Nie mów Tak

Okładka książki Nie mów Tak
Lynn Painter Wydawnictwo: Papierowe Serca literatura obyczajowa, romans
360 str. 6 godz. 0 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Happily Never After
Data wydania:
2025-02-12
Data 1. wyd. pol.:
2025-02-12
Data 1. wydania:
2024-03-12
Liczba stron:
360
Czas czytania
6 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383716565
Tłumacz:
Natalia Laprus

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Nie mów Tak w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Nie mów Tak



książek na półce przeczytane 1128 napisanych opinii 416

Oceny książki Nie mów Tak

Średnia ocen
6,8 / 10
654 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
179
78

Na półkach:

Historia Maxa i Sophie jest całkiem udana :)
Książkę czyta się szybko, a te wszystkie "spicy" sceny były całkiem do zniesienia.
Nawet nie wiem ile razy uśmiechnęłam się pod nosem w trakcie czytania tej pozycji :)
Myślę, że mogłoby być więcej akcji w których przerywają śluby.

Historia Maxa i Sophie jest całkiem udana :)
Książkę czyta się szybko, a te wszystkie "spicy" sceny były całkiem do zniesienia.
Nawet nie wiem ile razy uśmiechnęłam się pod nosem w trakcie czytania tej pozycji :)
Myślę, że mogłoby być więcej akcji w których przerywają śluby.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1136 użytkowników ma tytuł Nie mów Tak na półkach głównych
  • 786
  • 333
  • 17
205 użytkowników ma tytuł Nie mów Tak na półkach dodatkowych
  • 84
  • 55
  • 17
  • 14
  • 12
  • 12
  • 11

