Dotrwałem tylko do czwartego rozdziału. Początek zapowiadał coś ciekawego, jednak im dalej w las nagromadzenie postaci i niezwykle męcząca stylizacja językowa mnie odrzuciły. Całość sprawia trochę wrażenie lektury, którą trzeba zmęczyć, by dostać szóstkę na zaliczenie z historii w szkole.
Dotrwałem tylko do czwartego rozdziału. Początek zapowiadał coś ciekawego, jednak im dalej w las nagromadzenie postaci i niezwykle męcząca stylizacja językowa mnie odrzuciły. Całość sprawia trochę wrażenie lektury, którą trzeba zmęczyć, by dostać szóstkę na zaliczenie z historii w szkole.
Przesłuchane w audiobooku.
Spodziewałam się niezbyt skomplikowanej powieści historycznej i tak właśnie było.
W odbiorze takie pomieszanie atlasu Krakowa, podróży z Makłowiczem, wujka na weselu, legend polskich i budżetowej gry RPG. Czuć, że autor bardzo chciał wiernie i faktycznie opisać mechanizmy różnych historycznych instytucji i technologii, bo ma taką wiedzę. Ufam, że opisał je dobrze.
Stylizacja językowa jest prosta do zrozumienia i klimacik zrobiła. Motyw z Twardowskim dla mnie ciekawszy, ale koniec rozczarowuje, taki pośpieszny, jakby bez pomysłu. W ogóle od mniej więcej połowy książki fabuła idzie w nieznanym sobie kierunku i to mój największy zarzut.
Kacper jako główny bohater dla mnie wypada w porządku, to, że wszystko mu się udaje i na wszystkim się zna nie przeszkadza mi, a autor wrzucił jednak trochę autoironii naszemu żakowi.
Chciałam rozrywki i ją dostałam, chociaż nie wiem czy bym wytrwała gdyby nie audiobook.
Przesłuchane w audiobooku.
Spodziewałam się niezbyt skomplikowanej powieści historycznej i tak właśnie było.
W odbiorze takie pomieszanie atlasu Krakowa, podróży z Makłowiczem, wujka na weselu, legend polskich i budżetowej gry RPG. Czuć, że autor bardzo chciał wiernie i faktycznie opisać mechanizmy różnych historycznych instytucji i technologii, bo ma taką wiedzę. Ufam, że...
Kraków, rok 1569. Kacper Ryx kształci się na Akademii Krakowskiej na medyka. Dzięki swojej niezwykłej inteligencji znajduje sobie niedługo inne zajęcie, zostaje bowiem pierwszym w kraju detektywem. Jego pierwsze śledztwa dotyczą kradzieży królewskiej pieczęci, morderstwa młodej mieszczki oraz zaginięcia owianego złą sławą alchemika Twardowskiego.
Największą zaletą tej powieści jest barwny opis XVI-wiecznego Krakowa. Wydaje się, że autor zrobił w tym temacie research, chociaż dostrzegłam dwie historyczne nieścisłości (jeden z bohaterów jest weteranem wojen husyckich, jednak toczyły się one ponad 100 lat wcześniej; mistrz Twardowski pracował w przeszłości na zlecenie sławnego patrona alchemików króla Rudolfa II Habsburga, ale ten władca wstąpił na tron dopiero w 1576).
A tak poza tym, to słabo, mocium panie. Intrygi kryminalne są tak banalne i przewidywalne, że randomowy odcinek "CSI" to przy tym arcydzieło gatunku. Autor tak bardzo poświęcił się budowaniu klimatu Krakowa, że zapomniał, że w kryminale historycznym klimat miejsca i czasu akcji powinien równoważyć się z intrygą. Dodatkowo, po opisie wydawcy można się spodziewać, że główny nacisk będzie położony na uknutą przez braci Mniszech i zrealizowaną z pomocą imć Twardowskiego intrygę z podstawieniem królowi „odrodzonej Barbary Radziwiłłówny”, czyli Barbary Gizanki. Tymczasem przez pierwsze 10 rozdziałów akcja kręci się wokół śledztwa Kacpra w sprawie śmierci rozwiązłej dziewczyny, a jak sprawca tej zbrodni zostaje ukarany, to wtedy autor łaskawie powraca do wątku poszukiwań Twardowskiego.
Jak ktoś wciąż chciałby się zapoznać z tą serią, to odradzam audiobook dostępny na Storytelu ze względu na kiepskiego lektora.
Kraków, rok 1569. Kacper Ryx kształci się na Akademii Krakowskiej na medyka. Dzięki swojej niezwykłej inteligencji znajduje sobie niedługo inne zajęcie, zostaje bowiem pierwszym w kraju detektywem. Jego pierwsze śledztwa dotyczą kradzieży królewskiej pieczęci, morderstwa młodej mieszczki oraz zaginięcia owianego złą sławą alchemika Twardowskiego.
Mam bardzo ambiwalentne uczucia co do Kacpra Ryxa. Z jednej strony: urzekający język, historyczny klimat Krakowa, potencjał na przygodę. Z drugiej: główny bohater, który jest największą wadą tej powieści.
Kacper to chodzący ideał. Medyk? Najlepszy. Detektyw? Sherlock by się zawstydził. Mistrz szermierki, snajper, dusza towarzystwa, człowiek-legenda, przyjaciel na medal, altruista, przykład cnót wszelakich. Gdyby jeszcze dodać, że jest wybitnym kochankiem, to mielibyśmy komplet. Czytałabym to może z większą wyrozumiałością, gdyby miał chociaż jedną wadę. Niestety nie jestem pewna, jak się nazywa męski odpowiednik Mary Sue, ale Kacper nim jest.
Sam język – duży plus. Stylizowany, bogaty, dobrze oddający epokę. Widać, ze autor naprawdę wie, co robi. Problem w tym, ze... chyba wie aż za dobrze :P
Wollny jest historykiem, co czuć na każdej stronie – a raczej na zbyt wielu stronach. gdybym zamiast słuchać audiobooka, czytała, to przewracałabym strony w poszukiwaniu „mięsa”. Bo zamiast fabuły, mamy wykład. Coś się dzieje, ale zanim się dowiesz co, dostajesz dokładny opis trasy z punktu A do B, historię każdego mijanego budynku, układ ulic, kamienic i krótką rozprawkę o polityce XVI wieku. Super, ale może zostawmy w przypisach? Redakcja powinna to wyciąć w pień.
Same przygody Kacpra są momentami naprawdę ciekawe – ale to raczej materiał na zbiór opowiadań niż zwartą powieść. Zdarzenia się zazębiają, ale nie tworzą jednej spójnej linii fabularnej – bardziej przypominają odcinki serialu, w którym głowny bohater i tak nigdy nie popełnia błędu, więc napięcia brak. Dość szybko zyskujemy pewność, ze wszystko się uda.
A teraz największy zgrzyt. Dość przewidywalny motyw Janka. [SPOILER] Dziecko (wg opisu autora) ma 12 lat. Dwanaście. Nawet w realiach historycznych osoba w tym wieku była postrzegana jako nieletnia, a małżeństw nie konsumowano co najmniej do 16 r.ż.. Tymczasem Kacper, dwudziestoletni(?) facet, nie widzi tu problemu. Ja widzę. I to duży. Naprawdę mnie to od tej ksiązki odrzuca [/SPOILER]
Czasem mam wrażenie, że polscy panowie autorzy okołofantastyczni naprawdę nie mają poczucia wstydu przed, ekhm, "formatem PDF" iykyk, który zamiast piętnować, to chwalą.
Zobaczę, czy dam szansę kolejnym częściom – ale Kacper będzie musiał się ogarnąć, a autor odjąć 100 stron rozpraw historycznych.
Mam bardzo ambiwalentne uczucia co do Kacpra Ryxa. Z jednej strony: urzekający język, historyczny klimat Krakowa, potencjał na przygodę. Z drugiej: główny bohater, który jest największą wadą tej powieści.
Kacper to chodzący ideał. Medyk? Najlepszy. Detektyw? Sherlock by się zawstydził. Mistrz szermierki, snajper, dusza towarzystwa, człowiek-legenda, przyjaciel na medal,...
To dobra książka... dla fanów klimatów detektywistyczno historycznych. Mariusz Wollny spisał się świetnie kreując świat Krakowa z czasów Zygmunta Augusta. Czasem brakuje mi takich klimatów na polskim poletku wydawniczym.
Polubiłam się też z głównym bohaterem, a to zdarza mi się coraz rzadziej. Kacper Ryks to bohater, który zna swoją wartość, jest zdolny, potrafi dbać o swoje interesy i nie pozwala żeby ludzie bez znaczenia dla niego, dyktowali mu co ma myśleć. Jest taką postacią, jakie lubię chyba najbardziej sprytny i zdeterminowany. Przedstawia rodzaj postawy moralnej, z którym mogę się utożsamić. Nie jest żadnym zbawcą ludzkości ani lekiem na całe zło świata. Jest zwykłym gościem, dbającym o siebie i swoich bliskich i wobec nich jest lojalny i współczujący. A reszta? No cóż, dopóki nie zagraża jego rodzinie może spać spokojnie.
To dobra książka... dla fanów klimatów detektywistyczno historycznych. Mariusz Wollny spisał się świetnie kreując świat Krakowa z czasów Zygmunta Augusta. Czasem brakuje mi takich klimatów na polskim poletku wydawniczym.
Polubiłam się też z głównym bohaterem, a to zdarza mi się coraz rzadziej. Kacper Ryks to bohater, który zna swoją wartość, jest zdolny, potrafi dbać o...
Lubicie czytać książki osadzone w miejscach, które znacie? Po zimowej wizycie w Krakowie nabrałam ochoty na powieść historyczną rozgrywającą się w tym mieście. I tak trafiłam na nieco zapomnaną już serię "Kacper Ryx". To kryminały historyczne, których akcja toczy się w XVI-wiecznym grodzie Kraka.
