Historia warta przeczytania. Świetnie rozgrywająca sie akcja. Zawiła przeszłość przesladująca bohaterkę. Czytałam z zaparty tchem i chciałam więcej. Polecam.
Historia warta przeczytania. Świetnie rozgrywająca sie akcja. Zawiła przeszłość przesladująca bohaterkę. Czytałam z zaparty tchem i chciałam więcej. Polecam.
Książki tej autorki można brać w ciemno i nigdy się nie zawiedzie. Uwielbiam u niej to że w każdej jej książce są momenty nad którymi trzeba przystanąć, zastanowić się. Porusza coś w duszy.
Tą część pochłonęła dosłownie jednym zamachem. Brak mi słów a moje emocje szaleją.
Cóż, ja w przeciwieństwie do Vee, uwielbiam czytać epilgi. 🤧😍😁
Książki tej autorki można brać w ciemno i nigdy się nie zawiedzie. Uwielbiam u niej to że w każdej jej książce są momenty nad którymi trzeba przystanąć, zastanowić się. Porusza coś w duszy.
Tą część pochłonęła dosłownie jednym zamachem. Brak mi słów a moje emocje szaleją.
Cóż, ja w przeciwieństwie do Vee, uwielbiam czytać epilgi. 🤧😍😁
Nie dla mnie... wyszla z tego telenowela, która mnie męczyła. Za dużo tych samych przemyśleń, za mało oczekiwanej akcji czy sensownej relacji. Pod koniec już czytałam pobieżnie, same dialogi, aby jak najszybciej skończyć.
Autorka trochę też jak dla mnie przesadziła z ilością czarnych charakterów czy tam psychopatów... jakby za dużo wątków na raz chciała poupychać w jednej książce.
Do tego główna bohaterka, która co rusz coś sobie postanawia, tylko po to, żeby za chwilę zachować się dokładnie przeciwnie. Jej ukochany tez niezbyt przypadł mi do gustu.
Nie dla mnie... wyszla z tego telenowela, która mnie męczyła. Za dużo tych samych przemyśleń, za mało oczekiwanej akcji czy sensownej relacji. Pod koniec już czytałam pobieżnie, same dialogi, aby jak najszybciej skończyć.
Autorka trochę też jak dla mnie przesadziła z ilością czarnych charakterów czy tam psychopatów... jakby za dużo wątków na raz chciała poupychać w jednej...
Tę część z dylogii czytało mi się o wiele lepiej, mimo że historia raczej utrzymuje ten sam poziom, co pierwszy tom. Pojawiają się dramaty, wątki sensacyjne, ale nie brakuje też słodkich i przyjemnych momentów, które pchają akcję książki do przodu. Same postacie głównych bohaterów były bardzo dobrze wykreowane, a mała Lucy zdobyła moje serce. Co do końcówki byłam bardzo zadowolona, gdyż z jednej strony okazała się taka, jaka się spodziewałam, lecz autorka zapewniła pewien element zaskoczenia, który tak bardzo lubię :)
Historia bardzo przyjemna i myślę, że nie jednej osobie się spodoba i spędzi z nią bardzo przyjemny czas.
Tę część z dylogii czytało mi się o wiele lepiej, mimo że historia raczej utrzymuje ten sam poziom, co pierwszy tom. Pojawiają się dramaty, wątki sensacyjne, ale nie brakuje też słodkich i przyjemnych momentów, które pchają akcję książki do przodu. Same postacie głównych bohaterów były bardzo dobrze wykreowane, a mała Lucy zdobyła moje serce. Co do końcówki byłam bardzo...
No tego to jeszcze nie było! Przeczytałam już wiele książek takiego gatunku, ale żadna z nich nie opowiadała o perypetiach burdelmamy😅
Gdy szok po zorientowaniu się w profesji głównej bohaterki minął, stwierdziłam, że w sumie to świetnie się bawię. Ale mogłam się tego spodziewać, w końcu to Pani Bromberg, która jeszcze nigdy mnie nie zawiodła☺️
Niejednoznaczne i charakterne pierwszoplanowe postacie, wciągający i momentami zaskakujacy przebieg wydarzeń, do samego końca skrywane tajemnice, namiętność, kryminalna intryga i zabawne dialogi - wszystko to zawarte w tej dwuczęściowej opowieści. Polecam!
No tego to jeszcze nie było! Przeczytałam już wiele książek takiego gatunku, ale żadna z nich nie opowiadała o perypetiach burdelmamy😅
Gdy szok po zorientowaniu się w profesji głównej bohaterki minął, stwierdziłam, że w sumie to świetnie się bawię. Ale mogłam się tego spodziewać, w końcu to Pani Bromberg, która jeszcze nigdy mnie nie zawiodła☺️
Niejednoznaczne i...
Interesująca. Dużo się działo, ale nie miało się wrażenia, że coś jest mocno przerysowane. Ciekawy wątek kryminalny. Bohaterowie sympatyczni, z charakterem. Fabuła i okoliczności rzadko spotykane. Dla mnie dużo pozytywów. Ja polecam.
Interesująca. Dużo się działo, ale nie miało się wrażenia, że coś jest mocno przerysowane. Ciekawy wątek kryminalny. Bohaterowie sympatyczni, z charakterem. Fabuła i okoliczności rzadko spotykane. Dla mnie dużo pozytywów. Ja polecam.
Pierwszy tom skończył się w dramatycznym momencie, od którego rozpoczyna się drugi. Historia miłosna Von i Rykera jest jak sinusoida.
Podobała mi się chociaż za dużego szału nie było. Jak dla mnie wydarzenia nie które zwłaszcza rozgrywające się pod koniec są nieprawdopodobne i w normalnym życiu raczej by się nie wydarzyły, ale w książkowej fikcji wszystko jest możliwe.
Podsumowując dwa tom powiem że autorka za bardzo przeciągła historię i mogła to zamknąć w jednym tomie.
Dla rozrywki można przeczytać ale szału nie ma. Troszkę się zawiodłam, ponieważ to jedna z moich ulubionych autorek.
Pierwszy tom skończył się w dramatycznym momencie, od którego rozpoczyna się drugi. Historia miłosna Von i Rykera jest jak sinusoida.
Podobała mi się chociaż za dużego szału nie było. Jak dla mnie wydarzenia nie które zwłaszcza rozgrywające się pod koniec są nieprawdopodobne i w normalnym życiu raczej by się nie wydarzyły, ale w książkowej fikcji wszystko jest...
Przyjemna pozycja, ale trochę za bardzo rozwleczona. Gdyby całość była utrzymana w tempie początku i końcówki książki, dałabym 5* Vaughn nie ma lekko. Ojciec siostrzenicy nie daje za wygraną, ktoś składa na nią donosy do opieki społecznej, a dodatkowo wychodzi sprawa z wujem, której dziewczyna dzięki Rykerowi do samego końca nie jest świadoma. Tak naprawdę nigdy się nie dowiaduje, kto był odpowiedzialny za kalectwo jej wuja. No i jeszcze senator z groźbami, FBI, Joel, facet z opieki, pod koniec naprawdę wokół Vaughn zrobiło się gęsto.
Przyjemna pozycja, ale trochę za bardzo rozwleczona. Gdyby całość była utrzymana w tempie początku i końcówki książki, dałabym 5* Vaughn nie ma lekko. Ojciec siostrzenicy nie daje za wygraną, ktoś składa na nią donosy do opieki społecznej, a dodatkowo wychodzi sprawa z wujem, której dziewczyna dzięki Rykerowi do samego końca nie jest świadoma. Tak naprawdę nigdy się nie...
Przyznam szczerze że strasznie mi się dłużyła. Może gdybym miała jakąś przerwę pomiędzy tomami to odebrałbym ją lepiej. Mordowałam ją półtora tygodnia a jak na mnie to naprawdę sporo. Ogólnie była ciekawa i myślę że warto przeczytać ale nie zachwyciła mnie.
Przyznam szczerze że strasznie mi się dłużyła. Może gdybym miała jakąś przerwę pomiędzy tomami to odebrałbym ją lepiej. Mordowałam ją półtora tygodnia a jak na mnie to naprawdę sporo. Ogólnie była ciekawa i myślę że warto przeczytać ale nie zachwyciła mnie.
"Rady na temat związków ze strony mojej matki. To jak pytać prostytutkę, jak żyć w celibacie."
"Pojednanie" K. Bromberg to druga część serii Niegodziwe rozkrywki. Wraz z nią powracamy do życia Rykera i Vaughn, a tak naprawdę do samego centrum burzy, jaka się z pomiędzy nimi rozpętała po rozmowie z senatorem, gdy zostaje nadszarpnięte zaufanie i wszystkie ideały się burzą.
Ten tom w mojej opinii jest jeszcze lepszy niż poprzedni i naprawdę wiele się w nim dzieje! Poznajemy Vaughn i Rykera z innej strony, gdzie na pierwszy plan wysuwają się uczucia, gdy starają się walczyć o dobro drugiej osoby i chronić ją. Ryker odkrył, że seks bez zobowiązań i brak relacji go nie cieszą, że całe życie podświadomie szukał tej jedynej i odpowiedniej i jak się okazało znalazł wielką miłość w Vee, ale po jego ostatniej wpadce naprawdę robi wszystko, aby ją odzyskać. Vaughn natomiast zdała sobie sprawę, że Niegodziwe rozkrywki przynoszą jej zyski, ale wiąże się to też z wielkim strachem i obawą, że gdy tylko to się wyda to może bezpowrotnie stracić szansę na adopcję Lucy. Jednak najlepsza w całej fabule była sprawa z senatorem Carterem, szantaż i prześladowanie. Sprawa, dzięki której nie chciałam odkładać książki i jednocześnie bałam się o bohaterów. Perfekcyjnie przygotowana fabuła, to coś, co wyróżnia tę książkę, a do tego parę niespodzianek, których nie byłabym w stanie przewidzieć. Akcja natomiast była odpowiednia, czyli nie za wolna i nie szybka, wszystko działo się w odpowiednim czasie, a opisy nie były nużące, nawet dla książki, która ma ponad 400 stron.
⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐/10
"Rady na temat związków ze strony mojej matki. To jak pytać prostytutkę, jak żyć w celibacie."
"Pojednanie" K. Bromberg to druga część serii Niegodziwe rozkrywki. Wraz z nią powracamy do życia Rykera i Vaughn, a tak naprawdę do samego centrum burzy, jaka się z pomiędzy nimi rozpętała po rozmowie z senatorem, gdy zostaje nadszarpnięte zaufanie i wszystkie...
Pierwsza część "Opór" zakończyła się w takim momencie, że zastanawiałam się co on kurcze odwala.
