Książka jest dość specyficzna. Napewno dotyka ciężkiego tematu ale napisana w prosty sposób. Szybko się czyta i fakt,że wciąga ale wiem że jest to dla mnie książka do przeczytania na raz. Nie umiem określić czy mi się podobala
Książka jest dość specyficzna. Napewno dotyka ciężkiego tematu ale napisana w prosty sposób. Szybko się czyta i fakt,że wciąga ale wiem że jest to dla mnie książka do przeczytania na raz. Nie umiem określić czy mi się podobala
Strach.... do czego może doprowadzić jeśli nie jest kontrolowany? Najlepiej wie o tym Devon, bohaterka książki "Tamtej nocy porzuciłam własne dziecko." Każdego dnia podejmujemy decyzje, które decydują o naszym późniejszym życiu. Często są one głupie, nierozsądne. Najważniejsze jest jednak to, gdy umiemy się przyznać do błędu i przyjąć jego konsekwencje. Nie tłumaczę bohaterki, bo od samego początku działała mi na nerwy. Z biegiem czasu jednak, gdy poznawałam jej perspektywę moje nerwy trochę się uspokoiły. Bardziej podobało mi się to co wydarzyło się na końcu, ale.... no właśnie jest jeszcze ale. Brakowało mi tu Dziecka. Wkurzało mnie traktowanie Go tak bezosobowo, jakby było przedmiotem, sprawą, śmieciem, ale to człowiek któremu należy się szacunek, jak każdemu innemu. Myślałam, że nie będę jej nikomu polecała, ale polecam, mimo dziwnego początku.
Strach.... do czego może doprowadzić jeśli nie jest kontrolowany? Najlepiej wie o tym Devon, bohaterka książki "Tamtej nocy porzuciłam własne dziecko." Każdego dnia podejmujemy decyzje, które decydują o naszym późniejszym życiu. Często są one głupie, nierozsądne. Najważniejsze jest jednak to, gdy umiemy się przyznać do błędu i przyjąć jego konsekwencje. Nie tłumaczę...
Książka potrafi wciągnąć, chociaż niekiedy jedzie nudą.
Po tej książce zupełnie inaczej widzę matki, które porzuciły swoje noworodki.
Dla mnie to też jest szok, gdyż sama jestem matką dwóch pociech,ale nigdy nie zastanawiałam się co było powodem takiego czynu, aby porzucić swoje dziecko.
Dalej uważam ze jest to okrutny czyn, który nie powinien być usprawiedliwiony, a jednak po tej książce mam pewne wątpliwości, dlaczego...
Nie wiem, może przekonał mnie zbyt młody wiek na bycie matką, może zbyt frywolna matka, dalej nie potrafię sobie odpowiedzieć.
Ale żal mi tak samo dziecka jak i matki, bo obie przeszły przez piekło.
Książka daje dużo do myślenia, do zastanawiania się, czy aby na pewno...
jest jeszcze pytanie dlaczego dałam do czarnej listy jak mi się podobała, za dużo okrucieństwa jak dla mnie.
Książka potrafi wciągnąć, chociaż niekiedy jedzie nudą.
Po tej książce zupełnie inaczej widzę matki, które porzuciły swoje noworodki.
Dla mnie to też jest szok, gdyż sama jestem matką dwóch pociech,ale nigdy nie zastanawiałam się co było powodem takiego czynu, aby porzucić swoje dziecko.
Dalej uważam ze jest to okrutny czyn, który nie powinien być usprawiedliwiony, a jednak...
Piętnastoletnia Devon Davenport była piątkową uczennicą, udzielała się społecznie, grała w piłkarskiej reprezentacji szkoły i marzyła o występie na Olimpiadzie. Nie chciała podzielić losu swojej matki, która zaszła w ciążę jako nastolatka. Niestety to już przeszłość...
Devon poznajemy jak leży cała we krwi na kanapie przykryta kocem. Jej matka wraca z pracy i opowiada o tym co zdarzyło się pod ich domem. Ale Devon całą uwagę poświęca temu by nie zemdleć. W pewnym momencie do drzwi pukają policjanci. Chcą się dowiedzieć czy nie wiedzą coś o Tym zdarzeniu. Mama Devon odpowiada, że dopiero wróciła z pracy, ale jej córka jest w domu i może ona coś wie. Kiedy Devon nie odpowiada matka zrywa z niej koc i wtedy zaczyna się piekło.
Szczerze powiedziawszy po raz pierwszy spotkałam się z tą autorką ;) I z taką książką. Kiedyś co prawda czytałam Gdzie jest Jennifer? Coś podobnego, ale z innego punktu widzenia, bo tam akcja działa się po odbytej karze przez główną bohaterkę. Ta książka zaczyna się kiedy poznajemy naszą Devon leżącą we krwi. Później śledzimy jej każdy "krok". Książka bardzo ciekawie napisana strasznie wciąga nie można się od niej oderwać.
