rozwiń zwiń
Wróć na stronę książki

Oceny książki Inne Kioto

Średnia ocen
7,5 / 10
126 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
16670
2874

Na półkach: ,

Kioto jest miastem, które w powszechnej wyobraźni funkcjonuje jako skansen tradycji, pełen złotych pawilonów i gejsz przemykających przez dzielnicę Gion. Jednak Alex Kerr w swojej książce „Inne Kioto” rzuca wyzwanie temu pocztówkowemu wizerunkowi. Na początku warto zaznaczyć, że największym atutem tej publikacji jest jej unikalna perspektywa – autor, będący wybitnym japonistą i wieloletnim mieszkańcem kraju kwitnącej wiśni, nie prowadzi nas utartymi szlakami turystycznymi. Zamiast tego, oferuje on głębokie, niemal kontemplacyjne spojrzenie na detale, które zazwyczaj umykają oku postronnego obserwatora. Kerr uczy nas czytać architekturę, ogrody i wnętrza świątyń jako skomplikowany język symboli, w którym każdy cień, rodzaj dachówki czy sposób ułożenia mat tatami ma swoje głębokie uzasadnienie historyczne i filozoficzne.

Książka zasługuje na mocne 7/10. To lektura dla cierpliwych, którzy szukają w literaturze podróżniczej czegoś więcej niż tylko spisu zabytków. Autor z wielką pasją opisuje „ducha miejsc”, analizując m.in. estetykę bram, znaczenie murów oraz unikalną japońską koncepcję przestrzeni. Wielkim plusem jest warsztat Kerra – pisze on z elegancją i erudycją, ale unika przy tym akademickiego zadęcia. Jego narracja jest osobista, pełna anegdot i nostalgii za Japonią, która powoli znika pod naporem modernizacji i masowej turystyki. To właśnie ten krytyczny pazur, momentami gorzka refleksja nad betonowaniem japońskiego krajobrazu, nadaje książce autentyczności i sprawia, że nie jest ona jedynie laurką wystawioną dawnemu cesarskiemu miastu.
Momentami „Inne Kioto” staje się pozycją bardzo specyficzną, niemal techniczną. Szczegółowe opisy rodzajów dachówek czy konstrukcji japońskich ekranów mogą okazać się nużące dla czytelnika, który nie jest pasjonatem architektury. Ponadto, Kerr bywa w swoich sądach bezkompromisowy i momentami elitarny, co może budzić opór u osób o bardziej współczesnym podejściu do kultury Japonii.

Dlaczego warto sięgnąć po tę książkę?
Edukacja estetyczna: Po lekturze zaczniesz dostrzegać piękno w rzeczach dotąd niezauważalnych.

Głęboka wiedza: Kerr to autorytet, który o Japonii wie niemal wszystko.

Kontemplacja: To książka, która wymusza zwolnienie tempa i skupienie.

„Inne Kioto” to pozycja obowiązkowa dla każdego, kto planuje wizytę w tym mieście lub chce zrozumieć, na czym polega fenomen japońskiej estetyki. To zaproszenie do świata ukrytego za parawanem, dostępnego tylko dla tych, którzy potrafią patrzeć uważnie

Kioto jest miastem, które w powszechnej wyobraźni funkcjonuje jako skansen tradycji, pełen złotych pawilonów i gejsz przemykających przez dzielnicę Gion. Jednak Alex Kerr w swojej książce „Inne Kioto” rzuca wyzwanie temu pocztówkowemu wizerunkowi. Na początku warto zaznaczyć, że największym atutem tej publikacji jest jej unikalna perspektywa – autor, będący wybitnym...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
82
25

Na półkach:

zajebista, nie wiem co więcej powiedzieć

zajebista, nie wiem co więcej powiedzieć

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
632
219

Na półkach: , ,

Kioto oczami Amerykanina, japonisty i megalomana Alexa Kerra.

Autor przekonuje, nie wiem czy słusznie, że jeśli wysoko stawiamy równowagę, elegancję, ogładę i racjonalną myśl filozoficzną, raczej spodoba się nam klasyczna kultura chińska, jeśli natomiast nie wygraliśmy pierwszej nagrody w konkursie życia, ale satysfakcjonuje nas własny los, a do tego potrafimy odnaleźć piękno w tym, co zwyczajne, cenimy sytuacje abstrakcyjne, zmysłowe i zabawne - polubimy Japonię.

