Ślady zwierząt

Okładka książki Ślady zwierząt
Patrycja Zarawska Wydawnictwo: Wilga Seria: Młodzi przyrodnicy opowieści dla młodszych dzieci
48 str. 48 min.
Kategoria:
opowieści dla młodszych dzieci
Format:
papier
Seria:
Młodzi przyrodnicy
Data wydania:
2021-03-10
Data 1. wyd. pol.:
2021-03-10
Liczba stron:
48
Czas czytania
48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328076167
Średnia ocen

                8,4 8,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Ślady zwierząt w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Ślady zwierząt

Średnia ocen
8,4 / 10
18 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
864
744

Na półkach:

„Młodzi przyrodnicy” to seria, której wcześniej nie znałem, ale zaintrygowała mnie ze względu na zainteresowania mojego syna – wielkiego miłośnika zwierząt. Pierwszą książeczką „Ślady zwierząt”, którą wspólnie przeczytaliśmy, była opowieść o wiewiórce Skwirce. To właśnie z nią mieliśmy okazję odkrywać świat leśnych zwierząt, ich codzienne zwyczaje oraz to, co robią w ciągu dnia, nocy, a także w różnych porach roku.
Autorka w prosty, a zarazem niezwykle przystępny sposób przedstawia życie mieszkańców lasu. Tekst jest przyjemny w odbiorze, idealnie nadaje się do czytania przed snem, a równocześnie dostarcza młodemu czytelnikowi wielu ciekawych informacji. Dzieci dowiedzą się na przykład, jakie smakołyki uwielbiają poszczególne zwierzęta.
To niewielka książeczka, ale pełna wartościowych ciekawostek i inspiracji do dalszego zgłębiania wiedzy o przyrodzie. Jej forma zachęca zarówno do czytania, jak i do rozmów o zwierzętach oraz ich świecie. Polecam ją wszystkim rodzicom, którzy chcą w przystępny sposób wprowadzić swoje dzieci w tajniki przyrody. Czytajcie.

„Młodzi przyrodnicy” to seria, której wcześniej nie znałem, ale zaintrygowała mnie ze względu na zainteresowania mojego syna – wielkiego miłośnika zwierząt. Pierwszą książeczką „Ślady zwierząt”, którą wspólnie przeczytaliśmy, była opowieść o wiewiórce Skwirce. To właśnie z nią mieliśmy okazję odkrywać świat leśnych zwierząt, ich codzienne zwyczaje oraz to, co robią w ciągu...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