Piętnastoletnia Devon Davenport była piątkową uczennicą, udzielała się społecznie, grała w piłkarskiej reprezentacji szkoły i marzyła o występie na Olimpiadzie. Nie chciała podzielić losu swojej matki, która zaszła w ciążę jako nastolatka. Niestety to już przeszłość...
Devon poznajemy jak leży cała we krwi na kanapie przykryta kocem. Jej matka wraca z pracy i opowiada o...
po lekturze tej książki nawet podczas zwyczajnego sprzątania zastanawiałam się co trzeba mieć w głowie żeby zapakować bezbronne dzieciątko do czarnego worka, podnieść klapę kontenera i je tam wrzucić jak zepsuty przedmiot!!
jak dla mnie nie usprawiedliwia tego absolutnie nic- żaden szok poporodowy czy tak jak w tym przypadku- mechanizm zaprzeczenia. nie da się zaprzeczyć ruchów dziecka, powiększającego się brzucha..
Davon miała wiele możliwości żeby poprosić o pomoc a nawet jeśli nie chciała tego dziecka, zostawić w szpitalu, kościele czy gdziekolwiek gdzie mogłoby zostać znalezione szybko, bez zagrożenia życia. Davon nie chciała wyjść na taką samą jak jej matka i tak samo skończyć i wyszło na to że jest jeszcze gorsza. Ręka podniesiona na bezbronne dziecko nigdy nie powinna być usprawiedliwiona i koniec i w tym temacie nigdy nie zmienię zdania. W moich oczach Davon się jednak obroniła przyznając się do winy i (jak się domyślam) ponosząc zasłużoną karę. Książkę polecam w 100% wszystkim wrażliwym na krzywdy tych którzy nie potrafią bronić się sami.
po lekturze tej książki nawet podczas zwyczajnego sprzątania zastanawiałam się co trzeba mieć w głowie żeby zapakować bezbronne dzieciątko do czarnego worka, podnieść klapę kontenera i je tam wrzucić jak zepsuty przedmiot!!
jak dla mnie nie usprawiedliwia tego absolutnie nic- żaden szok poporodowy czy tak jak w tym przypadku- mechanizm zaprzeczenia. nie da się zaprzeczyć...
Kurcze ledwo to przeczytałam. W sumie troche rozdziałów sobie podarowałam. Denerwowała mnie główna bohaterka. Nic sie nie odezwie, nic sie nie wybroni, z nikim nie rozmawia. Domyślaj sie tylko co ona może właśnie powiedzieć. Ja rozumie, że była w szoku ale kuźwa żeby to trwało przez kolejne 5 rozdziałów? Czułam sie jakbym czytała o psychicznie chorej a nie o poszkodowanej 15 latce. Daremna, polecam ludziom cierpliwym
Kurcze ledwo to przeczytałam. W sumie troche rozdziałów sobie podarowałam. Denerwowała mnie główna bohaterka. Nic sie nie odezwie, nic sie nie wybroni, z nikim nie rozmawia. Domyślaj sie tylko co ona może właśnie powiedzieć. Ja rozumie, że była w szoku ale kuźwa żeby to trwało przez kolejne 5 rozdziałów? Czułam sie jakbym czytała o psychicznie chorej a nie o poszkodowanej...
"Tamtej nocy porzuciłam własne dziecko" wstrząsająca opowieść o Devon, piętnastoletniej dziewczynie, która porzuciła własne dziecko..
Historia poruszona przez autorkę, bardzo mną poruszyła, a jednocześnie skłoniła do refleksji. Gdy na tylnej okładce przeczytałam, że bohaterka do czasu porodu nie wiedziała, że jest w ciąży, zastanawiałam się jak to możliwe.. Już teraz wiem.
Trudna i smutna opowieść, ale naprawdę warto. Zdecydowanie polecam!
"Tamtej nocy porzuciłam własne dziecko" wstrząsająca opowieść o Devon, piętnastoletniej dziewczynie, która porzuciła własne dziecko..
Historia poruszona przez autorkę, bardzo mną poruszyła, a jednocześnie skłoniła do refleksji. Gdy na tylnej okładce przeczytałam, że bohaterka do czasu porodu nie wiedziała, że jest w ciąży, zastanawiałam się jak to możliwe.. Już teraz...
Książka dobrze napisana, wciągająca, emocjonująca, o ciekawej tematyce, momentami nawet przerażająca...
Czego jej brakuje?
Nie wiemy co się stało z Devon. Ile czasu spędziła w schronisku dla nieletnich, co potem zrobiła ze swoim życiem. Czy kiedykolwiek spotkała porzucone dziecko? Tego mi brakuje. Z tego powodu 8/10 . :)
Książka dobrze napisana, wciągająca, emocjonująca, o ciekawej tematyce, momentami nawet przerażająca...
Czego jej brakuje?
