Do dziś nie widziałem filmu "Snajper", który jest oparty na książce której współautorem jest Scott McEwen. Myślę, że kiedyś obejrzę ten film w reżyserii Clinta Eastwooda. Co prawda film i książka "American Sniper" zwróciły moją uwagę postanowiłem sięgnąć po inną pozycję autorstwa Scotta McEwena. Akurat w oko wpałda mi niniejsza pozycja, "Snajperzy. Droga bez powrotu".
Książka na pewno wywarła na mnie wrażenie. Przesłuchałem ją w formie audiobooka. Akurat słuchałem końcówkę przed zaśnięciem. Następnie nad ranem tej samej nocy była burza i obudził mnie grzmot. Książka tak mocno mnie wciągnęła w swój klimat, że po przebudzeniu przez grzmot odniosłem wrażenie, że znajduję się w Afganistanie w wiosce, która otoczona jest przez bojowniku Talibanu i ja muszę się z tej wioski ewakuować i walczyć z tymi bojownikami Talibanu.
Scott McEwan jest naprawdę dobrym pisarzem jeśli chodzi o literaturę wojenną. W bardzo dokładny sposób opisuje wojnę, to co dzieje się podczas wojny, to jakie dylematy mają żołnierze wykonujący tajne misje.
Mam jednak pewien dylemat związany z tą książką. Z jednej strony opisuje tragedie wojenne, z drugiej strony odniosłęm wrażenie, że jednak trochę usprawiedliwia wysiłek wojenny i nawet trochę glorufikuje wojnę.
Dla nas żyjących w rzeczywistości której daleko od brutalnej wojny wysiłek wojenny to pewna abstrakcja. JEdnak książka przypomina, że nie wszędzie panuje pokój i nie wszędzie polityka prowadzona jest w pokojowy sposób.
Książka akurat skupia się na sytuacji w Afganistanie. Z książki dowiadujemy się iż mimo parlamentarnej demokracji jaka panuje w Afganistanie, większe siły polityczne w tym kraju do po prostu skrajne klany, grupy bojowe, uzbrojone po zęby, wykorzystujące karabin AK-47 jako narzędzie do sprawowania władzy.
Książka głównie opisuje akcje ratowniczą kobiety, pilotki bojowego helikoptera, który został zesztrzelony przez jeden z klanów bojówkowych w Afganistanie. Kobieta pilot została wzięta na zakładnika. Kwestia porwania, okupu, próby uwolnienia zakladniczki to główny wątek książki. Dowiadujemy się również trochę na temat sytuacji skomplikowanej sytuacji politycznej w Afganistanie oraz o tym jak funkcjonuje amerykańska polityka związana z Afganistanem oraz z dowodzeniem armii.
Ogólnie mówiąc ciekawa książka.
Do dziś nie widziałem filmu "Snajper", który jest oparty na książce której współautorem jest Scott McEwen. Myślę, że kiedyś obejrzę ten film w reżyserii Clinta Eastwooda. Co prawda film i książka "American Sniper" zwróciły moją uwagę postanowiłem sięgnąć po inną pozycję autorstwa Scotta McEwena. Akurat w oko wpałda mi niniejsza pozycja, "Snajperzy. Droga bez powrotu"....
Jak we wstępie zaznaczają Autorzy jest to historia opowiadająca o „prawdziwych tajnych operacjach przeprowadzonych przez fikcyjne postacie”.
W górach Afganistanu, w bezpiecznej odległości od wszelkich znaczących zgrupowań bojowników Talibanu czy innych ugrupowań zbrojnych nieprzyjaznych US Army odbywają się ćwiczenia Rangersów, wspieranych przez najlepszych z najlepszych pilotów śmigłowców ze 160. Pułku Operacji Specjalnych.
Wśród pilotów zabezpieczających te ćwiczenia jest jedyna kobieta, jaka kiedykolwiek służyła w 160. Specjalnym – chorąży Sandra Brux.
I jak to w takich sytuacjach zazwyczaj się zdarza – poczucie bezpieczeństwa bywa względne.
Szczególnie, kiedy ktoś jest żywotnie zainteresowany upokorzeniem amerykańskich „specjalsów”.
Sprawnie przeprowadzona akcja Talibów zakończyła się śmiercią wszystkich komandosów oraz prawie wszystkich pilotów. Przeżyła tylko Sandra Brux, która od początku była celem tej operacji.
Ranna w nogę, przewieziona została w drugi koniec Afganistanu. Tam została brutalnie zgwałcona, a film nakręcony podczas gwałtu miał być wykorzystany w celach propagandowych. Ma to wymusić złamanie oficjalnej zasady rządu USA o nie płaceniu okupu za porwanych żołnierzy.
Czas, w jakim dokonano porwania nie jest przypadkowy – do kolejnych wyborów prezydenckich w Stanach pozostał już niecały rok i ujawnienie nagrania w sieci może negatywnie wpłynąć na reelekcje obecnego prezydenta.
Zapada decyzja o wypłaceniu okupu.
W tym samym czasie specjalistom od dochodzeń udaje się określić na podstawie badań DNA tożsamość jednego z zabitych napastników oraz powiązać ten fakt z innymi, znanymi wcześniej informacjami i określić najbardziej prawdopodobne miejsce uwięzienia Sandry.
Jednak nie ma oficjalnej zgody na tajną operację, bo w przypadku niepowodzenia konsekwencje dla waszyngtońskiego establishmentu są nieakceptowalne – mogą im zabrać stołki i ciepłe posadki.
Podczas przekazania okupu okazało się, że pośrednik jest również porywaczem i mordercą, kierującym własnym gangiem. Przekazujący okup agenci CIA błędnie identyfikują ciało znalezione w samochodzie jako zwłoki chorąży Brux i likwidują pośrednika i jego ludzi.
Sprawa uwolnienia Sandry zawisa w próżni.
Tego już za dużo dla amerykańskich ”Fok”, które szczycą się wielką lojalnością wobec swoich towarzyszy broni.
Lekceważąc oficjalny zakaz podejmują próbę uwolnienia pilotki Nocnych Łowców – jedynej firmy, która ratuje SEAL”sów z opresji i pomaga im w ewakuacjach, kiedy robi się za gorąca nawet dla tej elitarnej formacji.
Jak skończy się ta akcja, a także inne „czarne” operacje w których biorą bohaterowie książki – to już przeczytacie sami :-)
Jak we wstępie zaznaczają Autorzy jest to historia opowiadająca o „prawdziwych tajnych operacjach przeprowadzonych przez fikcyjne postacie”.
W górach Afganistanu, w bezpiecznej odległości od wszelkich znaczących zgrupowań bojowników Talibanu czy innych ugrupowań zbrojnych nieprzyjaznych US Army odbywają się ćwiczenia Rangersów, wspieranych przez najlepszych z najlepszych...
Książka w świetny sposób pokazuje działania Sił Zbrojnych USA w Afganistanie mające na celu uratowanie z rąk wroga amerykańską panią pilot - Sandrę .
Afganistan to bardzo trudne terytorium dla żołnierzy , bo na każdym kroku czyha niebezpieczeństwo ze strony talibów. Powieść idealnie oddaje to czym kieruje się wróg przy działaniach zbrojnych i dlaczego tak torturują swoich jeńców .
Zdziwiło mnie dlaczego władza od razu po porwaniu nie podjęła decyzje o odbiciu z rąk wrogów swojego żołnierza . Przeciągali sprawę ,a los kobiety tak bardzo chorej i cierpiącej wymagał natychmiastowego działania . Dobrze, że znaleźli się tacy którzy wyszli naprzeciw władzy i sami wzięli sprawy w swoje ręce . Główny bohater - Gil to żołnierz wszechstronnie wyszkolony , świetny snajper , człowiek honoru i zasad ,uczestnik wielu trudnych misji w swoim życiu .
Żołnierze Sił Zbrojnych wbrew zasadom panującym postanawiają nie czekać z założonymi rękami tylko szybko działać bo życie ich koleżanki w niewoli jest niepewne . Czy ich działania powiodą się ?
Warto sięgnąć po tą książkę i poznać trudy wojny a za tym walka o życie z wrogiem , który działa tak bo religia tak nakazuje .
Wiele scen jest drastycznych ale moim zdaniem idealnie pokazuje to czym jest wojna i jaki jest wróg w stosunku do innego człowieka . Dwie odmiennie religie to dwa całkiem inne światy .
Warto sięgnąć po tą powieść .
Książka w świetny sposób pokazuje działania Sił Zbrojnych USA w Afganistanie mające na celu uratowanie z rąk wroga amerykańską panią pilot - Sandrę .
Afganistan to bardzo trudne terytorium dla żołnierzy , bo na każdym kroku czyha niebezpieczeństwo ze strony talibów. Powieść idealnie oddaje to czym kieruje się wróg przy działaniach zbrojnych i dlaczego tak torturują swoich...
Zapraszam na www.niekulturalnakulturalnie.wordpress.com
Pilot Sandra Brux zostaje porwana przez talibów i trafia do niewoli. Gdyby zmarła, wojska amerykańskie zostałyby skompromitowane. Głównym celem dowództwa staje się uniknięcie skandalu. Do akcji ratunkowej zostaje zwerbowany strzelec wyborowy Gil Shannon, członek oddziału Seal Team Six, który gotowy jest zrobić wszystko, by uratować kobietę.
Scoty McEwen pracuje jako prawnik w San Diego. Zrobiło się o nim głośno kilka lat temu za sprawą książki „Snajper”, której był współautorem. Na jej podstawie Clint Eastwood stworzy wielokrotnie nagradzany film. Tym razem autor serwuje nam z pozoru podobną historię, której akcja tym razem ma miejsce w Afganistanie.
Snajper – strzelec wyborowy; żołnierz wyszkolony w precyzyjnym strzelaniu do pojedynczych celów.*
Poznajmy Gila Shannona – świetnego komandosa, honorowego żołnierza, ale także męża. Ledwo wrócił do rodzinnej Montany, a już dostał wezwanie. Misja jest ściśle tajna i bardzo niebezpieczna. Rząd Stanów Zjednoczonych otrzymuje nagranie, na którym Sandra Brux jest torturowana i gwałcona. Talibowie za jej uwolnienie żądają horrendalnych pieniędzy. Zadanie Shannona nie pochodzi z Waszyngtonu i może odcisnąć trwałe piętno na jego karierze.
Książkę czyta się bardzo szybko, ale z pełnym wachlarzem stresu i nerwów. Świadomość, że historia stworzona jest na faktach i myśl, że któryś z bohaterów może nie wrócić cało (lub w ogóle) z misji, zmusza czytelnika do jak najszybszego przerzucania strony po stronie.
