Okoń

Okładka książki Okoń
Radosław Nawrot Wydawnictwo: RED BOX sport
464 str. 7 godz. 44 min.
Kategoria:
sport
Format:
papier
Data wydania:
2012-02-03
Data 1. wyd. pol.:
2012-02-03
Liczba stron:
464
Czas czytania
7 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788363198008
Średnia ocen

                6,5 6,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Okoń w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Okoń

Średnia ocen
6,5 / 10
33 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1291
1291

Na półkach: , , ,

I to jest biografia piłkarska jaką lubię, która potrafi pokazać zawodnika nie jako posąg godny uwielbienia, lecz żywego człowieka – z zaletami i wadami. Do dziś trudno zrozumieć, dlaczego kariera Mirosława Okońskiego nie rozwinęła się na miarę jego talentu. Świetne wyszkolenie techniczne, znakomita lewa noga, a jednak… W reprezentacji Polski nie zaliczył udział w żadnej wielkiej imprezie, trudno też odnaleźć spotkanie kadry, w której ujawniłby swoje umiejętności, choć w statystykach ostatecznie naliczono 29 spotkań oraz dwie bramki (co ciekawe, uzyskane w spotkaniach uznawanych przez lata za nieoficjalne). Coś podobnego może tylko odnieść do zawodniczych losów Stanisława Terleckiego…
Za to kibice klubowi Lecha Poznań, Hamburger SV oraz AEK Ateny mogą być z „Mundka” dumni, bo w swoim życiorysie miewał genialne sezony. Może to kwestia zawodników, z jakimi grał, obsady pozycji. A czasem konkretny piłkarz jest predystynowany do sukcesów klubowych ? Podobnie było z Krzysztofem Warzychą, który do dziś z racji niewiarygodnych wyników strzeleckich w brawach Panthinaikosu nazywany jest „Księciem Aten”.
Książka jest zajmująca, czyta się bardzo dobrze, choć nie jest to klasyczna biografia. Faktografia jest przeplatana stylizowanymi dialogami zawodników, co momentami sprawia wrażenie powieści. Inna rzecz, że bohater książki jest niezwykle barwną postacią. Autor nie pisze wyłącznie o sporcie, nie ucieka od tematów trudnych, związanych z rozrywkowym charakterem zawodnika oraz jego iście ułańską fantazją. Dotyka też tematów niewygodnych, dotyczących okoliczności dokonywania transferów w polskiej lidze, kuluarowych rozmów w sprawie przekazywania premii przez zainteresowane punktami drużyny. To nie jest laurka, ale prawdziwa opowieść, pełna blasków i cieni. Ciekawie też odmalowano klimat lat osiemdziesiątych XX wieku, dziś być może mało zrozumiały dla młodego pokolenia. Książka nie tylko dla kibica piłkarskiego.

I to jest biografia piłkarska jaką lubię, która potrafi pokazać zawodnika nie jako posąg godny uwielbienia, lecz żywego człowieka – z zaletami i wadami. Do dziś trudno zrozumieć, dlaczego kariera Mirosława Okońskiego nie rozwinęła się na miarę jego talentu. Świetne wyszkolenie techniczne, znakomita lewa noga, a jednak… W reprezentacji Polski nie zaliczył udział w żadnej...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

