Najwierniejszy psijaciel

Okładka książki Najwierniejszy psijaciel
Anna Paszkiewicz Wydawnictwo: Grupa Wydawnicza Foksal Seria: Książkożercy literatura dziecięca
49 str. 49 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Seria:
Książkożercy
Data wydania:
2019-03-13
Data 1. wyd. pol.:
2019-03-13
Liczba stron:
49
Czas czytania
49 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328064539
Średnia ocen

                8,3 8,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Najwierniejszy psijaciel w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Najwierniejszy psijaciel

Średnia ocen
8,3 / 10
20 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
122
31

Na półkach: ,

Książeczka bardzo dobra, jedyny szkopuł tkwi w tytule. Według mnie gra słów, polegająca na połączeniu dwóch słów nie pasuje do historyjki dla dzieci przygotowanej z myślą o nauce czytania, do tego opowiadającej nie dość, że prawdziwą, to na dodatek smutną historię psa czekającego latami na powrót swego pana.

Książeczka bardzo dobra, jedyny szkopuł tkwi w tytule. Według mnie gra słów, polegająca na połączeniu dwóch słów nie pasuje do historyjki dla dzieci przygotowanej z myślą o nauce czytania, do tego opowiadającej nie dość, że prawdziwą, to na dodatek smutną historię psa czekającego latami na powrót swego pana.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

38 użytkowników ma tytuł Najwierniejszy psijaciel na półkach głównych
  • 24
  • 14
8 użytkowników ma tytuł Najwierniejszy psijaciel na półkach dodatkowych
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Najwierniejszy psijaciel

Inne książki autora

Okładka książki Jestem wdzięczny, że Cię mam Natalia Juszczak, Anna Paszkiewicz
Ocena 9,1
Jestem wdzięczny, że Cię mam Natalia Juszczak, Anna Paszkiewicz
Okładka książki Jak dobrze mi z Tobą Natalia Juszczak, Anna Paszkiewicz
Ocena 9,3
Jak dobrze mi z Tobą Natalia Juszczak, Anna Paszkiewicz
Okładka książki Opowieści z zimowego lasu Anna Paszkiewicz, Katarzyna Zielińska
Ocena 7,0
Opowieści z zimowego lasu Anna Paszkiewicz, Katarzyna Zielińska
Anna Paszkiewicz
Anna Paszkiewicz
Autorka ponad dwudziestu książek dla dzieci (m.in. Abstrakciki; Marzenie; Detektyw Bzik; Pafnucy, ostatni smok; O pewnym smoku, a nawet kilku; Językowe wygibasy). Na stałe współpracuje z czasopismem dla dzieci niewidomych i niedowidzących Promyczek. Od kilku lat w dolnośląskich przedszkolach i szkołach organizuje spotkania promujące czytelnictwo. Uwielbia podróże, truskawki, malarstwo abstrakcyjne i wędrówki po górach, podczas których ładuje swoje „pisarskie baterie”. To właśnie tam, w ciszy i z dala od zgiełku miasta do głowy przechodzą jej najdziwniejsze literackie pomysły…
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Jabłko Newtona Anna Czerwińska-Rydel
Jabłko Newtona
Anna Czerwińska-Rydel Agata Kopff
Jest takie mądre powiedzenie stwierdzające, że aby dziecko czytało trzeba samemu czytać. Jest w tym sporo prawdy, ale nie do końca, bo sama obserwacja to jednak za mało. Czerpanie przyjemności z czytania to naprawdę długie lata oswajania i ćwiczenia, a te nigdy nie są łatwe. Nauka czytania to dość długi proces wymagający dużego zaangażowania dziecka, opiekunów, rodziców i nauczycieli. Od atrakcyjności pierwszych tekstów zależy dużo więcej niż zdajemy sobie sprawę. Przede wszystkim czytanie otwiera drzwi do wiedzy, pozwala wejść w świat analizy i lepszej świadomości świata, rozwijania rozpoznawania związków przyczynowo-skutkowych, rozwijania pamięci. Można, co prawda uczyć się obrazami, ale zapamiętywanie większych treści, możliwość dotarcia do nich jednak związane są z pismem. Jak widać oswajanie dzieci z książkami jest ważne bez