Nigdy nie zarządzaj sam. Spraw, by twój zespół był twoją największą siłą
- Kategoria:
- biznes, finanse
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Never Lead Alone: 10 Shifts from Leadership to Teamship
- Data wydania:
- 2025-07-18
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-07-18
- Liczba stron:
- 262
- Czas czytania
- 4 godz. 22 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788382316193
To nie liderzy wygrywają, a zespoły, które potrafią wykorzystać potencjał współpracy w nowoczesny, przełomowy sposób. Tradycyjne modele przywództwa zawodzą, a firmy nadal koncentrujące się na jednostkach zamiast na sile zespołu tracą przewagę i możliwości rozwoju.
Keith Ferrazzi przedstawia 10 kluczowych zmian, które redefiniują sposób działania zespołów i pozwalają im osiągać maksymalną efektywność.
Nigdy nie zarządzaj sam to m.in.:
przejście od hierarchii do współodpowiedzialności – tworzenie zespołów, w których każdy aktywnie dąży do realizacji wspólnych celów
transformacja procesów decyzyjnych – wdrażanie zwinnych metod pracy, które eliminują zbędną biurokrację i przyspieszają realizację strategii
przekształcenie spotkań w kluczowe narzędzie efektywności zamiast traktowania ich jako obowiązku
budowanie kultury otwartości, która sprzyja konstruktywnej wymianie myśli i skutecznemu rozwiązywaniu problemów.
To rozwiązania, które zmieniły sposób funkcjonowania globalnych korporacji i innowacyjnych start-upów
Nie chodzi o doskonalenie przywództwa w tradycyjnym ujęciu. Chodzi o stworzenie systemu, w którym zespół osiąga wybitne wyniki dzięki nowym zasadom współpracy i odpowiedzialności.
Kup Nigdy nie zarządzaj sam. Spraw, by twój zespół był twoją największą siłą w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Nigdy nie zarządzaj sam. Spraw, by twój zespół był twoją największą siłą
Poznaj innych czytelników
31 użytkowników ma tytuł Nigdy nie zarządzaj sam. Spraw, by twój zespół był twoją największą siłą na półkach głównych- Chcę przeczytać 21
- Przeczytane 10
- Ulubione 1
- Zarządzanie 1
- .Współprace 1
- Samodzielne 1
- Jeszcze raz 1
- Poradniki 1
- 2026 1
- Posiadam 1
Tagi i tematy do książki Nigdy nie zarządzaj sam. Spraw, by twój zespół był twoją największą siłą
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Nigdy nie zarządzaj sam. Spraw, by twój zespół był twoją największą siłą
Bądź pierwszy
Dodaj cytat z książki Nigdy nie zarządzaj sam. Spraw, by twój zespół był twoją największą siłą
Dodaj cytat
Opinia
[WSPÓŁPRACA]
Tym razem na warsztat z mt biznes dostałem "Nigdy nie zarządzaj sam".
Pierwszy raz mi się zdarzyło żebym po kilkunastu stronach uznał książkę, jako za mądrą dla mnie. Na szczęście w ciągu dalszej lektury okazało się to nie prawdą.
Książka ta ma być podręcznikiem managerów korporacyjnych, który przeprowadzi ich przez proces zmian od "przestarzałego" systemu zarządzania do nowego, zwinnego zarządzania, gdzie decyzyjny ma być cały zespół ale w pewien specyficzny sposób, gdzie opinie wychodzą z mikro-zespołów. Na kolejnych etapach - rozdziałach książki skupiamy się na szczerości, otwartości, odpowiedzialności zbiorowo-indywidualnej.
Oczywiście to wszystko pięknie brzmi i na pewno jest w tym dużo prawdy jak i skuteczności jednak myślę, że nie wszędzie to zadziała - np. ja gdyby mi z czymś takim wyskoczył, ze mnie będzie testował, uczył, miałbym się "spowiadać" przed innymi to bym mu się kazał w czoło puknąć, mówiąc delikatnie. Ale to ja, człowiek z małej wiochy, który nigdy w korpo nie pracował i nie ma zamiaru.