Inne książki autora

Lynn Painter
Lynn Painter
Lynn Painter pisze komedie romantyczne dla młodzieży i dorosłych. Mieszka w Nebrasce z mężem i gromadką dzikich dzieci, a kiedy nie czyta lub nie pisze, jest prawdopodobne, że sączy napoje energetyczne i ogląda komedie romantyczne.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Projekt miłość Lauren Asher
Projekt miłość
Lauren Asher
🫟Ta książka była naprawdę urocza i ciepła. Motyw drugiej szansy został tutaj bardzo fajnie poprowadzony i ogólnie bardzo dobrze bawiłam się przy tej książce, ale... ...ale książka była jak dla mnie za długa. Z powodzeniem mogłaby zostać skrócona o jakieś 100 stron i nie straciłaby na swoim cieple, a ja przynajmniej ominęłabym momenty znużenia, przez które zatrzymywałam historię i wracałam do niej po jakimś czasie. 🫟Julian był cudowny, jego upór i zaangażowanie od praktycznie pierwszych stron oraz otwartość względem Dahlii, sprawiała że się rozpływałam. Jest green flagiem nad green flagami, jednak jego relacja z matką była czymś, co mi bardzo przeszkadzało. Mam wrażenie że ich relacja, nawet biorąc pod uwagę różnice kulturowe, zostało za bardzo przerysowana i zahaczała dla mnie o toksyczne uwiązanie. 🫟Historia Dhalii wzbudziła we mnie współczucie. Jednak jej brak zaangażowania w relację przez praktycznie 80% książki sprawiał, że momentami ciężko mi było uwierzyć w uczucie. Bowiem, co to za związek, kiedy jedna osoba daje z siebie wszystko, a druga stara się to zmienić w tylko cielesną relację? I dopiero na ostatnich stronach książki nagle następuje zmiana o 180 stopni? 🫟Podsumowując - jest to przyjemna historia, jednak czytałam już lepiej przedstawiony motyw drugiej szansy, niemniej bohaterowie drugoplanowi na tyle mnie zaciekawili, że chętnie sięgnę po następny tom.
livingthroughbook - awatar livingthroughbook
ocenił na 6 11 dni temu
The Proposal Adriana Locke
The Proposal
Adriana Locke
Współpraca reklamowa @niezwyklezagraniczne ✨️7/10✨️ Blakely, kończy 30lat i z tego powodu świętuję swoje urodziny w Vegas, gdzie chce zrobić coś szalonego! Renn to rugbysta, który znany jest ze skandali. Jego najlepszym przyjacielem jest Brock, który jest bratem głównej bohaterki. Ta dwójka zna się odkąd pamiętają. Zawsze była między nimi chemia, ale ze względu na Brocka oboje trzymają dystans i nigdy nie posunęli się dalej. Do czasu, aż Renn i Brock niespodziewanie zjawiają się w Vegas, by uczcić 30 urodziny Blakely. Główni bohaterowie upijają się i postanawiają wziąć ślub. Gdy rano budzą się po upojnej nocy, dociera do nich informacja, że zawarli związek małżeński, a prasa już sie o tym dowiedziała! Na samym początku tej historii miała ogromny problem z piórem autorki. Przyczyna - straszny chaos! Miałam wrażenie jakby autorka zamiast skupić się na głównym wątku, zbaczała z niej i pisała "na około". Sami główni bohaterowie są jak najbardziej na plus! Dawno nie czytałam takiego wątku romansu, gdzie od pierwszych stron czuć było iskry. Plusem było to, że Renn i Blakely znają się już od dłuższego czasu, co tylko napędzało ich romans! Kiedy autorka skupiała się na nich, miałam cały czas uśmiech na ustach. Kolejny raz spotykamy się z uczuciem, gdzie wszyscy wiedzą, że oni coś do siebie czują, ale sami jeszcze tego przed sobą nie przyznają!😍 nie wiem jak Wy, ale mnie to kupuje! Poboczni bohaterowie też są bardzo dobrze wykreowani! Mama Renna - świetna kobieta! Przede wszystkim ludzka i twardo stąpająca po ziemii! Czego nie można powiedzieć o Ojcu głównego bohatera.. z nim to tylko do wora, a wór - no wiecie.. To książka idealna na rozluźnienie! Ma w sobie poczucie humoru, bardzo fajnych głównych bohaterów, wątek małżeństwa z przypadku. I to wszystko tak świetnie ze sobą współgra, że jak najszybciej muszę przeczytać drugi tom!🖤
Monika Neumann - awatar Monika Neumann
ocenił na 7 1 miesiąc temu
Zamknięte serca Corinne Michaels
Zamknięte serca
Corinne Michaels