Nie wiemy co się stało z Devon. Ile czasu spędziła w schronisku dla nieletnich, co potem zrobiła ze swoim życiem. Czy kiedykolwiek spotkała porzucone dziecko? Tego mi brakuje. Z tego powodu 8/10 . :)
Książka ciekawa o nietypowej tematyce,kiedy zaczęłam ją czytać zastanawiałam się jak to możliwe aby nastolatka która jest w ciąży o tym nie wiedziała-a jednak,
Książka ciekawa o nietypowej tematyce,kiedy zaczęłam ją czytać zastanawiałam się jak to możliwe aby nastolatka która jest w ciąży o tym nie wiedziała-a jednak,
Poznajemy Devon jako piętnastoletnią dziewczynę która,leży całą we krwi, co chwila mdleje i nie ma kontaktu z rzeczywistością.Devon trafia do zakładu poprawczego do którego została przydzielona.Spotyka ją już na samym "starcie" w nowym miejscu smutne wydarzenie, lecz ją to nie podłamuje.Nieuchronnie dziewczyna musi zmierzyć się z tym co zrobiła a z pomocą przychodzi jej Miki-prawniczka.Długie rozmowy na początku spełzają im na niczym dopiero później dziewczyny dogadują się i rodzi się pomiędzy nimi zaufanie i silna wieź.Jej myśli wracają często do TAMTEJ NOCY o której nie chce pamiętać jak i do NIEGO.Chłopaka o którym nie chce pamiętać ani myśleć.Co najciekawsze Devon kochała go. Stało się jednak to,co się stało.Po upojnej nocy z chłopakiem zaszła w ciąże i przez 9 miesięcy nie zdawała sobie z tego sprawy.No właśnie ale czy do końca to jest prawdą? Dowody świadczą o tym że Devon wcale nie jest aż tak niewinna.Prokurator oskarża ją o usiłowanie zabicia z premedytacją i ma dowody że Devon nie zwierzyła się nikomu ze swojej ciąży. Jak to jest że nikt w szkole,jej przyjaciele,a nawet trener reprezentacji w której gra Devon nie dowiedzieli się o ciąży?
Zastanów się, czy dziewczyna jest winna?
Nieziemsko mnie zaskoczyła ta historia.Jest bardzo wstrząsająca,przytłaczająca i smutna.Opowiada losy dziewczyny która tak na prawdę jest jeszcze dzieckiem i pogubiła się w życiu.Nie zaznała nigdy ciepła matczynej miłości ani jej wsparcia.Ja nie dostrzegłam w tej opowieści winy która na niej ciąży.Dostrzegłam ból,i niemoc tej dziewczyny.Jest to tragizm sam w sobie gdy dziecko rodzi dziecko jak i gdy nie ma wsparcia.Postąpiła tak a nie inaczej ale moim zdaniem to jej nie przekreśla.Nie ukazuje też jej mrocznego charakteru lecz czytelnik odczuwa litość w stosunku do Devon.
Poznajemy Devon jako piętnastoletnią dziewczynę która,leży całą we krwi, co chwila mdleje i nie ma kontaktu z rzeczywistością.Devon trafia do zakładu poprawczego do którego została przydzielona.Spotyka ją już na samym "starcie" w nowym miejscu smutne wydarzenie, lecz ją to nie podłamuje.Nieuchronnie dziewczyna musi zmierzyć się z tym co zrobiła a z pomocą przychodzi jej...
Wstrząsająca opowieść o tym, co siedzi w głowie nastolatki, która z dnia na dzień musi zostać matką. O tym, jak walczy sama z sobą, szuka właściwej drogi, słusznego rozwiązania. Mimo, że akcja toczy się w Stanach Zjednoczonych, chciałabym, żeby książkę te przeczytali moi uczniowie. Daje do myślenia.
Wstrząsająca opowieść o tym, co siedzi w głowie nastolatki, która z dnia na dzień musi zostać matką. O tym, jak walczy sama z sobą, szuka właściwej drogi, słusznego rozwiązania. Mimo, że akcja toczy się w Stanach Zjednoczonych, chciałabym, żeby książkę te przeczytali moi uczniowie. Daje do myślenia.
Pierwszy raz spotkałam się z książką o takiej tematyce. Co dzieje się z nastoletnią dziewczyną kiedy "przypadkowo" zajdzie w ciążę? Cóż, naszej bohaterce udało się ją ukryć aż do porodu a nawet trochę dłużej.
Na okładce przeczytałam "Nastoletnia matka, która nie wiedziała, że jest w ciąży..." i zastanawiałam się jak to możliwe. Jak się okazało - możliwe, a nawet wytłumaczone przez psychologa.
Dzięki lekturze można poznać też życie w "więzieniu" dla nastolatków.
Polecam ;)
Pierwszy raz spotkałam się z książką o takiej tematyce. Co dzieje się z nastoletnią dziewczyną kiedy "przypadkowo" zajdzie w ciążę? Cóż, naszej bohaterce udało się ją ukryć aż do porodu a nawet trochę dłużej.
Na okładce przeczytałam "Nastoletnia matka, która nie wiedziała, że jest w ciąży..." i zastanawiałam się jak to możliwe. Jak się okazało - możliwe, a nawet...
