Miasto Złodziei

Okładka książki Miasto Złodziei
Paulina Bazgier Wydawnictwo: Black Dragon romantasy
395 str. 6 godz. 35 min.
Kategoria:
romantasy
Format:
papier
Data wydania:
2025-08-27
Data 1. wyd. pol.:
2025-08-27
Liczba stron:
395
Czas czytania
6 godz. 35 min.
Język:
polski
ISBN:
9788397489455
Średnia ocen

                8,2 8,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Miasto Złodziei w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Miasto Złodziei

Średnia ocen
8,2 / 10
53 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1672
964

Na półkach: , , ,

Lily White — ambitna złodziejka — oraz Renny, sprytny łotr, często wchodzą sobie w drogę, podkradając sobie łupy sprzed nosa. Lily ma jeden cel: pokrzyżować jego plany i udowodnić, że z nią się nie zadziera. Jednak ich rywalizacja szybko przeradza się w niebezpieczną grę, z której nie da się już tak łatwo wycofać. Co wyniknie z tego wybuchowego połączenia?

Tę książkę dosłownie się „połyka”. Dla mnie to było jedno wielkie WOW. Dawno nie czytałam historii, która wzbudziłaby we mnie aż tyle emocji. Na początku miałam lekki problem, żeby się wgryźć i nawet trochę mnie irytowała, ale kiedy już wpadłam w rytm — przepadłam bez reszty. Byłam ogromnie ciekawa, jak rozwinie się relacja między bohaterami.
Mimo że Lily i Renny nie wykonują najbardziej chlubnego zawodu, polubiłam ich praktycznie od samego początku. Ich relacja jest absolutnie rozbrajająca — z jednej strony ciągle sobie dogryzają, a z drugiej potrafią zawiązać sojusz. To mieszanka wybuchowa, która świetnie działa na czytelnika.
Dialogi między nimi są pełne ironii i humoru — czytałam je z ogromną przyjemnością. Nieraz uśmiechałam się pod nosem, zwłaszcza kiedy Lily potrafiła sprowadzić Renny’ego do parteru. Ich przekomarzanki są świetnie wyważone i bardzo naturalne.

Zdecydowanie pokochałam Lily — małą złodziejkę o czarnym serduszku. Jest imponująca, sprytna i potrafi odnaleźć się w każdej sytuacji, wychodząc z niej obronną ręką. Renny również zyskał moją sympatię, choć przyznaję — jako kobieta bardziej utożsamiam się z Lily.

Zakończenie… no cóż. Tak się nie kończy książek! Zostawia ogromny niedosyt i sprawia, że natychmiast chce się sięgnąć po kolejny tom. Mam ogromną nadzieję, że nie będziemy musieli długo czekać na kontynuację.

Na uwagę zasługuje też samo wydanie — książka zawiera mapę, co bardzo cenię, szczególnie gdy akcja przenosi się między różnymi miejscami. Dodatkowo rozdziały są ozdobione piękną grafiką, co jeszcze bardziej uprzyjemnia czytanie.
Zdecydowanie polecam! 🔥

Lily White — ambitna złodziejka — oraz Renny, sprytny łotr, często wchodzą sobie w drogę, podkradając sobie łupy sprzed nosa. Lily ma jeden cel: pokrzyżować jego plany i udowodnić, że z nią się nie zadziera. Jednak ich rywalizacja szybko przeradza się w niebezpieczną grę, z której nie da się już tak łatwo wycofać. Co wyniknie z tego wybuchowego połączenia?