Sięgając po „Zamknięte serca” spodziewałam się emocjonalnego rollercoastera i nie zawiodłam się, gdyż ta autorka słynie z tworzenia historii, które jednocześnie łamią i sklejają serca czytelniczek. Michaels, znana w świecie literatury kobiecej z umiejętnego łączenia romansu z trudnymi życiowymi tematami, tym razem zaprasza nas do pierwszego tomu sagi o rodzinie Whitlocków. Jest to klasyczny współczesny romans, osadzony w malowniczym, dusznym klimacie małego miasteczka, gdzie namiętność miesza się z prozą życia, a gatunkowe ramy literatury obyczajowej zostają wypełnione spora dawką pikanterii i wzruszeń. Fabuła przenosi nas do urokliwego Sugarloaf, miejsca, do którego po bolesnych przejściach wraca Phoebe Bettencourt. Dziewczyna pragnie uciec od przeszłości i odnaleźć spokój, jednak los ma dla niej inny plan. Osią narracji staje się jej niespodziewana relacja z Asherem Whitlockiem, miejscowym szeryfem, a zarazem podwładnym jej ojca. Główni bohaterowie zostali wykreowani na zasadzie kontrastu, co dodaje historii dynamiki. Asher to ucieleśnienie męskości i odpowiedzialności. Jest mrukliwy, zrzędliwy i niesamowicie oddany swojej córce, Olivii. Jego wewnętrzny konflikt opiera się na walce między poczuciem obowiązku a budzącym się pożądaniem do kobiety, która teoretycznie jest dla niego „zakazana”. Z kolei Phoebe, mimo młodszego wieku, wykazuje się dojrzałością i empatią, choć w głębi duszy wciąż walczy z demonami minionego roku. Jest postacią wiarygodną, a jej determinacja, by pomóc małej Olivii, czyni ją niezwykle sympatyczną. Powieść porusza wiele uniwersalnych tematów, wykraczających poza ramy prostego romansu. To historia o poszukiwaniu własnego miejsca w świecie, o samotnym rodzicielstwie i wyzwaniach, jakie niesie wychowywanie dziecka z niepełnosprawnością. Autorka z dużą wrażliwością dotyka kwestii komunikacji, nie tylko tej w języku migowym, ale i emocjonalnej, między dwojgiem poranionych ludzi. Motyw „age gap” oraz zakazanej miłości służy tu jako tło do rozważań o dojrzałości, zaufaniu i odwadze potrzebnej do tego, by ponownie otworzyć swoje serce na drugiego człowieka. Styl Corinne jest niezwykle lekki i płynny, co sprawia, że książkę pochłania się błyskawicznie. Autorka posługuje się językiem nacechowanym emocjonalnie, balansując między humorem a wzruszeniem. Narracja prowadzona z dwóch perspektyw pozwala nam zajrzeć w głąb umysłów obu bohaterów, co jest świetnym zabiegiem, budującym intymność i zrozumienie ich motywacji. Dialogi są naturalne, a chemia między postaciami opisana jest w sposób sugestywny i gorący, co z pewnością zadowoli fanki odważniejszych scen. Najmocniejszą stroną tej pozycji jest bez wątpienia wątek małej Olivii i sposób, w jaki autorka wplotła w fabułę język migowy. To nadało historii unikalnego charakteru i ciepła, które równoważyło mrok i zrzędliwość Ashera. Budowanie napięcia między bohaterami, to powolne przełamywanie lodów i rodzące się uczucie oparte na wspólnym celu zostało poprowadzone po mistrzowsku. Mimo wielu zalet, książka ma też swoje słabsze momenty. Pewnym rozczarowaniem była dla mnie przewidywalność niektórych zwrotów akcji, schemat „zakazanej miłości” i konfliktu z ojcem Phoebe został potraktowany nieco sztampowo. Czasami miałam wrażenie, że wewnętrzne rozterki bohaterów, zwłaszcza opór Ashera przed związkiem, były sztucznie przeciągane, co momentami hamowało tempo akcji. Brakowało mi też nieco głębszego rozwinięcia wątku traumy Phoebe z przeszłości, który wydawał się być jedynie narzędziem fabularnym, a nie w pełni przepracowanym problemem. Osobiście odebrałam „Zamknięte serca” jako bardzo przyjemną, otulającą lekturę, idealną na relaksujący wieczór. Choć nie jest to literatura, która zmienia światopogląd, to z pewnością potrafi poruszyć czułe struny i wywołać uśmiech na twarzy. To bardzo dobrze napisany romans, który chwyta za serce i angażuje.
The_secret_Bookmark - awatar The_secret_Bookmark
ocenił na 6 1 miesiąc temu
Caught up Liz Tomforde
Caught up
Liz Tomforde
