rozwiń zwiń

Krzak Gorejący

Okładka książki Krzak Gorejący
Sigrid Undset Wydawnictwo: Instytut Wydawniczy PAX Cykl: Gymnadenia (tom 2) Seria: Z Feniksem powieść historyczna
520 str. 8 godz. 40 min.
Kategoria:
powieść historyczna
Format:
papier
Cykl:
Gymnadenia (tom 2)
Seria:
Z Feniksem
Tytuł oryginału:
Den brændende busk
Data wydania:
2009-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1972-01-01
Liczba stron:
520
Czas czytania
8 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788321118482
Tłumacz:
Anna Gorska
Średnia ocen

                6,5 6,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Krzak Gorejący w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Krzak Gorejący

Średnia ocen
6,5 / 10
47 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1208
425

Na półkach: , , ,

Druga część opowieści o Paulu Selmerze i jego rodzinie rozpoczyna się na tle wydarzeń I wojny światowej. Norwegia przyjęła postawę neutralną i oficjalnie nie walczyła po żadnej ze stron. Jednak dużo materiałów potrzebnych do działań wojennych i nie tylko było transportowanych z Norwegii do Szwecji i Niemiec. W procederze tym brał udział zarówno Paul jak i jego wspólnik Henrik Alster.

Paul próbuje ułożyć sobie życie. Żeni się z młodziutką Bjorg, rodzą mu się dzieci, zakłada kolejne interesy.
Po raz pierwszy też przyznaje się oficjalnie do swojej wiary. Czyni to przed swoją córką i zaczyna maleńką istotkę uczyć modlitwy. Wiele przeszkód czeka go na drodze wiary, przede wszystkim sceptyczne podejście do niej, jego własnej żony.
Bjorg nie zgadza się na wychowanie dzieci w wierze katolickiej. Młodziutka, roztrzepana, zabawna, nie ma żadnych zasad, głębszych potrzeb niźli stroje i zabawa.
Paul zagłębia się coraz bardziej w wiarę katolicką, walczy ze swoimi słabościami, pokusami. Jest dobrym przykładnym człowiekiem, mężem, ojcem. Znosi z pokorą trudne wydarzenia w swoim życiu, modli się i zawierza wszystko Bogu.

"Krzak Gorejący" to powieść pełna przemyśleń, wywodów na temat życia i wiary w Boga, wiary katolickiej.
Więcej w niej dylematów i rozważań filozoficznych niż samej akcji co w pewnych momentach nuży i czytanie książki wlecze się niemiłosiernie. Niemniej jednak cieszę się, że poznałam historię życia i nawrócenia Paula Selmera.

Druga część opowieści o Paulu Selmerze i jego rodzinie rozpoczyna się na tle wydarzeń I wojny światowej. Norwegia przyjęła postawę neutralną i oficjalnie nie walczyła po żadnej ze stron. Jednak dużo materiałów potrzebnych do działań wojennych i nie tylko było transportowanych z Norwegii do Szwecji i Niemiec. W procederze tym brał udział zarówno Paul jak i jego wspólnik...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

147 użytkowników ma tytuł Krzak Gorejący na półkach głównych
  • 84
  • 63
40 użytkowników ma tytuł Krzak Gorejący na półkach dodatkowych
  • 24
  • 3
  • 3
  • 3
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Krzak Gorejący

