Angelika Kuźniak sprawiła, że Zocha, zwlekająca się z katafalku jest do połknięcia i przyjemnego strawienia. Ekscentryczna bohaterka i zmyślna autorka. Wspaniały język i styl. Lektura obowiązkowa.
Angelika Kuźniak sprawiła, że Zocha, zwlekająca się z katafalku jest do połknięcia i przyjemnego strawienia. Ekscentryczna bohaterka i zmyślna autorka. Wspaniały język i styl. Lektura obowiązkowa.
,,Stryjeńska. Diabli nadali'' — co za tytuł doskonały !
I kto tak jeszcze mówi obecnie: diabli nadali ! Pamiętam z dzieciństwa ten zwrot wypowiadany z nerwem przez starsze osoby, podobnie jak siarczyste ,,jasna cholera!'' czy ,,a niech to szlag!'' i wiele innych związków wyrazowych, które przenosiły emocje, a nie drażniły wulgarną konotacją.
Biografię Stryjeńskiej trzeba przeczytać właśnie dla języka. Autorce Angelice Kuźniak udało się wyśmienicie wpleść autentyczne wyrażenia Stryjeńskiej — wielkie uznania za przeprowadzone badanie, pochylenie się nad stylem wypowiedzi Stryjeńskiej, za cytaty.
Stryjeńska przedstawiona w biografii jest pełnokrwista, narowista, słowiańska ! I nie dlatego, że autorka opisała ją jako temperamentną i bezkompromisową, ale dlatego, że "słyszymy" jakim językiem się posługiwała na co dzień, kiedy taka właśnie była.
A więc język to największy walor tej książki, który charakteryzuje tę ważną artystkę i mówi coś więcej zarazem o epoce. Wpisałabym tę książkę w kanon lektur uzupełniających dla młodzieży właśnie dla uchwycenia barwności języka.
,,Stryjeńska. Diabli nadali'' — co za tytuł doskonały !
I kto tak jeszcze mówi obecnie: diabli nadali ! Pamiętam z dzieciństwa ten zwrot wypowiadany z nerwem przez starsze osoby, podobnie jak siarczyste ,,jasna cholera!'' czy ,,a niech to szlag!'' i wiele innych związków wyrazowych, które przenosiły emocje, a nie drażniły wulgarną konotacją.
"Diabli nadali " - biografia Zofii Stryjeńskiej to pozycja nietypowa wśród biografii. Autorce udało się nie uronić nic z ekscentryczności Stryjeńskiej nie uciekając się jednocześnie do śledzenia sensacji z jej przeszłości. Dostajemy opowieść o kobiecie, która przerastała i swoje czasy , i czasami samą siebie . Dobrze i z umiarem naszkicowane jest też tło społeczno - historyczne, dające pojęcie o czasach, w jakich przyszło Stryjeńskiej żyć.
Angelika Kuźmiuk rzetelnie przekopała się przez tony papierów, listów, wycinków prasowych, pamiętników , by jak najwierniej odmalować postać malarki , a równocześnie udało jej się trudne zadanie , by nie zalać czytelnika nadmiarem faktów i źródeł. Podziwiam trud autorki i jestem wręcz zadziwiona, jak tytaniczną pracę musiała wykonać ( nie ułatwiał jej tego z pewnością charakter pisma Stryjeńskiej).
Dodatkowym atutem, dodającym biografii autentyczności jest końcowy słownik oryginalnych powiedzeń Zochy. Polecam szczerze .
"Diabli nadali " - biografia Zofii Stryjeńskiej to pozycja nietypowa wśród biografii. Autorce udało się nie uronić nic z ekscentryczności Stryjeńskiej nie uciekając się jednocześnie do śledzenia sensacji z jej przeszłości. Dostajemy opowieść o kobiecie, która przerastała i swoje czasy , i czasami samą siebie . Dobrze i z umiarem naszkicowane jest też tło społeczno -...
Biografia kultowej postaci, która wniosła tak wielki wkład w znaczenie i zaistnienie słowiańskiej mitologii w malarstwie początku XX wieku… i zamiast o tym, zamiast przybliżenia jej wizji, oddania, koncepcji i myśli - mamy zestawienie finansowe i podliczenie kosztów życia. Ile komu była winna? Gdzie, z jakimi długami uciekła? Ile kosztował nowy żakiet, czy flaczki w barze mlecznym…
Rozumiem, że Zofia miała lekka rękę do pieniędzy - obrazy sprzedawała za bezcen, byle szybko, ale czy naprawdę, o tym “najważniejszym” trzeba rozpisywać się przez 300 stron?
Dla chcących - gdzieś między wierszami wyłania się obraz:
🌾 matki trudnej, niedostępnej, zatraconej w twórczości, której powinność bycia matką była echem tradycji, przekonań bardziej innych niż jej,
🌾 kobiety wiecznie uciekającej, która „przez przypadek” wysłania przez meża do psychiatryka, ostatecznie w nim dokończyła swego żywota ponad 60 lat później,
🌾 artystki poszukującej swego miejsca w ukochanym kraju, którego nigdy ostatecznie nie znalazła i z tą nieodwzajemnioną miłością tułała się od Genewy, Paryża, czy Londyn.
Biografia kultowej postaci, która wniosła tak wielki wkład w znaczenie i zaistnienie słowiańskiej mitologii w malarstwie początku XX wieku… i zamiast o tym, zamiast przybliżenia jej wizji, oddania, koncepcji i myśli - mamy zestawienie finansowe i podliczenie kosztów życia. Ile komu była winna? Gdzie, z jakimi długami uciekła? Ile kosztował nowy żakiet, czy flaczki w barze...
Szaleństwo Artystki czy też czasów, w których żyła? Początek ciekawy, krótkie zobrazowanie II WŚ, ale z zaskakującymi opisami życia. Po raz kolejny traumy wojenne są gorsze, niż śmierć na polu bitwy.
Szaleństwo Artystki czy też czasów, w których żyła? Początek ciekawy, krótkie zobrazowanie II WŚ, ale z zaskakującymi opisami życia. Po raz kolejny traumy wojenne są gorsze, niż śmierć na polu bitwy.
To jedna z moich ulubionych biografii, postać i losy bohaterki wartko i wyraziście napisana. Zofia to bohaterka ekscentryczna, szalona (z pewnością nieobłąkana), zdeterminowana, by za wszelką cenę wyrazić się artystycznie. Szkoda, że poza listami i notatkami nie spełniała się literacko, choć próbowała. Nowe wydanie tej biografii zawiera słownik Zochy. Ten słownik to cała Zocha: humor absurdu, cięty jęzor, sarkazm, ironia.
