Gęsta i wielowymiarowa historia o zatraceniu, w której szachowe zmagania są jedynie pretekstem do ukazania trudnej drogi ku samostanowieniu. Postać Beth Harmon została skonstruowana z dużą wrażliwością i psychologiczną głębią, bez uciekania się do zbędnego patosu. Bohaterka nie jawi się jako nieosiągalny ideał intelektu, lecz jako osoba mocno doświadczona przez los, która w chłodnej logice szachownicy odnajduje jedyny zrozumiały dla niej sposób komunikacji z otoczeniem.
Wielką zaletą tej opowieści jest nadanie statycznej rozgrywce niemal filmowej dynamiki. Odbiorca nie musi posiadać eksperckiej wiedzy, by zrozumieć emocjonalną stawkę każdego ruchu czy poczuć dystans dzielący Beth od jej rywali. Autor kładzie nacisk na wewnętrzne koszty rywalizacji, pokazując, że turniejowa cisza może być bardziej dojmująca niż hałas, a granica między oddaniem pasji a destrukcyjnym przyzwyczajeniem bywa niebezpiecznie cienka. Środki odurzające stają się tu elementem codzienności bohaterki, przekonanej, że tylko na granicy wytrzymałości jej umysł wchodzi na najwyższe obroty.
W zestawieniu z popularną wersją ekranową, tekst literacki cechuje się większą surowością i dystansem. Zamiast wizualnego blichtru otrzymujemy obraz wyobcowania i wewnętrznej pustki.
Literatura rzeczowa i oszczędna w formie, która precyzyjnie portretuje potrzebę absolutnej kontroli nad otoczeniem jako mechanizm obronny. Ostatecznie jest to poruszająca refleksja nad losem jednostki wybitnej, dla której najtrudniejszym sprawdzianem nie jest zwycięstwo nad drugim człowiekiem, lecz konfrontacja z własną samotnością po odstawieniu pionków na bok...
Gęsta i wielowymiarowa historia o zatraceniu, w której szachowe zmagania są jedynie pretekstem do ukazania trudnej drogi ku samostanowieniu. Postać Beth Harmon została skonstruowana z dużą wrażliwością i psychologiczną głębią, bez uciekania się do zbędnego patosu. Bohaterka nie jawi się jako nieosiągalny ideał intelektu, lecz jako osoba mocno doświadczona przez los, która w...
Powiem szczerze, że za najnudniejszą grę na świecie uważałam szachy. Nie mam o nich bladego pojęcia i żadnych chęci, żeby się nauczyć gry.
Dlatego sceptycznie podeszłam do wysłuchania książki.
I jakież było moje zdziwienie, gdy okazało się, że książka jest świetna. I moja nieznajomość zasad szachowych nie przeszkadza mi w jej odbiorze .
Z zaangażowaniem śledziłam historię Beth i jej udział w turniejach. Kibicowałam jej, jakby była moją znajomą, bolały mnie jej porażki i cieszyłam się, gdy wygrywała.
To bardzo prosta historia, a wciągnęła mnie jak wir.
Warto się, nią zapoznać.
Audiobook
Powiem szczerze, że za najnudniejszą grę na świecie uważałam szachy. Nie mam o nich bladego pojęcia i żadnych chęci, żeby się nauczyć gry.
Dlatego sceptycznie podeszłam do wysłuchania książki.
I jakież było moje zdziwienie, gdy okazało się, że książka jest świetna. I moja nieznajomość zasad szachowych nie przeszkadza mi w jej odbiorze .
Z zaangażowaniem...
Serial jest wierną adaptacją tej historii. Słuchając audiobooka miałam przed oczami konkretne sceny, choć wersję ekranową oglądałam już kilka lat temu. Książka z pewnością przypadnie do gustu miłośnikom szachów ze względu na szczegółowe opisy rozgrywek. Pozostali mogą spokojnie pozostać przy serialu.
Serial jest wierną adaptacją tej historii. Słuchając audiobooka miałam przed oczami konkretne sceny, choć wersję ekranową oglądałam już kilka lat temu. Książka z pewnością przypadnie do gustu miłośnikom szachów ze względu na szczegółowe opisy rozgrywek. Pozostali mogą spokojnie pozostać przy serialu.
Nie oglądam seriali czytam książki. Gram w szachy od kilkudziesięciu lat. Ta opowieść o dziewczynce jest stylu Hollywoodzkim. Autor jak dobry szachista przewiduje, co chce znaleźć w tej książce czytelnik. Dobrze się ją czyta i jest to jedyna zaleta tej książki. Historia dziewczynek z sierocińca lepiej trafia do wyobraźni i emocji odbiorcy niż historia dziewczynki z normalnego domu. Mamy tu zwroty akcji potrzebne do utożsamienia się czytelnika z postacią Beth. To nie jest powieść psychologiczna, ale powieść o dojrzewaniu z elementami powieści przygodowej , jeśli za przygody uznamy grę na turniejach szachowych. Opis partii szachowych ma swoje tempo, by czytelnik wczuł się w grę i jakby sam grał z Beth. Tevis umiejętnie wplótł w akcję takie tematy jak: alkohol, tabletki, narkotyki , trochę seksu , stres. To przecież są znane tematy że współczesnej literatury amerykańskiej, ale też europejskiej. Tyle tylko że przytrafiają się je młodej supermance szachowej. Dałem sześć gwiazdek, temat szachów w literaturze zawsze jest ciekawy.
Nie oglądam seriali czytam książki. Gram w szachy od kilkudziesięciu lat. Ta opowieść o dziewczynce jest stylu Hollywoodzkim. Autor jak dobry szachista przewiduje, co chce znaleźć w tej książce czytelnik. Dobrze się ją czyta i jest to jedyna zaleta tej książki. Historia dziewczynek z sierocińca lepiej trafia do wyobraźni i emocji odbiorcy niż historia dziewczynki z...
obawiałam się, że jako osoba, która o szachach ma niemal zerowe pojęcie wynudzę się okrutnie. ależ ja się myliłam - momentami czułam się jakbym czytała najlepszą książkę akcji w historii. i może wiedza o szachach poszerzyła się jedynie o nazwy klasycznych ruchów, myślę, że jeszcze kiedyś do niej wrócę
obawiałam się, że jako osoba, która o szachach ma niemal zerowe pojęcie wynudzę się okrutnie. ależ ja się myliłam - momentami czułam się jakbym czytała najlepszą książkę akcji w historii. i może wiedza o szachach poszerzyła się jedynie o nazwy klasycznych ruchów, myślę, że jeszcze kiedyś do niej wrócę
Miniserial „Gambit Królowej” mnie oczarował, dlatego szybko nadrobiłam książkowe zaległości. Poznajemy historię kilkuletniej, osieroconej Beth Harmon. Jest ona traktowana w sierocińcu jak powietrze, ma niskie poczucie własnej wartości, a ewentualne wybuchy emocji skutecznie tłumione są tabletkami na uspokojenie i poprawę nastroju.
Na szczęście dla dziewczynki, wkrótce — za sprawą tajemniczego dozorcy domu dziecka — Beth znajduje naturalną odskocznię i sposób na poprawę humoru: grę w szachy. Czytelnik śledzi losy dojrzewającej bohaterki, która obok rozwijania swojego szachowego talentu próbuje odnaleźć się w trudach codzienności — często naznaczonej zawodami miłosnymi, utratą zaufania oraz szukaniem ukojenia w alkoholu i pigułkach.
Książkę czyta się błyskawicznie i bardzo przyjemnie. Autor z powodzeniem unika wszelkich niepotrzebnych elementów, które mogłyby się dłużyć i powodować znużenie. Postać Beth jest konkretna, nieprzerysowana — z łatwością ją polubiłam i niemal odruchowo, z dreszczami na plecach i bijącym sercem jej kibicowałam, jakbyśmy były przyjaciółkami. Jej historia naprawdę wciąga od pierwszych stron.