Bohaterowie są… Bohaterami. Typowi żołnierze za pan bart z honorem i na bakier ze strachem. Dostali misję, więc trzeba ją wypełnić. Mimo, że ryzyko zawodowe jest dość duże. Jednak McEwen żadnego z nich nie gloryfikuje, a podaje suche fakty, starając się stać gdzieś po środku. Świetnie pokazuje też realia wojny, bo choć życie jest usiane szarością, na wojnie jest się albo dobrym, albo złym, a to za kogo się uważasz, zależy po której stronie stoisz.
Postacie może i są fikcyjne, ale mają swoich odpowiedników w rzeczywistości. Szczególnie widać to w przypadku prezydenta, któremu nie trudno przypisać odpowiednik. Niesamowity jest też sam pogląd amerykańskich obywateli na wojsko, któremu przypisuje się tam tak wielki prestiż. Samo wojsko, bez konkretnych nazwisk, jest stawiane przez autora na piedestale.
Autorowi nie można też odmówić ogromnej wiedzy na temat militariów. Zna się na broni, żargonie, hierarchii wojskowej… Wszystko opisane dokładnie, ale nie nudno. W taki sposób, że laik powinien zrozumieć, a nawet się zainteresować. Tego typu opisy są dozowane, bo we współczesnych czasach mało kto lubi je czytać.
„Czterech pozostałych przy życiu rangersów nadal znajdowało się po drugiej stronie wioski, prawie sto metrów od śmigłowca. Biegli, ile sił w nogach w jego kierunku, a tymczasem Sandra włączyła przełączniki w kokpicie i wirniki zaczęły się obracać.
– Będziemy w powietrzu za sześćdziesiąt sekund.
– Nie mamy sześćdziesięciu…!
Pocisk moździerzowy uderzył w ogon śmigłowca, unosząc tylną część maszyny w powietrze i sprawiając, że zaczęła gwałtownie wirować wokół własnej osi. Mitchell roztrzaskał sobie głowę, gdy cisnęło nim o przegrodę, a Sandra została wyrzucona z fotela pilota na drugą stronę kokpitu. Zewsząd rozlegały się odgłosy strzałów karabinowych”.
McEwen gra jeszcze bardziej na emocjach widzów, gdy pokazuje nam ich życie w cywilu. Nagle dociera do czytelnika, że wojskowi też mają życie bez munduru. Ich żony mogą owdowieć, dzieci osierocieć… Jak w tym momencie im nie kibicować?
„Snajperzy. Droga bez powrotu” nie jest oczywiście powieścią bez wad. Choć przez większą część trzyma w napięciu, zdarzają się też i nudnawe momenty. Jest to jednak świetnie napisany thriller wojenny, który powinien stanąć na półce fanów militarnych klimatów.
Zapraszam na www.niekulturalnakulturalnie.wordpress.com
Pilot Sandra Brux zostaje porwana przez talibów i trafia do niewoli. Gdyby zmarła, wojska amerykańskie zostałyby skompromitowane. Głównym celem dowództwa staje się uniknięcie skandalu. Do akcji ratunkowej zostaje zwerbowany strzelec wyborowy Gil Shannon, członek oddziału Seal Team Six, który gotowy jest zrobić...
W Afganistanie talibowie porywają jedyną kobietę-pilota Night Stalkerów, czyli elitarnego 160. Pułku Lotnictwa Operacji Specjalnych. Ranna chorąży Sandra Brux pada ofiarą brutalnego gwałtu, którego publikacja nagrania wideo grozi międzynarodowym skandalem i kompromitacją Stanów Zjednoczonych. Porywacze żądają od Białego Domu 25 mln USD okupu, który jednak okazuje się tylko fortelem z ich strony i nie mają zamiaru jej uwolnić. Sytuacja się jeszcze bardziej komplikuje, gdyż w poranioną nogę Brux wdarła się gangrena grożąca jej śmiercią, a czas nieubłaganie ucieka… Gdy po nieudanej akcji specjalsów z US Navy SEALs Team Six, wydaje się że Ameryka będzie musiała ukorzyć się przed porywaczami, do nieautoryzowanej przez prezydenta akcji ratunkowej wyrusza najlepszy z najlepszych, komandos Gil Shannon…
W Afganistanie talibowie porywają jedyną kobietę-pilota Night Stalkerów, czyli elitarnego 160. Pułku Lotnictwa Operacji Specjalnych. Ranna chorąży Sandra Brux pada ofiarą brutalnego gwałtu, którego publikacja nagrania wideo grozi międzynarodowym skandalem i kompromitacją Stanów Zjednoczonych. Porywacze żądają od Białego Domu 25 mln USD okupu, który jednak okazuje się tylko...
Zaczne od tego, że niezwykle szanuje Scotta McEwena za jego poprzednią książke. Pamiętam jak ją pochłaniałam. Zresztą nie tylko ja. Ktoś bardzo mi bliski też ją pokochał od pierwszych stron. Gdy dowiedziałam się, że ten sam autor postanowił napisać kolejną książkę to musiałam ją przeczytać. Jednocześnie podchodziłam do niej ze strachem. Bałam się, że strace to za co pokochałam McEwena. Czy tak się stało? Nie! Jeszcze bardziej go pokochałam.
Książka zaczyna się od tego, że poznajemy Gila Shannona oraz jego żone. Dzięki takiemu zabiegowi widzimy w nim człowieka. Nie tylko żołnierza. Gdy następują kolejne wydarzenia, mamy świadomość żony czekającej na męża. Mimo tego Gil podejmuje się samodzielnej misji aby uratować swoją koleżankę. Ryzykuje własne życie i honor. Ryzykuje wszystko. Jednak nie potrafi pozostawić Sandry w rękach Talibów. Wie, że musi ją uratować.
Autorzy pokazują również jak działają różne struktury wojskowe. Jednostki specjalne takie jak Seal. Ukazane jest również podejście Stanów Zjednoczonych do tego co się dzieje na Bliskim Wschodzie. Historie się przeplatają. Raz widzimy co dzieje się u prezydenta, raz co u Gila, a raz co w wywiadzie. Jednak spokojnie. Wszystko jest napisane w taki sposób, że każdy się odnajdzie.
"Snajperzy..." poruszają trudne tematy, nie są łatwą książką. Momentami trudno się ją czyta. Nie ze względu na ciężkie pióro, a wydarzenia opisane.
Zdecydowanie jestem na tak!
Moja ocena: ******
Skala ocen: * nie polecam ** nie moja bajka *** daje radę **** dobra ***** bardzo dobra ****** lotta poleca
www.lottaczyta.blox.pl
Zaczne od tego, że niezwykle szanuje Scotta McEwena za jego poprzednią książke. Pamiętam jak ją pochłaniałam. Zresztą nie tylko ja. Ktoś bardzo mi bliski też ją pokochał od pierwszych stron. Gdy dowiedziałam się, że ten sam autor postanowił napisać kolejną książkę to musiałam ją przeczytać. Jednocześnie podchodziłam do niej ze strachem. Bałam się, że strace to za co...
Można nie rozumieć połowy rzeczy, które niosą za sobą te pojęcia, jednak nie da się przejść obojętnie obok książki, z której tryska tak wiele skrajnych emocji. „Snajperzy...” to powieść wojenna oparta na faktach autentycznych ukazująca realne starcie z brutalnością wojny. Jest to historia przedstawiająca losy Gila Shannona - strzelca wyborowego z Navy Seals Team Six, który powraca z misji, i który ma podjąć akcję ratunkową, gdy chorąży Sandra Brux zostanie uprowadzona przez Talibów. Nie byłoby w tej historii nic nadzwyczajnego, gdyby bohater nie obiecał swoim podwładnym, że ocali życie Sandry nawet za cenę utraty honoru amerykańskiego wojownika w samowolnej i brawurowej operacji. Czy istnieje większe poświęcenie od niesienia drugiemu człowiekowi ratunku nawet za cenę własnego życia?
Ścieżka, którą kroczą snajperzy to droga bez powrotu. Jak pokazuje życie Gila Shannona, zawsze będą kroczyć za Tobą demony, które spotkałeś w czasie tej podróży. Bohater powracając do rodzinnej Montany, nadal znajduje się pod wpływem misji, które dawno dobiegły końca. Siła tej powieści tkwi według mnie przede wszystkim w powiązaniu tego pozornie nieosiągalnego świata wielkiej polityki, który jest zbroczony krwią z losem zwykłych ludzi, którzy przesiąknięci w swojej pracy duchem walki, nie potrafią odnaleźć się w domowych pieleszach u boku stęsknionych żon i dzieci.
Nowa książka współautora bestsellerowego „Snajpera” Chrisa Kyle'a to materiał na wspaniałą produkcję o amerykańskich wojownikach, którzy naprawdę istnieją i nie są tylko wyobrażeniem zaklętym w książkach wielkich autorów. Polecam.
www.NiebieskaObwoluta.blogspot.com
Wojskowość, Bóg, Honor, Ojczyzna i precyzja.
Można nie rozumieć połowy rzeczy, które niosą za sobą te pojęcia, jednak nie da się przejść obojętnie obok książki, z której tryska tak wiele skrajnych emocji. „Snajperzy...” to powieść wojenna oparta na faktach autentycznych ukazująca realne starcie z brutalnością wojny. Jest to historia przedstawiająca losy Gila Shannona -...
Gil jest mężem. Gil ma ranczo. Gil hoduje konie i mógłby wieść naprawdę spokojne życie. Ale Gil jest z NAVY SEAL’s. I ma bardzo dużo do zrobienia Bliskim Wschodzie. Supertajne operacje, o których nikt nie może nawet wiedzieć, że zostały przeprowadzone – to jego specjalność.
W życiu snajpera jest tylko jedna pewna rzecz – precyzja może uratować Ci życie. Przekonuje się o tym również Gil, który podczas bardzo tajnej akcji dla rządu USA na terenie bardzo wrogiego kraju, wykonuje misję, której oficjalnie nigdy nie było. Mimo ustalonego planu działania – wszystko idzie oczywiście zupełnie inaczej. Wywiązuje się walka na śmierć i życie. Gil łamie rozkazy - honor nie pozwala mu zabić swojego celu. W konsekwencji stacza bitwę z wieloma napastnikami i zabójczym wrogim snajperem. Tylko cierpliwość i bezbłędna dokładność dają mu szansę na zwycięstwo i bezpieczny powrót do bazy po wykonaniu misji. Wkrótce potem sytuacja zmusza go ponownie do działania wbrew rozkazom - na szali jest życie innego żołnierza. Tak właśnie Gil wplątuje się w samowolną misję ratunkową przetrzymywanej przez muzułmańskich ekstremistów koleżanki po fachu. Misja wręcz samobójcza, misja za którą grozi sąd wojskowy i jeden prosty cel – sprowadzić rannego i więzionego żołnierza do domu. Prosty nie znaczy łatwy, bo okazuje się, że zaledwie kilku zabójczo skutecznych SEAL’sów staje przeciwko setkom wrogich bojowników, nie mogąc liczyć na wsparcie dowództwa innych żołnierzy. Czy akcja odbicia zakładnika się uda i czy bohaterowie wyjdą z tego cało?