Tę książkę...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

112 użytkowników ma tytuł Miasto Złodziei na półkach głównych
  • 59
  • 51
  • 2
32 użytkowników ma tytuł Miasto Złodziei na półkach dodatkowych
  • 18
  • 4
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Skradzione szepty: Wezwana K.T. Writz
Skradzione szepty: Wezwana
K.T. Writz
Jakie to było dobre! Kocham fantastykę, a w tej książce znalazłam wszystko: wiedźmy, demony, syreny, magiczne stworzenia. Nieznaną i nieokiełznaną moc jaką władała główna bohaterka Zorya Frostvale. @kt_writz stworzyła historię niemal idealną. Świat przedstawiony i trzy przepiękne Królestwa. Jedno z nich umiera, poprzez demony, które je opanowały. Uratować może je jedynie ostatnia żyjąca empatka. Wspomniana Zorya to fajna postać. Ze zwykłej dziewczyny przechodzi przemianę w gotową do poświęceń kobietę. Jedyne co mnie trochę wkurzało to nie zdecydowanie do facetów, którego w końcu pokochała całą sobą? Ale z drugiej strony... Sama stworzyłam bohaterkę, która kocha dwóch facetów... ale musi zdecydować którego bardziej i z którym chce spędzić życie. Ale ale. Mówimy teraz o Szeptach nie GT. Bardzo podobał mi się humor ukazany w książce. Każda postać jest wyjątkowa i inna. Są postacie, które lubi się od razu, które polubimy z czasem i takie, które najchętniej rzucili byśmy na pożarcie demonom. Opisy są tak piękne, że widziałam wszystko oczami mojej wyobraźni. Podsumowując Skradzione szepty to uczta dla fanów fantastyki. I powiem jedno @kt_writz nie kończy się powieści w takim momencie! Ja potrzebuje drugiego tomu na już! Żałuję, że nie stworzyłaś jednotorowej Kobyłki 😁 mielibyśmy ucztę na raz. Chociaż w sumie dobrze dawkować emocje. Dla mnie sztos. Pojawiają się tylko drobne literówki, ale to kosmetyka.
ClaudiaNVeil - awatar ClaudiaNVeil
ocenił na 10 2 miesiące temu
Akademia Ciemnogrodzka Barbara S. Maciejczyk
Akademia Ciemnogrodzka
Barbara S. Maciejczyk
„Akademia Ciemnogrodzka” Barbary S. Maciejczyk to jesienna, pełna folkloru historia dark academia z sekretną biblioteką, artefaktami, z motywem zemsty i odnajdywania swojego miejsca, przyjaciół. To opowieść o zapachu bursztynu, kadzidła i pudrowo-drzewnego aromatu kwiatów. Czy jesteście gotowi wraz z Liwią Dracca, smoczą maginią, udać się śladami mordercy jej ojca do niebezpiecznej szkoły dla takich istot jak ona i pamiętać o piątej zasadzie Regulaminu, żeby przeżyć? „Odniosłam wrażenie, że pomieszczenie szpitalne nagle zmalało, jakby chciało, abyśmy znaleźli się bliżej siebie. A może to była kwestia magicznej aury zebranych tu osób.” Całość przypominała mi nieco „Nekromantkę” Aleksandry Sadury, ale to pewnie przez kreacje bohaterów, umiejscowienie akcji w murach tajemniczej szkoły, przez klimat. Znalazłam tu też dużo nawiązań do takich dzieł jak „Zaplątani”, „Kraina Lodu”, „Hobbit” czy nawet lekko do „Dr. Strange”. W książce wyczuwalny jest dla mnie motyw wybrańca, kiedy różne zbiegi okoliczności ułatwiają bohaterce przeżycie, wykonanie niektórych zadań. Mimo to, bardzo przyjemnie spędziłam czas podczas czytania, podobał mi się klimat, lekcja z pojedynkiem z rozpoznawania roślin, opis zapachów, licznych jesiennych potraw i napoi, tych z cynamonem, dynią i przyprawami. Na wyróżnienie zasługuje folklor z różnych stron świata, że pojawiają się tutaj smoki, wampiry, gumiho, żmije, wiły, inkuby i inne ciekawe istoty, których nie znałam. Do moich ulubionych postaci zaliczam za to Dalię, wiłę i przyjaciółkę Liwii, uroczą Marzannę, bałwankę, Drogomira czy stażystę Vespera, animaga i prof. Otylię Żmijewską. Jestem ciekawa co przyniesie kolejny tom, który ma być utrzymany w zimowej stylistyce. „Zadrżałam nagle. Dzień był ciepły, lecz w podmuchach wiatru czuć było już zapowiedź zimy, która wywołała we mnie niepokój.”