Jeśli natomiast jesteśmy gdzieś pomiędzy, nie pozostaje nam nic innego, tylko udać się w duchową lub rzeczywistą podróż do Korei, do czego autor serdecznie namawia, dla wszystkich istot troskliwych wobec ludzi, przedmiotów i roślin, mówiących cicho, zamykających drzwi bez trzaskania, jednym słowem przedstawicieli szeroko pojętego „kultu łagodności” zaleca się bliskie spotkana z kulturą Tajlandii.

Wróćmy jednak do Kioto, w Kioto życie pozagrobowe jest na wyciągnięcie ręki, podkowa gór otaczająca miasto od północy, zachodu i wschodu jest krainą bogów, demonów i duchów: „większość dużych świątyń i chramów ulokowana jest wzdłuż tej właśnie podkowy wzgórz, niedostępnej dla deweloperów i chronionej przed ich zakusami. Innymi słowy, duchy nadal tu mieszkają.”

„Ta książka ma pozwolić umysłowi wędrować wśród wielu pytań o przyczynę rzeczy.”

„Zen uczy, że nasze umysły powinny być opanowane, niewytrącone z równowagi przez piękno czy brzydotę, radość czy smutek, podekscytowanie czy nudę. Wszystko, co materialne jest iluzją, nie ma więc znaczenia, jaki kształt przybierze czarka od herbaty. Nijaka czarka jest równie dobra, jak każda inna.”

„Spośród wszystkich narodów świata to właśnie Japończycy docenili nijakość i wynieśli ją na piedestał.”

„Uczynić zwyczajne nadzwyczajnym, przekształcić nijakość w jakość. I tutaj pojawia się wyzwanie. Każdy może zachwycić się czymś fascynującym. Ale kto znajdzie piękno w tym, co zwyczaje? To właśnie jest największym osiągnięciem Japonii.”

„Konfucjusz rzekł: „Kiedy miałem lat sześćdziesiąt, umiałem już słuchać właściwie.”

”Jak wiadomo, piekło jest o wiele ciekawsze, niż niebo, dlatego wszyscy czytają Piekło Dantego, a nikt nie czyta Nieba.”

Pod koniec roku 2024 Państwowy Instytut Wydawniczy, w serii Proza Dalekiego Wschodu, wydał powieść „Dawna stolica” Yasunariego Kawabaty, „czciciela kruchego piękna i melancholijnego języka obrazów z życia natury i losu człowieka”, jest to opowieść o Kioto lat 50. XX wieku, pieśń pochwalna na cześć miasta ubrana w kostium baśni, jednocześnie pierwsze polskie wydanie powieści noblisty / Nagroda Nobla w dziedzinie literatury za rok 1968.

Po przeczytaniu powieści „Dawna stolica” postanowiłam pozostać w Kioto chwilę dłużej i dlatego sięgnęłam po książkę Alexa Kerra, z lektury „Dawnej stolicy” wynika, że odległe dla nas w czasie i przestrzeni Kioto jest dla Japończyka symbolem wiecznie żywego dzieła sztuki, metaforą przywiązania do etykiety, rytuałów i zmieniających się pór roku, także metaforą piękna oraz szacunku dla starszeństwa i natury połączonego z kultem przodków.

Bardzo ciekawy książkowy duet.

Zachęta do zrewidowania własnych poglądów na temat europocentryzmu i przeświadczenia o wyższości zachodniego świata, fascynująca podróż, przemawiająca do rozumu, intelektu i emocji.

Kioto oczami Amerykanina, japonisty i megalomana Alexa Kerra.

Autor przekonuje, nie wiem czy słusznie, że jeśli wysoko stawiamy równowagę, elegancję, ogładę i racjonalną myśl filozoficzną, raczej spodoba się nam klasyczna kultura chińska, jeśli natomiast nie wygraliśmy pierwszej nagrody w konkursie życia, ale satysfakcjonuje nas własny los, a do tego potrafimy odnaleźć...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to