rozwiń zwiń
Wróć na stronę książki

Oceny książki Stowarzyszenie leworęcznych

Średnia ocen
6,7 / 10
191 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
1526
644

Na półkach:

Skandynawski kryminał, jak trzeba, ale jakieś niejasności, niewyjaśnione wątki i lekki niedosyt...

Skandynawski kryminał, jak trzeba, ale jakieś niejasności, niewyjaśnione wątki i lekki niedosyt...

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
729
420

Na półkach: , ,

Dużo osób, dużo nazwisk i to było największym minusem, bo w pewnym momencie można się zgubić, kto jest kim, a kim kto nie jest, dlatego trzeba naprawdę uważnie czytać, aby w tym wszystkim się połapać, ale im dalej tym łatwiej nie poplątać sobie bohaterów książki.

Jako całość, jako historia, świetnie napisany kryminał trzymający w napięciu do samego końca, a rozwiązanie zagadki, odkrywanie przeszłości, prowadzenie tej całej ścieżki, albo sznurka do kłębka, świetne.

Myślę, że fanom kryminałów spodoba się ta historia, która naprawdę jest świetnie poprowadzona. Jak na początku nie mogłam się w nią wbić, bo za dużo tych nazwisk, ale od samego momentu porwania dziewczynki, do późniejszych sytuacji i powoli odkrywania całości, a jeszcze przeskakiwania z teraźniejszości do przeszłości można mieć kołowrotek myśli i zaplątać się w sieć niezrozumienia.

Naprawdę bardzo podobała mi się ta książka i nie wiem dlaczego ja tak długo czekałam, aby ją przeczytać i leżała długo na mojej półce. Dlaczego? Nie wiem, a jeszcze muszę powiedzieć, że ta okładka bardzo mi się podoba i świetnie pasuje do historii.

Dużo osób, dużo nazwisk i to było największym minusem, bo w pewnym momencie można się zgubić, kto jest kim, a kim kto nie jest, dlatego trzeba naprawdę uważnie czytać, aby w tym wszystkim się połapać, ale im dalej tym łatwiej nie poplątać sobie bohaterów książki.

Jako całość, jako historia, świetnie napisany kryminał trzymający w napięciu do samego końca, a rozwiązanie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
393
161

Na półkach:

Bardzo mi się podoba ta historia, bardzo w stylu autora, trzeba się skupić na czytaniu, bo zagadka jest zawiła, dużo bohaterów, dwie znane z innych serii ekipy policjantów. Kilka wątków z przeszłości, które jak się okazuje po wielu latach są ze sobą mocno związane. Mam też wrażenie, że nie na wszystkie pytania dostajemy odpowiedź, więc zostaje przestrzeń do własnych przemyśleń. Bardzo polecam zarówno fanom Van Veeterena i Barbarottiego jak i nowym czytelnikom, którzy ich jeszcze nie znają.

Bardzo mi się podoba ta historia, bardzo w stylu autora, trzeba się skupić na czytaniu, bo zagadka jest zawiła, dużo bohaterów, dwie znane z innych serii ekipy policjantów. Kilka wątków z przeszłości, które jak się okazuje po wielu latach są ze sobą mocno związane. Mam też wrażenie, że nie na wszystkie pytania dostajemy odpowiedź, więc zostaje przestrzeń do własnych...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to