Wróć na stronę książki

Oceny książki Wypalić Chrom

Średnia ocen
6,8 / 10
443 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
105
32

Na półkach: ,

"Wypalić Chrom" to świetny zbiór opowiadań spod pióra ojca cyberpunku.
Jak w każdym zbiorze opowiadań poziom jest różny, ale nie ma ani jednego słabego opowiadania. Powiedziałbym, że "Kontinuum Gernsbacka" i "Odłamki Holograficznej Róży" były nudnawe, ale literacko nadal na bardzo wysokim poziomie.
Gibson ma niesamowitą umiejętność kontrastowania zimnego, technologicznie zaawansowanego świata z potrzebą czucia się jak człowiek. Wszystkie jego teksty zieją specyficzną melancholią, a jego bohaterowie są samotnymi ludźmi, szukającymi jakiegokolwiek ciepła, w lodowatym świecie, co sprawia, że łatwo się z nimi utożsamić.
Dla mnie właśnie ten kontrast sprawia, że opowiadania w tym zbiorze są tak ciekawe. A świetny warsztat pisarza sprawia tylko, że o wiele łatwiej zagłębić się w świat Ciągu, który w tym momencie nie różni się aż tak bardzo od naszego. "Johnny Mnemonic" i tytułowe opowiadanie są arcydziełami, które są interesujące, pełne napięcia, emocji, kreatywności i są testamentem ostrej jak brzytwa wyobraźni autora.
"Wypalić Chrom" jest cieniutkim zbiorem, więc polecam do przeczytania każdemu, kto po prostu lubi dobrą literaturę, ze świetnymi bohaterami i odjechanymi pomysłami, a także pragnie zobaczyć naszą rzeczywistość w krzywym, aczkolwiek pięknym, zwierciadle.

"Wypalić Chrom" to świetny zbiór opowiadań spod pióra ojca cyberpunku.
Jak w każdym zbiorze opowiadań poziom jest różny, ale nie ma ani jednego słabego opowiadania. Powiedziałbym, że "Kontinuum Gernsbacka" i "Odłamki Holograficznej Róży" były nudnawe, ale literacko nadal na bardzo wysokim poziomie.
Gibson ma niesamowitą umiejętność kontrastowania zimnego, technologicznie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
230
137

Na półkach:

Absolutnie nie chcę podważać wpływu Gibsona na rozwój gatunku, ale dawno nic nie czytało mi się tak źle. Koncepcyjnie wszystko wygląda tu na dopięte na ostatni guzik, jednak na etapie przenoszenia tych pomysłów na papier coś wyraźnie nie zagrało. A może po prostu nie jestem grupą docelową - i to też jest w porządku. Doceniam znaczenie i ambicję, ale sama lektura okazała się dla mnie wybitnie męcząca.

Absolutnie nie chcę podważać wpływu Gibsona na rozwój gatunku, ale dawno nic nie czytało mi się tak źle. Koncepcyjnie wszystko wygląda tu na dopięte na ostatni guzik, jednak na etapie przenoszenia tych pomysłów na papier coś wyraźnie nie zagrało. A może po prostu nie jestem grupą docelową - i to też jest w porządku. Doceniam znaczenie i ambicję, ale sama lektura okazała się...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
100
92

Na półkach: , ,

Dziesięć opowiadań w klimacie gibsonowskim. Na plus?? Na pewno Johnny Mnemonic, Czerwona gwiazda... i Kontinuum Gernsbacka. Reszta trochę mniej na plus ale i tak na poziomie. No i przedmowa Sterlinga o roli i miejscu pisarza science-fiction w ówczesnym świecie. To chyba zostanie z tej książki ze mną najdłużej.

Dziesięć opowiadań w klimacie gibsonowskim. Na plus?? Na pewno Johnny Mnemonic, Czerwona gwiazda... i Kontinuum Gernsbacka. Reszta trochę mniej na plus ale i tak na poziomie. No i przedmowa Sterlinga o roli i miejscu pisarza science-fiction w ówczesnym świecie. To chyba zostanie z tej książki ze mną najdłużej.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to