33 użytkowników ma tytuł Ślady zwierząt na półkach głównych
  • 21
  • 12
13 użytkowników ma tytuł Ślady zwierząt na półkach dodatkowych
  • 5
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Patrycja Zarawska
Patrycja Zarawska
Dzieciństwo spędziła w Bieszczadach i miała do szkoły pod górkę. Za to z powrotem już było z górki, a okolica zachęcała do szwendania się po rowach i lasach oraz do okazjonalnych wagarów. Jeżeli komuś przypomina to Bullerbyn, to dobrze. Dzieci, z którymi Patrycja chodziła do podstawówki, zasługują na to, by o nich napisać świetną powieść. Niestety, język, jakim się posługiwały, nie przeszedłby przez cenzurę. Patrycja od ponad 20 lat jest zawodowo związana z tworzeniem książek. Jako tłumaczka, redaktorka albo autorka opracowała około 500 tytułów dla dzieci i wiele dla dorosłych. Tłumaczy głównie z angielskiego i hiszpańskiego, a zna jeszcze kilka innych języków. Przełożyła m.in. wszystkie serie z żółwikiem Franklinem w roli głównej oraz mnóstwo ksiąg tajemnych, od „Smokologii” po „Księgę zaklęć”. Opublikowała wiele opowieści dla małych dzieci, np. „Przygody Jeżusia Kubusia”, „Jeżuś Kubuś idzie do szkoły”, „Wesołe Boże Narodzenie”, oraz opowiadania dla dzieci w młodszym wieku szkolnym, np. „Benek i spółka”, trzy zbiory „Asy z naszej klasy”, dwa zbiory „Przyjaciółki z naszej klasy”. Jest także autorką tekstów „Kolekcji ptasich opowieści. Angry Birds”. Włócząc się po lasach, górach i przeróżnych dziurach, Patrycja nieustannie podgląda przyrodę, a potem w domu pilnie sprawdza, co udało jej się zobaczyć i sfotografować. I dużo o tym pisze. W bibliotekach i w sprzedaży znajdziecie mnóstwo książek popularnonaukowych jej autorstwa. Podpowiadają, jak podglądać przyrodę i jak rozumieć to, co się zaobserwowało.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Jesteśmy rodziną Sandro Natalini
Jesteśmy rodziną
Sandro Natalini
Lew Tołstoj w „Annie Kareninie” napisał: „Wszystkie szczęśliwe rodziny są do siebie podobne, ale każda nieszczęśliwa rodzina jest nieszczęśliwa na swój sposób”. Życzyłabym sobie, aby każda rodzina na świecie była szczęśliwa, bez względu na to, kto ją tworzy. W rodzinie można się kłócić, można się gniewać, można być daleko od siebie, ale nigdy nie może zabraknąć wzajemnego szacunku, wsparcia i miłości. Sandro Notalini w książce „Jesteśmy rodziną…” pokazuje różnorodność rodzin i ich wielką siłę. Rodziny mogą być słodkie jak puszyste misie panda i kolorowe jak papugi. Mogą robić wspólnie mnóstwo rzeczy, a mogą cieszyć się jedynie ze wspólnego leniuchowania. Są też rodziny stale podróżujące i takie, które zapuszczają korzenie w jednym miejscu na długie lata. Można być przez rodzinę adoptowanym, można mieć dwie mamy i można mieć często inne zdanie. Jednak zawsze jest się w rodzinie kochanym! „Jesteśmy rodziną” to książka, przy której serce mięknie, ramiona delikatnie opadają, dłonie chcą kogoś przytulić, a z ust ledwie słyszalnie wyrywa się „ooo, jakie to słodkie”. Taka właśnie jest ta książka, totalnie rozbrajająca! I najważniejsze, wystarczą piękne ilustracje i garstka odpowiednio dobranego tekstu, aby zainspirować całe rodziny do rozmów o tolerancji, akceptacji i wyrozumiałości. Samo dobro! Jeśli chcesz zajrzeć do środka książki, to zapraszam tutaj :) https://mamabasiczyta.pl/jestesmy-rodzina-sandro-natalini/
MamaBasiCzyta - awatar MamaBasiCzyta
oceniła na 10 4 lata temu
Gdzie jesteś, Precelku? Aniela Cholewińska-Szkolik
Gdzie jesteś, Precelku?
Aniela Cholewińska-Szkolik