61 użytkowników ma tytuł Okoń na półkach głównych
  • 37
  • 22
  • 2
21 użytkowników ma tytuł Okoń na półkach dodatkowych
  • 12
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki W górę serca! Antologia opowiadań na 100-lecie Lecha Poznań Rafał Boczek, Maciej Bukowski, Adam Froń, Krzysztof Galas, Przemysław Godyla, Jacek Kalinowski, Andrzej Kędracki, Renata Krzyżaniak, Alicja Mikołajczak, Radosław Nawrot, Marek Stanisławski, Grażyna Szypulska
Ocena 6,0
W górę serca! Antologia opowiadań na 100-lecie Lecha Poznań Rafał Boczek, Maciej Bukowski, Adam Froń, Krzysztof Galas, Przemysław Godyla, Jacek Kalinowski, Andrzej Kędracki, Renata Krzyżaniak, Alicja Mikołajczak, Radosław Nawrot, Marek Stanisławski, Grażyna Szypulska
Radosław Nawrot
Radosław Nawrot
Polski dziennikarz specjalizujący się w tematyce sportowej oraz przyrodniczej, z wykształcenia prawnik. Radosław Nawrot pochodzi z Poznania. Jest absolwentem VI LO im. Ignacego Jana Paderewskiego. Od najmłodszych lat planował zostać dziennikarzem. Przez większość życia zawodowego związany był z poznańską redakcją Gazety Wyborczej, współpracuje także z magazynem „Logo”. W 1997 roku ukończył studnia prawnicze na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu. Przez niemal 29 lat prowadził w poznańskim Radiu Afera magazyn filmowy "Pół żartem, pół serio". Od stycznia 2021 roku redaktor oraz wydawca w dziale sport portalu Interia.pl. Nawrot jest wszechstronnym dziennikarzem, który zajmuje się przede wszystkim sportem, ale pisze również teksty o tematyce przyrodniczej oraz recenzje filmowe. Jego pasją są podróże. Jest kibicem Lecha Poznań. Autor książek o Lechu Poznań i sporcie: "Okoń" (fabularyzowana biografia Mirosława Okońskiego), "Najsłynniejsze mecze Lecha Poznań", czy też serii komiksów "Słynni polscy olimpijczycy", jak również publikacji spoza zakresu sportu, w tym historii, geografii, filmu i zoologii. Autor powieści "Szachownica" o powstaniu wielkopolskim oraz książki "Australia, no worries!", której pierwszy tom z 2020 roku poświęcony jest Tasmanii. Uczestnik i prelegent panelu naukowego w Berlinie o relacjach polsko-niemieckich w futbolu na przestrzeni dziejów, jaki odbył się przed mistrzostwami Europy w piłce nożnej Euro 2012. W swoim dorobku ma również współpracę z poznańskimi uczelniami w obszarze dziennikarstwa sportowego. Zwycięzca teleturnieju Wielka gra.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Strzał w przerwie czyli przygody na boisku i poza nim George Best
Strzał w przerwie czyli przygody na boisku i poza nim
George Best Martin Knight
Alternatywny tytuł tej książki mógłby brzmieć „George Best opowiada”. Jest to bowiem zbiór anegdot wziętych wprost z boiska oraz mających miejsce poza nim. Ale co ciekawe, ta książka nie skupia się wyłącznie na sylwetce Georgie Boy'a, ale zawiera garść wspomnień dotyczących znanych postaci ze świata futbolu brytyjskiego i szeroko pojętego show businessu. Wiele tu odniesień do programów telewizyjnych, filmów i wydarzeń z lat 60-tych i 70-tych XX wieku. Dla osób zorientowanych w temacie na pewno bardzo ciekawa i miła niespodzianka. Nie jestem pewien, czy obecnie nazwisko Best mówi cokolwiek młodszym czytelnikom. Przed prawie 15 laty sylwetkę „Chłopaka z Belfastu” przypomniała grupa Myslovitz w utworze „Książę życia umiera.” Niezwykle utalentowany zawodnik, który zamiłowaniem do alkoholu i rozrywek roztrwonił swój niesamowity potencjał. Mało jest piłkarzy, którzy w wieku 22 lat stają się najlepsi w Europie, a może i na świecie. Best opowiada o swoich romansach i problemach niezwykle szczerze i otwarcie, mając świadomość, że w jego życiu poszło