Kwatera 139. Opowieść o marszałku Rydzu-Śmigłym

Okładka książki Kwatera 139. Opowieść o marszałku Rydzu-Śmigłym
Cezary Leżeński Wydawnictwo: Wydawnictwo Lubelskie powieść historyczna
690 str. 11 godz. 30 min.
Kategoria:
powieść historyczna
Format:
papier
Data wydania:
1989-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1989-01-01
Liczba stron:
690
Czas czytania
11 godz. 30 min.
Język:
polski
ISBN:
83-222-0551-1
Średnia ocen

                6,8 6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Kwatera 139. Opowieść o marszałku Rydzu-Śmigłym w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Kwatera 139. Opowieść o marszałku Rydzu-Śmigłym

Średnia ocen
6,8 / 10
17 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
668
663

Na półkach:

Dwa tomy, każdy inny.

Po pierwszym byłem rozczarowany. Historia do sierpnia 1939 przedstawiona jest bardzo wyrywkowo. Poza kilkoma fragmentami Pierwszej Wojny Światowej i wojny polsko-radzieckiej Śmigłego jest bardzo mało. Niektóre rozdziały autor chyba dodał bo wypadało wspomnieć o przełomowych zdarzeniach z Dwudziestolecia ale o Rydzu dało się podać tylko krótkie wzmianki. Wygląda to tak, że pojawia się on zupełnie nagle w momencie śmierci Piłsudskiego. A i potem nie za bardzo widać Śmigłego-Rydza. Jego wysiłki zmierzające do modernizacji armii są ledwie zaznaczone a o jego działalności politycznej nie ma prawie nic, a na to liczyłem bardzo. Trudno mi sobie wyrobić zdanie czy miał on w tym zakresie własną wizję i sam był motorem napędzającym to, co wówczas się w Polsce politycznie działo, czy też tylko firmował to co robiło jego środowisko, począwszy od Adama Koca i innych "narodowych piłsudczyków". Być może ta książka byłaby lepsza bez tego tomu.

Drugi tom jest bez porównania lepszy. Może chciałbym więcej widzieć o rozterkach marszałka z okresu Września ale są tu inne źródła. Za to wszystko to co działo się już po ucieczce do Rumunii (a może próbie przejazdu przez Rumunię?) aż do śmierci w Warszawie to jest bardzo ciekawe i o tym dotychczas czytałem tylko fragmentarycznie. Tu już autor korzysta z własnych źródeł, niepublikowanych i nawet jeśli trudnych do potwierdzenia to bardzo ciekawych. Mimo iż tu o marszałku jest tu już o wiele więcej to nadal jednak nie bardzo można zrozumieć czy to on kierował akcją powrotu do kraju i miał własny plan polityczny czy też był sterowany przez swój "dwór" w rodzaju Wacława Lipińskiego.

Intrygująca sprawa, że o człowieku, który przez 4 lata był lub miał być Wodzem niezbyt wiele wiemy. Albo on był taki skryty (wiele na to wskazuje) albo o nim nie bardzo było co powiedzieć - może jest tak, jak sugeruje Michał Ogórek w "Sto lat!" my po prostu potrzebujemy Wodza i wykreowaliśmy sobie na siłę Rydza-Śmigłego?

Dwa tomy, każdy inny.

Po pierwszym byłem rozczarowany. Historia do sierpnia 1939 przedstawiona jest bardzo wyrywkowo. Poza kilkoma fragmentami Pierwszej Wojny Światowej i wojny polsko-radzieckiej Śmigłego jest bardzo mało. Niektóre rozdziały autor chyba dodał bo wypadało wspomnieć o przełomowych zdarzeniach z Dwudziestolecia ale o Rydzu dało się podać tylko krótkie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

43 użytkowników ma tytuł Kwatera 139. Opowieść o marszałku Rydzu-Śmigłym na półkach głównych
  • 22
  • 20
  • 1
18 użytkowników ma tytuł Kwatera 139. Opowieść o marszałku Rydzu-Śmigłym na półkach dodatkowych
  • 12
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Kwatera 139. Opowieść o marszałku Rydzu-Śmigłym