To jedna z moich ulubionych biografii, postać i losy bohaterki wartko i wyraziście napisana. Zofia to bohaterka ekscentryczna, szalona (z pewnością nieobłąkana), zdeterminowana, by za wszelką cenę wyrazić się artystycznie. Szkoda, że poza listami i notatkami nie spełniała się literacko, choć próbowała. Nowe wydanie tej biografii zawiera słownik Zochy. Ten słownik to cała...
W "Papuszy" - innej przeczytanej przeze mnie książce tej autorki - nie było bodaj ani jednego wiersza cygańskiej poetki, w "Stryjeńskiej" na szczęście jest sporo reprodukcji obrazów artystki. Styl pisania też o wiele lepszy, nie tak nieznośnie pretensjonalny ("Papuszę" kilkakrotnie miałam ochotę rzucić przez to w kąt). Biografia Zofii Stryjeńskiej jest dużo bardziej udana.
Jej życiorys to niemal gotowy scenariusz fascynującego serialu. Od dziecka rozwijała talent plastyczny, a jako dwudziestolatka w ubraniu brata studiowała w (niedostępnej wtedy dla kobiet) monachijskiej ASP. Kiedy przestraszyła się dekonspiracji, bo koledzy zaczęli sie domyślać, ze "Tadeusz Grzymała" nie jest mężczyzną, wróciła do rodzinnego Krakowa i z impetem weszła w świat tamtejszej cyganerii. Szybko zdobyła popularność - krytyków i odbiorców zauroczyły zwłaszcza jej barwne obrazy inspirowane polskim folklorem. Była artystką wszechstronną: nie tylko malarką kojarzoną przede wszystkim z art déco, ale i projektantką zabawek, tkanin, plakatów, ilustratorką książek (m. in. słynnego Elementarza Falskiego), a nawet autorką podręcznika savoir-vivre'u. Jej życie osobiste było burzliwe i niezbyt szczęśliwe. Tuż po wojnie wyjechała na Zachód, gdzie mieszkała już trójka jej dzieci, za granicą żyła już do końca życia, ponad 30 lat.
Barwne losy Zofii Stryjeńskiej Angelika Kuźniak przedstawiła sprawnie, z sympatią dla charyzmatycznej artystki. Dużym plusem są hojnie cytowane świetne literacko fragmenty zapisków samej Stryjeńskiej.
Trudno nie polubić żywiołowej (choć również ekscentrycznej, rozedrganej wewnętrznie, trudnej) Zochy: 8/10
W "Papuszy" - innej przeczytanej przeze mnie książce tej autorki - nie było bodaj ani jednego wiersza cygańskiej poetki, w "Stryjeńskiej" na szczęście jest sporo reprodukcji obrazów artystki. Styl pisania też o wiele lepszy, nie tak nieznośnie pretensjonalny ("Papuszę" kilkakrotnie miałam ochotę rzucić przez to w kąt). Biografia Zofii Stryjeńskiej jest dużo bardziej udana....
Świetna biografia! Bardzo dobry balans między narracją autorki, a głosem samej Stryjeńskiej (we fragmentach listów i dzienników). Kuźniak umiejętnie ustaliła też proporcje między różnymi aspektami życia - jest tu dużo i o sztuce, i o romansach, i o dzieciach. W ogóle całkiem sporo dowiedzieć można się o samej epoce, realiach przedwojennego i powojennego życia. No i najważniejsze - nie narzuca się tu czytelnikowi obrazu bohaterki. Można ją lubić i nie lubić, podziwiać lub krytykować.
Stryjeńska to Artystka przez duże A, a książka Kuźniak to biografia przez duże B.
Świetna biografia! Bardzo dobry balans między narracją autorki, a głosem samej Stryjeńskiej (we fragmentach listów i dzienników). Kuźniak umiejętnie ustaliła też proporcje między różnymi aspektami życia - jest tu dużo i o sztuce, i o romansach, i o dzieciach. W ogóle całkiem sporo dowiedzieć można się o samej epoce, realiach przedwojennego i powojennego życia. No i...
Ciekawa. Dobrze się czytało, ale czasami nie do końca kojarzyłam o kim autorka pisze. Przytaczane cytaty z pamiętnika Stryjeńskiej, jej sposób pisania rewelacja. Na pewno warta przeczytania.
Ciekawa. Dobrze się czytało, ale czasami nie do końca kojarzyłam o kim autorka pisze. Przytaczane cytaty z pamiętnika Stryjeńskiej, jej sposób pisania rewelacja. Na pewno warta przeczytania.
Postać Stryjeńskiej ciekawa. Jednak mimo szczerych chęci, nie przebrnęłam przez tę książkę... przyznaję się. Brak mi tutaj jakiegoś osadzenia w kontekście, tła epoki i połączenia ze sobą niektórych faktów. Za to jest dużo cytatów, niektóre rzucone jakby w próżnię i niewyjaśnione do końca, trochę pomieszania z poplątaniem. Tak odebrałam tę pozycję, może to styl pisania nie dla mnie.
Postać Stryjeńskiej ciekawa. Jednak mimo szczerych chęci, nie przebrnęłam przez tę książkę... przyznaję się. Brak mi tutaj jakiegoś osadzenia w kontekście, tła epoki i połączenia ze sobą niektórych faktów. Za to jest dużo cytatów, niektóre rzucone jakby w próżnię i niewyjaśnione do końca, trochę pomieszania z poplątaniem. Tak odebrałam tę pozycję, może to styl pisania nie...
Ogromna przyjemność z czytania… wciągająca historia jednej z bardziej rozpoznawalnych artystek polskich. Barwnie opisana historia życia Zofii Stryjeńskiej. Czytać te książkę, to niemalże nieć romans z taka nieprzeciętną, niezmiernie utalentowana Zosią… gorąco polecam nie tylko na plażę i leżaczek ale również na fotel + koc i dużo dobrej mocnej herbaty-uwaga - książka wciąga!
Ogromna przyjemność z czytania… wciągająca historia jednej z bardziej rozpoznawalnych artystek polskich. Barwnie opisana historia życia Zofii Stryjeńskiej. Czytać te książkę, to niemalże nieć romans z taka nieprzeciętną, niezmiernie utalentowana Zosią… gorąco polecam nie tylko na plażę i leżaczek ale również na fotel + koc i dużo dobrej mocnej herbaty-uwaga - książka wciąga!
