czerwony smok>milczenie owiec>chatki z g>...>hannibal
Pzesadzam, ale są pewne dość duże fragmenty które nawet nie rozczarowują, to wygląda jak autosabotaż swojego świata.
Finał tej książki to mokry sen hannibala, coś co mógłby sobie ułożyć w głowie, w swoim pałacu pamięci, i przeżywać w nieskończoność, ale biorąc pod uwagę jaką postacią jest Clarice, nie miało prawa się zdarzyć. Świadomie lub nie, Harris zdawał sobie sprawę że nikt w to nie uwierzy, i ludzie będą traktować to jak majaki, dlatego wstawił scenę z Barneyem w której jest on narratorem. I to jest największy problem z tą książką, Harris stał się więźniem nie postaci Hannibala, ale tego, że każdej musi być plot twist
czerwony smokmilczenie owiecchatki z g...hannibal
Pzesadzam, ale są pewne dość duże fragmenty które nawet nie rozczarowują, to wygląda jak autosabotaż swojego świata.
Finał tej książki to mokry sen hannibala, coś co mógłby sobie ułożyć w głowie, w swoim pałacu pamięci, i przeżywać w nieskończoność, ale biorąc pod uwagę jaką postacią jest Clarice, nie miało prawa się...
Ten tom różnił się bardzo od poprzednich, jednakże cały ten cykl ma w sobie prawdziwe zło. Nie spotkałam wcześniej takiej książki. Nie wiem czego to kwestia, wydaje mi się że nie jestem zbyt wrażliwa na opisy w książkach z racji mojej profesji przebywałam wielokrotnie w prosektorium ale to co robi ze mną ta seria...przerażające. Czuję ciężar tego zła i tych wszystkich potworów i przeraża mnie, że takie bestie istnieją. Żaden kryminał nie dał mi takich odczuć.
Ten tom różnił się bardzo od poprzednich, jednakże cały ten cykl ma w sobie prawdziwe zło. Nie spotkałam wcześniej takiej książki. Nie wiem czego to kwestia, wydaje mi się że nie jestem zbyt wrażliwa na opisy w książkach z racji mojej profesji przebywałam wielokrotnie w prosektorium ale to co robi ze mną ta seria...przerażające. Czuję ciężar tego zła i tych wszystkich...
"– Kiedyś zeszłam na dół, żeby popatrzeć na doktora Lectera, pokazałam go mojej siostrze, gdy przyszła tam z chłopcami. Czuję niesmak, gdy wracam do tego dnia pamięcią. Namówił jednego z pacjentów, żeby opryskał nas – zniżyła głos – nasieniem. Wie pani, o czym mówię?
– Owszem, słyszałam już ten wyraz – odparła Starling".
Przywołany cytat to chyba jedyna rzecz, która spodobała mi się w tym dark romansie sprzed 25 lat. Oglądałam wcześniej ekranizację, więc oryginał miał pod górkę, ale nie pierwszy raz widziałam film przed poznaniem książki. Kiepski styl (być może wina tłumaczenia), zero napięcia, zero klimatu, no i to nieszczęsne zakończenie... Diametralnie różne od ekranowej wersji i po mojemu spaprane po całości. Po, qrwa, całości.
Ponoć autor w ogóle nie planował kontynuacji, ale zmienił zdanie. Może pod naciskiem fanów, może dla pieniędzy – nie wiem i mnie to nie obchodzi. Ja wielką fanką nie jestem, choć „Milczenie owiec” znam i szanuję. W tej części mamy wyjaśnienie, co działo się po ucieczce Lectera, ale czy naprawdę musiało pójść w tę stronę? Czułam olbrzymi niesmak, większy niż przy czytaniu o kolacji. Albo o świniach. Albo o obmywaniu na targu rybnym brudnego niemowlaka.
Nie podobało mi się, nie polecam. Miałam napisać szerszą recenzję, ale szkoda strzępić ryja. Jak ta świnia. Gdyby ktoś pytał mnie o zdanie – ograniczcie się do filmu, a książkę spokojnie możecie sobie darować.
Serio.
Aha! Jeśli uraziłam czyjeś uczucia czytelnicze nazwaniem „Hannibala” dark romansem, może mnie cmoknąć w szczecinkę. I smacznej kawusi.
"– Kiedyś zeszłam na dół, żeby popatrzeć na doktora Lectera, pokazałam go mojej siostrze, gdy przyszła tam z chłopcami. Czuję niesmak, gdy wracam do tego dnia pamięcią. Namówił jednego z pacjentów, żeby opryskał nas – zniżyła głos – nasieniem. Wie pani, o czym mówię?
– Owszem, słyszałam już ten wyraz – odparła Starling".
Harris perfekcyjnie kreuje atmosferę zagrożenia, a inteligencja i przewrotność Hannibala sprawiają, że książka trzyma w nieustannym napięciu od początku do końca.
Harris perfekcyjnie kreuje atmosferę zagrożenia, a inteligencja i przewrotność Hannibala sprawiają, że książka trzyma w nieustannym napięciu od początku do końca.
10/10 to chyba za mało. Jedna z serii powieści o Hannibalu Lecterze - psychopatycznym zabójcy, którego serce skradła agentka Clarice Sterling. Ich relacja nie jest cielesna, ale wzajemna chemia wyczuwalna. Ona kieruje się procedurami a on po prostu w tle jej pomaga. Doskonały kryminał sensacyjny.
10/10 to chyba za mało. Jedna z serii powieści o Hannibalu Lecterze - psychopatycznym zabójcy, którego serce skradła agentka Clarice Sterling. Ich relacja nie jest cielesna, ale wzajemna chemia wyczuwalna. Ona kieruje się procedurami a on po prostu w tle jej pomaga. Doskonały kryminał sensacyjny.
Konto na tej platformie stworzyłem m.in. dla tej opinii, bo nie ukrywam, że średnia ocen 7,5 (na sierpień 2025 r.) mocno mnie dziwi.
Książki w mojej opinii nie da się nazwać inaczej niż gwałtem na uniwersum Hannibala Lectera. Trzecia część była wzięciem doskonalenie napisanych postaci, ciekawej fabuły i intryg z dwóch poprzednich książek i roztrzaskaniem tego wszystkiego w drobny mak dla krwi i taniej sensacji.
Wszystkie postacie są jednostronne, fabuła denna, przewidywalna i nieciekawa. Opisy odrażające i miejscami obrzydliwe. Naprawdę trudno mi znaleźć jedną dobrą stronę tej pozycji. Jak dla mnie ona nigdy nie powinna powstać.
Konto na tej platformie stworzyłem m.in. dla tej opinii, bo nie ukrywam, że średnia ocen 7,5 (na sierpień 2025 r.) mocno mnie dziwi.
Książki w mojej opinii nie da się nazwać inaczej niż gwałtem na uniwersum Hannibala Lectera. Trzecia część była wzięciem doskonalenie napisanych postaci, ciekawej fabuły i intryg z dwóch poprzednich książek i roztrzaskaniem tego wszystkiego w...
Nie wiem, jak Thomas Harris to robi, ale z każdą kolejną częścią jego opowieść staje się bardziej niepokojąca, a jednocześnie fascynująca. Nie mogłem odkleić się od tej książki.
