Lato Eden

Okładka książki Lato Eden autora Liz Flanagan, 9788379660322
Logo Lubimyczytac Patronat
Logo Lubimyczytac Patronat
Okładka książki Lato Eden
Liz Flanagan Wydawnictwo: Iuvi literatura młodzieżowa
312 str. 5 godz. 12 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Eden Summer
Data wydania:
2017-05-11
Data 1. wyd. pol.:
2017-05-11
Liczba stron:
312
Czas czytania
5 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379660322
Tłumacz:
Marta Duda-Gryc
Średnia ocen

                6,5 6,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Lato Eden w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Lato Eden

Średnia ocen
6,5 / 10
253 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1440
1175

Na półkach:

Okładka jest utrzymana w delikatnych, pastelowych odcieniach. Widzimy tył dziewczyny, piękne, długie włosy. Bardzo mi się podoba ta okładka, a dopiero teraz zauważyłam, ile w opisie jest powtórzeń, a to opis pochodzący od wydawcy. :O
Posiada skrzydełka, które są dodatkową ochroną przed uszkodzeniami mechanicznymi. Na jednym z nich przeczytacie kilka opinii, a na drugim fragment książki. Stronice są kremowe, czcionka wystarczająca dla oka. Marginesy i odstępy między wersami zostały zachowane. Została podzielona na części i rozdziały.

Jest to moje pierwsze spotkanie z autorką i do tej pory nie słyszałam, by pojawiła się jeszcze jej jakaś książka na naszym rynku czytelniczym. Nie wiedziałam czego się spodziewać, ale wiem, że swego czasu było o niej głośno, a teraz praktycznie nigdzie jej nie widzę. Nie pamiętam już, w jaki sposób znalazła się na mojej półce - czy to przypadkiem, czy z jakiejś wymiany, czy ktoś mi ją podarował - nie pamiętam, mam sklerozę. :( Niemniej jednak cieszę się, że mam ją u siebie. Jest to co prawda powieść młodzieżowa, ja jednak uważam, że każdy może po nią sięgnąć i odczytać to, co przekazuje autorka. Czyta się ją szybko, lekko i przyjemnie, bez jakichkolwiek blokad podczas poznawania kolejnych stronic. Proste pióro, nie ma żadnych elokwentnych zwrotów. Cenię ją za tą bezpośredniość, która wyziera z kartek.

"Każdy oddech jest jak cud. Jestem tutaj. Żyję. Poradziłam sobie. Dziś chcę to wykrzyczeć z najwyższej góry. Ubiegłoroczne Boże Narodzenie wydaje mi się odległe o lata świetlne. Lubię myśleć, że był to najgorszy czas w moim życiu, ale to tak nie działa. Nie ma żadnych gwarancji. Nie wiem, co jest przede mną. Różnica polega teraz na jednym: wierzę, że jestem w stanie to przetrwać."

Poznajemy tutaj Jess, która z dnia na dzień traci przyjaciółkę. Eden znika, nie wiadomo, co się z nią stało, a podejrzenie pada na wiele osób... Najważniejsze jest to, by ją odnaleźć. I tutaj zagłębiamy się w psychikę naszych młodych bohaterek. Poznajemy minione lato, w którym sporo się wydarzyło i to niekoniecznie dobrego. Są to młode osoby, które śmiało można polubić, chociaż mnie niektóre zachowania drażniły, ale to jest spowodowane raczej kwestią wieku, które nie do końca są przeze mnie akceptowane. Kwestia wieku - starzeję się, niestety. Myślę, że takie osoby jakie występują w powieści, bez problemu znaleźlibyśmy w naszym otoczeniu. Są dobrze skonstruowane, niczego im nie brakuje.