Książka opowiada o dziewczynie, która za wszelką cenę nie chciała być w żadnym stopniu podobna do swojej matki. Nie dopuszczała do siebie myśli, że mogłaby powielić jej błąd - zostać nastoletnią matką, dlatego nie dopuszczała do siebie myśli, że jest w ciąży. Ukrywała to przed wszystkimi, nawet przed samą sobą, a kiedy urodziła, dziecko wyrzuciła do kontenera na śmieci. Została oskarżona, a wkrótce miało się okazać, czy będzie sądzona jak dorosła, czy pozostanie pod jurysdykcją sądu dla nieletnich. Pomaga jej adwokatka - mecenas Barcellona, która staje się jej przyjaciółką.
Książka jest powieścią psychologiczną, o poważnej tematyce. Porusza problem nastoletnich matek i pokazuje całą historię od ich strony.
Książka opowiada o dziewczynie, która za wszelką cenę nie chciała być w żadnym stopniu podobna do swojej matki. Nie dopuszczała do siebie myśli, że mogłaby powielić jej błąd - zostać nastoletnią matką, dlatego nie dopuszczała do siebie myśli, że jest w ciąży. Ukrywała to przed wszystkimi, nawet przed samą sobą, a kiedy urodziła, dziecko wyrzuciła do kontenera na śmieci....
Szokująca opowieść o piętnastoletniej Devon, która wyrzuciła swoje nowo narodzone dziecko do kontenera na śmieci. Książka ta opisuje problemy, z którymi mierzy się każda przeciętna nastolatka. Tylko nie każda nastolatka potrafi sobie z tymi problemami poradzić. Tak było w przypadku Devon. Nie chciała być taka, jak swoja matka, która każdego mężczyznę uważała jako swojego potencjalnego partnera i zaszła w ciąże jako nastolatka, dlatego gdy w jej ciele zaczęły zachodzić zmiany na skutek ciąży, wyparła ze świadomości fakt spędzenia nocy ze swoim wakacyjnym chłopakiem. Doprowadziło to do tragicznych skutków.
Po przeczytaniu książki nasunęło mi się pytanie, co ja bym zrobiła w sytuacji, w jakiej znalazła się główna bohaterka książki.. Nie potrafię sobie odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ, bez wątpienia, jest to sytuacja, w której nikt z nas nie chciałby się znaleźć.
Szokująca opowieść o piętnastoletniej Devon, która wyrzuciła swoje nowo narodzone dziecko do kontenera na śmieci. Książka ta opisuje problemy, z którymi mierzy się każda przeciętna nastolatka. Tylko nie każda nastolatka potrafi sobie z tymi problemami poradzić. Tak było w przypadku Devon. Nie chciała być taka, jak swoja matka, która każdego mężczyznę uważała jako swojego...
Wielu osobom ta książka może wydawać się nudna. Mogą uznać, że cały czas jest pisane jedno i to samo. Mnie jednak ta książka urzekła i nie potrafiłam się od niej oderwać. Końcówka jest zaskakująca, ale bardzo ciekawa.
Wielu osobom ta książka może wydawać się nudna. Mogą uznać, że cały czas jest pisane jedno i to samo. Mnie jednak ta książka urzekła i nie potrafiłam się od niej oderwać. Końcówka jest zaskakująca, ale bardzo ciekawa.
"Tamtej nocy porzuciłam własne dziecko" to trudna, smutna opowieść o piętnastoletniej dziewczynce - Devon, która znajduje się nagle zupełnie sama w sytuacji, której nie rozumie, którą odsuwa od siebie, która jest dla niej całkowicie nierealna. Trafia do schroniska dla nieletnich, będzie oskarżona o usiłowanie zabójstwa, chociaż ona sama zaprzecza temu, że była w ciąży.
Szczegóły wydarzeń niekiedy są zbyt brutalne, zbyt dokładnie opisane, trudne do przebrnięcia. Jednak polecam tę książkę by zrozumieć, że nie wszystko jest takie proste i oczywiste jak się wydaje.
"Tamtej nocy porzuciłam własne dziecko" to trudna, smutna opowieść o piętnastoletniej dziewczynce - Devon, która znajduje się nagle zupełnie sama w sytuacji, której nie rozumie, którą odsuwa od siebie, która jest dla niej całkowicie nierealna. Trafia do schroniska dla nieletnich, będzie oskarżona o usiłowanie zabójstwa, chociaż ona sama zaprzecza temu, że była w ciąży....