Lecter w tej części to już nie tylko przerażający morderca – to figura wręcz symboliczna, pełna sprzeczności, ikona. Wiem, że dla niektórych ta część jest zbyt udziwniona, może zbyt mroczna niż klasyczny thriller. Ale dla mnie to właśnie jej siła, bo autor nie gra tu bezpiecznie, nie próbuje przypodobać się każdemu. Ten klimat, rozciągnięte sceny, atmosfera Florencji, wątki o pięknie, sztuce i przemijaniu. Zostaje w głowie na dłużej.
Nie jestem pewny, czy podobała mi się bardziej niż „Milczenie owiec”, postawiłbym je raczej razem na jednej półce, ale zdecydowanie była bardziej osobliwa. Końcówka nieoczywista, trochę groteskowa, ale na swój sposób spójna.
Nie wiem, jak Thomas Harris to robi, ale z każdą kolejną częścią jego opowieść staje się bardziej niepokojąca, a jednocześnie fascynująca. Nie mogłem odkleić się od tej książki.
Lecter w tej części to już nie tylko przerażający morderca – to figura wręcz symboliczna, pełna sprzeczności, ikona. Wiem, że dla niektórych ta część jest zbyt udziwniona, może zbyt mroczna niż...
Trzecia część sagi o Lecterze. Pierwsza powieść, „Czerwony smok”, powstała w roku 1981 roku, jej kontynuacja pojawiła się siedem lat później, a „Hannibal” kazał na siebie czekać aż do roku 1999. Może Harris za długo zwlekał, a może przedobrzył, ale wyczekiwana przez jedenaście lat powieść okazała się zawodem. Nie dla wszystkich, byli tacy, którzy się nią zachwycali, acz ogół ocen był raczej średni, ale kiedy przeczytałem ją po raz pierwszy, okazała się w znacznym stopniu zawodem. Co nie zmienia faktu, że to wciąż dobra książka i nadal bije 80 procent thrillerów dostępnych na rynku, a nowych w szczególnści.
Akcja dzieje się siedem lat po poprzedniej części. Clarice Starling nadal pracuje w FBI, ale po strzelaninie z handlarzami narkotyków, jej kariera zaczyna się sypać. Wtedy dostaje list od Hannibala Lectera, który przed laty uciekł z więzienia i dotąd nie został złapany i polowanie na niego zaczyna się z nową mocą. Agenci chcą go dopaść, ale jeszcze bardziej chce to zrobić niejaki Manson Verger, bogacz i jedna z ofiar Lectera, który szuka zemsty za okraczenie, jakie ten mu zafundował. Starling zaś to idealna przynęta na legendarnego mordercę. Nikt jednak nie ma pojęcia do czego tym razem doprowadzi konfrontacja z Lecterem…
Trzecia część sagi o Lecterze. Pierwsza powieść, „Czerwony smok”, powstała w roku 1981 roku, jej kontynuacja pojawiła się siedem lat później, a „Hannibal” kazał na siebie czekać aż do roku 1999. Może Harris za długo zwlekał, a może przedobrzył, ale wyczekiwana przez jedenaście lat powieść okazała się zawodem. Nie dla wszystkich, byli tacy, którzy się...
Książka Hanibal skupia się w pełni na tym na czym powinna. Czyli na Hanibalu Lecterze. Jest on tutaj bohaterem jak i głównym villain'em. Wraz z agentką FBI Clarice Starling próbujemy znaleźć i schwytać naszego doktora. Tom ten jest według mnie najlepszą częścią, ponieważ możemy tutaj poznać sposób myślenia oraz zachowanie Lectera. Sama Książka jest podzielona na 4 akty i każdy z nich jest wciągający i intrygujący. Książkę ciężko się okłada , bardzo potrafi wciągnąć. Zdecydowanie polecam każdemu fanowi Hanibala Lectera. Jedynie zakończenie książki jest "specyficzne" , (kto przeczytał ten wie) i pewne aspekty nie przypadły mi do końca biorąc pod uwagę że przez całe dwie książki dobrze poznawaliśmy panią z FBI. A tutaj taki zwrot 180 stopni jeżeli chodzi o tok myślenia. Ale to tylko moje zdanie 😉
Książka Hanibal skupia się w pełni na tym na czym powinna. Czyli na Hanibalu Lecterze. Jest on tutaj bohaterem jak i głównym villain'em. Wraz z agentką FBI Clarice Starling próbujemy znaleźć i schwytać naszego doktora. Tom ten jest według mnie najlepszą częścią, ponieważ możemy tutaj poznać sposób myślenia oraz zachowanie Lectera. Sama Książka jest podzielona na 4 akty i...
Idealizacja psychopaty oraz antagonizacja służb według mnie mocno przesadzona. Totalnie zawiodłem się na Clarice Starling i jej ostatecznym (?) wyborem - życiem z mordercą bo "jedyny ją rozumie". Widzę oczywiście pewne uzasadnienie budowane od Milczenia owiec, natomiast moje ostateczne wyobrażenie zakończenia (kula w łeb dla doktora) totalnie rozjechało się z wizją autora.
Idealizacja psychopaty oraz antagonizacja służb według mnie mocno przesadzona. Totalnie zawiodłem się na Clarice Starling i jej ostatecznym (?) wyborem - życiem z mordercą bo "jedyny ją rozumie". Widzę oczywiście pewne uzasadnienie budowane od Milczenia owiec, natomiast moje ostateczne wyobrażenie zakończenia (kula w łeb dla doktora) totalnie rozjechało się z wizją...
Książka bez wątpienia dobra, ale moim skromnym zdaniem nieco gorsza od poprzednich części. Dzieje się trochę więcej, ale czuć niestety, że nie jest to już to samo, co było na początku serii. Momentami fabuła jest bardzo rozstrzelona i czytając niektóre rozdziały ma się wrażenie, że autor pisał na siłę i niekoniecznie tak, jak to sobie wcześniej zaplanował.
Książka bez wątpienia dobra, ale moim skromnym zdaniem nieco gorsza od poprzednich części. Dzieje się trochę więcej, ale czuć niestety, że nie jest to już to samo, co było na początku serii. Momentami fabuła jest bardzo rozstrzelona i czytając niektóre rozdziały ma się wrażenie, że autor pisał na siłę i niekoniecznie tak, jak to sobie wcześniej zaplanował.
Hannibal to trzecia część tej serii gdzie zagłębiamy się w historie niesławnego Lectera. Dwie pierwsze części były super i czytałam je z zapartym tchem. Ale niestety w tej części był straszny spadek formy i się pogorszyło. Bardzo nudno się to czytało i nie dało się przez to przebrnąć. Cieszę się za mam to za sobą ale następnej części czytać nie będę.
Hannibal to trzecia część tej serii gdzie zagłębiamy się w historie niesławnego Lectera. Dwie pierwsze części były super i czytałam je z zapartym tchem. Ale niestety w tej części był straszny spadek formy i się pogorszyło. Bardzo nudno się to czytało i nie dało się przez to przebrnąć. Cieszę się za mam to za sobą ale następnej części czytać nie będę.
Może Hannibal jest wcieleniem zła, ale w każdym z nas tkwi jakieś zło.