Najważniejsze dla mnie w tej książce są wartości, o których autorka pisze. Nie tylko między wersami, ale i czasem bezpośrednio. Zaginięcie, śmierć bliskiej osoby, depresja, młodzieńczy bunt, niezrozumienie, tajemnice, używki - to tylko kilka z powodów w nastoletnim i nie tylko, życiu, które rzutuje na nasze zachowanie, które nas kreuje. Akurat dwie przyjaciółki spotykają się między innymi z takimi problemami, które powodują takie, a nie inne wydarzenie, że dziewczyna wychodzi z domu i nie ma jej nigdzie. Nikt nie zwracał uwagi na jej psychiczny stan po stracie ukochanej osoby, mimo wszystko. Nasze błędy, wszystko, w czym zawiniliśmy w tej relacji wtedy wychodzi i żałujemy czynów, słów... A czasu nie da się cofnąć. Uważam, że nie jeden dorosły zachowałby się w podobny sposób. Dlatego wsparcie znajomych, przyjaciół jest bardzo ważne. ROZMOWA i OBECNOŚĆ to dwa podstawowe punkty, które w trudnych chwilach powinny istnieć. Chowanie głowy w piasek, unikanie rozmów czy izolowanie się, nie służy niczemu dobremu. Sami zresztą, po sobie z pewnością o tym wiecie, bo nie raz spotkały nas osobiste, mniejsze lub większe tragedie, które wpłynęły na codzienne egzystowanie.

Wszystko się dzieje tak naprawdę jednego dnia, ale mamy opisane wydarzenia z przeszłości, z teraźniejszości - gdzie dziewczyna przekonuje się, że jej przyjaciółka ma wiele tajemnic, tak, jak ona sama. Jednak za wszelką cenę nie pozwala na to, by siedzieć w domu pod opieką matki i wyrusza na własne poszukiwania, wierzy, że ją odnajdzie. Całą i zdrową...
Akcja ma stałe tempo, które towarzyszy nam od pierwszej aż do ostatniej strony.

"- No to czym ja jestem, Eden? Wymyśl coś fajnego! Może szampanem... Albo chociaż czekoladą na gorąco...
- A, to proste. Jesteś szklanką wody, Jess.
- Niby czemu? Że naturalna, tania i dostępna na co dzień? - zażartowałam, starając się utrzymać ciepły, lekki ton rozmowy.
- Nie, nie mogłabym długo bez niej żyć.
Spojrzałam na nią. Jej oczy, wpatrzone w moje, błyszczące. Przechyliłam się i objęłam ją mocno, zanurzając twarz w jej włosach pachnących jabłkami. Rozmowy wokół nas przycichły, czułam na plecach wzrok innych. Miałam to gdzieś. Będę jej barierą bezpieczeństwa. Będę stać między Eden a światem."

Nie zawiodłam się na tej opowieści, jestem wręcz pozytywnie zaskoczona, że mimo iż jest to młodzieżówka, to przypadła mi do gustu. Zresztą jeśli bywacie tutaj dłużej, wiecie, że cenie sobie wartości i emocje w powieściach, które czytam. Może emocji zbyt wielu nie czułam, chociaż kilka scen spowodowało szybsze bicie mojego serca, to jednak wartości jest tu sporo. Szczególnie jeśli chodzi o młodsze grono czytelników. Pokazuje konsekwencje niektórych podejmowanych przez nas decyzji.

Reasumując uważam, że jest to naprawdę książka godna polecenia, mimo iż jej premiera miała miejsce sześć lat temu. Książki z wartościami wciąż powinny być na topie i nie znikać, a tym bardziej z takimi sprawami, jak w tej powieści. Cieszę się, że mam ją w swoich zbiorach i na pewno polecać będę ją dalej - bo jest tego warta. POLECAM nie tylko młodszym czytelnikom, ale wszystkim. Myślę, że się nie zawiedziecie.

Okładka jest utrzymana w delikatnych, pastelowych odcieniach. Widzimy tył dziewczyny, piękne, długie włosy. Bardzo mi się podoba ta okładka, a dopiero teraz zauważyłam, ile w opisie jest powtórzeń, a to opis pochodzący od wydawcy. :O
Posiada skrzydełka, które są dodatkową ochroną przed uszkodzeniami mechanicznymi. Na jednym z nich przeczytacie kilka opinii, a na drugim...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

742 użytkowników ma tytuł Lato Eden na półkach głównych
  • 433
  • 309
129 użytkowników ma tytuł Lato Eden na półkach dodatkowych
  • 86
  • 13
  • 6
  • 6
  • 5
  • 5
  • 4
  • 4