W "Pojednanie" mamy ciąg dalszy historii Rykera i Vaughn. Wyjaśnia się sytuacja, wiemy czemu tak a nie inaczej postąpił Ryker.
Widzimy jak z tym wszystkim radzi sobie Vaughn.
Uważa, że Ryker zdradził wszystko na jej temat senatorowi Carterowi. Tym samym myśli, że pojawiające się problemy są jego winą. Ryker próbuje naprawić swój błąd, ale także próbuje odzyskać Vaughn. Tylko czy zdradzona, skrzywdzona kobieta wybaczy mężczyźnie? Czy dojdzie między tą dwójką do Pojednania??
Kochani moi uważam, że drugi tom Niegodziwe Rozgrywek jest trochę słabszy od pierwszego tomu. Czemu?
Rozterki Vaughn były poplątane. Raz ona go chce a zaraz go nie chce. Oczywiście można ją zrozumieć, dlaczego tak się waha. Jednak za dużo tego było według mnie. Można by było skrócić te wahania. Natomiast Ryker uważam, że on najpierw działa później myśli o konsekwencjach. Brawo dla niego, że nie odpuszcza i walczy o miłość do Vaughn.
Książka zrobiła się ciekawsza gdy rozkręcił się wątek intryg, tajemnic i problemów.
Patrząc na całość oraz na wątek pożądania i miłości połączonego z kryminalnym albo może sensacyjnym jest to przyjemny romans.
Pierwsza część "Opór" zakończyła się w takim momencie, że zastanawiałam się co on kurcze odwala.
W "Pojednanie" mamy ciąg dalszy historii Rykera i Vaughn. Wyjaśnia się sytuacja, wiemy czemu tak a nie inaczej postąpił Ryker.
Widzimy jak z tym wszystkim radzi sobie Vaughn.
Uważa, że Ryker zdradził wszystko na jej temat senatorowi Carterowi. Tym samym myśli, że...
Kiedy skończyłam czytać poprzedni tom tej dylogii, tj. „Opór”, byłam bardzo ciekawa co autorka przygotuje bohaterom w „Pojednaniu”. Muszę przyznać, że jestem dosyć miło zaskoczona, bo ten tom podobał mi się znacznie bardziej. Jeszcze więcej emocji, które uwielbiam w książkach K. Bromberg, dużo parnej chemii, mnóstwo tajemnic które w końcu zostały wyjaśnione, a do tego szybko rozkręcająca się i pędząca akcja nie pozwoliły mi oderwać się od lektury, dzięki czemu książkę pochłonęłam w kilka godzin. Autorka zasiała we mnie ziarno niepewności, przyznam szczerze, że bywały momenty, w których naprawdę wątpiłam w jakiekolwiek szczęśliwe zakończenie. Bohaterów czeka masa wyzwań i przeszkód do pokonania, a zaskakujących zwrotów akcji nie brakuje, przez co ciężko przewidzieć co znajdziemy na kolejnych stronach. Ale to także gwarantuje brak nudy podczas czytania, i pozwala nam zaangażować się emocjonalnie choć w niewielkim stopniu w życie bohaterów.
„Pojednanie” to książka pełna napięcia, ale także pozwalająca czerpać przyjemność z dobrego romansu. Jestem naprawdę usatysfakcjonowana z lektury, więc jeśli poprzedni tom w jakiś sposób zasiał w was wątpliwości, czy sięgać po kontynuację, to gwarantuję, że warto. Polecam!
Kiedy skończyłam czytać poprzedni tom tej dylogii, tj. „Opór”, byłam bardzo ciekawa co autorka przygotuje bohaterom w „Pojednaniu”. Muszę przyznać, że jestem dosyć miło zaskoczona, bo ten tom podobał mi się znacznie bardziej. Jeszcze więcej emocji, które uwielbiam w książkach K. Bromberg, dużo parnej chemii, mnóstwo tajemnic które w końcu zostały wyjaśnione, a do tego...
✨"Miłość nie zawsze znajduje się o wschodzie słońca, bo czasami przychodzi o zachodzie."
.
.
Słowa mają przeogromną moc. Potrafią zranić człowieka oraz zrujnować jego uporządkowaną rzeczywistość. Często też podnoszą na duchu i dają niekiedy złudną nadzieję na lepsze jutro. Czasami usłyszana przypadkiem rozmowa może przyczynić się do diametralnej zmiany zdania na pewne tematy. Kilka wypowiedzianych bezmyślnie zdań jest w stanie zawieść zaufanie osoby na której nam zależy oraz wystawić ją na wielkie niebezpieczeństwo... Ryker podczas jednej z imprez spróbował ograć bezwzględnego wroga mającego ogromną władzę. Myślał, że udając twardziela i oferując senatorowi usługi Vee dowie się, jakiego haka posiada na jego ukochaną. Jednak okrutne kłamstwa, jakie wypowiedział dotarły do uszu kobiety, która zawładnęła całym jego światem. To właśnie przez jego postępowanie Vee stała się celem człowieka pozbawionego skrupułów. Znalazła się w niebezpieczeństwie, na celowniku wroga pragnącego wykorzystać ją do własnych celów. Kobieta od zawsze unikała paskudnych typów. Nie ulegała fascynacji, ani miłości. Pozostawała wierna własnym zasadom. Jednak raz w życiu zdarzyło jej się zabłądzić. Oddała swoje serce nieodpowiedniemu człowiekowi, który boleśnie je złamał. On nigdy nie zamierzał się ustatkować. Zależało mu tylko na dobrej zabawie i przelotnych relacjach na jedną noc. Nie zamierzał dopuszczać do siebie jakiejkolwiek kobiety. Aczkolwiek jego poglądy uległy zmianie w momencie spotkania z panną Sanders. To właśnie ta piękna, niesamowita i odważna dziewczyna skruszyła grube mury, którymi się odgradzał. Stopiła jego zimne jak lód serce i sprawiła, że zakochał się w niej bez pamięci. Połączył ich upór, a tak naprawdę dzieli ich wszystko. Wypowiedziane przez Rykera słowa sprawiły, iż życie tej dwójki zaczęło zmierzać ku nieuniknionej katastrofie. W momencie, gdy już wszystko zaczęło się układać, nagle ich szczęście rozpadło się niczym niestabilny domek z kart. Od tego momentu Lockhart ponownie zacznie walkę o ukochaną. Droga do odzyskania jej zaufania okaże się trudna i kręta, a każda podjęta przez tę dwójkę decyzja będzie miała ogromne znaczenie. Ale czy ta batalia przypadkiem z góry nie jest skazana na porażkę? Czy warto jeszcze zawalczyć o tę miłość? Czy bohaterowie mają szansę na pojednanie? A przede wszystkim, czy cena jaką Vee i Ryker będą zmuszeni zapłacić za bezpieczeństwo bliskich nie okaże się zbyt wysoka? Czy ta dwójka zaryzykuję i mimo trudności rozpocznie zmagania o upragnione szczęście oraz spokój?
.
Z twórczością K. Bromberg można powiedzieć, iż jestem na bieżąco. Ze wszystkimi wydanymi w Polsce powieściami jej autorstwa, oczywiście miałam już okazję się zapoznać. Dlatego też nie mogłam odmówić sobie sięgnięcia po "Pojednanie". Przyznam szczerze, że dosyć długo zastanawiałam się czy chcę męczyć się z tym tomem. Z reguły bardzo nie lubię zostawiać rozpoczętych dylogii. Zawsze staram się kończyć to, co zaczęłam. Aczkolwiek "Opór" okazał się tytułem, który znacząco mnie zawiódł. Miałam wrażenie, że autorka trzymała się ciągle utartego schematu, który wykorzystała podczas tworzenia "Driven". W dosłownie każdej jej postaci dostrzegłam pierwiastek kreacji Coltona oraz Rylee, co z czasem naprawdę stało się męczące. Pióro K. Bromberg plasuję się na iście wysokim poziomie. Ma ona lekki i przyjemny styl, przez co jej powieści stanowią dla czytelnika świetną rozrywką. Obawiałam się powrotu do losów Vaughn i Rykera, ale jak się okazało całkiem niepotrzebnie. Początek "Pojednania" ciągnął się niemiłosiernie. Bohaterowie bawili się ze sobą w kotka i myszkę. Przyciągali się i odpychali. Czytając pierwsze rozdziały nudziłam się potwornie. Jednak z każdą kolejną stroną było już coraz lepiej. Akcja przyspieszyła, a emocje wzrosły, przez co nie mogłam oderwać się od lektury. Zaczęły wyjaśniać się również tajemnice oraz wszelakie niewiadome. Ta część, jak dla mnie przebiła swoją poprzedniczkę. Mimo kilku mankamentów jej fabuła jak najbardziej mnie usatysfakcjonowała. Vee pokazała swoją siłę. Dzielnie walczyła o Lucy. Pragnęła stać się pełnoprawną opiekunką siostrzenicy oraz stworzyć jej prawdziwy dom pełen miłości. Senator szantażował Vaughn, straszył. Chciał ją pogrążyć, wykorzystać do własnych celów, ale ona się nie dała. Walczyła z nim dzielnie, mimo iż w środku trzęsła się z nerwów. Ryker natomiast naraził ją na niebezpieczeństwo, złamał serce i perfidnie zdradził. Jego słowa bardzo ją zawiodły, poczuła się przez niego wykorzystana. To właśnie z jego powodu mogła stracić również możliwość adopcji Lucy. Miłość, jaka połączyła Rykera i Vee przysporzyła im wielu cierpień. Oboje bali się tego uczucia, nie znali go, dlatego też nie wiedzieli jak mają sobie z nim poradzić. Droga do osiągnięcia szczęścia przez tę dwójkę będzie trudna. Czekają na nich ciężkie przeszkody do pokonania. Jednak połączyło ich coś pięknego, coś o co warto zawalczyć. Bardzo podobało mi się, iż bohaterowie przeszli przemianę, zmienili się i to w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Prawnik wiedział już czego chce. Był troskliwy, czuły i dzielnie walczył o ukochaną na rozmaite sposoby. Autorka miała niezwykle ciekawy pomysł na zresztą pełną zawiłości fabułę. Szczególnie końcowe wydarzenia i akcje zostały w każdym calu dokładnie przemyślane, dopracowane, a wątki umiejętnie ze sobą przeplecione. Jeśli chodzi o sceny erotyczne to ich ilość jak najbardziej mieściła się w granicach normy. Nie powiem, K. Bromberg potrafi wprowadzić gorącą, wręcz pikantną atmosferę do swoich powieści.
.
