Matki

Okładka książki Matki
Pavol Rankov Wydawnictwo: Książkowe Klimaty Seria: Słowackie Klimaty literatura piękna
430 str. 7 godz. 10 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Seria:
Słowackie Klimaty
Data wydania:
2015-05-01
Data 1. wyd. pol.:
2015-05-01
Liczba stron:
430
Czas czytania
7 godz. 10 min.
Język:
polski
ISBN:
9788364887079
Tłumacz:
Tomasz Grabiński
Średnia ocen

                7,2 7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Matki w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Matki



książek na półce przeczytane 317 napisanych opinii 99

Oceny książki Matki

Średnia ocen
7,2 / 10
118 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
812
381

Na półkach:

Pobyt w łagrze z punktu widzenia Słowaczki. Fałszywie oskarżona, przez Sanok wywieziona gdzieś za Woroneż, spędziła w łagrze 8 lat. I urodziła tam syna, o którego walczyła po amnestii po śmierci Stalina. Bardzo ciekawa pozycja, choć dla nas, po lekturze „Innego świata” Grudzińskiego, chyba nie aż tak wstrząsająca. Ale warta uwagi.

Pobyt w łagrze z punktu widzenia Słowaczki. Fałszywie oskarżona, przez Sanok wywieziona gdzieś za Woroneż, spędziła w łagrze 8 lat. I urodziła tam syna, o którego walczyła po amnestii po śmierci Stalina. Bardzo ciekawa pozycja, choć dla nas, po lekturze „Innego świata” Grudzińskiego, chyba nie aż tak wstrząsająca. Ale warta uwagi.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

378 użytkowników ma tytuł Matki na półkach głównych
  • 239
  • 139
90 użytkowników ma tytuł Matki na półkach dodatkowych
  • 57
  • 7
  • 6
  • 5
  • 5
  • 4
  • 3
  • 3