W tej książce tak jak i w wielu innych spotkałem się z czymś takim, że trzeba ludziom stworzyć cel by byli produktywni zaangażowani i tak dalej. Sam się z tym borykam tworząc swój "projekt życia" ale my podejście mamy całkiem inne, szukajmy ludzi z zajawką, z podobnym spojrzeniem na te konkretne sprawy bo oni już mają ten cel, nie trzeba tworzyć sztucznej motywacji. I tutaj jakże zgrabnie przejdziemy to jednego z ostatnich fragmentów traktującym o rekrutacji - jak przeczytałem, że mam powtarzać rekrutacje aż stworzę odpowiednio różnorodny zespół (etnicznie, płciowo, genderowo itp) to się za głowę złapałem. Ja jak słyszę różnorodność, inkluzywność i inne takie słowa to dostaje ataków alergicznych. Może na szeroko pojętym zachodzie to jest chodliwy temat, gdzie mieli nierówności prawne na tle rasowym, płciowym czy orientacji seksualnej, tak dla mnie polaka, gdzie takie rzeczy nie występowały u nas a ksenofobia - gdy czyta się jak to bywało i bywa i innych krajach - to jest ułamek procenta, jest to kompletni irracjonalne podeście, Dla mnie nie ma znaczenia jakiego jesteś koloru, skąd pochodzić, co wyznajesz ani z kim żyjesz. Masz robić to co od ciebie wymagam. Celowe tworzenie różnorodności jest idiotyczne. A przykład który miał pokazać przewagę wielorakości nad homogenicznością (w książce oczywiście to byli biali hetero mężczyźni bo jak by inaczej), gdzie grupa nazwijmy ją nowoczesna nie była stanie dogadać się z grupą przestarzałą, pokazuje jedynie że jedna z grup lub obie dostały zadanie, które ich przerastało i tyle. nie ma tu przewagi żadnej ze stron. Ja jeśli o różnorodność chodzi zawsze podaję przykład plasteliny, jak mamy różne odrębne kolory są piękne, ale jak będziemy jedne kolory wciskać na silę w inne to się zrobi bezużyteczna brzydka szara masa ;)
O jeju, z opinii o książce zrobiła się polemika z autorem i jakiś pseudo manifest poglądowy ale ja już tak mam :)
Podsumowując, książka troszkę nie dla mnie bo w korpo nigdy nie pracowałem a teraz będąc współtwórcą pewnego projektu jest nas garstka osób i "zespoły" są jednoosobowe właściwie a jak trzeba to się wspieramy by każdy wszystko dowiózł.
Ale trzeba przyznać, że sposoby na zarządzanie zespołami pokazane w tej książce - najbardziej spodobała mi się kwestia minimalizacji liczby spotkań, bo sam byłem na kilku kompletnie zbędnych w ciągu ostatniego roku - są interesujące i raczej skuteczne co pokazują przytaczane przykłady. Jeśli jakiś kierownik/manager ma problemy w zespole, stagnacje i inne tego typu sprawy to może warto by sięgnął po tą pozycje, może nie koniecznie by przeprowadzić cały blok szkoleniowy od okładki do okładki wraz ze wszystkimi ankietami i testami ale na pewno będzie w stanie coś dla siebie wyciągnąć i zadziałać w kierunku przyszłego sukcesu.
[WSPÓŁPRACA]
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTym razem na warsztat z mt biznes dostałem "Nigdy nie zarządzaj sam".
Pierwszy raz mi się zdarzyło żebym po kilkunastu stronach uznał książkę, jako za mądrą dla mnie. Na szczęście w ciągu dalszej lektury okazało się to nie prawdą.
Książka ta ma być podręcznikiem managerów korporacyjnych, który przeprowadzi ich przez proces zmian od "przestarzałego" systemu...