Wróć na stronę książki

Oceny książki Dzikie żądze. Bronisław Malinowski nie tylko w terenie

Średnia ocen
6,6 / 10
98 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
700
588

Na półkach:

Postać Malinowskiego jest jakby dodatkiem do opisu cyganerii Młodej Polski. Nie wiem czy mi się to podoba

Postać Malinowskiego jest jakby dodatkiem do opisu cyganerii Młodej Polski. Nie wiem czy mi się to podoba

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1036
765

Na półkach: , , ,

Nie wiem do końca, czy bardziej wolę suche biografie, czy eseje z motywem biograficznym, jakim właśnie są Dzikie żądze, czyli opowieść o Bronisławie Malinowskim, pionierze terenowych badań antropologicznych i autorze słynnego Życia seksualnego dzikich. To chyba zależy od tego, kto to pisze.

Grzegorz Łyś stworzył dzieło komplementarne, także z zacięciem antropologicznym. Opisał dokładnie nie tylko samego Malinowskiego, ale także społeczeństwo Krakowa i Zakopanego, gdzie się wychowywał. Nie jestem tylko pewna, czy taki szczegółowy opis otoczenia głównego bohatera tej biografii na samym początku książki nie jest zbyt uciążliwy. Rozumiem niby ideę, jednak pierwsze sto stron męczyłam się i zastanawiałam po co, autor skupia się na ówczesnych realiach społecznych i seksualności Krakowian. Później to zrozumiałam.

🗺️ Specyficznie ukształtowany

W istocie, wizja Łysia szeroko pokazuje skąd Malinowski się “wziął”, kto go ukształtował i dlaczego mógł zająć się Trobriandczykami tak, jak się zajął. Gdzie zdobył otwartość umysłu niezbędną, żeby zbadać ich bez większych uprzedzeń oraz narzucania swojej europejskiej wizji świata.

Łyś ma niestety tendencję do robienia zbyt dalekich anegdot dotyczących innych ludzi, których wpływ na Bronisława zaznaczony jest dopiero później. Na początku trochę mnie to irytowało. Ale w tym jest metoda, widoczna w miarę czytania książki. Łyś chciał pokazać Malinowskiego nie tylko jako jednostkę, ale wybitnego naukowca w swoich czasach. Stąd te obszerne opisy okolic, w których Bronisław dojrzewał oraz jego największych przyjaciół – Witkacego oraz Leona Chwistka.

Stąd także obszerne opisy górali i tego co działo się w okolicach Zakopanego na przełomie XIX i XX wieku. I ostatecznie wyszło na to, że są one ważne, bo to one ukształtowały postrzeganie oraz wrażliwość przyszłego antropologa. Tak samo zresztą jak Młoda Polska, jego przyjaciel Witkiewicz oraz inni wybitni artyści tego czasu. Do tego, gdy już się przywyknie do stylu opowiadania Łysia, to książka idzie gładko i bardzo przyjemnie.

🗺️ Sporo o samej antropologii

W ogóle sporo też jest tu o innych badaczach i historii antropologii. Łyś opisuje pierwsze wyprawy kładące podwaliny pod tę naukę i nazwiska tj. Lewis H. Morgan, czy Sir James G. Frazer. Opisuje też nurty antropologii, zarówno te przed Malinowskim jak i dość dokładnie nurt antropologii funkcjonalnej, której Malinowski był twórcą i pionierem.

Najciekawiej jest jednak na koniec książki, gdy już najważniejsze rzeczy dotyczące kariery naukowej i osobowości Malinowskiego zostały omówione. Autor biografii przechodzi do kontrowersyjnych elementów życiorysu naukowca, które wiadomo z prywatnych dzienników Malinowskiego, nigdy nie przeznaczonych do publikacji…

Wychodzi na to, że pionier antropologii to bardzo interesująca postać, nie tylko w kwestii znanych na całym świecie dokonań naukowych… A Dzikie żądze to adekwatny tytuł na opowieść o jego życiu.

Nie wiem do końca, czy bardziej wolę suche biografie, czy eseje z motywem biograficznym, jakim właśnie są Dzikie żądze, czyli opowieść o Bronisławie Malinowskim, pionierze terenowych badań antropologicznych i autorze słynnego Życia seksualnego dzikich. To chyba zależy od tego, kto to pisze.

Grzegorz Łyś stworzył dzieło komplementarne, także z zacięciem antropologicznym....

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
402
235

Na półkach:

Bardzo dobra biografia Malinowskiego czyli prekursora badań terenowych w antropologii i pierwszego naukowca, który zszedł z kolonialnej werandy i zamieszkał wśród ludności rdzennej. Jest tu zarówno tło historyczne, jak i naukowe i artystyczne więc nawet osoba, dla której Malinowski to tylko autor książki, której tytuł każdy kojarzy ale nikt jej nie czytał ("Życie seksualne dzikich"), odnajdzie się w temacie. Jest tu obszerny opis młodości spędzanej w Zakopanem i czasów spędzanych w towarzystwie Witkacego i Leona Chwistka (fragmenty biografii obu z nich są wplecione w opowieść o Malinowskim nawet gdy drogi tej trójki się rozeszły). Soczystości dodają liczne cytaty z "622 upadków Bunga", gdzie Malinowki występuje jako książę Nevermore, a Chwistek jako baron Brummel. Autor kilkukrotnie zaznacza jak bardzo kontakty z zakopiańskimi góralami ułatwiły wniknięcie do świata Trobriandów. Podkreśla też silny wpływ matki Malinowskiego na jego światopogląd. Opisuje trudy pracy naukowej, pozyskiwania finansowania, wyniki obserwacji poczynionych podczas 6 lat prac terenowych i dalsze losy naukowca. Polecam.

Bardzo dobra biografia Malinowskiego czyli prekursora badań terenowych w antropologii i pierwszego naukowca, który zszedł z kolonialnej werandy i zamieszkał wśród ludności rdzennej. Jest tu zarówno tło historyczne, jak i naukowe i artystyczne więc nawet osoba, dla której Malinowski to tylko autor książki, której tytuł każdy kojarzy ale nikt jej nie czytał ("Życie seksualne...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to