Strugaccy mają styl, który nie od razu pozwala zrozumieć, o co chodzi w fabule. Więcej się dowiedziałam z opracowań "Dalekiej Tęczy", niż z samej lektury. Natomiast bardziej podobała mi się "Próba ucieczki", opowiadanie to było bardziej przejrzyste i kojarzyło mi się trochę z kosmiczną twórczością Lema.
Strugaccy mają styl, który nie od razu pozwala zrozumieć, o co chodzi w fabule. Więcej się dowiedziałam z opracowań "Dalekiej Tęczy", niż z samej lektury. Natomiast bardziej podobała mi się "Próba ucieczki", opowiadanie to było bardziej przejrzyste i kojarzyło mi się trochę z kosmiczną twórczością Lema.
Dwa opowiadania. Daleka tęcza - katastroficzne opowiadanie na planecie która jest rajem dla fizyków, Próba ucieczki - spotkanie rozwiniętej cywilizacji (ludzi) z humanoidami będącymi na etapie ludzkiego średniowiecza.
Oba opowiadania rozwijają się powoli, ale jak już się zacznie dziać to na całego i ciężko się od nich oderwać. Zakończenia w obu przypadkach satysfakcjonujące a w przypadku Próby ucieczki wręcz zaskakujące.
Dwa opowiadania. Daleka tęcza - katastroficzne opowiadanie na planecie która jest rajem dla fizyków, Próba ucieczki - spotkanie rozwiniętej cywilizacji (ludzi) z humanoidami będącymi na etapie ludzkiego średniowiecza.
Oba opowiadania rozwijają się powoli, ale jak już się zacznie dziać to na całego i ciężko się od nich oderwać. Zakończenia w obu przypadkach satysfakcjonujące...
Nawet nie wiem jak to ocenić - dawałem tej książce wiele szans, ale ma wrażenie że za każdym razem czytam ją od środka - nie rozumiem akcji ani postaci. Chyba jestem za głupi na zdania typu: "(...) zdumiejwającej metamorfozie elementarnego prawa równoważności materii i energii, kiedy to przerzut zerowy (...).".
Jak to powiedział mój ojciec, właściciel egzemplarza tej książki: " Widać, że to ruscy pisali"
Nawet nie wiem jak to ocenić - dawałem tej książce wiele szans, ale ma wrażenie że za każdym razem czytam ją od środka - nie rozumiem akcji ani postaci. Chyba jestem za głupi na zdania typu: "(...) zdumiejwającej metamorfozie elementarnego prawa równoważności materii i energii, kiedy to przerzut zerowy (...).".
Jak to powiedział mój ojciec, właściciel egzemplarza tej...
Lubię czasami powrócić do pisarzy których czytałem w młodości i pozostawili jakiś ślad w moich wspomnieniach. Tym razem odczucia też pozytywne, chociaż nie jest to książka typu „Piknik na skraju drogi” czy „Przenicowany świat”.
Plusy:
- dwie mini powieści, z czego tytułowa „Daleka tęcza” jak dla mnie lepsza;
- czy kolonizacja planet jest bezpieczna, szczególnie gdy prowadzi się tam nie do końca zrozumiałe eksperymenty;
- życie to wielka sztuka wyborów, podejmowania decyzji;
- jak zachowa się człowiek w obliczu nieuchronnej katastrofy;
- czy nasza przyszłość to nasze potomstwo, młode pokolenie;
- zmusza do refleksji, zadumy nad sensem ludzkiego życia;
- jak się zachować aby zachować godność;
- nawiązanie do legend związanych z Legią Cudzoziemską w „Próbie ucieczki”;
- poruszenie tematu zakresu ingerencji w obcą cywilizację (podobnie jak „W trudno być bogiem”);
- czy człowiek ma prawo wprowadzać wszędzie swoje zasady moralne i społeczne.
Minusy:
- męczą nawiązania do idealnego systemu socjalistycznego, każdy inny jest niewłaściwy;
- taka sobie druga opowieść „Próba ucieczki”.
Ogółem książka dobra.
Lubię czasami powrócić do pisarzy których czytałem w młodości i pozostawili jakiś ślad w moich wspomnieniach. Tym razem odczucia też pozytywne, chociaż nie jest to książka typu „Piknik na skraju drogi” czy „Przenicowany świat”.
Plusy:
- dwie mini powieści, z czego tytułowa „Daleka tęcza” jak dla mnie lepsza;
- czy kolonizacja planet jest bezpieczna, szczególnie gdy prowadzi...
Książkę można w sumie traktować jako zbiór opowiadań, w skład którego wchodzą : "Daleka Tęcza" oraz "Próba Ucieczki" .
Pierwsze opowiadanie tj. "Daleka Tęcza" opowiada o losach naukowców jak i wszystkich innych pracowników planety Tęcza na której przeprowadzane są niebezpieczne eksperymenty związane z fizyką. Problemem są jednak wyładowania energii zwane Falami, które po każdym takim eksperymencie przybierają na sile. Czy któraś fala okaże się ostatnią dla mieszkańców Tęczy? Ile można poświęcić w imię rozwoju i nauki? Opowiadanie bardzo dobre, szczypta humoru, trochę smutku i tragedii ludzkich. Polecam.
Drugie opowiadanie jest bardzo nierówne. Mimo iż tytuł podpowiada nam o co może chodzić, zakończenie daje nam tylko więcej pytań niż odpowiedzi.
Cała fabuła skupia się na dwójce przyjaciół, którzy podczas planowania podróży na egzotyczną planetę w czasie trwania sezonu łowieckiego zostaje zaczepiona przez tajemniczego człowieka. Ten przedstawia się im jako Saul - historyk "dawnych czasów wieku XX i XXI" i namawia ich na podróż na niezbadaną planetę w celu zbadania hipotezy swojego znajomego. Kiedy udaje się już im tam dotrzeć dokonują coraz bardziej szokujących odkryć.
Jeśli będziecie mieli okazje, to polecam sięgnąć po ww. zbiór ;)
Książkę można w sumie traktować jako zbiór opowiadań, w skład którego wchodzą : "Daleka Tęcza" oraz "Próba Ucieczki" .
Pierwsze opowiadanie tj. "Daleka Tęcza" opowiada o losach naukowców jak i wszystkich innych pracowników planety Tęcza na której przeprowadzane są niebezpieczne eksperymenty związane z fizyką. Problemem są jednak wyładowania energii zwane Falami, które po...
