Zbiór poezji sufickiej, dzieła perskich mistrzów ciągle żywe, dotykającej najgłębszej ludzkiej tęsknoty - tęsknoty za piękną, nieprzemijającą, transformującą Miłością.
Zbiór poezji sufickiej, dzieła perskich mistrzów ciągle żywe, dotykającej najgłębszej ludzkiej tęsknoty - tęsknoty za piękną, nieprzemijającą, transformującą Miłością.
Mam pewnego rodzaju problem ze zrozumieniem poezji z innych zakątków świata, pochodzących z innych kręgów kulturowych i osadzonych w innej religii. Nawet jeśli mi się podobają, zwyczajnie nie umiem się wczuć i zagłębić w ten świat, nie potrafię zobaczyć w nich siebie i zrozumieć autorów. Nie ma w tym niczego nadzwyczajnego, jednakże nie sądzę, żeby poezja z tak daleka (pod każdym względem, ale głównie myślowym) kiedykolwiek dorównała poezji z Polski, czy chociażby Europy, USA.
Ciekawe, interesujące przeżycie, ale tylko w kontekście poznawania nowych kultur, nie rozsmakowuję się jednak w tych wierszach. Nie odbieram im artyzmu, są ładne, o miłości, ale... inne.
Mam pewnego rodzaju problem ze zrozumieniem poezji z innych zakątków świata, pochodzących z innych kręgów kulturowych i osadzonych w innej religii. Nawet jeśli mi się podobają, zwyczajnie nie umiem się wczuć i zagłębić w ten świat, nie potrafię zobaczyć w nich siebie i zrozumieć autorów. Nie ma w tym niczego nadzwyczajnego, jednakże nie sądzę, żeby poezja z tak daleka (pod...
Tu poezja została wypełniona muzyką a potem obie, sprzymierzywszy się ze sobą, wprowadziły mnie do odmiennego świata wrażeń. Na próżno by szukać jakichkolwiek porównań z rzeczywistością znaną mi z przeżyć ludzi współczesnej epoki. Cokolwiek by się o nich napisało, to i tak pozostanie uczucie niedosytu, łaknienie jeszcze większej głębi emocji. A to wszystko pomimo niezaprzeczalnie ogromnej esencjonalności sufickiej poezji. Zapamiętam jej różnorodne kolory i niespotykane nigdy wcześniej dźwięki. Z lubością będę sobie przypominał skomplikowaną fakturę dotykanych przeze mnie kształtów. Toż to nieprawdopodobnie kunsztownie utkana z poezji materia świata dawno przez nas zapomnianego. To sacrum, świętość wynikająca nawet nie tyle z jej boskich odniesień, ile z poczucia specyficznego podejścia do najwspanialszego uczucia jakim jest miłość.
Twórczość sufich nazwałbym podążaniem za dylematami duszy, szukaniem sensu w oceanie powszedniości i próbami przyglądania się życiu. Oni sami często wspominają o podnoszeniu tajemniczej zasłony ale bardzo wyraźnie zaznaczają, że jej całkowite odsłonięcie może być katastrofalne w skutkach. Poezja suficka uczy jak spalać się, kształtuje umiejętność topnienia na sam dźwięk prawd przez nią przekazywanych. Celowo odniosłem się do pojęcia prawdy chociaż uważam, że żadna twórczość nie powinna mieć na nią monopolu. Jednak w wypadku tych wierszy występuje uniwersalność ich przesłania. Można je przypisać względem każdej kultury i zbierać owoce jej pracy. "Alchemia Miłości" nie uchroni od odczuwania ogromnych nacisków ze strony pragnień, jednak potrafi zminimalizować skutki ich często niszczących działań.
Ciekawe jest spojrzenie perskich poetów na ludzką egzystencję:
"Jako że nic nie może się równać
z nieistnieniem,
przestań już skupiać się
na samym sobie"
Według nich czas skończyć z przyziemnością, wynikającą z upijania się sprawami zbyt prozaicznymi dla całości istnienia. W rytmie ich myśli widać otwarcie na serce, bo sama wiedza nie wystarczy aby być szczęśliwym. Cały świat posiada duszę, której warto poszukać. Chociażby po to, żeby potem zdumiony stanąć przed ogromem różnorodności i zrozumieć, jak wiele się do tej pory przeoczyło. Rumi oraz pozostali sufici pragną wyzwolić tą poezją z umysłowej ciasnoty i namawiają do ponownego zweryfikowania definicji własnego "ja".
Trucizna to czy lekarstwo? Pewnie niejedna osoba posiada bardzo ambiwalentne odczucia związane z przeżywaniem poezji należącej do zupełnie odmiennego kręgu kulturowego. Jedno jest pewne, ta twórczość może stanowić pewnego rodzaju odtrutkę na szaleństwo bezrefleksyjnego podejścia do sfery współczesnej konsumpcji. Nadmiernej eksploatacji powierzonych nam dóbr przyrody jak i posługiwania się naszym umysłem w celu zapełniania go całkiem nieprzydatnym szumem informacyjnym. W tym oto znaczeniu "Alchemia Miłości" spełnia rolę antidotum na problemy konsumpcyjnego świata i wcale się nie dziwię, że zyskuje obecnie tak wielu zwolenników w krajach Zachodu. Nie pozostaje mi nic innego, jak tylko dać się ponieść tym odmiennym poglądom na doczesność i zagubić się w poezji sufickich mistyków.
Tu poezja została wypełniona muzyką a potem obie, sprzymierzywszy się ze sobą, wprowadziły mnie do odmiennego świata wrażeń. Na próżno by szukać jakichkolwiek porównań z rzeczywistością znaną mi z przeżyć ludzi współczesnej epoki. Cokolwiek by się o nich napisało, to i tak pozostanie uczucie niedosytu, łaknienie jeszcze większej głębi emocji. A to wszystko pomimo...
"Alchemia miłości" to świat poetyki i mistyki islamu... Nigdy nie podejrzewałam, że przeczytam książkę z "wierszami". Gdy zaproponowano mi zrecenzowanie tomiku poezji, napisałam szczerze, że będzie to dla mnie ogromne wyzwanie. Nie myliłam się... Ale spotkała mnie również miła niespodzianka. Spodziewałam się przeżyć z cyklu "Romea i Julii" Szekspira, a tego bym chyba nie zniosła, a tu proszę.... podobało mi się!!! Oczywiście nie można przeczytać książki tak po prostu. Trzeba się zatrzymać i sycić słowami. Dlatego postanowiłam czytać każdego dnia kilka wybranych "wierszy", "poematów" i "myśli dalekiej Persji".