Inne książki autora

Pavol Rankov
Pavol Rankov
Jeden z najciekawszych współczesnych pisarzy słowackich. Na co dzień pracuje jako wykładowca na Uniwersytecie Komeńskiego w Bratysławie. Jego twórczość tłumaczona była m.in. na język angielski, niemiecki, czeski, węgierski, polski, rumuński, szwedzki, japoński, hindi i arabski. Rankov jest autorem trzech zbiorów opowiadań: S odstupom času (Z perspektywy czasu, 1995); My a oni / Oni a my (My i oni / Oni i my, 2001); V tesnej blízkosti (W pobliżu, 2004). Ich polski wybór ukazał się w 2011 r. pod tytułem Bratysława jest mała. W 1995 r. pisarz otrzymał prestiżową Nagrodę im. Ivana Kraski, przyznawaną debiutującym słowackim autorom. Historyczna powieść Rankova Zdarzyło się pierwszego września (albo kiedy indziej) (Stalo sa prvého septembra alebo inokedy, 2008) otrzymała w 2009 r. Europejską Nagrodę Literacką oraz kilka prestiżowych nagród słowackich (m.in. Nagroda Czytelników dziennika „SME”, Nagroda Fundacji Banku Tatra). Adaptacja powieści została wystawiona przez Słowacki Teatr Narodowy. W 2011 roku ukazała się jego najnowsza powieść Matky (Matki).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Którędy szedł anioł Jan Balabán
Którędy szedł anioł
Jan Balabán
#literaturaosiedlowa ma się dobrze. zaryzykowałem to stwierdzenie, bo tym razem akcja dzieje się w Czechach, na ostrawskim osiedlu pośród hut i kopalń. bohaterowie przedstawieni przez autora żyją w szarej, burej i ponurej rzeczywistości zarówno współczesnej jak i tej dzikiej z lat dziewięćdziesiątych. ich codzienny byt w tym czarnym od smoły i pyłu węglowego mieście wydaje się nie mieć szans na poprawę. _______ to niewątpliwie #książka o miłości. przynajmniej ja ją tak zinterpretowałem. anioł chodzi ulicami miasta, wystarczy go spotkać by być szczęśliwym. no właśnie, wystarczy go spotkać. _______ bardzo podobały mi się industrialne fragmenty tekstu, które muszą pochodzić z jakiś biograficznych bądź podsłuchanych historii. np. "... Pracowała wtedy jako robotnica pomocnicza w zakładzie wzbogacania miału, gdzie brygadzista zwracał się do swoich podwładnych per "wy pizdy", a brud przenikał dosłownie wszędzie, nawet przez ubrania -  także do miejsc intymnych. Kiedy po zmianie trzysta kobiet rozbierało się do naga we wspólnej szatni, wyglądało to tak, jakby zebrał się tam tłum jakiś nieludzkich stworzeń, upstrzonych węglowymi cieniami po wewnętrznych stronach ud i pod piersiami. Niektóre miały menstruację, krew ciekła im po nogach, a one nic - popalały papierosy i opowiadały sprośne dowcipy." _______ #ksiazka napisana bardzo pięknym językiem i co z tego że jest smutna, melancholijna jak czeski serial "pustkowie". przeczytałem z przyjemnością i polecam!
Polubic_czytanie - awatar Polubic_czytanie
ocenił na 8 5 miesięcy temu
Grandhotel. Powieść nad chmurami Jaroslav Rudiš
Grandhotel. Powieść nad chmurami
Jaroslav Rudiš
Uwierzcie, notka na okładce sugerująca, że będziemy mieć do czynienia z klimatem jak z Hrabala - nie jest żadnym nadużyciem! "Grandhotel" to wzruszająca, słodko-gorzka opowieść o nietuzinkowym człowieku w nietuzinkowym miejscu. "Jestem Fleischmanem do wszystkiego" - mówi o sobie trzydziestoletni bohater, który pozbawił się imienia, bo życie pozbawiło go wszystkiego innego. Fleischman bardzo kojarzył mi się z Forrestem Gumpem, z tym jego trochę naiwnym, dziecięcym spojrzeniem na świat, ze światem, który ma go za głupca. W wyniku splotu smutnych okoliczności bohater pracuje w Grandhotelu, miejscu między ziemią a niebem, ukrytym w chmurach, na punkcie których Fleischman ma obsesję. Zresztą nie tylko na punkcie chmur - obserwuje pogodę i ją zapisuje, bo to jedyny pewnik w jego życiu. Poza tym sprząta, pilnuje, podgląda, zbiera kuksańce dosłowne i metaforyczne. Widzi żywych i zmarłych, zaprzyjaźnia się z Franzem, który przekazuje mu mądrość życiową: "Człowiek musi skończyć tam, gdzie się urodził". Sporo tu dziwactwa i absurdu. Rozsypywanie prochów kolegów, listy do pogodynki, relacje damsko-męskie, niemożność opuszczenia miasta, codzienne robienie zdjęć... Tu jest trochę onirycznie, surrealistycznie, narracja się urywa, tajemnice odsłaniane są nagle i często chwytają wzruszeniem za gardło. Autor zręcznie wplata w opowieść trudną czesko-niemiecką historię, pokazuje bohaterów, którzy mają marzenia, ale z ich realizacją bywa różnie. Zakończenie powieści mnie wzruszyło i utwierdziło w przekonaniu, że literatura czeska naprawdę jest "moja".
