Wróć na stronę książki

Oceny książki Król przyjmuje

Średnia ocen
6,0 / 10
114 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
167
189

Na półkach:

Kurczę, to straszne, że jednemu z moich ulubionych autorów daję 4. Niestety to jego powieść wydaje mi się bardzo nieudana. Według opisu z okładki jest to wyjątkowe spojrzenie na Barcelonę i Nowy Jork z lat 60 i 70. Moim zdaniem raczej niewyjątkowe, tylko nudne. A jak ktoś nie zna choć trochę historii Hiszpanii, to już kompletnie nic z tego nie zrozumie. Jest to pierwsza część trylogii, nie zachęciła mnie do czytania reszty.
I na dodatek w cytatach po francusku paskudne błędy, mam nadzieję, że to wina polskiego wydawcy.

Kurczę, to straszne, że jednemu z moich ulubionych autorów daję 4. Niestety to jego powieść wydaje mi się bardzo nieudana. Według opisu z okładki jest to wyjątkowe spojrzenie na Barcelonę i Nowy Jork z lat 60 i 70. Moim zdaniem raczej niewyjątkowe, tylko nudne. A jak ktoś nie zna choć trochę historii Hiszpanii, to już kompletnie nic z tego nie zrozumie. Jest to pierwsza...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
421
189

Na półkach:

Lek na bezsenność...
Zawsze wydawało mi się, że książka, zwłaszcza powieść, powinna o czymś być. Powinna zawierać ciąg wydarzeń, jakąś fabułę... Nawet opis strumienia świadomości, podświadomości czy innych zjawisk zachodzących tu i ówdzie, też być powinien o czymś. Tymczasem dostałam do ręki utwór, który dla mnie okazał się tekstem o niczym. Ot, takie sobie luźne notatki, niby to z życia
wzięte, niby z księżyca, a w sumie sam diabeł nie będzie wiedział skąd, jeśli książkę przeczyta. Narrator męczy się sam ze sobą, bo to niby chciałby być przeciw, ale nie wiadomo dlaczego na samej chcicy się kończy. Niby bidulek coś tak robi, ale nie wie właściwie po co. W końcu nie mogąc sobie na cokolwiek pozwolić, wsiada do samolotu i odlatuje. Żeby to przynajmniej do Afryki z misją charytatywną.... nic z tego. Stać go jedynie na znane lotnisko. Od kilku lat cierpię na bezsenność. Zmuszając moje oczy i mój umysł do czytania wątpliwej jakości zwierzeń narratora, zasypiałam... Cóż.... można napisać książkę o niczym, można ją wydać w twardej okładce i zarobić na tym... A tyle książek czeka na wydanie, a tylu autorów czeka na sponsorów. Niżej lub wyżej podpisana też.

Lek na bezsenność...
Zawsze wydawało mi się, że książka, zwłaszcza powieść, powinna o czymś być. Powinna zawierać ciąg wydarzeń, jakąś fabułę... Nawet opis strumienia świadomości, podświadomości czy innych zjawisk zachodzących tu i ówdzie, też być powinien o czymś. Tymczasem dostałam do ręki utwór, który dla mnie okazał się tekstem o niczym. Ot, takie sobie luźne notatki,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
668
115

Na półkach:

Przełom lat 60 i 70-tych. Opis życia w Hiszpanii i w Nowym Jorku w tamtym okresie. Książka nudna. Szybko ją zapomnę.

Przełom lat 60 i 70-tych. Opis życia w Hiszpanii i w Nowym Jorku w tamtym okresie. Książka nudna. Szybko ją zapomnę.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to