Książka, niemalże dokładnie dzieli swą objętość po równo, miedzy dwa opowiadania: „Daleka Tęcza” i „Próba ucieczki". Skupię się na pierwszym opowiadaniu, bo ono wywarło na mnie największe wrażenie, choć i drugie opowiadanie jest warte przeczytania i ma w sobie wiele wartościowych elementów, m.in. ciekawą fabułę, dobrą narrację i zaskakujące zakończenie, jednak poziomem nie dorównuje „Dalekiej Tęczy”. Pierwsze opowiadanie ukazuje nam świat przyszłości na planecie Tęczy, która to planeta niemalże bliźniaczo przypomina ziemię, zamieszkana jest w przeważającej mierze przez naukowców, głównie fizyków, ale i biologów, którym jak w laboratorium, stworzono idealne warunki do prowadzenia różnorakich eksperymentów, w szczególności eksperymentów związanych z badaniami nad energią. Jak wiadomo energia, to produkt poszukiwany od zarania ludzkości i opanowanie jej przez człowieka, oraz wykorzystanie jej potencjału drzemiącego we wszechświecie, jest marzeniem chyba każdej wysoko rozwiniętej cywilizacji, lecz niekiedy prowokuje to sytuacje, w których rozpoczyna się balansowanie na granicy życia i śmierci, zwłaszcza gdy badana dziedzina jest nie do końca poznana i przewidywalna. Powyższe opowiadanie tj. „Daleka Tęcza” skojarzyło mi się z badaniami, prowadzonymi współcześnie w Europejskiej Organizacji Badań Jądrowych CERN w Szwajcarii na przedmieściach Genewy, w którym to ośrodku prowadzone są badania nad wytworzeniem przez człowieka sztucznej czarnej dziury, obiektu niezwykłego pod każdym względem i niepoznanego, również pod żadnym względem, jeśli oczywiście chodzi o jego wewnętrzną strukturę. Czarna dziura to obiekt o tak dużym oddziaływaniu grawitacyjnym, że nic co zostanie przez niego wchłonięte, nie będzie w stanie się z niego wydostać, nawet światło. Sam wielki Stephen William Hawking, największy autorytet w dziedzinie fizyki teoretycznej i matematyki od czasów słynnego Alberta Einsteina, ostrzegał przed prowadzeniem takich eksperymentów, które po wymknięciu się człowiekowi spod kontroli, byłyby w stanie doprowadzić do zagłady ziemi, po prostu, mogłaby zniknąć, wchłonięta przez czarną dziurę, rozrastającą się w tempie wykładniczym . Wracając do opowiadania, to muszę przyznać, że stoi na najwyższym z możliwych poziomów, jest tu niemalże wszystko, co winno znaleźć się w wybitnym opowiadaniu, jest coś dla szarych komórek i jest coś dla serca, poznajemy ciekawych ludzi, wraz z ich życiowymi rozterkami, słabościami, tęsknotami i lękami, poruszamy się w hipotetycznym świecie przyszłości, ale na tyle bliskim i tak realistycznie i kunsztownie przedstawionym przez autorów, że niemalże namacalnie odczuwamy jego istnienie, znajdujemy się mentalnie obok bohaterów opowiadania, czujemy ich bliskość, prawie że fizycznie, przeżywamy wraz z nimi wszystkie rozgrywające się wydarzenia i to w moim mniemaniu dowód na wielkość tego opowiadania, które zaliczam do perełek gatunku: Sci-fi. Szkoda, że autorzy nie poszli tym tropem i nie stworzyli obszerniejszego dzieła na kanwie tego opowiadania, a może się mylę, może nie byłoby tego efektu, może by się zbytnio rozwlekło, nie przyciągając należycie uwagi czytelnika...może. Polecam, pozycja obowiązkowa, dla każdego miłośnika gatunku: Sci-fi.
Książka, niemalże dokładnie dzieli swą objętość po równo, miedzy dwa opowiadania: „Daleka Tęcza” i „Próba ucieczki". Skupię się na pierwszym opowiadaniu, bo ono wywarło na mnie największe wrażenie, choć i drugie opowiadanie jest warte przeczytania i ma w sobie wiele wartościowych elementów, m.in. ciekawą fabułę, dobrą narrację i zaskakujące zakończenie, jednak poziomem nie...
Na tę książkę składają się dwie minipowieści: "Daleka Tęcza" oraz "Próba ucieczki".
Pierwsze opowiadanie ratuje cały zbiór. Jest to naprawdę wciągająca wizja planety opanowanej przez naukowców. Ciekawe dialogi i relacje w tym niewielkim społeczeństwie, interesujące wydarzenia, których dynamika pod sam koniec wręcz przytłacza, nieznane zjawiska fizyczne i szczypta czarnego humoru - to są wszystko elementy, które trzymają czytelnika w napięciu i nie pozwalają się nudzić. Jedna z lepszych pozycji Strugackich, jakie czytałem.
Drugie opowiadanie jest niestety moim skromnym zdaniem słabe. Pomijając już sam fakt zakończenia, które intryguje, ale pozostawia niesmak i człowiek nijak nie może doszukać się związku logicznego, to sama fabuła jest tak nieciekawa, że nudziłem się przez niemal całą drugą połowę. Początek przyjemny, dialogi wartkie - jak to u Strugackich, ale później to już powielenie znakomitego bądź co bądź opowiadania "Trudno być Bogiem". Może komuś przypadnie do gustu. Mnie zwyczajnie znużyło.
Daję 7/10, żeby podkreślić naprawdę mocną pozycję "Dalekiej Tęczy" w tym zbiorze. Choćby dla tej minipowieści warto zaopatrzyć się w tę książkę.
PS. Jeśli ktoś ma klarowną koncepcję dot. wyjaśnienia wątków w zakończeniu "Próby ucieczki", piszcie do mnie na PM. Chętnie posłucham waszych pomysłów.
Na tę książkę składają się dwie minipowieści: "Daleka Tęcza" oraz "Próba ucieczki".
Pierwsze opowiadanie ratuje cały zbiór. Jest to naprawdę wciągająca wizja planety opanowanej przez naukowców. Ciekawe dialogi i relacje w tym niewielkim społeczeństwie, interesujące wydarzenia, których dynamika pod sam koniec wręcz przytłacza, nieznane zjawiska fizyczne i szczypta czarnego...
Tomik składa się z dwóch opowiadań rozgrywających się w tym samym uniwersum. "Daleka Tęcza" to opowieść katastroficzna rozgrywająca się na planecie o ciepłym klimacie (właściwie to nie spełnia lemowskich kryteriów science fiction, realia planety to tylko kostium). Mogłaby być niezłym materiałem na scenariusz filmu, o ile budżet na efekty specjalne byłby wystarczająco duży.