Czy "Caught Up" to kolejna część, przy której się rozpłynęłam? No zgadnijcie... Serio, czy Liz Tomforde próbuje mnie emocjonalnie wykończyć? Z każdą kolejną odsłoną serii Windy City tworzy historie i bohaterów, których po prostu nie da się nie pokochać. Ta część złapała mnie za serce i do tej pory nie chce puścić. Kocham. Po prostu kocham. Kai Rhodes… przepadłam. Totalnie. Liz naprawdę ma talent do tworzenia męskich bohaterów, którzy są absolutnie nie do odrzucenia i Kai tylko to potwierdza. Kupił mnie wszystkim: swoją troską, zagubieniem, ale też tym, jak bardzo się starał. A fakt, że jest samotnym ojcem? Normalnie nie jestem fanką tego motywu, ale tutaj... biorę w ciemno i jeszcze się tym jaram. Miller to z kolei idealne dopełnienie tej historii - bezpośrednia, przebojowa, z charakterem. Wnosi do fabuły lekkość, humor i ten pazur, którego bardzo tu potrzeba. No i Max... ja nie mam słów 🥺 Ta trójka to zdecydowanie moi ulubieni bohaterowie całej serii. Styl autorki? Bez zmian - lekki, naturalny, wciągający. Bez zadęcia, bez zbędnego kombinowania. Po prostu siadasz i płyniesz przez tę historię. I tak, polały się łzy - moja romantyczna dusza została tutaj solidnie przetrzepana. Kilka razy. Na ten moment Liz Tomforde mnie nie zawodzi i jestem już oficjalnie, bez żadnych wątpliwości, fanką serii Windy City. I będę ją wciskać każdemu, kto choć trochę lubi romanse. Czytajcie. Serio. ❤️
zaczytana_nana - awatar zaczytana_nana
oceniła na 10 23 godziny temu
The Fiancé Dilemma Elena Armas
The Fiancé Dilemma
Elena Armas
W przypadku " The Fiance Dilemma" już przed rozpoczęciem książki wiedziałam, że fabuła bazuje głównie na "enemies to lovers". Naprawdę rzadko zanim przeczytam książkę skupiam się na opiniach - tutaj właśnie opinie przyczyniły się do tego, aby książka trafiła o moje ręce. Opinie jakże różne! Od zachwytów po "obojętne" zdania. Musiałam to sprawdzić i przekonać się sama! Kwestia, o której warto wspomnieć to głęboko odczuwalny "slow burn", ale gdzieś spotkałam się już z określeniem, że autorka "lubi" posługiwać się tym zjawiskiem. Nie jestem ekspertką jeżeli chodzi o pióro Eleny Armas, bo to moje pierwsze spotkanie z jej twórczością (chyba), ale mam na półce inne książki więc z czasem wyrobię swoją opinię. "The Fiance Dilemma" to typowa komedia romantyczna z przewidywalnym zakończeniem, schematyczna. Pomiędzy ogólnopojętą słodycz wplecione afery i nieszablonowe postacie powodują, że książkę szybko się czyta pomimo jej przewidywalności. Zabrakło mi tutaj tego zaskoczenia, tej iskierki, ale miło spędziłam czas. Warto zaznaczyć, co niektórych nawet nie zdziwi, że ominęłam tom pierwszy, czyli "The Long Game". Jednak, czy znajomość cokolwiek by zmieniła? myślę, że nie. Główna bohaterka Josie delikatnie mnie irytowała, ale plus dla niej za to, że prowadziła kawiarnię. Kawosze zrozumieją! Niby burmistrzyni, a momentami zachowanie dość dziecinne i niedojrzałe. Zaręczyny, które zerwała czterokrotnie to fakt, że jej emocje to nieprzyjemna karuzela. Los chce, że Josie poraz pięty ogłasza zaręczyny - tym razem z przyjacielem siostry. Istotny szczegół? Zaręczyny z Matthew są udawane. Im dłużej biorą udział w tym przedstawieniu tym uczucia biorą górę. Wszystko za sprawą ojca bohaterki, który wyidalizował rodzinę. Tutaj zaczęłam jej współczuć, ponieważ za wszelką cenę nie chciała skreślać wizji ojca. Tą ceną było kłamstwo... " Żyli długo i szczęśliwie" po raz piąty? Kochasz romanse? A rodzinne dramy? Mam książkę dla Ciebie! - "The Fiance Dilemma".
z_ksiazki_w_ksiazke - awatar z_ksiazki_w_ksiazke
ocenił na 6 1 miesiąc temu
Zdarzyło się nad jeziorem Vi Keeland
Zdarzyło się nad jeziorem
Vi Keeland
Książka „Zdarzyło się nad Jeziorem” Vi Keeland wywołała we mnie mnóstwo emocji i trudno mi było oderwać się od czytania. Już od pierwszych stron poczułam ciepło i lekkość, ale jednocześnie byłam ciekawa, jakie tajemnice kryją się w tej historii. Momentami śmiałam się głośno z zabawnych dialogów, a innym razem czułam delikatny niepokój i napięcie w relacjach bohaterów. Najbardziej poruszyło mnie to, jak autorka potrafi pokazać emocje postaci – ich radość, niepewność, a czasem ból i tęsknotę. Podczas czytania często zastanawiałam się, jak sama zareagowałabym w podobnych sytuacjach i momentami naprawdę przeżywałam to razem z bohaterami. Ich wzajemne interakcje były pełne ciepła, humoru, ale też szczerości, co sprawiało, że historia wydawała się bardzo realistyczna i angażująca. Fabuła była dynamiczna, a jednocześnie miała w sobie momenty, które pozwalały zatrzymać się i poczuć atmosferę jeziora, miejsca pełnego wspomnień i emocji. Styl pisania Vi Keeland jest lekki i przystępny, dzięki czemu książkę czyta się bardzo przyjemnie, a przy tym łatwo wczuć się w sytuacje bohaterów. Podsumowując, „Zdarzyło się nad Jeziorem” to książka pełna emocji, humoru i romantyzmu. Czytając ją, uśmiechałam się, wzruszałam i przeżywałam historię razem z bohaterami. To lektura, która zostaje w sercu i sprawia, że chce się wracać do jej wyjątkowej atmosfery.