względu na to, jakie zdolności posiada dziecko, ponieważ umiejętność czytania pozwala na samodzielne docieranie do wiedzy z użyciem jakichkolwiek narzędzi. Jak skutecznie rozmiłować dziecko w samodzielnym czytaniu, odkrywaniu świata oraz lepszego kształtowania swoich talentów? Jak nauczyć dziecko czytania i nie zniechęcić do książek? Przede wszystkim dawać wzorce, sporo czytać. I to nie tylko sobie, ale przede wszystkim pociesze od pierwszych chwil życia, pokazywać, że świat słowa pisanego może zaczarować, przenosić w niezwykłe krainy, poszerzać wiedzę, a później podsuwać odpowiednie teksty przyciągające uwagę młodego czytelnika. Nauka czytania nie musi wiązać się z brnięciem przez długie nudne teksty lub czytaniem zdań, które dzieci nudzą brakiem akcji. Pierwsze książki do samodzielnego czytania mogą być pełne przygód lub codziennych spraw bliskich młodym czytelnikom, łączyć w sobie rzeczy znane z życia z baśniowymi. I tu z pomocą przychodzą nam pisarze, których publikacje wydano w ramach serii „Czytam sobie”, którą zapewne kojarzycie z Wydawnictwem Egmont. Obecnie nowe książki i wznowienia wcześniejszych ukazują się w Wydawnictwie Haperkids. Sama seria ma już dziesięć lat! I ciągle cieszy się bardzo dużą popularnością. A wszystko przez to, że młodzi czytelnicy dostają tu teksty dostosowane do ich umiejętności, potrzeb i zainteresowań młodych czytelników. Rozbudowana i wielotematyczna seria ma trzy poziomy trudności. W pierwszym do każdego zdania mamy ilustrację. Młodzi czytelnicy uczą się składać słowa, czytać podstawowe głoski. Książki zawierają niedługie, proste i jednocześnie bardzo interesujące historie, które możemy zaliczyć do różnych gatunków. „Składam słowa” – to temat przewodni tego poziomu. Niedługie teksty zawierają od 150-200 wyrazów, 23 podstawowe głoski i ćwiczenia głoskowania. Wiele czytanek wprowadza dzieci w świat nauki, zagadnień związanych z różnymi dyscyplinami, ale jest też codzienność z apkami, grami i sporo baśniowego bujania w obłokach. W drugim poziomie zobrazowano nieco dłuższy tekst. Młodzi czytelnicy znajdą nieco bardziej rozbudowane opowieści zachęcające do czytania większej liczny słów. „Składam zdania” – to podtytuł tego poziomu. Znajdziemy w nim od 800 do 900 wyrazów w tekście (czyli ciągle niedługie historie), dłuższe zdania oraz dialogi w fabule. Do tego nadal ćwiczymy 23 podstawowe głoski, sylabizujemy trudniejsze wyrazy i powoli wchodzimy w świat ortografii. Trzeci poziom, czyli „Połykam strony” to już dłuższe opowieści liczące od 2500 do 2800 słów w tekście. Książki te cechuje prostota, rozwijanie dziecięcej wyobraźni, przemycanie wiedzy o świecie, wprowadzanie w świat nauki, bo na nią człowiek nigdy nie jest za młody tylko musi być odpowiednio zaprezentowana. A na końcu całość dopełnia alfabetyczny słownik trudniejszych wyrazów, aby rozwijać w czytelnikach potrzebę szukania wyjaśnienia znaczenia wyrazów. Na każdym poziomie na końcu każdej książki znajdziemy naklejki. Są tam też zadania sprawdzające umiejętność czytania ze zrozumieniem. Duża czcionka, wyróżnienie trudniejszych wyrazów, a do tego proste, interesujące historie sprawiają, że dzieci chętnie sięgają po te lektury. Po opanowaniu czytania mały odkrywca może sobie zrobić dyplom zakończenia kolejnego etapu nauki czytania. My wprowadziłyśmy zasadę, że córka stara się zrobić ilustrację tematyczną do książki, przyklejamy w rogu naklejkę-odznakę i przyklejamy taki dyplom na ścianie, aby dziecko mogło pochwalić się przeczytaną książką, przypomnieć sobie zawartą w niej historię. Wybór książek z każdego etapu jest bardzo bogaty, dzięki czemu każdy znajdzie coś interesującego dla siebie. Warto u młodszych dzieci