Bardziej mi się spodobała "Próba ucieczki", która opisuje zderzenie współczesnej moralności z feudalno-totalitarnym społeczeństwem planety Saula oraz ludzką skłonność do ekstrapolacji własnych zasad nawet na to, co całkowicie obce. Szkoda tylko, że wątek biomechanicznych pojazdów nie został pociągnięty mocniej, ale być może dzieje się tak w jednym z innych opowiadań z tego uniwersum.
Generalnie jest to proza o całą klasę słabsza niż Lem, ale wielbiciele retro science fiction powinni być ukontentowani.
Tomik składa się z dwóch opowiadań rozgrywających się w tym samym uniwersum. "Daleka Tęcza" to opowieść katastroficzna rozgrywająca się na planecie o ciepłym klimacie (właściwie to nie spełnia lemowskich kryteriów science fiction, realia planety to tylko kostium). Mogłaby być niezłym materiałem na scenariusz filmu, o ile budżet na efekty specjalne byłby wystarczająco duży....
Mam wrażenie, że u Strugackich sci-fi jest pretekstem do rozważań o kondycji ludzkiej. Ludzie są u nich bardziej ludzcy niż teraz, jakby postęp zachodził równolegle w sferze mechaniki, astronomii, psychiki, ducha. W dojrzałym technologicznie świecie ludzie są również dojrzalsi i coraz mniej podobni do nas, do głupich i samolubnych praprzodków.
Nie podobał mi się początek, który był jakby romansidłem, ze zbyt dosłownymi dialogami zakochanych. Bardzo długo, może do 1/3 książki nie wiedziałam, co się dzieje. Czym są urządzenia, co robią. Ale ufam Braciom, więc czytałam dalej, słusznie oczywiście - wszystko okazało się potrzebne. Bracia nigdy nie zawodzą :)
Mam wrażenie, że u Strugackich sci-fi jest pretekstem do rozważań o kondycji ludzkiej. Ludzie są u nich bardziej ludzcy niż teraz, jakby postęp zachodził równolegle w sferze mechaniki, astronomii, psychiki, ducha. W dojrzałym technologicznie świecie ludzie są również dojrzalsi i coraz mniej podobni do nas, do głupich i samolubnych praprzodków.
Nie podobał mi się początek,...
To nie jest książeczka na miłe popołudnie, przeczytać, zrelaksować się, uśmiechnąć i sięgnąć po następną. Bez pauzy na zastanowienie się, refleksję nie ma sensu po nią sięgać.
Dobre SF, które nie tylko tylko epatuje podróżami galaktycznymi, ale pyta się o człowieka. Niezależnie gdzie i kiedy on jest.
Warto.
To nie jest książeczka na miłe popołudnie, przeczytać, zrelaksować się, uśmiechnąć i sięgnąć po następną. Bez pauzy na zastanowienie się, refleksję nie ma sensu po nią sięgać.
Dobre SF, które nie tylko tylko epatuje podróżami galaktycznymi, ale pyta się o człowieka. Niezależnie gdzie i kiedy on jest.
Warto.
Daleka tęcza nie jest arcydziełem, ale jest powieścią wspaniałą, długo szukałem książki takiej jak ta, łączącej wizjonerskie spojrzenie, dylematy moralne i ludzkie dramaty. Bardzo ciekawa postać Kamila i Gorbowskiego, obecna też w innych powieściach teoria "pionowego postępu", piękne zakończenie. Czytałem z zapartym tchem! "Próba ucieczki" jest zaś powieścią bardziej tajemniczą, doskonale obrazuje problem ingerowania i naprawiania świata, który interpretujemy i oceniamy według własnych wzorców. Wizja Strugackich daleka jest od najpopularniejszych obrazów obcej cywilizacji. Podobnie jak w "Końcu akcji Arka" podkreślają trudność nawiązania odpowiedniego kontaktu nie tylko z obcymi cywilizacjami, ale także między ludźmi. Ogromnym plusem jest świetna postać Saula, w którym uderzająca jest głęboka nienawiść do niesprawiedliwości, który do samego końca stanowi zagadkę. Na minus męcząca miejscami postać Wadima.
Daleka tęcza nie jest arcydziełem, ale jest powieścią wspaniałą, długo szukałem książki takiej jak ta, łączącej wizjonerskie spojrzenie, dylematy moralne i ludzkie dramaty. Bardzo ciekawa postać Kamila i Gorbowskiego, obecna też w innych powieściach teoria "pionowego postępu", piękne zakończenie. Czytałem z zapartym tchem! "Próba ucieczki" jest zaś powieścią bardziej...
Obydwa opowiadania to opowiadania o ludziach, poważne tematy ubrane w si-fi. Przy okazji poznajemy trochę świata kreowanego przez Strugackich... Świata, który już dawno mnie urzekł swoją utopijną naiwnością...
Obydwa opowiadania to opowiadania o ludziach, poważne tematy ubrane w si-fi. Przy okazji poznajemy trochę świata kreowanego przez Strugackich... Świata, który już dawno mnie urzekł swoją utopijną naiwnością...
W tejże książce, a przynajmniej w tym wydaniu, umieszczono dwie niezależne minipowieści.
Przyznaję, że to pierwsza książka Strugackich, której do końca nie przeczytałem. I na której - jak już można się domyślić - się zawiodłem.
DALEKA TĘCZA
Taka naiwna, socjalistyczna sf. Próba przestawienia dylematu moralnego w kontekście walki o ratowanie życia. Próba całkowicie nieudana. Postacie jednowymiarowe, lemingopodobne. Na ich tle jedna jedyna postać, wyróżniająca się nagannym, ale poniekąd zrozumiałym zachowaniem człowieka chcącego ocalić siebie i bliskich. Brak w tej powieści dramatyzmu, jakiego można byłoby się w opisywanych okolicznościach spodziewać. Zapewne w tym celu, aby na nijakim tle tym łatwiej było ukazać tę jedną postać, o której powyżej.
Doczytałem powieść do końca, wiedząc, że Strugaccy długo się rozpędzają, ale suma sumarum warto. No niestety, tu się to nie sprawdziło. Lepiej sięgnąć po inne książki tego duetu.
PRÓBA UCIECZKI
Nie doczytałem. Praktycznie, to prawie nie zacząłem. Zatrzymałem się na jakichś przygotowaniach do wyjazdu/wylotu/naprawie czegoś (już nawet zapomniałem), aby uzmysłowić sobie, że tak naprawdę nie wiem o co w tej powieści chodzi. Zacząłem jeszcze raz i znów się pogubiłem, myśląc o wszystkim innym, tylko nie o tym, co czytam. Odpuściłem sobie. Może jakbym się uparł i lepiej skoncentrował, to dalej już byłoby lepiej i bym zaskoczył. Ale dlaczego mam się wysilać? Zawsze uważałem, że zadaniem książki (filmu, muzyki, etc) jest zaangażować odbiorcę. Jeśli dobre, to zaangażuje. A jeśli złe...