Co istotne, wbrew tematyce nie ma tu przesytu szachami — opisy rozgrywek zostały ujęte w sposób przystępny, tak aby nie przyprawić laika o zawrót głowy. Dodatkowo język powieści ułatwia szybką wizualizację wydarzeń.
Polecam zarówno książkę, jak i serial.
Miniserial „Gambit Królowej” mnie oczarował, dlatego szybko nadrobiłam książkowe zaległości. Poznajemy historię kilkuletniej, osieroconej Beth Harmon. Jest ona traktowana w sierocińcu jak powietrze, ma niskie poczucie własnej wartości, a ewentualne wybuchy emocji skutecznie tłumione są tabletkami na uspokojenie i poprawę nastroju.
📖 Recenzja „Gambit królowej”
Najpierw obejrzałam serial, a dopiero potem sięgnęłam po książkę i… rzadko to mówię, ale w tym przypadku książka wcale nie jest lepsza od serialu. Chyba że ktoś naprawdę kocha szachy i szczegółowe opisy ich ruchów - wtedy może być zachwycony.
W moim przypadku lektura momentami mnie męczyła. Serial tak dobrze odwzorował książkę, że czytając, dosłownie widziałam wszystko oczami ekranowej wersji. Szczerze? Lepiej bawiłam się podczas oglądania.
To nie znaczy, że książka jest zła. Motyw pasji, a wręcz obsesji na punkcie szachów, jest bardzo mocny, choć dla mnie bywał przytłaczający. Za to ogromny plus za wątek uzależnienia głównej bohaterki - został przedstawiony dobrze i wiarygodnie.
Moim zdaniem książka jest dobra, ale nie dla każdego.
Jeśli chcesz ją przeczytać tylko dlatego, że spodobał Ci się serial to raczej nie polecam.
Jeśli natomiast interesuje Cię sama historia i psychologia bohaterki to jak najbardziej.
Moja subiektywna ocena: 7/10 ♟️📘
ig: tylkoczytaniekochanie
📖 Recenzja „Gambit królowej”
Najpierw obejrzałam serial, a dopiero potem sięgnęłam po książkę i… rzadko to mówię, ale w tym przypadku książka wcale nie jest lepsza od serialu. Chyba że ktoś naprawdę kocha szachy i szczegółowe opisy ich ruchów - wtedy może być zachwycony.
W moim przypadku lektura momentami mnie męczyła. Serial tak dobrze odwzorował książkę, że czytając,...
Szachy jeszcze nigdy nie były tak emocjonujące! To niesamowita opowieść o dziewczynie, która w świecie zdominowanym przez mężczyzn wywalczyła sobie miejsce dzięki genialnemu umysłowi. Tevis po mistrzowsku pokazał walkę Beth nie tylko z przeciwnikami przy stoliku, ale przede wszystkim z jej własnymi demonami. Czytałam tę książkę niemal słysząc stukot przesuwanych figur.
Szachy jeszcze nigdy nie były tak emocjonujące! To niesamowita opowieść o dziewczynie, która w świecie zdominowanym przez mężczyzn wywalczyła sobie miejsce dzięki genialnemu umysłowi. Tevis po mistrzowsku pokazał walkę Beth nie tylko z przeciwnikami przy stoliku, ale przede wszystkim z jej własnymi demonami. Czytałam tę książkę niemal słysząc stukot przesuwanych figur.
Zdziwiony jestem (w pozytywnym tego słowa znaczeniu) jak książka o szachach może zainteresować człowieka, który w szachy nigdy nie grał (czyli mnie). Najbliżej szachów byłem zapewne w sklepie, gdy widziałem je na półce.
"Gambit Królowej" to oczywiście nie jest książka tylko o szachach. To znacznie coś więcej. To opowieść o dojrzewaniu bez rodziców, gdy jest się zdanym na siebie. To przede wszystkim historia o walce z uzależnieniem.
Po ostatniej stronie czuję jednak pewien niedosyt - myślę, że niektóre z tematów zostały potraktowane po macoszemu. Myślę, że w pewne kwestie można było zagłębić się zdecydowanie mocniej, a autor tylko się po nich prześlizgnął.
Nie mniej jednak, przez ponad 350 stron "Gambit Królowej" trzymał w napięciu. Do ostatniej strony emocjonowałem się, jak zakończy się historia Beth. Teraz z ciekawością spojrzę na serial.
Zdziwiony jestem (w pozytywnym tego słowa znaczeniu) jak książka o szachach może zainteresować człowieka, który w szachy nigdy nie grał (czyli mnie). Najbliżej szachów byłem zapewne w sklepie, gdy widziałem je na półce.
"Gambit Królowej" to oczywiście nie jest książka tylko o szachach. To znacznie coś więcej. To opowieść o dojrzewaniu bez rodziców, gdy jest się zdanym na...
Wow, po prostu rewelacja! Wystawiam tej książce max.ocenę 10/10, za:
1. Niesamowicie ciekawą historię dziewczynki, która odkrywa w sobie pasję; miłość do szachów.
2. Niewiarygodnie emocjonujące starcia szachistów- na scenie, wśród widowni ... No śledziłam grę Beth z zapartym tchem i wypiekami na twarzy.
3. Wykreowanie przez autora wyrazistych i charakterystycznych postaci. Główna bohaterka to ambitna, zbyt pewna siebie, uparta i zawzięta osoba. Nie lubi i nie umie przegrywać. By stać się najlepszą szachistką na świecie jest w stanie wiele poświęcić. Przeraża ją chyba tylko samotność... która jej często doskwiera.
Moją uwagę zwrócił również woźny, od którego cała przygoda Beth z szachami się zaczęła 😉
Czytając o tych wszystkich ruchach szachowych, kombinacjach można było dostać kitajca... A szczęka to mi już w ogóle opadła gdy Beth i Benny grali w szachy w trakcie podróży do NY samochodem. Oni grali wyimaginowanymi bierkami! 😳 Wszystkie swoje ruchy widzieli w wyobraźni! Coś niesamowitego...
Zdecydowanie polecam tę lekturę.😉
Wow, po prostu rewelacja! Wystawiam tej książce max.ocenę 10/10, za:
1. Niesamowicie ciekawą historię dziewczynki, która odkrywa w sobie pasję; miłość do szachów.
2. Niewiarygodnie emocjonujące starcia szachistów- na scenie, wśród widowni ... No śledziłam grę Beth z zapartym tchem i wypiekami na twarzy.
3. Wykreowanie przez autora wyrazistych i charakterystycznych postaci....
Miałam 5 lat, kiedy tata nauczył mnie grać w szachy i już wtedy ujawniła się moja natura perfekcjonistki. I uwielbienie dla wygrywania. Po tym jak zmuszłam tatę do grania ze mną codziennie przez całe godziny, pięć lub sześć partii w ciągu jednego dnia, miał mnie dość na lata. Co prawda nie zostałam wybitną szachistką, ale wciąż bardzo lubię toczyć te symulowane bitwy. I wygrywać. Pierwszą powieścią o szachach, jaką przeczytałam była "Obrona Łużyna" i już wtedy zachwycała mnie misterna konstrukcja fabularna tamtej książki. Z "Gambitem Królowej" jest bardzo podobnie. Kiedy umie się grać w szachy to dodatkowe smaczki w postaci opisów partii, rodzajów zagrań, pojęcia takie jak otwarcie, debiut, końcówka, obrona sycylijska czy inne tego typu pojęcia sprawiają dodatkową frajdę. Z drugiej strony mogłam utożsamić się trochę z główną bohaterką. Ona też uwielbia wygrywać i to wygrywać naprawdę. Pokonywać przeciwnika. Ta powieść jest jednak nie tylko o szachach, ale też o samotności geniusza, o radzeniu sobie ze swoimi słabościami, przeciwnościach losu, sile przyjaźni i pokonywaniu trudności. A na koniec także o spojrzeniu swojemu strachowi prosto w oczy i rozprawienie się z nim tak, jak z bierkami na szachownicy. Nieprzegadana, konkretna i prosta narracja (ale to nie znaczy, że uboga językowo!) jest dokładnie taka jak dobra partia szachowa. Konkretny debiut, wprowadzenie odpowiednich figur do gry, wymiana bierek tu i tam, kilka naprawdę poważnych zasadzek zastawionych na przeciwnika. Pełna emocji końcówka. Bohaterów również można porównać do szachowych figur. Każdy odgrywa w tej powieści konkretną rolę. Mamy niekwestionowanego króla. Mamy też hetmana po przeciwnej stronie. Mamy woźnego, który niczym goniec otwiera wiele możliwości w rozgrywce. Mamy Jolene, która niczym wieża lub skoczek pomaga rozwiązać trudności i przeskoczyć nad szeregami wroga. Są też inni szachiści. Niektórzy przypominają pionki szybko wyeliminowane z gry przez główną bohaterkę. Inni są niczym wieże. Jeszcze inni z pionków zostają wypromowani na inne figury. Co jak co, ale ta historia zostanie ze mną na bardzo długo i niewątpliwie jest to jedna z najlepszych książek, jakie przeczytałam w tym roku
Miałam 5 lat, kiedy tata nauczył mnie grać w szachy i już wtedy ujawniła się moja natura perfekcjonistki. I uwielbienie dla wygrywania. Po tym jak zmuszłam tatę do grania ze mną codziennie przez całe godziny, pięć lub sześć partii w ciągu jednego dnia, miał mnie dość na lata. Co prawda nie zostałam wybitną szachistką, ale wciąż bardzo lubię toczyć te symulowane bitwy. I...