Duchowość islamu zdecydowanie różni się od naszej zachodniej znieczulicy. W starożytnej Persji kwitła klasyczna poezja, ale i w dzisiejszym Iranie nadal jest ona obecna w świadomości zwykłych ludzi, pozostawia ślady w codziennej mowie, przysłowiach, muzyce. Tworzy to harmonijną całość i tajemniczą siłę. O ile na Zachodzie znany jest może Rumi, o tyle inni już nie, a szkoda. Perska poezja suficka to tradycja licząca sobie tysiące lat, ciągle żywa i rozwijająca się.
Przyznaję, nie znam się na poezji, ale ku mojemu zdziwieniu, wiersze te mówią o miłości pojętej bardzo szeroko, o drodze człowieka do Boga, o relacji do świata. Znalazłam wiele utworów traktujących wprost o Bogu, no ale może ja to tak odczytałam, ale chyba na tym właśnie polega poezja - na emocjach i uczuciach, które w nas budzi, ma myślach, ku którym nas kieruje. Mi opowiedziała o świecie, o ludziach, o Bogu. Była to duchowa wędrówka. Zupełnie niespodziewana, bogata i wielowymiarowa, gdzie każdy wiersz może mieć wiele znaczeń, kontekstów, a czytane w rożnych porach dnia, nabiera tajemniczych znaczeń i odniesień. Raz mówił mi o niesprawiedliwości społecznej, innym razem o bezinteresownej miłości. Dlaczego? W poezji i mistyce islamu jest wiele symboli, dla mnie przypomina trochę czytanie naszej Biblii, dla niewtajemniczonych może się okazać wielką przygodą w tropieniu śladów Mądrości i Miłości. Zaskoczyło mnie wytropione przeze mnie odniesienie do Biblii, mimo że wiersz, który najbardziej do mnie przemówił pochodzi z tradycji koranicznej.
Uczynki
Niezależnie od tego
ile wiesz i rozumiesz,
bez uczynków
wciąż niewierzącym pozostajesz
Bez nich, ani uczonym
ani człowiekiem nauki nie będziesz,
a tylko zwierzakiem objuczonym książkami.
Osioł nie ma pojęcia,
czy niesie mądre księgi,
czy kilka gałęzi na opał.
Sadi
Polecam zatem książkę "Alchemia miłości" tym wszystkim, którzy chcą na chwilę odejść od naszej logiki Zachodu i zanurzyć się w mistyce islamu i myśli starożytnej Persji. Warto otworzyć się na nowe doświadczenie, nawet jeśli dotąd Szekspir budził w nas lęk. Alchemia to zupełnie inna droga... to droga do wnętrza, aby lepiej rozumieć siebie i świat.
POLECAM
Anna M.
"Alchemia miłości" to świat poetyki i mistyki islamu... Nigdy nie podejrzewałam, że przeczytam książkę z "wierszami". Gdy zaproponowano mi zrecenzowanie tomiku poezji, napisałam szczerze, że będzie to dla mnie ogromne wyzwanie. Nie myliłam się... Ale spotkała mnie również miła niespodzianka. Spodziewałam się przeżyć z cyklu "Romea i Julii" Szekspira, a tego bym chyba nie...
"Alchemia miłości" to idealny wstęp do poznawania mistyki świata islamu, sufickich myślicieli i filozofii. Autorzy, którymi są David & Sabrineh Fideler, zebrali i przełożyli z języka perskiego na angielski wiersze o tematyce skupiającej się przede wszystkim na zbliżeniu się do Boga. Celebrowaniu miłości i stanu ducha, jaką ta miłość wywołuje. David, od lat zajmujący się kulturoznawstwem, prowadzi prelekcje na temat poezji sufickiej. Sabrineh w swojej karierze przełożyła na język perski wiele książek. Ich wspólna praca skutkowała interesującym wstępem, słowniczkiem i wyjaśnieniami dotyczącym muzyki, struktury i poezji perskiej, którą przytoczyli w dalszej części, co pozwoliło skupić się na niej z należytym zrozumieniem.
"Alchemia miłości" to zbiór wierszy, który pozwala na podróż poprzez świat duchowy z poczuciem wolności i miłości, jakiej czasami brakuje w obecnych świecie. Świecie pełnym konsumpcjonizmu. Poezja ta zachwyca i odpręża. Prostota jej przekazu sprawia, że nie jesteśmy w stanie zaprzeczyć przesłaniu, jakie za sobą niesie. Wiersze mówią o tym, jakie jest źródło miłości. Kim bądź czym się bez niej jest. I o tym, co przemija, a co naprawdę zostaje.
Rumi, Sana', Hafez, Madżd ad - Din Taliba, Attar, Szams Szairazi i inni z tego tomu to poeci, o których warto usłyszeć. Choć niewiele mogę na ich temat powiedzieć, jedno wiem - pragnęli dzielić się swoją miłością do Boga, próbując go odnaleźć.
Prawdopodobnie nie jest to książka dla wszystkich, bowiem nie każdy preferuje tego typu twórczość. Lecz uważam, że gdybyśmy uczyli się religioznawstwa za pomocą lirycznych gatunków, a nie wypraw krzyżowych, mogłoby to w nasze życie wnieść wiele dobrego.
"Alchemia miłości" skłania do refleksji. Mnie, jako agnostykowi, przybliża stan ducha, jaki odczuwają wyznawcy danej (jakiejkolwiek) religii. Ten piękny stan, pełen zaufania i uczuć wyższych. Bez hipokryzji.
Moje serce może być pełne miłości, a umysł pełen zrozumienia dla czyjejś wiary - lecz jeżeli sama nie zostałam obdarzona tym stanem, wiem, że nie odczuję tego spokoju, który towarzyszy wierze w życie pozagrobowe. Odczuję go poprzez inne doznania i refleksje. Miło jednak poznać inny punkt widzenia świata. Tom ten wzbudził we mnie pozytywne emocje.
Polecam.
"Alchemia miłości" to idealny wstęp do poznawania mistyki świata islamu, sufickich myślicieli i filozofii. Autorzy, którymi są David & Sabrineh Fideler, zebrali i przełożyli z języka perskiego na angielski wiersze o tematyce skupiającej się przede wszystkim na zbliżeniu się do Boga. Celebrowaniu miłości i stanu ducha, jaką ta miłość wywołuje. David, od lat zajmujący się...