Mada_Rita - awatar Mada_Rita
oceniła na 8 9 dni temu
Prosto do piekła Aleksandra Serzysko
Prosto do piekła
Aleksandra Serzysko
Sevilla, archanielica obiecana Bogu, zbuntowała się przeznaczeniu. Później musiała doświadczyć konsekwencji swoich decyzji. Upadła, i została strącona do krainy potępienia. Pragnęła się poddać, utraciła tak wiele, że nie miała sił na więcej. Ale pojawienie się kogoś z przeszłości i wyciągniętą dłoń upadłego Boga sprawiły, że Sevilla podniosła się do walki raz jeszcze. Nie wiem czemu, ale uwielbiam motyw aniołów, demonów i bogów. No po prostu świetnie mi się to czyta. Od razu zauważyłam, że autorka poświęciła wiele czasu na stworzenie tego nadprzyrodzonego świata. Opisy w tego typu książkach są ważne i tak, jak mnie mocno męczyły na początku tak później już się do nich przyzwyczaiłam i zagłębiałam się w stworzony świat. Fabuła była naprawdę dobra. Sam pomysł z upadkiem, zemstą, te intrygi… muszę przyznać, że autorka nieźle to sobie wymyśliła. Sevilla była waleczna, tego nie można jej odmówić choć czasem stawała się irytująca. Jej wieczna niechęć i małe fiszki były denerwujące tymbardziej, że ostatecznie i tak wykonywała polecenia. Rylana uwielbiam. To świetna postać, generał, kochanek, wszystko w nim było cudowne. I zdecydowanie chciałabym więcej jego perspektyw. Kaim nasz upadły Bóg to też niesamowita postać. Przebiegły i okrutny, ale fascynował mnie. Cofnięcia czasowe trochę wybijały mnie z rytmu i drażniły, ale to tylko i wyłącznie moja osobista bolączka. Niektórzy lubią takie zabiegi, a ja, gdy akcja pędzi i nagle się cofamy już niekoniecznie. Końcówka zdecydowanie zrobiła największą robotę. Dwa przedostatnie rozdziały były niesamowite, pełne akcji, informacji i emocji. Epilog trochę ostudził ten zapał co mnie ponownie wkurzyło bo chciałam więcej tego świata, chciałam kolejnych informacji i odczuć 😆 Gdybym miała ocenić tę książkę dałabym jej solidne 4/5. Pomimo dłużących się mi opisów była naprawdę ciekawa, a z czasem dość mocno mnie wciągnęła. A teraz będę wyczekiwać co dalej. Uda się im? I jak potoczy się dokładnie Przeznaczenie naszej Sevilli? Gorąco was zachęcam do przeczytania ❤️‍🔥
nattalka09 - awatar nattalka09
ocenił na 8 8 dni temu
Między Akordami Emilia Kolosa
Między Akordami
Emilia Kolosa
🎶„Moje życie przypominało tonącą łódź. Każda próba wylewania wody wydawała się bezsensowna, bo dziury były zbyt wielkie, by dało się mnie uratować…”🎶 Sięgając po tę książkę, miałam dość mieszane odczucia. Z jednej strony kusiła mnie wizja psychologicznej historii, z drugiej - przez wzgląd na tematykę obawiałam się, że mnie przytłoczy. Ostatecznie jednak dałam się wciągnąć… i nie żałuję. Autorka w bardzo realistyczny i odważny sposób pokazuje problemy, z którymi zmaga się wiele osób - naprawdę jestem pod wrażeniem. Poznajemy dwie bohaterki - Alice, walczącą z uzależnieniem, oraz Adeline, dopiero wkraczającą w dorosłość, zagubioną i naiwną wobec świata. A ich losy splatają się nieoczekiwany sposób. To historia pełna bólu, traum, trudnych relacji, ale też przyjaźni, emocji i… muzyki rockowej, która nadaje jej wyjątkowy klimat 🎸 Ta książka nie należy do lekkich, momentami może być wręcz przytłaczająca, ale jednocześnie niosąca nadzieję. Niektóre sceny były dla mnie tak mocne, że nie obyło się bez łez🥹 Często nam się wydaje, że celebryci mają cudowne życie pełne luksusu, ale nigdy tak naprawdę nie wiemy do końca z czym oni się zmagają - znamy jedynie to co pokazują nam media, co może być dalekie od prawdy - jak dobrze pokazuje to chociażby ta historia czy też losy wielu słynnych artystów💔 w końcu to tylko ludzie. Jeśli lubicie intensywne, psychologiczne historie, które zostają w głowie na dłużej - zdecydowanie warto🖤
