rozwiń zwiń
Wróć na stronę książki

Oceny książki Magnes

Średnia ocen
7,3 / 10
161 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
360
327

Na półkach: ,

Lata 70., norweski kampus. Jokum, nieśmiały i zakompleksiony wrażliwy student, jest zakochany w Synne, z którą dzieli pokój w akademiku. Tak zaczyna się historia relacji dwojga ludzi, poprzez pryzmat której poznajemy kolejnych bohaterów, ich wnętrza, ale także świat artystyczny, akademicki, Norwegię, zachodzące w niej przemiany. Chociaż głównym wątkiem łączącym wszystkie pozostałe jest związek Jokuma i Synne, powieść Christensena nie jest romansidłem. Losy bohaterów są okazją do pokazania przemian w społeczeństwie, relacji między pokoleniami.
Christensen nie zostawia suchej nitki na środowisku artystycznym, wraz z jego snobizmem i mocno rozprawia się też z hipokryzją lewicujących środowisk akademickich lat 70. Bananowe dzieci, które z zaangażowaniem wcielają się w rolę hunwejbinów tępiących każde odstępstwo od rewolucji, tak naprawdę wystarczy poskrobać paznokciem, by spod spodu wyszły puste słowa i fałsz.
Autor jak zwykle pisze troszkę o sobie. Jest terapia, uzależnienia, pisarz zmagający się z kryzysem i próbujący rozgryźć sens życia, Duńczyk w Norwegii, odchodzenie, pożegnanie bliskich. Nie czułam jednak, żeby Christensen się powtarzał ani grał tę samą melodię.
Jokum nie jest narratorem, ale świat widzimy raczej z jego perspektywy – ciekawiło mnie, jak by na te wszystkie rzeczy patrzyła Synne, zwłaszcza że ciężko było mi polubić tę postać. Wydawała mi się bardzo apodyktyczna, zawłaszczająca, zimna, miejscami wraz pozbawiona serca. Może wgląd w jej spojrzenie by tu coś zmienił?

Lata 70., norweski kampus. Jokum, nieśmiały i zakompleksiony wrażliwy student, jest zakochany w Synne, z którą dzieli pokój w akademiku. Tak zaczyna się historia relacji dwojga ludzi, poprzez pryzmat której poznajemy kolejnych bohaterów, ich wnętrza, ale także świat artystyczny, akademicki, Norwegię, zachodzące w niej przemiany. Chociaż głównym wątkiem łączącym wszystkie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
936
487

Na półkach: , ,

Książka, która przyciąga jak magnes.
Historia miłosna Jokuma i Synne. Fotografika i historyczki sztuki. Na przestrzeni 30-tu lat życia w Oslo i San Francisco . Opowieść o życiu codziennym przeplatanym obcowaniem że sztuką .

Książka bardzo dobra, niebanalna, nienudna.
Ponad 1000 stron, a nie mogłam się oderwać.

Polecam

Książka, która przyciąga jak magnes.
Historia miłosna Jokuma i Synne. Fotografika i historyczki sztuki. Na przestrzeni 30-tu lat życia w Oslo i San Francisco . Opowieść o życiu codziennym przeplatanym obcowaniem że sztuką .

Książka bardzo dobra, niebanalna, nienudna.
Ponad 1000 stron, a nie mogłam się oderwać.

Polecam

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
433
411

Na półkach:

1039 stron!!!
W jak dobrej formie jest autor?
Wystarczy lektura Prologu.

Oto kilka cytatów:
(1) „Piszę, ponieważ nie mam ogona, którym mógłbym merdać albo który mógłbym podkulić”.

(2) „Wszedłem w tę opowieść z bagażem tak ciężkim, że modliłem się jedynie o to, aby się lekko czytało. Innymi słowy, czytelnik nie ma się czego obawiać. Powinno pójść gładko”.

(3) „Jak będzie można zauważyć, mam obsesję na punkcie właściwej kolejności. Coś musi być najpierw, a coś później. Dotyczy to posiłków, muzyki, pracy, podróży, sportu, ubrań, sztuki, miłości, chorób, erotyki i powieści.(…) życie to kolejność zdarzeń”.

(4) „Ta powieść mogła zaczynać się tak:
Aby pokazać upływ czasu, trzeba mieć co najmniej dwa zdjęcia”.

(5) „Kiedy ktoś – z rzadka - mnie rozpoznaje, pyta zwykle zaskoczony tym, że w ogóle jeszcze żyje, co robiłem od ostatniego spotkania. Odpowiadam wtedy: Ja? Czyściłem srebra.I odganiałem muchy”.
Lars Saabye Chirstensen, Magnes, Przekł. I. Zimnicka, Wydawnictwo Literackie, Kraków2018.

Co zdanie - to perła.
Czytanie ma przyszłość.
Tylko z dobrym Autorem.
10/10

1039 stron!!!
W jak dobrej formie jest autor?
Wystarczy lektura Prologu.

Oto kilka cytatów:
(1) „Piszę, ponieważ nie mam ogona, którym mógłbym merdać albo który mógłbym podkulić”.

(2) „Wszedłem w tę opowieść z bagażem tak ciężkim, że modliłem się jedynie o to, aby się lekko czytało. Innymi słowy, czytelnik nie ma się czego obawiać. Powinno pójść gładko”.

(3) „Jak...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to