Książka jest dość specyficzna. Napewno dotyka ciężkiego tematu ale napisana w prosty sposób. Szybko się czyta i fakt,że wciąga ale wiem że jest to dla mnie książka do przeczytania na raz. Nie umiem określić czy mi się podobala
Książka jest dość specyficzna. Napewno dotyka ciężkiego tematu ale napisana w prosty sposób. Szybko się czyta i fakt,że wciąga ale wiem że jest to dla mnie książka do przeczytania na raz. Nie umiem określić czy mi się podobala
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toStrach.... do czego może doprowadzić jeśli nie jest kontrolowany? Najlepiej wie o tym Devon, bohaterka książki "Tamtej nocy porzuciłam własne dziecko." Każdego dnia podejmujemy decyzje, które decydują o naszym późniejszym życiu. Często są one głupie, nierozsądne. Najważniejsze jest jednak to, gdy umiemy się przyznać do błędu i przyjąć jego konsekwencje. Nie tłumaczę bohaterki, bo od samego początku działała mi na nerwy. Z biegiem czasu jednak, gdy poznawałam jej perspektywę moje nerwy trochę się uspokoiły. Bardziej podobało mi się to co wydarzyło się na końcu, ale.... no właśnie jest jeszcze ale. Brakowało mi tu Dziecka. Wkurzało mnie traktowanie Go tak bezosobowo, jakby było przedmiotem, sprawą, śmieciem, ale to człowiek któremu należy się szacunek, jak każdemu innemu. Myślałam, że nie będę jej nikomu polecała, ale polecam, mimo dziwnego początku.
Strach.... do czego może doprowadzić jeśli nie jest kontrolowany? Najlepiej wie o tym Devon, bohaterka książki "Tamtej nocy porzuciłam własne dziecko." Każdego dnia podejmujemy decyzje, które decydują o naszym późniejszym życiu. Często są one głupie, nierozsądne. Najważniejsze jest jednak to, gdy umiemy się przyznać do błędu i przyjąć jego konsekwencje. Nie tłumaczę...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPsychologiczna opowieść o losach wręcz ciężkich przeżyciach pietnastoletniej dziewczyny. Dużo opisów, przemyslen bohaterow.
Psychologiczna opowieść o losach wręcz ciężkich przeżyciach pietnastoletniej dziewczyny. Dużo opisów, przemyslen bohaterow.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOpowiada o trudnych wyborach nastolatki, która nie do końca zdaje sobie sprawę z tego, co zrobiła własnemu dziecku...
Poruszająca. Warto przeczytać.
Opowiada o trudnych wyborach nastolatki, która nie do końca zdaje sobie sprawę z tego, co zrobiła własnemu dziecku...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoruszająca. Warto przeczytać.
Dająca do myślenia...
Przerażająca, smutna ale ładna..
Choć dla mnie jakoś się nie skończyła, albo skończyła się za szybko.
Dająca do myślenia...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzerażająca, smutna ale ładna..
Choć dla mnie jakoś się nie skończyła, albo skończyła się za szybko.
Książka potrafi wciągnąć, chociaż niekiedy jedzie nudą.
Po tej książce zupełnie inaczej widzę matki, które porzuciły swoje noworodki.
Dla mnie to też jest szok, gdyż sama jestem matką dwóch pociech,ale nigdy nie zastanawiałam się co było powodem takiego czynu, aby porzucić swoje dziecko.
Dalej uważam ze jest to okrutny czyn, który nie powinien być usprawiedliwiony, a jednak po tej książce mam pewne wątpliwości, dlaczego...
Nie wiem, może przekonał mnie zbyt młody wiek na bycie matką, może zbyt frywolna matka, dalej nie potrafię sobie odpowiedzieć.
Ale żal mi tak samo dziecka jak i matki, bo obie przeszły przez piekło.
Książka daje dużo do myślenia, do zastanawiania się, czy aby na pewno...
jest jeszcze pytanie dlaczego dałam do czarnej listy jak mi się podobała, za dużo okrucieństwa jak dla mnie.
Książka potrafi wciągnąć, chociaż niekiedy jedzie nudą.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo tej książce zupełnie inaczej widzę matki, które porzuciły swoje noworodki.
Dla mnie to też jest szok, gdyż sama jestem matką dwóch pociech,ale nigdy nie zastanawiałam się co było powodem takiego czynu, aby porzucić swoje dziecko.
Dalej uważam ze jest to okrutny czyn, który nie powinien być usprawiedliwiony, a jednak...
Piętnastoletnia Devon Davenport była piątkową uczennicą, udzielała się społecznie, grała w piłkarskiej reprezentacji szkoły i marzyła o występie na Olimpiadzie. Nie chciała podzielić losu swojej matki, która zaszła w ciążę jako nastolatka. Niestety to już przeszłość...
Devon poznajemy jak leży cała we krwi na kanapie przykryta kocem. Jej matka wraca z pracy i opowiada o tym co zdarzyło się pod ich domem. Ale Devon całą uwagę poświęca temu by nie zemdleć. W pewnym momencie do drzwi pukają policjanci. Chcą się dowiedzieć czy nie wiedzą coś o Tym zdarzeniu. Mama Devon odpowiada, że dopiero wróciła z pracy, ale jej córka jest w domu i może ona coś wie. Kiedy Devon nie odpowiada matka zrywa z niej koc i wtedy zaczyna się piekło.
