Nie zmienił się tylko blond

Okładka książki Nie zmienił się tylko blond
Agata Przybyłek Wydawnictwo: Czwarta Strona Cykl: Nie zmienił się tylko blond (tom 1) literatura obyczajowa, romans
344 str. 5 godz. 44 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Cykl:
Nie zmienił się tylko blond (tom 1)
Data wydania:
2019-06-05
Data 1. wyd. pol.:
2015-07-02
Liczba stron:
344
Czas czytania
5 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366278684

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Nie zmienił się tylko blond w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Nie zmienił się tylko blond



książek na półce przeczytane 2356 napisanych opinii 1208

Oceny książki Nie zmienił się tylko blond

Średnia ocen
6,7 / 10
824 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
602
519

Na półkach: ,

„Nie zmienił się tylko blond” to debiutancka powieść autorki, której dziś już nikomu nie trzeba przedstawiać . Zabawna , ciepła ,rodzinna opowieść o kobiecie jakich można rzec setki a jednak .. Iwonka ma męża, czwórkę dzieci i sielankowe życie. Mąż ma sklep z bielizną i biuściastą kochankę Adelę. Iwonka dowiaduje się, że w wieku 37 lat zostanie babcią. Przepis na dramat? Nigdy w życiu! „Nie zmienił się tylko blond” to pełna humoru powieść o kobiecie, która musi na nowo poukładać sobie życie. Książka urzeknie czytelniczki w każdym wieku, bez względu na to, czy są blondynkami, czy też nie!
Cieszę się , że czekają mnie jeszcze dwa tomy historii o Iwonie i jej " zwariowanej " rodzince :)'

„Nie zmienił się tylko blond” to debiutancka powieść autorki, której dziś już nikomu nie trzeba przedstawiać . Zabawna , ciepła ,rodzinna opowieść o kobiecie jakich można rzec setki a jednak .. Iwonka ma męża, czwórkę dzieci i sielankowe życie. Mąż ma sklep z bielizną i biuściastą kochankę Adelę. Iwonka dowiaduje się, że w wieku 37 lat zostanie babcią. Przepis na dramat?...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1970 użytkowników ma tytuł Nie zmienił się tylko blond na półkach głównych
  • 1 122
  • 826
  • 22
255 użytkowników ma tytuł Nie zmienił się tylko blond na półkach dodatkowych
  • 165
  • 23
  • 17
  • 17
  • 13
  • 11
  • 9