Rewelacyjna książka, ja słuchałam w formie audiobooka i go też bardzo polecam. Życie Stryjeńska miała barwne więc historia sama w sobie jest wdzięczna do opowiedzenia, podobały mi się też fragmenty pamiętników i listów, które pozwalały poznać bliżej malarkę i jej sposób myślenia. Polecam!
Rewelacyjna książka, ja słuchałam w formie audiobooka i go też bardzo polecam. Życie Stryjeńska miała barwne więc historia sama w sobie jest wdzięczna do opowiedzenia, podobały mi się też fragmenty pamiętników i listów, które pozwalały poznać bliżej malarkę i jej sposób myślenia. Polecam!
Książki wysłuchałam w formie audiobooka czytanego mistrzowsko przez Dorotę Segdę. Pomimo że nie znałam twórczości Stryjeńskiej zanim zabrałam się za tę książkę, bardzo szybko dałam się porwać i z utęsknieniem oczekiwałam na chwilę, gdy będę mogła posłuchać kolejnego rozdziału. Napisana pięknym językiem, wnikliwa i wyczerpująca biografia świetnej polskiej malarki.
Książki wysłuchałam w formie audiobooka czytanego mistrzowsko przez Dorotę Segdę. Pomimo że nie znałam twórczości Stryjeńskiej zanim zabrałam się za tę książkę, bardzo szybko dałam się porwać i z utęsknieniem oczekiwałam na chwilę, gdy będę mogła posłuchać kolejnego rozdziału. Napisana pięknym językiem, wnikliwa i wyczerpująca biografia świetnej polskiej malarki.
Świetna. Naprawdę pochwycony żywioł artystki, nie można się oderwać. Dużo faktów, szczegółów, znakomity rytm książki, ciekawa nie tylko dla tych, którzy kochają biografie, ale i dla miłośników sztuki. Bardzo polecam.
Świetna. Naprawdę pochwycony żywioł artystki, nie można się oderwać. Dużo faktów, szczegółów, znakomity rytm książki, ciekawa nie tylko dla tych, którzy kochają biografie, ale i dla miłośników sztuki. Bardzo polecam.
Stryjeńska bezdyskusyjnie była postacią niebanalną. Charyzmatyczną i utalentowaną. Jedną z najważniejszych twarzy polskiego art déco. Z jednej strony czytelnik może zachwycać się jej nietuzinkowym życiem. Z drugiej natomiast dostrzega smutek i wieczne rozdarcie malarki w poszukiwaniu miłości, ciepła i spokoju. Nieosiągalnych na dłuższą metę z uwagi na jej charakter, brak zwykłego szczęścia oraz dziejową zawieruchę.
Bardzo dobra pozycja. Czegoś mi w niej jednak braknie, ale to może tylko wrażenie spowodowane szybkością czytania. Bo czyta się ja znakomicie.
Stryjeńska bezdyskusyjnie była postacią niebanalną. Charyzmatyczną i utalentowaną. Jedną z najważniejszych twarzy polskiego art déco. Z jednej strony czytelnik może zachwycać się jej nietuzinkowym życiem. Z drugiej natomiast dostrzega smutek i wieczne rozdarcie malarki w poszukiwaniu miłości, ciepła i spokoju. Nieosiągalnych na dłuższą metę z uwagi na jej charakter, brak...
ZOCHA, CUDNA ! Kobieta to prawdziwa była, i te jej zmienne nastroje, takie bardzo mocno zmienne.... oj cudowna postać.
W samej książce jednak czegoś mi brakowało. A może to takie złudzenie...może chciałabym więcej tej Zośki...
ZOCHA, CUDNA ! Kobieta to prawdziwa była, i te jej zmienne nastroje, takie bardzo mocno zmienne.... oj cudowna postać.
W samej książce jednak czegoś mi brakowało. A może to takie złudzenie...może chciałabym więcej tej Zośki...
Stryjeńska to wdzięczna bohaterka biografii, bo pisała mnóstwo prywatnych notatek i pamiętników. Czasem ta książka przypomina bardziej ich opracowanie i wolałabym więcej tekstu od Autorki książki, ale w sumie w sposób ciekawy i - jak się wydaje osobie mało znającej temat - rzetelny przybliża postać artystki. Fajnie, że są też zdjęcia i ilustracje, a na końcu nawet zabawny słowniczek zwrotów Stryjeńskiej.
Stryjeńska to wdzięczna bohaterka biografii, bo pisała mnóstwo prywatnych notatek i pamiętników. Czasem ta książka przypomina bardziej ich opracowanie i wolałabym więcej tekstu od Autorki książki, ale w sumie w sposób ciekawy i - jak się wydaje osobie mało znającej temat - rzetelny przybliża postać artystki. Fajnie, że są też zdjęcia i ilustracje, a na końcu nawet zabawny...
Nietuzinkowe losy niebanalnej postaci. Artystki, która swoje życie poświęciła sztuce, a ta jej się tak pięknie nie odwdzięczyła. Zofia Stryjeńska poświęciła malarstwu wiele – ot, choćby bliskość z własnymi dziećmi. Wiedziała, że albo sztuka i długie godziny przed sztalugami, albo matkowanie. Dla możliwości studiowania w Monachium przebrała się za mężczyznę, podrobiła dokumenty. Lecz czy się opłaciło? Jesteście ciekawi, poczytajcie. Naprawdę warto. Opowieść jest barwna, pełna kolorów niczym malarstwo Zochy, a jej wyrazisty język sprawia, że niejednokrotnie zaśmiałam się w głos. Wersja audio przyjemna dla ucha, jedynie żal, że obrazów w niej nie ma. Zawsze można poratować się internetem, ale to już nie to samo. Jednym słowem – polecam.
Nietuzinkowe losy niebanalnej postaci. Artystki, która swoje życie poświęciła sztuce, a ta jej się tak pięknie nie odwdzięczyła. Zofia Stryjeńska poświęciła malarstwu wiele – ot, choćby bliskość z własnymi dziećmi. Wiedziała, że albo sztuka i długie godziny przed sztalugami, albo matkowanie. Dla możliwości studiowania w Monachium przebrała się za mężczyznę, podrobiła...