Szczerze powiedziawszy po raz pierwszy spotkałam się z tą autorką ;) I z taką książką. Kiedyś co prawda czytałam Gdzie jest Jennifer? Coś podobnego, ale z innego punktu widzenia, bo tam akcja działa się po odbytej karze przez główną bohaterkę. Ta książka zaczyna się kiedy poznajemy naszą Devon leżącą we krwi. Później śledzimy jej każdy "krok". Książka bardzo ciekawie napisana strasznie wciąga nie można się od niej oderwać.
Piętnastoletnia Devon Davenport była piątkową uczennicą, udzielała się społecznie, grała w piłkarskiej reprezentacji szkoły i marzyła o występie na Olimpiadzie. Nie chciała podzielić losu swojej matki, która zaszła w ciążę jako nastolatka. Niestety to już przeszłość...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDevon poznajemy jak leży cała we krwi na kanapie przykryta kocem. Jej matka wraca z pracy i opowiada o...
po lekturze tej książki nawet podczas zwyczajnego sprzątania zastanawiałam się co trzeba mieć w głowie żeby zapakować bezbronne dzieciątko do czarnego worka, podnieść klapę kontenera i je tam wrzucić jak zepsuty przedmiot!!
jak dla mnie nie usprawiedliwia tego absolutnie nic- żaden szok poporodowy czy tak jak w tym przypadku- mechanizm zaprzeczenia. nie da się zaprzeczyć ruchów dziecka, powiększającego się brzucha..
Davon miała wiele możliwości żeby poprosić o pomoc a nawet jeśli nie chciała tego dziecka, zostawić w szpitalu, kościele czy gdziekolwiek gdzie mogłoby zostać znalezione szybko, bez zagrożenia życia. Davon nie chciała wyjść na taką samą jak jej matka i tak samo skończyć i wyszło na to że jest jeszcze gorsza. Ręka podniesiona na bezbronne dziecko nigdy nie powinna być usprawiedliwiona i koniec i w tym temacie nigdy nie zmienię zdania. W moich oczach Davon się jednak obroniła przyznając się do winy i (jak się domyślam) ponosząc zasłużoną karę. Książkę polecam w 100% wszystkim wrażliwym na krzywdy tych którzy nie potrafią bronić się sami.
po lekturze tej książki nawet podczas zwyczajnego sprzątania zastanawiałam się co trzeba mieć w głowie żeby zapakować bezbronne dzieciątko do czarnego worka, podnieść klapę kontenera i je tam wrzucić jak zepsuty przedmiot!!
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tojak dla mnie nie usprawiedliwia tego absolutnie nic- żaden szok poporodowy czy tak jak w tym przypadku- mechanizm zaprzeczenia. nie da się zaprzeczyć...
Kurcze ledwo to przeczytałam. W sumie troche rozdziałów sobie podarowałam. Denerwowała mnie główna bohaterka. Nic sie nie odezwie, nic sie nie wybroni, z nikim nie rozmawia. Domyślaj sie tylko co ona może właśnie powiedzieć. Ja rozumie, że była w szoku ale kuźwa żeby to trwało przez kolejne 5 rozdziałów? Czułam sie jakbym czytała o psychicznie chorej a nie o poszkodowanej 15 latce. Daremna, polecam ludziom cierpliwym
Kurcze ledwo to przeczytałam. W sumie troche rozdziałów sobie podarowałam. Denerwowała mnie główna bohaterka. Nic sie nie odezwie, nic sie nie wybroni, z nikim nie rozmawia. Domyślaj sie tylko co ona może właśnie powiedzieć. Ja rozumie, że była w szoku ale kuźwa żeby to trwało przez kolejne 5 rozdziałów? Czułam sie jakbym czytała o psychicznie chorej a nie o poszkodowanej...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Tamtej nocy porzuciłam własne dziecko" wstrząsająca opowieść o Devon, piętnastoletniej dziewczynie, która porzuciła własne dziecko..
Historia poruszona przez autorkę, bardzo mną poruszyła, a jednocześnie skłoniła do refleksji. Gdy na tylnej okładce przeczytałam, że bohaterka do czasu porodu nie wiedziała, że jest w ciąży, zastanawiałam się jak to możliwe.. Już teraz wiem.
Trudna i smutna opowieść, ale naprawdę warto. Zdecydowanie polecam!
"Tamtej nocy porzuciłam własne dziecko" wstrząsająca opowieść o Devon, piętnastoletniej dziewczynie, która porzuciła własne dziecko..
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria poruszona przez autorkę, bardzo mną poruszyła, a jednocześnie skłoniła do refleksji. Gdy na tylnej okładce przeczytałam, że bohaterka do czasu porodu nie wiedziała, że jest w ciąży, zastanawiałam się jak to możliwe.. Już teraz...
Książka dobrze napisana, wciągająca, emocjonująca, o ciekawej tematyce, momentami nawet przerażająca...
Czego jej brakuje?