Świetnie napisana książka. Autor pokazuje jak talent małej dziewczynki połączony z wytrwałością prowadzi do sukcesu w świecie szachów zdominowanym przez mężczyzn. Świetnie się czyta. Ta książka wpisała się na trwałe w mojej pamięci i mam do niej pewien sentyment. Z pewnością do niej wrócę 🙂
Świetnie napisana książka. Autor pokazuje jak talent małej dziewczynki połączony z wytrwałością prowadzi do sukcesu w świecie szachów zdominowanym przez mężczyzn. Świetnie się czyta. Ta książka wpisała się na trwałe w mojej pamięci i mam do niej pewien sentyment. Z pewnością do niej wrócę 🙂
Z wielkim zaangażowaniem śledziłam historię młodej i niezwykle zdolnej Beth kibicując jej na wszystkich turniejach. Pomimo, iż 90% to opisy rozgrywek szachowych, to tak naprawdę książka
ta jest o samotności, samotności uciszającej używkami, oraz o samotności.
Dawno nie czytałam tak przejmującej powieści. CU DOW NA!
Z wielkim zaangażowaniem śledziłam historię młodej i niezwykle zdolnej Beth kibicując jej na wszystkich turniejach. Pomimo, iż 90% to opisy rozgrywek szachowych, to tak naprawdę książka
ta jest o samotności, samotności uciszającej używkami, oraz o samotności.
Dawno nie czytałam tak przejmującej powieści. CU DOW NA!
Początek bardzo dobry, czytałam z pełny zaciekawieniem, jednak w pewnym momencie fabuła przestała się rozwijać, zamiast tego stała się monotonna. Mogło to jednak być spowodowane faktem, iż wcześniej obejrzałam serial, który w mojej opinii był ciekawszy niż książka.
Początek bardzo dobry, czytałam z pełny zaciekawieniem, jednak w pewnym momencie fabuła przestała się rozwijać, zamiast tego stała się monotonna. Mogło to jednak być spowodowane faktem, iż wcześniej obejrzałam serial, który w mojej opinii był ciekawszy niż książka.
Mam mieszane uczucia. Z pewnością oryginalny temat, więc to na plus. Książka miejscami wciągająca, miejscami nudna. Częściowo czytałam, częściowo słuchałam w samochodzie-kiedy więcej uwagi musiałam poświęcać drodze to zauważyłam, że w zasadzie nic nie traciłam z treści. Opisy szachowe miejscami przydługie. Warta przeczytania dla ciekawego konceptu, ale raczej odejdzie w mojej głowie w zapomnienie. Serial może obejrzę, może nie - widać książka nie zainteresowała mnie na tyle, żeby ponownie wracać do jej treści. Z pewnością warta polecenia lub podarowania w prezencie wszystkim szachistom!
Mam mieszane uczucia. Z pewnością oryginalny temat, więc to na plus. Książka miejscami wciągająca, miejscami nudna. Częściowo czytałam, częściowo słuchałam w samochodzie-kiedy więcej uwagi musiałam poświęcać drodze to zauważyłam, że w zasadzie nic nie traciłam z treści. Opisy szachowe miejscami przydługie. Warta przeczytania dla ciekawego konceptu, ale raczej odejdzie w...
Bardzo dobra i wciągająca pozycja o młodej geniuszce szachowej. Pokazuje nie tylko ogromną miłością do szachów i cały ten świat, ale także to, co samotność robi z człowiekiem. Bardzo podobna do serialu. Polecam
Bardzo dobra i wciągająca pozycja o młodej geniuszce szachowej. Pokazuje nie tylko ogromną miłością do szachów i cały ten świat, ale także to, co samotność robi z człowiekiem. Bardzo podobna do serialu. Polecam
Młodziutka Beth trafia do sierocińca, gdzie opiekunowie faszerują podopiecznych lekami, by utrzymać spokój. Dziewczynka pod okiem gburowatego woźnego uczy się gry w szachy i odkrywa swój talent, jednak silnie uzależniające środki ciągle ją rozpraszają ♟️
Kilka lat później młoda Beth w nowym domu odkrywa, że szachy to całkiem niezły sposób na zarobek. Udział i wygrane w kolejnych turniejach to nie tylko przypływ gotówki, ale też coraz wyższe miejsce w amerykańskim i światowym rankingu. Tylko, że gdzieś z tyłu głowy ciągle czają się używki. Która miłość Beth wygra: szachy czy tabletki? ♟️
Jak na osobę, która ledwo ogarnia warcaby, to niepokojąco ciągnie mnie do książek z szachami w roli głównej ♟️
Gambit Królowej to historia dziewczynki od pierwszych dni w sierocińcu, po rozgrywkę z samym Vasilijem Birgovem, mistrzem świata (w serialu granym przez Marcina Dorocińskiego) ♟️
Historia Beth jest dość przygnębiająca, pełna smutku i samotności. Nawet w nowym domu dziewczynka nie jest w pełni sobą. I wtedy pojawiają się one, czarno białe SZACHY. Beth żyje i oddycha dla gry i to widać od samego początku ♟️
Książka pełna jest rozgrywek, strategii, rozważań. Co więcej, rozgrywki są prawidłowo napisane (a przynajmniej ufam tłumaczce, że tak jest). Mimo, że większość książki to opisy, czyta się ją naprawdę dobrze. Wciągnęła mnie do reszty, a miałam pewne obawy czy zdołam ją przeczytać ♟️
Naprawdę polecam, a ja powoli zabieram się za nadrobienie serialu ♟️
Młodziutka Beth trafia do sierocińca, gdzie opiekunowie faszerują podopiecznych lekami, by utrzymać spokój. Dziewczynka pod okiem gburowatego woźnego uczy się gry w szachy i odkrywa swój talent, jednak silnie uzależniające środki ciągle ją rozpraszają ♟️
Kilka lat później młoda Beth w nowym domu odkrywa, że szachy to całkiem niezły sposób na zarobek. Udział i wygrane w...
