Miasteczko Halloween Tima Burtona

Okładka książki Miasteczko Halloween Tima Burtona
Megan Shepherd Wydawnictwo: Wydawnictwo Olesiejuk Seria: Yay! fantasy, science fiction
254 str. 4 godz. 14 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Seria:
Yay!
Tytuł oryginału:
Tim Burton's The Nightmare Before Christmas
Data wydania:
2023-11-23
Data 1. wyd. pol.:
2023-11-23
Liczba stron:
254
Czas czytania
4 godz. 14 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383156156
Tłumacz:
Natalia Mętrak-Ruda
Średnia ocen

                6,6 6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Miasteczko Halloween Tima Burtona w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Miasteczko Halloween Tima Burtona

Średnia ocen
6,6 / 10
98 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
226
15

Na półkach: ,

Przyjemna i bardzo szybka do przeczytania historia. Oczywiście jest to książkowa wersja animacji ale mi to nie przeszkadza. Bardzo miło mi się ją czytało szczególnie w okresie przed halloween jak i dzięki niej mam ochotę obejrzeć jej pierwowzór. Polecam wszystkim fanom Toma Burtona.

Przyjemna i bardzo szybka do przeczytania historia. Oczywiście jest to książkowa wersja animacji ale mi to nie przeszkadza. Bardzo miło mi się ją czytało szczególnie w okresie przed halloween jak i dzięki niej mam ochotę obejrzeć jej pierwowzór. Polecam wszystkim fanom Toma Burtona.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

266 użytkowników ma tytuł Miasteczko Halloween Tima Burtona na półkach głównych
  • 138
  • 120
  • 8
109 użytkowników ma tytuł Miasteczko Halloween Tima Burtona na półkach dodatkowych
  • 84
  • 8
  • 5
  • 5
  • 3
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Miasteczko Halloween Tima Burtona