Nie wiemy co się stało z Devon. Ile czasu spędziła w schronisku dla nieletnich, co potem zrobiła ze swoim życiem. Czy kiedykolwiek spotkała porzucone dziecko? Tego mi brakuje. Z tego powodu 8/10 . :)
Książka dobrze napisana, wciągająca, emocjonująca, o ciekawej tematyce, momentami nawet przerażająca...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzego jej brakuje?
Nie wiemy co się stało z Devon. Ile czasu spędziła w schronisku dla nieletnich, co potem zrobiła ze swoim życiem. Czy kiedykolwiek spotkała porzucone dziecko? Tego mi brakuje. Z tego powodu 8/10 . :)
Książka ciekawa o nietypowej tematyce,kiedy zaczęłam ją czytać zastanawiałam się jak to możliwe aby nastolatka która jest w ciąży o tym nie wiedziała-a jednak,
Książka ciekawa o nietypowej tematyce,kiedy zaczęłam ją czytać zastanawiałam się jak to możliwe aby nastolatka która jest w ciąży o tym nie wiedziała-a jednak,
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoznajemy Devon jako piętnastoletnią dziewczynę która,leży całą we krwi, co chwila mdleje i nie ma kontaktu z rzeczywistością.Devon trafia do zakładu poprawczego do którego została przydzielona.Spotyka ją już na samym "starcie" w nowym miejscu smutne wydarzenie, lecz ją to nie podłamuje.Nieuchronnie dziewczyna musi zmierzyć się z tym co zrobiła a z pomocą przychodzi jej Miki-prawniczka.Długie rozmowy na początku spełzają im na niczym dopiero później dziewczyny dogadują się i rodzi się pomiędzy nimi zaufanie i silna wieź.Jej myśli wracają często do TAMTEJ NOCY o której nie chce pamiętać jak i do NIEGO.Chłopaka o którym nie chce pamiętać ani myśleć.Co najciekawsze Devon kochała go. Stało się jednak to,co się stało.Po upojnej nocy z chłopakiem zaszła w ciąże i przez 9 miesięcy nie zdawała sobie z tego sprawy.No właśnie ale czy do końca to jest prawdą? Dowody świadczą o tym że Devon wcale nie jest aż tak niewinna.Prokurator oskarża ją o usiłowanie zabicia z premedytacją i ma dowody że Devon nie zwierzyła się nikomu ze swojej ciąży. Jak to jest że nikt w szkole,jej przyjaciele,a nawet trener reprezentacji w której gra Devon nie dowiedzieli się o ciąży?
Zastanów się, czy dziewczyna jest winna?
Nieziemsko mnie zaskoczyła ta historia.Jest bardzo wstrząsająca,przytłaczająca i smutna.Opowiada losy dziewczyny która tak na prawdę jest jeszcze dzieckiem i pogubiła się w życiu.Nie zaznała nigdy ciepła matczynej miłości ani jej wsparcia.Ja nie dostrzegłam w tej opowieści winy która na niej ciąży.Dostrzegłam ból,i niemoc tej dziewczyny.Jest to tragizm sam w sobie gdy dziecko rodzi dziecko jak i gdy nie ma wsparcia.Postąpiła tak a nie inaczej ale moim zdaniem to jej nie przekreśla.Nie ukazuje też jej mrocznego charakteru lecz czytelnik odczuwa litość w stosunku do Devon.
Poznajemy Devon jako piętnastoletnią dziewczynę która,leży całą we krwi, co chwila mdleje i nie ma kontaktu z rzeczywistością.Devon trafia do zakładu poprawczego do którego została przydzielona.Spotyka ją już na samym "starcie" w nowym miejscu smutne wydarzenie, lecz ją to nie podłamuje.Nieuchronnie dziewczyna musi zmierzyć się z tym co zrobiła a z pomocą przychodzi jej...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWstrząsająca opowieść o tym, co siedzi w głowie nastolatki, która z dnia na dzień musi zostać matką. O tym, jak walczy sama z sobą, szuka właściwej drogi, słusznego rozwiązania. Mimo, że akcja toczy się w Stanach Zjednoczonych, chciałabym, żeby książkę te przeczytali moi uczniowie. Daje do myślenia.
Wstrząsająca opowieść o tym, co siedzi w głowie nastolatki, która z dnia na dzień musi zostać matką. O tym, jak walczy sama z sobą, szuka właściwej drogi, słusznego rozwiązania. Mimo, że akcja toczy się w Stanach Zjednoczonych, chciałabym, żeby książkę te przeczytali moi uczniowie. Daje do myślenia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwszy raz spotkałam się z książką o takiej tematyce. Co dzieje się z nastoletnią dziewczyną kiedy "przypadkowo" zajdzie w ciążę? Cóż, naszej bohaterce udało się ją ukryć aż do porodu a nawet trochę dłużej.
Na okładce przeczytałam "Nastoletnia matka, która nie wiedziała, że jest w ciąży..." i zastanawiałam się jak to możliwe. Jak się okazało - możliwe, a nawet wytłumaczone przez psychologa.
Dzięki lekturze można poznać też życie w "więzieniu" dla nastolatków.