Młodziutka Beth trafia do sierocińca, gdzie opiekunowie faszerują podopiecznych lekami, by utrzymać spokój. Dziewczynka pod okiem gburowatego woźnego uczy się gry w szachy i odkrywa swój talent, jednak silnie uzależniające środki ciągle ją rozpraszają ♟️
Kilka lat później młoda Beth w nowym domu odkrywa, że szachy to całkiem niezły sposób na zarobek. Udział i wygrane w kolejnych turniejach to nie tylko przypływ gotówki, ale też coraz wyższe miejsce w amerykańskim i światowym rankingu. Tylko, że gdzieś z tyłu głowy ciągle czają się używki. Która miłość Beth wygra: szachy czy tabletki? ♟️
Jak na osobę, która ledwo ogarnia warcaby, to niepokojąco ciągnie mnie do książek z szachami w roli głównej ♟️
Gambit Królowej to historia dziewczynki od pierwszych dni w sierocińcu, po rozgrywkę z samym Vasilijem Birgovem, mistrzem świata (w serialu granym przez Marcina Dorocińskiego) ♟️
Historia Beth jest dość przygnębiająca, pełna smutku i samotności. Nawet w nowym domu dziewczynka nie jest w pełni sobą. I wtedy pojawiają się one, czarno białe SZACHY. Beth żyje i oddycha dla gry i to widać od samego początku ♟️
Książka pełna jest rozgrywek, strategii, rozważań. Co więcej, rozgrywki są prawidłowo napisane (a przynajmniej ufam tłumaczce, że tak jest). Mimo, że większość książki to opisy, czyta się ją naprawdę dobrze. Wciągnęła mnie do reszty, a miałam pewne obawy czy zdołam ją przeczytać ♟️
Naprawdę polecam, a ja powoli zabieram się za nadrobienie serialu ♟️
Młodziutka Beth trafia do sierocińca, gdzie opiekunowie faszerują podopiecznych lekami, by utrzymać spokój. Dziewczynka pod okiem gburowatego woźnego uczy się gry w szachy i odkrywa swój talent, jednak silnie uzależniające środki ciągle ją rozpraszają ♟️
Kilka lat później młoda Beth w nowym domu odkrywa, że szachy to całkiem niezły sposób na zarobek. Udział i wygrane w...
O tym, że szachy są większe niż życie.
Jak można się było spodziewać, bardzo dużo miejsca zajmują opisy turniejów szachowych. Da się je czytać nie będąc szachistą, niemniej znajomość przynajmniej podstawowych zasad i terminów jest zdecydowanym atutem. Trochę szkoda, że zupełnie nie ma w tej książce przypisów - myślę, że w paru miejscach mogłyby bardzo pomóc kompletnym laikom.
Poza szachami wszystkie wątki w książce są potraktowane zupełnie po macoszemu, jakby były całkiem nieistotne, a każdy problem znajduje swoje rozwiązanie w ciągu zaledwie kilku stron - trudy życia w sierocińcu, konflikt radziecko-amerykański, pewne elementy feministyczne związane z dominacją mężczyzn w dziedzinie szachowej, wątki związane z dojrzewaniem bohaterki, to wszystko w książce jest i jest potraktowane strasznie po łebkach. Główna bohaterka jest za mało ludzka, żeby można było z nią sympatyzować. I może częściowo dlatego wszystkie jej relacje - z przyjaciółką z dzieciństwa, adopcyjną matką, głównym szachowym konkurentem, wydają się takie jakieś płytkie i mało znaczące. Czasem ma się wrażenie, że książka leci do przodu, byle szybciej i na niczym nie potrafi się na dłużej zatrzymać. Najbardziej zmarnowany wydaje mi się wątek uzależnienia, który sprawia wrażenie zwykłej dekoracji - bo już od czasów Sherlocka Holmesa wiadomo, że geniusz musi mieć jakiś nałóg. Bohaterka teoretycznie jest uzależniona od środków uspokajających, ale bardzo łatwo można by to przeoczyć, bo nie pociąga to za sobą żadnych poważniejszych skutków - Beth raz bierze tabletki, raz ich nie bierze i za każdym razem efekt jest dokładnie ten sam. W pewnym momencie bohaterka dosłownie postanawia zostać alkoholiczką w weekend, kupuje skrzynkę najdroższego wina i realizuje swój cel, po czym orientuje się, że nie może być jednocześnie pijaczką i genialną szachistką, więc idzie pobiegać i już nie ma problemu z piciem. A wszystko to jest upchnięte na jakichś pięciu, maksymalnie dziesięciu stronach. No przecież to śmieszne.
Książka napisana jest w dużej mierze za pomocą pojedynczych scen, oddzielonych od siebie wyraźnymi cięciami, prawie jak w filmie. Czyta się to całkiem dobrze, ale mam wrażenie, że mogłoby z tego wyjść coś znacznie lepszego.
O tym, że szachy są większe niż życie.
Jak można się było spodziewać, bardzo dużo miejsca zajmują opisy turniejów szachowych. Da się je czytać nie będąc szachistą, niemniej znajomość przynajmniej podstawowych zasad i terminów jest zdecydowanym atutem. Trochę szkoda, że zupełnie nie ma w tej książce przypisów - myślę, że w paru miejscach mogłyby bardzo pomóc kompletnym...
Postać Beth bardzo stylizowana Fisher'em (i Spasskym), bardzo to intrygujące patrząc na całokształt książki, jak powstaje, rodzi się geniusz i szaleńca skupiony na szachach.
Polecam, miła lektura na oderwanie, pisana dość zwięźle, bez większych rozpisek. (jeśli ktoś się zastanawia książka praktycznie 1:1 (z małymi różnicami) w porównaniu z serialem netflixa.
Postać Beth bardzo stylizowana Fisher'em (i Spasskym), bardzo to intrygujące patrząc na całokształt książki, jak powstaje, rodzi się geniusz i szaleńca skupiony na szachach.
Polecam, miła lektura na oderwanie, pisana dość zwięźle, bez większych rozpisek. (jeśli ktoś się zastanawia książka praktycznie 1:1 (z małymi różnicami) w porównaniu z serialem netflixa.
Bardzo fajna książka, mimo że nie gram w szachy, nie znam zasad, nic mi nie mówią pojęcia takie jak obrona sycylijska, gambit hetmański czy wariant półsłowiański. To wszystko nie przeszkadza w odbiorze. Książkę czyta się bardzo dobrze, wręcz przeżywa się emocje razem z Beth, kiedy gra. Nie wiedziałam, że szachy to gra, która wymaga tyle planowania, kombinacji i poświęcenia mnóstwa czasu na obranie korzystnej strategii. I naprawdę emocjonująca. Bardzo dopingowałam Beth na jej drodze do sukcesu i jestem bardzo zadowolona z lektury.
Bardzo fajna książka, mimo że nie gram w szachy, nie znam zasad, nic mi nie mówią pojęcia takie jak obrona sycylijska, gambit hetmański czy wariant półsłowiański. To wszystko nie przeszkadza w odbiorze. Książkę czyta się bardzo dobrze, wręcz przeżywa się emocje razem z Beth, kiedy gra. Nie wiedziałam, że szachy to gra, która wymaga tyle planowania, kombinacji i poświęcenia...
Jedna z najlepszych jakie czytałam.
Beth. Bardzo wciągająca.
Śmiałam się z nią, z niej, wkurzałam się z nią i na nią. Trzymałam za nią kciuki na turniejach, byłam z niej dumna i wstyd za nią też mi bywało...
polecam bardzo
Jedna z najlepszych jakie czytałam.
Beth. Bardzo wciągająca.
Śmiałam się z nią, z niej, wkurzałam się z nią i na nią. Trzymałam za nią kciuki na turniejach, byłam z niej dumna i wstyd za nią też mi bywało...
polecam bardzo
Gęsta i wielowymiarowa historia o zatraceniu, w której szachowe zmagania są jedynie pretekstem do ukazania trudnej drogi ku samostanowieniu. Postać Beth Harmon została skonstruowana z dużą wrażliwością i psychologiczną głębią, bez uciekania się do zbędnego patosu. Bohaterka nie jawi się jako nieosiągalny ideał intelektu, lecz jako osoba mocno doświadczona przez los, która w chłodnej logice szachownicy odnajduje jedyny zrozumiały dla niej sposób komunikacji z otoczeniem.