Wiersze zebrane w "Alchemii miłości" nie nadają się do szybkiego czytania, są stworzone by się nimi delektować i rozważać każde słowo. Wszystkie utwory są misternie utkane i trafiają w sedno uczuć. Niezwykle ciekawy jest sposób postrzegania Boga przez sufich, w tych wierszach Bóg jest nazywany Ukochanym lub Przyjacielem. Niezależnie czy czytamy wiersz został stworzony w ubiegłym stuleciu, czy dziewięćset lat temu, to każdy z nich jest ponadczasowy i prowokuje do refleksji. Liczne porównania i przenośnie sprawiają, że utwory sufich można odbierać wielowymiarowo. Autorzy w Słowie wstępnym piszą, że czasami na zrozumienie wiersza mistyka sufickiego potrzeba wielu lat, ponieważ z każdym rokiem czytelnik odkrywa dany utwór coraz głębiej, dlatego Alchemia miłości na pewno nie nadaje się na tylko jednokrotne przeczytanie. Z resztą zapewniam, że jeśli choć raz zagłębicie się w poezję sufich, to będziecie do niej chcieli powracać nie jeden raz. Wiersze mistyków sufickich pozwalają się zatracić w Bogu i sztuce. Tomik jest prawdziwą perełką, poezja ta jest pełna pasji i oddania. Lektura tej książki jest prawdziwą podróżą głąb samego siebie i odkrywaniem własnej duchowości.
Wiersze zebrane w "Alchemii miłości" nie nadają się do szybkiego czytania, są stworzone by się nimi delektować i rozważać każde słowo. Wszystkie utwory są misternie utkane i trafiają w sedno uczuć. Niezwykle ciekawy jest sposób postrzegania Boga przez sufich, w tych wierszach Bóg jest nazywany Ukochanym lub Przyjacielem. Niezależnie czy czytamy wiersz został stworzony w...
Wiersze są czymś, po co lubię sięgnąć od czasu do czasu, gdy mam ochotę poczytać coś lekkiego, nie wymagającego ciągłego skupiania się na akcji, wątkach. Gdy nie mam ochoty na zwykłą powieść, ale chcę spędzić czas z książką. Właśnie dlatego ucieszyłam się, gdy po otwarciu paczki od wydawnictwa barbelo, okazało się, że "Alchemia miłości" to zbiór krótkich wierszy o życiu i miłości, pisanych przez różnych autorów. Jeszcze bardziej ucieszyłam się z faktu, że myśli i wiersze zawarte w tej książce są wstępem do świata Islamu, bo uważam, że Perskie motta, myśli i poezja są najpiękniejsze, bo zawsze mówią o życiu, miłości i szczęściu.
"Alchemia miłości" to także dosyć długi wstęp od autorów, równie refleksyjny, oraz obszerne aneksy i terminy zawarte w książce. To wszystko sprawia, że łatwiej zrozumieć przesłanie tej lektury, oraz konkretne puenty wierszy.
Wiersze zawarte w tym tytule, są uniwersalne. To jedne z tych treści, które jak już sprawdziłam w domu, każdy rozumie inaczej, na swój sposób i te, które do jednych przemawiają, innym nie przypadają do gustu i na odwrót. Mimo, że poezje powinno się dozować, czasami zdarzało mi się czytać jeden wiersz za drugim, bez przerwy. To jedne z piękniejszych, bardziej wzruszających i skłaniających do myślenia krótkich przemyśleń, z jakimi miałam przyjemność się spotkać. Jednak zanim zachwyciła mnie treść, bardzo przypadła mi do gustu okładka i ogólna oprawa książki. Piękna, twarda oprawa w piękne arabskie wzory i obrazek, a do tego pięknie wydane strony w środku sprawiają, że na samo oglądnięcie książki, zeszło mi trochę czasu.:)
To nie są typowe wiersze, a raczej myśli, na każdy dzień i dla każdego, i każdemu też je polecam.
Wiersze są czymś, po co lubię sięgnąć od czasu do czasu, gdy mam ochotę poczytać coś lekkiego, nie wymagającego ciągłego skupiania się na akcji, wątkach. Gdy nie mam ochoty na zwykłą powieść, ale chcę spędzić czas z książką. Właśnie dlatego ucieszyłam się, gdy po otwarciu paczki od wydawnictwa barbelo, okazało się, że "Alchemia miłości" to zbiór krótkich wierszy o życiu i...
Poezja mistyczna sufich przypomina trochę utwory mistrzów Tao i Zen, więc nie jest to oczywiście romantyczne czytadło :) Raczej zbiór wspaniałych tekstów do medytacji/kontemplacji.
Wstęp do wierszy oraz dodatki sprawiają, że książka może zainteresować również tych, którzy nie wiedzą, czym jest sufizm (tj. islamski odpowiednik żydowskiej kabały, chrześcijańskiego gnostycyzmu/mistycyzmu, czy buddyjskiego zen; jeśli idzie o te drugie - polecam Chmurę Niewiedzy, jeśli idzie o trzecie - pisma wydawane przez wydawnictwo Miska Ryżu. Alchemia Miłości po takich lekturach smakuje jeszcze wyborniej!).
Piękne, staranne wydanie. Twarda oprawa, arabskie wzory na okładce dodatkowo laminowane - nie jestem książkowym fetyszystą, ale tę pozycję aż miło trzymać w rękach. Wydawnictwo Barbello promuje się hasłem "książki do kochania" i dotykając oraz czytając Alchemię Miłości wiadomo, dlaczego. Do szczęścia brakuje jedynie zakładki w formie tasiemki - nie jest to bowiem lektura na raz, lecz taka, do której wraca się od czasu do czasu przez całe życie.
Poezja mistyczna sufich przypomina trochę utwory mistrzów Tao i Zen, więc nie jest to oczywiście romantyczne czytadło :) Raczej zbiór wspaniałych tekstów do medytacji/kontemplacji.
Wstęp do wierszy oraz dodatki sprawiają, że książka może zainteresować również tych, którzy nie wiedzą, czym jest sufizm (tj. islamski odpowiednik żydowskiej kabały, chrześcijańskiego...
Już od kilku dni zbieram się z zamiarem napisania paru słów na temat tej książki... zawsze jednak wydarzy się coś, co mnie od tego skutecznie odciąga (chociażby przeprowadzka). Niemniej staram się sklecić kilka zdań, choć powiem Wam, że jest ciężko. Ciężko, bo ta książka nie jest zwykłą książką pełną słów, wierszy, które przyswaja się łatwo. Są to słowa, bowiem, które napełniają duszę i radują serce. Słowa, które miałam ochotę czytywać codziennie przez ostatnie dwa tygodnie. Ciągle od nowa. Po pierwszym przeczytaniu, na chybił trafił. Zapętliłam się i nie mogłam uwolnić. Nawet nie chcę! To słowa, które na zawsze wyryły się w moim sercu. Słowa perskich poetów, sufich, którzy mimo, że żyli wieki temu, do dziś są aktualne. Do dziś są piękne, a ich urok, z pewnością nie przeminie nigdy (chyba, że nastąpi zagłada ludzkości).