"Pojednanie" to historia pełna tajemnic, gróźb, niepewności, władzy oraz namiętności. Nie brakuje tu dusznej atmosfery, napięcia oraz silnego pożądania. To naprawdę dobry, a zarazem przyjemny romans, choć nie tak rewelacyjny, jak seria "Driven". Świetnie spędziłam czas z tym tytułem, a to za sprawą prostego, umiejętnego stylu pisania autorki. W tej historii nie wiadomo, kto był przyjacielem, a kto wrogiem. Dużo się tutaj działo, nie mogłam narzekać na nudę szczególnie w dalszych rozdziałach. Co prawda, nie doświadczyłam czytając drugą część "Niegodziwych rozrywek" efektu wow, aczkolwiek coś mnie w tej historii urzekło. Poruszyła ona ważne, trudne tematy. Opowiadała też o rodzinie, przyjaźni i pięknie miłości. Jeśli macie ochotę na naprawdę dobry romans to myślę, że ta dylogia jak najbardziej spełni Wasze oczekiwania. Ja Wam ją serdecznie polecam.
✨"Miłość nie zawsze znajduje się o wschodzie słońca, bo czasami przychodzi o zachodzie."
.
.
Słowa mają przeogromną moc. Potrafią zranić człowieka oraz zrujnować jego uporządkowaną rzeczywistość. Często też podnoszą na duchu i dają niekiedy złudną nadzieję na lepsze jutro. Czasami usłyszana przypadkiem rozmowa może przyczynić się do diametralnej zmiany zdania na pewne...
Czy K. Bromberg postanowi zaskoczyć czyś nas jeszcze? Po przeczytaniu „Opór”, choć książka mi się podobała to miałam jakiś wewnętrzny opór, aby sięgnąć po kolejną część. Po kilku rozmowach z przyjaciółką namówiła mnie abym dała szansę i przeczytała. Wiecie, co i nie żałuję a nie przepraszam ŻAŁUJĘ tylko, że tak późno postanowiłam przeczytać tą powieść.
Vaughn nadal próbuje spłacić zadłużenia i dostać opiekę nad siostrzenicą Lucy. W przerwach w wolnym czasie spotyka się z Ryker’em. Ich znajomość zaczyna nabierać innych barw, lecz każde z nich nie przyzna się do tego, co czuje. Kiedy Vee podsłuchuję rozmowę Ryka i Cartera. To, co słyszy nie podoba jej się a od tego momentu bieg wydarzeń driametrialnie się zmienia. Senator nie daje Vaughan spokoju tylko cały czas jej grozi a do tego jej związek przechodzi bardzo trudne chwile. Ktoś donosi do opieki informacje na Vee i dziewczyna musi się tłumaczyć z swojego życia osobistego. Tylko myśl, że Lucy może niedługo znaleźć się u niej w domu trzyma ją przy zdrowych zmysłach.
Co tak naprawdę senator wie o przeszłości Vaughn?
Jakie dokumenty ma Vee kompromitujące senatora Cartera?
Czy czyny senatora w końcu ujrzą światło dzienne?
Co Ryker ma z tym wszystkim wspólnego?
Autorka książki w ciekawy sposób opisuje zdarzenia i wtajemnicza nas w dalsze losy dwojga kochanków. Autorka książki w bardzo ciekawy sposób namieszała czytelnikom w głowie. Knucia spisku, intrygi to nie tylko to, co mogła wymyślić pisarka. Zawirowania w życiu zakochanych nie należą do łatwych a demony z przeszłości ciągle wracają.
Styl K. Bromberg jest bardzo lekki i przyjemny w odbiorze. Książkę czytało się bardzo szybko a sceny zbliżenia dodają całej pikanterii, bo gdy czytałam czułam, że aż cała się czerwienię. Historia tych dwoje już od pierwszej strony wciągają nas do niesamowitego świata pełnego tajemnic, namiętności, pożądania i także intryg, które mogą zniszczyć związek i coś jeszcze, czyli wiarę w człowieka. Książkę serdecznie polecam wszystkim, którzy chcą spędzić niezobowiązującą chwilę relaksu przy książce. A ja teraz czekam na kolejne książki autorki.
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu EditioRed.
Czy K. Bromberg postanowi zaskoczyć czyś nas jeszcze? Po przeczytaniu „Opór”, choć książka mi się podobała to miałam jakiś wewnętrzny opór, aby sięgnąć po kolejną część. Po kilku rozmowach z przyjaciółką namówiła mnie abym dała szansę i przeczytała. Wiecie, co i nie żałuję a nie przepraszam ŻAŁUJĘ tylko, że tak późno postanowiłam przeczytać tą powieść.
No cóż, tą część uważam za lepszą od poprzedniej. Autorkę nieco poniosło z tymi wszystkimi akcjami, lecz dzięki temu chyba nie było aż tak nudno. No i oczywiście zakończenie..jakże mogło być inaczej 😁 ogólnie polecam, ale znajduje się to w szufladzie "czytam i zapominam".
No cóż, tą część uważam za lepszą od poprzedniej. Autorkę nieco poniosło z tymi wszystkimi akcjami, lecz dzięki temu chyba nie było aż tak nudno. No i oczywiście zakończenie..jakże mogło być inaczej 😁 ogólnie polecam, ale znajduje się to w szufladzie "czytam i zapominam".
Prawnik Ryker zepsuł relację z Vaughn sprzedając ją senatorowi. Vaughn pękło serce, które pierwszy raz oddała mężczyźnie. Vaughn walczyła o swoją siostrzenicę Lucy pragnąc jej dać dom, jednak przebiegły senator wykorzystuje każdą informacje by pogrążyć kobietę, zmusić ją .. Ryker próbuje naprawiać swój błąd , jednak nie wie jak to zrobić by nie wystawić Vaughn na tacy a jednocześnie ją odzyskać.. czy to co czuje to miłość, przywiązanie? widział w niej tyle pięknych rzeczy, nie tylko wizerunkowych ale i tych wewnątrz, jednak bal się .. Vaughn to silna kobieta, jednak wokół kręciło sie tyle hien, że nie potrafila ocenić kto jest wrogiem a kto przyjacielem. i słusznie.. karty zaczęły się odkrywać...
Prawnik Ryker zepsuł relację z Vaughn sprzedając ją senatorowi. Vaughn pękło serce, które pierwszy raz oddała mężczyźnie. Vaughn walczyła o swoją siostrzenicę Lucy pragnąc jej dać dom, jednak przebiegły senator wykorzystuje każdą informacje by pogrążyć kobietę, zmusić ją .. Ryker próbuje naprawiać swój błąd , jednak nie wie jak to zrobić by nie wystawić Vaughn na tacy a...
Niestety, ale ta część jest zdecydowanie słabsza.
Nastąpiło znaczne spowolnienie akcji, wkradła się nuda czasami irytacja na główną bohaterkę.
Przeczytałam, ale bez entuzjazmu.
Niestety, ale ta część jest zdecydowanie słabsza.
Nastąpiło znaczne spowolnienie akcji, wkradła się nuda czasami irytacja na główną bohaterkę.
Przeczytałam, ale bez entuzjazmu.
Witajcie Kochani💚. Zapraszam was na recenzję książki K. Bromberg „Pojednanie”. Jest to drugi tom z cyklu „Niegodziwe rozrywki”. Kontynuacja losów bohaterów z powieści „ Opór”. Za egzemplarz serdecznie dziękuję Editio Red i Helion
Tym razem zabieram was do dziwnego świata Rykera Lockhara i Vaughn Sanders. Jak wiecie z poprzedniej części, nasza główna bohaterka usłyszała słowa, których nigdy nie powinna usłyszeć:
„(…) Możesz ją mieć, jeśli chcesz, Preston. Kurwa mogę nawet ci ją zafundować. (…) ”
Czy po takich słowach można nadal kochać? Czy to co usłyszała Vaughn jest prawdą? Powiem tak byłam w szoku po tych jego słowach. Tu rodziła się piękna miłość, którą Ryker w jednej chwili przekreślił. A jaka jest prawda? W tej części się tego dowiecie. Ostro miesza senator Carter Preston. Za wszelką cenę chce dostać się do majtek Vee. Czy mu się to uda? Poczytajcie zobaczycie… „Pojednanie” was zaskoczy.
Czy Vaughn zrobi wszystko, żeby móc zaadoptować swoją siostrzenicę? Czy w końcu sprzeda swój burdel? Czy przystojny prawnik Ryker i piękna Vaughn będą razem – czy ktoś stanie pomiędzy nimi? Na te pytania odpowiada ta książka.
Czytając ‘Pojednanie” bardzo dobrze się bawiłam. Ryker mnie pozytywnie zaskoczył. Vaughn jest cudowną kobietą, która chce zostać mamą zastępczą swojej siostrzenicy. Książka przeznaczona jest dla dorosłych czytelników. Idealne, gorące sceny seksu. Musicie koniecznie ją przeczytać. Nie brakuje emocji. 9/10
Czytaliście już może obie części: „ Opór” i „ Pojednanie”? Co myślicie o serii „Niegodziwe rozrywki”?
K.Bromberg jest bestsellerową autorką „New York Timesa”. Czy znacie inne książki tej autorki?
#editiored #helion #kbromberg #niegodziwerozrywki #niegodziwerozrywkiopór #niegodziwerozrywkipojednanie #opór #pojednanie #gorąceksiążki
Witajcie Kochani💚. Zapraszam was na recenzję książki K. Bromberg „Pojednanie”. Jest to drugi tom z cyklu „Niegodziwe rozrywki”. Kontynuacja losów bohaterów z powieści „ Opór”. Za egzemplarz serdecznie dziękuję Editio Red i Helion
Tym razem zabieram was do dziwnego świata Rykera Lockhara i Vaughn Sanders. Jak wiecie z poprzedniej części, nasza główna bohaterka usłyszała...
K. Bromberg należy do moich ulubionych autorek. Uwielbiam jej styl i historie, które stwarza.
Kto czytał jej książki, to wie, że autorka w każdym napisanym romansie tworzy mocnych i wyrazistych bohaterów, których się lubi od pierwszych stron.
"Pojednanie" to kontynuacja losów Rykera i Vee, których znamy z "Oporu".
Książka od pierwszych stron wciąga. Czyta się bardzo dobrze. Jest napisana prostym językiem.
Jednak muszę przyznać, że pierwszy tom podobał mi się dużo bardziej.
Jeśli chodzi o akcję to w tej części jest trochę spokojniej. Dopiero pod koniec książki zaczyna się dziać. A bohaterów nadal uwielbiam i cieszę się, że mogłam ich poznać.
Szczerze polecam tę serię każdemu miłośnikowi romansów. Będzie się Wam podobać.
