rozwiń zwiń
Wróć na stronę książki

Oceny książki Q. Taniec śmierci

Średnia ocen
6,9 / 10
109 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
336
286

Na półkach: , ,

Monumentalna opowieść o wojnie postu z karnawałem, porządku z rebelią, silnych z bezsilnymi, obsesji z wiarą, a to wszystko skupione w, rozciągniętym na dekady reformacyjnej wrzawy, pojedynku dwóch ludzi - anabaptysty Gerta Wielu Imion i jego życiowego wroga Q, agenta Inkwizycji. "Q. Taniec śmierci" to dzieło o wielkim rozmachu - bogactwo detali, postaci i miejsc sprawia, że XVI-wieczna Europa, szczególnie będące areną fabuły różne zakątki i okolice Świętego Cesarstwa Rzymskiego u schyłku jego potęgi, staje się kontynentem ożywionym w sposób tam precyzyjny i celny, że zasadniczo przypomina pełen kolorytu i życia świat z najlepszych uniwersów fantasy. Nie jest to jednak fantazja, a bardzo realistyczna, immersywna fikcja historyczna. Kolektyw czterech anonimowych włoskich autorów, politycznych radykałów i zdeklarowanych nieprzyjaciół niewoli i niesprawiedliwości, poprzez pryzmat literackiej opowieści o rewolucji anabaptystów, nie tylko spełnia kluczową powinność najwyższej jakości powieści historycznej, a więc bierze pod lupę opowieści o jednostkach wpadających w młyny i maszynerię historii, ale także wyraża jasną, godną uwagi deklarację ideową jednoznacznie sprzeciwiając się przemocy, dyskryminacji i uciemiężeniu. Deklaracja ta, niestety, byłaby aktualna pół tysiąca lat temu, w dobie anabaptystycznych buntowników, jest aktualna dziś i zapewne długo jeszcze pozostanie. "Q" to więc zarazem lektura nie tylko wysokiej próby ideowej i treściowej, ale także formalnej i rzemieślniczej - nakreśloną doskonałym piórem główną osią narracji pozostają wspomnienia wieloimiennego bohatera głównego, bohatera tytułowego poznajemy zaś przez szkatułkową powieść epistolarną przeplatającą się z historią Gerta. Warto też dodać, że jeśli ktoś oczekuje nieustannych fajerwerków i akcji pędzącej na łeb na szyję to musi wiedzieć, że to zły adres. "Q" to swego rodzaju literacki slow-burn z kilkoma punktami kulminacyjnymi, jednak nie o sensację tu chodzi, a finał rozczaruje jej poszukiwaczy - moim zdaniem jest jednak doskonały. Włoski kolektyw potwierdził sentencję swego rodaka o podwójnym, wielokrotnym życiu czytelników książek, "Q. Taniec śmierci" takim właśnie przeżyciem jest - czytana długo, powoli, miesiącami, pozwala zatopić się w inny, pełen okrutnych i pięknych doznań długi żywot głęboko zanurzony w epoce chaosu. To wielkie literackie dokonanie, trzeba będzie sięgnąć do pozostałej twórczości Wu Ming/Luthera Blisseta. Czytanie "Q" było świetnym, inspirującym, poszerzającym horyzonty doświadczeniem i niezwykłą podróżą w czasie i przestrzeni, której drogowskazy i mapy były rzemieślniczo, literacko i intelektualnie niezwykle szlachetne. Wielka literatura.

Monumentalna opowieść o wojnie postu z karnawałem, porządku z rebelią, silnych z bezsilnymi, obsesji z wiarą, a to wszystko skupione w, rozciągniętym na dekady reformacyjnej wrzawy, pojedynku dwóch ludzi - anabaptysty Gerta Wielu Imion i jego życiowego wroga Q, agenta Inkwizycji. "Q. Taniec śmierci" to dzieło o wielkim rozmachu - bogactwo detali, postaci i miejsc sprawia,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
18
4

Na półkach:

Przez pierwszą połowę książki tło historyczne wysuwa się na pierwszy plan, pełniąc rolę głównego bohatera. Gdy akcja przenosi się do Włoch (mniej więcej w połowie stron), tempo przyspiesza, opowieść staje się bardziej wciągająca, a główna postać zyskuje wyrazistość i głębię.

Krótkie rozdziały sprawiają, że czyta się ją szybko.

Książka pozwala zgłębić fragment historii, przedstawiony w sposób skłaniający do refleksji nad władzą, religią i podziałami społecznymi.

Miałem podejrzenia, kim jest Q, i moje przypuszczenia się potwierdziły.

Motyw reformacji nawiązuje do „Trylogii Husyckiej” Sapkowskiego – nawet okładki łączy obraz „Triumf Śmierci” Brueghela. Brak tu jednak humoru i magii (hehe), za to więcej jest historii. Jeśli podobała Ci się „Trylogia Husycka” i szukasz czegoś w podobnym klimacie, warto rozważyć tę pozycję.

Według Wikipedii wszystkie wydania „Q” zawierają oświadczenie o prawach autorskich, zezwalające na niekomercyjne powielanie książki. W polskim wydaniu nie znalazłem jednak tej informacji.

Przez pierwszą połowę książki tło historyczne wysuwa się na pierwszy plan, pełniąc rolę głównego bohatera. Gdy akcja przenosi się do Włoch (mniej więcej w połowie stron), tempo przyspiesza, opowieść staje się bardziej wciągająca, a główna postać zyskuje wyrazistość i głębię.

Krótkie rozdziały sprawiają, że czyta się ją szybko.

Książka pozwala zgłębić fragment historii,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
487
5

Na półkach:

Ciepłe wspomnienie - temat mojej pracy magisterskiej.

Ciepłe wspomnienie - temat mojej pracy magisterskiej.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to