ola_gratka - awatar ola_gratka
oceniła na 7 7 miesięcy temu
Widziałem ją tej nocy Drago Jančar
Widziałem ją tej nocy
Drago Jančar
Krótka, lecz znakomita powieść słoweńskiego autora. Historia siedmiu lat życia pewnej kobiety, pokazana z punktu widzenia pięciu osób, z których na pewno dwie ją kochały (w tym jeden tak, jak mężczyzna kocha kobietę), a dwóch następnych narratorów jej pożądało. Zaś piąta (przedostatnia w książce) na pewno bardzo lubiła i ceniła. Każdy z rozdziałów ma jednego narratora, pierwszoosobowego i zaangażowanego emocjonalnie, z drugiej strony czerpiącego wyłącznie z własnej wiedzy, doświadczenia i spostrzeżeń. A zatem każda z nich wiedziała w sumie mniej, niż czytelnik po przeczytaniu już drugiego rozdziału. Dramatis personae to bohaterka, jej mąż, a także wprowadzający w fabułę kochanek, matka, niemiecki lekarz, gospodyni rezydencji oraz służący – partyzant. Miejsce akcji to przede wszystkim Słowenia, Lublana i Maribor oraz zamek w Górnej Krainie (Gorenjska), w czasie wojny przyłączonej do Niemiec z krótkim epizodem w południowoserbskim mieście Vranje (znanym z dzieł Borisava Stankovicia). Zatem od roku 1938 do 1941 roku jest to Królestwo Jugosławii a później, do końca wojny, tereny okupowane przez Niemcy. Każdy z narratorów pochodzi z innego środowiska i żywił nieco inne uczucia do pięknej i niezależnej Veroniki, kobiety przyciągającej uwagę wszystkich, nie tylko urodą, ale przede wszystkim osobowością. I każda z tych historii jest w pełni wiarygodna, powoli odsłaniając przed czytelnikiem losy bohaterki. Ona nie mówi o sobie nic, ale dominuje nad treścią książki i życiem wielu przedstawionych w niej postaci. W męskim czytelniku wzbudza fascynację oraz - chociaż to nie jest łatwe – sympatię i nie tylko. To na pewno powieść o miłości, ale nie tylko. To książka o kobiecie i jej roli w ówczesnym społeczeństwie, o ludzkich namiętnościach, o wojnie i o tym jakie postawy wyzwala w ludziach, o łatwości osądzania i karania ale i o ludzkim strachu i niewdzięczności. Realistyczna, z doskonale wyważonymi proporcjami pomiędzy tematyką, sposobem jej opisania i językiem, portretami postaci oraz w pewnym stopniu przesłaniem, a właściwie tym, co pozostawia w czytelniku po zakończeniu lektury. Ani jednego zbędnego i ani jednego brakującego słowa czy zdania. Przeczytane w ramach majowego wyzwania – książka z wątkiem miłosnym.
Aguirre - awatar Aguirre
ocenił na 10 10 miesięcy temu
Lord Mord Miloš Urban
Lord Mord
Miloš Urban
Książka, którą trudno zdefiniować. Niby kryminał retro, z elementami czarnego humoru i lekkimi wstawkami z zakresu erotyki, trochę powieść sensacyjna z tajnymi służbami. W tle rozgrywają się dwa ważne wydarzenia dla naszych południowych sąsiadów. Pierwsze to tzw. „asenizacja” Josefova, czyli dawnej praskiej dzielnicy żydowskiej, tu niezbyt pochlebnie przedstawiona. Drugie to ustawa językowa, zrównująca w Czechach język czeski z niemieckim, która przyczyniła się do upadku rządu cesarstwa habsburskiego, na czele którego stał nasz rodak, hrabia Kazimierz Badeni, raz wymieniony z nazwiska. Czesi są mu za to do dziś wdzięczni, ma nawet swoją ulicę w Pradze, nasi historycy rzadko się nim zajmują. Dzięki temu możemy łatwo datować czas akcji. W tych okolicznościach rozgrywa się akcja, w której niejako mieszają się dwa tropy. Pierwszy to morderstwa prostytutek i służących na terenie Josefova, wiązane z jakoby znaną z żydowskich legend postacią Mięska alias Kleinfleischa, zaś drugi to próby wtargnięcia austriackiej tajnej policji w szeregi czeskich konspiratorów narodowo-wyzwoleńczych. Oba nurty łączą postacie hrabiów Arco, tradycyjnie noszących na pierwsze imię Karol (Karel, Karl), zwracających się zatem do siebie drugim – tu Adi (od Adama) i Mani (od Emanuela). Pierwszy z nich to narrator, ale poza pochodzeniem i więzami rodzinnymi wiele ich łączy. Suchoty (powszechne wówczas), zwyczaj częstego korzystania z lokalnych domów publicznych oraz namiętność do pewnego heroicznego leku. Akcja rozwija się powoli i naprawdę trudno się wciągnąć przez większość książki. Tym bardziej, że pewne motywy ciągle się powtarzają, zaś fabuła wygląda tak, jakby autor nie potrafiłby się zdecydować, czy pisze kryminał czy powieść historyczną bądź sensacyjną. W końcówce przyśpiesza, by finalnie podać wszystko na talerzu. Tyle, że wcale nie jest smacznie, ani niesmacznie. Książka bardzo poprawna, ale nie zachęca do poznania innych dzieł autora,gdyby były przetłumaczone na polski. Oczekiwanego humoru niewiele, zwrotów akcji też, ale na plus należy zapisać Milosovi Urbanowi, że każda z postaci ma tam coś za uszami, a co za tym idzie, jak to u Czechów, wszyscy są bardzo ludzcy.