Mari Szczęch - awatar Mari Szczęch
ocenił na 10 13 dni temu
Związani klątwą Alina Duchnowska
Związani klątwą
Alina Duchnowska
„Związani klątwą” to historia pełna bólu, trudnych doświadczeń i emocjonalnych przemian bohaterów. Główna bohaterka została zmuszona do życia z mężczyzną, który pochodził z nienawidzonego przez jej rodzinę rodu. Książka skupia się przede wszystkim na relacjach międzyludzkich, pokazując, jak bardzo przeszłość i rany zadane przez najbliższych potrafią wpłynąć na człowieka. Zarówno Rosaretta, jak i Darin mają za sobą trudne doświadczenia oraz traumy, które ukształtowały ich charakter. Pochodzą z rodów przepełnionych nienawiścią do siebie, a ich małżeństwo zostaje zawarte jako element zemsty i politycznej gry. Już sam ten motyw nadaje historii dramatyzmu i tragedii. Rosaretta na początku jawi się jako osoba niewinna, bardzo ufna i niezwykle dobra. To bohaterka, która zdecydowanie nie zasłużyła na los, jaki ją spotkał. Trafiając do nowej rodziny, każdego dnia musi mierzyć się z wrogością, samotnością i poczuciem zagrożenia. Jej historia to opowieść o przetrwaniu, o dziewczynie, która zmuszona przez okoliczności zaczyna dojrzewać, staje się silniejsza, bardziej samodzielna i świadoma swojej wartości. Relacja między Rosarettą a Darinem jest skomplikowana i pełna sprzeczności. Początkowo mężczyzna traktuje ją w sposób okrutny i chłodny, jednak z czasem okazuje się, że to właśnie on staje się jej dopełnieniem i osobą, której najbardziej potrzebowała. Można odnieść wrażenie, że bohaterka wybacza mu za szybko wszystkie krzywdy, jednak realia tego świata: patriarchalne społeczeństwo i ograniczona rola kobiet sprawiają, że jej decyzje wydają się wiarygodne jak na czasy tej epoki. Autorka skupia się głównie na postaciach i relacjach między nimi, a mniej na szczegółowym przedstawieniu świata. Dla niektórych czytelników może to być niedosyt, jak dla mnie pozwala to jeszcze mocniej skupić się na emocjach bohaterów i ich wewnętrznych przemianach. „Związani klątwą” to historia która pokazuje, że nawet osoby naznaczone traumą mogą odnaleźć w sobie siłę do zmiany i stworzenia relacji opartej na zrozumieniu i wsparciu.
paulynn-czyta - awatar paulynn-czyta
oceniła na 8 1 miesiąc temu
Ballada o Koronie Krwi i Zdrady Klaudia Wyrobek
Ballada o Koronie Krwi i Zdrady
Klaudia Wyrobek
꧁ ⓇⒺⒸⒺⓃⓏⒿⒶ ᴛʏᴛᴜᴌ: ʙᴀʟʟᴀᴅᴀ ᴏ ᴋᴏʀᴏɴɪᴇ ᴋʀᴡɪ ɪ ᴢᴅʀᴀᴅʏ ᴀᴜᴛᴏʀ: ᴋʟᴀᴜᴅɪᴀ ᴡʏʀᴏʙᴇᴋ ᴡʏᴅᴀᴡɴɪᴄᴛᴡᴏ: ᴋᴅᴡ ᴏᴄᴇɴᴀ: ∞ 𝐎𝐠𝐫𝐚𝐧𝐢𝐜𝐳𝐞𝐧𝐢𝐞 𝐰𝐢𝐞𝐤𝐨𝐰𝐞: 𝟏𝟔+ Ambicje… mogą pociągnąć nas w dół, zwłaszcza jeśli chcemy objąć władzę… Trójka następców tronów… Elfy i Czarodzieje, między którymi od dawna rozgrywa się konflikt… Każdy z nich chce dowieść, że jest godny… zabłysnąć w oczach Ojców… przeżyć. Wejdźcie do świata Ismore - owianego krwią, tajemnicą i mrokiem, wciągającego w swoje szpony każdą naiwną duszę, która zlekceważy ostrzeżenie… Złapcie za sztylet, łuk, miecz lub magię. Wybierzcie swojego sojusznika, prawdę lub kłamstwo. Uklęknijcie przed swoim Królem, albo go zlekceważcie. Tyle wyborów… który jest właściwy? Drogi czytelniku, wybierz się ze mną w tę podróż… pokażę Ci ,,Balladę o Koronie Krwi i