Jak zawsze – nie zdradzę, przeczytajcie sami! A oprócz rozwiązania zagadki znajdziecie w tu mnóstwo wartkiej akcji, doskonałe wyszkolenie amerykańskiej armii, zabójcze umiejętności snajperów i misje nie do wykonania – koktajl, który daje nam 400 stron doskonałej lektury, mrożącej niekiedy krew w żyłach…
Bóg, honor i precyzja
Gil jest mężem. Gil ma ranczo. Gil hoduje konie i mógłby wieść naprawdę spokojne życie. Ale Gil jest z NAVY SEAL’s. I ma bardzo dużo do zrobienia Bliskim Wschodzie. Supertajne operacje, o których nikt nie może nawet wiedzieć, że zostały przeprowadzone – to jego specjalność.
W życiu snajpera jest tylko jedna pewna rzecz – precyzja może uratować Ci...
Scott McEwen i Thomas Koloniar są autorami książki „SNAJPERZY. Droga bez powrotu”. Przetłumaczył ją na język polski Łukasz Müller. Głównym motywem opowiadania jest wojna, wojna w Afganistanie, problem porwania i próby odbicia jeńca z rąk afgańskich, talibów, czyli czasy teraźniejsze.
Akcja książki rozpoczyna się od pewnego tragicznego zdarzenia, kiedy to chorąży Sandra Brux, jedyna kobieta pilot w elitarnej formacji Nocnych Łowców po ataku talibów, gdy giną wszyscy jej koledzy żołnierze zostaje wzięta do niewoli. Talibowie dopuszczają się ohydnych czynów wobec kobiety jeńca. Nagrywają na taśmę wideo akt brutalnego gwałtu na niej i stawiają żądania, aby uzyskać duży okup finansowy. Ceną niewpłacenia okupu jest życie porwanej i więzionej amerykanki. Porywacze okazują się być ludźmi bez skrupułów, gotowi na wszystko, tortury, bicie, brutalne okaleczenie czy nawet zabicie kobiety. Sprawa uprowadzenia i przetrzymywania kobiety staje się bardzo delikatna i prestiżowa. Ewentualna śmierć pilotki z rąk talibów byłaby ogromną ujmą i kompromitacją armii amerykańskiej. Rozpoczyna się walka z czasem mająca na celu uwolnienie porwanej i na dodatek ciężko rannej pilotki z rąk talibów. Do przeprowadzenia niezwykle trudnej, skomplikowanej a jednocześnie brawurowej akcji CIA angażuje jednego z najlepszych żołnierzy, strzelca wyborowego Gila Shannona z SEAL Team Six. Podejmowane są dwie próby uwolnienia amerykanki jak się okazuje za każdym razem działania są nielegalne, przeprowadzone bez pozwolenia najwyższych władz wojskowych. Książka w bardzo dynamiczny sposób opisuje przebieg poszczególnych działań militarnych, wykorzystania najnowszych technologii i sprzętu wojskowego. Poznajemy skomplikowane mechanizmy powiązań zawodowych, towarzyskich i różnego rodzaju inne koneksje wykorzystywane do załatwiania tajnych operacji wojskowych. Przedstawione są z niezwykłą precyzją opisy przygotowań do podjęcia próby odbicia jeńca, jak również sam przebieg rozegranych poszczególnych bitew. Miejscami opisy likwidacji kolejnych przeciwników są opisane bardzo drastycznie, ze szczegółami. Na uwagę zasługuje niezwykłe przygotowanie głównego bohatera oraz jego kolegów. Tężyzna fizyczna, hart ducha, stopień determinacji, wyszkolenie to wszystko składa się na perfekcyjnie prowadzoną i zaprezentowaną sztukę wojenną. Duże wrażenie robi precyzyjne przygotowanie do akcji, wykorzystanie sprzętu, zgranie ludzi i mistrzowskie wykonywanie zadań. Autorzy umiejętnie pokazali nietuzinkowe zachowanie żołnierzy pragnących za wszelką cenę pomóc swojemu druhowi, koleżance w mundurze. Polała się krew, były ofiary i masakrowanie ludzi, ale taka jest cena wojny. Bardzo dobrze napisana, ciekawa książka. Świetnie się czyta, pełna napięcia i akcji. Podzielona jest na kilkadziesiąt kolejnych rozdziałów. Okładka dobrze skomponowana, elegancka i skromna.
Zachęcam do przeczytania tej interesującej książki.
Książkę wydało Wydawnictwo Znak Literanova.
Polecam, Zdzisław Ruszkowski.
Scott McEwen i Thomas Koloniar są autorami książki „SNAJPERZY. Droga bez powrotu”. Przetłumaczył ją na język polski Łukasz Müller. Głównym motywem opowiadania jest wojna, wojna w Afganistanie, problem porwania i próby odbicia jeńca z rąk afgańskich, talibów, czyli czasy teraźniejsze.
Akcja książki rozpoczyna się od pewnego tragicznego zdarzenia, kiedy to chorąży Sandra...
„Strach towarzyszy tylko możliwości śmierci” - Gil
W powieści „Snajperzy – droga bez powrotu” wydanej przez Znak literanova, Scott McEwen oraz Thomas Koloniar zabierają nas do świata, w którym nie mamy szans się nudzić - świata wojskowej elity sił specjalnych, w którym by przetrwać nie wystarczy odwaga, hart ducha i ciało ze stali.
Główny bohater , Gil Shannon, to postać idealna – kochający mąż, nieustraszony żołnierz i kumpel, o jakim marzy każdy facet. Człowiek do zadań specjalnych. Strzela z niesamowitą precyzją, jest skuteczny i nie odczuwa bólu. Powierzone misje wykonuje ze spokojem i całkowitym oddaniem. Ot,taka zaprogramowana maszynka do zabijania.
Wszystko zmienia się, kiedy Talibowie uprowadzają pilota elitarnej formacji Nocnych Łowców – Sandrę Brux, a brutalne nagranie z Sandrą w roli głównej trafia, niezupełnie oficjalnie, do jej kumpli po fachu. Nikt się nie waha- wszyscy są gotowi stanąć do walki, w której wygraną może okazać się życie Sandry, albo przynajmniej skrócenie jej cierpienia.
Naprzeciw tej chwytającej za serce solidarności, oddania i chęci niesienia ratunku staje polityka.
Prezydent Stanów Zjednoczonych poszukuje „wygodnego” i „bezpiecznego” rozwiązania. Jak to bywa w polityce – rozwiązanie ma takie być dla niego, nie dla Sandry. Poświęcenie? Jasne, Prezydent chętnie wskaże kogo może złożyć w ofierze.
To wystarczy, by maszynki do zabijania przestały być bezwolne i zaczęły działać na własną rękę. Czy taka misja ma szansę na powodzenie?
Konfrontacja polityków grzejących swe dochodowe posadki i żołnierzy z elitarnych jednostek musi skutkować wybuchem. Pytanie tylko, kto wyjdzie z niego cało.
Książka jest rewelacyjna, czyta się ją na wdechu, od początku do końca. Jest i przerażająca brutalność i porażający żołnierski humor; chwila zadumy i myśli, które biegną ku bohaterom. Jest wartka akcja i kulisy operacji wojskowych, jest nawet skrawek tego, o czym się nie mówi ;)
Jest też jedna ogromna wada – kończy się zdecydowanie za szybko!
„Strach towarzyszy tylko możliwości śmierci” - Gil
W powieści „Snajperzy – droga bez powrotu” wydanej przez Znak literanova, Scott McEwen oraz Thomas Koloniar zabierają nas do świata, w którym nie mamy szans się nudzić - świata wojskowej elity sił specjalnych, w którym by przetrwać nie wystarczy odwaga, hart ducha i ciało ze stali.
Główny bohater , Gil Shannon, to postać...
Scott McEwen jako pierwszy podjął się napisania o elicie wojsk - snajperach Neavy Seals.
Książka zaczyna się w ciekawy sposób. Autor najpierw zachęca nas, zapoznaje z Gillem i jego żoną. Mężyczyzna, którego domem jest marynarka wojenna, wraca na dwumiesięczną przepustkę, by odpocząć otaczając się rodziną. Spokój spokój ten bardzo szybko zostaje zakłócony, bo po zaledwie miesiącu zostaje wezwany do Iraku. Następnie autor zabiera Nas do Sandry, która jest przetrzymywana i torturowana przez talibów.
Akcja przeplata się, pomiędzy dusznymi sztabami, tajnymi organizacjami Amerykańskiego wywiadu, prezydenta a także Gilla, którego czeka najcięższa misja w życiu i w końcu do Sandry.
Cała książka to wojna nerwów, walka rozsądnych dowódców z lewicowymi politykami, którzy wolą zapłacić talibom i mieć, "czyste ręce". Czas ucieka, wróg wysyła coraz gorsze nagrania z tortur stawiając coraz wyższe rządania. Gill czeka, jednak dowództwo przydziela mu inne zadania.
Pisarza należy pochwalić za bardzo dobre opisanie tematów. Wszystkie opisy broni, zachowania żołnierzy i komendy są opisane z ogromna szczegółowością, możemy poczuć, jakbyśmy sami trzymali karabin w ręku i wraz ze snajperami oczekiwali na wroga. Ksiażka jest niewątpliwie oparta na faktach, ponieważ nie możliwym jest, by wydarzenia opisane na kartach powieści wydarzyły sie naprawdę. Powieść ta, to hłod dla Seals’ów.
Kolejnym plusem książki jest neutralność autora, opisuje to, co mogłoby się wydarzyć.
Bohaterowie są jedną ze słabszych stron tej powieści, niewątpliwie nie zaprzyjaźnimy się tu z nikim. Sandrze możemy współczuć, a Gilla podziewiać za odwage. O postaciach drugoplanowych można napisać jedynie to, że są przeciętni.
Snajperzy to dynamiczna powieść, ze spójną akcja. Ksiażka daje czytelnikowi dużo informacji, jednak nie wszystko można brać na poważnie.
Mnie ta książka nie zachwyciła, ale jeśli ktoś lubi sensacyjne powieści oparte na faktach historycznych, ta książka powinna mu się spodobać.
Scott McEwen jako pierwszy podjął się napisania o elicie wojsk - snajperach Neavy Seals.
Książka zaczyna się w ciekawy sposób. Autor najpierw zachęca nas, zapoznaje z Gillem i jego żoną. Mężyczyzna, którego domem jest marynarka wojenna, wraca na dwumiesięczną przepustkę, by odpocząć otaczając się rodziną. Spokój spokój ten bardzo szybko zostaje zakłócony, bo...