Baaardzo przyjemnie mi się czytało. Wielki plus dla ładnie podzielonych i krótkich rozdziałów, takich w sam raz. Gdy doszłam do podziękowań - w moich oczach momentalnie urósł ogrom pracy włożony w napisanie tej biografii, a także wdzięczność za informacje od rzeczywistych świadków.
Lubię też język autorki oraz umiejętne przeplatanie z notatkami samej Zosi. Ogromnym plusem były też fotografie, jednak myślę, że ich ułożenie mogłoby być lepiej przemyślane - czasami zdjęcie zdecydowanie różniło się datą w porównaniu do aktualnie poruszanego okresu, sytuacji, a pod koniec zdjęcia się bardziej stanowczo rozjechały.
Baaardzo przyjemnie mi się czytało. Wielki plus dla ładnie podzielonych i krótkich rozdziałów, takich w sam raz. Gdy doszłam do podziękowań - w moich oczach momentalnie urósł ogrom pracy włożony w napisanie tej biografii, a także wdzięczność za informacje od rzeczywistych świadków.
Lubię też język autorki oraz umiejętne przeplatanie z notatkami samej Zosi. Ogromnym...
Świetna biografia. Postać Stryjeńskiej na wyciągnięcie ręki, jakby była tuż obok. Historia bardzo ciekawa, takie życie mogłoby być kanwą do napisania kilku książek. Bardzo warto po nią sięgnąć.
Świetna biografia. Postać Stryjeńskiej na wyciągnięcie ręki, jakby była tuż obok. Historia bardzo ciekawa, takie życie mogłoby być kanwą do napisania kilku książek. Bardzo warto po nią sięgnąć.
Genialnie napisana biografia wypełniona po brzegi faktami, ciekawostkami, zdjęciami i wspomnieniami. Mimo takiej ilości materiału książka nie nudzi, a wręcz przeciwnie wciąga czytelnika do barwnego, okrutnego, wypełnionego biedą świata wspaniałej artystki Zofii Stryjeńskiej.
Genialnie napisana biografia wypełniona po brzegi faktami, ciekawostkami, zdjęciami i wspomnieniami. Mimo takiej ilości materiału książka nie nudzi, a wręcz przeciwnie wciąga czytelnika do barwnego, okrutnego, wypełnionego biedą świata wspaniałej artystki Zofii Stryjeńskiej.
Malarstwo Zofii Stryjeńskiej towarzyszy mi od wielu, wielu lat. W dzieciństwie kolekcjonowałam pocztówki (jak wiele osób z mojego pokolenia) i na tych kartach pocztowych były właśnie prace artystki. Wtedy nie wiedziałam, kim była. Tak naprawdę poznałam ten dorobek, będąc już dorosłą osobą. A jej burzliwe życie odsłoniła przede mną dopiero Angelika Kuźniak.
„Stryjeńska. Diabli nadali” to biografia, którą czyta się jednym tchem. Autorka dotarła do wielu materiałów i dokumentów oraz do wciąż żyjących osób pamiętających malarkę.
Z książki wyłania się obraz wielkiej artystki (szkoda, że zapomnianej), dla której tworzenie było sensem życia, także wówczas, gdy przymierała głodem, przeżywała osobiste tragedie i musiała dokonywać trudnych wyborów.
Angelika Kuźniak prowadzi czytelnika nie tylko przez życie Zofii Stryjeńskiej. Anegdotycznie, barwnie, ale i z wielkim wyczuciem pokazuje losy rodziny oraz bliskich malarki – jej przodków, mężów, dzieci, rodzeństwa, kochanków, przyjaciół, znajomych.
Najpierw poznajemy małą Zosię, potem Zośkę, Zochę. To jednak wciąż ta sama osoba. Dorasta w rodzinie, w której legendarny ojciec decyduje o wszystkim, ale też w osobliwy sposób wpływa na córkę. Wspólne spacery, rozmowy, spotkania zbliżają i kształcą. Kładą się też jednak cieniem na późniejszych poglądach artystki, która z jednej strony jest wyzwolona, robi, co chce, wywołuje skandale, zmienia kochanków jak rękawiczki (do czasu), z drugiej strony jednak wymaga od swoich dzieci, by …brały kościelne śluby jako wychowane w wierze katolickiej.
Dla mnie Zofia Stryjeńska jest artystką i postacią niejednoznaczną i tragiczną – i właśnie za taki portret bardzo dziękuję autorce.
Dużą zaletą biografii są cytaty z korespondencji i zapisków malarki oraz szata graficzna, czyli liczne barwne reprodukcje prac artystki.
Osobny plus za zamieszczony na końcu „Słownik (niepełny) Zochy Stryjenskiej” – pełen żartobliwych, sarkastycznych, krytycznych i wciąż aktualnych wyrażeń, zwrotów, cytatów, określeń.
I coś jeszcze na koniec – ta książka to również opowieść o niepokornej kobiecie i trudnych czasach, w których przyszło jej żyć. A może przede wszystkim o tym właśnie…
Malarstwo Zofii Stryjeńskiej towarzyszy mi od wielu, wielu lat. W dzieciństwie kolekcjonowałam pocztówki (jak wiele osób z mojego pokolenia) i na tych kartach pocztowych były właśnie prace artystki. Wtedy nie wiedziałam, kim była. Tak naprawdę poznałam ten dorobek, będąc już dorosłą osobą. A jej burzliwe życie odsłoniła przede mną dopiero Angelika Kuźniak.
„Stryjeńska....
Angelika Kuźniak sprawiła, że Zocha, zwlekająca się z katafalku jest do połknięcia i przyjemnego strawienia. Ekscentryczna bohaterka i zmyślna autorka. Wspaniały język i styl. Lektura obowiązkowa.
Angelika Kuźniak sprawiła, że Zocha, zwlekająca się z katafalku jest do połknięcia i przyjemnego strawienia. Ekscentryczna bohaterka i zmyślna autorka. Wspaniały język i styl. Lektura obowiązkowa.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to,,Stryjeńska. Diabli nadali'' — co za tytuł doskonały !
I kto tak jeszcze mówi obecnie: diabli nadali ! Pamiętam z dzieciństwa ten zwrot wypowiadany z nerwem przez starsze osoby, podobnie jak siarczyste ,,jasna cholera!'' czy ,,a niech to szlag!'' i wiele innych związków wyrazowych, które przenosiły emocje, a nie drażniły wulgarną konotacją.