Zdrady” moimi oczami. Historia niezwykle wciągająca, intrygująca i mroczna. Lubicie szare moralnie charaktery? Tutaj wszyscy nasi główni bohaterowie tacy są. Nie ma tu mowy o dobrych czynach i bohaterskiej postawie. Oni wszyscy są przesiąknięci bólem i cierpieniem, a to prowadzi do… chęci zemsty. Klaudia wykreowała brutalny świat, spowity mrokiem i krwią rozlewaną na każdym kroku. Intrygi polityczne są cały czas w myślach bohaterów. Masa magicznych stworzeń takich jak elfy, chimery, czarodzieje czy trolle… Dodatkowo dwa wymyślone przez autorkę języki. To wszystko buduje niepowtarzalny klimat trylogii Ambicji. Podczas czytania nie mogłam się oderwać i czułam tylko, że chcę więcej. Pragnęłam poznać bohaterów i poczuć krew na sztylecie. To jedna z tych historii, którą przeżywasz z nimi, przechodzisz tą trudną, wyboistą drogę. Pełną kłamstw, manipulacji i cierpienia. Klaudia najbardziej kupiła mnie klimatem i silnymi, głównymi bohaterami. Zwłaszcza Adaliah, która już od pierwszych stron zauroczyła mnie swoim charakterem i tym jak silna jest. Dodatkowo konflikt, który mamy w tle nie pozwolił mi odłożyć ksiązki, dopóki jej nie skończyłam. Dałam się wciągnąć w szpony Ismore i nie chcę uciekać. Pragnę więcej… A podobno już niedługo drugi tom! Jestem gotowa 🤭
KikisioweKsiazki - awatar KikisioweKsiazki
ocenił na 10 11 godzin temu
Szczelina mroku Karolina Ligocka
Szczelina mroku
Karolina Ligocka
W Piekle już byłam, a z Nieba mnie wywalili.* Narida po upadku z nieba musiała zacząć żyć na nowo. Bez mocy, anielskich skrzydeł i w zupełnie obcym ludzkim świecie. Jednak zdobywa rodzinę i przyjaciół, którzy pomagają jej mierzyć się z przeszłością, która niespodziewanie do niej wraca. I kto by pomyślał, że część z nich będzie demonami. Jednak tak było i teraz to oni potrzebują pomocy w stoczeniu boju o piekło. Jako drużyna stają przed ogromnym wyzwaniem pokonania ogarów, ale wiedzą, że potrzebują pomocy. Czy uda im się znaleźć zaginionego archanioła i uzyskać wsparcie tajemniczej magicznej istoty? Po tym, jak zachwycił mnie debiut autorki, wiedziałam, że sięgnę po kontynuację. Zachwycił mnie sam pomysł na fabułę, emocje, ale i bohaterowie, z którymi się zżyłam. No i musiałam wiedzieć, co będzie dalej! Kontynuacja to trochę taki powrót do dawno niewidzianych przyjaciół. Uwielbiam relacje między wszystkimi i to jak się wspierają pomimo tych wszystkich różnic. Istoty nadprzyrodzone z ludźmi żyją w zgodzie i się wspierają, a ich spoiwem jest upadła anielica. Anioły, demony, elfy, wampiry… prędzej czy później, z przeróżnych pobudek łączą siły i pokazują, jak różnorodni są. Tęskniłam za Naridą, pewnymi demonami i Fabio. I wiecie co? Jak uwielbiam drugi tom całym sercem, tak chyba nigdy nie wybaczę autorce tego, co uczyniła z jednym z bohaterów. No polały się łzy i serce pękło mi na milion kawałków. Tak się nie robi! No ale dobra, nie zmienia to faktu, że nadal jestem zachwycona! Połączenie wątków niebiańskich z piekielnymi, magią i tego, co skrywa przeszłość, przykuwa uwagę, a dynamiczna akcja sprawia, że przez powieść praktycznie się płynie. Zwłaszcza że nie brakuje momentów zaskakujących, pełnych zawirowań oraz emocji. Oj tego ostatniego zdecydowanie nie brakuje. Fani aniołów i demonów będą zadowoleni, tak samo, jeśli chodzi o magię i walkę dobra ze złem. Nie zabraknie przyjacielskich utarczek i sercowych rozterek. Czytajcie oba tomy, a ja z utęsknieniem wypatruję trzeciego tomu, bo to, co się zadziało na końcu… Oj ciężko będzie wytrzymać.
Zapatrzona_W_Książki - awatar Zapatrzona_W_Książki
