rozwiń zwiń

Nowy dom

Okładka książki Nowy dom
Kaja Owczarczyk Wydawnictwo: Novae Res literatura obyczajowa, romans
280 str. 4 godz. 40 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Nowy dom
Data wydania:
2019-12-13
Data 1. wyd. pol.:
2019-12-13
Liczba stron:
280
Czas czytania
4 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381476447
Średnia ocen

                6,9 6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Nowy dom w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Nowy dom

Średnia ocen
6,9 / 10
19 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
33
1

Na półkach:

Książka zdecydowanie wciąga, jedno dobre posiedzenie i jest wciągnięta. Dwie przeplatające się osie czasu, historia która wciąga, a to wszystko na kanwie powstania - to czynniki, tworzące niesamowitą opowieść. Podczas lektury można poczuć brzmienie Warszawy, tej zniszczonej jak i teraźniejszej. To co zasługuje na podkreślenie to fakty, szczególnie doceniam, że autorka bazuje na prawdziwych smaczkach związanych z architekturą miasta!

Książka zdecydowanie wciąga, jedno dobre posiedzenie i jest wciągnięta. Dwie przeplatające się osie czasu, historia która wciąga, a to wszystko na kanwie powstania - to czynniki, tworzące niesamowitą opowieść. Podczas lektury można poczuć brzmienie Warszawy, tej zniszczonej jak i teraźniejszej. To co zasługuje na podkreślenie to fakty, szczególnie doceniam, że autorka...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

76 użytkowników ma tytuł Nowy dom na półkach głównych
  • 53
  • 23
12 użytkowników ma tytuł Nowy dom na półkach dodatkowych
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Nowy dom