Biografię Stryjeńskiej trzeba przeczytać właśnie dla języka. Autorce Angelice Kuźniak udało się wyśmienicie wpleść autentyczne wyrażenia Stryjeńskiej — wielkie uznania za przeprowadzone badanie, pochylenie się nad stylem wypowiedzi Stryjeńskiej, za cytaty.
Stryjeńska przedstawiona w biografii jest pełnokrwista, narowista, słowiańska ! I nie dlatego, że autorka opisała ją jako temperamentną i bezkompromisową, ale dlatego, że "słyszymy" jakim językiem się posługiwała na co dzień, kiedy taka właśnie była.
A więc język to największy walor tej książki, który charakteryzuje tę ważną artystkę i mówi coś więcej zarazem o epoce. Wpisałabym tę książkę w kanon lektur uzupełniających dla młodzieży właśnie dla uchwycenia barwności języka.
,,Stryjeńska. Diabli nadali'' — co za tytuł doskonały !
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toI kto tak jeszcze mówi obecnie: diabli nadali ! Pamiętam z dzieciństwa ten zwrot wypowiadany z nerwem przez starsze osoby, podobnie jak siarczyste ,,jasna cholera!'' czy ,,a niech to szlag!'' i wiele innych związków wyrazowych, które przenosiły emocje, a nie drażniły wulgarną konotacją.
Biografię Stryjeńskiej trzeba...
"Diabli nadali " - biografia Zofii Stryjeńskiej to pozycja nietypowa wśród biografii. Autorce udało się nie uronić nic z ekscentryczności Stryjeńskiej nie uciekając się jednocześnie do śledzenia sensacji z jej przeszłości. Dostajemy opowieść o kobiecie, która przerastała i swoje czasy , i czasami samą siebie . Dobrze i z umiarem naszkicowane jest też tło społeczno - historyczne, dające pojęcie o czasach, w jakich przyszło Stryjeńskiej żyć.
Angelika Kuźmiuk rzetelnie przekopała się przez tony papierów, listów, wycinków prasowych, pamiętników , by jak najwierniej odmalować postać malarki , a równocześnie udało jej się trudne zadanie , by nie zalać czytelnika nadmiarem faktów i źródeł. Podziwiam trud autorki i jestem wręcz zadziwiona, jak tytaniczną pracę musiała wykonać ( nie ułatwiał jej tego z pewnością charakter pisma Stryjeńskiej).
Dodatkowym atutem, dodającym biografii autentyczności jest końcowy słownik oryginalnych powiedzeń Zochy. Polecam szczerze .
"Diabli nadali " - biografia Zofii Stryjeńskiej to pozycja nietypowa wśród biografii. Autorce udało się nie uronić nic z ekscentryczności Stryjeńskiej nie uciekając się jednocześnie do śledzenia sensacji z jej przeszłości. Dostajemy opowieść o kobiecie, która przerastała i swoje czasy , i czasami samą siebie . Dobrze i z umiarem naszkicowane jest też tło społeczno -...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBiografia kultowej postaci, która wniosła tak wielki wkład w znaczenie i zaistnienie słowiańskiej mitologii w malarstwie początku XX wieku… i zamiast o tym, zamiast przybliżenia jej wizji, oddania, koncepcji i myśli - mamy zestawienie finansowe i podliczenie kosztów życia. Ile komu była winna? Gdzie, z jakimi długami uciekła? Ile kosztował nowy żakiet, czy flaczki w barze mlecznym…
Rozumiem, że Zofia miała lekka rękę do pieniędzy - obrazy sprzedawała za bezcen, byle szybko, ale czy naprawdę, o tym “najważniejszym” trzeba rozpisywać się przez 300 stron?
Dla chcących - gdzieś między wierszami wyłania się obraz:
🌾 matki trudnej, niedostępnej, zatraconej w twórczości, której powinność bycia matką była echem tradycji, przekonań bardziej innych niż jej,
🌾 kobiety wiecznie uciekającej, która „przez przypadek” wysłania przez meża do psychiatryka, ostatecznie w nim dokończyła swego żywota ponad 60 lat później,
🌾 artystki poszukującej swego miejsca w ukochanym kraju, którego nigdy ostatecznie nie znalazła i z tą nieodwzajemnioną miłością tułała się od Genewy, Paryża, czy Londyn.
Biografia kultowej postaci, która wniosła tak wielki wkład w znaczenie i zaistnienie słowiańskiej mitologii w malarstwie początku XX wieku… i zamiast o tym, zamiast przybliżenia jej wizji, oddania, koncepcji i myśli - mamy zestawienie finansowe i podliczenie kosztów życia. Ile komu była winna? Gdzie, z jakimi długami uciekła? Ile kosztował nowy żakiet, czy flaczki w barze...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSzaleństwo Artystki czy też czasów, w których żyła? Początek ciekawy, krótkie zobrazowanie II WŚ, ale z zaskakującymi opisami życia. Po raz kolejny traumy wojenne są gorsze, niż śmierć na polu bitwy.
Szaleństwo Artystki czy też czasów, w których żyła? Początek ciekawy, krótkie zobrazowanie II WŚ, ale z zaskakującymi opisami życia. Po raz kolejny traumy wojenne są gorsze, niż śmierć na polu bitwy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo jedna z moich ulubionych biografii, postać i losy bohaterki wartko i wyraziście napisana. Zofia to bohaterka ekscentryczna, szalona (z pewnością nieobłąkana), zdeterminowana, by za wszelką cenę wyrazić się artystycznie. Szkoda, że poza listami i notatkami nie spełniała się literacko, choć próbowała. Nowe wydanie tej biografii zawiera słownik Zochy. Ten słownik to cała Zocha: humor absurdu, cięty jęzor, sarkazm, ironia.
To jedna z moich ulubionych biografii, postać i losy bohaterki wartko i wyraziście napisana. Zofia to bohaterka ekscentryczna, szalona (z pewnością nieobłąkana), zdeterminowana, by za wszelką cenę wyrazić się artystycznie. Szkoda, że poza listami i notatkami nie spełniała się literacko, choć próbowała. Nowe wydanie tej biografii zawiera słownik Zochy. Ten słownik to cała...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW "Papuszy" - innej przeczytanej przeze mnie książce tej autorki - nie było bodaj ani jednego wiersza cygańskiej poetki, w "Stryjeńskiej" na szczęście jest sporo reprodukcji obrazów artystki. Styl pisania też o wiele lepszy, nie tak nieznośnie pretensjonalny ("Papuszę" kilkakrotnie miałam ochotę rzucić przez to w kąt). Biografia Zofii Stryjeńskiej jest dużo bardziej udana.