Prześliczna książeczka świąteczna, właściwie adwentowa dla dzieci. Zaręczam ,że dorosłym też się spodoba, a psiarzom w szczególności. Twarda oprawa i przepiękne ilustracji Oli Krzanowskiej. Treść jest świąteczna pokazana okiem małego tytułowego pieska Precelka. Precelek jest szczeniaczkiem Zuzi. Zbliżają się Święta Bożego Narodzenia i dla psiaka będą one pierwsze w życiu. Wszyscy są podekscytowani . Piesek nie bardzo rozumie o co chodzi, ale czuje ,że to wyjątkowy czas. Jego mała pani przygotowywała ozdoby choinkowe, robiła łańcuch. A jej mama gotowała przeróżne potrawy w kuchni, unosiło się tysiące zapachów. Gdy łańcuch choinkowy został skończony , wszyscy wybrali się na jarmark świąteczny wieczorową porą. Zabrali ze sobą Precelka na czerwonej smyczy. Na jarmarku panował ogromny rozgardiasz. Precelek wyczuwał tylko zapach grillowanych kiełbasek i uparcie do dążył do jego źródła. Rodzice Zuzi wraz z córeczką dobierali zaś choinkę, a potem dodatkowe świecidełka. Tak byli tym zajęci, że nawet nie zauważyli jak Zuzia wypuściła z rąk smycz. Piesek rozumiał tylko jedno – kiełbaski. Myślał, że zgodzili się go puścić do nich. On zaraz przecież wróci. Jednak tak się nie stało. Piesek się zgubił, a koniec smyczy przytrzasnęła skrzynka pod plandeką ciężarówki. W tym momencie zawalił się świat dla Precelka jak i dla Zuzi. Książka staje się powieścią drogi. Piesek odjechał daleko ciężarówką w inny nieznany świat. Rodzice i Zuzia uruchamiają wszystkie sposoby , by odnaleźć przyjaciela. Dziecko już nic nie chce na święta ,jedyne życzenie-marzenie by piesek do niej wrócił. Książka przypomina ,,Lassie wróć’’ i to bardzo. Przygody są inne ,ale sens podobny. Piesek chce wrócić do Zuzi i zrobi wszystko ,by ją odnaleźć. Zuzia i jej rodzice również. Niestety to długa droga, wyboista, pełna skomplikowanych zdarzeń i zwrotów akcji. Jak wydaje się, że może już jest szansa na 99%, to zaraz cofamy się o 180 stopni i znowu szukamy. Uruchomione wszystkie emocje u bohaterów książki ,jak i przez czytelnika :strach, wzruszenie,niemoc, nadzieja, tęsknota , smutek, żal. Niejedna łezka z oczu popłynie podczas czytania. Utrata przyjaciela w postaci psa i to jeszcze przed świętami wzmaga podwójnie wszystkie uczucia. Czy piesek zdoła znaleźć drogę do prawdziwego domu? Jakie będzie miał przygody po drodze? Czy ktoś pomoże psiakowi i go przygarnie? O tym wszystkim przeczytacie Kochani w tej książeczce. Cudowna. Najpiękniejsza psia miłość . Cieszcie się, że wasze kudłacze lub gładkowłose, są z Wami i mocno je wyściskajcie za to ,że są przy waszym boku. Oby nigdy nie zdarzyło się nikomu z was przeżywać takich katuszy.
Anka - awatar Anka
oceniła na 10 2 lata temu
Letni koncert Nika Jaworowska-Duchlińska
Letni koncert
Nika Jaworowska-Duchlińska Karolina Grabarczyk
Nauka czytania to dość długi proces wymagający dużego zaangażowania dziecka, opiekunów, rodziców i nauczycieli. Od atrakcyjności pierwszych tekstów zależy dużo więcej niż zdajemy sobie sprawę. Przede wszystkim czytanie otwiera drzwi do wiedzy, pozwala wejść w świat analizy i lepszej świadomości świata, rozwijania rozpoznawania związków przyczynowo-skutkowych. Można, co prawda uczyć się obrazami, ale zapamiętywanie większych treści, możliwość dotarcia do nich jednak związane są z pismem. Jak widać oswajanie dzieci z książkami jest ważne bez względu na to, jakie zdolności posiada dziecko, ponieważ umiejętność czytania pozwala na samodzielne docieranie do wiedzy. Jak skutecznie rozmiłować dziecko w samodzielnym czytaniu, odkrywaniu świata oraz