Minęło siedem lat od brawurowej ucieczki Hannibala Lectera z więzienia. Lecter zmienił swój wygląd i teraz mieszka w swojej ukochanej Florencji. Super inteligentny psychopata zajmuje się tym, co lubi kulturą renesansu i muzyką. Nie ukrywa się, po dziwnym zniknięciu kustosza lokalnego muzeum, zostaje kustoszem tego muzeum. Natomiast agentka Clarice Starling po krótkotrwałej sławie nie odniosła innych sukcesów we FBI. Niestety nawet ten sukces wzbudza cały czas dużo zawiści wśród kolegów, szczególnie wyróżnia się Paul Krendler. Po jednej z nieudanych akcji prowadzonej przez Starling robi wszystko, żeby ją usunęli ze FBI. Okazuje się, że Hannibal przez cały czas śledzi losy Clarice Staeling i kiedy dowiaduje się o jej kłopotach, wysyła jej wiadomość. Starling, która najlepiej zna Hannibala, wraca do gry i zaczyna poszukiwać na nowo Hannibala. Nie tylko FBI poszukuje Hannibala. Poszukuje go też milioner Manson Verger, były pacjent Hannibala, brutalny pedofil i jedyna ofiara Hannibala, która przeżyła. Co prawda przeżył atak, ale żyje wyłącznie dzięki aparaturze podtrzymujące jego życie. Manson całkowicie unieruchomiony pragnie jedynie krwawej zemsty na Lecterze. Dzięki swoim pieniądzom może przekupić nawet policję i agentów FBI, ma też przyjaciół we Włoszech, gotowych porwać Lectera. Hannibal zmuszony jest opuścić Florencję i przenosi się do USA. Kto pierwszy złapie Hannibala? Staeling zamknie go w więzieniu, czy Manson dokona krwawej zemsty? Stealin zdaje sobie sprawę z jego olbrzymich zbrodni, ale go też podziwia, dlatego zakończenie jest dość logiczne.
Jak dla mnie było za mało Hannibala w powieści „Hannibal”. Autor odsłania nam pewne fakty z jego dzieciństwa. Dzięki czemu dowiadujemy się, kiedy zetknął się z kanibalizmem i dlaczego ma pewnego rodzaju słabość do Staeling. Natomiast bardzo dużo miejsca autor poświęca Masonowi, a także innym postaciom drugoplanowym. Odniosłam wrażenie, że autor nie miał pomysłu na samą postać Hannibala i dlatego rozbudował wątki poboczne. Z drugiej strony zdziwiło mnie, że Hannibal prowadzący spokojne życie we Florencji jest takim silnym i sprawnym fizycznie mężczyzną. Oczywiście powieść warta poznania, chociaż według mnie słabsza od poprzedniego tomu, z thrillera przeradza się w horror pełen brutalnych scen.
Może Hannibal jest wcieleniem zła, ale w każdym z nas tkwi jakieś zło.
Minęło siedem lat od brawurowej ucieczki Hannibala Lectera z więzienia. Lecter zmienił swój wygląd i teraz mieszka w swojej ukochanej Florencji. Super inteligentny psychopata zajmuje się tym, co lubi kulturą renesansu i muzyką. Nie ukrywa się, po dziwnym zniknięciu kustosza lokalnego muzeum, zostaje...
Hannibal Lecter wiedzie spokojne, niczym niezakłócone życie we Florencji, podając się oczywiście za kogoś innego. Bowiem po ucieczce z więzienia zmienił swoje rysy twarzy i przybrał nowe nazwisko. Jednak jego stabilną sytuację zakłóca skorumpowany policjant. Chcący za wszelką cenę odzyskać sławę i dobre imię sprzedaje posiadane informacje dotycząca doktora oraz pomaga w jego ujęciu. Na skutek pewnych wydarzeń Hannibal postanawia wrócić do USA i ostatecznie rozprawić się ze swoi prześladowcą Mansonem Vergerem. I przy okazji złożyć wizytę starej znajomej.
Po nieudanej akcji antynarkotykowej kariera agentki specjalnej FBI Clarice Starling wisi na włosku. Pewnego dnia otrzymuje ona list od doktora Lectera ze słowami pociechy. Jednak jej sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, gdy Manson Verger dowiaduje się o ich kontakcie. Postanawia on wykorzystać tę sytuację oraz samą agentkę, aby schwytać Lectera żywcem. Jednakże nie spodziewa się tego, iż Starling ruszy Lecterowi na pomoc.
Historia była fenomenalna.
I tym razem akcja rozwija się bardzo powoli, jednak nie jest już nużąca. Z ogromnym zainteresowanie śledziłam poczynania doktora Lectera oraz innych bohaterów. Jestem zadowolona z faktu, iż każdy wątek został doprowadzony do końca, nie pozostawiając żadnych niedomówień.
Fabuła była wielowątkowa, ale nie ukrywam, że najbardziej interesowała mnie relacja doktora Hannibala z Clarice. Ciekawa byłam jak ona się rozwinie. I muszę przyznać, iż byłam bardzo zaskoczona, gdy poznałam zakończenie historii. Niemniej jednak intrygująca była również postać Margot oraz samego Mansona. Ich przeszłość oraz doświadczenia nadały powieści ogromnej dynamiki.
Nie sposób jednoznacznie określić oraz opisać bohaterów. Każdy z nich, w mniejszym lub w większym stopniu, miał ze sobą jakiś związek oraz każdy miał inną motywację działania. Dodatkowo nie można jednoznacznie scharakteryzować samej fabuły, ponieważ była ona złożona, a wszystkie wydarzenia miały ze sobą jakiś związek przyczynowo-skutkowy. Dzięki temu książkę czytało się z ogromnym zapałem.
Zdecydowanie jest to świetny, trzymający w napięciu thriller psychologiczny. A zakończenie jest niewiarygodne.
Serdecznie polecam
strona.394
Witajcie moi kochani
Przyszedł czas na kolejną część przygód doktora Hannibala Lectera.
Hannibal Lecter wiedzie spokojne, niczym niezakłócone życie we Florencji, podając się oczywiście za kogoś innego. Bowiem po ucieczce z więzienia zmienił swoje rysy twarzy i przybrał nowe nazwisko....
Kolejna powieść o Hannibalu Lecterze.
Już nie tak dobra jak wcześniejsze Milczenie owiec, trochę przekombinowana.
Ale też, warto docenić że inna od wcześniejszych, uniknęła pójścia kolejny raz tą samą, sprawdzoną drogą.
Ciągle thriller z górnej półki, wart przeczytania.
Kolejna powieść o Hannibalu Lecterze.
Już nie tak dobra jak wcześniejsze Milczenie owiec, trochę przekombinowana.
Ale też, warto docenić że inna od wcześniejszych, uniknęła pójścia kolejny raz tą samą, sprawdzoną drogą.
Ciągle thriller z górnej półki, wart przeczytania.
Trzecia część to już pulpowa rozrywka klasy B, nie sztuka. Zanikła magia pierwszych dwóch książek, które też były rozrywką, ale też wiarygodnymi kryminałami z tematyki "true crime" i jednymi z najciekawszych fabuł o seryjnych mordercach jakie w ogóle napisano. Z trylogii wypada niczym Ojciec Chrzestny 3 przy jedynce i dwójce. Niby wciąż nieźle ale to już nie arcydzieło.
Harris pisał trójkę na zamówienie ale też zawiesił sobie zbyt wysoko poprzeczkę by utrzymać wiarygodność świata z poprzedników. Wyjaśnienie zła Lectera? W Milczeniu owiec wynikało to raczej z jego wewnętrznych przekonań, nie z powodu jakichś traum. Hitler I Stalin nie byli kim byli bo dzieciństwo mieli trudne. Jak i wielu władców w historii świata.