K. Bromberg należy do moich ulubionych autorek. Uwielbiam jej styl i historie, które stwarza.
Kto czytał jej książki, to wie, że autorka w każdym napisanym romansie tworzy mocnych i wyrazistych bohaterów, których się lubi od pierwszych stron.
"Pojednanie" to kontynuacja losów Rykera i Vee, których znamy z "Oporu".
Książka od pierwszych stron wciąga. Czyta się bardzo...
„Pojednanie”. Niegodziwe rozrywki. To drugi tom i finał historii Vaughn i Rykera.
Jak daleko będziecie w stanie się posunąć żeby odzyskać zaufanie ukochanej osoby? Pewnie bardzo daleko.. Ale czy mężczyzna który zdradził największy sekret twojemu wrogowi, naraził cię na niebezpieczeństwo przez co możesz stracić to o co walczyłaś tyle czasu, a do tego złamał twoje serce. Jest w stanie naprawić wszystko i dostać kolejną szanse? Cóż nie dowiecie się tego jeśli nie przeczytacie tej książki. Nasi bohaterowie będą musieli stawić czoło wspólnym wrogom. Czy uda się wszystko naprawić? Czy Vaughn uzyska prawa do opieki nad siostrzenicą? Czy odnajdą wspólną drogę i będą szczęśliwi? Czy uda się naprawić Rykerowi wszystkie szkody które narobił?
„Kobiety chcą być kochane. Nie chcą, żeby ktoś je naprawiał. Nie chcą rozpieszczania. Chcą być traktowane tak, jakby potrafiły same wbić gwóźdź w ścianę, ale jeśli przy tym wywalą wielką dziurę w regipsie, chcą żeby ktoś to bez słowa naprawił”.
W tej części wszystkie tajemnice i sekrety zostaną wyjaśnione, a będzie ich sporo. Zmiany jakie w nich nastaną sprawią, że w końcu będą szczęśliwi i będą mogli żyć normalnie. A droga do szczęście i spokoju będzie prowadzić przez dużo trudnych decyzji. Niebezpieczeństwo, tajemnica, groźby, walka, szantaż, pieniądze, władza, miłość, namiętność i humor to wszystko znajdziecie w tej książce. Świetnie napisana książka którą czyta się z zapartym tchem i przyjemnością. Wywołała we mnie dużo emocji i porusza trudne tematy.
„Pojednanie”. Niegodziwe rozrywki. To drugi tom i finał historii Vaughn i Rykera.
Jak daleko będziecie w stanie się posunąć żeby odzyskać zaufanie ukochanej osoby? Pewnie bardzo daleko.. Ale czy mężczyzna który zdradził największy sekret twojemu wrogowi, naraził cię na niebezpieczeństwo przez co możesz stracić to o co walczyłaś tyle czasu, a do tego złamał twoje serce....
“Większość ludzi szuka miłości o wschodzie słońca, nie uświadamiając sobie, że mogą ją znaleźć o zachodzie.”
“Pojednanie” to drugi i ostatni tom dylogii z cyklu Niegodziwe rozrywki. Końcówka drugiej części pozostawiła nas z pytaniem i co dalej? Czy to się ma w taki sposób skończyć? Czy to, co zrobił Ryker, było jakąś podpuchą, żeby zwabić senatora w pułapkę, czy rzeczywiście podawał mu na tacy Vaughn? Na te pytanie znajdziecie odpowiedzi właśnie w tej książce.
De facto przeczytanie “Pojednania” zajęło mi troszkę czasu i musiało swoje odleżeć na półce. Czasami mam tak, że nie potrafię od razu sięgnąć po daną pozycję, tylko musi ona chwilę poczekać na swoją kolej. Do tego jej objętość też mnie troszkę przerażała i tak jakoś wyszło. Oczywiście, kiedy zabrałam się za tę lekturę, to pochłonęłam ją momentalnie i po raz kolejny zastanawiałam się nad tym, dlaczego ja zawsze tyle czekam z czytaniem? Książka bardzo mi się podobała, ponieważ potrafiła mnie trzymać w napięciu. Ze strony na stronę czekałam na to, co się jeszcze może wydarzyć i uwierzcie mi, że działo się tam sporo rzeczy. Współczułam Vaughn, bo kobieta naprawdę bała się tego, czy kiedykolwiek uda jej się adopcja Lucy. Z drugiej strony był Ryker, którego kochała, ale po tym, co zrobił, nie umiała mu zaufać i jeszcze na dodatek senator, który jej groził. Mimo wszystko Vaughn była naprawdę silna i bardzo ją podziwiałam, ponieważ niejedna kobieta już dawno by się poddała, ale nie ona. Ryker również przeszedł metamorfozę. W pierwszej części dał się poznać jako dupek i arogant, natomiast tutaj jego priorytetem była właśnie Vaughn, dla której by zrobił dosłownie wszystko, ale popełnił błąd, za który tej dwójce przyjdzie słono zapłacić.
Ogólnie cały zarys historii, jak i wplecionej w niej fabuły oraz akcji uważam za udany. Nie było chwili na nudę, aczkolwiek zdarzało się czasami, że Vaughn odrobinę mnie irytowała swoim zachowaniem i tym, że nie potrafiła zrozumieć Rykera. Wiadomo, popełnił kolosalny błąd, ale próbował jej to wyjaśnić i chciał dobrze, tylko że nie przemyślał strategii, tylko poszedł na żywioł. Główni bohaterowie zostali wykreowani naprawdę dobrze, dzięki naprzemiennej narracji mogliśmy jeszcze bardziej ich poznać i zobaczyć, jak oni się czuli w tej patowej sytuacji. Całość książki rozświetlała postać Lucy, która była naprawdę mądrą dziewczynką. Znajdziecie tu również złe postacie takie jak, chociażby senator Preston, James i jeszcze jedna osoba, która była dla mnie ogromnym zaskoczeniem, chociaż miejscami miałam małe przebłyski, że coś mi w nim nie pasuje, aczkolwiek uznałam, że pewnie mi się tylko wydaje. Autorka w świetny sposób operowała emocjami, przez co wyszła jej naprawdę super historia. Niby z jednej strony była lekka, ale z drugiej była pełna napięcia i uczuć, które można było wyczuć od naszych bohaterów na kilometr.
Reasumując “Pojednanie” to bardzo dobra kontynuacja “Oporu”, która uważam, że Was zadowoli. K. Bromberg dzięki dobrej umiejętności grania na emocjach czytelnika, potrafi go wciągnąć w świat, który sama wykreowała. Ja Wam polecam tę pozycję. Jeśli znacie już twórczość autorki, to wiecie, że ona tworzy świetne, gorące i zmysłowe romanse, w które potrafi wpleść dużo akcji, przez co jej pozycje książkowe są tak rozchwytywane.
“Większość ludzi szuka miłości o wschodzie słońca, nie uświadamiając sobie, że mogą ją znaleźć o zachodzie.”
“Pojednanie” to drugi i ostatni tom dylogii z cyklu Niegodziwe rozrywki. Końcówka drugiej części pozostawiła nas z pytaniem i co dalej? Czy to się ma w taki sposób skończyć? Czy to, co zrobił Ryker, było jakąś podpuchą, żeby zwabić senatora w pułapkę, czy...
"Pojednanie" to drugi tom serii "Niegodziwe Rozrywki". ☺️Po skończeniu pierwszego tomu, natychmiast sięgnęłam po kontynuację. Druga część zaczyna się dokładnie w tym samym momencie w, którym zakończył się "Opór". 🙊Te same wydarzenie tylko przedstawione z punktu widzenia Rykera.
W tej części poznajemy dalsze losy Vee i Rykera, oraz odpowiedzi na wszystkie pytania, które zadaliście sobie podczas czytania pierwszego tomu.🤔
Muszę przyznać, że pierwszy tom podobał mi się dużo bardziej. Mam wrażenie, że akcja tutaj zwolniła, a zaczęło się coś dziać dopiero pod koniec książki. 😭Myślę, że można było zamknąć tą historię w jednym tomie i nie rozciągać jej na siłę. Brakowało mi też elementu zaskoczenia w tej części. A mnie na prawdę nie jest ciężko zaskoczyć.🙊😁
Jeśli chodzi o całokształt serii, to na prawdę mi się podobała. 💞Nie spotkałam się jeszcze z takim pomysłem na fabułę. Było to coś innego. Książka była lekką lekturą.☺️ Idealna do podczytywania sobie długimi jesiennymi wieczorami. 🍁🍂Pomimo małego rozczarowania planuję dać autorce drugą szansę i przeczytać jej słynną serię "Driven". 💖 Wam też polecam. 🤩🥰
"Pojednanie" to drugi tom serii "Niegodziwe Rozrywki". ☺️Po skończeniu pierwszego tomu, natychmiast sięgnęłam po kontynuację. Druga część zaczyna się dokładnie w tym samym momencie w, którym zakończył się "Opór". 🙊Te same wydarzenie tylko przedstawione z punktu widzenia Rykera.
W tej części poznajemy dalsze losy Vee i Rykera, oraz odpowiedzi na wszystkie pytania, które...
Relacja bohaterów została w bardzo interesujący sposób skomplikowana i bynajmniej nie musiało to się odbyć kosztem ich charakterów, czy też wynikając z idiotyzmu. To bardzo miła odmiana. Podoba mi się, jak Vaughn Sanders ostatecznie sobie poradziła z całą sytuacją. Wydaje mi się jednak, że w końcówce można było zrezygnować z jednego zagrożenia – i bez tego było tego dużo.
Relacja bohaterów została w bardzo interesujący sposób skomplikowana i bynajmniej nie musiało to się odbyć kosztem ich charakterów, czy też wynikając z idiotyzmu. To bardzo miła odmiana. Podoba mi się, jak Vaughn Sanders ostatecznie sobie poradziła z całą sytuacją. Wydaje mi się jednak, że w końcówce można było zrezygnować z jednego zagrożenia – i bez tego było tego dużo.
Historia warta przeczytania. Świetnie rozgrywająca sie akcja. Zawiła przeszłość przesladująca bohaterkę. Czytałam z zaparty tchem i chciałam więcej. Polecam.
Historia warta przeczytania. Świetnie rozgrywająca sie akcja. Zawiła przeszłość przesladująca bohaterkę. Czytałam z zaparty tchem i chciałam więcej. Polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążki tej autorki można brać w ciemno i nigdy się nie zawiedzie. Uwielbiam u niej to że w każdej jej książce są momenty nad którymi trzeba przystanąć, zastanowić się. Porusza coś w duszy.
Tą część pochłonęła dosłownie jednym zamachem. Brak mi słów a moje emocje szaleją.