W tejże książce, a przynajmniej w tym wydaniu, umieszczono dwie niezależne minipowieści.
Przyznaję, że to pierwsza książka Strugackich, której do końca nie przeczytałem. I na której - jak już można się domyślić - się zawiodłem.
DALEKA TĘCZA
Taka naiwna, socjalistyczna sf. Próba przestawienia dylematu moralnego w kontekście walki o ratowanie życia. Próba całkowicie...
W "Dalekiej Tęczy" braci Strugackich znajdziemy dwa opowiadania - tytułową "Daleką Tęczę" oraz "Próbę Ucieczki". Obie historię nie są ze sobą związane.
Tęcza to planeta na której rządzą naukowcy: zajmują się uprawami, wychowaniem dzieci - nie ma niszy, której by nie zdominowali. Przeprowadzają też niebezpieczne doświadczenia związane z przesyłaniem materii. Skutkiem tych badań jest występująca fala, która niszczy wszystko co spotka na swojej drodze. I właśnie wystąpienie fali będzie kanwą opowiadania braci Strugackich.
W tej historii pojawia się problem podziału ludności - na naukowców i emocjonalistów (do których zaliczani są zarówno artyści, nauczyciele, kosmonauci czy pracownicy fizyczni). Czy któraś z tych grup ma prawo zdominować pozostałe?
Kolejnym problemem moralnym, przed którym stawiają nas Rosjanie, to poświęcenie życia dla kogoś. Czy wiedząc, że planetę czeka zagłada, możemy poświęcić życie innego człowieka, by ratować osobę, którą kochamy? Jaką zasadę musimy przyjąć, by zachować godność, ale i nie stracić najważniejszych?
Drugie opowiadanie - "Próba Ucieczki" odnosi się do innych problemów moralnych. Zaczyna się powoli, bo od szykowania się do międzyplanetarnej wycieczki dwóch młodych mężczyzn. Jednak tuż przed wylotem spotykają człowieka, który zmienia całkowicie ich plany. Zamiast nudnego wyjazdu postanawiają eksplorować nową, bezludną planetę. Okazuje się, że planeta nie jest taka bezludna, bohaterowie spotkają tu pół-maszyny i całkiem liczną rasę humanoidów.
Anton, Wadim i Saul - trzech Ziemian stoi przed poważnym problemem. Nie wiedzą, czy mogą zmieniać losy historii planety, czy mogą przyśpieszyć rozwój rasy i wprowadzić idealny socjalizm. Czy mają prawo obalić panujący na planecie system feudalny, który jest powodem cierpień wielu istnień? Czy w dojściu do wyższego poziomu rozwoju konieczne jest cierpienie, krew i ból?
Opowiadania Strugackich to bardzo solidne napisana fantastyka naukowa. Jak w każdej książce Rosjan, znajdziemy tu szereg pytań egzystencjalnych, na które musi odpowiedzieć sobie czytelnik. Autorzy nie próbują odpowiadać za nas, niczego nam nie narzucają, zmuszają tylko do myślenia.
W "Dalekiej Tęczy" braci Strugackich znajdziemy dwa opowiadania - tytułową "Daleką Tęczę" oraz "Próbę Ucieczki". Obie historię nie są ze sobą związane.
Tęcza to planeta na której rządzą naukowcy: zajmują się uprawami, wychowaniem dzieci - nie ma niszy, której by nie zdominowali. Przeprowadzają też niebezpieczne doświadczenia związane z przesyłaniem materii. Skutkiem tych...
Ten zbiorek przynosi pewną zmianę w podejściu Strugackich, w obydwu powieściach kreują oni bowiem konkretne dylematy moralne dla swoich bohaterów. "Próba ucieczki" przynosi pierwsze postawienie problemu, jaki zostanie później rozwinięty w powieści "Trudno być bogiem", czyli pytanie o prawo do ingerencji. W "Dalekiej tęczy" problem jest mniej uniwersalny, ale bardziej wymowny - w obliczu nieuchronnej katastrofy, bohaterowie zmuszeni są do dokonywania niezmiernie trudnych wyborów.
Mniej tu humoru, choć pozostaje swojska, słowiańska atmosfera. Brak zadęcia i śladu martyrologii stanowi miłą odmianę dla współczesnego Polaka.
Ten zbiorek przynosi pewną zmianę w podejściu Strugackich, w obydwu powieściach kreują oni bowiem konkretne dylematy moralne dla swoich bohaterów. "Próba ucieczki" przynosi pierwsze postawienie problemu, jaki zostanie później rozwinięty w powieści "Trudno być bogiem", czyli pytanie o prawo do ingerencji. W "Dalekiej tęczy" problem jest mniej uniwersalny, ale bardziej...
Pierwsza ksiązka braci Strugackich po którą sięgnąłem i na pewno nie ostatnia. Bardzo umiejętne przeplatanie naukowych terminów i zjawisk fizycznych z przystępnym językiem.
Pierwsza ksiązka braci Strugackich po którą sięgnąłem i na pewno nie ostatnia. Bardzo umiejętne przeplatanie naukowych terminów i zjawisk fizycznych z przystępnym językiem.
Po trzeciej książce Strugackich nabrałem przekonania, że ich książki górują nad obecnymi pozycjami jakie ma nam do zaoferowania rynek SF. Dla mnie ona powinna być wzorem dla innych że można stworzyć książkę naukową ale jednocześnie operującą dosyć przyjemnym językiem dla odbiorcy.
Po trzeciej książce Strugackich nabrałem przekonania, że ich książki górują nad obecnymi pozycjami jakie ma nam do zaoferowania rynek SF. Dla mnie ona powinna być wzorem dla innych że można stworzyć książkę naukową ale jednocześnie operującą dosyć przyjemnym językiem dla odbiorcy.
Strugaccy mają styl, który nie od razu pozwala zrozumieć, o co chodzi w fabule. Więcej się dowiedziałam z opracowań "Dalekiej Tęczy", niż z samej lektury. Natomiast bardziej podobała mi się "Próba ucieczki", opowiadanie to było bardziej przejrzyste i kojarzyło mi się trochę z kosmiczną twórczością Lema.