Z filmów też tylko Milczenie owiec i Manhunter Michaela Manna trzymają poziom. Reszta to kompletna tandeta. Gdzies zagubił się w nich ekscytujący kryminał o łapaniu niebezpiecznych morderców. Przede wszystkim Czerwony smok i Milczenie owiec miały zarysowane znakomicie tło społeczne. A Hannibal to jakaś głupia kreskówka o Lecterze a nie przy okazji świetny i wiarygodny dramat o relacjach ludzi w społeczeństwie. Przez których rodzą się mordercy. Lecter to ktoś kto poznał tajniki tych relacji i to z nich zrobił się mordercą bawiacym się w boga. Harris w Hannibalu oraz kiepskim filmie Scotta nie zawarł z tego nic.
Trzecia część to już pulpowa rozrywka klasy B, nie sztuka. Zanikła magia pierwszych dwóch książek, które też były rozrywką, ale też wiarygodnymi kryminałami z tematyki "true crime" i jednymi z najciekawszych fabuł o seryjnych mordercach jakie w ogóle napisano. Z trylogii wypada niczym Ojciec Chrzestny 3 przy jedynce i dwójce. Niby wciąż nieźle ale to już nie...
W tym tomie trylogii zdecydowanie bardziej poznajemy postać Hannibala, odbiorca zaczyna rozumieć fascynacje dotycząca Starling czy to jaki jest wewnętrznie.
Zakończenie intrygujące lecz pozostawiające na czytelniku poczucie dyskomfortu.
Jeżeli komuś podobało sie milczenie owiec śmiało może sięgnąć po tą część w szczególności, że nadal jest obecna clarice
W tym tomie trylogii zdecydowanie bardziej poznajemy postać Hannibala, odbiorca zaczyna rozumieć fascynacje dotycząca Starling czy to jaki jest wewnętrznie.
Zakończenie intrygujące lecz pozostawiające na czytelniku poczucie dyskomfortu.
Jeżeli komuś podobało sie milczenie owiec śmiało może sięgnąć po tą część w szczególności, że nadal jest obecna clarice
W poprzedniej części autor dobrze dobierał tempo wraz ze swoimi przemyśleniami i nie epatował aż tak bardzo przemocą i ohydą. Po tamtej wybitnej części autor niesłusznie uwierzył w swój geniusz i napisał powieść co prawda strawną, ale o wiele gorszą.
W poprzedniej części autor dobrze dobierał tempo wraz ze swoimi przemyśleniami i nie epatował aż tak bardzo przemocą i ohydą. Po tamtej wybitnej części autor niesłusznie uwierzył w swój geniusz i napisał powieść co prawda strawną, ale o wiele gorszą.
Historia okropnie dłuży się na początku, jakoś przez pierwszą połowę nie mogłam się wciągnąć. Jednak druga połowa uratowała całokształt i uważam tą pozycję za wartą przeczytania.
Historia okropnie dłuży się na początku, jakoś przez pierwszą połowę nie mogłam się wciągnąć. Jednak druga połowa uratowała całokształt i uważam tą pozycję za wartą przeczytania.
IG: ksiazki_wloczykija
Niedawno miałam okazję ponownie zanurzyć się w porywającym świecie stworzonym przez Thomasa Harrisa w jego powieści "Hannibal".
"Hannibal" to trzymający w napięciu thriller psychologiczny, który zabiera czytelników w mrożącą krew w żyłach podróż do umysłu jednej z najbardziej fascynujących i złożonych postaci w literaturze - Hannibala Lectera. Styl pisania Harrisa jest wciągający, z żywymi opisami, które ożywiają historię. Zdolność autora do tworzenia atmosfery napięcia i niepokoju w całej narracji jest naprawdę imponująca.
Jednym z wyróżniających się aspektów "Hannibala" jest zdolność Harrisa do zagłębiania się w psychologię nie tylko Hannibala Lectera, ale także innych kluczowych postaci. Sposób, w jaki Harris przedstawia Lectera zarówno jako czarny charakter, jak i dziwnie charyzmatyczną postać, dodaje intrygującą warstwę do tej wciągającej opowieści. Dzięki skrupulatnym opisom i prowokującym do myślenia dialogom, Harris tworzy mrożącą krew w żyłach atmosferę, która utrzymuje się jeszcze długo po przewróceniu ostatniej strony
Co więcej, "Hannibal" trzyma czytelnika w napięciu dzięki dobrze poprowadzonym zwrotom akcji. Książka płynnie splata ze sobą wiele wątków, tworząc wciągającą narrację, która utrzymuje czytelników w niepewności do samego końca. Od początku do końca trudno jest odłożyć tę książkę.
Podczas gdy niektórzy czytelnicy mogą uznać niektóre sceny w "Hannibalu" za intensywne lub makabryczne, to właśnie te momenty pokazują umiejętności Harrisa w wywoływaniu silnych emocji u odbiorców. Surowa i drastyczna natura tej historii może nie przypaść do gustu każdemu, ale dla tych, którzy cenią sobie thrillery psychologiczne z niepokojącym zwrotem akcji, ta książka dostarcza nie jednej pikanterii.
To bardzo wciągająca lektura dla fanów trzymających w napięciu thrillerów. Mistrzowsko wykreowane i fascynujące postacie, doskonała fabuła, trzymające w napięciu zwroty akcji i prowokująca do myślenia eksploracja ludzkiej psychologii z pewnością pozostawią niezatarte wrażenie na czytelnikach, którzy są gotowi zaryzykować mroczną narrację. Ta książka pozostawi cię zarówno zaniepokojonym, jak i urzeczonym.
IG: ksiazki_wloczykija
Niedawno miałam okazję ponownie zanurzyć się w porywającym świecie stworzonym przez Thomasa Harrisa w jego powieści "Hannibal".
"Hannibal" to trzymający w napięciu thriller psychologiczny, który zabiera czytelników w mrożącą krew w żyłach podróż do umysłu jednej z najbardziej fascynujących i złożonych postaci w literaturze - Hannibala Lectera. Styl...
czerwony smok>milczenie owiec>chatki z g>...>hannibal
Pzesadzam, ale są pewne dość duże fragmenty które nawet nie rozczarowują, to wygląda jak autosabotaż swojego świata.
Finał tej książki to mokry sen hannibala, coś co mógłby sobie ułożyć w głowie, w swoim pałacu pamięci, i przeżywać w nieskończoność, ale biorąc pod uwagę jaką postacią jest Clarice, nie miało prawa się zdarzyć. Świadomie lub nie, Harris zdawał sobie sprawę że nikt w to nie uwierzy, i ludzie będą traktować to jak majaki, dlatego wstawił scenę z Barneyem w której jest on narratorem. I to jest największy problem z tą książką, Harris stał się więźniem nie postaci Hannibala, ale tego, że każdej musi być plot twist
czerwony smokmilczenie owiecchatki z g...hannibal
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPzesadzam, ale są pewne dość duże fragmenty które nawet nie rozczarowują, to wygląda jak autosabotaż swojego świata.
Finał tej książki to mokry sen hannibala, coś co mógłby sobie ułożyć w głowie, w swoim pałacu pamięci, i przeżywać w nieskończoność, ale biorąc pod uwagę jaką postacią jest Clarice, nie miało prawa się...
Ten tom różnił się bardzo od poprzednich, jednakże cały ten cykl ma w sobie prawdziwe zło. Nie spotkałam wcześniej takiej książki. Nie wiem czego to kwestia, wydaje mi się że nie jestem zbyt wrażliwa na opisy w książkach z racji mojej profesji przebywałam wielokrotnie w prosektorium ale to co robi ze mną ta seria...przerażające. Czuję ciężar tego zła i tych wszystkich potworów i przeraża mnie, że takie bestie istnieją. Żaden kryminał nie dał mi takich odczuć.