Inne książki autora

Okładka książki Górska wyprawa Liz Flanagan, Joe Todd Stanton
Ocena 8,5
Górska wyprawa Liz Flanagan, Joe Todd Stanton
Okładka książki Sekrety oceanu Liz Flanagan, Joe Todd Stanton
Ocena 8,3
Sekrety oceanu Liz Flanagan, Joe Todd Stanton
Okładka książki Miasto tajemnic Liz Flanagan, Joe Todd Stanton
Ocena 8,6
Miasto tajemnic Liz Flanagan, Joe Todd Stanton
Okładka książki W ciemny bór Liz Flanagan, Joe Todd Stanton
Ocena 7,9
W ciemny bór Liz Flanagan, Joe Todd Stanton
Liz Flanagan
Liz Flanagan
Dorastała w Hebdem Bridge w hrabstwie West Yorkshire. Po latach mieszkania w Londynie i Brighton, gdzie uczyła dorosłych języka angielskiego i pracowała w wydawnictwie książek dla dzieci, wróciła w rodzinne strony. Mieszka z dwiema córkami i mężem. Pod okiem m.in. pisarki książek YA, Martyn Bedford, studiuje Teen Fictoin na Leeds Trinity University.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Pierworodna Tosca Lee
Pierworodna
Tosca Lee
Pierwszą część serii o krwawej hrabinie Batory wspominam bardzo dobrze i mile. Świetnie się czytało, utrzymana w lekkim i przyjemnym stylu, zabrała kilka godzin z życia, których kompletnie nie żałuję. "Pierworodna" pod tym względem nie odbiega od "Potomków". Znów wpadłam jak śliwka w kompot i nie mogłam się oderwać od tej pozycji. To jest ten typ książek, kiedy to mając do wyboru serial czy czytanie, zdecydowanie wybierzemy to drugie :) "Pierworodna" zaczyna się od momentu, kiedy to "Potomkowie" mieli swój koniec, zaznaczając tym samym ciągłość serii. Zaskakujące jest na pewno to, że książkę segreguje się pod młodzieżówkę, co jest moim zdaniem totalnym nieporozumieniem. Wiele o niej można powiedzieć, ale bardziej bym się skłaniała ku temu, iż jest to pozycja w stylu young adult z elementami fantastyki, sensacji, przygody aniżeli typowej młodzieżówki. Bardzo zaskakujące dobranie gatunku pod tę pozycję. Czytając "Pierworodną"Audra wydała mi się bardziej dojrzała jako postać. Możliwe, że miały na to wpływ wydarzenia z końcówki pierwszej książki. Musiała stać się odpowiedzialna nie tylko za swoje życie, ale również za innych. Z pozostałych bohaterów niewątpliwie zwraca na siebie uwagę Błazen - hakerka. Świetnie zbudowana postać, na której ani razu się nie zawiodłam. Szkoda, że Tosca Lee nie zaznaczyła bardziej roli Piotrka oraz Claudii. Zepchnęła ich troszkę na bok i potraktowała te dwie postaci po macoszemu. No i zapomniałabym o mężu Audry - Luce Novaku. Kiedy w pierwszej części darzyłam go sympatią, w drugiej stał się obcy, mniej czuły, ale wszystko do pewnego momentu. Bardzo się cieszę, że Luka odegrał w tym tomie większą rolę i w zasadzie poznajemy go na nowo, wszystkie sekrety zostają odkryte. Autorka znów zaskoczyła mnogością zwrotów akcji i niespodziewanych wydarzeń, powoli łącząc ze sobą elementy układanki i wyjaśniając zagadkowe koneksje pomiędzy Potomkami, Dziedzicami i Łowcami. Powiem więcej, w tej części dopiero zrozumiałam o co w tym wszystkim chodziło i jaka była rola poszczególnych grup. Akcja była tak wartka, tak często zmieniały się plenery, że byłam osobiście w szoku. Uwielbiam to, że dzięki tej serii mogłam spędzić wiele przyjemnych chwil zwiedzając Rumunię, Bułgarię, Chorwację a nawet zahaczyłam przez moment o Francję. W obu książkach znajdziemy wątki historyczne, szczyptę fantastyki umiejętnie dawkowaną czytelnikowi