Inne książki autora

Kaja Owczarczyk
Kaja Owczarczyk
Łodzianka, absolwentka psychologii i filologii południowosłowiańskiej, na co dzień pracuje w branży IT. Pod koniec 2019 roku wydała swoją debiutancką powieść obyczajowo-historyczną z elementami romansu „Nowy Dom”. W 2025 ukaże się powieść "Dziedzictwo".
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Inną drogą Joanna Zając
Inną drogą
Joanna Zając
"W życiu na wszystko przychodzi właściwa pora, nawet na miłość. Czasem warto na to poczekać." 17-letnia Zuzanna przeżywa właśnie trudny okres w swoim życiu. Rozstaje się z ukochanym chłopakiem i ciężko jest jej się pogodzić z odrzuceniem. Dziewczyna nie ma nawet ochoty na spędzenie sylwestra z przyjaciółmi. Jednak za ich namową organizuje imprezę w swoim domu. W ten sposób poznaje Huberta. Wtedy jeszcze nie wie, że początek ich znajomości będzie przyczyną wielu zmian w jej życiu. Dziewczyna jest szczęśliwa i zakochana, ale jej radość nie trwa zbyt długo. Ojciec nie jest zadowolony ze znajomości córki z Hubertem. Chłopak nie skończył studiów i pracuje jako mechanik. Według mężczyzny nie jest to odpowiednia partia dla jego córki. Nie potrafi go polubić i zaakceptować. Nie potrafi pogodzi się z jej wyborem nawet wtedy, kiedy Zuza na skutek wypadku spędza dłuższy czas w szpitalu w śpiączce, a chłopak czuwa przy jej łóżku. Hubert otacza ją ogromną troską i opieką. Młodzi walczą o swoją miłość, ale kolejne wydarzenia komplikują ich życie jeszcze bardziej. Czy dziewczyna przezwycięży przeciwności losu i w końcu będzie szczęśliwa? Czy miłość od pierwszego wejrzenia istnieje naprawdę? Czytając tę książkę myślałam, że przez nią nie przebrnę. Początek wskazywał na to, że to książka młodzieżowa. Ale nic bardziej mylnego. Jest to historia skierowana zarówno do młodego, jak i starszego odbiorcy. Akcja powieści rozciąga się na wiele lat, towarzyszymy naszym bohaterom do czasu ich dojrzałości. W swojej książce Joanna Zając poruszyła wiele poważnych problemów ..... utrata zdrowia, śmierć, zdrada, adopcja, poszukiwanie swojego miejsca w życiu. Książka daje też nadzieję na to, że warto czekać na prawdziwą miłość. Jak dla mnie jest w niej zbyt wiele wątków i tragedii. Przewinęło się też przez nią zbyt dużo bohaterów, których nie dane mi było bliżej poznać. Jednak pomimo to polecam książkę waszej uwadze bo myślę, że każdy znajdzie w niej coś dla siebie. Trzeba też zaznaczyć, że to debiut autorki z 2019 roku. Ciekawa jestem kolejnych jej książek.
Maria Manterys-Storma - awatar Maria Manterys-Storma
oceniła na 6 1 rok temu
"Ksiądz" Sebastian Niewiadomski
"Ksiądz"
Sebastian Niewiadomski
Miałam okazję niedawno przeczytać książkę nietypową (pomijam już to, że pierwszy raz w życiu czytałam jakąkolwiek książkę w pdf-ie – uprzedzam, nie było tak źle) i od razu moje pierwsze skojarzenia to bohater na wzór słynnego Adriana Mola. Czy biorąc pod uwagę tak kontrowersyjny temat, jak życie kościelne, tajemnice kościoła, życie księży i biskupów, jest miejsce na humor, sarkazm i pogoń za szczęściem? Owszem, jest i to udowadnia nam autor. „Ksiądz” to pierwszoosobowo poprowadzona narracja młodego chłopaka a kolejno dojrzałego już mężczyzny, który w pogoni za łatwym życiem i dobrobytem postanowił zostać tytułowym księdzem. Czy to łatwa, przystępna i zgrabnie omijająca życiowe kłopoty droga? Niekoniecznie. Znajdziemy tutaj odniesienie chyba do każdej przywary, jakiej możemy spodziewać się w toczących się kiedyś i dziś sporach w obszarze Kościoła: seks, pedofilia, bogacenie się, rozpasanie, interesy, łamanie tajemnicy spowiedzi, współpraca z SB, wulgarny język – nie szczędził nam autor. Do wyboru, do koloru. Czy jestem jako wierząca osoba zszokowana? Niekoniecznie. Autorowi tak zgrabnie wyszła (chyba) fikcja literacka, że częściej na mej twarzy gościł uśmiech i zdumienie, niż poczucie