Jej życiorys to niemal gotowy scenariusz fascynującego serialu. Od dziecka rozwijała talent plastyczny, a jako dwudziestolatka w ubraniu brata studiowała w (niedostępnej wtedy dla kobiet) monachijskiej ASP. Kiedy przestraszyła się dekonspiracji, bo koledzy zaczęli sie domyślać, ze "Tadeusz Grzymała" nie jest mężczyzną, wróciła do rodzinnego Krakowa i z impetem weszła w świat tamtejszej cyganerii. Szybko zdobyła popularność - krytyków i odbiorców zauroczyły zwłaszcza jej barwne obrazy inspirowane polskim folklorem. Była artystką wszechstronną: nie tylko malarką kojarzoną przede wszystkim z art déco, ale i projektantką zabawek, tkanin, plakatów, ilustratorką książek (m. in. słynnego Elementarza Falskiego), a nawet autorką podręcznika savoir-vivre'u. Jej życie osobiste było burzliwe i niezbyt szczęśliwe. Tuż po wojnie wyjechała na Zachód, gdzie mieszkała już trójka jej dzieci, za granicą żyła już do końca życia, ponad 30 lat.
Barwne losy Zofii Stryjeńskiej Angelika Kuźniak przedstawiła sprawnie, z sympatią dla charyzmatycznej artystki. Dużym plusem są hojnie cytowane świetne literacko fragmenty zapisków samej Stryjeńskiej.
Trudno nie polubić żywiołowej (choć również ekscentrycznej, rozedrganej wewnętrznie, trudnej) Zochy: 8/10
W "Papuszy" - innej przeczytanej przeze mnie książce tej autorki - nie było bodaj ani jednego wiersza cygańskiej poetki, w "Stryjeńskiej" na szczęście jest sporo reprodukcji obrazów artystki. Styl pisania też o wiele lepszy, nie tak nieznośnie pretensjonalny ("Papuszę" kilkakrotnie miałam ochotę rzucić przez to w kąt). Biografia Zofii Stryjeńskiej jest dużo bardziej udana....
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPiękna biografia, gorąco polecam wszystkim miłośnikom malarstwa Stryjeńskiej i nie tylko
Piękna biografia, gorąco polecam wszystkim miłośnikom malarstwa Stryjeńskiej i nie tylko
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna biografia! Bardzo dobry balans między narracją autorki, a głosem samej Stryjeńskiej (we fragmentach listów i dzienników). Kuźniak umiejętnie ustaliła też proporcje między różnymi aspektami życia - jest tu dużo i o sztuce, i o romansach, i o dzieciach. W ogóle całkiem sporo dowiedzieć można się o samej epoce, realiach przedwojennego i powojennego życia. No i najważniejsze - nie narzuca się tu czytelnikowi obrazu bohaterki. Można ją lubić i nie lubić, podziwiać lub krytykować.
Stryjeńska to Artystka przez duże A, a książka Kuźniak to biografia przez duże B.
Świetna biografia! Bardzo dobry balans między narracją autorki, a głosem samej Stryjeńskiej (we fragmentach listów i dzienników). Kuźniak umiejętnie ustaliła też proporcje między różnymi aspektami życia - jest tu dużo i o sztuce, i o romansach, i o dzieciach. W ogóle całkiem sporo dowiedzieć można się o samej epoce, realiach przedwojennego i powojennego życia. No i...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawa. Dobrze się czytało, ale czasami nie do końca kojarzyłam o kim autorka pisze. Przytaczane cytaty z pamiętnika Stryjeńskiej, jej sposób pisania rewelacja. Na pewno warta przeczytania.
Ciekawa. Dobrze się czytało, ale czasami nie do końca kojarzyłam o kim autorka pisze. Przytaczane cytaty z pamiętnika Stryjeńskiej, jej sposób pisania rewelacja. Na pewno warta przeczytania.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWszechstronne przedstawienie Stryjeńskiej z uwzględnieniem spojrzenia osób jej bliskich z pięknymi zdjęciami.
Wszechstronne przedstawienie Stryjeńskiej z uwzględnieniem spojrzenia osób jej bliskich z pięknymi zdjęciami.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPostać Stryjeńskiej ciekawa. Jednak mimo szczerych chęci, nie przebrnęłam przez tę książkę... przyznaję się. Brak mi tutaj jakiegoś osadzenia w kontekście, tła epoki i połączenia ze sobą niektórych faktów. Za to jest dużo cytatów, niektóre rzucone jakby w próżnię i niewyjaśnione do końca, trochę pomieszania z poplątaniem. Tak odebrałam tę pozycję, może to styl pisania nie dla mnie.
Postać Stryjeńskiej ciekawa. Jednak mimo szczerych chęci, nie przebrnęłam przez tę książkę... przyznaję się. Brak mi tutaj jakiegoś osadzenia w kontekście, tła epoki i połączenia ze sobą niektórych faktów. Za to jest dużo cytatów, niektóre rzucone jakby w próżnię i niewyjaśnione do końca, trochę pomieszania z poplątaniem. Tak odebrałam tę pozycję, może to styl pisania nie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie wiem czy polubiłabym ją, gdybym znalazła się w otoczeniu Stryjeńskiej, wiem za to, że warto spędzić kilka godzin z tą biografią.
Nie wiem czy polubiłabym ją, gdybym znalazła się w otoczeniu Stryjeńskiej, wiem za to, że warto spędzić kilka godzin z tą biografią.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOgromna przyjemność z czytania… wciągająca historia jednej z bardziej rozpoznawalnych artystek polskich. Barwnie opisana historia życia Zofii Stryjeńskiej. Czytać te książkę, to niemalże nieć romans z taka nieprzeciętną, niezmiernie utalentowana Zosią… gorąco polecam nie tylko na plażę i leżaczek ale również na fotel + koc i dużo dobrej mocnej herbaty-uwaga - książka wciąga!
Ogromna przyjemność z czytania… wciągająca historia jednej z bardziej rozpoznawalnych artystek polskich. Barwnie opisana historia życia Zofii Stryjeńskiej. Czytać te książkę, to niemalże nieć romans z taka nieprzeciętną, niezmiernie utalentowana Zosią… gorąco polecam nie tylko na plażę i leżaczek ale również na fotel + koc i dużo dobrej mocnej herbaty-uwaga - książka wciąga!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOpowieść o utalentowanej artystce, jej trudnych zmaganiach z problemami finansowymi i rozdarciem między twórczością, a przyziemnym życiem.