i nie sposób się przy nich nudzić. Czy są jakieś minusy, zapytacie? Ja ich nie znalazłam. Moim osobistym zdaniem cała seria zasługuje niewątpliwie na jej sfilmowanie! Temat ciekawy, niebanalny. Albo się książki z serii o krwawej hrabinie kocha albo nienawidzi :) Muszę ocenić tę pozycję wysoko, ponieważ nie ma na to innej rady. Książka łączy ze sobą wiele spójnych elementów, nie sposób się przy niej nudzić i jest lekka w odbiorze. Na pewno warto przeczytać całą serię, jeśli uwielbiacie fantastykę z elementami historycznymi. Książkę, gdzie porwą Was wątki romansowe, przygodowe i zatracicie się w niej na kilka godzin. wiecej: czytamiogladam.pl
czytamiogladam - awatar czytamiogladam
ocenił na 9 7 lat temu
Piosenki o dziewczynie Chris Russell
Piosenki o dziewczynie
Chris Russell
Książka jest pisana w taki sposób, że wciąga nas błyskawicznie. Gdybym nie musiała spać, przeczytałabym ją całą na raz😍 Było to cudowne lekarstwo na słabszy nastrój. Czyta się ją lekko i przyjemnie, łatwo pozwala oderwać myśli od otoczenia. To zdecydowanie idealna pozycja na zastój czytelniczy. Pozornie płytki temat urozmaica jednak tajemnica pochodzenia tekstów piosenek zespołu. Niestety, główna bohaterka była dla mnie przykładem braku logicznego myślenia. Całkowicie niezrozumiałe było to, że gdy otrzymała ofertę robienia zdjęć na koncercie, o niczym nie powiedziała ojcu (z którym miała dość dobre relacje), tylko od razu postanowiła go okłamać. Żeby jeszcze chociaż był zawarty jakiś monolog wewnętrzny, rozważania, co powinna zrobić albo rozmowa z tatą. Cokolwiek, co wytłumaczyłoby jej decyzję. Ale nie, przecież lepiej się wymykać raz za razem i głupio mieć nadzieję, że nigdy się to nie wyda... 🤦‍♀️ Chociaż tyle, że w drugiej połowie książki zrobiła trochę postępy i lepiej podążało się jej tokiem myślenia. Akcja znacznie rozkręciła w kilku ostatnich rozdziałach, zakończenie było otwartej, więc chciałam od razu sięgnąć po kontynuację. I tu przykre zaskoczenie: druga część nie została wydana po polsku. Pozostaje zdobyć jakoś wersję angielską. A jeśli ktoś nie umie angielskiego, to niestety nie jest w stanie dowiedzieć się, co się stanie dalej😭 Pozostaje mieć nadzieję, że jakieś wydawnictwo nas kiedyś uratuje.
skrzydlateksiazki - awatar skrzydlateksiazki
ocenił na 6 5 lat temu
Początek wszystkiego Robyn Schneider
Początek wszystkiego
Robyn Schneider
Na każdego czai się jego osobista tragedia. Kim chcemy być w jej konsekwencji? W jaki sposób damy się jej ukształtować? Każde życie (…) ma tę jedną chwilę, kiedy staje się wyjątkowe – chwilę, po której wydarzy się wszystko, co naprawdę ma znaczenie – pisze autorka, na kartach dość prostej powieści, ukazującej dwa odmienne podejścia do Świata, który łamie każdego i potem niektórzy są jeszcze mocniejsi w miejscach złamania (E. Hemingway). Musimy zacząć od uświadomienia sobie faktu, iż „Wszystko umiera zbyt prędko. Powiedz, co ty zamierzasz zrobić. Ze swoim życiem, dzikim i cennym?” (M. Oliver). Mamy (jakiś) wpływ na to, jak ukształtują nas osobiste tragedie, wymieranie w nas ludzi, wydarzeń i myśli. Co z tym zrobić Możesz wrzeszczeć jak barbarzyńca nad dachami świata… Albo wytrzymać kolejne pociski zawistnego losu… Albo wypłynąć z bezpiecznej przystani… Albo wyruszyć na poszukiwanie nowego świata... Albo się zbuntować, gdy światło się mroczy. Na kartach powieści poznajemy