zgorszenia lub niedowierzania. Hermetyczne środowisko, interesy i problemy nie wychodzące zazwyczaj poza drzwi plebanii czy kurii – w osobie Tadeusza, w jego życiorysie autor zawarł chyba cały stereotypowy świat kościelny, jak i jego ciemne tajemnice. Z „Księdza” wypłynęła żółć i gorzka pigułka, która była na językach części społeczeństwa od dawna, kwestią czasu było, kiedy ktoś w końcu odważy się ją wypluć i przeanalizować jej skład rozkładając innym na czynniki pierwsze. W ciele Tadeusza zawiera się cały zepsuty kościelny półświatek, a w rzeczywistości im bardziej go poznajemy, tym bardziej widzimy, że nie za wiele bohater ma wspólnego z postrzeganą przez wielu pozytywną wizją religii. Książka ogólnie nie jest zła – obnaża w swej fikcji to, czego możemy się domyślić słysząc co rusz o kolejnych aferach w Kościele. To, co mnie raziło to aż za bardzo wulgarny język bohatera oraz kilka mocno niedorzecznych sytuacji (przy odkryciu Krysi w sutannie aż mi czytnik z ręki wypadł), z powodu których książka jednak traciła w miarę czytania kolejnych fragmentów pamiętnika Tadeusza na jakości. Przemyślenia, refleksje, dystans i ogólnie luźny sposób bycia naszego bohatera sprawia, że „Księdza” czyta się przyjemnie; przekoloryzowane wątki – to można było sobie darować, bo burzy stosunkowo dobry pomysł tej pozycji. Dla mnie to była bardziej zabawna i dość śmieszna książka, niż sugerowana „odważna i „szokująca”. Może to świadczy o moim rosnącym dystansie do rzeczywistości…?
KsiążkaWPigułce - awatar KsiążkaWPigułce
ocenił na 6 6 lat temu
Za dwie minuty wiosna Monika Zarzeczna
Za dwie minuty wiosna
Monika Zarzeczna
Julia pragnęła od życia szczęścia, miłości i szacunku. Jednak los obdarował ją całkowitym tego przeciwieństwem – jej narzeczonym. Postanowiła jednak przejrzeć na oczy i zostawiła go, chcąc się uwolnić, mimo że głupie serce wciąż za nim tęskniło. Dziewczyna zamieszkała w niewielkim miasteczku, w swoim rodzinnym domu. Znalazła pracę i w końcu zaznała namiastkę szczęścia. Jednak spokój nie trwał zbyt długo, a w jego miejsce wkroczył niepokój, wraz z pojawieniem się Mariusza. Wszystko co do tej pory sobie poukładała, na nowo zaczyna się sypać. Były narzeczony nieustępliwie ją nawiedza, wciąż przekonując, że się zmienił, nadal ją kocha i obiecuje poprawę. Prosi o jeszcze jedną, kolejną już szansę. Julia w końcu ulega czułym słówkom i ciągłym obietnicom. Decyduje się na wyjazd do Anglii, głęboko wierząc w jego cudowną zmianę. Postanawia po raz kolejny zaufać losowi i wyjechać by ponownie zacząć żyć na nowo. Jednak ta zmiana była nową bramą do piekła. Mężczyzna po przyjeździe diametralnie się zmienia. Julia dla niego staje się zwykłą marionetką, w myśl wyznawanej przez niego idei, że jego narzeczona jest jego własnością. Cały ich „związek” ogranicza się do poleceń wydawanych przez mężczyznę. Jak zakończy się historia Julii? Czy wyswobodzi się z tej niezdrowej, wyniszczającej relacji? Piękna historia, prawdziwa i realna. Historia, która może się przydarzyć każdemu z nas. Autorka bardzo realistycznie opisała realia życia na obczyźnie. Czytelnik może wyciągnąć z tego wiele wniosków i wyobrazić sobie piekło na ziemi. Bardzo polubiłam główną bohaterkę, za jej wytrwałość i siłę w działaniu. Nie poddawała się i walczyła o to co w życiu ważne. Każdemu bez wyjątku polecam historię Julii. 8/10
Latarniowepoczytania - awatar Latarniowepoczytania
oceniła na 8 6 lat temu
Dni naszego życia. Część 2 Małgorzata Mikos
Dni naszego życia. Część 2
Małgorzata Mikos