Mam swoje zdanie na temat bohaterskiej misji Amerykanów w Afganistanie, podobnie jak teraz w Syrii, dlatego trochę z niepokojem podchodziłam do najnowszej książki Scotta McEvana, którą napisał wspólnie z Thomasem Koloniarem „Snajperzy. Droga bez powrotu”. Spodziewałam się kolejnej powieści o wspaniałych, amerykańskich chłopcach, którzy są nie tylko bohaterscy, ale przy tym wszystkim cholernie ludzcy, humanitarni i zdolni do najwyższych poświęceń. Właśnie takich bohaterów otrzymałam i jest to największy zarzut wobec tej pozycji. Ale po kolei.
Jedyna kobieta wśród pilotów formacji Nocnych Łowców dostała się do niewoli Talibów. Jej egzekucja wiązałaby się z ogromną kompromitacją amerykańskiej armii, a co za tym idzie – również przygotowującego się do kolejnych wyborów prezydenta USA. Jej odbicie staje się zatem ich celem numer jeden, a kiedy okazuje się, że istnieje jedynie szansa, żeby zachować twarz i honor, poświęcając jednocześnie życie Amerykanki, oczywiście znajduje się śmiałek, który wykorzysta kilka przeróżnych zbiegów okoliczności i wyruszy na nielegalną akcję odbicia zakładniczki. Brzmi jak scenariusz dobrego filmu, dlatego bez zdziwienia przyjęłam fakt o planach ekranizacji tej książki.
Trzeba powiedzieć, że książkę czyta się bardzo szybko i dobrze. Fabuła jest niezwykle wartka i wciągająca, a niezwykłe zwroty akcji sprawiają, że ciężko nam oderwać się chociaż na chwilę od losów SEALsów. Jednocześnie schemat powieści jest dosyć prosty... Jak już wspominałam papierkowi bohaterowie i to dosłownie wszyscy – nie tylko główny bohater, który nie cofnie się przed niczym, żeby uratować przerażoną koleżankę, aż po jego żonę, która oczywiście z ciężkim sercem zgadza się na samobójczą akcję męża, bo Ameryka i niewinna kobieta go potrzebują. Również jeśli chodzi o hierarchię w wojsku niczym mnie autorzy nie zachwycili. Wyżej postawionych dowódców mamy wszelkiej maści – od wyrozumiałych i pełnych sympatii dla Gila Shannona po spiskujących, patrzących jedynie na własne korzyści, bezwzględnych cwaniaków. Jak to w tego typu książkach bywa w wojsku i na akcjach stosuje się bardzo prostą akcję: „Jeśli czegoś nie wolno, ale bardzo się chce – to można”.
I w sumie na tym mogłabym zakończyć swoją recenzję, pozostawiając niezbyt wysoką ocenę, gdyby nie jedno proste pytanie: „Jaki był cel tej książki?”. Na pewno nie taki, żebyśmy chociaż na chwilę zastanowić się nad bezsensownością i okrucieństwem wojny. Nie. Celem była gloryfikacja amerykańskich bohaterów, bo - czegokolwiek by nie mówić o wojnie w Afganistanie, Iraku czy teraz Syrii – żołnierze, którzy wyjeżdżają tam walczyć dla Amerykanów są bohaterami. I szczerze mówiąc trochę tego Amerykanom zazdroszczę – tego, w jaki sposób potrafią się oni chwalić swoimi bohaterami. Trochę żałuję, że my nie potrafimy w ten sposób na cały świat chwalić się naszymi autentycznymi bohaterami z czasów II wojny światowej. U nas brak albo funduszy, albo chęci, albo zainteresowania. Dlatego po dokładnym przeanalizowaniu jaki cel miała ta powieść, podwyższę swoją ocenę. Czego by o tej książce nie mówić swój najważniejszy cel spełniła.
I jeszcze jedno tak zupełnie na koniec. Postać i zachowanie fikcyjnego prezydenta całkowicie odpowiadało moim przekonaniom o jego autentycznym odpowiedniku. To również podwyższa o jedno oczko moją ocenę.
Mam swoje zdanie na temat bohaterskiej misji Amerykanów w Afganistanie, podobnie jak teraz w Syrii, dlatego trochę z niepokojem podchodziłam do najnowszej książki Scotta McEvana, którą napisał wspólnie z Thomasem Koloniarem „Snajperzy. Droga bez powrotu”. Spodziewałam się kolejnej powieści o wspaniałych, amerykańskich chłopcach, którzy są nie tylko bohaterscy, ale przy tym...
Definicja słowa "snajper" jest prosta i dość jednoznaczna. Snajper - strzelec wyborowy, żołnierz lub członek innego ugrupowania wyszkolony do precyzyjnego strzelania na znaczne odległości. Jednak jeśli trochę się wysilimy i sięgniemy po książkę "Snajperzy - Droga bez powrotu" zrozumiemy, że bycie Snajperem to coś więcej niż celne oko i pewna ręka.
Gil Shannon jest strzelcem wyborowym w SEAL Team Six, brał udział w wielu brawurowych akcjach i do tej pory wychodził cało z każdej opresji. Gil jest nie tylko świetnym strzelcem, jest też kochającym mężem i oddanym przyjacielem. W imię braterskiej jedności wyrusza na samowolną akcję mającą na celu odbicie z rąk talibów chorąży Sandry Brux. Wstępuje na drogę z której nie ma powrotu. Musi się wykazać nadludzką wręcz odpornością na stres, ból, ogromny wysiłek fizyczny i psychiczny. Musi zmierzyć się z własnymi słabościami. Nie może sobie pozwolić nawet na najdrobniejszy błąd, ponieważ ten pierwszy może okazać się tym ostatnim. Przede wszystkim musi dotrzymać obietnicy złożonej żonie, że wróci do domu żywy.
W książce możemy wyróżnić trzy główne wątki. Po pierwsze historię Sandry Brux, jedynej kobiety pilot w elitarnej formacji Nocnych Łowców, która po ataku talibów trafia do niewoli, gdzie jest okrutnie torturowana. Nagrania z tortur trafiają w ręce amerykańskiego rządu i tu pojawia się drugi wątek - rozgrywka polityczna, walka o prestiż, wpływy i zajmowane stanowiska. Życie Sandry samo w sobie jest nic nie warte, jest ona tylko marionetką w rękach większych graczy. I w końcu trzeci wątek, wątek w, którym do akcji wkracza Gil Shannon, gotowy uratować Sandrę za cenę swojego życia i honoru.
Trzymająca w napięciu (choć momentami nudnawa) doskonale opowiedziana historia.
Definicja słowa "snajper" jest prosta i dość jednoznaczna. Snajper - strzelec wyborowy, żołnierz lub członek innego ugrupowania wyszkolony do precyzyjnego strzelania na znaczne odległości. Jednak jeśli trochę się wysilimy i sięgniemy po książkę "Snajperzy - Droga bez powrotu" zrozumiemy, że bycie Snajperem to coś więcej niż celne oko i pewna ręka.
Gil Shannon jest strzelcem...
W trakcie przygotowań do akcji talibowie masakrują oddział Rangersów. Napastnicy porywają jedyną ocalałą - Sandrę Brux, pilota 160. SOAR. Oddział Fok podejmuje się samowolnego rajdu w celu odbicia zakładniczki.
Kiedy dostałem propozycję zrecenzowania tej książki byłem przekonany, że jest to kolejna pozycja typu "Niezwykły dzień", czyli wspomnienia z akcji bojowych. Z takim też nastawieniem przebrnąłem przez spory kawałek, tym bardziej, że we wstępie autor opisuje jak poznał głównego bohatera. Dopiero w później zorientowałem się, że jest to powieść, która choć opisuje istniejącą jednostkę wojskową i rzeczywiste miejsca, to jednak w dużej mierze jest fikcją. Jednak nie jest to zarzut, bo fabuła jest bardzo wciągająca i łatwo zapomnieć, ze to tylko wymysł wyobraźni pisarza (choć tylko on zna prawdę).
Zaletą książki są przede wszystkim bohaterowie - doskonale wyszkoleni ludzie honoru, którzy bez wahania są w stanie poświęcić swoje kariery, a nawet życie, aby uratować innego żołnierza. Ciekawe jest też tło polityczne, bo choć wojskowi robią swoje, to nadzorujący ich politycy muszą wtrącić swoje "trzy grosze" i kombinują jak przypisać sobie sukces albo odciąć się od porażki, zwłaszcza kiedy dotyczy to tak istotnego rejonu jakim jest Afganistan. Dobrze też opisane są sceny batalistyczne, których tu nie brakuje. Pod koniec lektury miałem wrażenie, że jest to taka literacka wersja "Niezniszczalnych", co nie jest złe, bo jest to niezła rozrywka i choć byłem przekonany, że wiem jak się to wszystko skończy, to i tak napięcie było wysokie do niemalże ostatniej strony.
Mam tylko zastrzeżenie do sporej liczby wulgaryzmów - w pewnym miejscu było ich jakieś 20 na dwóch stronach, wobec czego ten fragment się czytało niczym zapis rozmów spod budki z piwem.
Tak na marginesie, to znalazłem jeden błąd - karabinek AK-74 ma kaliber 5,45 a nie 5,56.
Podsumowując - ciekawa propozycja dla szukających dobrej sensacji w klimatach militarnych.
Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu Znak literanova.
http://czytalski.pl
Foki na samowolce
W trakcie przygotowań do akcji talibowie masakrują oddział Rangersów. Napastnicy porywają jedyną ocalałą - Sandrę Brux, pilota 160. SOAR. Oddział Fok podejmuje się samowolnego rajdu w celu odbicia zakładniczki.
Kiedy dostałem propozycję zrecenzowania tej książki byłem przekonany, że jest to kolejna pozycja typu "Niezwykły dzień", czyli wspomnienia z...
Z pozoru książka akcji – ale za to jakiej akcji! Realia wojny w Afganistanie, egzotyczne i brutalne. I nie mniej brutalna polityka najwyższych władz Stanów Zjednoczonych Ameryki. Współczesny wymiar odwiecznej walki dobra ze złem, a pomiędzy tym wszystkim – on – dużo lepsza wersja Rambo, inteligentny i nieustraszony wojownik, którego dobrze jest mieć po swojej stronie.
Fantastycznie napisana książka, czyta się jednym tchem!
Z pozoru książka akcji – ale za to jakiej akcji! Realia wojny w Afganistanie, egzotyczne i brutalne. I nie mniej brutalna polityka najwyższych władz Stanów Zjednoczonych Ameryki. Współczesny wymiar odwiecznej walki dobra ze złem, a pomiędzy tym wszystkim – on – dużo lepsza wersja Rambo, inteligentny i nieustraszony wojownik, którego dobrze jest mieć po swojej...
Bardzo polecam, jeśli oczywiście ktoś lubi takie klimaty !!!
Po kilku miesiącach musiałem wrócić i jeszcze raz przeczytać bo super historia.
Czekam na ekranizacje.
Bardzo polecam, jeśli oczywiście ktoś lubi takie klimaty !!!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo kilku miesiącach musiałem wrócić i jeszcze raz przeczytać bo super historia.
Czekam na ekranizacje.