Wielką zaletą tej opowieści jest nadanie statycznej rozgrywce niemal filmowej dynamiki. Odbiorca nie musi posiadać eksperckiej wiedzy, by zrozumieć emocjonalną stawkę każdego ruchu czy poczuć dystans dzielący Beth od jej rywali. Autor kładzie nacisk na wewnętrzne koszty rywalizacji, pokazując, że turniejowa cisza może być bardziej dojmująca niż hałas, a granica między oddaniem pasji a destrukcyjnym przyzwyczajeniem bywa niebezpiecznie cienka. Środki odurzające stają się tu elementem codzienności bohaterki, przekonanej, że tylko na granicy wytrzymałości jej umysł wchodzi na najwyższe obroty.
W zestawieniu z popularną wersją ekranową, tekst literacki cechuje się większą surowością i dystansem. Zamiast wizualnego blichtru otrzymujemy obraz wyobcowania i wewnętrznej pustki.
Literatura rzeczowa i oszczędna w formie, która precyzyjnie portretuje potrzebę absolutnej kontroli nad otoczeniem jako mechanizm obronny. Ostatecznie jest to poruszająca refleksja nad losem jednostki wybitnej, dla której najtrudniejszym sprawdzianem nie jest zwycięstwo nad drugim człowiekiem, lecz konfrontacja z własną samotnością po odstawieniu pionków na bok...
Gęsta i wielowymiarowa historia o zatraceniu, w której szachowe zmagania są jedynie pretekstem do ukazania trudnej drogi ku samostanowieniu. Postać Beth Harmon została skonstruowana z dużą wrażliwością i psychologiczną głębią, bez uciekania się do zbędnego patosu. Bohaterka nie jawi się jako nieosiągalny ideał intelektu, lecz jako osoba mocno doświadczona przez los, która w...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążkę oceniam jako łagodna do przyswojenia lekture. Mam pozytywne wrażenia i odczucia, chociaż jest to pozycja, która nie przypadła mi do gustu.
Książkę oceniam jako łagodna do przyswojenia lekture. Mam pozytywne wrażenia i odczucia, chociaż jest to pozycja, która nie przypadła mi do gustu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAudiobook
Powiem szczerze, że za najnudniejszą grę na świecie uważałam szachy. Nie mam o nich bladego pojęcia i żadnych chęci, żeby się nauczyć gry.
Dlatego sceptycznie podeszłam do wysłuchania książki.
I jakież było moje zdziwienie, gdy okazało się, że książka jest świetna. I moja nieznajomość zasad szachowych nie przeszkadza mi w jej odbiorze .
Z zaangażowaniem śledziłam historię Beth i jej udział w turniejach. Kibicowałam jej, jakby była moją znajomą, bolały mnie jej porażki i cieszyłam się, gdy wygrywała.
To bardzo prosta historia, a wciągnęła mnie jak wir.
Warto się, nią zapoznać.
Audiobook
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowiem szczerze, że za najnudniejszą grę na świecie uważałam szachy. Nie mam o nich bladego pojęcia i żadnych chęci, żeby się nauczyć gry.
Dlatego sceptycznie podeszłam do wysłuchania książki.
I jakież było moje zdziwienie, gdy okazało się, że książka jest świetna. I moja nieznajomość zasad szachowych nie przeszkadza mi w jej odbiorze .
Z zaangażowaniem...
Serial jest wierną adaptacją tej historii. Słuchając audiobooka miałam przed oczami konkretne sceny, choć wersję ekranową oglądałam już kilka lat temu. Książka z pewnością przypadnie do gustu miłośnikom szachów ze względu na szczegółowe opisy rozgrywek. Pozostali mogą spokojnie pozostać przy serialu.
Serial jest wierną adaptacją tej historii. Słuchając audiobooka miałam przed oczami konkretne sceny, choć wersję ekranową oglądałam już kilka lat temu. Książka z pewnością przypadnie do gustu miłośnikom szachów ze względu na szczegółowe opisy rozgrywek. Pozostali mogą spokojnie pozostać przy serialu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie oglądam seriali czytam książki. Gram w szachy od kilkudziesięciu lat. Ta opowieść o dziewczynce jest stylu Hollywoodzkim. Autor jak dobry szachista przewiduje, co chce znaleźć w tej książce czytelnik. Dobrze się ją czyta i jest to jedyna zaleta tej książki. Historia dziewczynek z sierocińca lepiej trafia do wyobraźni i emocji odbiorcy niż historia dziewczynki z normalnego domu. Mamy tu zwroty akcji potrzebne do utożsamienia się czytelnika z postacią Beth. To nie jest powieść psychologiczna, ale powieść o dojrzewaniu z elementami powieści przygodowej , jeśli za przygody uznamy grę na turniejach szachowych. Opis partii szachowych ma swoje tempo, by czytelnik wczuł się w grę i jakby sam grał z Beth. Tevis umiejętnie wplótł w akcję takie tematy jak: alkohol, tabletki, narkotyki , trochę seksu , stres. To przecież są znane tematy że współczesnej literatury amerykańskiej, ale też europejskiej. Tyle tylko że przytrafiają się je młodej supermance szachowej. Dałem sześć gwiazdek, temat szachów w literaturze zawsze jest ciekawy.
Nie oglądam seriali czytam książki. Gram w szachy od kilkudziesięciu lat. Ta opowieść o dziewczynce jest stylu Hollywoodzkim. Autor jak dobry szachista przewiduje, co chce znaleźć w tej książce czytelnik. Dobrze się ją czyta i jest to jedyna zaleta tej książki. Historia dziewczynek z sierocińca lepiej trafia do wyobraźni i emocji odbiorcy niż historia dziewczynki z...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toobawiałam się, że jako osoba, która o szachach ma niemal zerowe pojęcie wynudzę się okrutnie. ależ ja się myliłam - momentami czułam się jakbym czytała najlepszą książkę akcji w historii. i może wiedza o szachach poszerzyła się jedynie o nazwy klasycznych ruchów, myślę, że jeszcze kiedyś do niej wrócę
obawiałam się, że jako osoba, która o szachach ma niemal zerowe pojęcie wynudzę się okrutnie. ależ ja się myliłam - momentami czułam się jakbym czytała najlepszą książkę akcji w historii. i może wiedza o szachach poszerzyła się jedynie o nazwy klasycznych ruchów, myślę, że jeszcze kiedyś do niej wrócę
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMiniserial „Gambit Królowej” mnie oczarował, dlatego szybko nadrobiłam książkowe zaległości. Poznajemy historię kilkuletniej, osieroconej Beth Harmon. Jest ona traktowana w sierocińcu jak powietrze, ma niskie poczucie własnej wartości, a ewentualne wybuchy emocji skutecznie tłumione są tabletkami na uspokojenie i poprawę nastroju.
Na szczęście dla dziewczynki, wkrótce — za sprawą tajemniczego dozorcy domu dziecka — Beth znajduje naturalną odskocznię i sposób na poprawę humoru: grę w szachy. Czytelnik śledzi losy dojrzewającej bohaterki, która obok rozwijania swojego szachowego talentu próbuje odnaleźć się w trudach codzienności — często naznaczonej zawodami miłosnymi, utratą zaufania oraz szukaniem ukojenia w alkoholu i pigułkach.
Książkę czyta się błyskawicznie i bardzo przyjemnie. Autor z powodzeniem unika wszelkich niepotrzebnych elementów, które mogłyby się dłużyć i powodować znużenie. Postać Beth jest konkretna, nieprzerysowana — z łatwością ją polubiłam i niemal odruchowo, z dreszczami na plecach i bijącym sercem jej kibicowałam, jakbyśmy były przyjaciółkami. Jej historia naprawdę wciąga od pierwszych stron.
Co istotne, wbrew tematyce nie ma tu przesytu szachami — opisy rozgrywek zostały ujęte w sposób przystępny, tak aby nie przyprawić laika o zawrót głowy. Dodatkowo język powieści ułatwia szybką wizualizację wydarzeń.
Polecam zarówno książkę, jak i serial.