Strugaccy mają styl, który nie od razu pozwala zrozumieć, o co chodzi w fabule. Więcej się dowiedziałam z opracowań "Dalekiej Tęczy", niż z samej lektury. Natomiast bardziej podobała mi się "Próba ucieczki", opowiadanie to było bardziej przejrzyste i kojarzyło mi się trochę z kosmiczną twórczością Lema.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDwa opowiadania. Daleka tęcza - katastroficzne opowiadanie na planecie która jest rajem dla fizyków, Próba ucieczki - spotkanie rozwiniętej cywilizacji (ludzi) z humanoidami będącymi na etapie ludzkiego średniowiecza.
Oba opowiadania rozwijają się powoli, ale jak już się zacznie dziać to na całego i ciężko się od nich oderwać. Zakończenia w obu przypadkach satysfakcjonujące a w przypadku Próby ucieczki wręcz zaskakujące.
Dwa opowiadania. Daleka tęcza - katastroficzne opowiadanie na planecie która jest rajem dla fizyków, Próba ucieczki - spotkanie rozwiniętej cywilizacji (ludzi) z humanoidami będącymi na etapie ludzkiego średniowiecza.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOba opowiadania rozwijają się powoli, ale jak już się zacznie dziać to na całego i ciężko się od nich oderwać. Zakończenia w obu przypadkach satysfakcjonujące...
Nawet nie wiem jak to ocenić - dawałem tej książce wiele szans, ale ma wrażenie że za każdym razem czytam ją od środka - nie rozumiem akcji ani postaci. Chyba jestem za głupi na zdania typu: "(...) zdumiejwającej metamorfozie elementarnego prawa równoważności materii i energii, kiedy to przerzut zerowy (...).".
Jak to powiedział mój ojciec, właściciel egzemplarza tej książki: " Widać, że to ruscy pisali"
Nawet nie wiem jak to ocenić - dawałem tej książce wiele szans, ale ma wrażenie że za każdym razem czytam ją od środka - nie rozumiem akcji ani postaci. Chyba jestem za głupi na zdania typu: "(...) zdumiejwającej metamorfozie elementarnego prawa równoważności materii i energii, kiedy to przerzut zerowy (...).".
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak to powiedział mój ojciec, właściciel egzemplarza tej...
Jakoś ciężkie te opowiadania.
Jakoś ciężkie te opowiadania.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Daleka Tęcza"ostatecznie wydaje mi się lepsza od "Próby ucieczki", będącej grubo ciosanym pierwowzorem "Trudno być bogiem".
"Daleka Tęcza"ostatecznie wydaje mi się lepsza od "Próby ucieczki", będącej grubo ciosanym pierwowzorem "Trudno być bogiem".
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLubię czasami powrócić do pisarzy których czytałem w młodości i pozostawili jakiś ślad w moich wspomnieniach. Tym razem odczucia też pozytywne, chociaż nie jest to książka typu „Piknik na skraju drogi” czy „Przenicowany świat”.
Plusy:
- dwie mini powieści, z czego tytułowa „Daleka tęcza” jak dla mnie lepsza;
- czy kolonizacja planet jest bezpieczna, szczególnie gdy prowadzi się tam nie do końca zrozumiałe eksperymenty;
- życie to wielka sztuka wyborów, podejmowania decyzji;
- jak zachowa się człowiek w obliczu nieuchronnej katastrofy;
- czy nasza przyszłość to nasze potomstwo, młode pokolenie;
- zmusza do refleksji, zadumy nad sensem ludzkiego życia;
- jak się zachować aby zachować godność;
- nawiązanie do legend związanych z Legią Cudzoziemską w „Próbie ucieczki”;
- poruszenie tematu zakresu ingerencji w obcą cywilizację (podobnie jak „W trudno być bogiem”);
- czy człowiek ma prawo wprowadzać wszędzie swoje zasady moralne i społeczne.
Minusy:
- męczą nawiązania do idealnego systemu socjalistycznego, każdy inny jest niewłaściwy;
- taka sobie druga opowieść „Próba ucieczki”.
Ogółem książka dobra.
Lubię czasami powrócić do pisarzy których czytałem w młodości i pozostawili jakiś ślad w moich wspomnieniach. Tym razem odczucia też pozytywne, chociaż nie jest to książka typu „Piknik na skraju drogi” czy „Przenicowany świat”.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPlusy:
- dwie mini powieści, z czego tytułowa „Daleka tęcza” jak dla mnie lepsza;
- czy kolonizacja planet jest bezpieczna, szczególnie gdy prowadzi...
Książkę można w sumie traktować jako zbiór opowiadań, w skład którego wchodzą : "Daleka Tęcza" oraz "Próba Ucieczki" .
Pierwsze opowiadanie tj. "Daleka Tęcza" opowiada o losach naukowców jak i wszystkich innych pracowników planety Tęcza na której przeprowadzane są niebezpieczne eksperymenty związane z fizyką. Problemem są jednak wyładowania energii zwane Falami, które po każdym takim eksperymencie przybierają na sile. Czy któraś fala okaże się ostatnią dla mieszkańców Tęczy? Ile można poświęcić w imię rozwoju i nauki? Opowiadanie bardzo dobre, szczypta humoru, trochę smutku i tragedii ludzkich. Polecam.
Drugie opowiadanie jest bardzo nierówne. Mimo iż tytuł podpowiada nam o co może chodzić, zakończenie daje nam tylko więcej pytań niż odpowiedzi.
Cała fabuła skupia się na dwójce przyjaciół, którzy podczas planowania podróży na egzotyczną planetę w czasie trwania sezonu łowieckiego zostaje zaczepiona przez tajemniczego człowieka. Ten przedstawia się im jako Saul - historyk "dawnych czasów wieku XX i XXI" i namawia ich na podróż na niezbadaną planetę w celu zbadania hipotezy swojego znajomego. Kiedy udaje się już im tam dotrzeć dokonują coraz bardziej szokujących odkryć.
Jeśli będziecie mieli okazje, to polecam sięgnąć po ww. zbiór ;)
Książkę można w sumie traktować jako zbiór opowiadań, w skład którego wchodzą : "Daleka Tęcza" oraz "Próba Ucieczki" .
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwsze opowiadanie tj. "Daleka Tęcza" opowiada o losach naukowców jak i wszystkich innych pracowników planety Tęcza na której przeprowadzane są niebezpieczne eksperymenty związane z fizyką. Problemem są jednak wyładowania energii zwane Falami, które po...