Tytułowy bohater to młody adept studiów medycyny z podejrzaną przeszłością, który przez przypadek zostaje wplątany w królewską aferę. Dzięki swojemu sprytowi i zmysłowi detektywa ma szansę zabłysnąć przed największymi personami kraju – ale wpada też przez to w niejedne tarapaty!
"Kacper Ryx" to prawdziwa gratka dla tych, którzy chcieliby zobaczyć Kraków doby końca renesansu. Wątek historyczny, kryminalny i przygodowy są tutaj odpowiednio wyważone i sprawnie splecione. Powieść miejscami ma awanturniczy sznyt, co zwiększa tępo fabuły i dodaje jej rozrywkowego charakteru. Przewinie się przez tę opowieść wiele postaci znanych z historii i to świetny dodatek dla fanów humanistycznych ciekawostek! Wszystko jest podane lekko, z humorem i dużą dbałością o klimat epoki. Do tego mamy elementy klasycznego kryminału – nasz bohater wciela się tu w rolę pierwszego polskiego detektywa.
Ale największą gwiazdą tej książki jest… renesansowy Kraków! Przemierzamy go razem z Ryxem - od obskurnych zamtuzów i podejrzanych zaułków, przez żydowski Kazimierz, aż po królewskie komnaty na Wawelu. Pełno tu migawek z życia XVI-wiecznego miasta, obrazowych, a miejscami wręcz obscenicznych. Z pewnością ulubieńcem niejednego czytelnika zostanie sympatyczny i zabawny Sęp, choć i rezolutnemu Ryxowi nic nie brakuje.
Dodatkowo język jest przyjemnie stylizowany, co dodaje historii charakteru, ale też nie utrudnia lektury, bo dialogi wciąż są płynne i blyskotliwe. Całość jest dopracowana i dopieszczona.
Wciągnął mnie wątek kryminalny, ale to warstwa historyczna skradła moje serce. Kacper Ryx to prawdziwy wehikuł czasu – do epoki ostatnich Jagiellonów, gdzie po ulicach Krakowa przechadza się Jan Kochanowski i mistrz Twardowski, a my możemy im towarzyszyć dzięki świetnemu pióru Mariusza Wollnego. Gorąco polecam!
Lubicie czytać książki osadzone w miejscach, które znacie? Po zimowej wizycie w Krakowie nabrałam ochoty na powieść historyczną rozgrywającą się w tym mieście. I tak trafiłam na nieco zapomnaną już serię "Kacper Ryx". To kryminały historyczne, których akcja toczy się w XVI-wiecznym grodzie Kraka.
Tytułowy bohater to młody adept studiów medycyny z podejrzaną...
Od razu zaznaczam, że nie jestem żadnym historykiem, więc żadnych faktów historycznych nie mam zamiaru weryfikować - ufam pisarzowi, który to sam jest historykiem, że wiernie odwzorował wydarzenia, które faktycznie miały miejsce. Jestem natomiast entuzjastą książek w łotrzykowskim klimacie i no, nie zawiodłem się na tym pierwszym tomie. Naprawdę super mi się to czytało, zwłaszcza, że fabuła działa się w rodzimym kraju i w mieście oraz czasach, które wzbudziły moje zainteresowanie ostatnio przez pewne anime, w którym siedzę po uszy.
Kilka rzeczy było trochę dziwnych (nawet nieco kontrowersyjnych, bym powiedział) moim zdaniem, aczkolwiek ufam, że to po prostu przedstawienie czasów, w jakich książka jest osadzona, a że jest fikcją mimo wszystko historyczną, to musi te czasy oddać w miarę wiernie. Chcę wierzyć, że nie prezentują te dziwne sytuacje poglądów samego pisarza.
Moja ocena jednak jest nieco zaniżona, bo zawiodłem się na jednym wątku, który miałem nadzieję, że będzie innowacyjny, a okazał się oklepany jak nie wiem. :// (dla mnie i tak jesteś bi/pan, Kacper, sorry not sorry, ale autentycznie gapiłeś się na tyłek Maćka i nie uciekniesz od tego).
Od razu zaznaczam, że nie jestem żadnym historykiem, więc żadnych faktów historycznych nie mam zamiaru weryfikować - ufam pisarzowi, który to sam jest historykiem, że wiernie odwzorował wydarzenia, które faktycznie miały miejsce. Jestem natomiast entuzjastą książek w łotrzykowskim klimacie i no, nie zawiodłem się na tym pierwszym tomie. Naprawdę super mi się to czytało,...
Bardzo dobra opowieść przygodowo-historyczna, prawdziwa gratka dla osób ciekawych historii Krakowa i jego okolic. Rzekłbym wręcz, że to istny majstersztyk w wykonaniu Pana Wollnego. Książka przenosi nas w okres końcówki panowania Zygmunta Augusta i opisuje życie oraz dynamicznie rozwijającą się karierę tytułowego Kacpra Ryxa. Świetnym zabiegem jest tutaj otoczenie fikcyjnie wykreowanego bohatera historycznymi postaciami, większość sytuacji pobocznych ma poparcie w archiwalnych zapisach Krakowa, co autor z chęcią przytacza w postaci indeksów. Abstrachując od całej fabuły(zresztą bardzo wciągającej), dużym smaczkiem jest też mapa znajdująca się na początku książki pozwalająca łatwiej wyobrazić sobie jak wyglądało miasto Kraków w tamtym okresie.
Bardzo dobra opowieść przygodowo-historyczna, prawdziwa gratka dla osób ciekawych historii Krakowa i jego okolic. Rzekłbym wręcz, że to istny majstersztyk w wykonaniu Pana Wollnego. Książka przenosi nas w okres końcówki panowania Zygmunta Augusta i opisuje życie oraz dynamicznie rozwijającą się karierę tytułowego Kacpra Ryxa. Świetnym zabiegem jest tutaj otoczenie fikcyjnie...
Lubię książki historyczne, a zwłaszcza przygodowe i z wątkiem kryminalnym ale z „Kacprem Ryxem” męczyłam się okrutnie.
Brak mi w tej książce spójności i jasnej definicji kategorii do której się książka zalicza i do kogo jest adresowana.
Z jednej strony historyczna - a i owszem, mnóstwo w niej historycznych informacji z okresu XVI w. i historycznych postaci, szacunek dla autora za wkład jego pracy w tym zakresie chociaż błędów się nie ustrzegł. Ma się jednak wrażenie ze autor na siłę starał się upchnąć w książce tych informacji jak najwiecej bez względu na potrzeby fabuły. Z drugiej strony mamy tu przygodę z łotrzykowskim zacięciem i niestety przewidywalny watek kryminalny. Autor chciał połączyć te dwa elementy ale w mojej ocenie wyszło mu to nazbyt sztucznie, mało klimatycznie, zamiast dodawać kolorytu fabule spowalniały ją, nudząc mnie wtrąceniami obszernych opisów historycznych miejsc czy osób. Niejednokrotnie z tego powodu zdarzyło mi się stracić główny wątek fabuły, a na koniec w ogóle zastanawiałem co nim jest. Może historia "błyskotliwego" głównego bohatera?!
Główny bohater, tytułowy Kacper Ryx, to krakowski żak który w tej powieści jest wręcz superbohaterem, Jamesem Bondem i Sherlockiem Holmesem w jednej postaci tamtych czasów, wie wszystko najlepiej, zna się na wszystkim, ma dojścia, fechtuje, leczy, robi sekcje zwłok czekałem kiedy się okaże że nie są mu obce wschodnie sztuki walki… Ogólnie postać mocno przerysowana, odpowiednia do powieści dla młodzieży, bo dla starszych czytelników wydaje się nazbyt irytująca. Tylko czy ta książka jest dla młodzieży. Mogłaby być lekturą dla młodzieży z uwagi na głównego bohatera i przystępne, edukacyjne przedstawienie historii ale czy z tych samych powodów co wyżej pisałem młody czytelnik się nie zanudzi? Bo miejscami książkę czyta się jak podręcznik do szkoły średniej a nie książkę przygodową.
Ja się mocno wynudziłem. Nie polecam.
Lubię książki historyczne, a zwłaszcza przygodowe i z wątkiem kryminalnym ale z „Kacprem Ryxem” męczyłam się okrutnie.
Brak mi w tej książce spójności i jasnej definicji kategorii do której się książka zalicza i do kogo jest adresowana.
Z jednej strony historyczna - a i owszem, mnóstwo w niej historycznych informacji z okresu XVI w. i historycznych postaci, szacunek dla...
Świetna książka! Prawdziwa uczta dla miłośników staropolszczyzny. Rzadko zdarza się by współcześni autorzy pisali tak pięknie językiem stylizowanym. To jest ogromny atut tej książki. Kolejny to pokazanie ówczesnego Krakowa oraz znanych ludzi epoki Zygmunta Augusta. Same przygody Kacpra Ryxa ciekawe, choć trochę przydługie... Książka mogłaby być trochę krótsza, ale na pewno sięgnę po kolejne tomy.
Świetna książka! Prawdziwa uczta dla miłośników staropolszczyzny. Rzadko zdarza się by współcześni autorzy pisali tak pięknie językiem stylizowanym. To jest ogromny atut tej książki. Kolejny to pokazanie ówczesnego Krakowa oraz znanych ludzi epoki Zygmunta Augusta. Same przygody Kacpra Ryxa ciekawe, choć trochę przydługie... Książka mogłaby być trochę krótsza, ale na pewno...
Kraków, XVI wiek, postaci historyczne jako bohaterowie fabuły, niesamowitej resztą.. Dużo się dzieje, ale jakie to jest dobre! Bawiłam się świetnie, a na dodatek, jako osoba związana z Krakowem, miałam frajdę w kojarzeniu miejsc, faktów i postaci z historii miasta.. Bardzo udana powieść!
Kraków, XVI wiek, postaci historyczne jako bohaterowie fabuły, niesamowitej resztą.. Dużo się dzieje, ale jakie to jest dobre! Bawiłam się świetnie, a na dodatek, jako osoba związana z Krakowem, miałam frajdę w kojarzeniu miejsc, faktów i postaci z historii miasta.. Bardzo udana powieść!
