Na zawsze i o jeden dzień dłużej
- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Seria:
- Zaczytaj się
- Tytuł oryginału:
- Forever and a Day
- Data wydania:
- 2012-07-23
- Data 1. wyd. pol.:
- 2012-07-23
- Liczba stron:
- 384
- Czas czytania
- 6 godz. 24 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788324022830
- Tłumacz:
- Magdalena Filipczuk, Michał Filipczuk
Laureatka nagrody za najbardziej zmysłowy romans historyczny 2011
Ona marzy o ucieczce z Nowego Jorku i lepszym, dostatnim życiu.
On nie pamięta, kim jest, ale na pewno nie należy do jej świata: nieprzyzwoicie bogaty arystokrata z Europy.
Nieszczęśliwy wypadek krzyżuje ich losy. Ale żadne z nich nie jest przygotowane na rodzącą się między nimi namiętność. Ani na to, co oboje mogą stracić, gdy jego prawdziwa tożsamość wreszcie zostanie ujawniona.
Kup Na zawsze i o jeden dzień dłużej w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Na zawsze i o jeden dzień dłużej
Dość rzadko zdarza mi się czytać romanse historyczne. Z tych przeczytanych chyba najbardziej pamiętam "Angielkę" Julie Garwood. Autorka tej książki - Delilah Marvelle - otrzymała za nią nagrodę w kategorii "najbardziej zmysłowy romans historyczny roku 2011". Cóż, trochę mało było w nim podłoża historycznego. Zmysłowość też pojawiała się sporadycznie. Najczęściej było "szerokich pleców" i "urękawicznionych dłoni". Nie wiem czy to wina pisarki czy tłumaczy, ale po iluś tam powtórzeniach, zaczęło po prostu denerwować. W ogóle odniosłam wrażenie, że początek książki był o wiele bardziej dopracowany. Było trochę tła obyczajowego - akcja toczy się w 1830 roku w Nowym Jorku. Jednak im dalej, tym było gorzej. Tło znikło, a akcja miała takie przeskoki, że właściwie sprawiała wrażenie zlepienia kilku wybranych fragmentów, aby tylko w jakiś sposób zakończyć już tę książkę. Mogła to być naprawdę ciekawa historia, z dobrym tłem i fascynującym romansem oraz ciekawym wątkiem tajemnicy z przeszłości. Niestety żaden z tych elementów nie ma dobrego poziomu. Raczej nie polecam. Na razie autorka nie napisała żadnej innej książki i dobrze.
Oceny książki Na zawsze i o jeden dzień dłużej
Poznaj innych czytelników
324 użytkowników ma tytuł Na zawsze i o jeden dzień dłużej na półkach głównych- Chcę przeczytać 166
- Przeczytane 155
- Teraz czytam 3
- Posiadam 69
- 2013 4
- 2015 3
- Romans historyczny 3
- 2014 2
- Ulubione 2
- Romans 2
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Na zawsze i o jeden dzień dłużej
Próba zapomnienia o kimś jest niezawodnym sposobem, by nie myśleć o niczym innym.
...od dawna miała zasadę, by nigdy nie pragnąć niczego, czego nie mogła mieć lub czego nie potrzebowała.
Opinia
"Jego na wskroś arystokratyczne maniery były tak samo boskie jak cała reszta jego osoby."
"Ona marzy o ucieczce z Nowego Jorku i lepszym, dostatnim życiu.
On nie pamięta, kim jest, ale na pewno nie należy do jej świata: nieprzyzwoicie bogaty arystokrata z Europy.
Nieszczęśliwy wypadek krzyżuje ich losy. Ale żadne z nich nie jest przygotowane na rodzącą się między nimi namiętność. Ani na to, co oboje mogą stracić, gdy jego prawdziwa tożsamość wreszcie zostanie ujawniona."
Książkę przyczaiłam w hebe na promocji, więc stwierdziłam, że jeśli nawet mi się nie spodoba to nie będzie mi szkoda tych 8 złotych... Jak widzicie, wyjątkowo nie chciało mi się pisać własnego krótkiego streszczenia fabuły. Stwierdziłam, że opis z tyłu książki jest dość ciekawy i wystarczający, a gdybym sama zaczęła coś skrobać to mogłabym zdradzić trochę za dużo...
Co my tu mamy? Bohaterowie. Wyraziści, z ciekawą osobowością. Georgia, biedna praczka ledwo wiążąca koniec z końcem, niesamowicie zaradna, wygadana, potrafiąca o siebie zadbać. To miła zmiana od użalających się nad sobą panienek. Robinson (Yardley?), tajemniczy nieznajomy nie pamiętający swojej tożsamości, ale nieprzyzwoicie bogaty. Łączy ich silne uczucie. Jednak jak to jest kochać człowieka bezimiennego?
Poza dwójką głównych bohaterów mamy kilka drugoplanowych postaci, o których według mnie było zdecydowanie za mało. Szkoda, że autorka stworzyła tyle ciekawych bohaterów, a zupełnie nie wykorzystała ich potencjału.
"Zaiste, szatan miał żonę."
W książce był jeden główny wątek - oczywiście miłosny, na którym opierała się w zasadzie cała fabuła. Pani Marvelle zaczynała tworzyć poboczne wątki (bardzo ciekawe z resztą), po to aby albo je po chwili zupełnie zakończyć, albo przeskoczyć. Uważam, że najciekawsze fragmenty fabuły zostały tak po prostu wykorzystane jako "tło". Szkoda, bo chętnie poznałabym na przykład dziesięciomiesięczną przemianę Georgii albo historię Matthew wyruszającego do Londynu. A to zostało mi nikczemnie odebrane...
Powieść ta na okładce została okrzyknięta "najbardziej zmysłowym romansem historycznym" - według mnie ani nie był zmysłowy, ani historyczny. No chyba, że ktoś uważa, że książka, której akcja rozgrywa się w dziewiętnastowiecznym Nowym Jorku, ma nakreślony jako taki obraz tamtych czasów i brak jakichkolwiek wydarzeń historycznych w tle; jest książką historyczną. Dla mnie niestety nie...
Powieść "Na zawsze i o jeden dzień dłużej" nie zachwyciła mnie. Choć czytało się ją dość lekko i przyjemnie to nie miała ani przekazu, ani głębszej treści. Po prostu typowe babskie czytadło na dwa wieczory. Może jeśli ktoś lubi taką literaturę to mu się spodoba, ale ja raczej nie polecam.
Moja ocena: 3/6
"-Ja również życzę panu udanego dnia, sir. Jestem wdzięczna za to, że nieoczekiwanie pospieszył pan z pomocą mojemu czepkowi."
http://miedzy-stronnicami.blogspot.com/2013/08/009-na-zawsze-i-o-jeden-dzien-duzej.html#links
"Jego na wskroś arystokratyczne maniery były tak samo boskie jak cała reszta jego osoby."
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Ona marzy o ucieczce z Nowego Jorku i lepszym, dostatnim życiu.
On nie pamięta, kim jest, ale na pewno nie należy do jej świata: nieprzyzwoicie bogaty arystokrata z Europy.
Nieszczęśliwy wypadek krzyżuje ich losy. Ale żadne z nich nie jest przygotowane na rodzącą się między nimi...