Książka, niemalże dokładnie dzieli swą objętość po równo, miedzy dwa opowiadania: „Daleka Tęcza” i „Próba ucieczki". Skupię się na pierwszym opowiadaniu, bo ono wywarło na mnie największe wrażenie, choć i drugie opowiadanie jest warte przeczytania i ma w sobie wiele wartościowych elementów, m.in. ciekawą fabułę, dobrą narrację i zaskakujące zakończenie, jednak poziomem nie dorównuje „Dalekiej Tęczy”. Pierwsze opowiadanie ukazuje nam świat przyszłości na planecie Tęczy, która to planeta niemalże bliźniaczo przypomina ziemię, zamieszkana jest w przeważającej mierze przez naukowców, głównie fizyków, ale i biologów, którym jak w laboratorium, stworzono idealne warunki do prowadzenia różnorakich eksperymentów, w szczególności eksperymentów związanych z badaniami nad energią. Jak wiadomo energia, to produkt poszukiwany od zarania ludzkości i opanowanie jej przez człowieka, oraz wykorzystanie jej potencjału drzemiącego we wszechświecie, jest marzeniem chyba każdej wysoko rozwiniętej cywilizacji, lecz niekiedy prowokuje to sytuacje, w których rozpoczyna się balansowanie na granicy życia i śmierci, zwłaszcza gdy badana dziedzina jest nie do końca poznana i przewidywalna. Powyższe opowiadanie tj. „Daleka Tęcza” skojarzyło mi się z badaniami, prowadzonymi współcześnie w Europejskiej Organizacji Badań Jądrowych CERN w Szwajcarii na przedmieściach Genewy, w którym to ośrodku prowadzone są badania nad wytworzeniem przez człowieka sztucznej czarnej dziury, obiektu niezwykłego pod każdym względem i niepoznanego, również pod żadnym względem, jeśli oczywiście chodzi o jego wewnętrzną strukturę. Czarna dziura to obiekt o tak dużym oddziaływaniu grawitacyjnym, że nic co zostanie przez niego wchłonięte, nie będzie w stanie się z niego wydostać, nawet światło. Sam wielki Stephen William Hawking, największy autorytet w dziedzinie fizyki teoretycznej i matematyki od czasów słynnego Alberta Einsteina, ostrzegał przed prowadzeniem takich eksperymentów, które po wymknięciu się człowiekowi spod kontroli, byłyby w stanie doprowadzić do zagłady ziemi, po prostu, mogłaby zniknąć, wchłonięta przez czarną dziurę, rozrastającą się w tempie wykładniczym . Wracając do opowiadania, to muszę przyznać, że stoi na najwyższym z możliwych poziomów, jest tu niemalże wszystko, co winno znaleźć się w wybitnym opowiadaniu, jest coś dla szarych komórek i jest coś dla serca, poznajemy ciekawych ludzi, wraz z ich życiowymi rozterkami, słabościami, tęsknotami i lękami, poruszamy się w hipotetycznym świecie przyszłości, ale na tyle bliskim i tak realistycznie i kunsztownie przedstawionym przez autorów, że niemalże namacalnie odczuwamy jego istnienie, znajdujemy się mentalnie obok bohaterów opowiadania, czujemy ich bliskość, prawie że fizycznie, przeżywamy wraz z nimi wszystkie rozgrywające się wydarzenia i to w moim mniemaniu dowód na wielkość tego opowiadania, które zaliczam do perełek gatunku: Sci-fi. Szkoda, że autorzy nie poszli tym tropem i nie stworzyli obszerniejszego dzieła na kanwie tego opowiadania, a może się mylę, może nie byłoby tego efektu, może by się zbytnio rozwlekło, nie przyciągając należycie uwagi czytelnika...może. Polecam, pozycja obowiązkowa, dla każdego miłośnika gatunku: Sci-fi.
Książka, niemalże dokładnie dzieli swą objętość po równo, miedzy dwa opowiadania: „Daleka Tęcza” i „Próba ucieczki". Skupię się na pierwszym opowiadaniu, bo ono wywarło na mnie największe wrażenie, choć i drugie opowiadanie jest warte przeczytania i ma w sobie wiele wartościowych elementów, m.in. ciekawą fabułę, dobrą narrację i zaskakujące zakończenie, jednak poziomem nie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa tę książkę składają się dwie minipowieści: "Daleka Tęcza" oraz "Próba ucieczki".
Pierwsze opowiadanie ratuje cały zbiór. Jest to naprawdę wciągająca wizja planety opanowanej przez naukowców. Ciekawe dialogi i relacje w tym niewielkim społeczeństwie, interesujące wydarzenia, których dynamika pod sam koniec wręcz przytłacza, nieznane zjawiska fizyczne i szczypta czarnego humoru - to są wszystko elementy, które trzymają czytelnika w napięciu i nie pozwalają się nudzić. Jedna z lepszych pozycji Strugackich, jakie czytałem.
Drugie opowiadanie jest niestety moim skromnym zdaniem słabe. Pomijając już sam fakt zakończenia, które intryguje, ale pozostawia niesmak i człowiek nijak nie może doszukać się związku logicznego, to sama fabuła jest tak nieciekawa, że nudziłem się przez niemal całą drugą połowę. Początek przyjemny, dialogi wartkie - jak to u Strugackich, ale później to już powielenie znakomitego bądź co bądź opowiadania "Trudno być Bogiem". Może komuś przypadnie do gustu. Mnie zwyczajnie znużyło.
Daję 7/10, żeby podkreślić naprawdę mocną pozycję "Dalekiej Tęczy" w tym zbiorze. Choćby dla tej minipowieści warto zaopatrzyć się w tę książkę.
PS. Jeśli ktoś ma klarowną koncepcję dot. wyjaśnienia wątków w zakończeniu "Próby ucieczki", piszcie do mnie na PM. Chętnie posłucham waszych pomysłów.
Na tę książkę składają się dwie minipowieści: "Daleka Tęcza" oraz "Próba ucieczki".
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwsze opowiadanie ratuje cały zbiór. Jest to naprawdę wciągająca wizja planety opanowanej przez naukowców. Ciekawe dialogi i relacje w tym niewielkim społeczeństwie, interesujące wydarzenia, których dynamika pod sam koniec wręcz przytłacza, nieznane zjawiska fizyczne i szczypta czarnego...
Tomik składa się z dwóch opowiadań rozgrywających się w tym samym uniwersum. "Daleka Tęcza" to opowieść katastroficzna rozgrywająca się na planecie o ciepłym klimacie (właściwie to nie spełnia lemowskich kryteriów science fiction, realia planety to tylko kostium). Mogłaby być niezłym materiałem na scenariusz filmu, o ile budżet na efekty specjalne byłby wystarczająco duży.