Sięgnęłam po tę książkę, bo uwielbiam wyszukiwać takie perełki. Literatura perska była mi obca, nie wiedziałam dokładnie na co się piszę, gdy przyjęłam propozycję zrecenzowania tej książki... nie sądziłam nawet, że poświęcę jej aż tyle dni. Stało się coś zupełnie nieoczekiwanego. Pomogła mi po rozstaniu z chłopakiem, z którym byłam cztery lata. Pomogła, bo płynie z niej olbrzymia dawka miłości- nie tylko międzyludzkiej, ale i tej boskiej. Boskiej widzianej z pozycji śmiertelnego człowieka. Nauczyła mnie pokory i sprawiła, że moje serce doznało ukojenia, chociaż na chwilkę. Kiedyś usłyszałam, że słowa mają wielką moc, do tej pory jednak uważałam to zgrabne zdanie tylko za zlepek liter, bez znaczenia. Dzisiaj już wiem, że jest inaczej. Słowa mają wielką moc, zwłaszcza gdy używa ich się w odpowiedni sposób...
"Alchemia Miłości" jest swoistym przewodnikiem po kulturze pieśni i poezji sufickiej. Poezja perska ma wiekową tradycję, nie sposób temu zaprzeczyć. Mimo, że z tego typu poezją nie miałam nigdy do czynienia, słowa, które czytałam bardzo szybko przyswoiłam. Może to dzięki drobiazgowemu i naprawdę udanemu przekładowi? Nie sposób nie wspomnieć o wielkim wkładzie autorów w odwzorowanie rytmiki wierszy i w jak najdoskonalszym przekładzie z języka oryginału na język angielski (a później na język polski). Każdy z ponad 140 wierszy zawartych w tej książce nasycony jest symboliką, którą nam, Europejczykom może byłoby czasem zrozumieć. Ale i temu zapobiegli autorzy- na końcu książki znajduję się słownik terminów, który doskonale wyjaśnia znaczenie poszczególnych słów mających wydźwięk metaforyczny, oraz przypisy, które wyjaśniają kontekst użytego słowa w wierszu i cały ogólny wydźwięk danego poematu.
Esencją "Alchemii Miłości" jest sposób w jaki dany wiersz potrafi oddziaływać na ludzką psychikę. Mnie początkowo wprawił w zakłopotanie. W naszej kulturze bowiem, nikt nie mówi o Bogu jak o Ukochanym albo jak o Przyjacielu. Z czasem jednak zrozumiałam. Bóg jest miłością, czystą nieskazitelną miłością, która sprawia, że nasze życie ma sens- każdy dąży, by znaleźć się w zasięgu boskiej miłości. Człowiek jest lustrem (popularny motyw tych wierszy) boskim. Celem wędrówki człowieczej jest zjednanie się z Bogiem.
Jednak nie każdy z tych wierszy opowiada o miłości boskiej, czy miłości do Stwórcy. Każdy z nich, właściwie można interpretować na wiele różnych sposobów i ciągle na nowo odkrywając jakąś całkiem inną głębię- wielowymiarowość każdego wersu oszołamia, sprawia, że za każdym razem, gdy czytamy dany tekst odkrywa przed nami coraz to nowsze wartości.
Pisać mogłabym naprawdę jeszcze długo... uważam jednak to za zbyteczne- sięgnijcie sami i przekonajcie się, czy poezja suficka jest dla Was. Polecam każdemu, nawet osobom, które nie lubię poezji jako takiej.
Moja ocena: 4+
[http://anty---materia.blogspot.com/2012/08/alchemia-miosci-wybor-mysli-sufickich.html]
Już od kilku dni zbieram się z zamiarem napisania paru słów na temat tej książki... zawsze jednak wydarzy się coś, co mnie od tego skutecznie odciąga (chociażby przeprowadzka). Niemniej staram się sklecić kilka zdań, choć powiem Wam, że jest ciężko. Ciężko, bo ta książka nie jest zwykłą książką pełną słów, wierszy, które przyswaja się łatwo. Są to słowa, bowiem, które...
"Alchemia miłości" to antologia myśli i wierszy perskich. Dzięki nim przybliżony zostaje nam światopogląd, kultura, duchowość Persji, a także ich sposoby postrzegania Boga.
Wiersze zawarte w tej książce dają nam wiele do myślenia. Tak na dobrą sprawę każdy może interpretować je inaczej. Bo każdy czyta je według tylko dla siebie ustalonego kodu. I pewnie gdyby kilka osób zebrało się w jednym pokoju i miało omówić ten sam wiersz, to mogę się założyć, że każdy mówiłby o czym innym.
Poezja zawarta w "Alchemii miłości" pochłonęła mnie całą sobą i sprawiła, że chcę wracać do niej wciąż i wciąż by odkrywać ją na nowo. W książce tej znalazłam to co mnie urzekło i zniewoliło mój umysł. Niektóre wiersze zawartej w niej są piękne, wręcz mistyczne.
Wszystkie niejasności wyjaśnione są na końcu książki. Można tam znaleźć także słownik terminów, przeczytać o formach poezji perskiej i przypisy.
Co tu dużo pisać. Trzeba jak najszybciej stać się posiadaczem "Alchemii miłości" i tyle. Polecam z całą stanowczością. Bardzo estetycznie wydany, na pięknym papierze, w twardej oprawie. Ja jestem zachwycona zarówno oprawą jak i treścią.
"Alchemia miłości" to antologia myśli i wierszy perskich. Dzięki nim przybliżony zostaje nam światopogląd, kultura, duchowość Persji, a także ich sposoby postrzegania Boga.
Wiersze zawarte w tej książce dają nam wiele do myślenia. Tak na dobrą sprawę każdy może interpretować je inaczej. Bo każdy czyta je według tylko dla siebie ustalonego kodu. I pewnie gdyby kilka osób...
To przepiękny zbiór do którego zaglądam. A gdy zajrzę, zawsze dotknę piękna i głębi.
To przepiękny zbiór do którego zaglądam. A gdy zajrzę, zawsze dotknę piękna i głębi.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Cztery żywioły.
W twej naturze
obecne są wszystkie żywioły,
posłuchaj więc
głosu mądrości:
Jesteś demonem
i dziką bestią
i aniołem
i człowiekiem -
Cokolwiek pielęgnujesz,
tym właśnie się staniesz".
- Baba Afzal Kaszani
"Cztery żywioły.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW twej naturze
obecne są wszystkie żywioły,
posłuchaj więc
głosu mądrości:
Jesteś demonem
i dziką bestią
i aniołem
i człowiekiem -
Cokolwiek pielęgnujesz,
tym właśnie się staniesz".
- Baba Afzal Kaszani
Książka nie jest dostępna w sprzedaży.Ma ktoś na sprzedaż?🙏
Książka nie jest dostępna w sprzedaży.Ma ktoś na sprzedaż?🙏
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZbiór pięknych tekstów, zapraszających do spotkania z Miłością, nie tylko tą damsko-męską. Gorąco polecam. Wracam co jakiś czas. Bardzo inspirujące
Zbiór pięknych tekstów, zapraszających do spotkania z Miłością, nie tylko tą damsko-męską. Gorąco polecam. Wracam co jakiś czas. Bardzo inspirujące
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka, która budzi serca. Miłość i Tęsknota, Tęsknota i Miłość, cóż można dodać więcej? Polecam!