coś nie tak. Ale tego nie żałuje, żył pełnią życia, wręcz śmiejąc się z ulotności sławy. Wiele w tej książce autoironii, sporo żartów z samego siebie (rozmowa z taksówkarzem na lotnisku – cały George :-)), sporo zaskakująco celnych opinii, co sprawia że tę pozycję czyta się wyjątkowo dobrze. Dodatkowo książka została opatrzona statystykami Besta z występów w drużynie Irlandii Północnej oraz w drużynach klubowych (z Manchester United na czele). Co do wad: zdecydowanie zbyt dużo literówek oraz momentami niezbyt składne tłumaczenie, przez co część żartów staje się mniej zrozumiała. Jednak na tle licznych książek sportowych ta wyróżnia zdecydowanie wyróżnia się na plus.
Kedar - awatar Kedar
ocenił na 8 5 lat temu
El Diego Diego Maradona
El Diego
Diego Maradona
Diego Armando Maradona wielkim piłkarzem był – to nie ulega wątpliwości. Ale raczej nie zdobył takiej sympatii jaką cieszył się inny wirtuoz z Ameryki Południowej, czyli Pele. Problemy narkotykowe, niezbyt zdrowy tryb życia, konfliktowość, kontrowersyjne zagrywki i zachowania kładły się cieniem na jego karierze. Także książka nie jest łatwa w odbiorze, bo jest niezwykle ekspresyjna, chaotyczna, wręcz kipi emocjami. Czytając jesteśmy wręcz pewni: no tak, cały Maradona :-) Razi zaklinanie się co chwila na życie własnych córek, rażą pojawiające się co jakiś czas wulgaryzmy. Czytelnikowi niezbyt zaznajomionemu z futbolem argentyńskim z trudem przyjdzie rozpoznawanie piłkarzy po ich boiskowych pseudonimach, zaś drużyn po ich lokalnych przydomkach. Ale dzięki tej ekspresji w pisaniu mamy do czynienia z biografią pokazującą człowieka, nie zaś jego pomnik. W sumie książka napisana w idealnym momencie, już po zakończeniu kariery piłkarskiej, podsumowująca dokonania na boiskach Argentyny, Hiszpanii i Włoch oraz osiągnięcia w barwach reprezentacji. Jeżeli jednak nawet nie lubimy Maradony, to warto przeczytać choćby ostatni, czternasty rozdział, zatytułowany „Jestem Diego. Przesłanie”. I tych kilka gorzkich słów na temat braku ambicji młodych zawodników, układaniu „drabinek” w rozgrywkach międzynarodowych, wszechobecnym kulcie pieniądza… Z perspektywy ćwierćwiecza musimy przyznać: Diego, w tych sprawach miałeś niestety rację. Jednym słowem, naprawdę niebanalna autobiografia.
Kedar - awatar Kedar
ocenił na 6 1 rok temu
Kici. Lucjan Brychczy – legenda Legii Warszawa Wiktor Bołba
Kici. Lucjan Brychczy – legenda Legii Warszawa
Wiktor Bołba Lucjan Brychczy Grzegorz Kalinowski
Lucjan Brychczy jest obok Kazimierza Deyny jedną z legend warszawskiej Legii. Piłkarz ten, rodem ze Śląska, spędził przy Łazienkowskiej ponad sześćdziesiąt lat swego życia, najpierw w roli zawodnika, a później trenera. Podczas tego czasu był uczestnikiem oraz świadkiem zarówno największych porażek, jak i triumfów stołecznego klubu. W 2014 r. postać Kiciego, bo taki boiskowy pseudonim nosił Brychczy, zapragnęli przybliżyć nam w swej książce Grzegorz Kalinowski i Wiktor Bołba. "Kici. Lucjan Brychczy – legenda Legii Warszawa" to, chciałoby się rzec, typowa autobiografia w formie wywiadu-rzeki, w której indagowany odpowiada na standardowe pytania dziennikarzy dotyczące przebiegu kariery czy życia prywatnego. Gdybym jednak tak napisał, to minąłbym się znacząco z prawdą. Książka oczywiście jest hołdem złożonym postaci Brychczego – którego dryblingami oraz postawą na boisku zachwycali się swego czasu i Tadeusz Konwicki, i Gustaw Holoubek, i Andrzej Łapicki – ale odnajdziemy w niej również wiele ciekawych wątków pobocznych, dotyczących dziejów drużyny z Łazienkowskiej. Podczas lektury momentami można wręcz odnieść wrażenie, że Bołba i Kalinowski chcą, aby