ZaczytanaBestia - awatar ZaczytanaBestia
oceniła na 7 28 dni temu
Under Locke Mariana Zapata
Under Locke
Mariana Zapata
„Czasem każdemu zajmuje dużo czasu, żeby zrozumieć, co ma przed sobą” Iris - emocjonalna menadżerka studia oraz Dex - humorzasty właściciel studia tatuażu. Iris przenosi się do Austin i zaczyna pracę u przyjaciela brata - Dexa, który na dodatek jest członkiem klubu motocyklowego. Pomimo niesamowitej chemii, Dex zachowuje się jak dupek i Iris już po kilku dniach chce zrezygnować. Iris jest małostkowa, ale też stara się nie ulegać innym. Od dziecka wszyscy ją chronili przed gangiem, do którego także należał jej ojciec, ale kobieta szybko staje się częścią tej społeczności. Dex jest lojalny i niecierpliwy. Aktualnie stara się ujarzmić swoją oschłość, ale przez wybuchowy temperament nie zawsze panuje nad tym, co mówi. Zależy mu na Iris i na swój sposób okazywał jej troskę, nawet jeśli czasem przejawiał toksyczne zachowania. Potrafił się jednak uczyć na błędach. Obydwoje starali się wypracować przyjemną rutynę i naprawić pierwsze złe wrażenie. Iris przez długi czas chowała urazę do Dexa i wypominała mu jego zachowanie, choć wielokrotnie ją przeprosił. Momentami byłam zmęczona jej dziecinnym zachowaniem. Miałam czasem wrażenie, że autorka na siłę chciała ukazać przepaść między Dexem, a Irys i tym, jak ona jest we wszystkim niedoświadczona, a on prowadzi ją za rękę w każdej swerze. Podobało mi się za to, jak Dex akceptował Iris - jej blizny, suchy humor i brak doświadczenia. Starał się jej pokazać, że wszyscy ją lubią za to, jaka jest. Uwielbiam też, że Dex był tym, który zrobił pierwszy tatuaż i piercing Iris. Dobrze, że Iris nabrała odwagi i czuła się sobą w towarzystwie ludzi ze studia i motocyklistów. Chociaż czasem jej i Dexa czyny pozostawiały wiele do życzenia, pasowali do siebie idealnie. Lubiłam te momenty, w których powierzali sobie sekrety i otwierali się na problemy rodzinne. Książka ukazuje, jakie stereotypy panują na temat ludzi z tatuażami, czy motocyklistami i je obala. Większość tych osób była wartościowymi ludźmi ceniącymi rodzinę i działającymi legalnie. Ciekawie było też zobaczyć porachunki między gangami. Dex i Iris znaczyli dla siebie najwięcej. ig: hidrancebookland
hidrancebookland - awatar hidrancebookland
ocenił na 7 3 miesiące temu
This is forever Jennifer L. Armentrout
This is forever
Jennifer L. Armentrout
Sydney ukrywa coś bardzo ważnego przed Kylerem swoim najlepszym przyjacielem jeszcze z dzieciencych lat. Wiedzą o sobie niemalże wszystko. Lecz Syd boi się, że gdy powie mu o tym ich długoletnia przyjaźń przepadnie, więc trzyma to w ukryciu. Kylar jest znanym łamaczem serc. Wiecznie kręci się wokół niego wianuszek dziewczyn. Pewnego dnia wybierają się do chatki w górach. Mieli spotkać się tam z paczka przyjaciół, lecz śnieżyca sprawiła, że ich znajomi nie dojechali. Odcięci od świata będą musieli walczyć że swoimi emocjami... Czy Syd i Kyler mają wobec siebie te same oczekiwania? Choć motyw przyjaciół jest klasyczny w literaturze, bawiłam się wyśmienicie podczas tej śnieżycy wraz z bohaterami. Autorka zadbała o to, aby dostarczone emocje rozgrzewały czytelnika. I rozgrzały, bo scen zbliżeń Było dość sporo. Zostały one napisane ze smakiem, a nawet pokusiłabym się że pobudzają wyobraźnię i oddają emocje. Bohaterów nie da się nie polubić. Ich przyjaźń jest silna, to widać od samego początku. Idealnie przedstawiono ich wewnętrzne rozterki. Tą walkę z własnymi myślami. Nieprzewidywalne okoliczności sprawiają, że bohaterowie otwierają się na nowe, jeszcze im nieznane doświadczenia. Dzięki wprowadzeniu kryzysowej sytuacji autorka nieco dodaje świeżości historii i niepewności. Znajdziemy tu również niedopowiedzenia, które trochę namieszają...Ale tego się spodziewałam. Przecież nie mogło być aż tak kolorowo. Choć książka jest schematyczna, czytało mi się ją dobrze, miło spędziłam z nią czas.
Kolorowe_opowieści - awatar Kolorowe_opowieści
ocenił na 8 8 miesięcy temu

Cytaty z książki Nie mów Tak

Więcej
Lynn Painter Nie mów Tak Zobacz więcej
Lynn Painter Nie mów Tak Zobacz więcej
Lynn Painter Nie mów Tak Zobacz więcej
Więcej