potraktować te opowieści jako czytanki do poduszki. Dzięki temu młody czytelnik oswojony z formą opowieści chętnie będzie sięgał po kolejne. Do tego rozwijanie umiejętności czytelniczych to też uważne śledzenie postępów dziecka. Nie należy przeskakiwać z poziomu pierwszego na trzeci, bo nam wydaje się, że to już czas. Warto dać dziecku czas, rozwijać pozytywne skojarzenia. Czasami nawet lepiej poczytać sobie więcej książek z niższego poziomu i dopilnować płynnego czytania ze zrozumieniem niż za wcześnie przejść na wyższy i odkryć, że nasza pociecha ma deficyty, ponieważ każde niepowodzenie może wiązać się z negatywnymi emocjami, a te mają bardzo duży wpływ na naukę i to nie tylko czytania. Zapewniam Was, że książek jest w tej serii w każdym poziomie bardzo dużo, więc będziecie mieli, z czym ćwiczyć. Jeśli dziecko każdą lekturę przeczyta tyle razy, ile ma w niej naklejek-odznak to będziemy mogli z wielkim zadowoleniem śledzić postępy. Przy zamawianiu dużych pakietów często można dostać różnorodne zniżki. I to całkiem duże, więc warto od razu zaopatrzyć się w cały pakiet z określonego poziomu. Do tego warto do tych książek podejść jak do ćwiczeń, potraktować jako czytanki własnej pociechy i ćwiczyć na nich aż do „zdarcia”. My po książki z tej serii z różnych poziomów sięgamy z wielu powodów. Pomagają nam w nauce mówienia, czytania, pisania (odwzorowanie wyrazów), a wyższe poziomy traktuję jako lektury do czytania przeze mnie. Plusem wszystkich opowieści jest to, że napisane są prostym językiem, a trudniejsze czy mniej używane słowa wyjaśniono w słowniku. Wszystkie książeczki z serii „Czytam sobie” są niewielkie dzięki czemu dziecko może zabierać je w podróż, na spacery i codziennie ćwiczyć nową umiejętność, a niedługie teksty doskonale sprawdzą się również jako opowieści do czytania przedszkolakom. Kolejna bardzo duża zaleta książek: cena jest naprawdę bardzo przystępna. Zresztą sami sprawdźcie na stronach księgarń i wydawcy. Dziś mamy całkiem spory stosik, w którym znajdziemy i naukę i rozrywkę, i wyzwania, a także tematy społeczne (etyczne). Po dwie czytanki z pierwszego i drugiego poziomu i jedna z trzeciego, czyli miałyśmy i czytanie i słuchanie. Bardzo podoba mi się to, że młody czytelnik traktowany jest tu poważnie i może przeczytać o ważnych sprawach jak odkrycia naukowe i wyprawy. Tym razem w pierwszym poziomie znajdziemy dwie lektury pokazujące nam jak wyglądają odkrycia naukowe. Stajemy się świadkami ciekawości świata bohaterów, widzimy ich trud i zaangażowanaie. Anna Czerwińska-Rydel w „Jabłku Newtona” pokazuje dzieciom kim był Newton. Poznajemy jego dzieciństwo, sposób zdobywania wiedzy, zainteresowania i odkrycia. Już na początkowym etapie edukacji pojawiają się w dziecięcym słowniku takie ważne słowa jak „grawitacja” oraz świadomość, że obserwowanie zwykłych rzeczy może przyczynić się do odkrycia ważnych rzeczy. Całość dopełniają przykuwające wzrok ilustracje Agaty Kopff. Katarzyna Majgier w „Przygodzie w Himalajach” zabiera nas do świata pracy naukowca pracującego w terenie. Dowiadujemy się, że odkrycia to często praca zespołowa. Odkrywcy potrzebują tragarzy, miejscowych przewodników i dużej ilości szczęścia, aby natknąć się na cos nowego. W książce poznajemy ludy żyjące w Himalajach i nie zabraknie też legendy o yeti. Aleksandra Fabia przenosi nas do tego świata za pomocą pięknych ilustracji. Na drugim poziomie mamy dwie opowieści z kwestiami społecznymi. Z jednej strony mamy wzory postępowań, a z drugiej wyobrażenia o świecie z powodu uprzedzeń Joanna Olech w „Kartoflu i Werce Blogerce” porusza ważny problem podążania za sensacją i wykorzystywania oraz krzywdzenia innych z tego powodu. Kartofel