserwuję i znajomi na Goodreadsie. W końcu więc się przemogłam i postanowiłam spróbować.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Tweet Cute" to debiut Emmy Lord. Autorka zachwyciła mnie "Begin Again" (które polubiłam tak bardzo, że aż kupiłam anglojęzyczny egzemplarz), ale trochę obawiam się...
Nie lubię książek które wolno płyną Nie przeczytałam
Nie lubię książek które wolno płyną Nie przeczytałam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTweet cute po tytule zapowiada się dość słodko, ale kiedy zaczynamy czytać okazuje się że już nie jest tak słodko. Dlaczego?
Dlatego że Tweet cute to wojna między siecią fast food, która kradnie kanapkę (dość dwuznacznie to brzmi), a małą restauracją która ową kanapkę stworzyła. Wojna odbywasię na Twitterze, a głównymi graczami są licealiści. Kto wygra tę grę?
Sieć fast food, czyli Pepper, która przez ilość zmian ma wrażenie że zgubiła siebie i stara się być doskonała i zamieniać w złoto wszystko czego dotknie?
Czy Jack który reprezentuje mały rodzinny biznes i kanapkę, którą stworzyła jego babcia.
Ile tajemnic wyjdzie w międzyczasie?
Czyta się tę książkę dość płynnie, jest fajna, ciekawa, utrzymuje uwagę i z każdą stroną zdradza kolejne sekrety oraz małe i duże smaczki. Rozterki młodych ludzi, pokazuje ambicje i zdradzone relacje.
Tweet cute po tytule zapowiada się dość słodko, ale kiedy zaczynamy czytać okazuje się że już nie jest tak słodko. Dlaczego?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDlatego że Tweet cute to wojna między siecią fast food, która kradnie kanapkę (dość dwuznacznie to brzmi), a małą restauracją która ową kanapkę stworzyła. Wojna odbywasię na Twitterze, a głównymi graczami są licealiści. Kto wygra tę grę?
Sieć fast...
Dość przeciętna młodzieżówka, wymagająca od czytelnika sporo cierpliwości, żeby dotrzeć do drugiego dna i zrozumieć motywacje i zachowania bohaterów. Ale pomijając całą otoczkę konfliktu, rywalizacji i ciężaru oczekiwań rodziny, z przyjemnością śledziłam rozwój relacji Pepper i Jacka, przypominając sobie jak to jest być nastolatką, przeżywającą pierwsze zauroczenie.
Dość przeciętna młodzieżówka, wymagająca od czytelnika sporo cierpliwości, żeby dotrzeć do drugiego dna i zrozumieć motywacje i zachowania bohaterów. Ale pomijając całą otoczkę konfliktu, rywalizacji i ciężaru oczekiwań rodziny, z przyjemnością śledziłam rozwój relacji Pepper i Jacka, przypominając sobie jak to jest być nastolatką, przeżywającą pierwsze zauroczenie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest to historia o dwójce zwykłych nastolatków, którzy nie darzą się sympatią. Ona, kapitan drużyny pływackiej. On, klasowy błazen, który ciągle żyje w cieniu swojego brata bliźniaka.
Jack dokucza Pepper kiedy tylko może. Ale to nie wszystko. Toczą otwartą publiczną wojnę na twitterze reprezentując firmy rodziców, a co najlepsze żadne z nich nie ma pojęcia o tym, kto siedzi po drugiej stronie.
Jednak z czasem zaczyna ich łączyć przyjaźń, czy może coś więcej? Ale żeby nie było tak miło na jaw wychodzi przeszłość ich rodziców. I do tego wszystkiego kim jest WILK, anonimowy internetowy przyjaciel? Jak potoczą się losy Pepper i Jacka?
Co prawda nie ma w tej książce nic specjalnego, ot lekka pozycja dla nastolatków. Ale nie mogę powiedzieć, że jest zła, o nie! Książkę czytało mi się bardzo szybko i przyjemnie.
Jest to historia o dwójce zwykłych nastolatków, którzy nie darzą się sympatią. Ona, kapitan drużyny pływackiej. On, klasowy błazen, który ciągle żyje w cieniu swojego brata bliźniaka.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJack dokucza Pepper kiedy tylko może. Ale to nie wszystko. Toczą otwartą publiczną wojnę na twitterze reprezentując firmy rodziców, a co najlepsze żadne z nich nie ma pojęcia o tym, kto...