Polecam ;)
Pierwszy raz spotkałam się z książką o takiej tematyce. Co dzieje się z nastoletnią dziewczyną kiedy "przypadkowo" zajdzie w ciążę? Cóż, naszej bohaterce udało się ją ukryć aż do porodu a nawet trochę dłużej.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa okładce przeczytałam "Nastoletnia matka, która nie wiedziała, że jest w ciąży..." i zastanawiałam się jak to możliwe. Jak się okazało - możliwe, a nawet...
Książka opowiada o dziewczynie, która za wszelką cenę nie chciała być w żadnym stopniu podobna do swojej matki. Nie dopuszczała do siebie myśli, że mogłaby powielić jej błąd - zostać nastoletnią matką, dlatego nie dopuszczała do siebie myśli, że jest w ciąży. Ukrywała to przed wszystkimi, nawet przed samą sobą, a kiedy urodziła, dziecko wyrzuciła do kontenera na śmieci. Została oskarżona, a wkrótce miało się okazać, czy będzie sądzona jak dorosła, czy pozostanie pod jurysdykcją sądu dla nieletnich. Pomaga jej adwokatka - mecenas Barcellona, która staje się jej przyjaciółką.
Książka jest powieścią psychologiczną, o poważnej tematyce. Porusza problem nastoletnich matek i pokazuje całą historię od ich strony.
Książka opowiada o dziewczynie, która za wszelką cenę nie chciała być w żadnym stopniu podobna do swojej matki. Nie dopuszczała do siebie myśli, że mogłaby powielić jej błąd - zostać nastoletnią matką, dlatego nie dopuszczała do siebie myśli, że jest w ciąży. Ukrywała to przed wszystkimi, nawet przed samą sobą, a kiedy urodziła, dziecko wyrzuciła do kontenera na śmieci....
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSzokująca opowieść o piętnastoletniej Devon, która wyrzuciła swoje nowo narodzone dziecko do kontenera na śmieci. Książka ta opisuje problemy, z którymi mierzy się każda przeciętna nastolatka. Tylko nie każda nastolatka potrafi sobie z tymi problemami poradzić. Tak było w przypadku Devon. Nie chciała być taka, jak swoja matka, która każdego mężczyznę uważała jako swojego potencjalnego partnera i zaszła w ciąże jako nastolatka, dlatego gdy w jej ciele zaczęły zachodzić zmiany na skutek ciąży, wyparła ze świadomości fakt spędzenia nocy ze swoim wakacyjnym chłopakiem. Doprowadziło to do tragicznych skutków.
Po przeczytaniu książki nasunęło mi się pytanie, co ja bym zrobiła w sytuacji, w jakiej znalazła się główna bohaterka książki.. Nie potrafię sobie odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ, bez wątpienia, jest to sytuacja, w której nikt z nas nie chciałby się znaleźć.
Szokująca opowieść o piętnastoletniej Devon, która wyrzuciła swoje nowo narodzone dziecko do kontenera na śmieci. Książka ta opisuje problemy, z którymi mierzy się każda przeciętna nastolatka. Tylko nie każda nastolatka potrafi sobie z tymi problemami poradzić. Tak było w przypadku Devon. Nie chciała być taka, jak swoja matka, która każdego mężczyznę uważała jako swojego...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWielu osobom ta książka może wydawać się nudna. Mogą uznać, że cały czas jest pisane jedno i to samo. Mnie jednak ta książka urzekła i nie potrafiłam się od niej oderwać. Końcówka jest zaskakująca, ale bardzo ciekawa.
Wielu osobom ta książka może wydawać się nudna. Mogą uznać, że cały czas jest pisane jedno i to samo. Mnie jednak ta książka urzekła i nie potrafiłam się od niej oderwać. Końcówka jest zaskakująca, ale bardzo ciekawa.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Tamtej nocy porzuciłam własne dziecko" to trudna, smutna opowieść o piętnastoletniej dziewczynce - Devon, która znajduje się nagle zupełnie sama w sytuacji, której nie rozumie, którą odsuwa od siebie, która jest dla niej całkowicie nierealna. Trafia do schroniska dla nieletnich, będzie oskarżona o usiłowanie zabójstwa, chociaż ona sama zaprzecza temu, że była w ciąży.
Szczegóły wydarzeń niekiedy są zbyt brutalne, zbyt dokładnie opisane, trudne do przebrnięcia. Jednak polecam tę książkę by zrozumieć, że nie wszystko jest takie proste i oczywiste jak się wydaje.
"Tamtej nocy porzuciłam własne dziecko" to trudna, smutna opowieść o piętnastoletniej dziewczynce - Devon, która znajduje się nagle zupełnie sama w sytuacji, której nie rozumie, którą odsuwa od siebie, która jest dla niej całkowicie nierealna. Trafia do schroniska dla nieletnich, będzie oskarżona o usiłowanie zabójstwa, chociaż ona sama zaprzecza temu, że była w ciąży....
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to