Opowieść o utalentowanej artystce, jej trudnych zmaganiach z problemami finansowymi i rozdarciem między twórczością, a przyziemnym życiem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNaprawdę znakomita historia. A najlepsze jest to, że prawdziwa. Och, jaki byłby z tego dobry film.
Naprawdę znakomita historia. A najlepsze jest to, że prawdziwa. Och, jaki byłby z tego dobry film.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoruszająca biografia niebanalnej postaci. Pasja i talent mieszają się tu z zagubieniem i poszukiwaniem miłości.
Poruszająca biografia niebanalnej postaci. Pasja i talent mieszają się tu z zagubieniem i poszukiwaniem miłości.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRewelacyjna książka, ja słuchałam w formie audiobooka i go też bardzo polecam. Życie Stryjeńska miała barwne więc historia sama w sobie jest wdzięczna do opowiedzenia, podobały mi się też fragmenty pamiętników i listów, które pozwalały poznać bliżej malarkę i jej sposób myślenia. Polecam!
Rewelacyjna książka, ja słuchałam w formie audiobooka i go też bardzo polecam. Życie Stryjeńska miała barwne więc historia sama w sobie jest wdzięczna do opowiedzenia, podobały mi się też fragmenty pamiętników i listów, które pozwalały poznać bliżej malarkę i jej sposób myślenia. Polecam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJa czytałam wydawnictwa czarnego.
życie pisze najlepsze historie
Ja czytałam wydawnictwa czarnego.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tożycie pisze najlepsze historie
Książki wysłuchałam w formie audiobooka czytanego mistrzowsko przez Dorotę Segdę. Pomimo że nie znałam twórczości Stryjeńskiej zanim zabrałam się za tę książkę, bardzo szybko dałam się porwać i z utęsknieniem oczekiwałam na chwilę, gdy będę mogła posłuchać kolejnego rozdziału. Napisana pięknym językiem, wnikliwa i wyczerpująca biografia świetnej polskiej malarki.
Książki wysłuchałam w formie audiobooka czytanego mistrzowsko przez Dorotę Segdę. Pomimo że nie znałam twórczości Stryjeńskiej zanim zabrałam się za tę książkę, bardzo szybko dałam się porwać i z utęsknieniem oczekiwałam na chwilę, gdy będę mogła posłuchać kolejnego rozdziału. Napisana pięknym językiem, wnikliwa i wyczerpująca biografia świetnej polskiej malarki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna. Naprawdę pochwycony żywioł artystki, nie można się oderwać. Dużo faktów, szczegółów, znakomity rytm książki, ciekawa nie tylko dla tych, którzy kochają biografie, ale i dla miłośników sztuki. Bardzo polecam.
Świetna. Naprawdę pochwycony żywioł artystki, nie można się oderwać. Dużo faktów, szczegółów, znakomity rytm książki, ciekawa nie tylko dla tych, którzy kochają biografie, ale i dla miłośników sztuki. Bardzo polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toStryjeńska bezdyskusyjnie była postacią niebanalną. Charyzmatyczną i utalentowaną. Jedną z najważniejszych twarzy polskiego art déco. Z jednej strony czytelnik może zachwycać się jej nietuzinkowym życiem. Z drugiej natomiast dostrzega smutek i wieczne rozdarcie malarki w poszukiwaniu miłości, ciepła i spokoju. Nieosiągalnych na dłuższą metę z uwagi na jej charakter, brak zwykłego szczęścia oraz dziejową zawieruchę.
Bardzo dobra pozycja. Czegoś mi w niej jednak braknie, ale to może tylko wrażenie spowodowane szybkością czytania. Bo czyta się ja znakomicie.
Stryjeńska bezdyskusyjnie była postacią niebanalną. Charyzmatyczną i utalentowaną. Jedną z najważniejszych twarzy polskiego art déco. Z jednej strony czytelnik może zachwycać się jej nietuzinkowym życiem. Z drugiej natomiast dostrzega smutek i wieczne rozdarcie malarki w poszukiwaniu miłości, ciepła i spokoju. Nieosiągalnych na dłuższą metę z uwagi na jej charakter, brak...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZOCHA, CUDNA ! Kobieta to prawdziwa była, i te jej zmienne nastroje, takie bardzo mocno zmienne.... oj cudowna postać.
W samej książce jednak czegoś mi brakowało. A może to takie złudzenie...może chciałabym więcej tej Zośki...
ZOCHA, CUDNA ! Kobieta to prawdziwa była, i te jej zmienne nastroje, takie bardzo mocno zmienne.... oj cudowna postać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW samej książce jednak czegoś mi brakowało. A może to takie złudzenie...może chciałabym więcej tej Zośki...
Stryjeńska to wdzięczna bohaterka biografii, bo pisała mnóstwo prywatnych notatek i pamiętników. Czasem ta książka przypomina bardziej ich opracowanie i wolałabym więcej tekstu od Autorki książki, ale w sumie w sposób ciekawy i - jak się wydaje osobie mało znającej temat - rzetelny przybliża postać artystki. Fajnie, że są też zdjęcia i ilustracje, a na końcu nawet zabawny słowniczek zwrotów Stryjeńskiej.
Stryjeńska to wdzięczna bohaterka biografii, bo pisała mnóstwo prywatnych notatek i pamiętników. Czasem ta książka przypomina bardziej ich opracowanie i wolałabym więcej tekstu od Autorki książki, ale w sumie w sposób ciekawy i - jak się wydaje osobie mało znającej temat - rzetelny przybliża postać artystki. Fajnie, że są też zdjęcia i ilustracje, a na końcu nawet zabawny...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNietuzinkowe losy niebanalnej postaci. Artystki, która swoje życie poświęciła sztuce, a ta jej się tak pięknie nie odwdzięczyła. Zofia Stryjeńska poświęciła malarstwu wiele – ot, choćby bliskość z własnymi dziećmi. Wiedziała, że albo sztuka i długie godziny przed sztalugami, albo matkowanie. Dla możliwości studiowania w Monachium przebrała się za mężczyznę, podrobiła dokumenty. Lecz czy się opłaciło? Jesteście ciekawi, poczytajcie. Naprawdę warto. Opowieść jest barwna, pełna kolorów niczym malarstwo Zochy, a jej wyrazisty język sprawia, że niejednokrotnie zaśmiałam się w głos. Wersja audio przyjemna dla ucha, jedynie żal, że obrazów w niej nie ma. Zawsze można poratować się internetem, ale to już nie to samo. Jednym słowem – polecam.