Do dziś nie widziałem filmu "Snajper", który jest oparty na książce której współautorem jest Scott McEwen. Myślę, że kiedyś obejrzę ten film w reżyserii Clinta Eastwooda. Co prawda film i książka "American Sniper" zwróciły moją uwagę postanowiłem sięgnąć po inną pozycję autorstwa Scotta McEwena. Akurat w oko wpałda mi niniejsza pozycja, "Snajperzy. Droga bez powrotu".
Książka na pewno wywarła na mnie wrażenie. Przesłuchałem ją w formie audiobooka. Akurat słuchałem końcówkę przed zaśnięciem. Następnie nad ranem tej samej nocy była burza i obudził mnie grzmot. Książka tak mocno mnie wciągnęła w swój klimat, że po przebudzeniu przez grzmot odniosłem wrażenie, że znajduję się w Afganistanie w wiosce, która otoczona jest przez bojowniku Talibanu i ja muszę się z tej wioski ewakuować i walczyć z tymi bojownikami Talibanu.
Scott McEwan jest naprawdę dobrym pisarzem jeśli chodzi o literaturę wojenną. W bardzo dokładny sposób opisuje wojnę, to co dzieje się podczas wojny, to jakie dylematy mają żołnierze wykonujący tajne misje.
Mam jednak pewien dylemat związany z tą książką. Z jednej strony opisuje tragedie wojenne, z drugiej strony odniosłęm wrażenie, że jednak trochę usprawiedliwia wysiłek wojenny i nawet trochę glorufikuje wojnę.
Dla nas żyjących w rzeczywistości której daleko od brutalnej wojny wysiłek wojenny to pewna abstrakcja. JEdnak książka przypomina, że nie wszędzie panuje pokój i nie wszędzie polityka prowadzona jest w pokojowy sposób.
Książka akurat skupia się na sytuacji w Afganistanie. Z książki dowiadujemy się iż mimo parlamentarnej demokracji jaka panuje w Afganistanie, większe siły polityczne w tym kraju do po prostu skrajne klany, grupy bojowe, uzbrojone po zęby, wykorzystujące karabin AK-47 jako narzędzie do sprawowania władzy.
Książka głównie opisuje akcje ratowniczą kobiety, pilotki bojowego helikoptera, który został zesztrzelony przez jeden z klanów bojówkowych w Afganistanie. Kobieta pilot została wzięta na zakładnika. Kwestia porwania, okupu, próby uwolnienia zakladniczki to główny wątek książki. Dowiadujemy się również trochę na temat sytuacji skomplikowanej sytuacji politycznej w Afganistanie oraz o tym jak funkcjonuje amerykańska polityka związana z Afganistanem oraz z dowodzeniem armii.
Ogólnie mówiąc ciekawa książka.
Do dziś nie widziałem filmu "Snajper", który jest oparty na książce której współautorem jest Scott McEwen. Myślę, że kiedyś obejrzę ten film w reżyserii Clinta Eastwooda. Co prawda film i książka "American Sniper" zwróciły moją uwagę postanowiłem sięgnąć po inną pozycję autorstwa Scotta McEwena. Akurat w oko wpałda mi niniejsza pozycja, "Snajperzy. Droga bez powrotu"....
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak we wstępie zaznaczają Autorzy jest to historia opowiadająca o „prawdziwych tajnych operacjach przeprowadzonych przez fikcyjne postacie”.
W górach Afganistanu, w bezpiecznej odległości od wszelkich znaczących zgrupowań bojowników Talibanu czy innych ugrupowań zbrojnych nieprzyjaznych US Army odbywają się ćwiczenia Rangersów, wspieranych przez najlepszych z najlepszych pilotów śmigłowców ze 160. Pułku Operacji Specjalnych.
Wśród pilotów zabezpieczających te ćwiczenia jest jedyna kobieta, jaka kiedykolwiek służyła w 160. Specjalnym – chorąży Sandra Brux.
I jak to w takich sytuacjach zazwyczaj się zdarza – poczucie bezpieczeństwa bywa względne.
Szczególnie, kiedy ktoś jest żywotnie zainteresowany upokorzeniem amerykańskich „specjalsów”.
Sprawnie przeprowadzona akcja Talibów zakończyła się śmiercią wszystkich komandosów oraz prawie wszystkich pilotów. Przeżyła tylko Sandra Brux, która od początku była celem tej operacji.
Ranna w nogę, przewieziona została w drugi koniec Afganistanu. Tam została brutalnie zgwałcona, a film nakręcony podczas gwałtu miał być wykorzystany w celach propagandowych. Ma to wymusić złamanie oficjalnej zasady rządu USA o nie płaceniu okupu za porwanych żołnierzy.
Czas, w jakim dokonano porwania nie jest przypadkowy – do kolejnych wyborów prezydenckich w Stanach pozostał już niecały rok i ujawnienie nagrania w sieci może negatywnie wpłynąć na reelekcje obecnego prezydenta.
Zapada decyzja o wypłaceniu okupu.
W tym samym czasie specjalistom od dochodzeń udaje się określić na podstawie badań DNA tożsamość jednego z zabitych napastników oraz powiązać ten fakt z innymi, znanymi wcześniej informacjami i określić najbardziej prawdopodobne miejsce uwięzienia Sandry.
Jednak nie ma oficjalnej zgody na tajną operację, bo w przypadku niepowodzenia konsekwencje dla waszyngtońskiego establishmentu są nieakceptowalne – mogą im zabrać stołki i ciepłe posadki.
Podczas przekazania okupu okazało się, że pośrednik jest również porywaczem i mordercą, kierującym własnym gangiem. Przekazujący okup agenci CIA błędnie identyfikują ciało znalezione w samochodzie jako zwłoki chorąży Brux i likwidują pośrednika i jego ludzi.
Sprawa uwolnienia Sandry zawisa w próżni.
Tego już za dużo dla amerykańskich ”Fok”, które szczycą się wielką lojalnością wobec swoich towarzyszy broni.
Lekceważąc oficjalny zakaz podejmują próbę uwolnienia pilotki Nocnych Łowców – jedynej firmy, która ratuje SEAL”sów z opresji i pomaga im w ewakuacjach, kiedy robi się za gorąca nawet dla tej elitarnej formacji.
Jak skończy się ta akcja, a także inne „czarne” operacje w których biorą bohaterowie książki – to już przeczytacie sami :-)
Jak we wstępie zaznaczają Autorzy jest to historia opowiadająca o „prawdziwych tajnych operacjach przeprowadzonych przez fikcyjne postacie”.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW górach Afganistanu, w bezpiecznej odległości od wszelkich znaczących zgrupowań bojowników Talibanu czy innych ugrupowań zbrojnych nieprzyjaznych US Army odbywają się ćwiczenia Rangersów, wspieranych przez najlepszych z najlepszych...
Książka w świetny sposób pokazuje działania Sił Zbrojnych USA w Afganistanie mające na celu uratowanie z rąk wroga amerykańską panią pilot - Sandrę .
Afganistan to bardzo trudne terytorium dla żołnierzy , bo na każdym kroku czyha niebezpieczeństwo ze strony talibów. Powieść idealnie oddaje to czym kieruje się wróg przy działaniach zbrojnych i dlaczego tak torturują swoich jeńców .
Zdziwiło mnie dlaczego władza od razu po porwaniu nie podjęła decyzje o odbiciu z rąk wrogów swojego żołnierza . Przeciągali sprawę ,a los kobiety tak bardzo chorej i cierpiącej wymagał natychmiastowego działania . Dobrze, że znaleźli się tacy którzy wyszli naprzeciw władzy i sami wzięli sprawy w swoje ręce . Główny bohater - Gil to żołnierz wszechstronnie wyszkolony , świetny snajper , człowiek honoru i zasad ,uczestnik wielu trudnych misji w swoim życiu .
Żołnierze Sił Zbrojnych wbrew zasadom panującym postanawiają nie czekać z założonymi rękami tylko szybko działać bo życie ich koleżanki w niewoli jest niepewne . Czy ich działania powiodą się ?
Warto sięgnąć po tą książkę i poznać trudy wojny a za tym walka o życie z wrogiem , który działa tak bo religia tak nakazuje .
Wiele scen jest drastycznych ale moim zdaniem idealnie pokazuje to czym jest wojna i jaki jest wróg w stosunku do innego człowieka . Dwie odmiennie religie to dwa całkiem inne światy .
Warto sięgnąć po tą powieść .
Książka w świetny sposób pokazuje działania Sił Zbrojnych USA w Afganistanie mające na celu uratowanie z rąk wroga amerykańską panią pilot - Sandrę .
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAfganistan to bardzo trudne terytorium dla żołnierzy , bo na każdym kroku czyha niebezpieczeństwo ze strony talibów. Powieść idealnie oddaje to czym kieruje się wróg przy działaniach zbrojnych i dlaczego tak torturują swoich...
Zapraszam na www.niekulturalnakulturalnie.wordpress.com
Pilot Sandra Brux zostaje porwana przez talibów i trafia do niewoli. Gdyby zmarła, wojska amerykańskie zostałyby skompromitowane. Głównym celem dowództwa staje się uniknięcie skandalu. Do akcji ratunkowej zostaje zwerbowany strzelec wyborowy Gil Shannon, członek oddziału Seal Team Six, który gotowy jest zrobić wszystko, by uratować kobietę.
Scoty McEwen pracuje jako prawnik w San Diego. Zrobiło się o nim głośno kilka lat temu za sprawą książki „Snajper”, której był współautorem. Na jej podstawie Clint Eastwood stworzy wielokrotnie nagradzany film. Tym razem autor serwuje nam z pozoru podobną historię, której akcja tym razem ma miejsce w Afganistanie.
Snajper – strzelec wyborowy; żołnierz wyszkolony w precyzyjnym strzelaniu do pojedynczych celów.*
Poznajmy Gila Shannona – świetnego komandosa, honorowego żołnierza, ale także męża. Ledwo wrócił do rodzinnej Montany, a już dostał wezwanie. Misja jest ściśle tajna i bardzo niebezpieczna. Rząd Stanów Zjednoczonych otrzymuje nagranie, na którym Sandra Brux jest torturowana i gwałcona. Talibowie za jej uwolnienie żądają horrendalnych pieniędzy. Zadanie Shannona nie pochodzi z Waszyngtonu i może odcisnąć trwałe piętno na jego karierze.
Książkę czyta się bardzo szybko, ale z pełnym wachlarzem stresu i nerwów. Świadomość, że historia stworzona jest na faktach i myśl, że któryś z bohaterów może nie wrócić cało (lub w ogóle) z misji, zmusza czytelnika do jak najszybszego przerzucania strony po stronie.