Książka, która budzi serca. Miłość i Tęsknota, Tęsknota i Miłość, cóż można dodać więcej? Polecam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzepiękna poezja, wyrażająca miłość do Boga.
Przepiękna poezja, wyrażająca miłość do Boga.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZbiór poezji sufickiej, dzieła perskich mistrzów ciągle żywe, dotykającej najgłębszej ludzkiej tęsknoty - tęsknoty za piękną, nieprzemijającą, transformującą Miłością.
Zbiór poezji sufickiej, dzieła perskich mistrzów ciągle żywe, dotykającej najgłębszej ludzkiej tęsknoty - tęsknoty za piękną, nieprzemijającą, transformującą Miłością.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPiękne teksty miłosne. Niezwykle inspirująca, zachwycająca książka
Piękne teksty miłosne. Niezwykle inspirująca, zachwycająca książka
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPiękny zbiór poezji o miłości i miłości do Boga, daje inną perspektywę niż typowa dla nas perspektywa europejska
Piękny zbiór poezji o miłości i miłości do Boga, daje inną perspektywę niż typowa dla nas perspektywa europejska
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam pewnego rodzaju problem ze zrozumieniem poezji z innych zakątków świata, pochodzących z innych kręgów kulturowych i osadzonych w innej religii. Nawet jeśli mi się podobają, zwyczajnie nie umiem się wczuć i zagłębić w ten świat, nie potrafię zobaczyć w nich siebie i zrozumieć autorów. Nie ma w tym niczego nadzwyczajnego, jednakże nie sądzę, żeby poezja z tak daleka (pod każdym względem, ale głównie myślowym) kiedykolwiek dorównała poezji z Polski, czy chociażby Europy, USA.
Ciekawe, interesujące przeżycie, ale tylko w kontekście poznawania nowych kultur, nie rozsmakowuję się jednak w tych wierszach. Nie odbieram im artyzmu, są ładne, o miłości, ale... inne.
Mam pewnego rodzaju problem ze zrozumieniem poezji z innych zakątków świata, pochodzących z innych kręgów kulturowych i osadzonych w innej religii. Nawet jeśli mi się podobają, zwyczajnie nie umiem się wczuć i zagłębić w ten świat, nie potrafię zobaczyć w nich siebie i zrozumieć autorów. Nie ma w tym niczego nadzwyczajnego, jednakże nie sądzę, żeby poezja z tak daleka (pod...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTu poezja została wypełniona muzyką a potem obie, sprzymierzywszy się ze sobą, wprowadziły mnie do odmiennego świata wrażeń. Na próżno by szukać jakichkolwiek porównań z rzeczywistością znaną mi z przeżyć ludzi współczesnej epoki. Cokolwiek by się o nich napisało, to i tak pozostanie uczucie niedosytu, łaknienie jeszcze większej głębi emocji. A to wszystko pomimo niezaprzeczalnie ogromnej esencjonalności sufickiej poezji. Zapamiętam jej różnorodne kolory i niespotykane nigdy wcześniej dźwięki. Z lubością będę sobie przypominał skomplikowaną fakturę dotykanych przeze mnie kształtów. Toż to nieprawdopodobnie kunsztownie utkana z poezji materia świata dawno przez nas zapomnianego. To sacrum, świętość wynikająca nawet nie tyle z jej boskich odniesień, ile z poczucia specyficznego podejścia do najwspanialszego uczucia jakim jest miłość.
Twórczość sufich nazwałbym podążaniem za dylematami duszy, szukaniem sensu w oceanie powszedniości i próbami przyglądania się życiu. Oni sami często wspominają o podnoszeniu tajemniczej zasłony ale bardzo wyraźnie zaznaczają, że jej całkowite odsłonięcie może być katastrofalne w skutkach. Poezja suficka uczy jak spalać się, kształtuje umiejętność topnienia na sam dźwięk prawd przez nią przekazywanych. Celowo odniosłem się do pojęcia prawdy chociaż uważam, że żadna twórczość nie powinna mieć na nią monopolu. Jednak w wypadku tych wierszy występuje uniwersalność ich przesłania. Można je przypisać względem każdej kultury i zbierać owoce jej pracy. "Alchemia Miłości" nie uchroni od odczuwania ogromnych nacisków ze strony pragnień, jednak potrafi zminimalizować skutki ich często niszczących działań.
Ciekawe jest spojrzenie perskich poetów na ludzką egzystencję:
"Jako że nic nie może się równać
z nieistnieniem,
przestań już skupiać się
na samym sobie"
Według nich czas skończyć z przyziemnością, wynikającą z upijania się sprawami zbyt prozaicznymi dla całości istnienia. W rytmie ich myśli widać otwarcie na serce, bo sama wiedza nie wystarczy aby być szczęśliwym. Cały świat posiada duszę, której warto poszukać. Chociażby po to, żeby potem zdumiony stanąć przed ogromem różnorodności i zrozumieć, jak wiele się do tej pory przeoczyło. Rumi oraz pozostali sufici pragną wyzwolić tą poezją z umysłowej ciasnoty i namawiają do ponownego zweryfikowania definicji własnego "ja".
Trucizna to czy lekarstwo? Pewnie niejedna osoba posiada bardzo ambiwalentne odczucia związane z przeżywaniem poezji należącej do zupełnie odmiennego kręgu kulturowego. Jedno jest pewne, ta twórczość może stanowić pewnego rodzaju odtrutkę na szaleństwo bezrefleksyjnego podejścia do sfery współczesnej konsumpcji. Nadmiernej eksploatacji powierzonych nam dóbr przyrody jak i posługiwania się naszym umysłem w celu zapełniania go całkiem nieprzydatnym szumem informacyjnym. W tym oto znaczeniu "Alchemia Miłości" spełnia rolę antidotum na problemy konsumpcyjnego świata i wcale się nie dziwię, że zyskuje obecnie tak wielu zwolenników w krajach Zachodu. Nie pozostaje mi nic innego, jak tylko dać się ponieść tym odmiennym poglądom na doczesność i zagubić się w poezji sufickich mistyków.
Tu poezja została wypełniona muzyką a potem obie, sprzymierzywszy się ze sobą, wprowadziły mnie do odmiennego świata wrażeń. Na próżno by szukać jakichkolwiek porównań z rzeczywistością znaną mi z przeżyć ludzi współczesnej epoki. Cokolwiek by się o nich napisało, to i tak pozostanie uczucie niedosytu, łaknienie jeszcze większej głębi emocji. A to wszystko pomimo...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa poezja pomaga ludziom wznieść się w mistyczną ekstazę poznania i odczuwania Boga.