Ten tom różnił się bardzo od poprzednich, jednakże cały ten cykl ma w sobie prawdziwe zło. Nie spotkałam wcześniej takiej książki. Nie wiem czego to kwestia, wydaje mi się że nie jestem zbyt wrażliwa na opisy w książkach z racji mojej profesji przebywałam wielokrotnie w prosektorium ale to co robi ze mną ta seria...przerażające. Czuję ciężar tego zła i tych wszystkich...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"– Kiedyś zeszłam na dół, żeby popatrzeć na doktora Lectera, pokazałam go mojej siostrze, gdy przyszła tam z chłopcami. Czuję niesmak, gdy wracam do tego dnia pamięcią. Namówił jednego z pacjentów, żeby opryskał nas – zniżyła głos – nasieniem. Wie pani, o czym mówię?
– Owszem, słyszałam już ten wyraz – odparła Starling".
Przywołany cytat to chyba jedyna rzecz, która spodobała mi się w tym dark romansie sprzed 25 lat. Oglądałam wcześniej ekranizację, więc oryginał miał pod górkę, ale nie pierwszy raz widziałam film przed poznaniem książki. Kiepski styl (być może wina tłumaczenia), zero napięcia, zero klimatu, no i to nieszczęsne zakończenie... Diametralnie różne od ekranowej wersji i po mojemu spaprane po całości. Po, qrwa, całości.
Ponoć autor w ogóle nie planował kontynuacji, ale zmienił zdanie. Może pod naciskiem fanów, może dla pieniędzy – nie wiem i mnie to nie obchodzi. Ja wielką fanką nie jestem, choć „Milczenie owiec” znam i szanuję. W tej części mamy wyjaśnienie, co działo się po ucieczce Lectera, ale czy naprawdę musiało pójść w tę stronę? Czułam olbrzymi niesmak, większy niż przy czytaniu o kolacji. Albo o świniach. Albo o obmywaniu na targu rybnym brudnego niemowlaka.
Nie podobało mi się, nie polecam. Miałam napisać szerszą recenzję, ale szkoda strzępić ryja. Jak ta świnia. Gdyby ktoś pytał mnie o zdanie – ograniczcie się do filmu, a książkę spokojnie możecie sobie darować.
Serio.
Aha! Jeśli uraziłam czyjeś uczucia czytelnicze nazwaniem „Hannibala” dark romansem, może mnie cmoknąć w szczecinkę. I smacznej kawusi.
"– Kiedyś zeszłam na dół, żeby popatrzeć na doktora Lectera, pokazałam go mojej siostrze, gdy przyszła tam z chłopcami. Czuję niesmak, gdy wracam do tego dnia pamięcią. Namówił jednego z pacjentów, żeby opryskał nas – zniżyła głos – nasieniem. Wie pani, o czym mówię?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to– Owszem, słyszałam już ten wyraz – odparła Starling".
Przywołany cytat to chyba jedyna rzecz, która...
Harris perfekcyjnie kreuje atmosferę zagrożenia, a inteligencja i przewrotność Hannibala sprawiają, że książka trzyma w nieustannym napięciu od początku do końca.
Harris perfekcyjnie kreuje atmosferę zagrożenia, a inteligencja i przewrotność Hannibala sprawiają, że książka trzyma w nieustannym napięciu od początku do końca.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to10/10 to chyba za mało. Jedna z serii powieści o Hannibalu Lecterze - psychopatycznym zabójcy, którego serce skradła agentka Clarice Sterling. Ich relacja nie jest cielesna, ale wzajemna chemia wyczuwalna. Ona kieruje się procedurami a on po prostu w tle jej pomaga. Doskonały kryminał sensacyjny.
10/10 to chyba za mało. Jedna z serii powieści o Hannibalu Lecterze - psychopatycznym zabójcy, którego serce skradła agentka Clarice Sterling. Ich relacja nie jest cielesna, ale wzajemna chemia wyczuwalna. Ona kieruje się procedurami a on po prostu w tle jej pomaga. Doskonały kryminał sensacyjny.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKonto na tej platformie stworzyłem m.in. dla tej opinii, bo nie ukrywam, że średnia ocen 7,5 (na sierpień 2025 r.) mocno mnie dziwi.
Książki w mojej opinii nie da się nazwać inaczej niż gwałtem na uniwersum Hannibala Lectera. Trzecia część była wzięciem doskonalenie napisanych postaci, ciekawej fabuły i intryg z dwóch poprzednich książek i roztrzaskaniem tego wszystkiego w drobny mak dla krwi i taniej sensacji.
Wszystkie postacie są jednostronne, fabuła denna, przewidywalna i nieciekawa. Opisy odrażające i miejscami obrzydliwe. Naprawdę trudno mi znaleźć jedną dobrą stronę tej pozycji. Jak dla mnie ona nigdy nie powinna powstać.
Konto na tej platformie stworzyłem m.in. dla tej opinii, bo nie ukrywam, że średnia ocen 7,5 (na sierpień 2025 r.) mocno mnie dziwi.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążki w mojej opinii nie da się nazwać inaczej niż gwałtem na uniwersum Hannibala Lectera. Trzecia część była wzięciem doskonalenie napisanych postaci, ciekawej fabuły i intryg z dwóch poprzednich książek i roztrzaskaniem tego wszystkiego w...
Nie wiem, jak Thomas Harris to robi, ale z każdą kolejną częścią jego opowieść staje się bardziej niepokojąca, a jednocześnie fascynująca. Nie mogłem odkleić się od tej książki.
Lecter w tej części to już nie tylko przerażający morderca – to figura wręcz symboliczna, pełna sprzeczności, ikona. Wiem, że dla niektórych ta część jest zbyt udziwniona, może zbyt mroczna niż klasyczny thriller. Ale dla mnie to właśnie jej siła, bo autor nie gra tu bezpiecznie, nie próbuje przypodobać się każdemu. Ten klimat, rozciągnięte sceny, atmosfera Florencji, wątki o pięknie, sztuce i przemijaniu. Zostaje w głowie na dłużej.
Nie jestem pewny, czy podobała mi się bardziej niż „Milczenie owiec”, postawiłbym je raczej razem na jednej półce, ale zdecydowanie była bardziej osobliwa. Końcówka nieoczywista, trochę groteskowa, ale na swój sposób spójna.
Nie wiem, jak Thomas Harris to robi, ale z każdą kolejną częścią jego opowieść staje się bardziej niepokojąca, a jednocześnie fascynująca. Nie mogłem odkleić się od tej książki.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLecter w tej części to już nie tylko przerażający morderca – to figura wręcz symboliczna, pełna sprzeczności, ikona. Wiem, że dla niektórych ta część jest zbyt udziwniona, może zbyt mroczna niż...
„Odejdziemy teraz, kiedy tańczą na tarasie. (…) Gdyby któreś z nich nas zauważyło, bylibyśmy zgubieni. Możemy dowiedzieć się tylko tyle i żyć dalej.”
„Odejdziemy teraz, kiedy tańczą na tarasie. (…) Gdyby któreś z nich nas zauważyło, bylibyśmy zgubieni. Możemy dowiedzieć się tylko tyle i żyć dalej.”