Inne książki autora

Okładka książki Slasher Girls & Monster Boys Stefan Bachmann, Leigh Bardugo, Kendare Blake, A.G. Howard, Jay Kristoff, Marie Lu, Jonathan Maberry, Danielle Paige, Carrie Ryan, Megan Shepherd, Nova Ren Suma, McCormick Templeman, April Genevieve Tucholke, Cat Winters
Ocena 0,0
Slasher Girls & Monster Boys Stefan Bachmann, Leigh Bardugo, Kendare Blake, A.G. Howard, Jay Kristoff, Marie Lu, Jonathan Maberry, Danielle Paige, Carrie Ryan, Megan Shepherd, Nova Ren Suma, McCormick Templeman, April Genevieve Tucholke, Cat Winters
Megan Shepherd
Megan Shepherd
New York Times bestseller and Carnegie Medal nominated author Megan Shepherd grew up in her family’s independent bookstore in the Blue Ridge Mountains. She is the author of many acclaimed middle grade and young adult novels. She now lives and writes on a 125-year-old farm outside Asheville, North Carolina, with her husband and children, two cats, chickens, bees, and an especially scruffy dog.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Druga śmierć Edie i Violet Bond Amanda Glaze
Druga śmierć Edie i Violet Bond
Amanda Glaze
Dwie siostry i świat po śmierci. Co może się złego wydarzyć? Edie i Violet są bliźniaczkami i pracują jako medium. Wiele osób sceptycznie podchodzi do ich występów, jednak nikt nie wie, że dziewczyny naprawdę posiadają umiejętności, które umożliwiają im kontakt z ludźmi po śmierci. Ostatnio zaczyna dochodzić do serii zaginięć młodych kobiet, które tak jak one pracowały jako medium. Co wiąże te zaginięcia ze śmiercią ich matki? Już dłuższy czas ta książka leżała na mojej półce. Sięgnęłam po nią, bo zmotywowało mnie do tego wyzwanie #365dnifantastyki 💕 Wszelkie tematy nadprzyrodzone intrygują mnie od dawna, więc ta książka była czymś, co mnie od razu zaintrygowało swoim opisem. Pomysł autorki na to, jak wyglada wchodzenie do świata zmarłych oraz to, jak wyglada życie po śmierci jest naprawdę intrygujący i na swój sposób nowatorski. Dwie siostry mimo bycia bliźniaczkami posiadają różne umiejętności, które pozwalają im na zarabianie na życie poprzez bycie medium. Ich postaci są napisane w taki sposób, że kibicujemy im od pierwszej do ostatniej strony książki. Na minus w tej książce jest wątek romantyczny. Moim zdaniem jest on tam trochę na siłę, a do tego jest przerysowany, przez co niektóre zachowania bohaterów wydają mi się irracjonalne. Głównie chodzi tu o to, jak ta relacja przesadnie szybko się rozwija i bierze trochę z niczego. Mimo to, jest to naprawdę fajna i przyjemna lektura, która przypadnie do gustu młodzieży, ale i tym starszym czytelnikom.
ZOpowieści - awatar ZOpowieści
ocenił na 7 1 rok temu
Biały dym Tiffany D. Jackson
Biały dym
Tiffany D. Jackson
„Biały dym” to horror autorstwa Tiffany D. Jackson, bestsellerowej i wielokrotnie nagradzanej autorki powieści Young Adult. Główną bohaterką książki jest Marigold, którą poznajemy podczas przeprowadzki ze słonecznej Kalifornii do mroźnego, małego i dziwnie pustego miasteczka Cedarville. Przeprowadzka, chociaż spowodowana zmianą pracy mamy Mari, jest także wywołana ostatnimi wydarzeniami w życiu Mari. Nowy początek oznacza dla niej nowy start z dala od byłych znajomych i dawnych traum, ale wiąże się również z zamieszkaniem z nieznośną i potencjalnie niebezpieczną siostrą przyrodnią - Piper. Gdy rodzina dociera do swojego domu, na ulicy Maple niewiele zgadza się z ich oczekiwaniami. Dom, mimo że odnowiony to znajduje się na opuszczonej ulicy, pełnej opuszczonych mieszkań i mrocznych tajemnic. Dodatkowo wydaje się, że dom żyje swoim życiem - przedmioty znikają, drzwi same się otwierają, a światła zgaszają się bez powodu. Mari wydaje się, że posiadłość nie chce nowych lokatorów, ale tylko ona zdaje się to zauważać. Myśleliście, że to koniec niewyjaśnionych zdarzeń… to dopiero początek tajemnic skrywanych przez Cedarville i jego lokatorów. A im głębiej staracie się zajrzeć, tym niebezpieczniej się robi i więcej osób wydaje się obserwować każdy wasz krok. Lektura niezwykle intrygująca i mrożąca krew w żyłach. Wszystkie wątki poboczne są równie ciekawe i wystarczająco pogłębione. Autorka, mimo że to jej debiut w tym gatunku zdecydowanie potrafi budować nastrój grozy i mroku. Może się wydawać, że motyw nawiedzonego domu nie jest już niczym nowym, czy niespodziewanym, natomiast tutaj został on naprawdę dobrze i oryginalnie wykonany. Każde skrzypnięcie czy odgłosy kroków wydają się rzeczywiste. Im mocnej zagłębicie się w fabule tym niebezpieczniej i szaleńczo się staje, ale zawsze pamiętajcie o słowach Mari: „Zmiana jest dobra. Zmiana jest niezbędna. Zmiana jest potrzebna” (no, chyba że w waszym nowym domu mieszkają duchy, to lepiej uciekajcie jak szybko tylko możecie). J.S. Szkolny Klub Recenzenta
Szkolny_Klub_ Recenzenta - awatar Szkolny_Klub_ Recenzenta
oceniła na 7 24 dni temu