jest trollem, który był po trollemu piękny i dobrze rósł, uczył się samodzielności i w końcu mógł sam wyprawiać się na zbieranie owoców leśnych lub grzybów. Niestety w czasie zbirów wpadł w dół i natychmiast zjawiła się wścibska elfka, żeby wydobyć z niego sensacje z trollej społeczności, aby ona mogła je opisać i zdobyć jeszcze większą popularność. Jej złośliwość sprawia, że mamy wrażenie, że przy pierwszej nadarzającej się okazji Kartofel się zemści. Ten jednak postępuje inaczej. Młody czytelnik dowie się, że wcale nie trzeba oddawać zła, a pomoc może sprawić, że zmienimy czyjś charakter. Opowieść uzupełniają ilustracje Joli Richter-Magnuszewskiej. Dorota Łoskot-Cichocka w „Fafiku i kogucie” zabiera nas w czas wakacyjnych upałów. Mama znajduje rozwiązanie: wyprawa do Jagi mieszkającej pod lasem. Młoda bohaterka zna tylko jedną taką Jagę: jest to Baba Jaga zjadająca dzieci, dlatego ma duże wątpliwości na temat wyprawy. Na miejscu odkrywa, że niepotrzebnie się martwiła. Uczy się, że uprzedzenia są krzywdzące. A pies zrozumie, że lepiej nie zaczepiać kur. Mamy tu piękna opowieść o otwartości, gościnności, zmianie postaw. Tę piękną czytankę autorka samodzielnie zilustrowała. Trzeci poziom to już bardziej rozbudowana fabuła i dużo większy wybór przygód. Mamy tu wzorowanie się prowadzeniu fabuły jak w powieściach dla dorosłych. I tak też jest w książce Wojciecha Widłaka „Tajemnica zielonej butelki” o niezwykłych znaleziskach po dwóch stronach morza. Z jednej strony wchodzimy w świat dziewczyny, która wypatruje powrotu mamy, a z drugiej chłopaka, który tęskni za tatą, który nie wrócił z jednej z wypraw na morze. Ona znajduje butelkę z tajemniczym listem, on lunetę. Wspólne działania sprawią, że oboje będą mieli więcej nadziei na dobre zmiany. Całość dopełniają subtelne ilustracje Aleksandry Krzanowskiej. Jak widzicie w tej serii jest, w czym wybierać.
AnnaSikorska - awatar AnnaSikorska
oceniła na 9 3 lata temu
Figle w fokarium Marcin Sendecki
Figle w fokarium
Marcin Sendecki
nasz-zaczytany-swiat.blogspot.com Dzisiaj przedstawię Wam kolejną książkę z serii „Czytam sobie”, która z założenia przeznaczona jest dla dzieci, uczących się czytać. Krótka opowieść, z pięknymi ilustracjami i dużymi literami ma ułatwić zapoznawanie się z literaturą. Jest to bardzo przydatna książeczka dla rodziców kilkulatków, którzy wprowadzają dziecko w naukę samodzielnego czytania. Jednak jak się okazuję bajka ta może zainteresować i młodsze dzieci... Kiedy wspólnie czytałam tę opowieść z moim 6-latkiem, mój młodszy syn przysłuchiwał się temu i z ciekawością zaglądał do czytanki. Foczki od razu mu się spodobały i później kilkakrotnie podsuwał mi tę książeczkę, żebym mu czytała. Od tamtej pory nie ma w ogóle mowy o tym, żeby nasz wieczorny rytuał czytania obył się bez „Figli w fokarium”. Adaś po prostu pokochał foczki Bubasa i Undę tak bardzo, że każdego dnia muszą mu towarzyszyć. I co najdziwniejsze i najbardziej urocze to to, że on za każdym razem przegląda tę bajkę z wielkim zaangażowaniem i na swój sposób opowiada, co widzi na ilustracjach. Lubi także Zuzię i Wiktora, którzy są bohaterami tej opowieści i którzy odwiedzają fokarium na Helu. Nie wiem ile jeszcze potrwa szał na te sympatyczne zwierzątka, ale bardzo cieszy mnie fakt, że mój syn ma już swoje ulubione pozycje literackie :-) Jak widać każda książka może znaleźć swojego odbiorcę, nieważne w jakim jest wieku :-) Na koniec dodam tylko, że to nie wszystkie zalety tej niepozornej bajki. Na końcu dzieci znajdą także bardzo ładne naklejki, które mogą wykorzystać do zabawy. Myślę, że fenomenem tej książki są bardzo fajne ilustracje i ciekawa opowieść o helskich foczkach.