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka wykwintna. Tutaj zbrodnia nie jest na pierwszym miejscu. Czyta się doskonale, stwierdzenie "uczta dla wyobraźni" trafione w punkt.
Książka wykwintna. Tutaj zbrodnia nie jest na pierwszym miejscu. Czyta się doskonale, stwierdzenie "uczta dla wyobraźni" trafione w punkt.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPOLOWANIE NA KANIBALA
Trzecia część sagi o Lecterze. Pierwsza powieść, „Czerwony smok”, powstała w roku 1981 roku, jej kontynuacja pojawiła się siedem lat później, a „Hannibal” kazał na siebie czekać aż do roku 1999. Może Harris za długo zwlekał, a może przedobrzył, ale wyczekiwana przez jedenaście lat powieść okazała się zawodem. Nie dla wszystkich, byli tacy, którzy się nią zachwycali, acz ogół ocen był raczej średni, ale kiedy przeczytałem ją po raz pierwszy, okazała się w znacznym stopniu zawodem. Co nie zmienia faktu, że to wciąż dobra książka i nadal bije 80 procent thrillerów dostępnych na rynku, a nowych w szczególnści.
Akcja dzieje się siedem lat po poprzedniej części. Clarice Starling nadal pracuje w FBI, ale po strzelaninie z handlarzami narkotyków, jej kariera zaczyna się sypać. Wtedy dostaje list od Hannibala Lectera, który przed laty uciekł z więzienia i dotąd nie został złapany i polowanie na niego zaczyna się z nową mocą. Agenci chcą go dopaść, ale jeszcze bardziej chce to zrobić niejaki Manson Verger, bogacz i jedna z ofiar Lectera, który szuka zemsty za okraczenie, jakie ten mu zafundował. Starling zaś to idealna przynęta na legendarnego mordercę. Nikt jednak nie ma pojęcia do czego tym razem doprowadzi konfrontacja z Lecterem…
https://ksiazkarniablog.blogspot.com/2025/03/hannibal-thomas-harris.html
POLOWANIE NA KANIBALA
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrzecia część sagi o Lecterze. Pierwsza powieść, „Czerwony smok”, powstała w roku 1981 roku, jej kontynuacja pojawiła się siedem lat później, a „Hannibal” kazał na siebie czekać aż do roku 1999. Może Harris za długo zwlekał, a może przedobrzył, ale wyczekiwana przez jedenaście lat powieść okazała się zawodem. Nie dla wszystkich, byli tacy, którzy się...
Książka Hanibal skupia się w pełni na tym na czym powinna. Czyli na Hanibalu Lecterze. Jest on tutaj bohaterem jak i głównym villain'em. Wraz z agentką FBI Clarice Starling próbujemy znaleźć i schwytać naszego doktora. Tom ten jest według mnie najlepszą częścią, ponieważ możemy tutaj poznać sposób myślenia oraz zachowanie Lectera. Sama Książka jest podzielona na 4 akty i każdy z nich jest wciągający i intrygujący. Książkę ciężko się okłada , bardzo potrafi wciągnąć. Zdecydowanie polecam każdemu fanowi Hanibala Lectera. Jedynie zakończenie książki jest "specyficzne" , (kto przeczytał ten wie) i pewne aspekty nie przypadły mi do końca biorąc pod uwagę że przez całe dwie książki dobrze poznawaliśmy panią z FBI. A tutaj taki zwrot 180 stopni jeżeli chodzi o tok myślenia. Ale to tylko moje zdanie 😉
Książka Hanibal skupia się w pełni na tym na czym powinna. Czyli na Hanibalu Lecterze. Jest on tutaj bohaterem jak i głównym villain'em. Wraz z agentką FBI Clarice Starling próbujemy znaleźć i schwytać naszego doktora. Tom ten jest według mnie najlepszą częścią, ponieważ możemy tutaj poznać sposób myślenia oraz zachowanie Lectera. Sama Książka jest podzielona na 4 akty i...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toIdealizacja psychopaty oraz antagonizacja służb według mnie mocno przesadzona. Totalnie zawiodłem się na Clarice Starling i jej ostatecznym (?) wyborem - życiem z mordercą bo "jedyny ją rozumie". Widzę oczywiście pewne uzasadnienie budowane od Milczenia owiec, natomiast moje ostateczne wyobrażenie zakończenia (kula w łeb dla doktora) totalnie rozjechało się z wizją autora.
Idealizacja psychopaty oraz antagonizacja służb według mnie mocno przesadzona. Totalnie zawiodłem się na Clarice Starling i jej ostatecznym (?) wyborem - życiem z mordercą bo "jedyny ją rozumie". Widzę oczywiście pewne uzasadnienie budowane od Milczenia owiec, natomiast moje ostateczne wyobrażenie zakończenia (kula w łeb dla doktora) totalnie rozjechało się z wizją...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka bez wątpienia dobra, ale moim skromnym zdaniem nieco gorsza od poprzednich części. Dzieje się trochę więcej, ale czuć niestety, że nie jest to już to samo, co było na początku serii. Momentami fabuła jest bardzo rozstrzelona i czytając niektóre rozdziały ma się wrażenie, że autor pisał na siłę i niekoniecznie tak, jak to sobie wcześniej zaplanował.
Książka bez wątpienia dobra, ale moim skromnym zdaniem nieco gorsza od poprzednich części. Dzieje się trochę więcej, ale czuć niestety, że nie jest to już to samo, co było na początku serii. Momentami fabuła jest bardzo rozstrzelona i czytając niektóre rozdziały ma się wrażenie, że autor pisał na siłę i niekoniecznie tak, jak to sobie wcześniej zaplanował.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHannibal to trzecia część tej serii gdzie zagłębiamy się w historie niesławnego Lectera. Dwie pierwsze części były super i czytałam je z zapartym tchem. Ale niestety w tej części był straszny spadek formy i się pogorszyło. Bardzo nudno się to czytało i nie dało się przez to przebrnąć. Cieszę się za mam to za sobą ale następnej części czytać nie będę.
Hannibal to trzecia część tej serii gdzie zagłębiamy się w historie niesławnego Lectera. Dwie pierwsze części były super i czytałam je z zapartym tchem. Ale niestety w tej części był straszny spadek formy i się pogorszyło. Bardzo nudno się to czytało i nie dało się przez to przebrnąć. Cieszę się za mam to za sobą ale następnej części czytać nie będę.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZdecydowanie moja ulubiona część. Czytało mi się ją lekko i przyjemnie, a to również jest duży plus.
Zdecydowanie moja ulubiona część. Czytało mi się ją lekko i przyjemnie, a to również jest duży plus.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZe wszystkich książek o Hannibalu, ta najmniej przypadła mi do gustu.
Ze wszystkich książek o Hannibalu, ta najmniej przypadła mi do gustu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo latach sięgnęłam ponownie po „Hannibala” i niestety ta powieść poległa i zestarzała się niemiło. Nie dałam rady jej przeczytać ponownie.
Po latach sięgnęłam ponownie po „Hannibala” i niestety ta powieść poległa i zestarzała się niemiło. Nie dałam rady jej przeczytać ponownie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoże Hannibal jest wcieleniem zła, ale w każdym z nas tkwi jakieś zło.