Ta poezja pomaga ludziom wznieść się w mistyczną ekstazę poznania i odczuwania Boga.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Alchemia miłości" to świat poetyki i mistyki islamu... Nigdy nie podejrzewałam, że przeczytam książkę z "wierszami". Gdy zaproponowano mi zrecenzowanie tomiku poezji, napisałam szczerze, że będzie to dla mnie ogromne wyzwanie. Nie myliłam się... Ale spotkała mnie również miła niespodzianka. Spodziewałam się przeżyć z cyklu "Romea i Julii" Szekspira, a tego bym chyba nie zniosła, a tu proszę.... podobało mi się!!! Oczywiście nie można przeczytać książki tak po prostu. Trzeba się zatrzymać i sycić słowami. Dlatego postanowiłam czytać każdego dnia kilka wybranych "wierszy", "poematów" i "myśli dalekiej Persji".
Duchowość islamu zdecydowanie różni się od naszej zachodniej znieczulicy. W starożytnej Persji kwitła klasyczna poezja, ale i w dzisiejszym Iranie nadal jest ona obecna w świadomości zwykłych ludzi, pozostawia ślady w codziennej mowie, przysłowiach, muzyce. Tworzy to harmonijną całość i tajemniczą siłę. O ile na Zachodzie znany jest może Rumi, o tyle inni już nie, a szkoda. Perska poezja suficka to tradycja licząca sobie tysiące lat, ciągle żywa i rozwijająca się.
Przyznaję, nie znam się na poezji, ale ku mojemu zdziwieniu, wiersze te mówią o miłości pojętej bardzo szeroko, o drodze człowieka do Boga, o relacji do świata. Znalazłam wiele utworów traktujących wprost o Bogu, no ale może ja to tak odczytałam, ale chyba na tym właśnie polega poezja - na emocjach i uczuciach, które w nas budzi, ma myślach, ku którym nas kieruje. Mi opowiedziała o świecie, o ludziach, o Bogu. Była to duchowa wędrówka. Zupełnie niespodziewana, bogata i wielowymiarowa, gdzie każdy wiersz może mieć wiele znaczeń, kontekstów, a czytane w rożnych porach dnia, nabiera tajemniczych znaczeń i odniesień. Raz mówił mi o niesprawiedliwości społecznej, innym razem o bezinteresownej miłości. Dlaczego? W poezji i mistyce islamu jest wiele symboli, dla mnie przypomina trochę czytanie naszej Biblii, dla niewtajemniczonych może się okazać wielką przygodą w tropieniu śladów Mądrości i Miłości. Zaskoczyło mnie wytropione przeze mnie odniesienie do Biblii, mimo że wiersz, który najbardziej do mnie przemówił pochodzi z tradycji koranicznej.
Uczynki
Niezależnie od tego
ile wiesz i rozumiesz,
bez uczynków
wciąż niewierzącym pozostajesz
Bez nich, ani uczonym
ani człowiekiem nauki nie będziesz,
a tylko zwierzakiem objuczonym książkami.
Osioł nie ma pojęcia,
czy niesie mądre księgi,
czy kilka gałęzi na opał.
Sadi
Polecam zatem książkę "Alchemia miłości" tym wszystkim, którzy chcą na chwilę odejść od naszej logiki Zachodu i zanurzyć się w mistyce islamu i myśli starożytnej Persji. Warto otworzyć się na nowe doświadczenie, nawet jeśli dotąd Szekspir budził w nas lęk. Alchemia to zupełnie inna droga... to droga do wnętrza, aby lepiej rozumieć siebie i świat.
POLECAM
Anna M.
"Alchemia miłości" to świat poetyki i mistyki islamu... Nigdy nie podejrzewałam, że przeczytam książkę z "wierszami". Gdy zaproponowano mi zrecenzowanie tomiku poezji, napisałam szczerze, że będzie to dla mnie ogromne wyzwanie. Nie myliłam się... Ale spotkała mnie również miła niespodzianka. Spodziewałam się przeżyć z cyklu "Romea i Julii" Szekspira, a tego bym chyba nie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Alchemia miłości" to idealny wstęp do poznawania mistyki świata islamu, sufickich myślicieli i filozofii. Autorzy, którymi są David & Sabrineh Fideler, zebrali i przełożyli z języka perskiego na angielski wiersze o tematyce skupiającej się przede wszystkim na zbliżeniu się do Boga. Celebrowaniu miłości i stanu ducha, jaką ta miłość wywołuje. David, od lat zajmujący się kulturoznawstwem, prowadzi prelekcje na temat poezji sufickiej. Sabrineh w swojej karierze przełożyła na język perski wiele książek. Ich wspólna praca skutkowała interesującym wstępem, słowniczkiem i wyjaśnieniami dotyczącym muzyki, struktury i poezji perskiej, którą przytoczyli w dalszej części, co pozwoliło skupić się na niej z należytym zrozumieniem.
"Alchemia miłości" to zbiór wierszy, który pozwala na podróż poprzez świat duchowy z poczuciem wolności i miłości, jakiej czasami brakuje w obecnych świecie. Świecie pełnym konsumpcjonizmu. Poezja ta zachwyca i odpręża. Prostota jej przekazu sprawia, że nie jesteśmy w stanie zaprzeczyć przesłaniu, jakie za sobą niesie. Wiersze mówią o tym, jakie jest źródło miłości. Kim bądź czym się bez niej jest. I o tym, co przemija, a co naprawdę zostaje.
Rumi, Sana', Hafez, Madżd ad - Din Taliba, Attar, Szams Szairazi i inni z tego tomu to poeci, o których warto usłyszeć. Choć niewiele mogę na ich temat powiedzieć, jedno wiem - pragnęli dzielić się swoją miłością do Boga, próbując go odnaleźć.
Prawdopodobnie nie jest to książka dla wszystkich, bowiem nie każdy preferuje tego typu twórczość. Lecz uważam, że gdybyśmy uczyli się religioznawstwa za pomocą lirycznych gatunków, a nie wypraw krzyżowych, mogłoby to w nasze życie wnieść wiele dobrego.
"Alchemia miłości" skłania do refleksji. Mnie, jako agnostykowi, przybliża stan ducha, jaki odczuwają wyznawcy danej (jakiejkolwiek) religii. Ten piękny stan, pełen zaufania i uczuć wyższych. Bez hipokryzji.
Moje serce może być pełne miłości, a umysł pełen zrozumienia dla czyjejś wiary - lecz jeżeli sama nie zostałam obdarzona tym stanem, wiem, że nie odczuję tego spokoju, który towarzyszy wierze w życie pozagrobowe. Odczuję go poprzez inne doznania i refleksje. Miło jednak poznać inny punkt widzenia świata. Tom ten wzbudził we mnie pozytywne emocje.