lepszego kształtowania swoich talentów? Jak nauczyć dziecko czytania i nie zniechęcić do książek? Przede wszystkim dawać wzorce, sporo czytać pociesze od pierwszych chwil życia, pokazywać, że świat słowa pisanego może zaczarować, a później podsuwać odpowiednie teksty przyciągające uwagę młodego czytelnika. Nauka czytania nie musi wiązać się z brnięciem przez długie nudne teksty lub czytaniem zdań, które dzieci nudzą brakiem akcji. Pierwsze książki do samodzielnego czytania mogą być pełne przygód lub codziennych spraw czy łączyć w sobie rzeczy znane z życia z baśniowymi. I tu z pomocą przychodzą nam pisarze, których publikacje wydano w ramach serii „Czytam sobie”, którą zapewne kojarzycie z Wydawnictwem Egmont. Obecnie nowe książki i wznowienia wcześniejszych ukazują się w Wydawnictwie Haperkids. „Czytam sobie” to seria książek dostosowana do potrzeb, możliwości i zainteresowań młodych czytelników. Rozbudowana i wielotematyczna seria ma trzy poziomy trudności. W pierwszym do każdego zdania mamy ilustrację. Młodzi czytelnicy uczą się składać słowa, czytać podstawowe głoski. Książki zawierają niedługie, proste i jednocześnie bardzo interesujące historie, które możemy zaliczyć do różnych gatunków. „Składam słowa” – to temat przewodni tego poziomu. Niedługie teksty zawierają od 150-200 wyrazów, 23 podstawowe głoski i ćwiczenia głoskowania. W drugim poziomie zobrazowano nieco dłuższy tekst. Młodzi czytelnicy znajdą nieco bardziej rozbudowane opowieści zachęcające do czytania większej liczny słów. „Składam zdania” – to podtytuł tego poziomu. Znajdziemy w nim od 800 do 900 wyrazów w tekście (czyli ciągle niedługie historie), dłuższe zdania oraz dialogi w fabule. Do tego nadal ćwiczymy 23 podstawowe głoski, sylabizujemy trudniejsze wyrazy i powoli wchodzimy w świat ortografii. Trzeci poziom, czyli „Połykam strony” to już dłuższe opowieści liczące od 2500 do 2800 słów w tekście. Książki te cechuje prostota, rozwijanie dziecięcej wyobraźni, przemycanie wiedzy o świecie, wprowadzanie w świat nauki, bo na nią człowiek nigdy nie jest za młody tylko musi być odpowiednio zaprezentowana. A na końcu całość dopełnia alfabetyczny słownik trudniejszych wyrazów, aby rozwijać w czytelnikach potrzebę szukania wyjaśnienia znaczenia wyrazów. Na każdym poziomie na końcu każdej książki znajdziemy naklejki. Duża czcionka, wyróżnienie trudniejszych wyrazów, a do tego proste, interesujące historie sprawiają, że dzieci chętnie sięgają po te lektury. Po opanowaniu czytania mały odkrywca może sobie zrobić dyplom zakończenia kolejnego etapu nauki czytania. My wprowadziłyśmy zasadę, że córka stara się zrobić ilustrację tematyczną do książki, przyklejamy w rogu naklejkę-odznakę i przyklejamy taki dyplom na ścianie, aby dziecko mogło pochwalić się przeczytaną książką, przypomnieć sobie przeczytaną historię. Wybór książek z każdego etapu jest bardzo bogaty, dzięki czemu każdy znajdzie coś interesującego dla siebie. Warto u młodszych dzieci potraktować te opowieści jako czytanki do poduszki. Dzięki temu młody czytelnik oswojony z formą opowieści chętnie będzie sięgał po kolejne. Do tego rozwijanie umiejętności czytelniczych to też uważne śledzenie postępów dziecka. Nie należy przeskakiwać z poziomu pierwszego na trzeci, bo nam wydaje się, że to już czas. Warto dać dziecku czas, rozwijać pozytywne skojarzenia. Czasami nawet lepiej poczytać sobie więcej książek z niższego poziomu i dopilnować płynnego czytania ze zrozumieniem niż za wcześnie przejść na wyższy i odkryć, że nasza