Kraków 1569 rok.
Kaper Ryx student medycyny, oczytany i inteligentny wielbiciel zagadek za pośrednictwem Jana Kochanowskiego otrzymał od króla zadanie odnalezienia skradzionej małej pieczęci królewskiej. Równocześnie z tym zleceniem postanawia odnaleźć i ukarać sprawcę zabójstwa swojej mlecznej siostry Doroty oraz rozwiązać spisek w najbliższym gronie władcy żerujący na miłości Zygmunta Augusta do niedawna zmarłej żony Barbary Radziwiłówny.
„Kacper Ryx” to lekka powieść historyczna z zarysowanymi w tle wątkami kryminalnymi, której tytułowy bohater, krakowski żak jest we wszystkim najlepszy, wie wszystko i potrafi wszystko. Taki XVI wieczny polski superbohater. To niestety nie przemawia do mnie. Wielkim plusem tej książki jest za to ciekawie zobrazowany klimat ówczesnego Krakowa oraz umiejętnie włączenie do fikcyjnej fabuły historycznych postaci.
Jednak przed sięgnięciem po kolejny tom będę musiał się jeszcze zastanowić. Bo mam na razie mieszane uczucia odnośnie do przygód Kacpra Ryxa.
Kraków 1569 rok.
Kaper Ryx student medycyny, oczytany i inteligentny wielbiciel zagadek za pośrednictwem Jana Kochanowskiego otrzymał od króla zadanie odnalezienia skradzionej małej pieczęci królewskiej. Równocześnie z tym zleceniem postanawia odnaleźć i ukarać sprawcę zabójstwa swojej mlecznej siostry Doroty oraz rozwiązać spisek w najbliższym gronie władcy żerujący na...
Z jednej strony genialny pomysł, wciągająca historia, z drugiej strony dialogi stylizowane na staropolszczyznę, przemieszane z językiem potocznym, irytujący główny bohater, który powinien mieć na imię nie Kacper, tylko Naj - bo jest we wszystkim najlepszy. Najmądrzejszy, najlepszy szermierz, najpiękniejszy, najbystrzejszy, najzabawniejszy, najmocniejsza głowa, uwielbiany przez wszystkich... Na dokładkę autor chce żebym uwierzyła, że ów Naj jest równocześnie żakiem, praktykantem, detektywem, charytatywnie leczy ludzi po godzinach, godzinami siedzi przy cierpiących, a przy tym ma czas na ćwiczenie walki szpadą, jeżdżenie po całym mieście i okolicach, ma bujne życie towarzyskie, regularnie odwiedza łaźnie i w między czasie uczestniczy w protestach żaków. No jasne, że tak.
Do tego trochę za dużo opisów (Eliza Orzeszkowa lubi to) a za mało akcji.
Ale kupił mnie, przeczytam następne tomy. Książkę bez wstydu trzymam na półce i polecam każdemu fanowi Krakowa.
Z jednej strony genialny pomysł, wciągająca historia, z drugiej strony dialogi stylizowane na staropolszczyznę, przemieszane z językiem potocznym, irytujący główny bohater, który powinien mieć na imię nie Kacper, tylko Naj - bo jest we wszystkim najlepszy. Najmądrzejszy, najlepszy szermierz, najpiękniejszy, najbystrzejszy, najzabawniejszy, najmocniejsza głowa, uwielbiany...
„Kacper Ryx” to świetne połączenie fantastyki, kryminału, powieści awanturniczej i przygodowej z lekką domieszką historii. Cały czas coś się tutaj dzieje, autor nie pozwala czytelnikowi ochłonąć. Nie ma tutaj miejsca na nudę. Postacie są rewelacyjnie zarysowanie, zarówno te fikcyjne jak i te historyczne, jak Jan Kochanowski czy Mikołaj Rej. Całość jest napisana lekko stylizowanym językiem, co jest dodatkowym atutem dodającym powieści autentyczności.
Czyta się tę powieść jednym tchem, dlatego bardzo ją wszystkim polecam.
„Kacper Ryx” to świetne połączenie fantastyki, kryminału, powieści awanturniczej i przygodowej z lekką domieszką historii. Cały czas coś się tutaj dzieje, autor nie pozwala czytelnikowi ochłonąć. Nie ma tutaj miejsca na nudę. Postacie są rewelacyjnie zarysowanie, zarówno te fikcyjne jak i te historyczne, jak Jan Kochanowski czy Mikołaj Rej. Całość jest napisana lekko...
Zacząłem ten cykl od przeczytania historii opisanych w Krwawej Jutrzni, więc całkiem nie od tej strony co trzeba. Ale mimo to historia jest rownie ciekawa, a może i nawet lepsza. Bardziej kryminalna i zagadkowa. Do tego zawiera wiele nawiązań do historii Krakowa. No i zobaczymy co będzie dalej.
Zacząłem ten cykl od przeczytania historii opisanych w Krwawej Jutrzni, więc całkiem nie od tej strony co trzeba. Ale mimo to historia jest rownie ciekawa, a może i nawet lepsza. Bardziej kryminalna i zagadkowa. Do tego zawiera wiele nawiązań do historii Krakowa. No i zobaczymy co będzie dalej.
To całkiem pokaźnych rozmiarów książka z gatunku fantastyki historycznej.
Osadzona w XVI Krakowie opowiada perypetie Kacpra Ryxa, szkolącego się na medyka, aczkolwiek mającego ciągoty do różnych przygód i smykałkę do rozwiązywania zagadek.
Nie chcąc zdradzać zbyt wiele, powiem, że książka jest dość mocno osadzona w swojej epoce, dużo jest smaczków historycznych, wtrąceń słownictwa z epoki, pojawiają się postacie historyczne i nie tylko.
Przypomniała mi się pozycja, którą kiedyś czytałam "Przyłbice i kaptury". Trochę podobny klimat.
Mniej tu fantastyki więcej przygody, historii z odrobiną cytowanej poezji oraz wątków kryminalnych.
Myślę, że warto zajrzeć do tej pozycji jeśli lubicie takie klimaty.
To całkiem pokaźnych rozmiarów książka z gatunku fantastyki historycznej.
Osadzona w XVI Krakowie opowiada perypetie Kacpra Ryxa, szkolącego się na medyka, aczkolwiek mającego ciągoty do różnych przygód i smykałkę do rozwiązywania zagadek.
Nie chcąc zdradzać zbyt wiele, powiem, że książka jest dość mocno osadzona w swojej epoce, dużo jest smaczków historycznych, wtrąceń...
„Kacper Ryx” to pierwszy tom cyklu powieści łotrzykowskich o młodym żaku krakowskiej akademii, zatrudnionym do odnalezienia zaginionej pieczęci królewskiej oraz pojmania oszusta podającego się za czarnoksiężnika zdolnego przywołać przed oblicze Zygmunta Augusta zjawę Barbary Radziwiłłówny.
Akcja powieści rozgrywa się w dużej mierze w XVI wiecznym Krakowie i jest to zarazem jeden z jej uroków, gdyż autor nie szczędzi szczegółów i hojnie w fabułę wplata ciekawostki związane z historią miasta, tym samym dając popis znajomości historii.
Jednym z niewielu problemów, jakie miałam z tym tomem, był bohater. Z jednej strony sprytny i inteligentny, z drugiej arogancki i irytujący. Cóż, każdy ma swoje gusta, mnie jednak nie urzekła jego charyzma.
Osobom, które zabierają się za lekturę tej powieści, może się również wydać, że dialogi są sztywne, a wprawiane wszędzie archaizmy nie tyle nadają im charakteru, ile raczej wybijają z rytmu, ale do tego z czasem można się przyzwyczaić.
Po kolejny tom zapewne sięgnę za jakiś czas, ale raczej nie nastąpi to zbyt prędko.
„Kacper Ryx” to pierwszy tom cyklu powieści łotrzykowskich o młodym żaku krakowskiej akademii, zatrudnionym do odnalezienia zaginionej pieczęci królewskiej oraz pojmania oszusta podającego się za czarnoksiężnika zdolnego przywołać przed oblicze Zygmunta Augusta zjawę Barbary Radziwiłłówny.
Akcja powieści rozgrywa się w dużej mierze w XVI wiecznym Krakowie i jest to zarazem...
60/2023 (audiobook 33/2023)
Sympatyczna przygodówka osadzona w realiach Polski XVI wieku.
W warstwie fabularnej – opowieść o zdolnym, młodym Kacprze, który w wyniku splotu okoliczności staje się niemal nadwornym śledczym królewskim rozwiązującym trudne sprawy kradzieży, morderstw itp.
Sama historia sunie wartko, pełna jest chłopackich atrakcji – bójek, pojedynków, zamachów, ucieczek, pogoni, zagadek. Razi jednak nieco bondowska optyka przyjęta w kreacji głównego bohatera: na wszystkim się zna, niemal wszystko potrafi, jest niemal nieomylny.
Irytowały mnie także trochę infantylne relacje Kacpra z tuzami ówczesnej Polski: Kochanowskim, Górnicki, Zamojskim, a przede wszystkim z Sępem – Szarzyńskim.
Jedną z największych zalet tej książki jest świetna stylizacja językowa w narracji, oddająca ducha epoki i stanowiąca immanentną część świata przedstawionego. Inną zaś – przewijające się w toku tej narracji różnorakie ciekawostki historyczne związane z tamtym miejscem i czasem, których próżno szukać w podręcznikach, a których wartość poznawcza bywa nie do przecenienia. Znać w tym wszystkim ogromną wiedzę i pasję Autora raczącego czytelnika mniej znanymi faktami z życia dworu królewskiego, perypetii znaczących person ówczesnej lokalnej polityki, czy po prostu – ploteczkami, jakimi żyli ludzie tamtego czasu.
