Niemcy w Krakowie. Dziennik 1 IX - 18 I 1945
Dziennik zdarzeńOd wybuchu wojny, przez całą okupację hitlerowską Kubalski prowadził dziennik, który jest nie tylko szczególnie cennym źródłem historycznym, lecz zarazem pasjonującym zapisem tego najbardziej tragicznego okresu współczesnej historii Polski. Autor dzienników w sposób rzeczowy i wnikliwy przedstwaia życie codzienne stolicy Generalnej Guberni, wzmagający sie terror okupanta oraz zmieniające się nastroje polskiego społeczeństwa. Dzienniki pisane na bieżąco, żywą, bogatą prozą, są jednym z najciekawszych i najbardziej wartościowych przekazów okupacyjnych tego typu.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Niemcy w Krakowie. Dziennik 1 IX - 18 I 1945 w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Niemcy w Krakowie. Dziennik 1 IX - 18 I 1945
Poznaj innych czytelników
62 użytkowników ma tytuł Niemcy w Krakowie. Dziennik 1 IX - 18 I 1945 na półkach głównych- Chcę przeczytać 42
- Przeczytane 20
- Posiadam 3
- Kraków 2
- Cracoviana 2
- 2021 1
- II Wojna Światowa 1
- - Kraków42 1
- 6) B) Cracoviensis 1
- XHp 1
Opinia
W kontekście obecnej (2025-12-24) sytuacji międzynarodowej, ciekawiła mnie historia wojennego Krakowa i "na raz", czyli równolegle, (prze)czytałem 3 różne książki, można powiedzieć, komplementarne. Wszystkie 3 oceniam tutaj (na 7), i wszystkie są niezwykle bogate, szczegółowe, choć na różny sposób. Wszystkim autorom, żyjącym i nie, chcę oddać hołd, podziękować. ZADZIWIAJĄCE jak mało -- na lubimy czytać -- opinii i ocen. Czytajcie tutaj:
Edwarda Kubalskiego – Niemcy w Krakowie - https://lubimyczytac.pl/ksiazka/85333/niemcy-w-krakowie-dziennik-1-ix-18-i-... (na okładce nazista w futrze stoi dumnie na tle Wawelu) – to dziennik, dzień po dniu, z informacjami zarówno z Krakowa, jak i ze świata (co na frontach). Uderza opis załamania solidarności społecznej, plaga donosów i denuncjacji. Kubalski, nazwijmy to wprost, nie jest filosemitą, lub zwolennikiem wolnej Ukrainy np. strona 280: „Na Wołyniu bandy ukraińskie mordują i rabują dwory polskie”, -- co uderza.
Kubalskiego czyta się łatwo, opisy są interesujące, powiedziałbym niekiedy wręcz lekkie. Sporo cytatów z gazety Krakauerki, do których Kubalski rzecz jasna, odnosi się z rezerwą a niekiedy z ironią. Sporo informacji o cenach, zwłaszcza żywności, o kartkach na żywność, o cenach „na pasku” czyli powiedzielibyśmy dzisiaj, wolnorynkowych. O tym, co warszawiacy myśleli o życiu w Krakowie, a krakowiacy o Ślązakach, o kolaboracji Węgier, Jugosławii, Bułgarii, a także Litwinów, Flamandów z nazistami (o tym się u nas współcześnie zupełnie nie mówi !!!). Prawie każdy podrozdział (dzień) kończy się informacjami: co i gdzie można zobaczyć w teatrze, na rewii, w kinie, np. „Przed kilku dniami koncertował w sali St. Teatru piosenkarz Fogg”. I dalej, „Aby przetrwać ten czas ciężkiej próby wiele osób uczy się obcych języków – a więc – jak powiadają: pesymiści niemieckiego – optymiści angielskiego, strachajły rosyjskiego a durnie francuskiego” (mój nauczyciel na białej chirurgii na Kopernika mawiał, że „rosyjskiego uczymy się z za karę, angielskiego z konieczności a francuskiego dla przyjemności”, ale to inna sprawa, choć wskazuje, że musiał czytać Kubalskiego). Im późniejsza data w dzienniku tym ceny żywności wyższe, niemieckie represje silniejsze, a uwagi mające wzbudzić nadzieję na rychły koniec wojny: częstsze. Jednakże i ta książka nie napawa nadzieją, że w sytuacji zagrożenia lub okupacji, będziemy w stanie się zorganizować, przeciwstawić. Ot, jak pisze ktoś z lubiących czytać, okupacja niemiecka w Krakowie okiem inteligenta, ale też, narodowca i społecznika.