Minęło siedem lat od brawurowej ucieczki Hannibala Lectera z więzienia. Lecter zmienił swój wygląd i teraz mieszka w swojej ukochanej Florencji. Super inteligentny psychopata zajmuje się tym, co lubi kulturą renesansu i muzyką. Nie ukrywa się, po dziwnym zniknięciu kustosza lokalnego muzeum, zostaje kustoszem tego muzeum. Natomiast agentka Clarice Starling po krótkotrwałej sławie nie odniosła innych sukcesów we FBI. Niestety nawet ten sukces wzbudza cały czas dużo zawiści wśród kolegów, szczególnie wyróżnia się Paul Krendler. Po jednej z nieudanych akcji prowadzonej przez Starling robi wszystko, żeby ją usunęli ze FBI. Okazuje się, że Hannibal przez cały czas śledzi losy Clarice Staeling i kiedy dowiaduje się o jej kłopotach, wysyła jej wiadomość. Starling, która najlepiej zna Hannibala, wraca do gry i zaczyna poszukiwać na nowo Hannibala. Nie tylko FBI poszukuje Hannibala. Poszukuje go też milioner Manson Verger, były pacjent Hannibala, brutalny pedofil i jedyna ofiara Hannibala, która przeżyła. Co prawda przeżył atak, ale żyje wyłącznie dzięki aparaturze podtrzymujące jego życie. Manson całkowicie unieruchomiony pragnie jedynie krwawej zemsty na Lecterze. Dzięki swoim pieniądzom może przekupić nawet policję i agentów FBI, ma też przyjaciół we Włoszech, gotowych porwać Lectera. Hannibal zmuszony jest opuścić Florencję i przenosi się do USA. Kto pierwszy złapie Hannibala? Staeling zamknie go w więzieniu, czy Manson dokona krwawej zemsty? Stealin zdaje sobie sprawę z jego olbrzymich zbrodni, ale go też podziwia, dlatego zakończenie jest dość logiczne.
Jak dla mnie było za mało Hannibala w powieści „Hannibal”. Autor odsłania nam pewne fakty z jego dzieciństwa. Dzięki czemu dowiadujemy się, kiedy zetknął się z kanibalizmem i dlaczego ma pewnego rodzaju słabość do Staeling. Natomiast bardzo dużo miejsca autor poświęca Masonowi, a także innym postaciom drugoplanowym. Odniosłam wrażenie, że autor nie miał pomysłu na samą postać Hannibala i dlatego rozbudował wątki poboczne. Z drugiej strony zdziwiło mnie, że Hannibal prowadzący spokojne życie we Florencji jest takim silnym i sprawnym fizycznie mężczyzną. Oczywiście powieść warta poznania, chociaż według mnie słabsza od poprzedniego tomu, z thrillera przeradza się w horror pełen brutalnych scen.
Może Hannibal jest wcieleniem zła, ale w każdym z nas tkwi jakieś zło.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMinęło siedem lat od brawurowej ucieczki Hannibala Lectera z więzienia. Lecter zmienił swój wygląd i teraz mieszka w swojej ukochanej Florencji. Super inteligentny psychopata zajmuje się tym, co lubi kulturą renesansu i muzyką. Nie ukrywa się, po dziwnym zniknięciu kustosza lokalnego muzeum, zostaje...
Witajcie moi kochani
Przyszedł czas na kolejną część przygód doktora Hannibala Lectera.
Tytuł: Hannibal
Cykl: Hannibal Lecter
Autor: Thomas Harris
Wydawnictwo: Sonia Draga
Hannibal Lecter wiedzie spokojne, niczym niezakłócone życie we Florencji, podając się oczywiście za kogoś innego. Bowiem po ucieczce z więzienia zmienił swoje rysy twarzy i przybrał nowe nazwisko. Jednak jego stabilną sytuację zakłóca skorumpowany policjant. Chcący za wszelką cenę odzyskać sławę i dobre imię sprzedaje posiadane informacje dotycząca doktora oraz pomaga w jego ujęciu. Na skutek pewnych wydarzeń Hannibal postanawia wrócić do USA i ostatecznie rozprawić się ze swoi prześladowcą Mansonem Vergerem. I przy okazji złożyć wizytę starej znajomej.
Po nieudanej akcji antynarkotykowej kariera agentki specjalnej FBI Clarice Starling wisi na włosku. Pewnego dnia otrzymuje ona list od doktora Lectera ze słowami pociechy. Jednak jej sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, gdy Manson Verger dowiaduje się o ich kontakcie. Postanawia on wykorzystać tę sytuację oraz samą agentkę, aby schwytać Lectera żywcem. Jednakże nie spodziewa się tego, iż Starling ruszy Lecterowi na pomoc.
Historia była fenomenalna.
I tym razem akcja rozwija się bardzo powoli, jednak nie jest już nużąca. Z ogromnym zainteresowanie śledziłam poczynania doktora Lectera oraz innych bohaterów. Jestem zadowolona z faktu, iż każdy wątek został doprowadzony do końca, nie pozostawiając żadnych niedomówień.
Fabuła była wielowątkowa, ale nie ukrywam, że najbardziej interesowała mnie relacja doktora Hannibala z Clarice. Ciekawa byłam jak ona się rozwinie. I muszę przyznać, iż byłam bardzo zaskoczona, gdy poznałam zakończenie historii. Niemniej jednak intrygująca była również postać Margot oraz samego Mansona. Ich przeszłość oraz doświadczenia nadały powieści ogromnej dynamiki.
Nie sposób jednoznacznie określić oraz opisać bohaterów. Każdy z nich, w mniejszym lub w większym stopniu, miał ze sobą jakiś związek oraz każdy miał inną motywację działania. Dodatkowo nie można jednoznacznie scharakteryzować samej fabuły, ponieważ była ona złożona, a wszystkie wydarzenia miały ze sobą jakiś związek przyczynowo-skutkowy. Dzięki temu książkę czytało się z ogromnym zapałem.
Zdecydowanie jest to świetny, trzymający w napięciu thriller psychologiczny. A zakończenie jest niewiarygodne.
Serdecznie polecam
strona.394
Witajcie moi kochani
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzyszedł czas na kolejną część przygód doktora Hannibala Lectera.
Tytuł: Hannibal
Cykl: Hannibal Lecter
Autor: Thomas Harris
Wydawnictwo: Sonia Draga
Hannibal Lecter wiedzie spokojne, niczym niezakłócone życie we Florencji, podając się oczywiście za kogoś innego. Bowiem po ucieczce z więzienia zmienił swoje rysy twarzy i przybrał nowe nazwisko....
Kolejna powieść o Hannibalu Lecterze.
Już nie tak dobra jak wcześniejsze Milczenie owiec, trochę przekombinowana.
Ale też, warto docenić że inna od wcześniejszych, uniknęła pójścia kolejny raz tą samą, sprawdzoną drogą.
Ciągle thriller z górnej półki, wart przeczytania.
Kolejna powieść o Hannibalu Lecterze.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJuż nie tak dobra jak wcześniejsze Milczenie owiec, trochę przekombinowana.
Ale też, warto docenić że inna od wcześniejszych, uniknęła pójścia kolejny raz tą samą, sprawdzoną drogą.
Ciągle thriller z górnej półki, wart przeczytania.
Tu już mamy spadek, trochę na siłę opowiadana historia, ale wciąż warta grzechu!
Tu już mamy spadek, trochę na siłę opowiadana historia, ale wciąż warta grzechu!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrzecia część to już pulpowa rozrywka klasy B, nie sztuka. Zanikła magia pierwszych dwóch książek, które też były rozrywką, ale też wiarygodnymi kryminałami z tematyki "true crime" i jednymi z najciekawszych fabuł o seryjnych mordercach jakie w ogóle napisano. Z trylogii wypada niczym Ojciec Chrzestny 3 przy jedynce i dwójce. Niby wciąż nieźle ale to już nie arcydzieło.