Książki wysłuchałem w wersji audio w interpretacji Tomasza Sobczaka. Jak wcześniej tak i tym razem nie zrobiła ona na mnie wielkiego, czy choćby nawet – dużego, wrażenia.
60/2023 (audiobook 33/2023)
Sympatyczna przygodówka osadzona w realiach Polski XVI wieku.
W warstwie fabularnej – opowieść o zdolnym, młodym Kacprze, który w wyniku splotu okoliczności staje się niemal nadwornym śledczym królewskim rozwiązującym trudne sprawy kradzieży, morderstw itp.
Sama historia sunie wartko, pełna jest chłopackich atrakcji – bójek, pojedynków,...
Co się okazuje- jaki ten Kraków mały! Autora niniejszej książki czyli pana Mariusz Wollnego poznałem dobre dwadzieścia kilka lat temu, a to dlatego, że razem z jego córką Janką uczęszczałem do tej samej klasy w szkole podstawowej a potem gimnazjum. Pan Mariusz czasami razem z naszą wychowawczynią zabierał naszą klasę na wycieczki po Krakowie podczas których opowiadał nam o zabytkach. Pamiętam, że korzystając z okazji podpytywałem pana Wollnego o kwestie związane z historią starożytną, którą się wtedy interesowałem. To taka mała dygresja a teraz przejdę do książki.
„Kacper Ryx” to naprawdę świetna książka w klimacie XVI wiecznego grodu Kraka. Zauważyłem, że wielu pisarzy pisze tak, aby przykryć własną ignorancje lub niewiedzę w danej dziedzinie. Pan Mariusz robi coś wręcz przeciwnego- pisząc daje piękny pokaz swojej erudycji w szeroko pojętej historii. Z ciekawostek to dowiedziałem się np. iż koło Kościoła Mariackiego w Rynku zlokalizowany był kiedyś cmentarz. Podobnych perełek jest więcej, ale nie będę ich tutaj wymieniał. Kim jest główny bohater? Kacper Ryx to skromny student medycyny, który dzięki wrodzonemu sprytowi i inteligencji zostaje królewskim inwestygatorem, a więc kimś w rodzaju prywatnego detektywa. Przyjdzie mu m.in. rozwiązać sprawę zaginięcia królewskiej pieczęci oraz sprawę morderstwa swojej znajomej. Na ponad pięciuset stronach dzieje się i to sporo. Jest barwnie, ciekawie, niekiedy przerażająco. Książkę mogę polecić właściwie każdemu, bo jest to rozrywka na bardzo wysokim poziomie. Osiem gwiazdek (rewelacyjna).
Co się okazuje- jaki ten Kraków mały! Autora niniejszej książki czyli pana Mariusz Wollnego poznałem dobre dwadzieścia kilka lat temu, a to dlatego, że razem z jego córką Janką uczęszczałem do tej samej klasy w szkole podstawowej a potem gimnazjum. Pan Mariusz czasami razem z naszą wychowawczynią zabierał naszą klasę na wycieczki po Krakowie podczas których opowiadał nam o...
To jest miłość od pierwszego przeczytania (pierwszych kilku stron), dlatego też poniższa opinia jest kompletnie, totalnie, niezaprzeczalnie subiektywna, a jako że powieść odpowiada mi pod każdym względem, ewentualne mankamenty, o których na pewno wspominają inni w swoich opiniach, u mnie potęgują tylko to uczucie.
Mój zachwyt powieścią powoduje po pierwsze szesnastowieczny, renesansowy Kraków, po którym główny bohater w czasie załatwiania sprawunków, oprowadza nas niczym najlepszy przewodnik. Dla kogoś, kto zakochał się w Krakowie i na dodatek ma świeżo w pamięci spacery Starym Rynkiem - zachwyt murowany. Mało tego, dostajemy jeszcze historię miasta, ciekawostki czy anegdoty związane z dawną stolicą naszego kraju.
Po drugie galeria postaci takich jak Mikołaj Sęp Szarzyński czy Jan Kochanowski i poezje onych na kartach powieści, które z jednej strony wyhamowują na chwilę tempo akcji, z drugiej pogłębiają niesamowicie klimat powieści.
Po trzecie to jak Autor oddaje ducha epoki. Fantastycznym językiem, klimatem, nastrojami, obyczajami.
Po czwarte główny bohater czyli pierwszy w historii Rzeczypospolitej inwestygator. Świetna postać, nieskromnego - i całkiem słusznie - młodego Kacpra Ryxa. Chłopak ma na czym czapkę nosić, zna swoją wartość, nie kryguje się - ciężko go nie polubić.
Po piąte mamy tutaj do czyszczenia z połączeniem powieści łotrzykowskiej z powieścią historyczną i kryminałem okraszoną poczuciem humoru, jaki bardzo mi odpowiada.
Dla mnie "Kacper Ryx" należy do powieści z grupy "chcę ją jak najszybciej przeczytać, jednocześnie nie chcę jej kończyć czytać." Coś podobnego znają na pewno psiarze, kiedy pies przyniesie zabawkę, żeby mu ją rzucić. Rzuć, ale nie zabierać. Miałam to samo - przeczytać ale nie kończyć czytać. Wiem na pewno, że po kolejne tomy cyklu sięgnę, a także, że do opiniowanej książki wrócę.
To jest miłość od pierwszego przeczytania (pierwszych kilku stron), dlatego też poniższa opinia jest kompletnie, totalnie, niezaprzeczalnie subiektywna, a jako że powieść odpowiada mi pod każdym względem, ewentualne mankamenty, o których na pewno wspominają inni w swoich opiniach, u mnie potęgują tylko to uczucie.
Mój zachwyt powieścią powoduje po pierwsze...
Renesansowy Kraków, inteligentny (i skromny 😂) student medycyny, wiele tajemnic do rozwiązania i prawdziwe wydarzenia oraz osoby historyczne.
Kacper Ryx to podrzutek wychowany przez księdza i panią Balcerzak - matuchnę. Chłopak ma głowę na karku, nie tylko studiuje ale i jako pierwsza osoba został inwestygatorem królewskim! A tytuł dostał od samego króla Zygmunta Augusta w podzięce za odnalezienie skradzionej pieczęci. Kiedy czytając widzimy co dzieje się w okol niego, jakimi sprawami musi się zająć to wiemy, że chłopak nie ma czasu się nudzić.
Zamieszki w mieście? Ukaranie mordercy Doroty? Odnalezienie Twardowskiego? Trzeba też uważać na siebie, bo Kettling…
Więcej zdradzać nie będę, musicie to przeczytać! Ale od razu ostrzegam. Po tej lekturze już nigdy nie będziecie spacerować bez myślenia o Kacprze i szukaniu miejsc z nim związanych 😉
Renesansowy Kraków, inteligentny (i skromny 😂) student medycyny, wiele tajemnic do rozwiązania i prawdziwe wydarzenia oraz osoby historyczne.
Kacper Ryx to podrzutek wychowany przez księdza i panią Balcerzak - matuchnę. Chłopak ma głowę na karku, nie tylko studiuje ale i jako pierwsza osoba został inwestygatorem królewskim! A tytuł dostał od samego króla Zygmunta Augusta w...
Książki słuchałam. Świetny główny bohater, żak akademii, przyszły medyk, aktualnie wykonujący zawód inwestygatora czyli ówczesnego detektywa. Pomysł, by umieścić akcję w średniowieczu zacny. Liczne szczegóły, dzięki którym wyobrażamy sobie jak wyglądało ówczesne życie wzbogacają przekaz.
A tym razem przeczytałam. Genialna!!! Kacper, przygarnięty przez przyszywaną ciotkę, prowadzącą szynk, studiujący medycynę poproszony przez przyjaciół króla, w tym Jana Kochanowskiego i księcia Zamojskiego zaczyna parać się rozwiązywaniem zagadek kryminalnych, a tych w piętnastowiecznym Krakowie nie brakuje. Ktoś ukradł pieczęć królewską, ginie przyszywana siostra Kacpra trudniąca się prostytucją a w grę zamieszany jest burmistrz Krakowa Czeczotka. No i Twardowski, nadworny mag umrze przez karczmę Rzym, a właściwie to zabójcę Kettlera, który odpowiada za całe dziwidło opisane w wierszu "Pani Twardowska". Wartka akcja, przepiękne słownictwo, i taka dbałość o szczegóły historyczne, oryginalne wiersze Sępa Szarzyńskiego i Jana Kochanowskiego wplecione w powieść... Mega, mega mega. Uczyć się historii na kryminałach, tego jeszcze nie grali, a jednak!
Polecam!!!
Książki słuchałam. Świetny główny bohater, żak akademii, przyszły medyk, aktualnie wykonujący zawód inwestygatora czyli ówczesnego detektywa. Pomysł, by umieścić akcję w średniowieczu zacny. Liczne szczegóły, dzięki którym wyobrażamy sobie jak wyglądało ówczesne życie wzbogacają przekaz.
A tym razem przeczytałam. Genialna!!! Kacper, przygarnięty przez przyszywaną ciotkę,...
Dotrwałem tylko do czwartego rozdziału. Początek zapowiadał coś ciekawego, jednak im dalej w las nagromadzenie postaci i niezwykle męcząca stylizacja językowa mnie odrzuciły. Całość sprawia trochę wrażenie lektury, którą trzeba zmęczyć, by dostać szóstkę na zaliczenie z historii w szkole.
Dotrwałem tylko do czwartego rozdziału. Początek zapowiadał coś ciekawego, jednak im dalej w las nagromadzenie postaci i niezwykle męcząca stylizacja językowa mnie odrzuciły. Całość sprawia trochę wrażenie lektury, którą trzeba zmęczyć, by dostać szóstkę na zaliczenie z historii w szkole.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMożna wysłuchać audiobook.
Można wysłuchać audiobook.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWollny cudownie oddaje klimat XVI-wiecznego Krakowa.
Świetna powieść historyczno-przygodowa.