ocenił na 8 1 miesiąc temu
Godzina wilka Katarzyna Staniszewska
Godzina wilka
Katarzyna Staniszewska
🐺 Godzina Wilka - Katarzyna Staniszewska 🐺 ,, Nie można wiecznie tracić. " Cóż, co mogę powiedzieć. Katarzyna Staniszewska znowu to zrobiła. I zrobiła to jeszcze lepiej. Po przeczytaniu Półmroku byłam absolutnie zauroczona i chciałam więcej, natomiast po skończeniu Godziny Wilka zwaliło mnie z nóg. Ale po kolei. Drugi tom Kronik Półmroku rozpoczyna się praktycznie w momencie, w jakim zakończył się tom pierwszy. I jest... epicko, jeszcze mroczniej, niebezpieczniej, niepewniej. Jeśli klimat w Półmroku był dla mnie wabikiem, to tutaj już absolutnie mnie pochłonął. Razem z Erieną zapuszczamy się w miejsca straszniejsze, potworniejsze, jesteśmy świadkami koszmarów o jakich bohaterom się jeszcze nie śniło. A sama Eri musi nieustannie walczyć z bestią i mrokiem w swoim wnętrzu, które łakną krwi. Ten wątek był niesłychanie ciekawy i wywołał u mnie ogromne emocje. Znajdziemy tu także elementy horroru i grozy, fragmenty, które wywołują u czytelnika dreszcze i niepokój. Podszepty wiatru, las pogrążony we mgle i ciemności, mrożące krew w żyłach rytuały, zniszczone osady... Styl pisania jest naprawdę świetny i nie mogę się nie zachwycać. W Godzinie Wilka, podobnie jak w Półmroku wykorzystywany jest motyw drogi: bohaterowie stale się przemieszczają, zagłębiając się w miejsca mroczniejsze, straszniejsze. Nieustannie odkrywamy nowe elementy układanki, tajemnice bardziej lub mniej zrozumiałe, również dla samych bohaterów. Autorka świetnie przedstawia sytuację w Vanadorze i coraz silniejsze echo nadciągającej wojny oraz intrygi, które zacieśniają się wokół bohaterów. A skoro o bohaterach mowa. Mamy oczywiście stary skład Zakonu Czuwania, ale pojawiają się także nowi, intrygujący bohaterowie, jak Artan i jego świta. Mam szczerą nadzieję, że jeszcze powrócimy do tematu buntowników i spędzimy więcej czasu w ich szeregach. Nie ukrywam, że bardzo zaintrygowała mnie sama postać Artana. Więcej czasu ekranowego dostaje także zdrajca Karan, dzięki czemu jesteśmy w stanie lepiej zrozumieć jego działania i motywy. I naprawdę mocno się do niego przywiązałam i polubiłam jego postać. Jeśli miałabym opisać Erienę (i paru innych bohaterów) słowem, to byłaby to: przemiana. Przemiana, żałoba, poczucie winy i nadchodzącej tragedii. I właśnie dlatego przez większą część lektury towarzyszył mi ogromny smutek. Bohaterowie stają nagle się boleśnie świadomi swoich przeszłych błędów, konsekwencji, tragedii. W tym tomie nadal rozdzierająco kocham Elhana i Eri, śmieje się z Jesuppa i Starego, ale atmosfera robi się... cięższa. Zakończenie pozostawiło mnie z mnóstwem pytań i emocji: złościłam się, a potem płakałam, ponieważ moje serce pękło. Jeśli szukacie powieści dark fantasy, która was pochłonie, wywoła skrajne emocje, a następnie zostawi z wieloma dniami rozważań i pytań, to gwarantuję, że Kroniki Półmroku będą świetnym wyborem. Czekam na tom trzeci z niecierpliwością i strasznym niepokojem.
pagesofvale - awatar pagesofvale
ocenił na 10 7 dni temu
Bezwzględnie Twój Jamie Applegate Hunter
Bezwzględnie Twój
Jamie Applegate Hunter