Cóż, ja w przeciwieństwie do Vee, uwielbiam czytać epilgi. 🤧😍😁
Książki tej autorki można brać w ciemno i nigdy się nie zawiedzie. Uwielbiam u niej to że w każdej jej książce są momenty nad którymi trzeba przystanąć, zastanowić się. Porusza coś w duszy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTą część pochłonęła dosłownie jednym zamachem. Brak mi słów a moje emocje szaleją.
Cóż, ja w przeciwieństwie do Vee, uwielbiam czytać epilgi. 🤧😍😁
Czyta sie szybko i z przyjemnością Polecam❤
Czyta sie szybko i z przyjemnością Polecam❤
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie dla mnie... wyszla z tego telenowela, która mnie męczyła. Za dużo tych samych przemyśleń, za mało oczekiwanej akcji czy sensownej relacji. Pod koniec już czytałam pobieżnie, same dialogi, aby jak najszybciej skończyć.
Autorka trochę też jak dla mnie przesadziła z ilością czarnych charakterów czy tam psychopatów... jakby za dużo wątków na raz chciała poupychać w jednej książce.
Do tego główna bohaterka, która co rusz coś sobie postanawia, tylko po to, żeby za chwilę zachować się dokładnie przeciwnie. Jej ukochany tez niezbyt przypadł mi do gustu.
Nie dla mnie... wyszla z tego telenowela, która mnie męczyła. Za dużo tych samych przemyśleń, za mało oczekiwanej akcji czy sensownej relacji. Pod koniec już czytałam pobieżnie, same dialogi, aby jak najszybciej skończyć.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorka trochę też jak dla mnie przesadziła z ilością czarnych charakterów czy tam psychopatów... jakby za dużo wątków na raz chciała poupychać w jednej...
Tę część z dylogii czytało mi się o wiele lepiej, mimo że historia raczej utrzymuje ten sam poziom, co pierwszy tom. Pojawiają się dramaty, wątki sensacyjne, ale nie brakuje też słodkich i przyjemnych momentów, które pchają akcję książki do przodu. Same postacie głównych bohaterów były bardzo dobrze wykreowane, a mała Lucy zdobyła moje serce. Co do końcówki byłam bardzo zadowolona, gdyż z jednej strony okazała się taka, jaka się spodziewałam, lecz autorka zapewniła pewien element zaskoczenia, który tak bardzo lubię :)
Historia bardzo przyjemna i myślę, że nie jednej osobie się spodoba i spędzi z nią bardzo przyjemny czas.
Tę część z dylogii czytało mi się o wiele lepiej, mimo że historia raczej utrzymuje ten sam poziom, co pierwszy tom. Pojawiają się dramaty, wątki sensacyjne, ale nie brakuje też słodkich i przyjemnych momentów, które pchają akcję książki do przodu. Same postacie głównych bohaterów były bardzo dobrze wykreowane, a mała Lucy zdobyła moje serce. Co do końcówki byłam bardzo...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNo tego to jeszcze nie było! Przeczytałam już wiele książek takiego gatunku, ale żadna z nich nie opowiadała o perypetiach burdelmamy😅
Gdy szok po zorientowaniu się w profesji głównej bohaterki minął, stwierdziłam, że w sumie to świetnie się bawię. Ale mogłam się tego spodziewać, w końcu to Pani Bromberg, która jeszcze nigdy mnie nie zawiodła☺️
Niejednoznaczne i charakterne pierwszoplanowe postacie, wciągający i momentami zaskakujacy przebieg wydarzeń, do samego końca skrywane tajemnice, namiętność, kryminalna intryga i zabawne dialogi - wszystko to zawarte w tej dwuczęściowej opowieści. Polecam!
No tego to jeszcze nie było! Przeczytałam już wiele książek takiego gatunku, ale żadna z nich nie opowiadała o perypetiach burdelmamy😅
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGdy szok po zorientowaniu się w profesji głównej bohaterki minął, stwierdziłam, że w sumie to świetnie się bawię. Ale mogłam się tego spodziewać, w końcu to Pani Bromberg, która jeszcze nigdy mnie nie zawiodła☺️
Niejednoznaczne i...
Interesująca. Dużo się działo, ale nie miało się wrażenia, że coś jest mocno przerysowane. Ciekawy wątek kryminalny. Bohaterowie sympatyczni, z charakterem. Fabuła i okoliczności rzadko spotykane. Dla mnie dużo pozytywów. Ja polecam.
Interesująca. Dużo się działo, ale nie miało się wrażenia, że coś jest mocno przerysowane. Ciekawy wątek kryminalny. Bohaterowie sympatyczni, z charakterem. Fabuła i okoliczności rzadko spotykane. Dla mnie dużo pozytywów. Ja polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwszy tom skończył się w dramatycznym momencie, od którego rozpoczyna się drugi. Historia miłosna Von i Rykera jest jak sinusoida.
Podobała mi się chociaż za dużego szału nie było. Jak dla mnie wydarzenia nie które zwłaszcza rozgrywające się pod koniec są nieprawdopodobne i w normalnym życiu raczej by się nie wydarzyły, ale w książkowej fikcji wszystko jest możliwe.
Podsumowując dwa tom powiem że autorka za bardzo przeciągła historię i mogła to zamknąć w jednym tomie.
Dla rozrywki można przeczytać ale szału nie ma. Troszkę się zawiodłam, ponieważ to jedna z moich ulubionych autorek.
Pierwszy tom skończył się w dramatycznym momencie, od którego rozpoczyna się drugi. Historia miłosna Von i Rykera jest jak sinusoida.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPodobała mi się chociaż za dużego szału nie było. Jak dla mnie wydarzenia nie które zwłaszcza rozgrywające się pod koniec są nieprawdopodobne i w normalnym życiu raczej by się nie wydarzyły, ale w książkowej fikcji wszystko jest...
154/2021
2 tom serii Niegodziwe rozrywki
Fajna seria, chociaż momentami mnie już nudziła.
154/2021
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2 tom serii Niegodziwe rozrywki
Fajna seria, chociaż momentami mnie już nudziła.
Przyjemna pozycja, ale trochę za bardzo rozwleczona. Gdyby całość była utrzymana w tempie początku i końcówki książki, dałabym 5* Vaughn nie ma lekko. Ojciec siostrzenicy nie daje za wygraną, ktoś składa na nią donosy do opieki społecznej, a dodatkowo wychodzi sprawa z wujem, której dziewczyna dzięki Rykerowi do samego końca nie jest świadoma. Tak naprawdę nigdy się nie dowiaduje, kto był odpowiedzialny za kalectwo jej wuja. No i jeszcze senator z groźbami, FBI, Joel, facet z opieki, pod koniec naprawdę wokół Vaughn zrobiło się gęsto.
Przyjemna pozycja, ale trochę za bardzo rozwleczona. Gdyby całość była utrzymana w tempie początku i końcówki książki, dałabym 5* Vaughn nie ma lekko. Ojciec siostrzenicy nie daje za wygraną, ktoś składa na nią donosy do opieki społecznej, a dodatkowo wychodzi sprawa z wujem, której dziewczyna dzięki Rykerowi do samego końca nie jest świadoma. Tak naprawdę nigdy się nie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZdecydowanie lepsza od pierwszej części.
Zdecydowanie lepsza od pierwszej części.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to72/21 Dłużyła mi się jeśli mam być szczera, ogólnie ok ale odrobine przeciągnięta.
72/21 Dłużyła mi się jeśli mam być szczera, ogólnie ok ale odrobine przeciągnięta.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzyznam szczerze że strasznie mi się dłużyła. Może gdybym miała jakąś przerwę pomiędzy tomami to odebrałbym ją lepiej. Mordowałam ją półtora tygodnia a jak na mnie to naprawdę sporo. Ogólnie była ciekawa i myślę że warto przeczytać ale nie zachwyciła mnie.
Przyznam szczerze że strasznie mi się dłużyła. Może gdybym miała jakąś przerwę pomiędzy tomami to odebrałbym ją lepiej. Mordowałam ją półtora tygodnia a jak na mnie to naprawdę sporo. Ogólnie była ciekawa i myślę że warto przeczytać ale nie zachwyciła mnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo towciągneła mnie, milość, problemy co się wydarzy- trzyma w napięciu.
Podobała mi się!!!
wciągneła mnie, milość, problemy co się wydarzy- trzyma w napięciu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPodobała mi się!!!
⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐/10
"Rady na temat związków ze strony mojej matki. To jak pytać prostytutkę, jak żyć w celibacie."
"Pojednanie" K. Bromberg to druga część serii Niegodziwe rozkrywki. Wraz z nią powracamy do życia Rykera i Vaughn, a tak naprawdę do samego centrum burzy, jaka się z pomiędzy nimi rozpętała po rozmowie z senatorem, gdy zostaje nadszarpnięte zaufanie i wszystkie ideały się burzą.
Ten tom w mojej opinii jest jeszcze lepszy niż poprzedni i naprawdę wiele się w nim dzieje! Poznajemy Vaughn i Rykera z innej strony, gdzie na pierwszy plan wysuwają się uczucia, gdy starają się walczyć o dobro drugiej osoby i chronić ją. Ryker odkrył, że seks bez zobowiązań i brak relacji go nie cieszą, że całe życie podświadomie szukał tej jedynej i odpowiedniej i jak się okazało znalazł wielką miłość w Vee, ale po jego ostatniej wpadce naprawdę robi wszystko, aby ją odzyskać. Vaughn natomiast zdała sobie sprawę, że Niegodziwe rozkrywki przynoszą jej zyski, ale wiąże się to też z wielkim strachem i obawą, że gdy tylko to się wyda to może bezpowrotnie stracić szansę na adopcję Lucy. Jednak najlepsza w całej fabule była sprawa z senatorem Carterem, szantaż i prześladowanie. Sprawa, dzięki której nie chciałam odkładać książki i jednocześnie bałam się o bohaterów. Perfekcyjnie przygotowana fabuła, to coś, co wyróżnia tę książkę, a do tego parę niespodzianek, których nie byłabym w stanie przewidzieć. Akcja natomiast była odpowiednia, czyli nie za wolna i nie szybka, wszystko działo się w odpowiednim czasie, a opisy nie były nużące, nawet dla książki, która ma ponad 400 stron.
⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐/10
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Rady na temat związków ze strony mojej matki. To jak pytać prostytutkę, jak żyć w celibacie."
"Pojednanie" K. Bromberg to druga część serii Niegodziwe rozkrywki. Wraz z nią powracamy do życia Rykera i Vaughn, a tak naprawdę do samego centrum burzy, jaka się z pomiędzy nimi rozpętała po rozmowie z senatorem, gdy zostaje nadszarpnięte zaufanie i wszystkie...
Pierwsza część "Opór" zakończyła się w takim momencie, że zastanawiałam się co on kurcze odwala.