Szybkie tempo, rozbudowane opisy i autentyczne postacie dają kawał dobrej lektury
Wollny cudownie oddaje klimat XVI-wiecznego Krakowa.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna powieść historyczno-przygodowa.
Szybkie tempo, rozbudowane opisy i autentyczne postacie dają kawał dobrej lektury
Przesłuchane w audiobooku.
Spodziewałam się niezbyt skomplikowanej powieści historycznej i tak właśnie było.
W odbiorze takie pomieszanie atlasu Krakowa, podróży z Makłowiczem, wujka na weselu, legend polskich i budżetowej gry RPG. Czuć, że autor bardzo chciał wiernie i faktycznie opisać mechanizmy różnych historycznych instytucji i technologii, bo ma taką wiedzę. Ufam, że opisał je dobrze.
Stylizacja językowa jest prosta do zrozumienia i klimacik zrobiła. Motyw z Twardowskim dla mnie ciekawszy, ale koniec rozczarowuje, taki pośpieszny, jakby bez pomysłu. W ogóle od mniej więcej połowy książki fabuła idzie w nieznanym sobie kierunku i to mój największy zarzut.
Kacper jako główny bohater dla mnie wypada w porządku, to, że wszystko mu się udaje i na wszystkim się zna nie przeszkadza mi, a autor wrzucił jednak trochę autoironii naszemu żakowi.
Chciałam rozrywki i ją dostałam, chociaż nie wiem czy bym wytrwała gdyby nie audiobook.
Przesłuchane w audiobooku.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSpodziewałam się niezbyt skomplikowanej powieści historycznej i tak właśnie było.
W odbiorze takie pomieszanie atlasu Krakowa, podróży z Makłowiczem, wujka na weselu, legend polskich i budżetowej gry RPG. Czuć, że autor bardzo chciał wiernie i faktycznie opisać mechanizmy różnych historycznych instytucji i technologii, bo ma taką wiedzę. Ufam, że...
Książka nierówna wielce. Klimat, język i obraz miasta na plus. Bohaterowie i fabuła na minus. Od was zależy, czy wam taka podział pasuje.
Książka nierówna wielce. Klimat, język i obraz miasta na plus. Bohaterowie i fabuła na minus. Od was zależy, czy wam taka podział pasuje.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKraków, rok 1569. Kacper Ryx kształci się na Akademii Krakowskiej na medyka. Dzięki swojej niezwykłej inteligencji znajduje sobie niedługo inne zajęcie, zostaje bowiem pierwszym w kraju detektywem. Jego pierwsze śledztwa dotyczą kradzieży królewskiej pieczęci, morderstwa młodej mieszczki oraz zaginięcia owianego złą sławą alchemika Twardowskiego.
Największą zaletą tej powieści jest barwny opis XVI-wiecznego Krakowa. Wydaje się, że autor zrobił w tym temacie research, chociaż dostrzegłam dwie historyczne nieścisłości (jeden z bohaterów jest weteranem wojen husyckich, jednak toczyły się one ponad 100 lat wcześniej; mistrz Twardowski pracował w przeszłości na zlecenie sławnego patrona alchemików króla Rudolfa II Habsburga, ale ten władca wstąpił na tron dopiero w 1576).
A tak poza tym, to słabo, mocium panie. Intrygi kryminalne są tak banalne i przewidywalne, że randomowy odcinek "CSI" to przy tym arcydzieło gatunku. Autor tak bardzo poświęcił się budowaniu klimatu Krakowa, że zapomniał, że w kryminale historycznym klimat miejsca i czasu akcji powinien równoważyć się z intrygą. Dodatkowo, po opisie wydawcy można się spodziewać, że główny nacisk będzie położony na uknutą przez braci Mniszech i zrealizowaną z pomocą imć Twardowskiego intrygę z podstawieniem królowi „odrodzonej Barbary Radziwiłłówny”, czyli Barbary Gizanki. Tymczasem przez pierwsze 10 rozdziałów akcja kręci się wokół śledztwa Kacpra w sprawie śmierci rozwiązłej dziewczyny, a jak sprawca tej zbrodni zostaje ukarany, to wtedy autor łaskawie powraca do wątku poszukiwań Twardowskiego.
Jak ktoś wciąż chciałby się zapoznać z tą serią, to odradzam audiobook dostępny na Storytelu ze względu na kiepskiego lektora.
Kraków, rok 1569. Kacper Ryx kształci się na Akademii Krakowskiej na medyka. Dzięki swojej niezwykłej inteligencji znajduje sobie niedługo inne zajęcie, zostaje bowiem pierwszym w kraju detektywem. Jego pierwsze śledztwa dotyczą kradzieży królewskiej pieczęci, morderstwa młodej mieszczki oraz zaginięcia owianego złą sławą alchemika Twardowskiego.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajwiększą zaletą tej...
Mam bardzo ambiwalentne uczucia co do Kacpra Ryxa. Z jednej strony: urzekający język, historyczny klimat Krakowa, potencjał na przygodę. Z drugiej: główny bohater, który jest największą wadą tej powieści.
Kacper to chodzący ideał. Medyk? Najlepszy. Detektyw? Sherlock by się zawstydził. Mistrz szermierki, snajper, dusza towarzystwa, człowiek-legenda, przyjaciel na medal, altruista, przykład cnót wszelakich. Gdyby jeszcze dodać, że jest wybitnym kochankiem, to mielibyśmy komplet. Czytałabym to może z większą wyrozumiałością, gdyby miał chociaż jedną wadę. Niestety nie jestem pewna, jak się nazywa męski odpowiednik Mary Sue, ale Kacper nim jest.
Sam język – duży plus. Stylizowany, bogaty, dobrze oddający epokę. Widać, ze autor naprawdę wie, co robi. Problem w tym, ze... chyba wie aż za dobrze :P
Wollny jest historykiem, co czuć na każdej stronie – a raczej na zbyt wielu stronach. gdybym zamiast słuchać audiobooka, czytała, to przewracałabym strony w poszukiwaniu „mięsa”. Bo zamiast fabuły, mamy wykład. Coś się dzieje, ale zanim się dowiesz co, dostajesz dokładny opis trasy z punktu A do B, historię każdego mijanego budynku, układ ulic, kamienic i krótką rozprawkę o polityce XVI wieku. Super, ale może zostawmy w przypisach? Redakcja powinna to wyciąć w pień.
Same przygody Kacpra są momentami naprawdę ciekawe – ale to raczej materiał na zbiór opowiadań niż zwartą powieść. Zdarzenia się zazębiają, ale nie tworzą jednej spójnej linii fabularnej – bardziej przypominają odcinki serialu, w którym głowny bohater i tak nigdy nie popełnia błędu, więc napięcia brak. Dość szybko zyskujemy pewność, ze wszystko się uda.
A teraz największy zgrzyt. Dość przewidywalny motyw Janka. [SPOILER] Dziecko (wg opisu autora) ma 12 lat. Dwanaście. Nawet w realiach historycznych osoba w tym wieku była postrzegana jako nieletnia, a małżeństw nie konsumowano co najmniej do 16 r.ż.. Tymczasem Kacper, dwudziestoletni(?) facet, nie widzi tu problemu. Ja widzę. I to duży. Naprawdę mnie to od tej ksiązki odrzuca [/SPOILER]
Czasem mam wrażenie, że polscy panowie autorzy okołofantastyczni naprawdę nie mają poczucia wstydu przed, ekhm, "formatem PDF" iykyk, który zamiast piętnować, to chwalą.
Zobaczę, czy dam szansę kolejnym częściom – ale Kacper będzie musiał się ogarnąć, a autor odjąć 100 stron rozpraw historycznych.
Mam bardzo ambiwalentne uczucia co do Kacpra Ryxa. Z jednej strony: urzekający język, historyczny klimat Krakowa, potencjał na przygodę. Z drugiej: główny bohater, który jest największą wadą tej powieści.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKacper to chodzący ideał. Medyk? Najlepszy. Detektyw? Sherlock by się zawstydził. Mistrz szermierki, snajper, dusza towarzystwa, człowiek-legenda, przyjaciel na medal,...
To dobra książka... dla fanów klimatów detektywistyczno historycznych. Mariusz Wollny spisał się świetnie kreując świat Krakowa z czasów Zygmunta Augusta. Czasem brakuje mi takich klimatów na polskim poletku wydawniczym.
Polubiłam się też z głównym bohaterem, a to zdarza mi się coraz rzadziej. Kacper Ryks to bohater, który zna swoją wartość, jest zdolny, potrafi dbać o swoje interesy i nie pozwala żeby ludzie bez znaczenia dla niego, dyktowali mu co ma myśleć. Jest taką postacią, jakie lubię chyba najbardziej sprytny i zdeterminowany. Przedstawia rodzaj postawy moralnej, z którym mogę się utożsamić. Nie jest żadnym zbawcą ludzkości ani lekiem na całe zło świata. Jest zwykłym gościem, dbającym o siebie i swoich bliskich i wobec nich jest lojalny i współczujący. A reszta? No cóż, dopóki nie zagraża jego rodzinie może spać spokojnie.
To dobra książka... dla fanów klimatów detektywistyczno historycznych. Mariusz Wollny spisał się świetnie kreując świat Krakowa z czasów Zygmunta Augusta. Czasem brakuje mi takich klimatów na polskim poletku wydawniczym.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPolubiłam się też z głównym bohaterem, a to zdarza mi się coraz rzadziej. Kacper Ryks to bohater, który zna swoją wartość, jest zdolny, potrafi dbać o...
Lubicie czytać książki osadzone w miejscach, które znacie? Po zimowej wizycie w Krakowie nabrałam ochoty na powieść historyczną rozgrywającą się w tym mieście. I tak trafiłam na nieco zapomnaną już serię "Kacper Ryx". To kryminały historyczne, których akcja toczy się w XVI-wiecznym grodzie Kraka.
Tytułowy bohater to młody adept studiów medycyny z podejrzaną przeszłością, który przez przypadek zostaje wplątany w królewską aferę. Dzięki swojemu sprytowi i zmysłowi detektywa ma szansę zabłysnąć przed największymi personami kraju – ale wpada też przez to w niejedne tarapaty!