Aguirre - awatar Aguirre
ocenił na 6 2 lata temu
Zdarzyło się pierwszego września (albo kiedy indziej) Pavol Rankov
Zdarzyło się pierwszego września (albo kiedy indziej)
Pavol Rankov
1 września 1938 roku na miejskim basenie w czechosłowackich Levicach trzech nastoletnich przyjaciół – Czech Jan Bizek, Węgier Peter Ronai i Żyd Gabriel Rosenberg – organizuje zawody pływackie, które mają rozstrzygnąć o pierwszeństwie w ubieganiu się o względy pięknej koleżanki, Słowaczki Marii Balej. Jednak nagłe, nieoczekiwane zdarzenie nie pozwala na ukończenie rywalizacji, co nie oznacza, że dorastający chłopcy, a następnie młodzi mężczyźni nie będą próbować jej rozstrzygnąć przez następne 30 lat, zawsze 1 września... . Od tej chwili staniemy się świadkami i uczestnikami niełatwego życia bohaterów, w które na przestrzeni lat, mimo woli i wbrew wszystkiemu wplotą historia i polityka, życia, w którym już nic nie będzie proste ani pewne, poza ideą rywalizacji o Marię. W tle życiowej drogi bohaterów pojawiają się okupacja, faszyzm, kolaboracja, decyzje o emigracji, czasy komunizmu, nacjonalizmu, działań partii i Służby Bezpieczeństwa. Powieść jest debiutem Pavola Rankova; napisana została prostym, nieskomplikowanym językiem, co jest niewątpliwie główną jej zaletą. Mnie przeszkadzał jedynie brak rozdzielenia, w jakiś widoczny sposób, zdarzeń dotyczących poszczególnych bohaterów, ale to tak na marginesie. Siłą powieści Rankova, która stała się wspaniałą panoramą dziejów środkowej Europy, na której tle rozgrywają się losy jednostki, są epizody, w których pojawiają się autentyczne osoby odpowiedzialne za całe to polityczne zamieszanie – Miklós Horthy, Josef Tiso, Klement Gottwald czy Alexander Dubček. Epizody te, często absurdalne i jawnie groteskowe, czynią powieść nietuzinkową, nadając jej dodatkowe zalety i atrakcyjność.
Anna Lipińska-Czajkowska - awatar Anna Lipińska-Czajkowska
oceniła na 8 3 miesiące temu
Nieważkość Julia Fiedorczuk
Nieważkość
Julia Fiedorczuk
To historia trzech kobiet, które połączyło wspólne dzieciństwo przeżyte w małej miejscowości pod Warszawą. Niby są częścią tej samej społeczności, ale każda z nich pochodzi z innej rodziny, z innego szczebla społecznego. Zuzanna, z inteligenckiego domu, poradzi sobie najlepiej, ale nie ucieknie przed przeszłością. Hela, pomimo chęci innego życia powtórzy los swojej matki, a czasami będzie wyobrażać sobie, jak by to było żyć innym życiem. Ewa, pochodząca z rodziny patologicznej, zapłaci najwyższą cenę, co nie jest zaskoczeniem.. chociaż mogłoby być, bo czy zawsze jest tak, że pochodzenie determinuje przyszłe losy osoby gorzej urodzonej? Czy mało mamy przykładów osób, które przełamały ten stereotyp i zawalczyły o lepszy los, wygrywając? Tutaj tak nie będzie. Autorka uwięziła swoje bohaterki w miejscach, które zostały im przypisane i pozwala im na tkwienie w nich, w dziwnym zawieszeniu. W świecie nieprzyjaznym, pełnym czyhającej przemocy. Dziewczyny w dzieciństwie robią wiele dla bycia akceptowanymi, ale bolesne wydarzenia sprawiają, że zamykają się w sobie, a w późniejszym okresie, rozczarowane dorosłością spoglądają na swoje życie jakby z oddalenia. Jakby patrzyły na nie z boku, z pozycji obserwatora. Nie angażują się, dają się ponieść przetaczającym się przez ich życie wydarzeniom. Żyją pomiędzy snem a jawą, Wszystkie trzy stosują dysocjację, jako mechanizm obronny, pozwalający lepiej poradzić sobie z dotykającą je przykrą rzeczywistością. Każda z nich toczy wewnętrzną walkę, a autorka oddała to pięknym, poetyckim językiem. Poważne tematy odmalowała lekko, delikatnymi pociągnięciami. Bardzo wrażliwa to proza. Niepokoi, pozostawia niedosyt. Nie jest oczywista, pozostawia wiele kwestii niedopowiedzianych. Mnie urzekła.
Edyta - awatar Edyta
oceniła na 8 9 miesięcy temu

Cytaty z książki Matki

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Matki