'Dni naszego życia" to dylogia, która daje nam świadectwo na to,że miłość oraz przyazń tak prawdziwa i piękna istnieje. Autorka w niesamowity sposób przedstawia nam życie 80-letniego człowieka, który przeżył wiele. Prowadzi nas śieżką jego życia od 11-go roku życia. To co przeżył Pan Piotr z jednej strony mogłoby złamać niejedną osobę,a z drugirj pomoglo żyć. W tej historii cierpienie przeplata się z wiara w dobro, tragedia pozwala na wiele przemyśleń, a między nimi pojawia się miłość. Pan Piotr przeżył piękną i niepowtarzalną miłość, która niestety skończyła się tragicznie. Jego żona jest w jego wspomnieniach wciąż żywa, a jedyny syn juz jako dorosły mężczyzna ze względu na sentymentalizm ojca odsuwa się od biego pozwalając na bardzo sporadyczny kontakt. Jkao ojciec wie, że syn założył rodzinę ale jej nie zna. Bardzo cierpi z tego powodu , ale na syna nie da powiedzieć złego słowa. Jego samotność jest bezgraniczna. Ten konflikt pokoleń trwałby pewnie do śmierci starego człoweika gdyby nie pomoc sąsiadki- kobiety, która mieszka obok i zaczyna pomagać oraz poznawć historię życia mężczyzny. Ich wspólne spotkania daja wiel obojgu, on odbywa z pomocą Julity podróż w przeszłość, a ona otrzymuje od niego cenne rady, które wciela pomału do swojego życia Ich znajomośc jest niesamowita. Podsumowując ta historia to obraz życia, jego różnych odcieni, kruchośći,samotności, przyjazni, miłóści oraz wspomnień. Mogłabym jeszcze wiele pisać , ale tę historię trzeba przeczytać i dać upust refleksjom nad przemijaniem życia. Polecam.
Małgorzata Wiśniewska - awatar Małgorzata Wiśniewska
oceniła na 8 1 rok temu
W deszczu łatwiej ukryć łzy Beata Olejnik
W deszczu łatwiej ukryć łzy
Beata Olejnik
Marta to młoda kobieta, która ma ukochanego (którego nie lubi nikt, oprócz niej 🥺), i prowadzi swoją małą kwiaciarnię. Lubi swoją pracę, może nie zarabia milionów, ale jest spełniona i szczęśliwa. Jej ukochany jednak wolałby by zajmowała się czymś większym, bardziej dochodowym... Pewnego grudniowego dnia kobieta dostrzega za szybą kwiaciarni chłopca, młodego. Przemarzniętego, wychudzonego... On jednak ucieka. Pojawia się jednak znów, i wtedy kobieta zaprasza go na herbatę... I ta herbata w kwiaciarni, jest początkiem .. ten ciepły napój uratował temu chłopcu życie... Kobieta i chłopiec o imieniu Sebastian powoli się poznają, ona zaczyna rozumieć jego sytuację rodzinną i postanawia mu pomóc. Mocno się angażuje w tą sprawę... Chłopiec zaczyna darzyć uczuciem Martę... Tylko czym jest jego uczucie? Miłością? Przywiązaniem? Wdzięcznością? .. Autorka napisała dość trudną emocjonalnie powieść. Mamy tu postać młodego człowieka, który przechodzi przez piekło. Nie ma nikogo, głoduje, cierpi .. To mocno mną poruszyło .. 🥺 Marta to kobieta, niezwykle ciepła, empatyczna. Pomaga każdemu kto tego potrzebuje. Jednak czasami nie dostrzega tego co dzieje się tak blisko niej .. 🥺 Dla niektórych ta książka wyda się dziwna, niesmaczna. Bo jak dorosła kobieta, może pozwolić się tak zbliżyć nastolatkowi? Ale weźmy pod uwagę, że Marta sama jest młoda. Dodatkowo dołożymy do tego nieszczęśliwy związek i chłopaka, który dopiero uczy się żyć... Nie wiedział o nim nic a teraz zmienia mu się absolutnie WSZYSTKO. Poczułam tą książkę głęboko... I im dłużej o niej myślę, tym bardziej ją rozumiem. To książka o której się nie zapomina po lekturze. To książka o której się myśli po zakończeniu i dochodzi do innych wniosków. Świetna naprawdę świetna historia! ❤️‍🔥
mloda_mama_czyta - awatar mloda_mama_czyta
oceniła na 8 1 miesiąc temu
Summer Justyna Dziura
Summer
Justyna Dziura