"Kacper Ryx" to prawdziwa gratka dla tych, którzy chcieliby zobaczyć Kraków doby końca renesansu. Wątek historyczny, kryminalny i przygodowy są tutaj odpowiednio wyważone i sprawnie splecione. Powieść miejscami ma awanturniczy sznyt, co zwiększa tępo fabuły i dodaje jej rozrywkowego charakteru. Przewinie się przez tę opowieść wiele postaci znanych z historii i to świetny dodatek dla fanów humanistycznych ciekawostek! Wszystko jest podane lekko, z humorem i dużą dbałością o klimat epoki. Do tego mamy elementy klasycznego kryminału – nasz bohater wciela się tu w rolę pierwszego polskiego detektywa.
Ale największą gwiazdą tej książki jest… renesansowy Kraków! Przemierzamy go razem z Ryxem - od obskurnych zamtuzów i podejrzanych zaułków, przez żydowski Kazimierz, aż po królewskie komnaty na Wawelu. Pełno tu migawek z życia XVI-wiecznego miasta, obrazowych, a miejscami wręcz obscenicznych. Z pewnością ulubieńcem niejednego czytelnika zostanie sympatyczny i zabawny Sęp, choć i rezolutnemu Ryxowi nic nie brakuje.
Dodatkowo język jest przyjemnie stylizowany, co dodaje historii charakteru, ale też nie utrudnia lektury, bo dialogi wciąż są płynne i blyskotliwe. Całość jest dopracowana i dopieszczona.
Wciągnął mnie wątek kryminalny, ale to warstwa historyczna skradła moje serce. Kacper Ryx to prawdziwy wehikuł czasu – do epoki ostatnich Jagiellonów, gdzie po ulicach Krakowa przechadza się Jan Kochanowski i mistrz Twardowski, a my możemy im towarzyszyć dzięki świetnemu pióru Mariusza Wollnego. Gorąco polecam!
Lubicie czytać książki osadzone w miejscach, które znacie? Po zimowej wizycie w Krakowie nabrałam ochoty na powieść historyczną rozgrywającą się w tym mieście. I tak trafiłam na nieco zapomnaną już serię "Kacper Ryx". To kryminały historyczne, których akcja toczy się w XVI-wiecznym grodzie Kraka.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTytułowy bohater to młody adept studiów medycyny z podejrzaną...
Od razu zaznaczam, że nie jestem żadnym historykiem, więc żadnych faktów historycznych nie mam zamiaru weryfikować - ufam pisarzowi, który to sam jest historykiem, że wiernie odwzorował wydarzenia, które faktycznie miały miejsce. Jestem natomiast entuzjastą książek w łotrzykowskim klimacie i no, nie zawiodłem się na tym pierwszym tomie. Naprawdę super mi się to czytało, zwłaszcza, że fabuła działa się w rodzimym kraju i w mieście oraz czasach, które wzbudziły moje zainteresowanie ostatnio przez pewne anime, w którym siedzę po uszy.
Kilka rzeczy było trochę dziwnych (nawet nieco kontrowersyjnych, bym powiedział) moim zdaniem, aczkolwiek ufam, że to po prostu przedstawienie czasów, w jakich książka jest osadzona, a że jest fikcją mimo wszystko historyczną, to musi te czasy oddać w miarę wiernie. Chcę wierzyć, że nie prezentują te dziwne sytuacje poglądów samego pisarza.
Moja ocena jednak jest nieco zaniżona, bo zawiodłem się na jednym wątku, który miałem nadzieję, że będzie innowacyjny, a okazał się oklepany jak nie wiem. :// (dla mnie i tak jesteś bi/pan, Kacper, sorry not sorry, ale autentycznie gapiłeś się na tyłek Maćka i nie uciekniesz od tego).
Od razu zaznaczam, że nie jestem żadnym historykiem, więc żadnych faktów historycznych nie mam zamiaru weryfikować - ufam pisarzowi, który to sam jest historykiem, że wiernie odwzorował wydarzenia, które faktycznie miały miejsce. Jestem natomiast entuzjastą książek w łotrzykowskim klimacie i no, nie zawiodłem się na tym pierwszym tomie. Naprawdę super mi się to czytało,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZaczęłam i od razu skończyłam
Zaczęłam i od razu skończyłam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobra opowieść przygodowo-historyczna, prawdziwa gratka dla osób ciekawych historii Krakowa i jego okolic. Rzekłbym wręcz, że to istny majstersztyk w wykonaniu Pana Wollnego. Książka przenosi nas w okres końcówki panowania Zygmunta Augusta i opisuje życie oraz dynamicznie rozwijającą się karierę tytułowego Kacpra Ryxa. Świetnym zabiegem jest tutaj otoczenie fikcyjnie wykreowanego bohatera historycznymi postaciami, większość sytuacji pobocznych ma poparcie w archiwalnych zapisach Krakowa, co autor z chęcią przytacza w postaci indeksów. Abstrachując od całej fabuły(zresztą bardzo wciągającej), dużym smaczkiem jest też mapa znajdująca się na początku książki pozwalająca łatwiej wyobrazić sobie jak wyglądało miasto Kraków w tamtym okresie.
Bardzo dobra opowieść przygodowo-historyczna, prawdziwa gratka dla osób ciekawych historii Krakowa i jego okolic. Rzekłbym wręcz, że to istny majstersztyk w wykonaniu Pana Wollnego. Książka przenosi nas w okres końcówki panowania Zygmunta Augusta i opisuje życie oraz dynamicznie rozwijającą się karierę tytułowego Kacpra Ryxa. Świetnym zabiegem jest tutaj otoczenie fikcyjnie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLubię książki historyczne, a zwłaszcza przygodowe i z wątkiem kryminalnym ale z „Kacprem Ryxem” męczyłam się okrutnie.
Brak mi w tej książce spójności i jasnej definicji kategorii do której się książka zalicza i do kogo jest adresowana.
Z jednej strony historyczna - a i owszem, mnóstwo w niej historycznych informacji z okresu XVI w. i historycznych postaci, szacunek dla autora za wkład jego pracy w tym zakresie chociaż błędów się nie ustrzegł. Ma się jednak wrażenie ze autor na siłę starał się upchnąć w książce tych informacji jak najwiecej bez względu na potrzeby fabuły. Z drugiej strony mamy tu przygodę z łotrzykowskim zacięciem i niestety przewidywalny watek kryminalny. Autor chciał połączyć te dwa elementy ale w mojej ocenie wyszło mu to nazbyt sztucznie, mało klimatycznie, zamiast dodawać kolorytu fabule spowalniały ją, nudząc mnie wtrąceniami obszernych opisów historycznych miejsc czy osób. Niejednokrotnie z tego powodu zdarzyło mi się stracić główny wątek fabuły, a na koniec w ogóle zastanawiałem co nim jest. Może historia "błyskotliwego" głównego bohatera?!
Główny bohater, tytułowy Kacper Ryx, to krakowski żak który w tej powieści jest wręcz superbohaterem, Jamesem Bondem i Sherlockiem Holmesem w jednej postaci tamtych czasów, wie wszystko najlepiej, zna się na wszystkim, ma dojścia, fechtuje, leczy, robi sekcje zwłok czekałem kiedy się okaże że nie są mu obce wschodnie sztuki walki… Ogólnie postać mocno przerysowana, odpowiednia do powieści dla młodzieży, bo dla starszych czytelników wydaje się nazbyt irytująca. Tylko czy ta książka jest dla młodzieży. Mogłaby być lekturą dla młodzieży z uwagi na głównego bohatera i przystępne, edukacyjne przedstawienie historii ale czy z tych samych powodów co wyżej pisałem młody czytelnik się nie zanudzi? Bo miejscami książkę czyta się jak podręcznik do szkoły średniej a nie książkę przygodową.
Ja się mocno wynudziłem. Nie polecam.
Lubię książki historyczne, a zwłaszcza przygodowe i z wątkiem kryminalnym ale z „Kacprem Ryxem” męczyłam się okrutnie.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBrak mi w tej książce spójności i jasnej definicji kategorii do której się książka zalicza i do kogo jest adresowana.
Z jednej strony historyczna - a i owszem, mnóstwo w niej historycznych informacji z okresu XVI w. i historycznych postaci, szacunek dla...
Bardzo dobrze się czyta, sporo historii Krakowa, szczególnie ciekawe dla osób znających centrum miasta. Bardzo dobra rozrywka. Polecam.
Bardzo dobrze się czyta, sporo historii Krakowa, szczególnie ciekawe dla osób znających centrum miasta. Bardzo dobra rozrywka. Polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna książka! Prawdziwa uczta dla miłośników staropolszczyzny. Rzadko zdarza się by współcześni autorzy pisali tak pięknie językiem stylizowanym. To jest ogromny atut tej książki. Kolejny to pokazanie ówczesnego Krakowa oraz znanych ludzi epoki Zygmunta Augusta. Same przygody Kacpra Ryxa ciekawe, choć trochę przydługie... Książka mogłaby być trochę krótsza, ale na pewno sięgnę po kolejne tomy.
Świetna książka! Prawdziwa uczta dla miłośników staropolszczyzny. Rzadko zdarza się by współcześni autorzy pisali tak pięknie językiem stylizowanym. To jest ogromny atut tej książki. Kolejny to pokazanie ówczesnego Krakowa oraz znanych ludzi epoki Zygmunta Augusta. Same przygody Kacpra Ryxa ciekawe, choć trochę przydługie... Książka mogłaby być trochę krótsza, ale na pewno...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKraków, XVI wiek, postaci historyczne jako bohaterowie fabuły, niesamowitej resztą.. Dużo się dzieje, ale jakie to jest dobre! Bawiłam się świetnie, a na dodatek, jako osoba związana z Krakowem, miałam frajdę w kojarzeniu miejsc, faktów i postaci z historii miasta.. Bardzo udana powieść!