Opowieści z Uroczyska Melissa Albert
Opowieści z Uroczyska
Melissa Albert
"Opowieści z Uroczyska" to zbiór baśni z uniwersum Hazel Wood. Legendarna książka Althei Proserpine, która stanowiła podstawę i tło dla dwóch tomów serii, tym razem występuje w roli głównej, pozwalając w pełni poznać opowieści tworzące świat Uroczyska. Całość tworzy 12 baśni utrzymanych w mrocznej, niepokojącej konwencji. Niektóre z nich są poniekąd znane z przytaczanych w skróconej formie wersji w głównych tomach serii, inne tylko dotychczas wspominane, tu dostają swoje właściwe miejsce i życie, a niektóre są czymś zupełnie nowym. I tak, jak do samego cyklu miałam pewne zarzuty związane z przegadaniem czy nierówno dynamiką i narastającym znużeniem, tak tu dostałam w końcu to, czego od poczatku oczekiwałam od uniwersum: niepokojący, a jednocześnie hipnotyzująco przyciągający klimat bajek, którym daleko od cukierkowych opowiastek, a które czyta się z zapartym tchem i dreszczem niepokoju na plecach. Każda z historii ma w sobie coś wyjątkowego. Wszystkie są wyraźnie przemyślane, trzymające się pieczołowicie klasycznych zasad baśniowej konstrukcji i symboliki, a zarazem pozostawiające po sobie nietypowe refleksje. Sceny poszczególnych z nich to niekiedy wprost coś, czym nie powstydziłyby się rasowe powieści grozy, w dodatku tym razem autorka stanęła na wysokości zadania i zgrabnie wykorzystała krótką formę, gdzie szybka gra słowem niesamowicie oddziałuje na wyobraźnię. Wśród kolejnych przygód bohaterów możemy doszukiwać się wielu ukrytych znaczeń i przesłań. Nie stanowią one może klasycznie rozumianych morałów, są bardziej zagadkowe i głębszę, wymagają niekiedy zgłębienia, ale nadal, nawet w surowym świecie Uroczyska, jasno widać, co jest potępiane, za co możemy spodziewać się kary i przed czym się przestrzegać na niepewnych ścieżkach losu. Dodatkowym smaczkiem są piękne ilustracje, zdobiące strony przed kolejnymi opowieściami, książka prezentuje naprawdę niebanalne wnętrze! Bawiłam się świetnie i myślę, że będę do samych tych baśni chciała kiedyś wrócić. Tym samym oceniam je zdecydowanie najwyżej z całego uniwersum autorki i gorąco polecam 🥰
Bookerka - awatar Bookerka
oceniła na 8 2 miesiące temu
Payback's a Witch Lana Harper
Payback's a Witch
Lana Harper
Emmy Harlow wraca do domu, aby odegrać rolę arbitra w tradycyjnych zawodach między 3 najsilniejszymi rodami wiedźm z Thistle Grove. Jej rodzina, obdarzona najmniejszą mocą magiczną, od zawsze pełni rolę sędzi turniejowego. Przed nią trudne zadanie zmierzenia się z przeszłością. W składzie uczestników turnieju jest Gareth, który złamał jej serce - a także Talia, mroczna wiedźma, o której nie może przestać myśleć. "Payback" to lekki i przyjemny romans WLW z motywem magii i wątkami komediowymi w dobrym stylu. Każdy autor poruszający świat czarów musi się zmierzyć ze zbudowaniem zasad ich działania - to, co zbudowała Harper, było bardzo ciekawe i klimatyczne. Nie wszystkie książki o wiedźmach mnie do siebie przekonują - ale ta na pewno pozytywnie się wyróżnia. Fabuła przywodzi na myśl Turniej Trójmagiczny, który fajnie "odciąża" czytelnika od dużej dawki romansu. Ciekawy jest też koncept przedstawienia fabuły z perspektywy najsłabszego rodu wiedźm - to na pewno uczy czytelnika zauważania wartości w przeciętności. Mimo wszystko to właśnie relacja głównych bohaterek zajmuje większość fabuły. Odkrywająca swoje miejsce na ziemi Emmy oraz tajemnicza, gotycka (i wrażliwa!) Talia to para, której łatwo kibicować. Obie potrzebują siebie nawzajem w aktualnym momencie swojego życia - więc czytanie o ich rozwijającej się relacji jest bardzo przyjemne. Wątek, który zasługuje na uwagę to rozterki, które budzi w Emmy powrót do domu. Miałam wrażenie, że w jej relacji z Thistle Grove rozgrywa się wewnętrzna walka o jej tożsamość: Czy zawsze trzeba zaczynać od zera, aby zaznaczyć swoją wartość? Czy wszystko trzeba zawdzięczać sobie? Czy powrót do domu oznacza utratę siebie? W tle całej książki przewija się ten motyw i droga Emmy do tego, czego tak naprawdę chce. Książka pozostawia czytelnika z poczuciem satysfakcji i spokoju. Fabuła jest bardzo przyjemna i lekka, a wątek wiedźm i czarów jest zawsze na plus. Szkoda, że snie wszystkie części serii są wydane w języku polskim. ~ recenzja oryginalnie opublikowana na Instagramie
KociołekZKsiążkami - awatar KociołekZKsiążkami
ocenił na 8 1 rok temu
Droga Kości Christopher Golden
Droga Kości
Christopher Golden