Summer to młoda dziewczyna, która nie czuje się bezpiecznie we własnym mieście. Wszystko za sprawą Deamona, jej byłego chłopaka, który skrzywdził ją do tego stopnia, że dziewczyna musi chodzić na terapię. Jej poczucie bezpieczeństwa wzrasta, kiedy do jej rodzinnego miasta wraca Dean – przyjaciel z dzieciństwa. Wszystko układa się świetnie do momentu, kiedy do życia Summer wraca Deamon proszący o kolejną szansę? Czy to, co zrobił da się wybaczyć? Przecież nie wszystkie rany się goją… Jest to jedna z niewielu książek, przy której przepadłam. Wczoraj zaczęłam, dzisiaj rano. Porusza trudny temat przemocy, którego etiologię pozwala zrozumieć trudna sztuka retrospekcji tak świetnie zastosowana w książce. Dzięki niej wiadomo, co zaszło między Summer i Deamonem, dlaczego dziewczyna się go ta boi i dlaczego widzi swoje życie w ciemnych barwach. Czytając tę książkę nieraz miałam ciarki na plecach nie wiedząc, co za chwilę może przyjść do chorej głowy Deamona. Akcja fabuły toczy się powoli, ale to dobrze, bo dzięki temu można poznać tę historię od środka. I choć główna bohaterka czasami mnie irytowała, to wiedziałam, że jej wybory i decyzje są spowodowane miłością do człowieka, który tej miłości nie był wart. I nigdy przenigdy miłość nie powinna wszystkiego wybaczać i wszystkiego zwyciężać, bo to, co tam było, na pewno miłością nie było. Polecam każdemu. Uwaga – nie odłożycie, póki nie poznacie zakończenia.
cicholszczanka - awatar cicholszczanka
oceniła na 8 4 lata temu
Kiedy nadejdzie czas Patrycja Giesecke
Kiedy nadejdzie czas
Patrycja Giesecke
Patrycja Giesecke w swojej powieści „Kiedy nadejdzie czas” udowadnia, że literatura obyczajowa z mocno zarysowanym tłem historycznym wciąż potrafi zaskakiwać świeżością i emocjonalną głębią. Przyznana przeze mnie ocena to wyraz uznania dla autorki, która z niezwykłą starannością utkała opowieść o trudnych wyborach, sile rodzinnych więzów i nieuchronności zmian, jakie niesie ze sobą upływający czas. To książka, która nie tylko opowiada historię, ale pozwala czytelnikowi niemal fizycznie odczuć ciężar minionych dekad. Głównym atutem publikacji jest jej konstrukcja, oparta na przeplataniu wątków z przeszłości i teraźniejszości. Giesecke po mistrzowsku buduje mosty między pokoleniami, pokazując, jak dawne tajemnice i niedopowiedzenia rzutują na współczesne życie bohaterów. Centralnym punktem opowieści jest poszukiwanie prawdy o własnych korzeniach, co w rękach autorki staje się pasjonującą podróżą w głąb ludzkiej psychiki. Autorka unika przy tym taniego sentymentalizmu, stawiając raczej na surową szczerość i realizm w kreowaniu portretów psychologicznych swoich postaci. Każdy z bohaterów jest pełnokrwisty, wyposażony w wady i lęki, co czyni ich bliskimi sercu czytelnika. Warsztat literacki Giesecke zasługuje na szczególne wyróżnienie. Język powieści jest plastyczny, elegancki, a jednocześnie bardzo przystępny. Opisy miejsc i epok są tak sugestywne, że bez trudu możemy przenieść się w czasie, czując atmosferę minionych lat. Autorka z wielką dbałością o szczegóły oddaje ducha dawnych czasów, co świadczy o rzetelnym przygotowaniu merytorycznym i szacunku do historycznego detalu. Jednocześnie tempo akcji jest wyważone – książka nie pędzi na złamanie karku, dając odbiorcy czas na refleksję i przetrawienie kluczowych wydarzeń, które kształtują losy rodziny. Mimo że „Kiedy nadejdzie czas” porusza tematy trudne, takie jak strata, wojenne piętno czy trudne relacje międzyludzkie, z lektury bije niezwykłe światło. To opowieść o nadziei i o tym, że każdy moment w życiu ma swój sens, nawet jeśli w danej chwili wydaje się on niejasny. Autorka sugeruje, że wybaczenie – zarówno innym, jak i samemu sobie – jest jedyną drogą do prawdziwego wyzwolenia. Choć całość jest niemal bezbłędna, niektóre wątki poboczne mogłyby zostać nieco szerzej rozwinięte, by w pełni wybrzmieć w finale. Niemniej jednak, dzieło Patrycji Giesecke to pozycja obowiązkowa dla fanów sag rodzinnych i literatury, która zostaje w głowie na długo po zamknięciu ostatniego rozdziału. To mądra, dojrzała i pięknie napisana historia o tym, że na prawdę nigdy nie jest za późno, a szczęście często czeka na nas właśnie wtedy, gdy w końcu nadchodzi odpowiedni czas.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 7 1 dzień temu

Cytaty z książki Nowy dom

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Nowy dom