Dawno żadna lektura nie wzbudziła we mnie tak negatywnych emocji. Czytając romans chcę chichotać i szczerzyć się pod nosem, a nie irytować na bohaterów, ich rodziców czy rodzeństwo. Z każdym rozdziałem było tylko coraz gorzej. Mam wrażenie, że ta książka to szkic, bez pogłębienia postaci i rozwinięcia trudnych rozmów.
Dawno żadna lektura nie wzbudziła we mnie tak negatywnych emocji. Czytając romans chcę chichotać i szczerzyć się pod nosem, a nie irytować na bohaterów, ich rodziców czy rodzeństwo. Z każdym rozdziałem było tylko coraz gorzej. Mam wrażenie, że ta książka to szkic, bez pogłębienia postaci i rozwinięcia trudnych rozmów.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTaka przeciętna pozycja, nic ciekawego z te książki nie wyniosłam.
Taka przeciętna pozycja, nic ciekawego z te książki nie wyniosłam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to. ,,Tweet cute", to urocza, zabawna powieść, natomiast styl pisania autorki nie podchodzi mi do gustu. Takie samo odczucie miałam czytając ,,Pasujemy do siebie".
Pozycje tę skończyłam czytać ostatniego dnia sierpnia tamtego roku, od tego momentu miałam zastój, który trwał do listopada. Książka momentami przynudzała mnie, nie potrafiłam wciągnąć się w tę fabułę ani w relacje bohaterów. Absolutnie nie chce krytykować autorki, ponieważ szanuje ją jak i jej pracę. Natomiast ta książka nie jest w moim guście czytelniczym.
. ,,Tweet cute", to urocza, zabawna powieść, natomiast styl pisania autorki nie podchodzi mi do gustu. Takie samo odczucie miałam czytając ,,Pasujemy do siebie".
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPozycje tę skończyłam czytać ostatniego dnia sierpnia tamtego roku, od tego momentu miałam zastój, który trwał do listopada. Książka momentami przynudzała mnie, nie potrafiłam wciągnąć się w tę fabułę ani w...
Jest to bardzo przeciętna książka. Myślę, że jest to trochę spowodowane tym, że jest ona skierowana do młodzieży, a ja mam ten okres dawno za sobą.
Bohaterowie mnie do siebie nie przekonali. Matka Pepper jest wkurzająca i zachowuje się jak dziecko, a reszta ma może po jednej cesze charakteru i kompletnie nie widzę w nich rozwoju i zmian na przestrzeni książki. Chemia między bohaterami nie istnieje, bo jednego dnia się nie lubią i unikają, a już następnego rozmawiają jak przyjaciele. Wojna na tweety nie była ani trochę zabawna.
Historia do natychmiastowego zapomnienia, bo jest aż za prosta. Nie ma tam nic oryginalnego. Już bym wolała, aby książka była skupiona na tym anonimowym komunikatorze, który stworzył Jack.
Jest to bardzo przeciętna książka. Myślę, że jest to trochę spowodowane tym, że jest ona skierowana do młodzieży, a ja mam ten okres dawno za sobą.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBohaterowie mnie do siebie nie przekonali. Matka Pepper jest wkurzająca i zachowuje się jak dziecko, a reszta ma może po jednej cesze charakteru i kompletnie nie widzę w nich rozwoju i zmian na przestrzeni książki. Chemia...
Ta książka miała wielu fanów. Widziałam ją dosłownie wszędzie - na polskiej i zagranicznej stronie bookmediów. Z racji, że lubię młodzieżówki, ich prostotę i czysto rozrywkowy charakter, uznałam, że sama się przekonam czy faktycznie warto po "Tweet cute" sięgnąć.
Fabuła kręci się wokół dwóch nastoletnich bohaterów - Pepper oraz Jacka. Dziewczyna jest córką właścicieli sieci burgerowni Big League Burger oraz zajmuje się prowadzeniem mediów społecznościowych restauracji. Jack natomiast pracuje w małym rodzinnym gastronomicznym biznesie. Kiedy chłopak odkrywa, że znana sieciówka skopiowała w menu ich kultową kanapkę, chłopak postanawia zniszczyć ich na Twitterze. Te wszystkie kroki prowadzą do internetowej wojny między lokalami, która zbiera ogrom wyświetleń. Jack i Pepper nie wiedzą jednak, że podczas gdy na Twitterze toczą bój, jednocześnie piszą ze sobą anonimowo na aplikacji Weazel, którą stworzył sam Jack.