Bardziej mi się spodobała "Próba ucieczki", która opisuje zderzenie współczesnej moralności z feudalno-totalitarnym społeczeństwem planety Saula oraz ludzką skłonność do ekstrapolacji własnych zasad nawet na to, co całkowicie obce. Szkoda tylko, że wątek biomechanicznych pojazdów nie został pociągnięty mocniej, ale być może dzieje się tak w jednym z innych opowiadań z tego uniwersum.
Generalnie jest to proza o całą klasę słabsza niż Lem, ale wielbiciele retro science fiction powinni być ukontentowani.
Tomik składa się z dwóch opowiadań rozgrywających się w tym samym uniwersum. "Daleka Tęcza" to opowieść katastroficzna rozgrywająca się na planecie o ciepłym klimacie (właściwie to nie spełnia lemowskich kryteriów science fiction, realia planety to tylko kostium). Mogłaby być niezłym materiałem na scenariusz filmu, o ile budżet na efekty specjalne byłby wystarczająco duży....
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam wrażenie, że u Strugackich sci-fi jest pretekstem do rozważań o kondycji ludzkiej. Ludzie są u nich bardziej ludzcy niż teraz, jakby postęp zachodził równolegle w sferze mechaniki, astronomii, psychiki, ducha. W dojrzałym technologicznie świecie ludzie są również dojrzalsi i coraz mniej podobni do nas, do głupich i samolubnych praprzodków.
Nie podobał mi się początek, który był jakby romansidłem, ze zbyt dosłownymi dialogami zakochanych. Bardzo długo, może do 1/3 książki nie wiedziałam, co się dzieje. Czym są urządzenia, co robią. Ale ufam Braciom, więc czytałam dalej, słusznie oczywiście - wszystko okazało się potrzebne. Bracia nigdy nie zawodzą :)
Mam wrażenie, że u Strugackich sci-fi jest pretekstem do rozważań o kondycji ludzkiej. Ludzie są u nich bardziej ludzcy niż teraz, jakby postęp zachodził równolegle w sferze mechaniki, astronomii, psychiki, ducha. W dojrzałym technologicznie świecie ludzie są również dojrzalsi i coraz mniej podobni do nas, do głupich i samolubnych praprzodków.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie podobał mi się początek,...
To nie jest książeczka na miłe popołudnie, przeczytać, zrelaksować się, uśmiechnąć i sięgnąć po następną. Bez pauzy na zastanowienie się, refleksję nie ma sensu po nią sięgać.
Dobre SF, które nie tylko tylko epatuje podróżami galaktycznymi, ale pyta się o człowieka. Niezależnie gdzie i kiedy on jest.
Warto.
To nie jest książeczka na miłe popołudnie, przeczytać, zrelaksować się, uśmiechnąć i sięgnąć po następną. Bez pauzy na zastanowienie się, refleksję nie ma sensu po nią sięgać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDobre SF, które nie tylko tylko epatuje podróżami galaktycznymi, ale pyta się o człowieka. Niezależnie gdzie i kiedy on jest.
Warto.
Typowa powieść autorów. Trzeba lubić ich styl. Inaczej nie ma co podchodzić do tematu. Polecam w 100 %. Osobiście bardzo przypadła mi do gustu.
Typowa powieść autorów. Trzeba lubić ich styl. Inaczej nie ma co podchodzić do tematu. Polecam w 100 %. Osobiście bardzo przypadła mi do gustu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDaleka tęcza nie jest arcydziełem, ale jest powieścią wspaniałą, długo szukałem książki takiej jak ta, łączącej wizjonerskie spojrzenie, dylematy moralne i ludzkie dramaty. Bardzo ciekawa postać Kamila i Gorbowskiego, obecna też w innych powieściach teoria "pionowego postępu", piękne zakończenie. Czytałem z zapartym tchem! "Próba ucieczki" jest zaś powieścią bardziej tajemniczą, doskonale obrazuje problem ingerowania i naprawiania świata, który interpretujemy i oceniamy według własnych wzorców. Wizja Strugackich daleka jest od najpopularniejszych obrazów obcej cywilizacji. Podobnie jak w "Końcu akcji Arka" podkreślają trudność nawiązania odpowiedniego kontaktu nie tylko z obcymi cywilizacjami, ale także między ludźmi. Ogromnym plusem jest świetna postać Saula, w którym uderzająca jest głęboka nienawiść do niesprawiedliwości, który do samego końca stanowi zagadkę. Na minus męcząca miejscami postać Wadima.
Daleka tęcza nie jest arcydziełem, ale jest powieścią wspaniałą, długo szukałem książki takiej jak ta, łączącej wizjonerskie spojrzenie, dylematy moralne i ludzkie dramaty. Bardzo ciekawa postać Kamila i Gorbowskiego, obecna też w innych powieściach teoria "pionowego postępu", piękne zakończenie. Czytałem z zapartym tchem! "Próba ucieczki" jest zaś powieścią bardziej...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toObydwa opowiadania to opowiadania o ludziach, poważne tematy ubrane w si-fi. Przy okazji poznajemy trochę świata kreowanego przez Strugackich... Świata, który już dawno mnie urzekł swoją utopijną naiwnością...
Obydwa opowiadania to opowiadania o ludziach, poważne tematy ubrane w si-fi. Przy okazji poznajemy trochę świata kreowanego przez Strugackich... Świata, który już dawno mnie urzekł swoją utopijną naiwnością...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW tejże książce, a przynajmniej w tym wydaniu, umieszczono dwie niezależne minipowieści.
Przyznaję, że to pierwsza książka Strugackich, której do końca nie przeczytałem. I na której - jak już można się domyślić - się zawiodłem.
DALEKA TĘCZA
Taka naiwna, socjalistyczna sf. Próba przestawienia dylematu moralnego w kontekście walki o ratowanie życia. Próba całkowicie nieudana. Postacie jednowymiarowe, lemingopodobne. Na ich tle jedna jedyna postać, wyróżniająca się nagannym, ale poniekąd zrozumiałym zachowaniem człowieka chcącego ocalić siebie i bliskich. Brak w tej powieści dramatyzmu, jakiego można byłoby się w opisywanych okolicznościach spodziewać. Zapewne w tym celu, aby na nijakim tle tym łatwiej było ukazać tę jedną postać, o której powyżej.
Doczytałem powieść do końca, wiedząc, że Strugaccy długo się rozpędzają, ale suma sumarum warto. No niestety, tu się to nie sprawdziło. Lepiej sięgnąć po inne książki tego duetu.