Tadeusza Wrońskiego – Kronika okupowanego Krakowa - https://lubimyczytac.pl/ksiazka/96058/kronika-okupowanego-krakowa (okładka płócienna) - to, cytując lubiącego czytać, „opracowanie okupacyjnych dziejów miasta polskiego. W formie kronikarskiego, suchego zapisu, pozbawionego autorskiego komentarza, przedstawił Tadeusz Wroński życie Krakowa we wszystkich jego aspektach, w sprawach zarówno drobnych, jak i największych, w bohaterstwie niezwykłym i tragediach takich, jakie niosła ze sobą tylko okupacja hitlerowska”. Opracowanie niezwykle oszczędne, rzeczowe, bez interpretacji, uwag, niezwykle detaliczne, co do dziesiątego miejsca po przecinku wykazujące liczbę i nazwiska ofiar niemieckiego terroru, łącznie ze wskazaniem adresu, gdzie zostali zamordowani, w jaki sposób, przez kogo, ile mieli lat, i tak dalej. Weźmy stronę 54, z dnia 24 listopada 1936: „Jako język urzędowy wprowadzony został język niemiecki, a 1 stycznia 1940r. również język ukraiński. Język hebrajski został zakazany”. Suche i treściwe, myśl sam, czytelniku, co to musiało oznaczać dla mieszkańców Krakowa… Chyba nie ma książki bardziej najeżonej (sorry) suchymi faktami, typu kto i kiedy został dyrektorem szpitala w Kobierzynie 19 stycznia 1940 (dr. Aleksander Kroll) lub, że 14/15 grudnia 1943 roku „Z getta wywieziono do obozu w Płaszowie ostatnich członków służby porządkowej (Ordnungs-dienstu, OD) tj. policjantów żydowskich, gdzie ich rozstrzelano (strona 309). Mimo niesłychanej szczegółowości i powoływania się na niezliczone źródła (a może, właśnie dlatego?) nie znajdziemy tutaj żadnej pociechy, przesłania, że jakoś damy radę w podobnej sytuacji, że lud krakowski miał znaczący epizod buntu, powstania, protestu, a zatem, że istniała jakaś inna forma przetrwania niż „zobaczymy co dalej”, „jakoś to będzie”, „jest ciężko i strasznie, ale może się uda przeżyć”.
Andrzeja Chwalby - Okupacyjny Kraków - https://lubimyczytac.pl/ksiazka/103812/okupacyjny-krakow - (na okładce nazista w dorożce na tle sukiennic) to historia miasta pisana dużymi rozdziałami: jak wyglądała powiedzmy, organizacja miasta, służb, sądownictwa, mieszkańcy, dlaczego Niemcy wybrali właśnie Kraków na stolicę Generalnej Guberni (a nie Warszawę), o życiu kulturalnym Krakowa, i co Niemcy z nim zrobili, jaka była rola Ukraińców w funkcjonowaniu miasta (super ciekawe choć dziś politycznie niepoprawne), jak Niemcy pozamieniali nazwy ulic i placów… Kraków polski, niemiecki, żydowski i ukraiński. Jaki był stosunek ludności polskiej do Niemców i Żydów (tutaj wskazówka naszego zdziwienio-mierza zmierza ku 100 jednostkom, polecam). O szmuglerach, szmalcownikach, przewoźnikach, zwykłych kapusiach, konfidentach (każdej narodowości!). Głodzie, ludożerstwie, o zmieniających (czyli kurczących) się, historycznie, granicach Getta. Niemieckich kradzieżach sprzętu naukowego, zagładzie profesorów Uniwersytetu (i innych uczelni), grabieży dzieł sztuki i kultury, niemieckiej pogardzie dla dokonań naukowych i artystycznych Polaków, Krakusów. O zagładzie i zamordowaniu pacjentów szpitala psychiatrycznego w Kobierzynie. Znalazłem szokujące fotografie egzekucji przez powieszenie. O niemieckiej propagandzie – w tym, wydawaniu krakowskiego pisma pornograficznego (!) Ale też, o tym jak chętnie krakowianie uczęszczali na występy, spektakle, seanse kinowe, – i tutaj, też znajdziecie coś niesamowitego. Wreszcie, o liczbie donosów, jakie naziści otrzymywali od naszych rodaków i co nazistów, poruszało, by tak rzec. Opisałem 2/3 książki i podsumowując, można odnieść wrażenie, że w strachu, nędzy, głodzie, poniżeniu, jednak dało się przetrwać o ile nie było się akurat Żydem lub profesorem Uniwersytetu. Chwalba, też trzeba powiedzieć, w naukowy sposób przedstawia relacje między różnymi mieszkańcami, nie zawsze wzbudzające optymizm.
W kontekście obecnej (2025-12-24) sytuacji międzynarodowej, ciekawiła mnie historia wojennego Krakowa i "na raz", czyli równolegle, (prze)czytałem 3 różne książki, można powiedzieć, komplementarne. Wszystkie 3 oceniam tutaj (na 7), i wszystkie są niezwykle bogate, szczegółowe, choć na różny sposób. Wszystkim autorom, żyjącym i nie, chcę oddać hołd, podziękować. ZADZIWIAJĄCE...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to