pociecha ma deficyty, ponieważ każde niepowodzenie może wiązać się z negatywnymi emocjami, a te mają bardzo duży wpływ na naukę. Zapewniam Was, że książek jest w tej serii w każdym poziomie bardzo dużo, więc będziecie mieli, z czym ćwiczyć. Przy zamawianiu dużych pakietów często można dostać różnorodne zniżki. My po książki z tej serii z różnych poziomów sięgamy z wielu powodów. Pomagają nam w nauce mówienia, czytania, pisania (odwzorowanie wyrazów), a wyższe poziomy traktuję jako lektury do czytania przeze mnie. Plusem wszystkich opowieści jest to, że napisane są prostym językiem, a trudniejsze czy mniej używane słowa wyjaśniono w słowniku. Wszystkie książeczki z serii „Czytam sobie” są niewielkie dzięki czemu dziecko może zabierać je w podróż, na spacery i codziennie ćwiczyć nową umiejętność, a niedługie teksty doskonale sprawdzą się również jako opowieści do czytania przedszkolakom. Kolejna bardzo duża zaleta książek: cena jest naprawdę bardzo przystępna. Dziś zabieram Was w świat trzech niezwykłych historii: „Pudel na dyskotece” Sylwii Chutnik, „Chrapka na apkę” Jarosława Kamińskiego oraz „Letni koncert” Karoliny Grabarczyk. Każda z tych opowieści niesie mądre przesłanie. „Pudel na dyskotece” Sylwii Chutnik z ilustracjami Magdy Kozieł-Nowak to opowieść o rozrywkowym i bardzo przyjaznym pudlu chętnie nawiązującym nowe znajomości. Niestety nie każdy pozytywnie reaguje na jego życzliwość. Kot atakuje go pazurem, przez co zostaje ukarany przez policjanta. Taki początek znajomości jednak nie staje na drodze do dobrej zabawy obu bohaterów. Po czasie refleksji okazuje się, że i kot może bawić się z pudlem. Wystarczy, że w tle gra miła muzyka. Tekst pokazuje młodym czytelnikom, że nie trzeba pielęgnować uraz, kierować się uprzedzeniami i pozwolić innym na poprawę oraz dobrą znajomość. „Chrapka na apkę” Jarosława Kamińskiego z ilustracjami Tomka Kozłowskiego zabiera nas w świat wirtualnych rozrywek. Wszystko zaczyna się od zwyczajnych zabaw Mai, które lubi wcielać się w różne role: bywa piratką, muzyczką, a innym razem detektywką, poszukującą zagubionego telefonu mamy. A kiedy już udaje jej się rozwiązać zagadkę tylko na chwilę włącza sobie Internet i daje się wessać przez różnorodne aplikacje podpowiadające jej, w jaki sposób może zagospodarować sobie czas. To jednak nie wiąże się z bliskością z krewnymi i Maja zaczyna odczuwać samotność. Dostrzega, że Internet jest pożyteczny, ale bezpieczny jest tylko pod okiem mamy i taty. Jedyne, co mogę zarzucić tej opowieści to brak feminatywów, które przecież istnieją w naszych słownikach już ponad wiek. „Letni koncert” Karoliny Grabarczyk z ilustracjami Niki Jaworskiej-Duchlińskiej to opowieść o pracy zespołowej i pokonywaniu przeciwności losu. Grupka owadów przygotowuje koncert. Niestety pogoda bywa kapryśna i niszczy dekoracje. To jednak nie zniechęca małych artystów. Zabierają się do pracy i wykorzystują to, w jaki sposób deszcz i wiatr zniszczyły wcześniejszą scenografię. Wieczór kończy wspaniały koncert. Zespół jest dumny ze swojego całodniowego wysiłku. Każda z tych książek ma wspaniałe przesłanie. Autorzy kładą w nich nacisk na pracę zespołową, dobre relacje bohaterów, wybaczanie, umiejętność podejmowania trudu pomimo przeszkód, jakie niesie życie. Można te lektury z powodzeniem wykorzystać na lekcjach etyki w nauczaniu początkowym.
AnnaSikorska - awatar AnnaSikorska
oceniła na 8 5 lat temu

Cytaty z książki Ślady zwierząt

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Ślady zwierząt