dwoje bohaterów, ukazujących dwie odmienne postawy: » Ezra jest popularnym gościem, kumplującym się z elitą, imponującym wszystkim. W wyniku wypadku samochodowego traci możliwość regularnego treningu, co wyolbrzymia do rangi utraty swojego statusu i wartości. Poszukuje siebie – nowego siebie. » Cassidy jest członkinią koła debatanckiego, przyjezdną z innego college’u. Wkracza w życie nowej szkoły, wprowadzając swoje porządki i inspirując kolejnych bohaterów. Poszukuje sposobu, żeby poradzić sobie ze śmiercią swojego brata – jej osobistą tragedią. Ezra i Cassidy poznają się i zaprzyjaźniają. Odtąd wiele zaczyna się w nich zmieniać. Ezra daje Cassidy poczucie bezpieczeństwa, odskocznię od jej tragedii, wprowadza do jej życia nową jakość. Cassidy staje się dla Ezry punktem zaczepienia w poszukiwaniu uznania swojego nowego siebie, nowego statusu, ale przede wszystkim jest dla niego ogromną inspiracją - użyczyła iskry albo mocniej roznieciła ogień, ale płomień był mój. Ezra zauważa, jak wiele traci w swoim życiu, pozostając w sferze powierzchowności, nie schodząc nigdzie głębiej. Cassidy kształtuje w nim od zera głębię egzystencji: nie jestem pewien, czy byłbym w stanie określić ten konkretny moment, kiedy zaszła we mnie nieodwracalna zmiana. Teraz myślę nawet, że to był nie moment, tylko proces. Nie byłem już (…) złotym chłopcem, może jakiś czas wcześniej przestałem nim być, ale im więcej godzin spędzałem z Cassidy, tym mniej mi to przeszkadzało. Cassidy, choć twierdzi, że jest smutną, samotną frajerką, która za dużo się uczy, odpycha od siebie ludzi i chowa się w swoim nawiedzonym domu, zyskuje przyjaźń Ezry, który cieszy się nią, nie żywiąc wobec niej żadnych oczekiwań. Buduje sobie jej wyobrażenie, którego podtrzymywanie z kolei ją uzależnia; choć jednocześnie pozostaje wobec niej zupełnie szczery i ufny - bez wzajemności. Zakochują się w sobie – Cassidy dla Ezry jest taka piękna, że ledwie mogłem to wytrzymać – nie dziwne, skoro była tak swobodna i pełna naturalnego wdzięku, że to aż bolało. Ezra dla Cassidy, uważającej miłość za największą ze wszystkich możliwych katastrof, staje się nową nadzieją na wyzwolenie od przygnębiających, osobistych przekonań o konieczności wiecznego znoszenia konsekwencji niemożliwej do zapomnienia tragedii. Losy obojga bohaterów splatają się wokół dwóch tragedii, którym muszą stawić czoła – śmierci brata Cassidy (w której uczestniczy Ezra), ale też śmierci psa Ezry, którą obserwują oboje na własne oczy. Wydarzenia, które mają potencjał, by ich złączyć, stają się ścianą pomiędzy nimi. Wznosi ją w zasadzie jedynie Cassidy. Ezra widzi to tak, że każdy ma swoją tragedię (…) – zauważa nawet pozytywnie, że inaczej (…) nie poznałbym Ciebie. Chce naprawić każdy bałagan, bo strasznie tęskni; dostrzega, że Cassidy za nim też. Wie, że nie chcą i nie powinni się rozstawać – że to nieumiejętność otwartości na wspólne przeżywanie swoich tragedii, zamyka oboje. Cassidy więzi się kurczowo w swoim wewnętrznym więzieniu - wraca do swojego panoptykonu, z którego nigdy tak naprawdę nie uciekła (…) To była największa porażka wszystkiego, czym sama była: więzieniem, które sama sobie zbudowała, bo nie potrafiła okazać jakiejkolwiek niedoskonałości. Więc płynęła przez życie, jak duch, wiecznie próbując uciec – nie przed innymi, ale przed samą sobą. Była skazana na