Inne książki autora

Cezary Leżeński
Cezary Leżeński
Pochodził ze szlacheckiej rodziny herbu Nałęcz. W okresie okupacji był członkiem Szarych Szeregów. Jako kilkunastoletni chłopiec brał udział w Powstaniu Warszawskim jako łącznik plutonu szturmowego AK, za co został odznaczony Krzyżem Walecznych. W 1952 ukończył filologię polską i dziennikarstwo na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. W latach 1969–1981 był redaktorem naczelnym "Kuriera Polskiego" w Warszawie, gdzie mieszkał i pracował. Był członkiem Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. W latach 1976–1981 był przewodniczącym, a następnie w okresie 1992–2006 (do śmierci) Kanclerzem Międzynarodowej Kapituły Orderu Uśmiechu. Order Uśmiechu po jego wystąpieniu przed zgromadzeniem plenarnym ONZ w Nowym Jorku został umiędzynarodowiony i uznany za jedyne dziecięce odznaczenie międzynarodowe. Wchodził w skład władz Stronnictwa Demokratycznego, był członkiem Prezydium Centralnego Komitetu w latach 1990–1991, następnie działał w Kongresie Liberalno-Demokratycznym. Pełnił obowiązki prezesa Towarzystwa Kontroli Rekordów Niecodziennych oraz wiceprezydenta Fundacji Młodej Polonii. W latach 1998–2006 był prezydentem Polskiej Federacji Międzynarodowego Mieszanego Zakonu Wolnomularskiego Le Droit Humain. Został pochowany 12 grudnia 2006 na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie w Panteonie Żołnierzy Polski Walczącej.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Monte Cassino Melchior Wańkowicz
Monte Cassino
Melchior Wańkowicz
Spotkałem kiedyś Mieczysława Gorzkę, polecał książki Melchiora Wańkowicza, Ja akurat byłem w tracie czytania tej książki. Opornie szło, bo to reportaż wojenny, ale w końcu – tak powiem! Przeczytałem Monte Cassino. W tej dużej książce znajdziemy opis walk polskich żołnierzy we Włoszech. ,, Niech lew mieszka w waszym sercu... Żołnierze!” Tak zachęcano oficerów polskich do walki. Śmiem twierdzić, że Polska cierpiała na winkelridyzm. Mieliśmy się odwdzięczyć Niemcom za kampanię wrześniową, za powstanie, za wszystkie zbrodnie, za które odpowiadają, ale to na obcej ziemi. Ratowaliśmy tyłki nie jednym narodom, a nas sprzedano Stalinowi. Braliśmy udział w obronie o Anglię, zdobywaliśmy Monte Cassino, a nam nikt nie pomógł. W książce jest też podkreślony stosunek amerykańskich dyplomatów do Polski. Oni rozmawiają, oni pokazują się na marszu zwycięstwa wśród wygranych tej wojny, a o nas nie można tego powiedzieć. Polacy mieli tylko wykonać czarną robotę, której nikt inny nie potrafił. Jest też ciut o polityce z czasów wojny. To smutne, jak właśnie rządzący potrafili tak szlachetne pojęcie, jak honor wykorzystać pod własną korzyść i to właśnie oni mają na sumieniu krew wielu niewinnych ludzi. Jestem zdania, że ta siła, która skupiła się na Monte Cassino, gdyby brała czynny udział w partyzantce antykomunistycznej, to Bolszewicy nie zdobyliby Polski tak łatwo. ,,Honor... co to jest honor wojskowy? Zastanawiał się ktoś inny. Jest to najbardziej celowe użycie ludzi i sprzętu z największymi choćby stratami, gdy się opłaca”. Dokładnie. Wykorzystano naszą waleczność, nasze bohaterstwo do wybronienia niepodległości Włoch, wyzwolenia z rąk faszystów, a