Miniserial „Gambit Królowej” mnie oczarował, dlatego szybko nadrobiłam książkowe zaległości. Poznajemy historię kilkuletniej, osieroconej Beth Harmon. Jest ona traktowana w sierocińcu jak powietrze, ma niskie poczucie własnej wartości, a ewentualne wybuchy emocji skutecznie tłumione są tabletkami na uspokojenie i poprawę nastroju.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa szczęście dla dziewczynki, wkrótce — za...
📖 Recenzja „Gambit królowej”
Najpierw obejrzałam serial, a dopiero potem sięgnęłam po książkę i… rzadko to mówię, ale w tym przypadku książka wcale nie jest lepsza od serialu. Chyba że ktoś naprawdę kocha szachy i szczegółowe opisy ich ruchów - wtedy może być zachwycony.
W moim przypadku lektura momentami mnie męczyła. Serial tak dobrze odwzorował książkę, że czytając, dosłownie widziałam wszystko oczami ekranowej wersji. Szczerze? Lepiej bawiłam się podczas oglądania.
To nie znaczy, że książka jest zła. Motyw pasji, a wręcz obsesji na punkcie szachów, jest bardzo mocny, choć dla mnie bywał przytłaczający. Za to ogromny plus za wątek uzależnienia głównej bohaterki - został przedstawiony dobrze i wiarygodnie.
Moim zdaniem książka jest dobra, ale nie dla każdego.
Jeśli chcesz ją przeczytać tylko dlatego, że spodobał Ci się serial to raczej nie polecam.
Jeśli natomiast interesuje Cię sama historia i psychologia bohaterki to jak najbardziej.
Moja subiektywna ocena: 7/10 ♟️📘
ig: tylkoczytaniekochanie
📖 Recenzja „Gambit królowej”
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajpierw obejrzałam serial, a dopiero potem sięgnęłam po książkę i… rzadko to mówię, ale w tym przypadku książka wcale nie jest lepsza od serialu. Chyba że ktoś naprawdę kocha szachy i szczegółowe opisy ich ruchów - wtedy może być zachwycony.
W moim przypadku lektura momentami mnie męczyła. Serial tak dobrze odwzorował książkę, że czytając,...
Bardzo dobra
Bardzo dobra
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSzachy jeszcze nigdy nie były tak emocjonujące! To niesamowita opowieść o dziewczynie, która w świecie zdominowanym przez mężczyzn wywalczyła sobie miejsce dzięki genialnemu umysłowi. Tevis po mistrzowsku pokazał walkę Beth nie tylko z przeciwnikami przy stoliku, ale przede wszystkim z jej własnymi demonami. Czytałam tę książkę niemal słysząc stukot przesuwanych figur.
Szachy jeszcze nigdy nie były tak emocjonujące! To niesamowita opowieść o dziewczynie, która w świecie zdominowanym przez mężczyzn wywalczyła sobie miejsce dzięki genialnemu umysłowi. Tevis po mistrzowsku pokazał walkę Beth nie tylko z przeciwnikami przy stoliku, ale przede wszystkim z jej własnymi demonami. Czytałam tę książkę niemal słysząc stukot przesuwanych figur.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZdziwiony jestem (w pozytywnym tego słowa znaczeniu) jak książka o szachach może zainteresować człowieka, który w szachy nigdy nie grał (czyli mnie). Najbliżej szachów byłem zapewne w sklepie, gdy widziałem je na półce.
"Gambit Królowej" to oczywiście nie jest książka tylko o szachach. To znacznie coś więcej. To opowieść o dojrzewaniu bez rodziców, gdy jest się zdanym na siebie. To przede wszystkim historia o walce z uzależnieniem.
Po ostatniej stronie czuję jednak pewien niedosyt - myślę, że niektóre z tematów zostały potraktowane po macoszemu. Myślę, że w pewne kwestie można było zagłębić się zdecydowanie mocniej, a autor tylko się po nich prześlizgnął.
Nie mniej jednak, przez ponad 350 stron "Gambit Królowej" trzymał w napięciu. Do ostatniej strony emocjonowałem się, jak zakończy się historia Beth. Teraz z ciekawością spojrzę na serial.
Zdziwiony jestem (w pozytywnym tego słowa znaczeniu) jak książka o szachach może zainteresować człowieka, który w szachy nigdy nie grał (czyli mnie). Najbliżej szachów byłem zapewne w sklepie, gdy widziałem je na półce.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Gambit Królowej" to oczywiście nie jest książka tylko o szachach. To znacznie coś więcej. To opowieść o dojrzewaniu bez rodziców, gdy jest się zdanym na...
Wow, po prostu rewelacja! Wystawiam tej książce max.ocenę 10/10, za:
1. Niesamowicie ciekawą historię dziewczynki, która odkrywa w sobie pasję; miłość do szachów.
2. Niewiarygodnie emocjonujące starcia szachistów- na scenie, wśród widowni ... No śledziłam grę Beth z zapartym tchem i wypiekami na twarzy.
3. Wykreowanie przez autora wyrazistych i charakterystycznych postaci. Główna bohaterka to ambitna, zbyt pewna siebie, uparta i zawzięta osoba. Nie lubi i nie umie przegrywać. By stać się najlepszą szachistką na świecie jest w stanie wiele poświęcić. Przeraża ją chyba tylko samotność... która jej często doskwiera.
Moją uwagę zwrócił również woźny, od którego cała przygoda Beth z szachami się zaczęła 😉
Czytając o tych wszystkich ruchach szachowych, kombinacjach można było dostać kitajca... A szczęka to mi już w ogóle opadła gdy Beth i Benny grali w szachy w trakcie podróży do NY samochodem. Oni grali wyimaginowanymi bierkami! 😳 Wszystkie swoje ruchy widzieli w wyobraźni! Coś niesamowitego...
Zdecydowanie polecam tę lekturę.😉
Wow, po prostu rewelacja! Wystawiam tej książce max.ocenę 10/10, za:
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to1. Niesamowicie ciekawą historię dziewczynki, która odkrywa w sobie pasję; miłość do szachów.
2. Niewiarygodnie emocjonujące starcia szachistów- na scenie, wśród widowni ... No śledziłam grę Beth z zapartym tchem i wypiekami na twarzy.
3. Wykreowanie przez autora wyrazistych i charakterystycznych postaci....
Miałam 5 lat, kiedy tata nauczył mnie grać w szachy i już wtedy ujawniła się moja natura perfekcjonistki. I uwielbienie dla wygrywania. Po tym jak zmuszłam tatę do grania ze mną codziennie przez całe godziny, pięć lub sześć partii w ciągu jednego dnia, miał mnie dość na lata.
Co prawda nie zostałam wybitną szachistką, ale wciąż bardzo lubię toczyć te symulowane bitwy. I wygrywać.
Pierwszą powieścią o szachach, jaką przeczytałam była "Obrona Łużyna" i już wtedy zachwycała mnie misterna konstrukcja fabularna tamtej książki. Z "Gambitem Królowej" jest bardzo podobnie. Kiedy umie się grać w szachy to dodatkowe smaczki w postaci opisów partii, rodzajów zagrań, pojęcia takie jak otwarcie, debiut, końcówka, obrona sycylijska czy inne tego typu pojęcia sprawiają dodatkową frajdę.
Z drugiej strony mogłam utożsamić się trochę z główną bohaterką. Ona też uwielbia wygrywać i to wygrywać naprawdę. Pokonywać przeciwnika. Ta powieść jest jednak nie tylko o szachach, ale też o samotności geniusza, o radzeniu sobie ze swoimi słabościami, przeciwnościach losu, sile przyjaźni i pokonywaniu trudności. A na koniec także o spojrzeniu swojemu strachowi prosto w oczy i rozprawienie się z nim tak, jak z bierkami na szachownicy.
Nieprzegadana, konkretna i prosta narracja (ale to nie znaczy, że uboga językowo!) jest dokładnie taka jak dobra partia szachowa. Konkretny debiut, wprowadzenie odpowiednich figur do gry, wymiana bierek tu i tam, kilka naprawdę poważnych zasadzek zastawionych na przeciwnika. Pełna emocji końcówka.