Bohaterowie są… Bohaterami. Typowi żołnierze za pan bart z honorem i na bakier ze strachem. Dostali misję, więc trzeba ją wypełnić. Mimo, że ryzyko zawodowe jest dość duże. Jednak McEwen żadnego z nich nie gloryfikuje, a podaje suche fakty, starając się stać gdzieś po środku. Świetnie pokazuje też realia wojny, bo choć życie jest usiane szarością, na wojnie jest się albo dobrym, albo złym, a to za kogo się uważasz, zależy po której stronie stoisz.
Postacie może i są fikcyjne, ale mają swoich odpowiedników w rzeczywistości. Szczególnie widać to w przypadku prezydenta, któremu nie trudno przypisać odpowiednik. Niesamowity jest też sam pogląd amerykańskich obywateli na wojsko, któremu przypisuje się tam tak wielki prestiż. Samo wojsko, bez konkretnych nazwisk, jest stawiane przez autora na piedestale.
Autorowi nie można też odmówić ogromnej wiedzy na temat militariów. Zna się na broni, żargonie, hierarchii wojskowej… Wszystko opisane dokładnie, ale nie nudno. W taki sposób, że laik powinien zrozumieć, a nawet się zainteresować. Tego typu opisy są dozowane, bo we współczesnych czasach mało kto lubi je czytać.
„Czterech pozostałych przy życiu rangersów nadal znajdowało się po drugiej stronie wioski, prawie sto metrów od śmigłowca. Biegli, ile sił w nogach w jego kierunku, a tymczasem Sandra włączyła przełączniki w kokpicie i wirniki zaczęły się obracać.
– Będziemy w powietrzu za sześćdziesiąt sekund.
– Nie mamy sześćdziesięciu…!
Pocisk moździerzowy uderzył w ogon śmigłowca, unosząc tylną część maszyny w powietrze i sprawiając, że zaczęła gwałtownie wirować wokół własnej osi. Mitchell roztrzaskał sobie głowę, gdy cisnęło nim o przegrodę, a Sandra została wyrzucona z fotela pilota na drugą stronę kokpitu. Zewsząd rozlegały się odgłosy strzałów karabinowych”.
McEwen gra jeszcze bardziej na emocjach widzów, gdy pokazuje nam ich życie w cywilu. Nagle dociera do czytelnika, że wojskowi też mają życie bez munduru. Ich żony mogą owdowieć, dzieci osierocieć… Jak w tym momencie im nie kibicować?
„Snajperzy. Droga bez powrotu” nie jest oczywiście powieścią bez wad. Choć przez większą część trzyma w napięciu, zdarzają się też i nudnawe momenty. Jest to jednak świetnie napisany thriller wojenny, który powinien stanąć na półce fanów militarnych klimatów.
Zapraszam na www.niekulturalnakulturalnie.wordpress.com
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPilot Sandra Brux zostaje porwana przez talibów i trafia do niewoli. Gdyby zmarła, wojska amerykańskie zostałyby skompromitowane. Głównym celem dowództwa staje się uniknięcie skandalu. Do akcji ratunkowej zostaje zwerbowany strzelec wyborowy Gil Shannon, członek oddziału Seal Team Six, który gotowy jest zrobić...
Zajefajna książka!! Polecam!!
Zajefajna książka!! Polecam!!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW Afganistanie talibowie porywają jedyną kobietę-pilota Night Stalkerów, czyli elitarnego 160. Pułku Lotnictwa Operacji Specjalnych. Ranna chorąży Sandra Brux pada ofiarą brutalnego gwałtu, którego publikacja nagrania wideo grozi międzynarodowym skandalem i kompromitacją Stanów Zjednoczonych. Porywacze żądają od Białego Domu 25 mln USD okupu, który jednak okazuje się tylko fortelem z ich strony i nie mają zamiaru jej uwolnić. Sytuacja się jeszcze bardziej komplikuje, gdyż w poranioną nogę Brux wdarła się gangrena grożąca jej śmiercią, a czas nieubłaganie ucieka… Gdy po nieudanej akcji specjalsów z US Navy SEALs Team Six, wydaje się że Ameryka będzie musiała ukorzyć się przed porywaczami, do nieautoryzowanej przez prezydenta akcji ratunkowej wyrusza najlepszy z najlepszych, komandos Gil Shannon…
Pełna recenzja tutaj: http://www.nowastrategia.org.pl/scott-mcewen-thomas-koloniar-snajperzy-droga-bez-powrotu-recenzja/
W Afganistanie talibowie porywają jedyną kobietę-pilota Night Stalkerów, czyli elitarnego 160. Pułku Lotnictwa Operacji Specjalnych. Ranna chorąży Sandra Brux pada ofiarą brutalnego gwałtu, którego publikacja nagrania wideo grozi międzynarodowym skandalem i kompromitacją Stanów Zjednoczonych. Porywacze żądają od Białego Domu 25 mln USD okupu, który jednak okazuje się tylko...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZaczne od tego, że niezwykle szanuje Scotta McEwena za jego poprzednią książke. Pamiętam jak ją pochłaniałam. Zresztą nie tylko ja. Ktoś bardzo mi bliski też ją pokochał od pierwszych stron. Gdy dowiedziałam się, że ten sam autor postanowił napisać kolejną książkę to musiałam ją przeczytać. Jednocześnie podchodziłam do niej ze strachem. Bałam się, że strace to za co pokochałam McEwena. Czy tak się stało? Nie! Jeszcze bardziej go pokochałam.
Książka zaczyna się od tego, że poznajemy Gila Shannona oraz jego żone. Dzięki takiemu zabiegowi widzimy w nim człowieka. Nie tylko żołnierza. Gdy następują kolejne wydarzenia, mamy świadomość żony czekającej na męża. Mimo tego Gil podejmuje się samodzielnej misji aby uratować swoją koleżankę. Ryzykuje własne życie i honor. Ryzykuje wszystko. Jednak nie potrafi pozostawić Sandry w rękach Talibów. Wie, że musi ją uratować.
Autorzy pokazują również jak działają różne struktury wojskowe. Jednostki specjalne takie jak Seal. Ukazane jest również podejście Stanów Zjednoczonych do tego co się dzieje na Bliskim Wschodzie. Historie się przeplatają. Raz widzimy co dzieje się u prezydenta, raz co u Gila, a raz co w wywiadzie. Jednak spokojnie. Wszystko jest napisane w taki sposób, że każdy się odnajdzie.
"Snajperzy..." poruszają trudne tematy, nie są łatwą książką. Momentami trudno się ją czyta. Nie ze względu na ciężkie pióro, a wydarzenia opisane.
Zdecydowanie jestem na tak!
Moja ocena: ******
Skala ocen: * nie polecam ** nie moja bajka *** daje radę **** dobra ***** bardzo dobra ****** lotta poleca
www.lottaczyta.blox.pl
Zaczne od tego, że niezwykle szanuje Scotta McEwena za jego poprzednią książke. Pamiętam jak ją pochłaniałam. Zresztą nie tylko ja. Ktoś bardzo mi bliski też ją pokochał od pierwszych stron. Gdy dowiedziałam się, że ten sam autor postanowił napisać kolejną książkę to musiałam ją przeczytać. Jednocześnie podchodziłam do niej ze strachem. Bałam się, że strace to za co...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWojskowość, Bóg, Honor, Ojczyzna i precyzja.
Można nie rozumieć połowy rzeczy, które niosą za sobą te pojęcia, jednak nie da się przejść obojętnie obok książki, z której tryska tak wiele skrajnych emocji. „Snajperzy...” to powieść wojenna oparta na faktach autentycznych ukazująca realne starcie z brutalnością wojny. Jest to historia przedstawiająca losy Gila Shannona - strzelca wyborowego z Navy Seals Team Six, który powraca z misji, i który ma podjąć akcję ratunkową, gdy chorąży Sandra Brux zostanie uprowadzona przez Talibów. Nie byłoby w tej historii nic nadzwyczajnego, gdyby bohater nie obiecał swoim podwładnym, że ocali życie Sandry nawet za cenę utraty honoru amerykańskiego wojownika w samowolnej i brawurowej operacji. Czy istnieje większe poświęcenie od niesienia drugiemu człowiekowi ratunku nawet za cenę własnego życia?
Ścieżka, którą kroczą snajperzy to droga bez powrotu. Jak pokazuje życie Gila Shannona, zawsze będą kroczyć za Tobą demony, które spotkałeś w czasie tej podróży. Bohater powracając do rodzinnej Montany, nadal znajduje się pod wpływem misji, które dawno dobiegły końca. Siła tej powieści tkwi według mnie przede wszystkim w powiązaniu tego pozornie nieosiągalnego świata wielkiej polityki, który jest zbroczony krwią z losem zwykłych ludzi, którzy przesiąknięci w swojej pracy duchem walki, nie potrafią odnaleźć się w domowych pieleszach u boku stęsknionych żon i dzieci.
Nowa książka współautora bestsellerowego „Snajpera” Chrisa Kyle'a to materiał na wspaniałą produkcję o amerykańskich wojownikach, którzy naprawdę istnieją i nie są tylko wyobrażeniem zaklętym w książkach wielkich autorów. Polecam.
www.NiebieskaObwoluta.blogspot.com
Wojskowość, Bóg, Honor, Ojczyzna i precyzja.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMożna nie rozumieć połowy rzeczy, które niosą za sobą te pojęcia, jednak nie da się przejść obojętnie obok książki, z której tryska tak wiele skrajnych emocji. „Snajperzy...” to powieść wojenna oparta na faktach autentycznych ukazująca realne starcie z brutalnością wojny. Jest to historia przedstawiająca losy Gila Shannona -...
Bóg, honor i precyzja
Gil jest mężem. Gil ma ranczo. Gil hoduje konie i mógłby wieść naprawdę spokojne życie. Ale Gil jest z NAVY SEAL’s. I ma bardzo dużo do zrobienia Bliskim Wschodzie. Supertajne operacje, o których nikt nie może nawet wiedzieć, że zostały przeprowadzone – to jego specjalność.
W życiu snajpera jest tylko jedna pewna rzecz – precyzja może uratować Ci życie. Przekonuje się o tym również Gil, który podczas bardzo tajnej akcji dla rządu USA na terenie bardzo wrogiego kraju, wykonuje misję, której oficjalnie nigdy nie było. Mimo ustalonego planu działania – wszystko idzie oczywiście zupełnie inaczej. Wywiązuje się walka na śmierć i życie. Gil łamie rozkazy - honor nie pozwala mu zabić swojego celu. W konsekwencji stacza bitwę z wieloma napastnikami i zabójczym wrogim snajperem. Tylko cierpliwość i bezbłędna dokładność dają mu szansę na zwycięstwo i bezpieczny powrót do bazy po wykonaniu misji. Wkrótce potem sytuacja zmusza go ponownie do działania wbrew rozkazom - na szali jest życie innego żołnierza. Tak właśnie Gil wplątuje się w samowolną misję ratunkową przetrzymywanej przez muzułmańskich ekstremistów koleżanki po fachu. Misja wręcz samobójcza, misja za którą grozi sąd wojskowy i jeden prosty cel – sprowadzić rannego i więzionego żołnierza do domu. Prosty nie znaczy łatwy, bo okazuje się, że zaledwie kilku zabójczo skutecznych SEAL’sów staje przeciwko setkom wrogich bojowników, nie mogąc liczyć na wsparcie dowództwa innych żołnierzy. Czy akcja odbicia zakładnika się uda i czy bohaterowie wyjdą z tego cało?