Inne książki autora

Okładka książki Droga na Północ. Antologia norweskiej literatury faktu Finn Alnæs, Kjell Arild Pollestad, Karl Arvid Mortensen, Greta Dahl, Eystein Eggen, Sigurd Evensmo, Arne Garborg, Einar Gerhardsen, Gunnar Gjengset, Einar Grønlie Olsen, Francis Hagerup, Knut Hamsun, Gro Harlem Brundtland, Ingar Kaldal, Astrid Karlsmoen, Agnieszka Knyt, Britt Karin Larsen, Haakon Lie, John Lyng, Petter Moen, Moritz Nachtstern, Fridtjof Nansen, Odd Nansen, Georg Parmann, Maria Quisling, Tom Rønnow, Sigurd Senje, Arne Treholt, Sigrid Undset, Paweł Urbanik
Ocena 7,7
Droga na Północ. Antologia norweskiej literatury faktu Finn Alnæs, Kjell Arild Pollestad, Karl Arvid Mortensen, Greta Dahl, Eystein Eggen, Sigurd Evensmo, Arne Garborg, Einar Gerhardsen, Gunnar Gjengset, Einar Grønlie Olsen, Francis Hagerup, Knut Hamsun, Gro Harlem Brundtland, Ingar Kaldal, Astrid Karlsmoen, Agnieszka Knyt, Britt Karin Larsen, Haakon Lie, John Lyng, Petter Moen, Moritz Nachtstern, Fridtjof Nansen, Odd Nansen, Georg Parmann, Maria Quisling, Tom Rønnow, Sigurd Senje, Arne Treholt, Sigrid Undset, Paweł Urbanik
Sigrid Undset
Sigrid Undset
Norweska powieściopisarka i nowelistka katolicka (konwertytka), laureatka Nagrody Nobla w dziedzinie literatury w 1928 za „niezapomniany opis skandynawskiego średniowiecza”. Jest najbardziej znaną skandynawską pisarką XX wieku. Jej ojciec, Ingvald Undset, był norweskim filologiem klasycznym i nordyckim, a także znanym archeologiem, z kolei matka, Charlotte z domu Gyth, była Dunką. Sigrid Undset została ochrzczona w niedzielę, 2 lipca 1882. Kiedy przyszła pisarka miała dwa lata, jej rodzina przeniosła się do Kristianii, gdzie ojciec objął stanowisko dyrektora tamtejszego Muzeum Starożytności. Po ukończeniu kształcenia podstawowego (podobnie jak jej siostry, w koedukacyjnej pensji Ragny Nielsen) pisarka uczęszczała do szkoły handlowej. Po śmierci Ingvalda Undseta w 1893, w związku z pogorszeniem sytuacji materialnej rodziny, podjęła pracę biurową w przedsiębiorstwie elektrotechnicznym. W 1905 duńskie wydawnictwo odrzuciło rękopis jej pierwszej powieści, Aage Nilssøn til Ulvholm. Wydawca zwrócił pisarce uwagę: „Proszę nie pisać więcej powieści historycznych. Proszę spróbować napisać coś współczesnego”. Dwa lata później ukazała się jej debiutancka powieść Pani Marta Oulie, następnie zaś zbiór nowel Szczęśliwy wiek z 1908. W 1909 opublikowała sagę Wiga-Ljot i Wigdis, a także otrzymała państwowe stypendium, dzięki któremu mogła porzucić pracę oraz udać się w podróż do Niemiec i Włoch w latach 1909–1910. W Rzymie poznała malarza Andersea Castusa Svarstada, w którym się zakochała. W 1910 ukazał się jej jedyny tom poezji zatytułowany Młodość. Popularność przyniosła jej powieść Jenny z 1911, w której opisała historię swojej nieszczęśliwej miłości do żonatego, starszego od niej o 13 lat malarza. W 1912 ukazał się jej zbiór nowel Fattige skjæbner. Jej twórczość z lat 1912–1920 określana jest jako literatura kobieca. W swoich dziełach z tego okresu zwracała uwagę na kwestie równości płci, uważając jednocześnie, że zadaniem kobiet jest macierzyństwo. W 1924 przeszła na katolicyzm po zetknięciu się z katolicką literaturą angielską, a następnie (w 1928) została świecką dominikanką, przyjmując imię Olafa. Rozwiodła się w 1925, ponieważ Kościół katolicki nie uznał rozwodu, który Svarstad przeprowadził z poprzednią partnerką. W 1928 Sigrid Undset została laureatką Nagrody Nobla w dziedzinie literatury za „niezapomniany opis skandynawskiego średniowiecza”. Pisarka zrezygnowała z wygłoszenia wykładu noblowskiego, twierdząc: „Lżej mi pisać niż mówić, tym bardziej mówić o sobie”. W 1938 zmarła córka pisarki, a w 1939 jej matka. W 1940 jej starszy syn zginął podczas kampanii norweskiej. Undset otwarcie występowała przeciwko narodowemu