sweetdream - awatar sweetdream
ocenił na 8 10 lat temu
Pompon w opałach Anna Paszkiewicz
Pompon w opałach
Anna Paszkiewicz
"Książkożercy" to seria przygotowana dla dzieci, które rozpoczynają przygodę z samodzielnym czytaniem. Dzieli się ona na trzy poziomy: POZIOM A dla Książkogryzaków - historyjki idealne do pierwszych prób samodzielnego czytania, z prostymi słowami z jak najmniejszą liczbą dwuznaków i liter ze znakami diakrytycznymi, przewagą zdań pojedynczych oraz z jednym do trzech zdań na każdej ze stron; POZIOM B dla Książkołasuchów - opowiadania ze słownikiem trudnych wyrazów, wprowadzeniem ograniczonej liczby wieloznaków i liter ze znakami diakrytycznymi, użyciem zdań pojedynczych i złożonych oraz z dwoma do pięcioma zdaniami na każdej stronie; POZIOM C dla Książkożerców - ze słowniczkiem trudnych wyrazów, użyciem wszystkich wieloznaków i liter ze znakami diakrytycznymi, użyciem dłuższych zdań złożonych oraz wprowadzeniem trudnych ortograficznie wyrazów. W serii znajdziemy pełne humoru historie o sympatycznych bohaterach oraz wesołe ilustracje ułatwiające zrozumienie tekstu. Te książki z pewnością przyciągną uwagę najmłodszych czytelników. "Pompon w opałach" należy do serii poziomu B, czyli tego dla nieco bardziej wprawionych czytelników. Tym razem historia jest bardziej złożona a fabuła bardziej skomplikowana. Czytelnik musi być uważniejszy i bardziej skupiony. Druk nadal jest duży, ale pojawia się więcej zdań złożonych oraz trudniejszych wyrazów a na ilustracjach przybywa szczegółów. Nadchodzi Wigilia, więc elfy z warsztatu Świętego Mikołaja są zajęte przygotowywaniem i pakowaniem prezentów dla dzieci. Ale gdzie zaginął najmłodszy elf - Pompon? Czy pozostałym uda się go odnaleźć? Historia idealna na czas Świąt. Na kolorowych ilustracjach dzieci znajdą masę szczegółów z warsztatu Świętego Mikołaja a z tekstu dowiedzą się jak ciężka bywa praca u Mikołaja. Jest to idealna książeczka do czytania właśnie na święta. Na końcu książki dzieci znajdą świąteczne naklejki z opowieści oraz pytania, które umożliwią im sprawdzenie swojej umiejętności czytania ze zrozumieniem. Kolejna bardzo dobra książka dla najmłodszych przeznaczona do nauki samodzielnego czytania. Lektura obowiązkowa na Święta Bożego Narodzenia!