nam nikt nie pomógł i Polska pół wieku nosiła sowiecką obrożę. Ostatnie wisienka na torcie, strzał w sedno. Podkreślenie zdrady zachodu przez autora: ,,Kłamstwa i dużo prawdy. Jest wszak po lutowej mowie Churchilla, w której w nagrodę za czteroletnią polską lojalność, za czteroletnie poświęcenie, któremu nie sprosta żaden naród, premier angielski przyznał połowę naszej ojczyzny Rosji. Od czasu tej mowy lutowej stosy artykułów kłamliwych i bynajmniej nie fair powypisywała prasa angielska. Usta naszej prasie polskiej zamknięto. Każdej enuncjacji rosyjskiej dawano szerokie echo. Żołnierz, który przeszedł piekło rosyjskie i wiedział, że moc niemiecka się kończy, nie miał nawet prawa do zdrowej strawy duchowej, do tego, aby mówić prawdę. Teraz z tą prawdą o drugim rabusiu, potężnym, przychodził słabnący rabuś”. Namawiano polskich żołnierzy do walki, aby wspólnymi siłami wybronić ojczyznę, tylko czyją? Bo w tej walce nie chodziło o Polskę. Nigdy w życiu! Książka ciekawa, ale czasem mam wrażenie, jakby się powtarzał pisząc o tych, samych akcjach. Momentami mnie zanudzała, więc czytałem z przerwami, ale skończyłem – w końcu! Przeczytana w ramach uprzejmości kolegi ze śląska. Oboje jesteśmy miłośnikami historii i pożyczamy sobie książki. Pozycja ma 33 lata, ale to nic, bo jestem zdania, że te książki z lat dziewięćdziesiątych mają więcej historii i prawdy historycznej niż obecne…
bARTosz - awatar bARTosz
ocenił na 6 6 miesięcy temu
Katyń. zbrodnia i kłamstwo Tadeusz Antoni Kisielewski
Katyń. zbrodnia i kłamstwo
Tadeusz Antoni Kisielewski
Katyń kojarzy się głównie mordem polskich oficerów przez NKWD. Rozkaz wydał sam Stalin, który chciał zemścić się za porażkę podczas najazdu bolszewików w 1920 roku. Świat przemilczał tą zbrodnie, która przez wielu Polaków jest ludobójstwem i okrutną zbrodnią, której nie da się wymazać z historii. Przez wiele lat zbrodnia ta była tematem tabu nie wolno było o niej mówić, propaganda ZSRR chciała całą winę zwalić na nazistów. 94 % obywateli Polski zna Katyń, ale tylko 61% potrafi wskazać, że zbrodnię tą popełnił Związek Radziecki. Boli to że aż 11% wskazuje na Niemcy. Lata propagandy zrobiły swoje. Wielka Brytania jak i USA woleli unikać tego tematu, żeby nie stracić sojusznika w Stalinie w walce z nazistami. Alianci bronili swoich interesów nie przejmowali się losem Polski, woleli oddali Polskę w ręce Stalina bo tak było im wygodnie. Katyń jest symbolem kaźni i pochówku Polskiej elity narodowej. O Katyniu i innych miejscach mordu trzeba pamiętać i muszą znaleźć swoje miejsce w historii. Nie wolno nam młodym ludziom zapomnieć o tym, o ludziach którzy oddali życie za ojczyznę. Książka wzruszyła mnie bardzo, robiłem przerwy bo nie dało się jej czytać. Przemyślenia tych dołów, dźwięku wyszczuła broni, kula która przeszywa głowę i zasypania ciał. Mam nadzieję, że o Katyniu nigdy nie zostanie wymazany z historii, a cała prawda wyjdzie na jaw. Tylko kiedy ile pokoleń musi minąć żeby wyjaśnić tą makabryczną zbrodnię ?
Dariusz - awatar Dariusz
ocenił na 10 9 lat temu

Cytaty z książki Kwatera 139. Opowieść o marszałku Rydzu-Śmigłym

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Kwatera 139. Opowieść o marszałku Rydzu-Śmigłym