Polecam.
"Alchemia miłości" to idealny wstęp do poznawania mistyki świata islamu, sufickich myślicieli i filozofii. Autorzy, którymi są David & Sabrineh Fideler, zebrali i przełożyli z języka perskiego na angielski wiersze o tematyce skupiającej się przede wszystkim na zbliżeniu się do Boga. Celebrowaniu miłości i stanu ducha, jaką ta miłość wywołuje. David, od lat zajmujący się...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWiersze zebrane w "Alchemii miłości" nie nadają się do szybkiego czytania, są stworzone by się nimi delektować i rozważać każde słowo. Wszystkie utwory są misternie utkane i trafiają w sedno uczuć. Niezwykle ciekawy jest sposób postrzegania Boga przez sufich, w tych wierszach Bóg jest nazywany Ukochanym lub Przyjacielem. Niezależnie czy czytamy wiersz został stworzony w ubiegłym stuleciu, czy dziewięćset lat temu, to każdy z nich jest ponadczasowy i prowokuje do refleksji. Liczne porównania i przenośnie sprawiają, że utwory sufich można odbierać wielowymiarowo. Autorzy w Słowie wstępnym piszą, że czasami na zrozumienie wiersza mistyka sufickiego potrzeba wielu lat, ponieważ z każdym rokiem czytelnik odkrywa dany utwór coraz głębiej, dlatego Alchemia miłości na pewno nie nadaje się na tylko jednokrotne przeczytanie. Z resztą zapewniam, że jeśli choć raz zagłębicie się w poezję sufich, to będziecie do niej chcieli powracać nie jeden raz. Wiersze mistyków sufickich pozwalają się zatracić w Bogu i sztuce. Tomik jest prawdziwą perełką, poezja ta jest pełna pasji i oddania. Lektura tej książki jest prawdziwą podróżą głąb samego siebie i odkrywaniem własnej duchowości.
Wiersze zebrane w "Alchemii miłości" nie nadają się do szybkiego czytania, są stworzone by się nimi delektować i rozważać każde słowo. Wszystkie utwory są misternie utkane i trafiają w sedno uczuć. Niezwykle ciekawy jest sposób postrzegania Boga przez sufich, w tych wierszach Bóg jest nazywany Ukochanym lub Przyjacielem. Niezależnie czy czytamy wiersz został stworzony w...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWiersze są czymś, po co lubię sięgnąć od czasu do czasu, gdy mam ochotę poczytać coś lekkiego, nie wymagającego ciągłego skupiania się na akcji, wątkach. Gdy nie mam ochoty na zwykłą powieść, ale chcę spędzić czas z książką. Właśnie dlatego ucieszyłam się, gdy po otwarciu paczki od wydawnictwa barbelo, okazało się, że "Alchemia miłości" to zbiór krótkich wierszy o życiu i miłości, pisanych przez różnych autorów. Jeszcze bardziej ucieszyłam się z faktu, że myśli i wiersze zawarte w tej książce są wstępem do świata Islamu, bo uważam, że Perskie motta, myśli i poezja są najpiękniejsze, bo zawsze mówią o życiu, miłości i szczęściu.
"Alchemia miłości" to także dosyć długi wstęp od autorów, równie refleksyjny, oraz obszerne aneksy i terminy zawarte w książce. To wszystko sprawia, że łatwiej zrozumieć przesłanie tej lektury, oraz konkretne puenty wierszy.
Wiersze zawarte w tym tytule, są uniwersalne. To jedne z tych treści, które jak już sprawdziłam w domu, każdy rozumie inaczej, na swój sposób i te, które do jednych przemawiają, innym nie przypadają do gustu i na odwrót. Mimo, że poezje powinno się dozować, czasami zdarzało mi się czytać jeden wiersz za drugim, bez przerwy. To jedne z piękniejszych, bardziej wzruszających i skłaniających do myślenia krótkich przemyśleń, z jakimi miałam przyjemność się spotkać. Jednak zanim zachwyciła mnie treść, bardzo przypadła mi do gustu okładka i ogólna oprawa książki. Piękna, twarda oprawa w piękne arabskie wzory i obrazek, a do tego pięknie wydane strony w środku sprawiają, że na samo oglądnięcie książki, zeszło mi trochę czasu.:)
To nie są typowe wiersze, a raczej myśli, na każdy dzień i dla każdego, i każdemu też je polecam.
Wiersze są czymś, po co lubię sięgnąć od czasu do czasu, gdy mam ochotę poczytać coś lekkiego, nie wymagającego ciągłego skupiania się na akcji, wątkach. Gdy nie mam ochoty na zwykłą powieść, ale chcę spędzić czas z książką. Właśnie dlatego ucieszyłam się, gdy po otwarciu paczki od wydawnictwa barbelo, okazało się, że "Alchemia miłości" to zbiór krótkich wierszy o życiu i...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoezja mistyczna sufich przypomina trochę utwory mistrzów Tao i Zen, więc nie jest to oczywiście romantyczne czytadło :) Raczej zbiór wspaniałych tekstów do medytacji/kontemplacji.
Wstęp do wierszy oraz dodatki sprawiają, że książka może zainteresować również tych, którzy nie wiedzą, czym jest sufizm (tj. islamski odpowiednik żydowskiej kabały, chrześcijańskiego gnostycyzmu/mistycyzmu, czy buddyjskiego zen; jeśli idzie o te drugie - polecam Chmurę Niewiedzy, jeśli idzie o trzecie - pisma wydawane przez wydawnictwo Miska Ryżu. Alchemia Miłości po takich lekturach smakuje jeszcze wyborniej!).
Piękne, staranne wydanie. Twarda oprawa, arabskie wzory na okładce dodatkowo laminowane - nie jestem książkowym fetyszystą, ale tę pozycję aż miło trzymać w rękach. Wydawnictwo Barbello promuje się hasłem "książki do kochania" i dotykając oraz czytając Alchemię Miłości wiadomo, dlaczego. Do szczęścia brakuje jedynie zakładki w formie tasiemki - nie jest to bowiem lektura na raz, lecz taka, do której wraca się od czasu do czasu przez całe życie.
Poezja mistyczna sufich przypomina trochę utwory mistrzów Tao i Zen, więc nie jest to oczywiście romantyczne czytadło :) Raczej zbiór wspaniałych tekstów do medytacji/kontemplacji.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWstęp do wierszy oraz dodatki sprawiają, że książka może zainteresować również tych, którzy nie wiedzą, czym jest sufizm (tj. islamski odpowiednik żydowskiej kabały, chrześcijańskiego...