W "Pojednanie" mamy ciąg dalszy historii Rykera i Vaughn. Wyjaśnia się sytuacja, wiemy czemu tak a nie inaczej postąpił Ryker.
Widzimy jak z tym wszystkim radzi sobie Vaughn.
Uważa, że Ryker zdradził wszystko na jej temat senatorowi Carterowi. Tym samym myśli, że pojawiające się problemy są jego winą. Ryker próbuje naprawić swój błąd, ale także próbuje odzyskać Vaughn. Tylko czy zdradzona, skrzywdzona kobieta wybaczy mężczyźnie? Czy dojdzie między tą dwójką do Pojednania??
Kochani moi uważam, że drugi tom Niegodziwe Rozgrywek jest trochę słabszy od pierwszego tomu. Czemu?
Rozterki Vaughn były poplątane. Raz ona go chce a zaraz go nie chce. Oczywiście można ją zrozumieć, dlaczego tak się waha. Jednak za dużo tego było według mnie. Można by było skrócić te wahania. Natomiast Ryker uważam, że on najpierw działa później myśli o konsekwencjach. Brawo dla niego, że nie odpuszcza i walczy o miłość do Vaughn.
Książka zrobiła się ciekawsza gdy rozkręcił się wątek intryg, tajemnic i problemów.
Patrząc na całość oraz na wątek pożądania i miłości połączonego z kryminalnym albo może sensacyjnym jest to przyjemny romans.
Pierwsza część "Opór" zakończyła się w takim momencie, że zastanawiałam się co on kurcze odwala.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW "Pojednanie" mamy ciąg dalszy historii Rykera i Vaughn. Wyjaśnia się sytuacja, wiemy czemu tak a nie inaczej postąpił Ryker.
Widzimy jak z tym wszystkim radzi sobie Vaughn.
Uważa, że Ryker zdradził wszystko na jej temat senatorowi Carterowi. Tym samym myśli, że...
Kiedy skończyłam czytać poprzedni tom tej dylogii, tj. „Opór”, byłam bardzo ciekawa co autorka przygotuje bohaterom w „Pojednaniu”. Muszę przyznać, że jestem dosyć miło zaskoczona, bo ten tom podobał mi się znacznie bardziej. Jeszcze więcej emocji, które uwielbiam w książkach K. Bromberg, dużo parnej chemii, mnóstwo tajemnic które w końcu zostały wyjaśnione, a do tego szybko rozkręcająca się i pędząca akcja nie pozwoliły mi oderwać się od lektury, dzięki czemu książkę pochłonęłam w kilka godzin. Autorka zasiała we mnie ziarno niepewności, przyznam szczerze, że bywały momenty, w których naprawdę wątpiłam w jakiekolwiek szczęśliwe zakończenie. Bohaterów czeka masa wyzwań i przeszkód do pokonania, a zaskakujących zwrotów akcji nie brakuje, przez co ciężko przewidzieć co znajdziemy na kolejnych stronach. Ale to także gwarantuje brak nudy podczas czytania, i pozwala nam zaangażować się emocjonalnie choć w niewielkim stopniu w życie bohaterów.
„Pojednanie” to książka pełna napięcia, ale także pozwalająca czerpać przyjemność z dobrego romansu. Jestem naprawdę usatysfakcjonowana z lektury, więc jeśli poprzedni tom w jakiś sposób zasiał w was wątpliwości, czy sięgać po kontynuację, to gwarantuję, że warto. Polecam!
Kiedy skończyłam czytać poprzedni tom tej dylogii, tj. „Opór”, byłam bardzo ciekawa co autorka przygotuje bohaterom w „Pojednaniu”. Muszę przyznać, że jestem dosyć miło zaskoczona, bo ten tom podobał mi się znacznie bardziej. Jeszcze więcej emocji, które uwielbiam w książkach K. Bromberg, dużo parnej chemii, mnóstwo tajemnic które w końcu zostały wyjaśnione, a do tego...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to✨"Miłość nie zawsze znajduje się o wschodzie słońca, bo czasami przychodzi o zachodzie."
.
.
Słowa mają przeogromną moc. Potrafią zranić człowieka oraz zrujnować jego uporządkowaną rzeczywistość. Często też podnoszą na duchu i dają niekiedy złudną nadzieję na lepsze jutro. Czasami usłyszana przypadkiem rozmowa może przyczynić się do diametralnej zmiany zdania na pewne tematy. Kilka wypowiedzianych bezmyślnie zdań jest w stanie zawieść zaufanie osoby na której nam zależy oraz wystawić ją na wielkie niebezpieczeństwo... Ryker podczas jednej z imprez spróbował ograć bezwzględnego wroga mającego ogromną władzę. Myślał, że udając twardziela i oferując senatorowi usługi Vee dowie się, jakiego haka posiada na jego ukochaną. Jednak okrutne kłamstwa, jakie wypowiedział dotarły do uszu kobiety, która zawładnęła całym jego światem. To właśnie przez jego postępowanie Vee stała się celem człowieka pozbawionego skrupułów. Znalazła się w niebezpieczeństwie, na celowniku wroga pragnącego wykorzystać ją do własnych celów. Kobieta od zawsze unikała paskudnych typów. Nie ulegała fascynacji, ani miłości. Pozostawała wierna własnym zasadom. Jednak raz w życiu zdarzyło jej się zabłądzić. Oddała swoje serce nieodpowiedniemu człowiekowi, który boleśnie je złamał. On nigdy nie zamierzał się ustatkować. Zależało mu tylko na dobrej zabawie i przelotnych relacjach na jedną noc. Nie zamierzał dopuszczać do siebie jakiejkolwiek kobiety. Aczkolwiek jego poglądy uległy zmianie w momencie spotkania z panną Sanders. To właśnie ta piękna, niesamowita i odważna dziewczyna skruszyła grube mury, którymi się odgradzał. Stopiła jego zimne jak lód serce i sprawiła, że zakochał się w niej bez pamięci. Połączył ich upór, a tak naprawdę dzieli ich wszystko. Wypowiedziane przez Rykera słowa sprawiły, iż życie tej dwójki zaczęło zmierzać ku nieuniknionej katastrofie. W momencie, gdy już wszystko zaczęło się układać, nagle ich szczęście rozpadło się niczym niestabilny domek z kart. Od tego momentu Lockhart ponownie zacznie walkę o ukochaną. Droga do odzyskania jej zaufania okaże się trudna i kręta, a każda podjęta przez tę dwójkę decyzja będzie miała ogromne znaczenie. Ale czy ta batalia przypadkiem z góry nie jest skazana na porażkę? Czy warto jeszcze zawalczyć o tę miłość? Czy bohaterowie mają szansę na pojednanie? A przede wszystkim, czy cena jaką Vee i Ryker będą zmuszeni zapłacić za bezpieczeństwo bliskich nie okaże się zbyt wysoka? Czy ta dwójka zaryzykuję i mimo trudności rozpocznie zmagania o upragnione szczęście oraz spokój?
.
Z twórczością K. Bromberg można powiedzieć, iż jestem na bieżąco. Ze wszystkimi wydanymi w Polsce powieściami jej autorstwa, oczywiście miałam już okazję się zapoznać. Dlatego też nie mogłam odmówić sobie sięgnięcia po "Pojednanie". Przyznam szczerze, że dosyć długo zastanawiałam się czy chcę męczyć się z tym tomem. Z reguły bardzo nie lubię zostawiać rozpoczętych dylogii. Zawsze staram się kończyć to, co zaczęłam. Aczkolwiek "Opór" okazał się tytułem, który znacząco mnie zawiódł. Miałam wrażenie, że autorka trzymała się ciągle utartego schematu, który wykorzystała podczas tworzenia "Driven". W dosłownie każdej jej postaci dostrzegłam pierwiastek kreacji Coltona oraz Rylee, co z czasem naprawdę stało się męczące. Pióro K. Bromberg plasuję się na iście wysokim poziomie. Ma ona lekki i przyjemny styl, przez co jej powieści stanowią dla czytelnika świetną rozrywką. Obawiałam się powrotu do losów Vaughn i Rykera, ale jak się okazało całkiem niepotrzebnie. Początek "Pojednania" ciągnął się niemiłosiernie. Bohaterowie bawili się ze sobą w kotka i myszkę. Przyciągali się i odpychali. Czytając pierwsze rozdziały nudziłam się potwornie. Jednak z każdą kolejną stroną było już coraz lepiej. Akcja przyspieszyła, a emocje wzrosły, przez co nie mogłam oderwać się od lektury. Zaczęły wyjaśniać się również tajemnice oraz wszelakie niewiadome. Ta część, jak dla mnie przebiła swoją poprzedniczkę. Mimo kilku mankamentów jej fabuła jak najbardziej mnie usatysfakcjonowała. Vee pokazała swoją siłę. Dzielnie walczyła o Lucy. Pragnęła stać się pełnoprawną opiekunką siostrzenicy oraz stworzyć jej prawdziwy dom pełen miłości. Senator szantażował Vaughn, straszył. Chciał ją pogrążyć, wykorzystać do własnych celów, ale ona się nie dała. Walczyła z nim dzielnie, mimo iż w środku trzęsła się z nerwów. Ryker natomiast naraził ją na niebezpieczeństwo, złamał serce i perfidnie zdradził. Jego słowa bardzo ją zawiodły, poczuła się przez niego wykorzystana. To właśnie z jego powodu mogła stracić również możliwość adopcji Lucy. Miłość, jaka połączyła Rykera i Vee przysporzyła im wielu cierpień. Oboje bali się tego uczucia, nie znali go, dlatego też nie wiedzieli jak mają sobie z nim poradzić. Droga do osiągnięcia szczęścia przez tę dwójkę będzie trudna. Czekają na nich ciężkie przeszkody do pokonania. Jednak połączyło ich coś pięknego, coś o co warto zawalczyć. Bardzo podobało mi się, iż bohaterowie przeszli przemianę, zmienili się i to w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Prawnik wiedział już czego chce. Był troskliwy, czuły i dzielnie walczył o ukochaną na rozmaite sposoby. Autorka miała niezwykle ciekawy pomysł na zresztą pełną zawiłości fabułę. Szczególnie końcowe wydarzenia i akcje zostały w każdym calu dokładnie przemyślane, dopracowane, a wątki umiejętnie ze sobą przeplecione. Jeśli chodzi o sceny erotyczne to ich ilość jak najbardziej mieściła się w granicach normy. Nie powiem, K. Bromberg potrafi wprowadzić gorącą, wręcz pikantną atmosferę do swoich powieści.
.