PRÓBA UCIECZKI
Nie doczytałem. Praktycznie, to prawie nie zacząłem. Zatrzymałem się na jakichś przygotowaniach do wyjazdu/wylotu/naprawie czegoś (już nawet zapomniałem), aby uzmysłowić sobie, że tak naprawdę nie wiem o co w tej powieści chodzi. Zacząłem jeszcze raz i znów się pogubiłem, myśląc o wszystkim innym, tylko nie o tym, co czytam. Odpuściłem sobie. Może jakbym się uparł i lepiej skoncentrował, to dalej już byłoby lepiej i bym zaskoczył. Ale dlaczego mam się wysilać? Zawsze uważałem, że zadaniem książki (filmu, muzyki, etc) jest zaangażować odbiorcę. Jeśli dobre, to zaangażuje. A jeśli złe...
W tejże książce, a przynajmniej w tym wydaniu, umieszczono dwie niezależne minipowieści.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzyznaję, że to pierwsza książka Strugackich, której do końca nie przeczytałem. I na której - jak już można się domyślić - się zawiodłem.
DALEKA TĘCZA
Taka naiwna, socjalistyczna sf. Próba przestawienia dylematu moralnego w kontekście walki o ratowanie życia. Próba całkowicie...
W "Dalekiej Tęczy" braci Strugackich znajdziemy dwa opowiadania - tytułową "Daleką Tęczę" oraz "Próbę Ucieczki". Obie historię nie są ze sobą związane.
Tęcza to planeta na której rządzą naukowcy: zajmują się uprawami, wychowaniem dzieci - nie ma niszy, której by nie zdominowali. Przeprowadzają też niebezpieczne doświadczenia związane z przesyłaniem materii. Skutkiem tych badań jest występująca fala, która niszczy wszystko co spotka na swojej drodze. I właśnie wystąpienie fali będzie kanwą opowiadania braci Strugackich.
W tej historii pojawia się problem podziału ludności - na naukowców i emocjonalistów (do których zaliczani są zarówno artyści, nauczyciele, kosmonauci czy pracownicy fizyczni). Czy któraś z tych grup ma prawo zdominować pozostałe?
Kolejnym problemem moralnym, przed którym stawiają nas Rosjanie, to poświęcenie życia dla kogoś. Czy wiedząc, że planetę czeka zagłada, możemy poświęcić życie innego człowieka, by ratować osobę, którą kochamy? Jaką zasadę musimy przyjąć, by zachować godność, ale i nie stracić najważniejszych?
Drugie opowiadanie - "Próba Ucieczki" odnosi się do innych problemów moralnych. Zaczyna się powoli, bo od szykowania się do międzyplanetarnej wycieczki dwóch młodych mężczyzn. Jednak tuż przed wylotem spotykają człowieka, który zmienia całkowicie ich plany. Zamiast nudnego wyjazdu postanawiają eksplorować nową, bezludną planetę. Okazuje się, że planeta nie jest taka bezludna, bohaterowie spotkają tu pół-maszyny i całkiem liczną rasę humanoidów.
Anton, Wadim i Saul - trzech Ziemian stoi przed poważnym problemem. Nie wiedzą, czy mogą zmieniać losy historii planety, czy mogą przyśpieszyć rozwój rasy i wprowadzić idealny socjalizm. Czy mają prawo obalić panujący na planecie system feudalny, który jest powodem cierpień wielu istnień? Czy w dojściu do wyższego poziomu rozwoju konieczne jest cierpienie, krew i ból?
Opowiadania Strugackich to bardzo solidne napisana fantastyka naukowa. Jak w każdej książce Rosjan, znajdziemy tu szereg pytań egzystencjalnych, na które musi odpowiedzieć sobie czytelnik. Autorzy nie próbują odpowiadać za nas, niczego nam nie narzucają, zmuszają tylko do myślenia.
W "Dalekiej Tęczy" braci Strugackich znajdziemy dwa opowiadania - tytułową "Daleką Tęczę" oraz "Próbę Ucieczki". Obie historię nie są ze sobą związane.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTęcza to planeta na której rządzą naukowcy: zajmują się uprawami, wychowaniem dzieci - nie ma niszy, której by nie zdominowali. Przeprowadzają też niebezpieczne doświadczenia związane z przesyłaniem materii. Skutkiem tych...
Bardzo ciekawe spojrzenie na kwestię podboju kosmosu, takie inne od tych wszystkich gwiezdnych wojen.
Bardzo ciekawe spojrzenie na kwestię podboju kosmosu, takie inne od tych wszystkich gwiezdnych wojen.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTen zbiorek przynosi pewną zmianę w podejściu Strugackich, w obydwu powieściach kreują oni bowiem konkretne dylematy moralne dla swoich bohaterów. "Próba ucieczki" przynosi pierwsze postawienie problemu, jaki zostanie później rozwinięty w powieści "Trudno być bogiem", czyli pytanie o prawo do ingerencji. W "Dalekiej tęczy" problem jest mniej uniwersalny, ale bardziej wymowny - w obliczu nieuchronnej katastrofy, bohaterowie zmuszeni są do dokonywania niezmiernie trudnych wyborów.
Mniej tu humoru, choć pozostaje swojska, słowiańska atmosfera. Brak zadęcia i śladu martyrologii stanowi miłą odmianę dla współczesnego Polaka.
Ten zbiorek przynosi pewną zmianę w podejściu Strugackich, w obydwu powieściach kreują oni bowiem konkretne dylematy moralne dla swoich bohaterów. "Próba ucieczki" przynosi pierwsze postawienie problemu, jaki zostanie później rozwinięty w powieści "Trudno być bogiem", czyli pytanie o prawo do ingerencji. W "Dalekiej tęczy" problem jest mniej uniwersalny, ale bardziej...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwsza ksiązka braci Strugackich po którą sięgnąłem i na pewno nie ostatnia. Bardzo umiejętne przeplatanie naukowych terminów i zjawisk fizycznych z przystępnym językiem.
Pierwsza ksiązka braci Strugackich po którą sięgnąłem i na pewno nie ostatnia. Bardzo umiejętne przeplatanie naukowych terminów i zjawisk fizycznych z przystępnym językiem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo trzeciej książce Strugackich nabrałem przekonania, że ich książki górują nad obecnymi pozycjami jakie ma nam do zaoferowania rynek SF. Dla mnie ona powinna być wzorem dla innych że można stworzyć książkę naukową ale jednocześnie operującą dosyć przyjemnym językiem dla odbiorcy.
Po trzeciej książce Strugackich nabrałem przekonania, że ich książki górują nad obecnymi pozycjami jakie ma nam do zaoferowania rynek SF. Dla mnie ona powinna być wzorem dla innych że można stworzyć książkę naukową ale jednocześnie operującą dosyć przyjemnym językiem dla odbiorcy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to