Bohaterów również można porównać do szachowych figur. Każdy odgrywa w tej powieści konkretną rolę. Mamy niekwestionowanego króla. Mamy też hetmana po przeciwnej stronie. Mamy woźnego, który niczym goniec otwiera wiele możliwości w rozgrywce. Mamy Jolene, która niczym wieża lub skoczek pomaga rozwiązać trudności i przeskoczyć nad szeregami wroga. Są też inni szachiści. Niektórzy przypominają pionki szybko wyeliminowane z gry przez główną bohaterkę. Inni są niczym wieże. Jeszcze inni z pionków zostają wypromowani na inne figury.
Co jak co, ale ta historia zostanie ze mną na bardzo długo i niewątpliwie jest to jedna z najlepszych książek, jakie przeczytałam w tym roku
Miałam 5 lat, kiedy tata nauczył mnie grać w szachy i już wtedy ujawniła się moja natura perfekcjonistki. I uwielbienie dla wygrywania. Po tym jak zmuszłam tatę do grania ze mną codziennie przez całe godziny, pięć lub sześć partii w ciągu jednego dnia, miał mnie dość na lata.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCo prawda nie zostałam wybitną szachistką, ale wciąż bardzo lubię toczyć te symulowane bitwy. I...
6,5/10.
Miała bardzo duży potencjał, ale coś tam po drodze nie wyszło :(
6,5/10.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMiała bardzo duży potencjał, ale coś tam po drodze nie wyszło :(
Świetnie napisana książka. Autor pokazuje jak talent małej dziewczynki połączony z wytrwałością prowadzi do sukcesu w świecie szachów zdominowanym przez mężczyzn. Świetnie się czyta. Ta książka wpisała się na trwałe w mojej pamięci i mam do niej pewien sentyment. Z pewnością do niej wrócę 🙂
Świetnie napisana książka. Autor pokazuje jak talent małej dziewczynki połączony z wytrwałością prowadzi do sukcesu w świecie szachów zdominowanym przez mężczyzn. Świetnie się czyta. Ta książka wpisała się na trwałe w mojej pamięci i mam do niej pewien sentyment. Z pewnością do niej wrócę 🙂
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to7,5/10
7,5/10
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ wielkim zaangażowaniem śledziłam historię młodej i niezwykle zdolnej Beth kibicując jej na wszystkich turniejach. Pomimo, iż 90% to opisy rozgrywek szachowych, to tak naprawdę książka
ta jest o samotności, samotności uciszającej używkami, oraz o samotności.
Dawno nie czytałam tak przejmującej powieści. CU DOW NA!
Z wielkim zaangażowaniem śledziłam historię młodej i niezwykle zdolnej Beth kibicując jej na wszystkich turniejach. Pomimo, iż 90% to opisy rozgrywek szachowych, to tak naprawdę książka
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tota jest o samotności, samotności uciszającej używkami, oraz o samotności.
Dawno nie czytałam tak przejmującej powieści. CU DOW NA!
Warto przeczytać, spodziewałam się innego zakończenie
Warto przeczytać, spodziewałam się innego zakończenie
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoczątek bardzo dobry, czytałam z pełny zaciekawieniem, jednak w pewnym momencie fabuła przestała się rozwijać, zamiast tego stała się monotonna. Mogło to jednak być spowodowane faktem, iż wcześniej obejrzałam serial, który w mojej opinii był ciekawszy niż książka.
Początek bardzo dobry, czytałam z pełny zaciekawieniem, jednak w pewnym momencie fabuła przestała się rozwijać, zamiast tego stała się monotonna. Mogło to jednak być spowodowane faktem, iż wcześniej obejrzałam serial, który w mojej opinii był ciekawszy niż książka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam mieszane uczucia. Z pewnością oryginalny temat, więc to na plus. Książka miejscami wciągająca, miejscami nudna. Częściowo czytałam, częściowo słuchałam w samochodzie-kiedy więcej uwagi musiałam poświęcać drodze to zauważyłam, że w zasadzie nic nie traciłam z treści. Opisy szachowe miejscami przydługie. Warta przeczytania dla ciekawego konceptu, ale raczej odejdzie w mojej głowie w zapomnienie. Serial może obejrzę, może nie - widać książka nie zainteresowała mnie na tyle, żeby ponownie wracać do jej treści. Z pewnością warta polecenia lub podarowania w prezencie wszystkim szachistom!
Mam mieszane uczucia. Z pewnością oryginalny temat, więc to na plus. Książka miejscami wciągająca, miejscami nudna. Częściowo czytałam, częściowo słuchałam w samochodzie-kiedy więcej uwagi musiałam poświęcać drodze to zauważyłam, że w zasadzie nic nie traciłam z treści. Opisy szachowe miejscami przydługie. Warta przeczytania dla ciekawego konceptu, ale raczej odejdzie w...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobra i wciągająca pozycja o młodej geniuszce szachowej. Pokazuje nie tylko ogromną miłością do szachów i cały ten świat, ale także to, co samotność robi z człowiekiem. Bardzo podobna do serialu. Polecam
Bardzo dobra i wciągająca pozycja o młodej geniuszce szachowej. Pokazuje nie tylko ogromną miłością do szachów i cały ten świat, ale także to, co samotność robi z człowiekiem. Bardzo podobna do serialu. Polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMłodziutka Beth trafia do sierocińca, gdzie opiekunowie faszerują podopiecznych lekami, by utrzymać spokój. Dziewczynka pod okiem gburowatego woźnego uczy się gry w szachy i odkrywa swój talent, jednak silnie uzależniające środki ciągle ją rozpraszają ♟️
Kilka lat później młoda Beth w nowym domu odkrywa, że szachy to całkiem niezły sposób na zarobek. Udział i wygrane w kolejnych turniejach to nie tylko przypływ gotówki, ale też coraz wyższe miejsce w amerykańskim i światowym rankingu. Tylko, że gdzieś z tyłu głowy ciągle czają się używki. Która miłość Beth wygra: szachy czy tabletki? ♟️
Jak na osobę, która ledwo ogarnia warcaby, to niepokojąco ciągnie mnie do książek z szachami w roli głównej ♟️
Gambit Królowej to historia dziewczynki od pierwszych dni w sierocińcu, po rozgrywkę z samym Vasilijem Birgovem, mistrzem świata (w serialu granym przez Marcina Dorocińskiego) ♟️
Historia Beth jest dość przygnębiająca, pełna smutku i samotności. Nawet w nowym domu dziewczynka nie jest w pełni sobą. I wtedy pojawiają się one, czarno białe SZACHY. Beth żyje i oddycha dla gry i to widać od samego początku ♟️
Książka pełna jest rozgrywek, strategii, rozważań. Co więcej, rozgrywki są prawidłowo napisane (a przynajmniej ufam tłumaczce, że tak jest). Mimo, że większość książki to opisy, czyta się ją naprawdę dobrze. Wciągnęła mnie do reszty, a miałam pewne obawy czy zdołam ją przeczytać ♟️
Naprawdę polecam, a ja powoli zabieram się za nadrobienie serialu ♟️
Młodziutka Beth trafia do sierocińca, gdzie opiekunowie faszerują podopiecznych lekami, by utrzymać spokój. Dziewczynka pod okiem gburowatego woźnego uczy się gry w szachy i odkrywa swój talent, jednak silnie uzależniające środki ciągle ją rozpraszają ♟️
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKilka lat później młoda Beth w nowym domu odkrywa, że szachy to całkiem niezły sposób na zarobek. Udział i wygrane w...