❗TW: śmierci, pogryzienie przez wilki Dwóch przyjaciół wyrusza na Syberię, a konkretnie Drogę Kości w celu nakręcenia serialu i zarobienia tym na spłatę długów jednego z nich. Dlaczego to miejsce? Podobno można natknąć się tam na duchy. Duchy więźniów łagrów, którzy zginęli podczas budowy drogi i zostali w niej pochowani (ta historia jest prawdziwa!). Ale nie tylko, okazuje się, że straszy też coś innego... Początek był świetny, ciemność; mroźny klimat; droga, na której musisz modlić się, aby starczyło ci paliwa, bo inaczej umrzesz i wioska, która w tajemniczych okolicznościach została opuszczona, a drzwi domów nie zostały zamknięte. Została tylko dziewczynka, która po zobaczeniu, co stało się z mieszkańcami, popadła w otępienie. Taka idealna książka na zimę. Potem zaczęły się dziać rzeczy straszne - w końcu to horror - i to nie do końca do mnie przemówiło. To książka, w której głównym motywem była ucieczka i walka o życie. Pojawiła się postać nieludzka, ale atakowali jej podwładni - wilki. I właśnie to do mnie nie trafiło. Jestem team horrory paranormalne i nie potrafiłam się wczuć. Oczywiście elementy paranormalne się pojawiły, ale przeplatały się w tle i na końcu. Dodatkowo dla mnie wszystko działo się za szybko. W przeciwieństwie do innych, we mnie zakończenie nie wzbudziło negatywnych emocji. Bardziej wywołał to środek. Nie wiem, czy dlatego, że często odkładałam książkę, czy po prostu tak było, ale miałam wrażenie, że ucieczka trwała strasznie długo i zaczęło mnie to nudzić. Wniosek jest taki, że dostaję zakaz czytania książek z polecenia Kinga. Znowu to zrobiłam i znowu nie wyszło... Ale żeby nie było! To nie była zła książka, była średnia, czyli taka do przeczytania, gdy szuka się rozrywki z klimatem zimy i odcięciem od świata, ale bez oczekiwań. Niektorzy w opiniach na LC zwrócili uwagę na to, że Amerykanie napisali książkę o Rosji i pojawiły się tam jakieś małe błędy, ja rzadko takie wyłapuję, ale daję znać.
__booksayah__ - awatar __booksayah__
ocenił na 6 4 miesiące temu
Wypieki defensywne. Przewodnik dla czarodziejów i czarodziejek T. Kingfisher
Wypieki defensywne. Przewodnik dla czarodziejów i czarodziejek
T. Kingfisher
Sięgając po tę książkę, myślałam, że dostanę lekką, trochę dziwną historię o dziewczynie, która używa magii do pieczenia. I w sumie… dokładnie to dostałam, tylko że w dużo lepszym wydaniu, niż się spodziewałam. Bo to jedna z tych opowieści, które brzmią niepoważnie, a potem nagle okazuje się, że mają w sobie więcej sensu, niż wiele „poważniejszych” książek. Historia zaczyna się od… no cóż, trupa w piekarni. Brzmi poważnie, prawda? A jednak Kingfisher tak to podaje, że zamiast przytłaczać, momentalnie wciąga i pokazuje, że nawet w świecie pełnym ciasta i piernikowych ludków, rzeczy mogą być naprawdę niebezpieczne. Najbardziej kupił mnie pomysł na magię. Niby ograniczona, niby mało spektakularna, a jednak daje ogromne pole do kombinowania. To fajnie pokazuje, że nie chodzi o to, jakie masz zdolności, tylko co z nimi zrobisz. I właśnie w tym tkwi cały urok tej historii - w kreatywności i takim trochę „radzeniu sobie jak się da”. Bo tutaj nie ma wielkich zaklęć ratujących świat jednym ruchem ręki, tylko są pomysły, improwizacja i czasem bardzo dziwne rozwiązania, które… o dziwo działają. Mona jako bohaterka wypada bardzo naturalnie. Nie jest idealna, nie jest superbohaterką i przede wszystkim wcale nie chce nią być. Momentami jest zmęczona tym wszystkim, zirytowana i zwyczajnie przestraszona. I trudno się jej dziwić, bo nagle z życia, w którym największym problemem było ciasto, trafia w sam środek czegoś dużo poważniejszego. W książce mocno wybrzmiewa to, że zrzucanie odpowiedzialności na dzieci jest po prostu niesprawiedliwe, nawet jeśli dzieje się to w świecie pełnym magii. Całość ma bardzo przyjemny, lekki styl i sporo humoru, który naprawdę trafia. To nie są żarty na siłę, tylko takie sytuacyjne, czasem absurdalne momenty, które same w sobie są zabawne. Dużą robotę robią też postacie drugoplanowe, szczególnie te najbardziej „nietypowe”. Ciężko nie uśmiechnąć się przy scenach z ożywionymi wypiekami czy zakwasem Bobem. To właśnie takie detale budują klimat i sprawiają, że ta historia ma swój własny, bardzo rozpoznawalny styl. Jeśli chodzi o fabułę, to nie jest ona szczególnie skomplikowana i raczej nie zaskakuje na każdym kroku, ale zupełnie mi to nie przeszkadzało. Ta książka broni się klimatem, pomysłem i bohaterami, a nie skomplikowaną intrygą. To taka historia, która z jednej strony jest lekka i przyjemna, a z drugiej przemyca coś więcej. Trochę o odpowiedzialności, trochę o strachu, a trochę o tym, że nawet rzeczy, które wydają się mało ważne, mogą mieć ogromne znaczenie. I że czasem to właśnie te „niepozorne” umiejętności okazują się najbardziej przydatne, kiedy wszystko zaczyna się sypać. No i nie oszukujmy się, trudno nie polubić świata, w którym magia pachnie świeżym chlebem, a każdy wypiek jest małą przygodą samą w sobie.
obszyte_slowami - awatar obszyte_slowami
ocenił na 9 18 dni temu

Cytaty z książki Miasteczko Halloween Tima Burtona

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Miasteczko Halloween Tima Burtona