więzienie cudzych oczekiwań, bo za bardzo się bała – albo nie chciała – zmienić naszych niedoskonałych wyobrażeń na jej temat. Odpycha Ezrę, bo to łatwiejsze niż szczerość. Ucieka od konieczności spojrzenia w oczy i wyznania. Jednocześnie, nie ma już dokąd uciec, bo w całym swoim otoczeniu widzi tylko własną tragedię. Bohaterowie siedzą w bolesnym sillage prawdy (…) w tym wspólnym smutku, w tej kolektywnej żałości, oboje zadając sobie to samo pytanie bez odpowiedzi: „Co jeszcze można było zrobić?” Cassidy rozstaje się z Ezrą, nie mogąc już znieść tego, jak bardzo stał się on dla niej tożsamy z jej osobistą życiową tragedią. Chce, żeby ją znienawidził. Twierdzi, że przenikamy przez cudze życie jak duchy i zostawiamy po sobie wspomnienia o ludziach, którzy tak naprawdę nigdy nie istnieli (…) Ale koniec końców to my decydujemy, jak inni mają nas widzieć. A ja wolałabym zostać źle zapamiętana, niż akurat Ciebie unieszczęśliwić. Ezra cierpi, zawieszony między błaganiem o zaufanie; tęsknotą za związkiem, który szedł gładko naprzód; potrzebą prawdy, na której można zbudować nowy początek i podstawę jej szczęścia. To wszystko zostaje jednak odrzucone przez zamkniętą w swoim wewnętrznym więzieniu Cassidy, niezdolną (jeszcze?) do przezwyciężenia swojej tragedii. Powieść stawia bardzo zasadne pytanie o to, co czeka nas w przyszłości, kiedy już poradzimy sobie z naszymi osobistymi tragediami i udowodnimy, że ostatecznie można je przetrwać. Będzie to nowy start, który egzystowanie zamienia w życie? Czy raczej kolejna ucieczka w lochy swojego panoptykonu?
Miłosz Kozikowski - awatar Miłosz Kozikowski
ocenił na 7 1 rok temu
Drugie bicie serca Tamsyn Murray
Drugie bicie serca
Tamsyn Murray
Ciągłe przebywanie w szpitalu to żadne życie jednak tak wygląda szara rzeczywistość Jonnego. Od długiego czasu czeka na nowe serce które z jego grupa krwi i wiekiem bardzo ciężko zdobyć. Tak naprawdę jego życie jest tylko w szpitalu.To tutaj ma przyjaciół z którymi wiele przeszedł. Niektórym udaje się wyjść, a niektórzy jak on spędzają w szpitalu większość życia. Jednak w końcu nastaje ten wymarzony i wyczekany dzień, kiedy udaje się znaleźć dawce. Mimo radości, że w końcu się udało, chłopak wiele myśli kim była osoba, która zginęła, a on może dzięki niej dalej żyć. Wie, że nie dowie się nic o dawcy bo to tajne informacje ale próbuje znaleźć rodzinę tej osoby na własną rękę. W ten oto sposób poznaje Niamh. Niamh i Leo to bliźniaki, którzy jak to rodzeństwo często się ze sobą spierają. Ciągła rywalizacja między nimi dla zabawy niestety doprowadza do tragedii, która zabiera Leo. Dziewczyna obwinia siebie, że dała się sprowokować do wyścigu. Gdyby nie to nic by się nie stało. Lekarzom udaje się namówić rodzinę aby syn mógł uratować innych poprzez pobranie narządów. Trudna decyzja ale wiedzieli czego chciał ich syn. Niamh bardzo to wszystko przeżywa szczególnie. Gdy jakiś nieznajomy pisze do niej w sprawie Leo jest wściekła, że ktoś chce wykorzystywać jego śmierć do jakichś celów. Jednak daje się namówić na spotkanie z chłopakiem bo jest ciekawa co ma do powiedzenia. Smutna historia, która już na pierwszych stronach powoduje łzy. Historia, która wciąga i napisana jest w ciekawy sposób, który powoduje, że szybko się czyta. Okładka zdecydowanie dopasowana do całego sedna historii. Wiele emocji, które nie nadają się dla