Marcela - awatar Marcela
oceniła na 7 2 lata temu
Super Marian nad jeziorem Barbara Wicher
Super Marian nad jeziorem
Barbara Wicher
Książeczka z serii Książkożercy do nauki samodzielnego czytania. Poziom podstawowy A. Krótkie zdania. Ładne, kolorowe obrazki. Tekst można potraktować też jako lekturę dla najmłodszych dzieci w wieku żłobkowym do czytania przez rodzica. Głównym bohaterem książeczki jest Jacek, który dostaje w prezencie na swoje urodziny konsolę do gier wideo. Jest tam gra o Super Marianie, która stała się jego ulubioną . Nie może on żyć bez konsoli. Jest wręcz od niej uzależniony. Zabiera ją wszędzie ze sobą , do parku, na zakupy, do lasu. Nie słucha mamy i pakuje ją nawet na wspólny wyjazd nad wodę. Mama opala się na kocyku. Bartek, brat Jacka w najlepsze pluszcze się w wodzie. A Jacka właściwie nic nie obchodzi gdzie się znajduje, tak jest zajęty grą. Odmawia bratu wspólnego nurkowania. Któreś z dzieci pływających w jeziorze niechcący opryskuje Jacka i konsolę. Ten chce ją wysuszyć, wstaje na molo i robi nieostrożny krok, lądując w wodzie. Czy ktoś pospieszy na ratunek Jackowi? Czy konsola do gier utopi się na dnie jeziora? Jak skończy się niefortunna i niezaplanowana kąpiel? O tym wszystkim przeczytacie w książeczce z dzieckiem i obejrzycie ilustracje. A jeżeli dziecko wyrazi chęć nauki czytania, wspierajcie je ,ale sami nie zmuszajcie do tej czynności. Niech to wyjdzie od niego samego. Na końcu książeczki znajdują się naklejki oraz pytania, dotyczące treści, które można przerobić wraz z dzieckiem. Przesłanie, dotyczącej samej gry na konsoli przez dziecko. Chyba to nie najwyższych lotów pomysł zabierania jej na wycieczkę. Pomijając fakt narażenia sprzętu na zniszczenie, chyba szkoda słońca, wody , zabawy na świeżym powietrzu, do siedzenia w miejscu i pożerania wzrokiem ekranu. Zadbajmy o to, by należyte rzeczy znalazły się na właściwym miejscu ,w odpowiednim czasie .
Anka - awatar Anka
oceniła na 10 3 lata temu
Muffiny Eufrozyny Justyna Bednarek
Muffiny Eufrozyny
Justyna Bednarek Daria Solak
To, że oswajanie dzieci z książkami jest ważne wie prawie każdy. Jednak jak to zrobić? Przede wszystkim dawać wzorce, sporo czytać pociesze, pokazywać, że świat słowa pisanego może zaczarować, a później podsuwać odpowiednie teksty przyciągające uwagę młodego czytelnika. Nauka czytania nie musi wiązać się z brnięciem przez długie nudne teksty lub czytaniem zdań, które dzieci nudzą. Pierwsze książki do samodzielnego czytania mogą być pełne przygód lub codziennych spraw tak jak opowieść o pieczeniu muffin. Pozornie w tym zajęciu nie ma nic interesującego, ale tylko dla dorosłych. Dla dzieci kuchenne eksperymenty są niemal jak magia: po zmieszaniu produktów i włożeniu do piekarnika powstaje coś pysznego. W taki świat zabiera nas Justyna Bednarek, autorka książki „Muffiny Eufrozyny”. Eufrozyna lubi soboty, ale… do soboty daleko, dlatego postanawia słodzić sobie życie. Postanawia upiec muffiny. Poznajemy listę zakupów będącą składnikami, sposób przygotowania kolejnych składników. Na końcu nie zabraknie uczty dla mamy i taty. Proste ilustracje Darii Solak wzorowane na dziecięcych rysunkach, proste zdania, duża czcionka, niewielka ilość tekstu sprawią, że nasze pociechy będą niesamowicie dumne z przeczytania całej książki. To zachęci je do sięgania po kolejne. Użyte słowa mają różnorodny poziom trudności. Wielkim plusem jest podążanie za szerokim słownictwem. O ile zdania „Ala ma kota” mogły przekonywać dzieci do nauki jeszcze kilkanaście lat temu teraz autorzy książek, które muszą wspierać naukę czytania muszą dostarczać czytelnikom urozmaicone teksty pełne przygód, szybkiej akcji i niespodziewanych zwrotów wydarzeń. Nauka literowania z takimi książkami nie musi być