Jak zawsze – nie zdradzę, przeczytajcie sami! A oprócz rozwiązania zagadki znajdziecie w tu mnóstwo wartkiej akcji, doskonałe wyszkolenie amerykańskiej armii, zabójcze umiejętności snajperów i misje nie do wykonania – koktajl, który daje nam 400 stron doskonałej lektury, mrożącej niekiedy krew w żyłach…
Bóg, honor i precyzja
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGil jest mężem. Gil ma ranczo. Gil hoduje konie i mógłby wieść naprawdę spokojne życie. Ale Gil jest z NAVY SEAL’s. I ma bardzo dużo do zrobienia Bliskim Wschodzie. Supertajne operacje, o których nikt nie może nawet wiedzieć, że zostały przeprowadzone – to jego specjalność.
W życiu snajpera jest tylko jedna pewna rzecz – precyzja może uratować Ci...
Scott McEwen i Thomas Koloniar są autorami książki „SNAJPERZY. Droga bez powrotu”. Przetłumaczył ją na język polski Łukasz Müller. Głównym motywem opowiadania jest wojna, wojna w Afganistanie, problem porwania i próby odbicia jeńca z rąk afgańskich, talibów, czyli czasy teraźniejsze.
Akcja książki rozpoczyna się od pewnego tragicznego zdarzenia, kiedy to chorąży Sandra Brux, jedyna kobieta pilot w elitarnej formacji Nocnych Łowców po ataku talibów, gdy giną wszyscy jej koledzy żołnierze zostaje wzięta do niewoli. Talibowie dopuszczają się ohydnych czynów wobec kobiety jeńca. Nagrywają na taśmę wideo akt brutalnego gwałtu na niej i stawiają żądania, aby uzyskać duży okup finansowy. Ceną niewpłacenia okupu jest życie porwanej i więzionej amerykanki. Porywacze okazują się być ludźmi bez skrupułów, gotowi na wszystko, tortury, bicie, brutalne okaleczenie czy nawet zabicie kobiety. Sprawa uprowadzenia i przetrzymywania kobiety staje się bardzo delikatna i prestiżowa. Ewentualna śmierć pilotki z rąk talibów byłaby ogromną ujmą i kompromitacją armii amerykańskiej. Rozpoczyna się walka z czasem mająca na celu uwolnienie porwanej i na dodatek ciężko rannej pilotki z rąk talibów. Do przeprowadzenia niezwykle trudnej, skomplikowanej a jednocześnie brawurowej akcji CIA angażuje jednego z najlepszych żołnierzy, strzelca wyborowego Gila Shannona z SEAL Team Six. Podejmowane są dwie próby uwolnienia amerykanki jak się okazuje za każdym razem działania są nielegalne, przeprowadzone bez pozwolenia najwyższych władz wojskowych. Książka w bardzo dynamiczny sposób opisuje przebieg poszczególnych działań militarnych, wykorzystania najnowszych technologii i sprzętu wojskowego. Poznajemy skomplikowane mechanizmy powiązań zawodowych, towarzyskich i różnego rodzaju inne koneksje wykorzystywane do załatwiania tajnych operacji wojskowych. Przedstawione są z niezwykłą precyzją opisy przygotowań do podjęcia próby odbicia jeńca, jak również sam przebieg rozegranych poszczególnych bitew. Miejscami opisy likwidacji kolejnych przeciwników są opisane bardzo drastycznie, ze szczegółami. Na uwagę zasługuje niezwykłe przygotowanie głównego bohatera oraz jego kolegów. Tężyzna fizyczna, hart ducha, stopień determinacji, wyszkolenie to wszystko składa się na perfekcyjnie prowadzoną i zaprezentowaną sztukę wojenną. Duże wrażenie robi precyzyjne przygotowanie do akcji, wykorzystanie sprzętu, zgranie ludzi i mistrzowskie wykonywanie zadań. Autorzy umiejętnie pokazali nietuzinkowe zachowanie żołnierzy pragnących za wszelką cenę pomóc swojemu druhowi, koleżance w mundurze. Polała się krew, były ofiary i masakrowanie ludzi, ale taka jest cena wojny. Bardzo dobrze napisana, ciekawa książka. Świetnie się czyta, pełna napięcia i akcji. Podzielona jest na kilkadziesiąt kolejnych rozdziałów. Okładka dobrze skomponowana, elegancka i skromna.
Zachęcam do przeczytania tej interesującej książki.
Książkę wydało Wydawnictwo Znak Literanova.
Polecam, Zdzisław Ruszkowski.
Scott McEwen i Thomas Koloniar są autorami książki „SNAJPERZY. Droga bez powrotu”. Przetłumaczył ją na język polski Łukasz Müller. Głównym motywem opowiadania jest wojna, wojna w Afganistanie, problem porwania i próby odbicia jeńca z rąk afgańskich, talibów, czyli czasy teraźniejsze.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAkcja książki rozpoczyna się od pewnego tragicznego zdarzenia, kiedy to chorąży Sandra...
„Strach towarzyszy tylko możliwości śmierci” - Gil
W powieści „Snajperzy – droga bez powrotu” wydanej przez Znak literanova, Scott McEwen oraz Thomas Koloniar zabierają nas do świata, w którym nie mamy szans się nudzić - świata wojskowej elity sił specjalnych, w którym by przetrwać nie wystarczy odwaga, hart ducha i ciało ze stali.
Główny bohater , Gil Shannon, to postać idealna – kochający mąż, nieustraszony żołnierz i kumpel, o jakim marzy każdy facet. Człowiek do zadań specjalnych. Strzela z niesamowitą precyzją, jest skuteczny i nie odczuwa bólu. Powierzone misje wykonuje ze spokojem i całkowitym oddaniem. Ot,taka zaprogramowana maszynka do zabijania.
Wszystko zmienia się, kiedy Talibowie uprowadzają pilota elitarnej formacji Nocnych Łowców – Sandrę Brux, a brutalne nagranie z Sandrą w roli głównej trafia, niezupełnie oficjalnie, do jej kumpli po fachu. Nikt się nie waha- wszyscy są gotowi stanąć do walki, w której wygraną może okazać się życie Sandry, albo przynajmniej skrócenie jej cierpienia.
Naprzeciw tej chwytającej za serce solidarności, oddania i chęci niesienia ratunku staje polityka.
Prezydent Stanów Zjednoczonych poszukuje „wygodnego” i „bezpiecznego” rozwiązania. Jak to bywa w polityce – rozwiązanie ma takie być dla niego, nie dla Sandry. Poświęcenie? Jasne, Prezydent chętnie wskaże kogo może złożyć w ofierze.
To wystarczy, by maszynki do zabijania przestały być bezwolne i zaczęły działać na własną rękę. Czy taka misja ma szansę na powodzenie?
Konfrontacja polityków grzejących swe dochodowe posadki i żołnierzy z elitarnych jednostek musi skutkować wybuchem. Pytanie tylko, kto wyjdzie z niego cało.
Książka jest rewelacyjna, czyta się ją na wdechu, od początku do końca. Jest i przerażająca brutalność i porażający żołnierski humor; chwila zadumy i myśli, które biegną ku bohaterom. Jest wartka akcja i kulisy operacji wojskowych, jest nawet skrawek tego, o czym się nie mówi ;)
Jest też jedna ogromna wada – kończy się zdecydowanie za szybko!
„Strach towarzyszy tylko możliwości śmierci” - Gil
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW powieści „Snajperzy – droga bez powrotu” wydanej przez Znak literanova, Scott McEwen oraz Thomas Koloniar zabierają nas do świata, w którym nie mamy szans się nudzić - świata wojskowej elity sił specjalnych, w którym by przetrwać nie wystarczy odwaga, hart ducha i ciało ze stali.
Główny bohater , Gil Shannon, to postać...
Scott McEwen jako pierwszy podjął się napisania o elicie wojsk - snajperach Neavy Seals.
Książka zaczyna się w ciekawy sposób. Autor najpierw zachęca nas, zapoznaje z Gillem i jego żoną. Mężyczyzna, którego domem jest marynarka wojenna, wraca na dwumiesięczną przepustkę, by odpocząć otaczając się rodziną. Spokój spokój ten bardzo szybko zostaje zakłócony, bo po zaledwie miesiącu zostaje wezwany do Iraku. Następnie autor zabiera Nas do Sandry, która jest przetrzymywana i torturowana przez talibów.
Akcja przeplata się, pomiędzy dusznymi sztabami, tajnymi organizacjami Amerykańskiego wywiadu, prezydenta a także Gilla, którego czeka najcięższa misja w życiu i w końcu do Sandry.
Cała książka to wojna nerwów, walka rozsądnych dowódców z lewicowymi politykami, którzy wolą zapłacić talibom i mieć, "czyste ręce". Czas ucieka, wróg wysyła coraz gorsze nagrania z tortur stawiając coraz wyższe rządania. Gill czeka, jednak dowództwo przydziela mu inne zadania.
Pisarza należy pochwalić za bardzo dobre opisanie tematów. Wszystkie opisy broni, zachowania żołnierzy i komendy są opisane z ogromna szczegółowością, możemy poczuć, jakbyśmy sami trzymali karabin w ręku i wraz ze snajperami oczekiwali na wroga. Ksiażka jest niewątpliwie oparta na faktach, ponieważ nie możliwym jest, by wydarzenia opisane na kartach powieści wydarzyły sie naprawdę. Powieść ta, to hłod dla Seals’ów.
Kolejnym plusem książki jest neutralność autora, opisuje to, co mogłoby się wydarzyć.
Bohaterowie są jedną ze słabszych stron tej powieści, niewątpliwie nie zaprzyjaźnimy się tu z nikim. Sandrze możemy współczuć, a Gilla podziewiać za odwage. O postaciach drugoplanowych można napisać jedynie to, że są przeciętni.
Snajperzy to dynamiczna powieść, ze spójną akcja. Ksiażka daje czytelnikowi dużo informacji, jednak nie wszystko można brać na poważnie.
Mnie ta książka nie zachwyciła, ale jeśli ktoś lubi sensacyjne powieści oparte na faktach historycznych, ta książka powinna mu się spodobać.
Scott McEwen jako pierwszy podjął się napisania o elicie wojsk - snajperach Neavy Seals.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka zaczyna się w ciekawy sposób. Autor najpierw zachęca nas, zapoznaje z Gillem i jego żoną. Mężyczyzna, którego domem jest marynarka wojenna, wraca na dwumiesięczną przepustkę, by odpocząć otaczając się rodziną. Spokój spokój ten bardzo szybko zostaje zakłócony, bo...