I to w sumie tyle z fabuły, bo praktycznie w ogóle się ona nie rozwija. Książka była dla mnie potwornie nudna. Mogę śmiało powiedzieć, że niewiele w niej się po prostu działo. Wszystkie potencjalne zwroty akcji można z łatwością przewidzieć, przez co odpada także wywoływanie jakichkolwiek emocji w czytelniku. Przynajmniej tak było w moim przypadku. Kolejnym minusem są niestety sami bohaterowie. Z ich dwójki mogę powiedzieć, że bardziej sympatyzowałam z Jackiem, chociaż i on często powodował, że przewracałam oczami i z wyraźnym zawodem zagłębiałam się w jego dalsze poczynania. Pepper jest natomiast tak specyficznie wykreowana, że jedyne co robiła to działała mi na nerwy. Na serio! Nie wiem co było celem autorki, ale ta dziewczyna była jednocześnie nijaka, a zarazem wszędzie było jej pełno. Wiem, że te dwie rzeczy się gryzą. Nie wiem jak do tego doszło, ale właśnie tak bym ją opisała. Oboje natomiast byli tak strasznie niedomyślni, że mając z tyłu głowy fakt, że zaraz kończą liceum i wybierają się na studia, nie mogłam tego poskładać w swojej głowie, bo zachowaniem i przemyśleniami bardziej pasowali do nieco młodszego wieku. Myślę też, właśnie z tego powodu, że gdyby autorka postanowiła zrobić ich troszkę młodszych, może aż tak bardzo by mnie nie irytowali i byłabym w stanie mieć na uwadze, że to są jeszcze dzieciaki.
Podejrzewam, że młodszym czytelnikom mogłaby się ona spodobać. Sama w sobie książka jest absolutnie nieszkodliwa, więc będzie w porządku właśnie dla osób, które dopiero zagłębiają się w świat czytelniczy. Mi jako osobie dorosłej zdecydowanie ta książka nie przypadła do gustu, natomiast nie mam jej nic więcej do zarzucenia. Zwyczajnie nie był to dobry wybór dla mnie.
Ta książka miała wielu fanów. Widziałam ją dosłownie wszędzie - na polskiej i zagranicznej stronie bookmediów. Z racji, że lubię młodzieżówki, ich prostotę i czysto rozrywkowy charakter, uznałam, że sama się przekonam czy faktycznie warto po "Tweet cute" sięgnąć.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFabuła kręci się wokół dwóch nastoletnich bohaterów - Pepper oraz Jacka. Dziewczyna jest córką właścicieli sieci...
Spoko dla młodszych czytelników, dla mnie było trochę nudne, ale jako pierwsza książka, myślę że idealna.
Spoko dla młodszych czytelników, dla mnie było trochę nudne, ale jako pierwsza książka, myślę że idealna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tomiła, przeurocza, confort book - wydaje mi się absolutnie normalny opis pierwszego pocałunku, brak doświadczenia w wieku 17 lat, rozterki i rozdarcia. po prostu uwierzyłam tej historii i myślę że takie coś właśnie można na spokojnie czytać nastolatkom.
miła, przeurocza, confort book - wydaje mi się absolutnie normalny opis pierwszego pocałunku, brak doświadczenia w wieku 17 lat, rozterki i rozdarcia. po prostu uwierzyłam tej historii i myślę że takie coś właśnie można na spokojnie czytać nastolatkom.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiestety ta ksiazka i ciezko sie rozkrecala i byla nudna. Takie ani to romantyczne ani zabawne. Jedynie 5 bopod koniec jakos to wszystko nabralo barw.
Niestety ta ksiazka i ciezko sie rozkrecala i byla nudna. Takie ani to romantyczne ani zabawne. Jedynie 5 bopod koniec jakos to wszystko nabralo barw.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNo, zdecydowanie cute.
Tak serio - bardzo dobrze wykreowani główni bohaterowie. Myślę, że wiele osób nastoletnich (i dorosłych) może się z nimi utożsamić. Bardzo dobra młodzieżówka.
No, zdecydowanie cute.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTak serio - bardzo dobrze wykreowani główni bohaterowie. Myślę, że wiele osób nastoletnich (i dorosłych) może się z nimi utożsamić. Bardzo dobra młodzieżówka.
Dla mnie 7,5 gwiazdki, bardzo sympatyczna pozycja młodzieżowa. Taka właśnie "cute", ale nie "głupkowata" i chyba właśnie tym mnie ujęła. Czytajcie!
Dla mnie 7,5 gwiazdki, bardzo sympatyczna pozycja młodzieżowa. Taka właśnie "cute", ale nie "głupkowata" i chyba właśnie tym mnie ujęła. Czytajcie!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to