Młodziutka Beth trafia do sierocińca, gdzie opiekunowie faszerują podopiecznych lekami, by utrzymać spokój. Dziewczynka pod okiem gburowatego woźnego uczy się gry w szachy i odkrywa swój talent, jednak silnie uzależniające środki ciągle ją rozpraszają ♟️
Kilka lat później młoda Beth w nowym domu odkrywa, że szachy to całkiem niezły sposób na zarobek. Udział i wygrane w kolejnych turniejach to nie tylko przypływ gotówki, ale też coraz wyższe miejsce w amerykańskim i światowym rankingu. Tylko, że gdzieś z tyłu głowy ciągle czają się używki. Która miłość Beth wygra: szachy czy tabletki? ♟️
Jak na osobę, która ledwo ogarnia warcaby, to niepokojąco ciągnie mnie do książek z szachami w roli głównej ♟️
Gambit Królowej to historia dziewczynki od pierwszych dni w sierocińcu, po rozgrywkę z samym Vasilijem Birgovem, mistrzem świata (w serialu granym przez Marcina Dorocińskiego) ♟️
Historia Beth jest dość przygnębiająca, pełna smutku i samotności. Nawet w nowym domu dziewczynka nie jest w pełni sobą. I wtedy pojawiają się one, czarno białe SZACHY. Beth żyje i oddycha dla gry i to widać od samego początku ♟️
Książka pełna jest rozgrywek, strategii, rozważań. Co więcej, rozgrywki są prawidłowo napisane (a przynajmniej ufam tłumaczce, że tak jest). Mimo, że większość książki to opisy, czyta się ją naprawdę dobrze. Wciągnęła mnie do reszty, a miałam pewne obawy czy zdołam ją przeczytać ♟️
Naprawdę polecam, a ja powoli zabieram się za nadrobienie serialu ♟️
Młodziutka Beth trafia do sierocińca, gdzie opiekunowie faszerują podopiecznych lekami, by utrzymać spokój. Dziewczynka pod okiem gburowatego woźnego uczy się gry w szachy i odkrywa swój talent, jednak silnie uzależniające środki ciągle ją rozpraszają ♟️
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKilka lat później młoda Beth w nowym domu odkrywa, że szachy to całkiem niezły sposób na zarobek. Udział i wygrane w...
O tym, że szachy są większe niż życie.
Jak można się było spodziewać, bardzo dużo miejsca zajmują opisy turniejów szachowych. Da się je czytać nie będąc szachistą, niemniej znajomość przynajmniej podstawowych zasad i terminów jest zdecydowanym atutem. Trochę szkoda, że zupełnie nie ma w tej książce przypisów - myślę, że w paru miejscach mogłyby bardzo pomóc kompletnym laikom.
Poza szachami wszystkie wątki w książce są potraktowane zupełnie po macoszemu, jakby były całkiem nieistotne, a każdy problem znajduje swoje rozwiązanie w ciągu zaledwie kilku stron - trudy życia w sierocińcu, konflikt radziecko-amerykański, pewne elementy feministyczne związane z dominacją mężczyzn w dziedzinie szachowej, wątki związane z dojrzewaniem bohaterki, to wszystko w książce jest i jest potraktowane strasznie po łebkach. Główna bohaterka jest za mało ludzka, żeby można było z nią sympatyzować. I może częściowo dlatego wszystkie jej relacje - z przyjaciółką z dzieciństwa, adopcyjną matką, głównym szachowym konkurentem, wydają się takie jakieś płytkie i mało znaczące. Czasem ma się wrażenie, że książka leci do przodu, byle szybciej i na niczym nie potrafi się na dłużej zatrzymać. Najbardziej zmarnowany wydaje mi się wątek uzależnienia, który sprawia wrażenie zwykłej dekoracji - bo już od czasów Sherlocka Holmesa wiadomo, że geniusz musi mieć jakiś nałóg. Bohaterka teoretycznie jest uzależniona od środków uspokajających, ale bardzo łatwo można by to przeoczyć, bo nie pociąga to za sobą żadnych poważniejszych skutków - Beth raz bierze tabletki, raz ich nie bierze i za każdym razem efekt jest dokładnie ten sam. W pewnym momencie bohaterka dosłownie postanawia zostać alkoholiczką w weekend, kupuje skrzynkę najdroższego wina i realizuje swój cel, po czym orientuje się, że nie może być jednocześnie pijaczką i genialną szachistką, więc idzie pobiegać i już nie ma problemu z piciem. A wszystko to jest upchnięte na jakichś pięciu, maksymalnie dziesięciu stronach. No przecież to śmieszne.
Książka napisana jest w dużej mierze za pomocą pojedynczych scen, oddzielonych od siebie wyraźnymi cięciami, prawie jak w filmie. Czyta się to całkiem dobrze, ale mam wrażenie, że mogłoby z tego wyjść coś znacznie lepszego.
O tym, że szachy są większe niż życie.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak można się było spodziewać, bardzo dużo miejsca zajmują opisy turniejów szachowych. Da się je czytać nie będąc szachistą, niemniej znajomość przynajmniej podstawowych zasad i terminów jest zdecydowanym atutem. Trochę szkoda, że zupełnie nie ma w tej książce przypisów - myślę, że w paru miejscach mogłyby bardzo pomóc kompletnym...
Postać Beth bardzo stylizowana Fisher'em (i Spasskym), bardzo to intrygujące patrząc na całokształt książki, jak powstaje, rodzi się geniusz i szaleńca skupiony na szachach.
Polecam, miła lektura na oderwanie, pisana dość zwięźle, bez większych rozpisek. (jeśli ktoś się zastanawia książka praktycznie 1:1 (z małymi różnicami) w porównaniu z serialem netflixa.
Postać Beth bardzo stylizowana Fisher'em (i Spasskym), bardzo to intrygujące patrząc na całokształt książki, jak powstaje, rodzi się geniusz i szaleńca skupiony na szachach.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPolecam, miła lektura na oderwanie, pisana dość zwięźle, bez większych rozpisek. (jeśli ktoś się zastanawia książka praktycznie 1:1 (z małymi różnicami) w porównaniu z serialem netflixa.
Czytadło w sam raz na plażę
Czytadło w sam raz na plażę
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo fajna książka, mimo że nie gram w szachy, nie znam zasad, nic mi nie mówią pojęcia takie jak obrona sycylijska, gambit hetmański czy wariant półsłowiański. To wszystko nie przeszkadza w odbiorze. Książkę czyta się bardzo dobrze, wręcz przeżywa się emocje razem z Beth, kiedy gra. Nie wiedziałam, że szachy to gra, która wymaga tyle planowania, kombinacji i poświęcenia mnóstwa czasu na obranie korzystnej strategii. I naprawdę emocjonująca. Bardzo dopingowałam Beth na jej drodze do sukcesu i jestem bardzo zadowolona z lektury.
Bardzo fajna książka, mimo że nie gram w szachy, nie znam zasad, nic mi nie mówią pojęcia takie jak obrona sycylijska, gambit hetmański czy wariant półsłowiański. To wszystko nie przeszkadza w odbiorze. Książkę czyta się bardzo dobrze, wręcz przeżywa się emocje razem z Beth, kiedy gra. Nie wiedziałam, że szachy to gra, która wymaga tyle planowania, kombinacji i poświęcenia...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFajna historia szkoda tylko że nie rozumiem szachów , bo wtedy opowieść byłaby bardziej fascynująca .Ale polecam
Fajna historia szkoda tylko że nie rozumiem szachów , bo wtedy opowieść byłaby bardziej fascynująca .Ale polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJedna z najlepszych jakie czytałam.
Beth. Bardzo wciągająca.
Śmiałam się z nią, z niej, wkurzałam się z nią i na nią. Trzymałam za nią kciuki na turniejach, byłam z niej dumna i wstyd za nią też mi bywało...
polecam bardzo
Jedna z najlepszych jakie czytałam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBeth. Bardzo wciągająca.
Śmiałam się z nią, z niej, wkurzałam się z nią i na nią. Trzymałam za nią kciuki na turniejach, byłam z niej dumna i wstyd za nią też mi bywało...
polecam bardzo
Nie znam się na szachach zupełnie ale książka trzymała mnie w napięciu a historia wciągnęła. To tylko pokazuje kunszt jak jest napisana
Nie znam się na szachach zupełnie ale książka trzymała mnie w napięciu a historia wciągnęła. To tylko pokazuje kunszt jak jest napisana
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to