zbyt wrażliwych bo ja musiałam ją kilka razy przerywać by dojść do siebie. Wielkim plusem są dość spore litery jak na książkę tego formatu przez co rozdziały potrafią być mega krótkie ale ilość stron jest zdecydowanie mało odczuwalna. Oczywiście wszystko podzielone jest na perspektywę Niamh i Jonnego. Fajnie wyszczególnione są wiadomości, które później między sobą wymieniają czy kilka listów, które się pojawiają. Od razu widać, że to coś innego. Podsumowując ogromnie polecam bo jest to pozycja, która powinna zostaw w waszych sercach na dłużej.
Zaczytanaola90 - awatar Zaczytanaola90
ocenił na 10 1 rok temu
Księga kłamstw Teri Terry
Księga kłamstw
Teri Terry
„Księga kłamstw” Teri Terry zaciekawia od samego początku historii. Jest napisana z perspektywy dwóch głównych bohaterek, dzięki czemu możemy zobaczyć zarówno przesiąknięte złem słowa, opisy, jak i owiane prawdą sekrety. Książka przepełniona jest psychologią, emocjami oraz rodzinnymi historiami, przekazywanymi z pokolenia na pokolenie. Moja recenzja będzie "biased", ponieważ bardzo interesuje mnie spirytualizm oraz psychologia. Chociaż wydaje mi się, że oprócz tego historia to dalej solidne 7/10. Na samym początku powieści poznajemy dwie bohaterki: Piper i Quinn. Nie wiemy jeszcze, kim są, jak się zachowują, jak wygląda ich życie. Z każdym kolejnym rozdziałem pojawiają się nowe postacie, które wprowadzają zmiany do opisywanej historii. Bohaterowie są wspaniali. Realistyczni, spokojni, zbulwersowani. Spora ich część to uczniowie, których interesuje następna kartkówka i czy nauczyciel ich przepyta. Balansuje to perfekcyjnie z ciężko opisanymi postaciami przodków, silnych osobowości, starszyzną, zajmującą się magią. Zwykle piszę o historii, jednak ta książka opiera się głównie na postaciach. Mimo to, nie brakuje w niej zawirowań, zmian i obszernych wątków. Jak już wspomniałam, poznawanie rodowodów, historii, mechaniki magii jest wręcz nieziemskie. A jednak jest to przyziemne, łatwe do zrozumienia, przyjemne do czytania. Sama historia, fabuła jest bardzo ciekawa. Wątki łączą się ze sobą, tworząc całość. Natomiast w każdym kolejnym rozdziale wszystko zaczyna nabierać tempa i układa się w pełen sekretów, mroczny całokształt. Ta kwestia jest stanowczo do omówienia jako osobny temat. Powieść ma jeden z lepiej stworzonych wątków psychologicznych, z jakimi do tej pory się spotkałam. Elementy przywłaszczenia innych przez bohaterkę, liczne kłamstwa, wymuszona miłość, a to nie wszystko! Historia porusza liczne zasady moralne i je niszczy. Omówione są elementy morderstwa, śmierci, zdrady, czy nawet zemsty, która ciągnie się przez wieki. A mimo to książka wydaje się być zwykłym romansidłem z elementem psychologii. Książka „Księga kłamstw” to moja ulubiona publikacja – a nie powiem tego o wielu utworach, które czytałam. Często sięgam po nią, żeby jeszcze raz przeżyć opisaną w niej historię. Za każdym razem towarzyszą mi przy tym lawiny uczuć, które się we mnie kłębią – przy czym mało książek umie coś takiego we mnie wywołać. Powieść bardzo mocno polecam, szczególnie fanom thrillerów i psychologicznych dzieł. Wspaniała historia zamknięta w oprawie.
Rozaxa - awatar Rozaxa
oceniła na 9 1 rok temu

Cytaty z książki Lato Eden

Więcej
Liz Flanagan Lato Eden Zobacz więcej
Liz Flanagan Lato Eden Zobacz więcej
Liz Flanagan Lato Eden Zobacz więcej
Więcej