Harris pisał trójkę na zamówienie ale też zawiesił sobie zbyt wysoko poprzeczkę by utrzymać wiarygodność świata z poprzedników. Wyjaśnienie zła Lectera? W Milczeniu owiec wynikało to raczej z jego wewnętrznych przekonań, nie z powodu jakichś traum. Hitler I Stalin nie byli kim byli bo dzieciństwo mieli trudne. Jak i wielu władców w historii świata.
Z filmów też tylko Milczenie owiec i Manhunter Michaela Manna trzymają poziom. Reszta to kompletna tandeta. Gdzies zagubił się w nich ekscytujący kryminał o łapaniu niebezpiecznych morderców. Przede wszystkim Czerwony smok i Milczenie owiec miały zarysowane znakomicie tło społeczne. A Hannibal to jakaś głupia kreskówka o Lecterze a nie przy okazji świetny i wiarygodny dramat o relacjach ludzi w społeczeństwie. Przez których rodzą się mordercy. Lecter to ktoś kto poznał tajniki tych relacji i to z nich zrobił się mordercą bawiacym się w boga. Harris w Hannibalu oraz kiepskim filmie Scotta nie zawarł z tego nic.
Trzecia część to już pulpowa rozrywka klasy B, nie sztuka. Zanikła magia pierwszych dwóch książek, które też były rozrywką, ale też wiarygodnymi kryminałami z tematyki "true crime" i jednymi z najciekawszych fabuł o seryjnych mordercach jakie w ogóle napisano. Z trylogii wypada niczym Ojciec Chrzestny 3 przy jedynce i dwójce. Niby wciąż nieźle ale to już nie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toIm dalej tym więcej się dzieje i dobrze
Ale chyba mam przesyt hannibala juz
Im dalej tym więcej się dzieje i dobrze
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAle chyba mam przesyt hannibala juz
W tym tomie trylogii zdecydowanie bardziej poznajemy postać Hannibala, odbiorca zaczyna rozumieć fascynacje dotycząca Starling czy to jaki jest wewnętrznie.
Zakończenie intrygujące lecz pozostawiające na czytelniku poczucie dyskomfortu.
Jeżeli komuś podobało sie milczenie owiec śmiało może sięgnąć po tą część w szczególności, że nadal jest obecna clarice
W tym tomie trylogii zdecydowanie bardziej poznajemy postać Hannibala, odbiorca zaczyna rozumieć fascynacje dotycząca Starling czy to jaki jest wewnętrznie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZakończenie intrygujące lecz pozostawiające na czytelniku poczucie dyskomfortu.
Jeżeli komuś podobało sie milczenie owiec śmiało może sięgnąć po tą część w szczególności, że nadal jest obecna clarice
2017.11.25
2022.11.18 - 90/100%
2017.11.25
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2022.11.18 - 90/100%
Jak zwykle doktor Hannibal Lecter nie zawodzi. Początek dosyć ciężko się czytało, ale dalsza część książki bardzo dobra. Ciekawe zakończenie
Jak zwykle doktor Hannibal Lecter nie zawodzi. Początek dosyć ciężko się czytało, ale dalsza część książki bardzo dobra. Ciekawe zakończenie
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW poprzedniej części autor dobrze dobierał tempo wraz ze swoimi przemyśleniami i nie epatował aż tak bardzo przemocą i ohydą. Po tamtej wybitnej części autor niesłusznie uwierzył w swój geniusz i napisał powieść co prawda strawną, ale o wiele gorszą.
W poprzedniej części autor dobrze dobierał tempo wraz ze swoimi przemyśleniami i nie epatował aż tak bardzo przemocą i ohydą. Po tamtej wybitnej części autor niesłusznie uwierzył w swój geniusz i napisał powieść co prawda strawną, ale o wiele gorszą.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria okropnie dłuży się na początku, jakoś przez pierwszą połowę nie mogłam się wciągnąć. Jednak druga połowa uratowała całokształt i uważam tą pozycję za wartą przeczytania.
Historia okropnie dłuży się na początku, jakoś przez pierwszą połowę nie mogłam się wciągnąć. Jednak druga połowa uratowała całokształt i uważam tą pozycję za wartą przeczytania.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrzecia część była już dość pretensjonalna w porównaniu do poprzednich.
Trzecia część była już dość pretensjonalna w porównaniu do poprzednich.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toIG: ksiazki_wloczykija
Niedawno miałam okazję ponownie zanurzyć się w porywającym świecie stworzonym przez Thomasa Harrisa w jego powieści "Hannibal".
"Hannibal" to trzymający w napięciu thriller psychologiczny, który zabiera czytelników w mrożącą krew w żyłach podróż do umysłu jednej z najbardziej fascynujących i złożonych postaci w literaturze - Hannibala Lectera. Styl pisania Harrisa jest wciągający, z żywymi opisami, które ożywiają historię. Zdolność autora do tworzenia atmosfery napięcia i niepokoju w całej narracji jest naprawdę imponująca.
Jednym z wyróżniających się aspektów "Hannibala" jest zdolność Harrisa do zagłębiania się w psychologię nie tylko Hannibala Lectera, ale także innych kluczowych postaci. Sposób, w jaki Harris przedstawia Lectera zarówno jako czarny charakter, jak i dziwnie charyzmatyczną postać, dodaje intrygującą warstwę do tej wciągającej opowieści. Dzięki skrupulatnym opisom i prowokującym do myślenia dialogom, Harris tworzy mrożącą krew w żyłach atmosferę, która utrzymuje się jeszcze długo po przewróceniu ostatniej strony
Co więcej, "Hannibal" trzyma czytelnika w napięciu dzięki dobrze poprowadzonym zwrotom akcji. Książka płynnie splata ze sobą wiele wątków, tworząc wciągającą narrację, która utrzymuje czytelników w niepewności do samego końca. Od początku do końca trudno jest odłożyć tę książkę.
Podczas gdy niektórzy czytelnicy mogą uznać niektóre sceny w "Hannibalu" za intensywne lub makabryczne, to właśnie te momenty pokazują umiejętności Harrisa w wywoływaniu silnych emocji u odbiorców. Surowa i drastyczna natura tej historii może nie przypaść do gustu każdemu, ale dla tych, którzy cenią sobie thrillery psychologiczne z niepokojącym zwrotem akcji, ta książka dostarcza nie jednej pikanterii.
To bardzo wciągająca lektura dla fanów trzymających w napięciu thrillerów. Mistrzowsko wykreowane i fascynujące postacie, doskonała fabuła, trzymające w napięciu zwroty akcji i prowokująca do myślenia eksploracja ludzkiej psychologii z pewnością pozostawią niezatarte wrażenie na czytelnikach, którzy są gotowi zaryzykować mroczną narrację. Ta książka pozostawi cię zarówno zaniepokojonym, jak i urzeczonym.
IG: ksiazki_wloczykija
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiedawno miałam okazję ponownie zanurzyć się w porywającym świecie stworzonym przez Thomasa Harrisa w jego powieści "Hannibal".
"Hannibal" to trzymający w napięciu thriller psychologiczny, który zabiera czytelników w mrożącą krew w żyłach podróż do umysłu jednej z najbardziej fascynujących i złożonych postaci w literaturze - Hannibala Lectera. Styl...