nudna. Książka będzie również pomocna dla dzieci, które uczą się czytać metodą symultaniczną lub globalną. Proste wyrazy łatwo przeczytać. „Muffiny Eufrozyny” to książka, która zainteresuje już przedszkolaki bardzo chętnie odkrywające świat liter. Polecam wszystkim dzieciom uczącym się czytać. Do opowieści dołączono kilka naklejek oraz dyplom do własnoręcznego uzupełnienia, co jest świetnym elementem motywacyjnym. Książka należy do serii „Czytam sobie” wydawanych przez Egmont. W czytankach należących do tej serii znajdziemy lektury o trzech stopniach trudności dla dzieci uczących się samodzielnie czytać. W pierwszym poziomie młodzi czytelnicy uczą się składać słowa, czytać podstawowe głoski. Książki zawierają niedługie, proste i jednocześnie bardzo interesujące historie, które możemy zaliczyć do różnych gatunków. W poziomie drugim młodzi czytelnicy zajdą nieco bardziej rozbudowane opowieści zachęcające do czytania większej liczny słów. Trzeci poziom wprowadza w świat zaawansowanego czytania. W tych książeczkach pojawi się także alfabetyczny słowik trudniejszych wyrazów. Wielkim plusem wszystkich czytanek z tej serii jest interesująca fabuła, różnorodność gatunków literackich, duża czcionka oraz interesujące ilustracje, bez których trudno zachęcić młodych czytelników do wchodzenia w świat książek. Książkę polecam zarówno przedszkolakom, jak i uczniom nauczania początkowego. Książka napisana bardzo prostym językiem okraszonym trudniejszymi wyrazami, aby dzieci mogły wzbogacać słownictwo, ćwiczyć wymowę. Wszystkie książeczki z serii „Czytam sobie” są niewielkie dzięki czemu dziecko może zabierać je w podróż, na spacery i codziennie ćwiczyć nową umiejętność, a niedługie teksty doskonale sprawdzą się również jako opowieści do czytania przedszkolakom. Kolejna bardzo duża zaleta książek: cena jest naprawdę bardzo przystępna.
AnnaSikorska - awatar AnnaSikorska
oceniła na 8 3 lata temu
Rajdowa krowa Rafał Witek
Rajdowa krowa
Rafał Witek
Książka jest bycza i polecam ją dzieciom małym i nieco starszym 😉 Seria "Czytam sobie" jest bardzo pomocna. To trzypoziomowy program wspierający w nauce czytania dla dzieci w wieku 5-7 lat. Poziom 1 obejmuje krótkie zdania, 150-200 słów w tekście, 23 podstawowe głoski języka oraz ćwiczenia sylabizowania. To właśnie głoskowanie jest najbardziej użyteczne dla mojej 6-letniej córki 🧡 Ta książeczka jest lekka i zabawna, ale pod płaszczykiem śmiechu, mimochodem przemyca ważny komunikat : warto zawsze być sobą, nie przejmując się za bardzo opinią innych, i warto spełniać swoje marzenia, nawet te nieco szalone!! Tak już jest z ludźmi, że często odmienność budzi nieufność, strach, a nawet agresję. Ważne, by dzieci dorastały w duchu tolerancji, szacunku dla innych ludzi. By wiedziały, że uprzedzenia, stereotypy, i brak empatii rodzą liczne problemy, mogą wywołać smutek, ból u drugiego człowieka. Krowa-rajdowiec udowadnia, że warto być dobrym człowiekiem (krową), bez względu na okoliczności i własne plany, warto pomagać innym. Tekst jest zabawny, przekaz jasny dla dzieci. Niestety ilustracje wg. mnie są przeokropne, mało czytelne, i jakieś ogólnie brzydko pokraczne, niedorobione... Seria ma spory potencjał : • bardzo dużą, wygodną czcionkę, • wesołe, lubiane przez dzieci, gratyfikujące naklejki, • liczne ilustracje uzupełniają tekst, pomagają utrwalić słownictwo, • lity tekst znajduje się u dołu stronic, dzięki czemu początujący czytelnik może pomagać sobie palcem składać słowa, • numeracja stron pozwala śledzić postępy w czytaniu, jednocześnie wspomagając zdolności matematyczne.
Melissa Tygrys - awatar Melissa Tygrys
ocenił na 7 4 lata temu

Cytaty z książki Najwierniejszy psijaciel

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Najwierniejszy psijaciel