czytelnik przez pryzmat jednej z klubowych legend prześledził losy „Wojskowych” od pierwszych lat po II wojnie światowej, aż po czasy nam współczesne. A trzeba przyznać, że jest to historia niezwykła i pod wieloma względami fascynująca. Ktoś, kto kojarzy dzisiejszy futbol (nawet ten w wydaniu krajowym) z luksusem, wielkimi pieniędzmi, poważnymi transferami oraz profesjonalnie przygotowanymi zgrupowaniami, zostanie na początku wspomnień pana Lucjana wrzucony w peerelowską rzeczywistość połowy lat pięćdziesiątych XX wieku, gdzie piłkarze stołują się w barach mlecznych, w ramach premii za wywalczenie mistrzostwa otrzymują zegarki, a zapłatą za przejście z klubu do klubu jest rower. Niektórych też może zszokować fakt, że jedyny element odnowy biologicznej w owym czasie stanowiła kadź miodu, obecna przy drużynie zarówno podczas meczów u siebie, jak i na wyjeździe. Piłkarski światek z czasem jednak zaczął się zmieniać i razem z Kicim tę ewolucję na kartach książki obserwujemy. Mamy więc tutaj opis pierwszych dwóch dubletów zgarniętych przez Legię w latach 1955 i 1956; niezłe wyniki i wysokie lokaty klubu z lat sześćdziesiątych; mistrzowską drużynę z początków lat siedemdziesiątych, w której prym wiedli Kazimierz Deyna, Robert Gadocha i Lesław Ćmikiewicz; kryzys i marazm końcówki lat osiemdziesiątych zwieńczony dwoma Pucharami i Superpucharem Polski; aż wreszcie przechodzimy transformację ustrojową i obserwujemy budowę kolejnej wielkiej Legii, która pod wodzą Pawła Janasa triumfuje na krajowym podwórku w sezonach 1993/1994 i 1994/1995, występując przy okazji także w elitarnej Lidze Mistrzów. Na koniec warto zauważyć, że autorzy zdecydowali się na dość ciekawe rozwiązanie edytorskie. Mianowicie chcąc poszerzyć treść wywodów głównego bohatera, zrezygnowali z klasycznych przypisów na rzecz wtrąceń w samym tekście. Rozszerzenia te dotyczą głównie historii klubu, a wśród nich odnajdziemy wiele anegdot dotyczących albo samego Kiciego, albo osób związanych z zespołem na przestrzeni lat. Po książkę Grzegorza Kalinowskiego i Wiktora Bołby z pewnością powinni sięgnąć wszyscy kibice Legii oraz osoby żywo zainteresowane historią piłki nożnej w wydaniu krajowym. Publikacja powinna trafić również w gusta osób próbujących zrozumieć przemiany mentalności społeczeństwa polskiego w Polsce powojennej oraz fenomen funkcjonowania w przestrzeni publicznej różnych sportowych legend. https://historia.org.pl/2016/05/27/kici-lucjan-brychczy-legenda-legii-warszawa-l-brychczy-g-kalinowski-w-bolba-recenzja/?fbclid=IwY2xjawHECI1leHRuA2FlbQIxMQABHUgTjZiUoCph1kJpsZfN7r_GrpIOhjL3WRsX2yNNAb946QUtjpBBUCWycA_aem_UUWoksr4h_J7MoH6CUZmHg
Paweł - awatar Paweł
ocenił na 7 1 rok temu
Dennis Rodman. Powinienem być już martwy Dennis Rodman
Dennis Rodman. Powinienem być już martwy
Dennis Rodman Jack Isenhour
[...] "Kiedy myślę o Dennisie, przychodzą mi do głowy określenia: lojalny, inteligentny, doskonale przystosowany. Był prawdopodobnie najbardziej swobodnym graczem, jakiego trenowałem. Prawdziwy zwycięzca!" Chuck Daily ᎷᏆᎷᏫ ᎳᏚᏃᎽᏚᎢᏦᏫ ᏢᎪNᏆᎬ ᎡᏫᎠᎷᎪN NᎪᎫᏞᎬᏢᏚᏃᎬᏀᏫ ! Dzisiaj kończy 63 lata. Niezaprzeczalnie i bez cienia wątpliwości Dennis Rodman to najbarwniejsza postać w historii sportu EVER!. Drugiego takiego nie znajdziecie. Pod tą kontrowersyjną osobowością, która stała się jego znakiem rozpoznawczym, kryje się jeszcze bardziej kontrowersyjna postać. To jak gra na uczuciach, łapiąca za serce, wywołująca współczucie, a za chwilę wychodzi jego brak odpowiedzialności i naiwność. Wydaje się, że Dennis doskonale potrafi wcielić się w rolę plotkarskiego dziennikarstwa, by osiągnąć swój cel. ROZGŁOS... Nie wiem, czy komukolwiek jest to potrzebne do szczęścia, bo tutaj nie dowiesz się niczego więcej ponad to co już wiesz. Dlatego nie odradzam, ale też nie polecam 😉 Jeżeli będziecie mieć możliwość to 𝐏𝐎𝐋𝐄𝐂𝐀𝐌 𝐙𝐀 𝐓𝐎 𝐅𝐈𝐋𝐌 𝐃𝐎𝐊𝐔𝐌𝐄𝐍𝐓𝐀𝐋𝐍𝐘 𝐏𝐓. "𝐄𝐊𝐒𝐂𝐄𝐍𝐓𝐑𝐘𝐂𝐙𝐍𝐘 𝐃𝐄𝐍𝐍𝐈𝐒 𝐑𝐎𝐃𝐌𝐀𝐍" / Dennis Rodman: For Better or Worse z serii filmów 30 for 30. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 𝐃𝐋𝐀 𝐂𝐈𝐄𝐊𝐀𝐖𝐒𝐊𝐈𝐂𝐇 : Dennis Rodman Siedem razy zdobył tytuł najlepiej zbierającego zawodnika i został włączony do Koszykarskiej Galerii Sław im. Naismitha. W swojej czternastoletniej karierze wywalczył pięć mistrzowskich pierścieni NBA (w roku 1989 i 1990 z Detroit Pistons, a w latach 1996–1998 z Chicago Bulls). Dwukrotnie został wybrany Obrońcą Roku (1990, 1991). Rozegrał ponad 900 spotkań w lidze NBA ze średnią liczbą punktów na mecz wynoszącą 7, a zbiórek 13. Jack Isenhour Ukończył West Point i został odznaczony jako weteran wojny w Wietnamie. Jako student Akademii Wojskowej grał w pierwszym składzie drużyny Boba Knighta. Po opuszczeniu armii zdobył tytuł magistra komunikacji społecznej na Uniwersytecie Tennessee, a później rozpoczął karierę dziennikarza telewizyjnego. Mieszka w Charlotte w Karolinie Północnej.
꧁ᙏᗣᙃⱿꙆᗣ꧂ - awatar ꧁ᙏᗣᙃⱿꙆᗣ꧂
ocenił na 6 1 rok temu
Futebol. Brazylijski styl życia Alex Bellos
Futebol. Brazylijski styl życia
Alex Bellos
(www.bibliotekaswiata.blogspot.com) Przy okazji Argentyny pisałem, że „Gdyby chcieć przedstawić historię jakiegoś kraju poprzez piłkę nożną, to Argentyna byłaby chyba najlepszym wyborem” - i taką książką byli „Aniołowie o brudnych twarzach” Wilsona. Kto wie jednak, czy prawda ta nie pasuje jeszcze bardziej do Brazylii, co znakomicie przedstawia w swojej ksiażce Bellos – brytyjski dziennikarz, który przemierzył Brazylię wszerz i wzdłuż, niczym bracia Grimm zbierający ludowe historie w XIX-wiecznych Niemczech. W „Futebolu..” widać ogrom wykonanej pracy – zebrany materiał składa się na imponującą mozaikę tego, w jak wielu aspektach życia Brazylijczyków i w jak wielu przestrzeniach istnienia całego narodu i kraju funkcjonuje piłka nożna. Nie jest to prosta historia brazylijskiej piłki, choć oczywiście nie zabraknie opisu najważniejszych wydarzeń (przegrane i wygrane finały Mistrzostw Świata), poznamy też najważniejszych piłkarzy (i dowiemy się, dlaczego Pele jest uznawany za najlepszego piłkarza na świecie, ale w samej Brazylii bardziej ceni się Garrinchę, zajrzymy też za kulisy przegranego mundialu z 1998 i dowiemy się, co stało się wówczas Ronaldo i dlaczego w tej sprawie zeznawał przed komisją śledczą), poznamy też źródła popularności tej dyscypliny w Brazylii (okaże się, że piłka nożna jest bardziej brazylijska, niż angielska!). Bellos sięga jednak dalej – pokazuje, że w Brazylii piłka nożna sięga dalej i głębiej, niż gdziekolwiek indziej można byłoby w ogóle pomyśleć. Poznamy więc sekrety piłki guzikowej, samochodowej i błotnej (przyznaję, o żadnej wcześniej nie słyszałem!), spróbujemy rozeznać się w zawiłościach lokalnych lig (właśnie tak!) i tego, jak we wszystko zamieszana jest polityka. Całość uzupełniona jest wykazem startów Brazylii na mundialach i opisem najważniejszych klubów piłkarskich z Brazylii, trzeba jednak zaznaczyć, że „Futebol...” daleki jest od bycia encyklopedią brazylijskiej piłki – to niezwykle wciągający, znakomicie napisany reportaż o kraju, który żyje piłką nożną tak dalece, że wymyśla dla niej coraz to nowe formy zastosowania. Pasjonująca lektura i wspaniała opowieść o Brazylii!
kunieczko - awatar kunieczko
ocenił na 8 11 miesięcy temu

Cytaty z książki Okoń

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Okoń