Już od kilku dni zbieram się z zamiarem napisania paru słów na temat tej książki... zawsze jednak wydarzy się coś, co mnie od tego skutecznie odciąga (chociażby przeprowadzka). Niemniej staram się sklecić kilka zdań, choć powiem Wam, że jest ciężko. Ciężko, bo ta książka nie jest zwykłą książką pełną słów, wierszy, które przyswaja się łatwo. Są to słowa, bowiem, które napełniają duszę i radują serce. Słowa, które miałam ochotę czytywać codziennie przez ostatnie dwa tygodnie. Ciągle od nowa. Po pierwszym przeczytaniu, na chybił trafił. Zapętliłam się i nie mogłam uwolnić. Nawet nie chcę! To słowa, które na zawsze wyryły się w moim sercu. Słowa perskich poetów, sufich, którzy mimo, że żyli wieki temu, do dziś są aktualne. Do dziś są piękne, a ich urok, z pewnością nie przeminie nigdy (chyba, że nastąpi zagłada ludzkości).
Sięgnęłam po tę książkę, bo uwielbiam wyszukiwać takie perełki. Literatura perska była mi obca, nie wiedziałam dokładnie na co się piszę, gdy przyjęłam propozycję zrecenzowania tej książki... nie sądziłam nawet, że poświęcę jej aż tyle dni. Stało się coś zupełnie nieoczekiwanego. Pomogła mi po rozstaniu z chłopakiem, z którym byłam cztery lata. Pomogła, bo płynie z niej olbrzymia dawka miłości- nie tylko międzyludzkiej, ale i tej boskiej. Boskiej widzianej z pozycji śmiertelnego człowieka. Nauczyła mnie pokory i sprawiła, że moje serce doznało ukojenia, chociaż na chwilkę. Kiedyś usłyszałam, że słowa mają wielką moc, do tej pory jednak uważałam to zgrabne zdanie tylko za zlepek liter, bez znaczenia. Dzisiaj już wiem, że jest inaczej. Słowa mają wielką moc, zwłaszcza gdy używa ich się w odpowiedni sposób...
"Alchemia Miłości" jest swoistym przewodnikiem po kulturze pieśni i poezji sufickiej. Poezja perska ma wiekową tradycję, nie sposób temu zaprzeczyć. Mimo, że z tego typu poezją nie miałam nigdy do czynienia, słowa, które czytałam bardzo szybko przyswoiłam. Może to dzięki drobiazgowemu i naprawdę udanemu przekładowi? Nie sposób nie wspomnieć o wielkim wkładzie autorów w odwzorowanie rytmiki wierszy i w jak najdoskonalszym przekładzie z języka oryginału na język angielski (a później na język polski). Każdy z ponad 140 wierszy zawartych w tej książce nasycony jest symboliką, którą nam, Europejczykom może byłoby czasem zrozumieć. Ale i temu zapobiegli autorzy- na końcu książki znajduję się słownik terminów, który doskonale wyjaśnia znaczenie poszczególnych słów mających wydźwięk metaforyczny, oraz przypisy, które wyjaśniają kontekst użytego słowa w wierszu i cały ogólny wydźwięk danego poematu.
Esencją "Alchemii Miłości" jest sposób w jaki dany wiersz potrafi oddziaływać na ludzką psychikę. Mnie początkowo wprawił w zakłopotanie. W naszej kulturze bowiem, nikt nie mówi o Bogu jak o Ukochanym albo jak o Przyjacielu. Z czasem jednak zrozumiałam. Bóg jest miłością, czystą nieskazitelną miłością, która sprawia, że nasze życie ma sens- każdy dąży, by znaleźć się w zasięgu boskiej miłości. Człowiek jest lustrem (popularny motyw tych wierszy) boskim. Celem wędrówki człowieczej jest zjednanie się z Bogiem.
Jednak nie każdy z tych wierszy opowiada o miłości boskiej, czy miłości do Stwórcy. Każdy z nich, właściwie można interpretować na wiele różnych sposobów i ciągle na nowo odkrywając jakąś całkiem inną głębię- wielowymiarowość każdego wersu oszołamia, sprawia, że za każdym razem, gdy czytamy dany tekst odkrywa przed nami coraz to nowsze wartości.
Pisać mogłabym naprawdę jeszcze długo... uważam jednak to za zbyteczne- sięgnijcie sami i przekonajcie się, czy poezja suficka jest dla Was. Polecam każdemu, nawet osobom, które nie lubię poezji jako takiej.
Moja ocena: 4+
[http://anty---materia.blogspot.com/2012/08/alchemia-miosci-wybor-mysli-sufickich.html]
Już od kilku dni zbieram się z zamiarem napisania paru słów na temat tej książki... zawsze jednak wydarzy się coś, co mnie od tego skutecznie odciąga (chociażby przeprowadzka). Niemniej staram się sklecić kilka zdań, choć powiem Wam, że jest ciężko. Ciężko, bo ta książka nie jest zwykłą książką pełną słów, wierszy, które przyswaja się łatwo. Są to słowa, bowiem, które...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Alchemia miłości" to antologia myśli i wierszy perskich. Dzięki nim przybliżony zostaje nam światopogląd, kultura, duchowość Persji, a także ich sposoby postrzegania Boga.
Wiersze zawarte w tej książce dają nam wiele do myślenia. Tak na dobrą sprawę każdy może interpretować je inaczej. Bo każdy czyta je według tylko dla siebie ustalonego kodu. I pewnie gdyby kilka osób zebrało się w jednym pokoju i miało omówić ten sam wiersz, to mogę się założyć, że każdy mówiłby o czym innym.
Poezja zawarta w "Alchemii miłości" pochłonęła mnie całą sobą i sprawiła, że chcę wracać do niej wciąż i wciąż by odkrywać ją na nowo. W książce tej znalazłam to co mnie urzekło i zniewoliło mój umysł. Niektóre wiersze zawartej w niej są piękne, wręcz mistyczne.
Wszystkie niejasności wyjaśnione są na końcu książki. Można tam znaleźć także słownik terminów, przeczytać o formach poezji perskiej i przypisy.
Co tu dużo pisać. Trzeba jak najszybciej stać się posiadaczem "Alchemii miłości" i tyle. Polecam z całą stanowczością. Bardzo estetycznie wydany, na pięknym papierze, w twardej oprawie. Ja jestem zachwycona zarówno oprawą jak i treścią.
"Alchemia miłości" to antologia myśli i wierszy perskich. Dzięki nim przybliżony zostaje nam światopogląd, kultura, duchowość Persji, a także ich sposoby postrzegania Boga.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWiersze zawarte w tej książce dają nam wiele do myślenia. Tak na dobrą sprawę każdy może interpretować je inaczej. Bo każdy czyta je według tylko dla siebie ustalonego kodu. I pewnie gdyby kilka osób...