~ **Bezwzględnie Twój** - **Jamie Applegate Hunter** ~ W dniu trzynastych urodzin Rennicka, następcy tronu Królestwa Gór, bogowie wyszeptali mu imię przeznaczonej: Amelia. Problem w tym, że Amelia była człowiekiem. Rennick, jako fae i dziedzic tronu, pozostawał magicznie związany ze swoim królestwem aż do dwudziestych piątych urodzin. Mimo bariery między ich światami więź przeznaczenia okazała się silniejsza niż każda magia. Chłopak zaczął więc wysyłać ukochanej anonimowe listy. Pół roku później trzynastoletnia Amelia dostała pierwszy dziwny list od kogoś, kto twierdził, że jest jej przeznaczony. Początkowo uznała to za żart. Jednak listy i prezenty przychodziły przez kolejne lata. Z czasem zakochała się w nieznajomym, który pisał do niej z niezwykłą wytrwałością. Była przekonana, że nigdy go nie spotka, bo królestwo fae od ludzkiego świata oddzielała nieprzekraczalna bariera. Wszystko zmieniło się w dniu jej dwudziestych piątych urodzin, gdy usłyszała znajome słowa: „Cześć, ukochana!”. Rennick wreszcie stanął przed nią, gotów przekroczyć każdą granicę dla miłości. Książkę przesłuchałam w formie audiobooka. Powieść zawiera motywy przeznaczenia i miłości, która potrafi pokonać każdą granicę. Fabuła jest lekka i dobrze poprowadzona, dzięki czemu książkę czyta się naprawdę szybko. Listy między bohaterami dodają opowieści uroku i budują napięcie aż do samego końca. Historia Rennicka i Amelii wzbudza wiele emocji i sprawia, że chce się od razu poznać dalszy ciąg. To idealna lektura dla osób, które lubią romantasy. Współpraca recenzencka @Editio Red
zuziabooks - awatar zuziabooks
ocenił na 6 7 dni temu
Bezlitosne światło Sophie Clark
Bezlitosne światło
Sophie Clark
𝔹𝕖𝕫𝕝𝕚𝕥𝕠𝕤𝕟𝕖 𝕤́𝕨𝕚𝕒𝕥ł𝕠 - Sophie Clark Wydawnictwo @wydawnictwojaguar ☕☕☕,5 "Chciałaś zachować mnie dla siebie? Trochę to samolubne z twojej strony, 𝑚𝑜𝑛 𝑝𝑒𝑡𝑖𝑡 𝑙𝑎𝑝𝑖𝑛𝑜𝑢." Chyba dawno nie było tak popularnej książki, która miałaby tak podzielone opinie. Książka reklamowana była jako idealna pozycja dla fanów "Kpop Demon Hunters", przez co nie mogłam przejść obok niej obojętnie. Historia rozgrywa się w większości w Watykanie, gdzie trwa wojna między egzorcystami a demonami. Jeśli faktycznie spodziewaliście się klimatu jak z KDH, to możecie się trochę przeliczyć. Jednak to co najbardziej rzuca się w oczy to relacja Seleny i Jules'a, która bardzo przypomina dynamikę Rumi i Jinu. Przyznam że jest to największy atut tej książki. Od samego początku jesteśmy wrzuceni w akcję. Osobiście bardzo lubię taki zabieg, choć wielu osobom się to nie podobało. Sęk w tym że narracja potrafi być momentami toporna, mimo że lubię 3 osobową formę. Nie wiem czy to kwestia stylu pisarskiego Clark, czy może tłumaczenie polskie. Świat przedstawiony trochę pogmatwany. Nie wiele wiemy o systemie magicznym, skąd się wziął, wiemy że egzorcyści kradną moc demonom, by używać jej przeciw nim, ale kto to odkrył. Zostały jedynie przedstawione szczątkowe informacje. Selena na początku mnie denerwowała, zachowywała się jak rozpieszczona księżniczka, jednak potem jej zachowanie pod wpływem Jules'a zaczęło się zmieniać. Jest silną wojowniczką, ale jednocześnie niezwykle ludzką bohaterką, która w głębi duszy pragnie przynieść dumę swojej rodzinie. Jules to typ bohatera, który swoją pewnością siebie i charakterem od samego początku zdobył moją sympatię. Od dzieciństwa Jules nie wiele wie o swoim pochodzeniu i tożsamości. W raz z bohaterami powoli odkrywamy tą tajemnice. Relacja między bohaterami została cudownie przedstawiona. Momenty kiedy bohaterowie droczą się ze sobą, wywoływały uśmiech na mojej twarzy. Może nie jest to najlepsza książka, ale myślę że kolejny tom wyjaśni niespójności i opowie trochę o początkach. Czekam z niecierpliwością i polecam.
coffe_for_book - awatar coffe_for_book
ocenił na 6 1 miesiąc temu

Cytaty z książki Miasto Złodziei

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Miasto Złodziei