Kraków, XVI wiek, postaci historyczne jako bohaterowie fabuły, niesamowitej resztą.. Dużo się dzieje, ale jakie to jest dobre! Bawiłam się świetnie, a na dodatek, jako osoba związana z Krakowem, miałam frajdę w kojarzeniu miejsc, faktów i postaci z historii miasta.. Bardzo udana powieść!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKraków 1569 rok.
Kaper Ryx student medycyny, oczytany i inteligentny wielbiciel zagadek za pośrednictwem Jana Kochanowskiego otrzymał od króla zadanie odnalezienia skradzionej małej pieczęci królewskiej. Równocześnie z tym zleceniem postanawia odnaleźć i ukarać sprawcę zabójstwa swojej mlecznej siostry Doroty oraz rozwiązać spisek w najbliższym gronie władcy żerujący na miłości Zygmunta Augusta do niedawna zmarłej żony Barbary Radziwiłówny.
„Kacper Ryx” to lekka powieść historyczna z zarysowanymi w tle wątkami kryminalnymi, której tytułowy bohater, krakowski żak jest we wszystkim najlepszy, wie wszystko i potrafi wszystko. Taki XVI wieczny polski superbohater. To niestety nie przemawia do mnie. Wielkim plusem tej książki jest za to ciekawie zobrazowany klimat ówczesnego Krakowa oraz umiejętnie włączenie do fikcyjnej fabuły historycznych postaci.
Jednak przed sięgnięciem po kolejny tom będę musiał się jeszcze zastanowić. Bo mam na razie mieszane uczucia odnośnie do przygód Kacpra Ryxa.
Kraków 1569 rok.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKaper Ryx student medycyny, oczytany i inteligentny wielbiciel zagadek za pośrednictwem Jana Kochanowskiego otrzymał od króla zadanie odnalezienia skradzionej małej pieczęci królewskiej. Równocześnie z tym zleceniem postanawia odnaleźć i ukarać sprawcę zabójstwa swojej mlecznej siostry Doroty oraz rozwiązać spisek w najbliższym gronie władcy żerujący na...
Pomysł ciekawy, wykonanie mało interesujące. Doceniam wklad jaki autor włożył w książkę ale nie podobał mi sie kompletnie jego styl.
Pomysł ciekawy, wykonanie mało interesujące. Doceniam wklad jaki autor włożył w książkę ale nie podobał mi sie kompletnie jego styl.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ jednej strony genialny pomysł, wciągająca historia, z drugiej strony dialogi stylizowane na staropolszczyznę, przemieszane z językiem potocznym, irytujący główny bohater, który powinien mieć na imię nie Kacper, tylko Naj - bo jest we wszystkim najlepszy. Najmądrzejszy, najlepszy szermierz, najpiękniejszy, najbystrzejszy, najzabawniejszy, najmocniejsza głowa, uwielbiany przez wszystkich... Na dokładkę autor chce żebym uwierzyła, że ów Naj jest równocześnie żakiem, praktykantem, detektywem, charytatywnie leczy ludzi po godzinach, godzinami siedzi przy cierpiących, a przy tym ma czas na ćwiczenie walki szpadą, jeżdżenie po całym mieście i okolicach, ma bujne życie towarzyskie, regularnie odwiedza łaźnie i w między czasie uczestniczy w protestach żaków. No jasne, że tak.
Do tego trochę za dużo opisów (Eliza Orzeszkowa lubi to) a za mało akcji.
Ale kupił mnie, przeczytam następne tomy. Książkę bez wstydu trzymam na półce i polecam każdemu fanowi Krakowa.
Z jednej strony genialny pomysł, wciągająca historia, z drugiej strony dialogi stylizowane na staropolszczyznę, przemieszane z językiem potocznym, irytujący główny bohater, który powinien mieć na imię nie Kacper, tylko Naj - bo jest we wszystkim najlepszy. Najmądrzejszy, najlepszy szermierz, najpiękniejszy, najbystrzejszy, najzabawniejszy, najmocniejsza głowa, uwielbiany...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Kacper Ryx” to świetne połączenie fantastyki, kryminału, powieści awanturniczej i przygodowej z lekką domieszką historii. Cały czas coś się tutaj dzieje, autor nie pozwala czytelnikowi ochłonąć. Nie ma tutaj miejsca na nudę. Postacie są rewelacyjnie zarysowanie, zarówno te fikcyjne jak i te historyczne, jak Jan Kochanowski czy Mikołaj Rej. Całość jest napisana lekko stylizowanym językiem, co jest dodatkowym atutem dodającym powieści autentyczności.
Czyta się tę powieść jednym tchem, dlatego bardzo ją wszystkim polecam.
„Kacper Ryx” to świetne połączenie fantastyki, kryminału, powieści awanturniczej i przygodowej z lekką domieszką historii. Cały czas coś się tutaj dzieje, autor nie pozwala czytelnikowi ochłonąć. Nie ma tutaj miejsca na nudę. Postacie są rewelacyjnie zarysowanie, zarówno te fikcyjne jak i te historyczne, jak Jan Kochanowski czy Mikołaj Rej. Całość jest napisana lekko...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZacząłem ten cykl od przeczytania historii opisanych w Krwawej Jutrzni, więc całkiem nie od tej strony co trzeba. Ale mimo to historia jest rownie ciekawa, a może i nawet lepsza. Bardziej kryminalna i zagadkowa. Do tego zawiera wiele nawiązań do historii Krakowa. No i zobaczymy co będzie dalej.
Zacząłem ten cykl od przeczytania historii opisanych w Krwawej Jutrzni, więc całkiem nie od tej strony co trzeba. Ale mimo to historia jest rownie ciekawa, a może i nawet lepsza. Bardziej kryminalna i zagadkowa. Do tego zawiera wiele nawiązań do historii Krakowa. No i zobaczymy co będzie dalej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo całkiem pokaźnych rozmiarów książka z gatunku fantastyki historycznej.
Osadzona w XVI Krakowie opowiada perypetie Kacpra Ryxa, szkolącego się na medyka, aczkolwiek mającego ciągoty do różnych przygód i smykałkę do rozwiązywania zagadek.
Nie chcąc zdradzać zbyt wiele, powiem, że książka jest dość mocno osadzona w swojej epoce, dużo jest smaczków historycznych, wtrąceń słownictwa z epoki, pojawiają się postacie historyczne i nie tylko.
Przypomniała mi się pozycja, którą kiedyś czytałam "Przyłbice i kaptury". Trochę podobny klimat.
Mniej tu fantastyki więcej przygody, historii z odrobiną cytowanej poezji oraz wątków kryminalnych.
Myślę, że warto zajrzeć do tej pozycji jeśli lubicie takie klimaty.
To całkiem pokaźnych rozmiarów książka z gatunku fantastyki historycznej.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOsadzona w XVI Krakowie opowiada perypetie Kacpra Ryxa, szkolącego się na medyka, aczkolwiek mającego ciągoty do różnych przygód i smykałkę do rozwiązywania zagadek.
Nie chcąc zdradzać zbyt wiele, powiem, że książka jest dość mocno osadzona w swojej epoce, dużo jest smaczków historycznych, wtrąceń...
„Kacper Ryx” to pierwszy tom cyklu powieści łotrzykowskich o młodym żaku krakowskiej akademii, zatrudnionym do odnalezienia zaginionej pieczęci królewskiej oraz pojmania oszusta podającego się za czarnoksiężnika zdolnego przywołać przed oblicze Zygmunta Augusta zjawę Barbary Radziwiłłówny.
Akcja powieści rozgrywa się w dużej mierze w XVI wiecznym Krakowie i jest to zarazem jeden z jej uroków, gdyż autor nie szczędzi szczegółów i hojnie w fabułę wplata ciekawostki związane z historią miasta, tym samym dając popis znajomości historii.
Jednym z niewielu problemów, jakie miałam z tym tomem, był bohater. Z jednej strony sprytny i inteligentny, z drugiej arogancki i irytujący. Cóż, każdy ma swoje gusta, mnie jednak nie urzekła jego charyzma.
Osobom, które zabierają się za lekturę tej powieści, może się również wydać, że dialogi są sztywne, a wprawiane wszędzie archaizmy nie tyle nadają im charakteru, ile raczej wybijają z rytmu, ale do tego z czasem można się przyzwyczaić.
Po kolejny tom zapewne sięgnę za jakiś czas, ale raczej nie nastąpi to zbyt prędko.
„Kacper Ryx” to pierwszy tom cyklu powieści łotrzykowskich o młodym żaku krakowskiej akademii, zatrudnionym do odnalezienia zaginionej pieczęci królewskiej oraz pojmania oszusta podającego się za czarnoksiężnika zdolnego przywołać przed oblicze Zygmunta Augusta zjawę Barbary Radziwiłłówny.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAkcja powieści rozgrywa się w dużej mierze w XVI wiecznym Krakowie i jest to zarazem...
60/2023 (audiobook 33/2023)
Sympatyczna przygodówka osadzona w realiach Polski XVI wieku.
W warstwie fabularnej – opowieść o zdolnym, młodym Kacprze, który w wyniku splotu okoliczności staje się niemal nadwornym śledczym królewskim rozwiązującym trudne sprawy kradzieży, morderstw itp.
Sama historia sunie wartko, pełna jest chłopackich atrakcji – bójek, pojedynków, zamachów, ucieczek, pogoni, zagadek. Razi jednak nieco bondowska optyka przyjęta w kreacji głównego bohatera: na wszystkim się zna, niemal wszystko potrafi, jest niemal nieomylny.
Irytowały mnie także trochę infantylne relacje Kacpra z tuzami ówczesnej Polski: Kochanowskim, Górnicki, Zamojskim, a przede wszystkim z Sępem – Szarzyńskim.