Mam swoje zdanie na temat bohaterskiej misji Amerykanów w Afganistanie, podobnie jak teraz w Syrii, dlatego trochę z niepokojem podchodziłam do najnowszej książki Scotta McEvana, którą napisał wspólnie z Thomasem Koloniarem „Snajperzy. Droga bez powrotu”. Spodziewałam się kolejnej powieści o wspaniałych, amerykańskich chłopcach, którzy są nie tylko bohaterscy, ale przy tym wszystkim cholernie ludzcy, humanitarni i zdolni do najwyższych poświęceń. Właśnie takich bohaterów otrzymałam i jest to największy zarzut wobec tej pozycji. Ale po kolei.
Jedyna kobieta wśród pilotów formacji Nocnych Łowców dostała się do niewoli Talibów. Jej egzekucja wiązałaby się z ogromną kompromitacją amerykańskiej armii, a co za tym idzie – również przygotowującego się do kolejnych wyborów prezydenta USA. Jej odbicie staje się zatem ich celem numer jeden, a kiedy okazuje się, że istnieje jedynie szansa, żeby zachować twarz i honor, poświęcając jednocześnie życie Amerykanki, oczywiście znajduje się śmiałek, który wykorzysta kilka przeróżnych zbiegów okoliczności i wyruszy na nielegalną akcję odbicia zakładniczki. Brzmi jak scenariusz dobrego filmu, dlatego bez zdziwienia przyjęłam fakt o planach ekranizacji tej książki.
Trzeba powiedzieć, że książkę czyta się bardzo szybko i dobrze. Fabuła jest niezwykle wartka i wciągająca, a niezwykłe zwroty akcji sprawiają, że ciężko nam oderwać się chociaż na chwilę od losów SEALsów. Jednocześnie schemat powieści jest dosyć prosty... Jak już wspominałam papierkowi bohaterowie i to dosłownie wszyscy – nie tylko główny bohater, który nie cofnie się przed niczym, żeby uratować przerażoną koleżankę, aż po jego żonę, która oczywiście z ciężkim sercem zgadza się na samobójczą akcję męża, bo Ameryka i niewinna kobieta go potrzebują. Również jeśli chodzi o hierarchię w wojsku niczym mnie autorzy nie zachwycili. Wyżej postawionych dowódców mamy wszelkiej maści – od wyrozumiałych i pełnych sympatii dla Gila Shannona po spiskujących, patrzących jedynie na własne korzyści, bezwzględnych cwaniaków. Jak to w tego typu książkach bywa w wojsku i na akcjach stosuje się bardzo prostą akcję: „Jeśli czegoś nie wolno, ale bardzo się chce – to można”.
I w sumie na tym mogłabym zakończyć swoją recenzję, pozostawiając niezbyt wysoką ocenę, gdyby nie jedno proste pytanie: „Jaki był cel tej książki?”. Na pewno nie taki, żebyśmy chociaż na chwilę zastanowić się nad bezsensownością i okrucieństwem wojny. Nie. Celem była gloryfikacja amerykańskich bohaterów, bo - czegokolwiek by nie mówić o wojnie w Afganistanie, Iraku czy teraz Syrii – żołnierze, którzy wyjeżdżają tam walczyć dla Amerykanów są bohaterami. I szczerze mówiąc trochę tego Amerykanom zazdroszczę – tego, w jaki sposób potrafią się oni chwalić swoimi bohaterami. Trochę żałuję, że my nie potrafimy w ten sposób na cały świat chwalić się naszymi autentycznymi bohaterami z czasów II wojny światowej. U nas brak albo funduszy, albo chęci, albo zainteresowania. Dlatego po dokładnym przeanalizowaniu jaki cel miała ta powieść, podwyższę swoją ocenę. Czego by o tej książce nie mówić swój najważniejszy cel spełniła.
I jeszcze jedno tak zupełnie na koniec. Postać i zachowanie fikcyjnego prezydenta całkowicie odpowiadało moim przekonaniom o jego autentycznym odpowiedniku. To również podwyższa o jedno oczko moją ocenę.
Mam swoje zdanie na temat bohaterskiej misji Amerykanów w Afganistanie, podobnie jak teraz w Syrii, dlatego trochę z niepokojem podchodziłam do najnowszej książki Scotta McEvana, którą napisał wspólnie z Thomasem Koloniarem „Snajperzy. Droga bez powrotu”. Spodziewałam się kolejnej powieści o wspaniałych, amerykańskich chłopcach, którzy są nie tylko bohaterscy, ale przy tym...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDefinicja słowa "snajper" jest prosta i dość jednoznaczna. Snajper - strzelec wyborowy, żołnierz lub członek innego ugrupowania wyszkolony do precyzyjnego strzelania na znaczne odległości. Jednak jeśli trochę się wysilimy i sięgniemy po książkę "Snajperzy - Droga bez powrotu" zrozumiemy, że bycie Snajperem to coś więcej niż celne oko i pewna ręka.
Gil Shannon jest strzelcem wyborowym w SEAL Team Six, brał udział w wielu brawurowych akcjach i do tej pory wychodził cało z każdej opresji. Gil jest nie tylko świetnym strzelcem, jest też kochającym mężem i oddanym przyjacielem. W imię braterskiej jedności wyrusza na samowolną akcję mającą na celu odbicie z rąk talibów chorąży Sandry Brux. Wstępuje na drogę z której nie ma powrotu. Musi się wykazać nadludzką wręcz odpornością na stres, ból, ogromny wysiłek fizyczny i psychiczny. Musi zmierzyć się z własnymi słabościami. Nie może sobie pozwolić nawet na najdrobniejszy błąd, ponieważ ten pierwszy może okazać się tym ostatnim. Przede wszystkim musi dotrzymać obietnicy złożonej żonie, że wróci do domu żywy.
W książce możemy wyróżnić trzy główne wątki. Po pierwsze historię Sandry Brux, jedynej kobiety pilot w elitarnej formacji Nocnych Łowców, która po ataku talibów trafia do niewoli, gdzie jest okrutnie torturowana. Nagrania z tortur trafiają w ręce amerykańskiego rządu i tu pojawia się drugi wątek - rozgrywka polityczna, walka o prestiż, wpływy i zajmowane stanowiska. Życie Sandry samo w sobie jest nic nie warte, jest ona tylko marionetką w rękach większych graczy. I w końcu trzeci wątek, wątek w, którym do akcji wkracza Gil Shannon, gotowy uratować Sandrę za cenę swojego życia i honoru.
Trzymająca w napięciu (choć momentami nudnawa) doskonale opowiedziana historia.
Definicja słowa "snajper" jest prosta i dość jednoznaczna. Snajper - strzelec wyborowy, żołnierz lub członek innego ugrupowania wyszkolony do precyzyjnego strzelania na znaczne odległości. Jednak jeśli trochę się wysilimy i sięgniemy po książkę "Snajperzy - Droga bez powrotu" zrozumiemy, że bycie Snajperem to coś więcej niż celne oko i pewna ręka.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGil Shannon jest strzelcem...
Foki na samowolce
W trakcie przygotowań do akcji talibowie masakrują oddział Rangersów. Napastnicy porywają jedyną ocalałą - Sandrę Brux, pilota 160. SOAR. Oddział Fok podejmuje się samowolnego rajdu w celu odbicia zakładniczki.
Kiedy dostałem propozycję zrecenzowania tej książki byłem przekonany, że jest to kolejna pozycja typu "Niezwykły dzień", czyli wspomnienia z akcji bojowych. Z takim też nastawieniem przebrnąłem przez spory kawałek, tym bardziej, że we wstępie autor opisuje jak poznał głównego bohatera. Dopiero w później zorientowałem się, że jest to powieść, która choć opisuje istniejącą jednostkę wojskową i rzeczywiste miejsca, to jednak w dużej mierze jest fikcją. Jednak nie jest to zarzut, bo fabuła jest bardzo wciągająca i łatwo zapomnieć, ze to tylko wymysł wyobraźni pisarza (choć tylko on zna prawdę).
Zaletą książki są przede wszystkim bohaterowie - doskonale wyszkoleni ludzie honoru, którzy bez wahania są w stanie poświęcić swoje kariery, a nawet życie, aby uratować innego żołnierza. Ciekawe jest też tło polityczne, bo choć wojskowi robią swoje, to nadzorujący ich politycy muszą wtrącić swoje "trzy grosze" i kombinują jak przypisać sobie sukces albo odciąć się od porażki, zwłaszcza kiedy dotyczy to tak istotnego rejonu jakim jest Afganistan. Dobrze też opisane są sceny batalistyczne, których tu nie brakuje. Pod koniec lektury miałem wrażenie, że jest to taka literacka wersja "Niezniszczalnych", co nie jest złe, bo jest to niezła rozrywka i choć byłem przekonany, że wiem jak się to wszystko skończy, to i tak napięcie było wysokie do niemalże ostatniej strony.
Mam tylko zastrzeżenie do sporej liczby wulgaryzmów - w pewnym miejscu było ich jakieś 20 na dwóch stronach, wobec czego ten fragment się czytało niczym zapis rozmów spod budki z piwem.
Tak na marginesie, to znalazłem jeden błąd - karabinek AK-74 ma kaliber 5,45 a nie 5,56.
Podsumowując - ciekawa propozycja dla szukających dobrej sensacji w klimatach militarnych.
Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu Znak literanova.
http://czytalski.pl
Foki na samowolce
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW trakcie przygotowań do akcji talibowie masakrują oddział Rangersów. Napastnicy porywają jedyną ocalałą - Sandrę Brux, pilota 160. SOAR. Oddział Fok podejmuje się samowolnego rajdu w celu odbicia zakładniczki.
Kiedy dostałem propozycję zrecenzowania tej książki byłem przekonany, że jest to kolejna pozycja typu "Niezwykły dzień", czyli wspomnienia z...
Z pozoru książka akcji – ale za to jakiej akcji! Realia wojny w Afganistanie, egzotyczne i brutalne. I nie mniej brutalna polityka najwyższych władz Stanów Zjednoczonych Ameryki. Współczesny wymiar odwiecznej walki dobra ze złem, a pomiędzy tym wszystkim – on – dużo lepsza wersja Rambo, inteligentny i nieustraszony wojownik, którego dobrze jest mieć po swojej stronie.
Fantastycznie napisana książka, czyta się jednym tchem!
Z pozoru książka akcji – ale za to jakiej akcji! Realia wojny w Afganistanie, egzotyczne i brutalne. I nie mniej brutalna polityka najwyższych władz Stanów Zjednoczonych Ameryki. Współczesny wymiar odwiecznej walki dobra ze złem, a pomiędzy tym wszystkim – on – dużo lepsza wersja Rambo, inteligentny i nieustraszony wojownik, którego dobrze jest mieć po swojej...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to