Nietuzinkowe losy niebanalnej postaci. Artystki, która swoje życie poświęciła sztuce, a ta jej się tak pięknie nie odwdzięczyła. Zofia Stryjeńska poświęciła malarstwu wiele – ot, choćby bliskość z własnymi dziećmi. Wiedziała, że albo sztuka i długie godziny przed sztalugami, albo matkowanie. Dla możliwości studiowania w Monachium przebrała się za mężczyznę, podrobiła...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBaaardzo przyjemnie mi się czytało. Wielki plus dla ładnie podzielonych i krótkich rozdziałów, takich w sam raz. Gdy doszłam do podziękowań - w moich oczach momentalnie urósł ogrom pracy włożony w napisanie tej biografii, a także wdzięczność za informacje od rzeczywistych świadków.
Lubię też język autorki oraz umiejętne przeplatanie z notatkami samej Zosi. Ogromnym plusem były też fotografie, jednak myślę, że ich ułożenie mogłoby być lepiej przemyślane - czasami zdjęcie zdecydowanie różniło się datą w porównaniu do aktualnie poruszanego okresu, sytuacji, a pod koniec zdjęcia się bardziej stanowczo rozjechały.
Baaardzo przyjemnie mi się czytało. Wielki plus dla ładnie podzielonych i krótkich rozdziałów, takich w sam raz. Gdy doszłam do podziękowań - w moich oczach momentalnie urósł ogrom pracy włożony w napisanie tej biografii, a także wdzięczność za informacje od rzeczywistych świadków.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLubię też język autorki oraz umiejętne przeplatanie z notatkami samej Zosi. Ogromnym...
Chciałabym dostawać pocztówki od Stryjeńskiej
Chciałabym dostawać pocztówki od Stryjeńskiej
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna biografia. Postać Stryjeńskiej na wyciągnięcie ręki, jakby była tuż obok. Historia bardzo ciekawa, takie życie mogłoby być kanwą do napisania kilku książek. Bardzo warto po nią sięgnąć.
Świetna biografia. Postać Stryjeńskiej na wyciągnięcie ręki, jakby była tuż obok. Historia bardzo ciekawa, takie życie mogłoby być kanwą do napisania kilku książek. Bardzo warto po nią sięgnąć.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGenialnie napisana biografia wypełniona po brzegi faktami, ciekawostkami, zdjęciami i wspomnieniami. Mimo takiej ilości materiału książka nie nudzi, a wręcz przeciwnie wciąga czytelnika do barwnego, okrutnego, wypełnionego biedą świata wspaniałej artystki Zofii Stryjeńskiej.
Genialnie napisana biografia wypełniona po brzegi faktami, ciekawostkami, zdjęciami i wspomnieniami. Mimo takiej ilości materiału książka nie nudzi, a wręcz przeciwnie wciąga czytelnika do barwnego, okrutnego, wypełnionego biedą świata wspaniałej artystki Zofii Stryjeńskiej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMalarstwo Zofii Stryjeńskiej towarzyszy mi od wielu, wielu lat. W dzieciństwie kolekcjonowałam pocztówki (jak wiele osób z mojego pokolenia) i na tych kartach pocztowych były właśnie prace artystki. Wtedy nie wiedziałam, kim była. Tak naprawdę poznałam ten dorobek, będąc już dorosłą osobą. A jej burzliwe życie odsłoniła przede mną dopiero Angelika Kuźniak.
„Stryjeńska. Diabli nadali” to biografia, którą czyta się jednym tchem. Autorka dotarła do wielu materiałów i dokumentów oraz do wciąż żyjących osób pamiętających malarkę.
Z książki wyłania się obraz wielkiej artystki (szkoda, że zapomnianej), dla której tworzenie było sensem życia, także wówczas, gdy przymierała głodem, przeżywała osobiste tragedie i musiała dokonywać trudnych wyborów.
Angelika Kuźniak prowadzi czytelnika nie tylko przez życie Zofii Stryjeńskiej. Anegdotycznie, barwnie, ale i z wielkim wyczuciem pokazuje losy rodziny oraz bliskich malarki – jej przodków, mężów, dzieci, rodzeństwa, kochanków, przyjaciół, znajomych.
Najpierw poznajemy małą Zosię, potem Zośkę, Zochę. To jednak wciąż ta sama osoba. Dorasta w rodzinie, w której legendarny ojciec decyduje o wszystkim, ale też w osobliwy sposób wpływa na córkę. Wspólne spacery, rozmowy, spotkania zbliżają i kształcą. Kładą się też jednak cieniem na późniejszych poglądach artystki, która z jednej strony jest wyzwolona, robi, co chce, wywołuje skandale, zmienia kochanków jak rękawiczki (do czasu), z drugiej strony jednak wymaga od swoich dzieci, by …brały kościelne śluby jako wychowane w wierze katolickiej.
Dla mnie Zofia Stryjeńska jest artystką i postacią niejednoznaczną i tragiczną – i właśnie za taki portret bardzo dziękuję autorce.
Dużą zaletą biografii są cytaty z korespondencji i zapisków malarki oraz szata graficzna, czyli liczne barwne reprodukcje prac artystki.
Osobny plus za zamieszczony na końcu „Słownik (niepełny) Zochy Stryjenskiej” – pełen żartobliwych, sarkastycznych, krytycznych i wciąż aktualnych wyrażeń, zwrotów, cytatów, określeń.
I coś jeszcze na koniec – ta książka to również opowieść o niepokornej kobiecie i trudnych czasach, w których przyszło jej żyć. A może przede wszystkim o tym właśnie…
Malarstwo Zofii Stryjeńskiej towarzyszy mi od wielu, wielu lat. W dzieciństwie kolekcjonowałam pocztówki (jak wiele osób z mojego pokolenia) i na tych kartach pocztowych były właśnie prace artystki. Wtedy nie wiedziałam, kim była. Tak naprawdę poznałam ten dorobek, będąc już dorosłą osobą. A jej burzliwe życie odsłoniła przede mną dopiero Angelika Kuźniak.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Stryjeńska....