Jedną z największych zalet tej książki jest świetna stylizacja językowa w narracji, oddająca ducha epoki i stanowiąca immanentną część świata przedstawionego. Inną zaś – przewijające się w toku tej narracji różnorakie ciekawostki historyczne związane z tamtym miejscem i czasem, których próżno szukać w podręcznikach, a których wartość poznawcza bywa nie do przecenienia. Znać w tym wszystkim ogromną wiedzę i pasję Autora raczącego czytelnika mniej znanymi faktami z życia dworu królewskiego, perypetii znaczących person ówczesnej lokalnej polityki, czy po prostu – ploteczkami, jakimi żyli ludzie tamtego czasu.
Książki wysłuchałem w wersji audio w interpretacji Tomasza Sobczaka. Jak wcześniej tak i tym razem nie zrobiła ona na mnie wielkiego, czy choćby nawet – dużego, wrażenia.
60/2023 (audiobook 33/2023)
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSympatyczna przygodówka osadzona w realiach Polski XVI wieku.
W warstwie fabularnej – opowieść o zdolnym, młodym Kacprze, który w wyniku splotu okoliczności staje się niemal nadwornym śledczym królewskim rozwiązującym trudne sprawy kradzieży, morderstw itp.
Sama historia sunie wartko, pełna jest chłopackich atrakcji – bójek, pojedynków,...
Rewelacyjna powieść łotrzykowska. Trzyma w napięciu do samego końca.
Rewelacyjna powieść łotrzykowska. Trzyma w napięciu do samego końca.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCo się okazuje- jaki ten Kraków mały! Autora niniejszej książki czyli pana Mariusz Wollnego poznałem dobre dwadzieścia kilka lat temu, a to dlatego, że razem z jego córką Janką uczęszczałem do tej samej klasy w szkole podstawowej a potem gimnazjum. Pan Mariusz czasami razem z naszą wychowawczynią zabierał naszą klasę na wycieczki po Krakowie podczas których opowiadał nam o zabytkach. Pamiętam, że korzystając z okazji podpytywałem pana Wollnego o kwestie związane z historią starożytną, którą się wtedy interesowałem. To taka mała dygresja a teraz przejdę do książki.
„Kacper Ryx” to naprawdę świetna książka w klimacie XVI wiecznego grodu Kraka. Zauważyłem, że wielu pisarzy pisze tak, aby przykryć własną ignorancje lub niewiedzę w danej dziedzinie. Pan Mariusz robi coś wręcz przeciwnego- pisząc daje piękny pokaz swojej erudycji w szeroko pojętej historii. Z ciekawostek to dowiedziałem się np. iż koło Kościoła Mariackiego w Rynku zlokalizowany był kiedyś cmentarz. Podobnych perełek jest więcej, ale nie będę ich tutaj wymieniał. Kim jest główny bohater? Kacper Ryx to skromny student medycyny, który dzięki wrodzonemu sprytowi i inteligencji zostaje królewskim inwestygatorem, a więc kimś w rodzaju prywatnego detektywa. Przyjdzie mu m.in. rozwiązać sprawę zaginięcia królewskiej pieczęci oraz sprawę morderstwa swojej znajomej. Na ponad pięciuset stronach dzieje się i to sporo. Jest barwnie, ciekawie, niekiedy przerażająco. Książkę mogę polecić właściwie każdemu, bo jest to rozrywka na bardzo wysokim poziomie. Osiem gwiazdek (rewelacyjna).
Co się okazuje- jaki ten Kraków mały! Autora niniejszej książki czyli pana Mariusz Wollnego poznałem dobre dwadzieścia kilka lat temu, a to dlatego, że razem z jego córką Janką uczęszczałem do tej samej klasy w szkole podstawowej a potem gimnazjum. Pan Mariusz czasami razem z naszą wychowawczynią zabierał naszą klasę na wycieczki po Krakowie podczas których opowiadał nam o...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZdecydowanie dla fanów powieści historycznych. W kwestii kryminału jest słabo, a nawet tragicznie.
Zdecydowanie dla fanów powieści historycznych. W kwestii kryminału jest słabo, a nawet tragicznie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo jest miłość od pierwszego przeczytania (pierwszych kilku stron), dlatego też poniższa opinia jest kompletnie, totalnie, niezaprzeczalnie subiektywna, a jako że powieść odpowiada mi pod każdym względem, ewentualne mankamenty, o których na pewno wspominają inni w swoich opiniach, u mnie potęgują tylko to uczucie.
Mój zachwyt powieścią powoduje po pierwsze szesnastowieczny, renesansowy Kraków, po którym główny bohater w czasie załatwiania sprawunków, oprowadza nas niczym najlepszy przewodnik. Dla kogoś, kto zakochał się w Krakowie i na dodatek ma świeżo w pamięci spacery Starym Rynkiem - zachwyt murowany. Mało tego, dostajemy jeszcze historię miasta, ciekawostki czy anegdoty związane z dawną stolicą naszego kraju.
Po drugie galeria postaci takich jak Mikołaj Sęp Szarzyński czy Jan Kochanowski i poezje onych na kartach powieści, które z jednej strony wyhamowują na chwilę tempo akcji, z drugiej pogłębiają niesamowicie klimat powieści.
Po trzecie to jak Autor oddaje ducha epoki. Fantastycznym językiem, klimatem, nastrojami, obyczajami.
Po czwarte główny bohater czyli pierwszy w historii Rzeczypospolitej inwestygator. Świetna postać, nieskromnego - i całkiem słusznie - młodego Kacpra Ryxa. Chłopak ma na czym czapkę nosić, zna swoją wartość, nie kryguje się - ciężko go nie polubić.
Po piąte mamy tutaj do czyszczenia z połączeniem powieści łotrzykowskiej z powieścią historyczną i kryminałem okraszoną poczuciem humoru, jaki bardzo mi odpowiada.
Dla mnie "Kacper Ryx" należy do powieści z grupy "chcę ją jak najszybciej przeczytać, jednocześnie nie chcę jej kończyć czytać." Coś podobnego znają na pewno psiarze, kiedy pies przyniesie zabawkę, żeby mu ją rzucić. Rzuć, ale nie zabierać. Miałam to samo - przeczytać ale nie kończyć czytać. Wiem na pewno, że po kolejne tomy cyklu sięgnę, a także, że do opiniowanej książki wrócę.
To jest miłość od pierwszego przeczytania (pierwszych kilku stron), dlatego też poniższa opinia jest kompletnie, totalnie, niezaprzeczalnie subiektywna, a jako że powieść odpowiada mi pod każdym względem, ewentualne mankamenty, o których na pewno wspominają inni w swoich opiniach, u mnie potęgują tylko to uczucie.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMój zachwyt powieścią powoduje po pierwsze...
Renesansowy Kraków, inteligentny (i skromny 😂) student medycyny, wiele tajemnic do rozwiązania i prawdziwe wydarzenia oraz osoby historyczne.
Kacper Ryx to podrzutek wychowany przez księdza i panią Balcerzak - matuchnę. Chłopak ma głowę na karku, nie tylko studiuje ale i jako pierwsza osoba został inwestygatorem królewskim! A tytuł dostał od samego króla Zygmunta Augusta w podzięce za odnalezienie skradzionej pieczęci. Kiedy czytając widzimy co dzieje się w okol niego, jakimi sprawami musi się zająć to wiemy, że chłopak nie ma czasu się nudzić.
Zamieszki w mieście? Ukaranie mordercy Doroty? Odnalezienie Twardowskiego? Trzeba też uważać na siebie, bo Kettling…
Więcej zdradzać nie będę, musicie to przeczytać! Ale od razu ostrzegam. Po tej lekturze już nigdy nie będziecie spacerować bez myślenia o Kacprze i szukaniu miejsc z nim związanych 😉
Renesansowy Kraków, inteligentny (i skromny 😂) student medycyny, wiele tajemnic do rozwiązania i prawdziwe wydarzenia oraz osoby historyczne.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKacper Ryx to podrzutek wychowany przez księdza i panią Balcerzak - matuchnę. Chłopak ma głowę na karku, nie tylko studiuje ale i jako pierwsza osoba został inwestygatorem królewskim! A tytuł dostał od samego króla Zygmunta Augusta w...
Książki słuchałam. Świetny główny bohater, żak akademii, przyszły medyk, aktualnie wykonujący zawód inwestygatora czyli ówczesnego detektywa. Pomysł, by umieścić akcję w średniowieczu zacny. Liczne szczegóły, dzięki którym wyobrażamy sobie jak wyglądało ówczesne życie wzbogacają przekaz.
A tym razem przeczytałam. Genialna!!! Kacper, przygarnięty przez przyszywaną ciotkę, prowadzącą szynk, studiujący medycynę poproszony przez przyjaciół króla, w tym Jana Kochanowskiego i księcia Zamojskiego zaczyna parać się rozwiązywaniem zagadek kryminalnych, a tych w piętnastowiecznym Krakowie nie brakuje. Ktoś ukradł pieczęć królewską, ginie przyszywana siostra Kacpra trudniąca się prostytucją a w grę zamieszany jest burmistrz Krakowa Czeczotka. No i Twardowski, nadworny mag umrze przez karczmę Rzym, a właściwie to zabójcę Kettlera, który odpowiada za całe dziwidło opisane w wierszu "Pani Twardowska". Wartka akcja, przepiękne słownictwo, i taka dbałość o szczegóły historyczne, oryginalne wiersze Sępa Szarzyńskiego i Jana Kochanowskiego wplecione w powieść... Mega, mega mega. Uczyć się historii na kryminałach, tego jeszcze nie grali, a jednak!
Polecam!!!
Książki słuchałam. Świetny główny bohater, żak akademii, przyszły medyk, aktualnie wykonujący zawód inwestygatora czyli ówczesnego detektywa. Pomysł, by umieścić akcję w średniowieczu zacny. Liczne szczegóły, dzięki którym wyobrażamy sobie jak wyglądało ówczesne życie wzbogacają przekaz.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toA tym razem przeczytałam. Genialna!!! Kacper, przygarnięty przez przyszywaną ciotkę,...