Tagi i tematy do książki Nie zmienił się tylko blond

Inne książki autora

Agata Przybyłek
Agata Przybyłek
Pisarka i psycholog. Debiutowała w 2015 roku powieścią "Nie zmienił się tylko blond", obecnie ma na koncie kilkanaście bestsellerowych powieści. Zaczęła pisać, żeby poradzić sobie z trudnymi emocjami po zawodzie miłosnym. Szybko okazało się jednak, że jej książki podbijają serca czytelniczek w całej Polsce. Jest autorką zabawnych i lekkich serii powieściowych, lecz ma w swoim dorobku także powieści poruszające trudniejsze tematy. Uwielbia też romantyczne historie oraz ciszę i spokój, które znajduje za każdym razem spacerując po jednej z mazowieckich wsi, z której pochodzi. Jak mówi w wywiadach, jej książki pisze za nią samo życie.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Rosół z kury domowej Natasza Socha
Rosół z kury domowej
Natasza Socha
"Rosół z kury domowej" Nataszy Sochy to książka, która mnie zaintrygowała i tytułem, i okładką. Byłam bardzo ciekawa, w jakim celu Autorka ubrała się jedynie w maskę i kurę :) Moja ciekawość została zaspokojona :) Książka rozpoczyna się dość banalnie: on (Tymon) informuje żonę (Wiktorię) - typową prawie 40-letnią kurę domową, że ma inną i żona musi poszukać sobie nowego miejsca. Na pocieszenie daje jej 20% majątku, bo przecież to on na wszystko zarobił (Wiktoria po studiach nie podjęła pracy zawodowej). Wiktoria decyduje się wyjechać do swojej ciotki do Niemiec. Tam poznaje inne kury domowe, które żyją w dziwnych związkach - są przez mężów wykorzystywane, ośmieszane, poniżane, tyranizowane, a nawet gwałcone. Kobiety (Lea, Judith i Mara) są temperamentne, mają swoje zainteresowania, dużą wiedzę i wiele umiejętności organizacyjnych, ale nie tylko. A jednak są na tyle słabe lub kiedyś okazały swoją słabość, że pozwalają, by mężczyźni je wykorzystywali. Gdy relacje między kobietami stają się bliższe, wpadają na pewien pomysł, który budzi duże zainteresowanie wśród odwiedzających kanał YouTube. "Rosół z kury domowej" to gorzko-słodka (właśnie w takiej kolejności) lektura, która w miarę czytania daje powiew optymizmu. Mnie trochę przygnębiła na początku, ale myślę, że to dlatego, że to kolejna moja lektura o mężczyznach-oprawcach i kobietach-ofiarach. Z czasem w książce pojawiły się świetne gry słowne i żarty sytuacyjne, które rozpędziły to przygnębienie. Polecam! Dla zainteresowanych kulinariami - na końcu książki znaleźć można kilka przepisów na różne dania.
Badylarka - awatar Badylarka
oceniła na 7 1 rok temu
Cappuccino z cynamonem Edyta Świętek
Cappuccino z cynamonem
Edyta Świętek
„Cappuccino z cynamonem” to kolejna historia, w której autorka oddaje głos zwyczajnemu życiu – i to czuć od pierwszych stron. Nie ma tu wielkiej sensacji ani dramatów rodem z filmu, jest za to codzienność: małżeństwo, rutyna, zmęczenie, drobne rozczarowania i pytania, które z czasem zaczynają coraz głośniej wybrzmiewać. Patrycja i Sebastian są parą, którą bardzo łatwo spotkać w realnym świecie. Dziecko, praca, obowiązki, problemy dnia codziennego – wszystko niby funkcjonuje, ale gdzieś po drodze gubi się bliskość. I właśnie ten moment pęknięcia, decyzja Sebastiana o odejściu, uruchamia lawinę zdarzeń, które zmuszają Patrycję do przewartościowania całego swojego życia. To, co w tej książce działa na plus, to realizm emocji. Rozwód nie jest tu pokazany jako jednoznaczne zło czy dramat jednego dnia, ale jako proces – bolesny, dezorientujący, pełen sprzecznych uczuć. Patrycja nie jest idealna, popełnia błędy, ma swoje słabości i momenty zawahania. I to sprawia, że jest wiarygodna. Podobało mi się też wsparcie przyjaciółek – ten kobiecy mikroświat, który potrafi być trochę chaotyczny, trochę zabawny, a trochę bardzo potrzebny w trudnym momencie życia. Jest tu lekkość, jest humor, są drobne intrygi, które łagodzą cięższe tematy. Z drugiej strony – to nie jest historia, która porwała mnie całkowicie. Momentami miałam wrażenie, że fabuła idzie dość przewidywalnym torem, a niektóre wątki mogłyby być poprowadzone głębiej. Czytało się dobrze, płynnie, ale bez tego „czegoś”, co zostaje w głowie na długo. I znowu – jak w wielu ostatnich lekturach – życie napisało tu najlepszy scenariusz. Bez upiększeń, bez magii, za to z konsekwencjami wyborów i pytaniami, na które nie zawsze są proste odpowiedzi. To książka raczej do spokojnego popołudnia niż do emocjonalnego rzutu w wir uczuć. Podsumowując, „Cappuccino z cynamonem” to przyzwoita, obyczajowa historia o zaczynaniu od nowa, o wątpliwościach i o tym, że nawet po trzydziestce można (i trzeba) zadać sobie pytanie, czego się naprawdę chce od życia. Dla mnie 6/10 – czytało się całkiem dobrze, ale bez większego zachwytu. Taka książka jak tytułowe cappuccino: przyjemna, ciepła, z nutą cynamonu, choć niekoniecznie taka, po którą sięga się drugi raz.
Antares - awatar Antares
ocenił na 6 3 miesiące temu
Maminsynek Natasza Socha
Maminsynek
Natasza Socha
Czytałam kiedyś książkę autorstwa Sochy w kooperacji z Witkiewicz (Awaria małżeńska) była dość lekka obyczajówką z dużą ilością poczucia humoru. Pomna wcześniejszych doświadczeń wybrałam tą pozycję dla mojej Mamy. Już tytuł książki naprowadza nas na treść - będzie o zaburzonych relacjach matki i syna. Jednak wszystko jest okraszone porcją humoru i ironii. Tytułowy maminsynek - Leander, żyje w sielankowym świecie, w którym nie ma smutku, złości i innych dzieci... A wszystkie jego zachcianki, nawet te jeszcze nie uświadomione spełnia kochająca mama. Syn dorasta... i poznaje świat relacji damsko-męskich. Niestety każda z kandydatek na potencjalną narzeczoną jest porównywana (świadomie lub nie) z rodzicielką. Aż wreszcie pojawia się ta idealna - spełnia wszystkie punkty z listy Leandra na kandydatkę na partnerkę. Amelia - ta idealna, przedstawia nam swoją wersję życia z Leandrem. Właściwie z Leandrem i jego matką. Każda chwila z ukochanym jest podstępem wydarta i okupiona ciężką "pracą" by znaleźć sposób na teściową. Autorka w dość lekki i ironiczny sposób przedstawia nam relację między matką a synem i tej trzeciej - w tym przypadku potencjalnej synowej. Zabawna powieść ma w sobie także analizę psychologiczną postaci i relacji społecznych. Gdy uzmysłowimy sobie, że tacy idealni Leandrzy istnieją, śmiejemy się przez łzy nad losem ich bliskich...
Apo - awatar Apo
ocenił na 6 1 rok temu
Garść pierników, szczypta miłości Natalia Sońska
Garść pierników, szczypta miłości
Natalia Sońska
Tę książkę miałam na liście "chcę przeczytać" od kilku lat. Znaleziona zapewne na LC w "polecajkach" tamtych lat. Przypadkowo trafiłam na nią teraz w bibliotece i stwierdziłam, że na święta będzie w sam raz. Ogólnie książka jest w porządku, chociaż znajdziemy tutaj wiele oklepanych motywów. Chociażby główna bohaterka, która jest dziennikarką i przeprowadza wywiad z przyszłym tru loffem zamiast koleżanki. No żywcem wyjęte z Greya. Kilku mężczyzn walczących o serce głównej bohaterki - też już było i trochę to przesada moim zdaniem była. Dwóch by w zupełności wystarczyło, a tu się można było 4 doliczyć. Wypadek samochodowy i amnezja - również nic oryginalnego. Mimo tego książkę się czyta naprawdę przyjemnie. Chociaż Hanka i Kinga są trochę denerwujące to da się je lubić. Zresztą duży plus, bo to pierwsza książka, którą czytam, w której jest bohaterka o imieniu Kinga. Wiktor, mimo stylizowania na bufona, jest naprawdę dobrym i miłym człowiekiem. Chyba był moim ulubionym bohaterem. Natomiast Marek to była porażka. Jako człowiek i jako szef. Tak życiowo, nie literacko. Myślałam też, że będzie jakaś akcja z Michałem, ale jednak temat został ucięty podczas wypadku. Autorka go później już nie poruszała. W ogóle fabuła po wypadku i pobycie w szpitalu bardzo szybko została sfinalizowana. Troszkę miałam niedosyt przez to. Przeglądając teraz LC zorientowałam się, że Natalia Sońska napisała jeszcze inne książki. Spora część z nich również dzieje się w okresie świątecznym. Myślę, że sięgnę kiedyś po kolejną książkę tej autorki.
Emily - awatar Emily
ocenił na 6 1 rok temu

Cytaty z książki Nie zmienił się tylko blond

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Nie zmienił się tylko blond