"Pojednanie" to historia pełna tajemnic, gróźb, niepewności, władzy oraz namiętności. Nie brakuje tu dusznej atmosfery, napięcia oraz silnego pożądania. To naprawdę dobry, a zarazem przyjemny romans, choć nie tak rewelacyjny, jak seria "Driven". Świetnie spędziłam czas z tym tytułem, a to za sprawą prostego, umiejętnego stylu pisania autorki. W tej historii nie wiadomo, kto był przyjacielem, a kto wrogiem. Dużo się tutaj działo, nie mogłam narzekać na nudę szczególnie w dalszych rozdziałach. Co prawda, nie doświadczyłam czytając drugą część "Niegodziwych rozrywek" efektu wow, aczkolwiek coś mnie w tej historii urzekło. Poruszyła ona ważne, trudne tematy. Opowiadała też o rodzinie, przyjaźni i pięknie miłości. Jeśli macie ochotę na naprawdę dobry romans to myślę, że ta dylogia jak najbardziej spełni Wasze oczekiwania. Ja Wam ją serdecznie polecam.
✨"Miłość nie zawsze znajduje się o wschodzie słońca, bo czasami przychodzi o zachodzie."
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to.
.
Słowa mają przeogromną moc. Potrafią zranić człowieka oraz zrujnować jego uporządkowaną rzeczywistość. Często też podnoszą na duchu i dają niekiedy złudną nadzieję na lepsze jutro. Czasami usłyszana przypadkiem rozmowa może przyczynić się do diametralnej zmiany zdania na pewne...
Czy K. Bromberg postanowi zaskoczyć czyś nas jeszcze? Po przeczytaniu „Opór”, choć książka mi się podobała to miałam jakiś wewnętrzny opór, aby sięgnąć po kolejną część. Po kilku rozmowach z przyjaciółką namówiła mnie abym dała szansę i przeczytała. Wiecie, co i nie żałuję a nie przepraszam ŻAŁUJĘ tylko, że tak późno postanowiłam przeczytać tą powieść.
Vaughn nadal próbuje spłacić zadłużenia i dostać opiekę nad siostrzenicą Lucy. W przerwach w wolnym czasie spotyka się z Ryker’em. Ich znajomość zaczyna nabierać innych barw, lecz każde z nich nie przyzna się do tego, co czuje. Kiedy Vee podsłuchuję rozmowę Ryka i Cartera. To, co słyszy nie podoba jej się a od tego momentu bieg wydarzeń driametrialnie się zmienia. Senator nie daje Vaughan spokoju tylko cały czas jej grozi a do tego jej związek przechodzi bardzo trudne chwile. Ktoś donosi do opieki informacje na Vee i dziewczyna musi się tłumaczyć z swojego życia osobistego. Tylko myśl, że Lucy może niedługo znaleźć się u niej w domu trzyma ją przy zdrowych zmysłach.
Co tak naprawdę senator wie o przeszłości Vaughn?
Jakie dokumenty ma Vee kompromitujące senatora Cartera?
Czy czyny senatora w końcu ujrzą światło dzienne?
Co Ryker ma z tym wszystkim wspólnego?
Autorka książki w ciekawy sposób opisuje zdarzenia i wtajemnicza nas w dalsze losy dwojga kochanków. Autorka książki w bardzo ciekawy sposób namieszała czytelnikom w głowie. Knucia spisku, intrygi to nie tylko to, co mogła wymyślić pisarka. Zawirowania w życiu zakochanych nie należą do łatwych a demony z przeszłości ciągle wracają.
Styl K. Bromberg jest bardzo lekki i przyjemny w odbiorze. Książkę czytało się bardzo szybko a sceny zbliżenia dodają całej pikanterii, bo gdy czytałam czułam, że aż cała się czerwienię. Historia tych dwoje już od pierwszej strony wciągają nas do niesamowitego świata pełnego tajemnic, namiętności, pożądania i także intryg, które mogą zniszczyć związek i coś jeszcze, czyli wiarę w człowieka. Książkę serdecznie polecam wszystkim, którzy chcą spędzić niezobowiązującą chwilę relaksu przy książce. A ja teraz czekam na kolejne książki autorki.
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu EditioRed.
Czy K. Bromberg postanowi zaskoczyć czyś nas jeszcze? Po przeczytaniu „Opór”, choć książka mi się podobała to miałam jakiś wewnętrzny opór, aby sięgnąć po kolejną część. Po kilku rozmowach z przyjaciółką namówiła mnie abym dała szansę i przeczytała. Wiecie, co i nie żałuję a nie przepraszam ŻAŁUJĘ tylko, że tak późno postanowiłam przeczytać tą powieść.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toVaughn nadal próbuje...
No cóż, tą część uważam za lepszą od poprzedniej. Autorkę nieco poniosło z tymi wszystkimi akcjami, lecz dzięki temu chyba nie było aż tak nudno. No i oczywiście zakończenie..jakże mogło być inaczej 😁 ogólnie polecam, ale znajduje się to w szufladzie "czytam i zapominam".
No cóż, tą część uważam za lepszą od poprzedniej. Autorkę nieco poniosło z tymi wszystkimi akcjami, lecz dzięki temu chyba nie było aż tak nudno. No i oczywiście zakończenie..jakże mogło być inaczej 😁 ogólnie polecam, ale znajduje się to w szufladzie "czytam i zapominam".
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrawnik Ryker zepsuł relację z Vaughn sprzedając ją senatorowi. Vaughn pękło serce, które pierwszy raz oddała mężczyźnie. Vaughn walczyła o swoją siostrzenicę Lucy pragnąc jej dać dom, jednak przebiegły senator wykorzystuje każdą informacje by pogrążyć kobietę, zmusić ją .. Ryker próbuje naprawiać swój błąd , jednak nie wie jak to zrobić by nie wystawić Vaughn na tacy a jednocześnie ją odzyskać.. czy to co czuje to miłość, przywiązanie? widział w niej tyle pięknych rzeczy, nie tylko wizerunkowych ale i tych wewnątrz, jednak bal się .. Vaughn to silna kobieta, jednak wokół kręciło sie tyle hien, że nie potrafila ocenić kto jest wrogiem a kto przyjacielem. i słusznie.. karty zaczęły się odkrywać...
Prawnik Ryker zepsuł relację z Vaughn sprzedając ją senatorowi. Vaughn pękło serce, które pierwszy raz oddała mężczyźnie. Vaughn walczyła o swoją siostrzenicę Lucy pragnąc jej dać dom, jednak przebiegły senator wykorzystuje każdą informacje by pogrążyć kobietę, zmusić ją .. Ryker próbuje naprawiać swój błąd , jednak nie wie jak to zrobić by nie wystawić Vaughn na tacy a...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiestety, ale ta część jest zdecydowanie słabsza.
Nastąpiło znaczne spowolnienie akcji, wkradła się nuda czasami irytacja na główną bohaterkę.
Przeczytałam, ale bez entuzjazmu.
Niestety, ale ta część jest zdecydowanie słabsza.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNastąpiło znaczne spowolnienie akcji, wkradła się nuda czasami irytacja na główną bohaterkę.
Przeczytałam, ale bez entuzjazmu.
Przymierzałam się kilka razy do przeczytania tej książki, aż wreszcie się udało. Im dalej, tym lepiej się czytało, ale nadal bez fajerwerków.
Przymierzałam się kilka razy do przeczytania tej książki, aż wreszcie się udało. Im dalej, tym lepiej się czytało, ale nadal bez fajerwerków.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWitajcie Kochani💚. Zapraszam was na recenzję książki K. Bromberg „Pojednanie”. Jest to drugi tom z cyklu „Niegodziwe rozrywki”. Kontynuacja losów bohaterów z powieści „ Opór”. Za egzemplarz serdecznie dziękuję Editio Red i Helion
Tym razem zabieram was do dziwnego świata Rykera Lockhara i Vaughn Sanders. Jak wiecie z poprzedniej części, nasza główna bohaterka usłyszała słowa, których nigdy nie powinna usłyszeć:
„(…) Możesz ją mieć, jeśli chcesz, Preston. Kurwa mogę nawet ci ją zafundować. (…) ”
Czy po takich słowach można nadal kochać? Czy to co usłyszała Vaughn jest prawdą? Powiem tak byłam w szoku po tych jego słowach. Tu rodziła się piękna miłość, którą Ryker w jednej chwili przekreślił. A jaka jest prawda? W tej części się tego dowiecie. Ostro miesza senator Carter Preston. Za wszelką cenę chce dostać się do majtek Vee. Czy mu się to uda? Poczytajcie zobaczycie… „Pojednanie” was zaskoczy.
Czy Vaughn zrobi wszystko, żeby móc zaadoptować swoją siostrzenicę? Czy w końcu sprzeda swój burdel? Czy przystojny prawnik Ryker i piękna Vaughn będą razem – czy ktoś stanie pomiędzy nimi? Na te pytania odpowiada ta książka.
Czytając ‘Pojednanie” bardzo dobrze się bawiłam. Ryker mnie pozytywnie zaskoczył. Vaughn jest cudowną kobietą, która chce zostać mamą zastępczą swojej siostrzenicy. Książka przeznaczona jest dla dorosłych czytelników. Idealne, gorące sceny seksu. Musicie koniecznie ją przeczytać. Nie brakuje emocji. 9/10
Czytaliście już może obie części: „ Opór” i „ Pojednanie”? Co myślicie o serii „Niegodziwe rozrywki”?
K.Bromberg jest bestsellerową autorką „New York Timesa”. Czy znacie inne książki tej autorki?
#editiored #helion #kbromberg #niegodziwerozrywki #niegodziwerozrywkiopór #niegodziwerozrywkipojednanie #opór #pojednanie #gorąceksiążki
Witajcie Kochani💚. Zapraszam was na recenzję książki K. Bromberg „Pojednanie”. Jest to drugi tom z cyklu „Niegodziwe rozrywki”. Kontynuacja losów bohaterów z powieści „ Opór”. Za egzemplarz serdecznie dziękuję Editio Red i Helion
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTym razem zabieram was do dziwnego świata Rykera Lockhara i Vaughn Sanders. Jak wiecie z poprzedniej części, nasza główna bohaterka usłyszała...
K. Bromberg należy do moich ulubionych autorek. Uwielbiam jej styl i historie, które stwarza.
Kto czytał jej książki, to wie, że autorka w każdym napisanym romansie tworzy mocnych i wyrazistych bohaterów, których się lubi od pierwszych stron.
"Pojednanie" to kontynuacja losów Rykera i Vee, których znamy z "Oporu".
Książka od pierwszych stron wciąga. Czyta się bardzo dobrze. Jest napisana prostym językiem.
Jednak muszę przyznać, że pierwszy tom podobał mi się dużo bardziej.
Jeśli chodzi o akcję to w tej części jest trochę spokojniej. Dopiero pod koniec książki zaczyna się dziać. A bohaterów nadal uwielbiam i cieszę się, że mogłam ich poznać.
Szczerze polecam tę serię każdemu miłośnikowi romansów. Będzie się Wam podobać.
K. Bromberg należy do moich ulubionych autorek. Uwielbiam jej styl i historie, które stwarza.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKto czytał jej książki, to wie, że autorka w każdym napisanym romansie tworzy mocnych i wyrazistych bohaterów, których się lubi od pierwszych stron.
"Pojednanie" to kontynuacja losów Rykera i Vee, których znamy z "Oporu".
Książka od pierwszych stron wciąga. Czyta się bardzo...
No właśnie.1cz przeczytałam dość szybko.z tą męczyła się tydzień i czytałam wszystko inne.ale w końcu skończyłam.ważne że ogólnie nie była taka zła.
No właśnie.1cz przeczytałam dość szybko.z tą męczyła się tydzień i czytałam wszystko inne.ale w końcu skończyłam.ważne że ogólnie nie była taka zła.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Pojednanie”. Niegodziwe rozrywki. To drugi tom i finał historii Vaughn i Rykera.
Jak daleko będziecie w stanie się posunąć żeby odzyskać zaufanie ukochanej osoby? Pewnie bardzo daleko.. Ale czy mężczyzna który zdradził największy sekret twojemu wrogowi, naraził cię na niebezpieczeństwo przez co możesz stracić to o co walczyłaś tyle czasu, a do tego złamał twoje serce. Jest w stanie naprawić wszystko i dostać kolejną szanse? Cóż nie dowiecie się tego jeśli nie przeczytacie tej książki. Nasi bohaterowie będą musieli stawić czoło wspólnym wrogom. Czy uda się wszystko naprawić? Czy Vaughn uzyska prawa do opieki nad siostrzenicą? Czy odnajdą wspólną drogę i będą szczęśliwi? Czy uda się naprawić Rykerowi wszystkie szkody które narobił?
„Kobiety chcą być kochane. Nie chcą, żeby ktoś je naprawiał. Nie chcą rozpieszczania. Chcą być traktowane tak, jakby potrafiły same wbić gwóźdź w ścianę, ale jeśli przy tym wywalą wielką dziurę w regipsie, chcą żeby ktoś to bez słowa naprawił”.
W tej części wszystkie tajemnice i sekrety zostaną wyjaśnione, a będzie ich sporo. Zmiany jakie w nich nastaną sprawią, że w końcu będą szczęśliwi i będą mogli żyć normalnie. A droga do szczęście i spokoju będzie prowadzić przez dużo trudnych decyzji. Niebezpieczeństwo, tajemnica, groźby, walka, szantaż, pieniądze, władza, miłość, namiętność i humor to wszystko znajdziecie w tej książce. Świetnie napisana książka którą czyta się z zapartym tchem i przyjemnością. Wywołała we mnie dużo emocji i porusza trudne tematy.
„Pojednanie”. Niegodziwe rozrywki. To drugi tom i finał historii Vaughn i Rykera.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak daleko będziecie w stanie się posunąć żeby odzyskać zaufanie ukochanej osoby? Pewnie bardzo daleko.. Ale czy mężczyzna który zdradził największy sekret twojemu wrogowi, naraził cię na niebezpieczeństwo przez co możesz stracić to o co walczyłaś tyle czasu, a do tego złamał twoje serce....
“Większość ludzi szuka miłości o wschodzie słońca, nie uświadamiając sobie, że mogą ją znaleźć o zachodzie.”
“Pojednanie” to drugi i ostatni tom dylogii z cyklu Niegodziwe rozrywki. Końcówka drugiej części pozostawiła nas z pytaniem i co dalej? Czy to się ma w taki sposób skończyć? Czy to, co zrobił Ryker, było jakąś podpuchą, żeby zwabić senatora w pułapkę, czy rzeczywiście podawał mu na tacy Vaughn? Na te pytanie znajdziecie odpowiedzi właśnie w tej książce.
De facto przeczytanie “Pojednania” zajęło mi troszkę czasu i musiało swoje odleżeć na półce. Czasami mam tak, że nie potrafię od razu sięgnąć po daną pozycję, tylko musi ona chwilę poczekać na swoją kolej. Do tego jej objętość też mnie troszkę przerażała i tak jakoś wyszło. Oczywiście, kiedy zabrałam się za tę lekturę, to pochłonęłam ją momentalnie i po raz kolejny zastanawiałam się nad tym, dlaczego ja zawsze tyle czekam z czytaniem? Książka bardzo mi się podobała, ponieważ potrafiła mnie trzymać w napięciu. Ze strony na stronę czekałam na to, co się jeszcze może wydarzyć i uwierzcie mi, że działo się tam sporo rzeczy. Współczułam Vaughn, bo kobieta naprawdę bała się tego, czy kiedykolwiek uda jej się adopcja Lucy. Z drugiej strony był Ryker, którego kochała, ale po tym, co zrobił, nie umiała mu zaufać i jeszcze na dodatek senator, który jej groził. Mimo wszystko Vaughn była naprawdę silna i bardzo ją podziwiałam, ponieważ niejedna kobieta już dawno by się poddała, ale nie ona. Ryker również przeszedł metamorfozę. W pierwszej części dał się poznać jako dupek i arogant, natomiast tutaj jego priorytetem była właśnie Vaughn, dla której by zrobił dosłownie wszystko, ale popełnił błąd, za który tej dwójce przyjdzie słono zapłacić.
Ogólnie cały zarys historii, jak i wplecionej w niej fabuły oraz akcji uważam za udany. Nie było chwili na nudę, aczkolwiek zdarzało się czasami, że Vaughn odrobinę mnie irytowała swoim zachowaniem i tym, że nie potrafiła zrozumieć Rykera. Wiadomo, popełnił kolosalny błąd, ale próbował jej to wyjaśnić i chciał dobrze, tylko że nie przemyślał strategii, tylko poszedł na żywioł. Główni bohaterowie zostali wykreowani naprawdę dobrze, dzięki naprzemiennej narracji mogliśmy jeszcze bardziej ich poznać i zobaczyć, jak oni się czuli w tej patowej sytuacji. Całość książki rozświetlała postać Lucy, która była naprawdę mądrą dziewczynką. Znajdziecie tu również złe postacie takie jak, chociażby senator Preston, James i jeszcze jedna osoba, która była dla mnie ogromnym zaskoczeniem, chociaż miejscami miałam małe przebłyski, że coś mi w nim nie pasuje, aczkolwiek uznałam, że pewnie mi się tylko wydaje. Autorka w świetny sposób operowała emocjami, przez co wyszła jej naprawdę super historia. Niby z jednej strony była lekka, ale z drugiej była pełna napięcia i uczuć, które można było wyczuć od naszych bohaterów na kilometr.
Reasumując “Pojednanie” to bardzo dobra kontynuacja “Oporu”, która uważam, że Was zadowoli. K. Bromberg dzięki dobrej umiejętności grania na emocjach czytelnika, potrafi go wciągnąć w świat, który sama wykreowała. Ja Wam polecam tę pozycję. Jeśli znacie już twórczość autorki, to wiecie, że ona tworzy świetne, gorące i zmysłowe romanse, w które potrafi wpleść dużo akcji, przez co jej pozycje książkowe są tak rozchwytywane.
Kasia
https://girlsbookslovers.blogspot.com/2020/10/k.html
“Większość ludzi szuka miłości o wschodzie słońca, nie uświadamiając sobie, że mogą ją znaleźć o zachodzie.”
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to“Pojednanie” to drugi i ostatni tom dylogii z cyklu Niegodziwe rozrywki. Końcówka drugiej części pozostawiła nas z pytaniem i co dalej? Czy to się ma w taki sposób skończyć? Czy to, co zrobił Ryker, było jakąś podpuchą, żeby zwabić senatora w pułapkę, czy...
"Pojednanie" to drugi tom serii "Niegodziwe Rozrywki". ☺️Po skończeniu pierwszego tomu, natychmiast sięgnęłam po kontynuację. Druga część zaczyna się dokładnie w tym samym momencie w, którym zakończył się "Opór". 🙊Te same wydarzenie tylko przedstawione z punktu widzenia Rykera.
W tej części poznajemy dalsze losy Vee i Rykera, oraz odpowiedzi na wszystkie pytania, które zadaliście sobie podczas czytania pierwszego tomu.🤔
Muszę przyznać, że pierwszy tom podobał mi się dużo bardziej. Mam wrażenie, że akcja tutaj zwolniła, a zaczęło się coś dziać dopiero pod koniec książki. 😭Myślę, że można było zamknąć tą historię w jednym tomie i nie rozciągać jej na siłę. Brakowało mi też elementu zaskoczenia w tej części. A mnie na prawdę nie jest ciężko zaskoczyć.🙊😁
Jeśli chodzi o całokształt serii, to na prawdę mi się podobała. 💞Nie spotkałam się jeszcze z takim pomysłem na fabułę. Było to coś innego. Książka była lekką lekturą.☺️ Idealna do podczytywania sobie długimi jesiennymi wieczorami. 🍁🍂Pomimo małego rozczarowania planuję dać autorce drugą szansę i przeczytać jej słynną serię "Driven". 💖 Wam też polecam. 🤩🥰
"Pojednanie" to drugi tom serii "Niegodziwe Rozrywki". ☺️Po skończeniu pierwszego tomu, natychmiast sięgnęłam po kontynuację. Druga część zaczyna się dokładnie w tym samym momencie w, którym zakończył się "Opór". 🙊Te same wydarzenie tylko przedstawione z punktu widzenia Rykera.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW tej części poznajemy dalsze losy Vee i Rykera, oraz odpowiedzi na wszystkie pytania, które...
Relacja bohaterów została w bardzo interesujący sposób skomplikowana i bynajmniej nie musiało to się odbyć kosztem ich charakterów, czy też wynikając z idiotyzmu. To bardzo miła odmiana. Podoba mi się, jak Vaughn Sanders ostatecznie sobie poradziła z całą sytuacją. Wydaje mi się jednak, że w końcówce można było zrezygnować z jednego zagrożenia – i bez tego było tego dużo.
Relacja bohaterów została w bardzo interesujący sposób skomplikowana i bynajmniej nie musiało to się odbyć kosztem ich charakterów, czy też wynikając z idiotyzmu. To bardzo miła odmiana. Podoba mi się, jak Vaughn Sanders ostatecznie sobie poradziła z całą sytuacją. Wydaje mi się jednak, że w końcówce można było zrezygnować z jednego zagrożenia – i bez tego było tego dużo.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to