socjalizmowi, przez co była przedstawiana jako antagonista Knuta Hamsuna. W 1940, po zajęciu Norwegii przez Wehrmacht, wyemigrowała, wraz z młodszym synem Hansem, do Stanów Zjednoczonych przez Szwecję, Związek Radziecki i Japonię. W czasie II wojny światowej prowadziła działalność propagandową przeciwko rządom Vidkuna Quislinga, popierając jednocześnie norweski rząd emigracyjny w Londynie. Po powrocie do Norwegii w 1945 odznaczona została Krzyżem Wiekim Orderu Świętego Olafa. W ostatnich latach życia poświęciła się głównie literaturze dziecięcej. Zmarła na udar mózgu 10 czerwca 1949 w Lillehammer. Jej portret widnieje na banknotach 500 NOK.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Pustynia Jan Dobraczyński
Pustynia
Jan Dobraczyński
Monumentalna i refleksyjna opowieść o Mojżeszu, który wyprowadził plemię Lewitów z egipskiej niewoli. Wędrówka przez pustynię trwająca przez 40 lat, przepojona była bólem, krwią i potem . Dopadały ich różne plagi, głód i pragnienie ale także napady innych plemion nie chcących przepuścić ich przez swe ziemie , obawiające się, że Izraelczycy posiądą ich terytoria. Jedni umierali , drudzy się rodzili. Charyzmatyczny Mojżesz, błagający Boga o łaskę dla swego ludu, nie ustrzegł się buntu swoich współplemieńców, a nawet chęci powrotu do poprzednich bożków. Nie dane było jednak Mojżeszowi wejść do Ziemi Obiecanej, jaką była ziemia Kanaan. Mojżesz, żył prawdopodobnie w XIII wieku p.n.e.wychowywany przez egipską księżniczkę. Pewnego dnia usłyszał głos Boga, który nakazał mu uwolnić Izraelitów, zmarł mając 120 lat. Bardzo interesująca powieść, odnosząca się do wielu postaci i zdarzeń biblijnych. Nie ukrywam jednak, że bardzo trudna. Jan Dobraczyński, pisał przeważnie powieści opierające się na motywach biblijnych i katolickim wychowaniu moralnym . Był uczestnikiem kampanii wrześniowej, członkiem AK i powstania warszawskiego. Po wojnie czynnie się udzielał w różnych organizacjach. Odznaczany wieloma nagrodami, także zagranicznymi. Niestety, po roku 1980, obrał drogę propagandy PRL-skiej, został członkiem prezydium Frontu Jedności Narodu, a następnie PRON-u, powołanej w związku ze stanem wojennym. Należał do Rady Krajowej Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Radzieckiej. Mianowany generałem i odznaczony przez Jaruzelskiego. Po upadku komunizmu w 1989 roku, odsunięty od życia publicznego i zapomniany, jako ten, który popierał "juntę" Jaruzelskiego. Podobnie jak Wojciech Żukrowski. Należy jednak czytać jego powieści, gdyż wiele jest wartościowych, nie tylko z nurtu katolickiego.
Ewa Kluz - awatar Ewa Kluz
ocenił na 8 5 lat temu
Gymnadenia Sigrid Undset
Gymnadenia
Sigrid Undset
Nazwisko Sigrid Undset (1882–1949), znanej norweskiej pisarki i działaczki społecznej, laureatki Nagrody Nobla z roku 1928, kojarzone jest najczęściej z pisarstwem katolickim, a zwłaszcza z jej sagą historyczną pod tytułem "Krystyna,córka Lavransa". Undset urodziła się w rodzinie duńsko-norweskiej, została ochrzczona w kościele luterańskim, ale wychowywała się w atmosferze obojętności religijnej. Była córką znanego norweskiego archeologa. Kiedy zmarł jej ojciec, miała 12 lat. Wtedy wraz z matką znalazły się w bardzo trudnej sytuacji materialnej. W wieku 17 lat rozpoczęła pracę jako urzędniczka w biurze. Czytała, pisała i malowała dla własnej przyjemności. Zadebiutowała w roku 1907 powieścią pt. "Pani Marta Oulie" W roku 1910, kiedy otrzymała stypendium rządowe pojechała do Rzymu, gdzie pod wpływam różnych wydarzeń powoli dokonywała się w niej duchowa przemiana, która doprowadziła ją do odrodzenia wiary w Boga i katolicyzm. "Gymnadenia" to powieść traktując głównie o Julie Randall , jej byłym mężu Eriku Selmerze oraz wspólnym potomstwie: Paulu, Tui, Sigmundzie i Hansie. Julie prowadzi w Kristianii ( współcześnie Oslo) przedsiębiorstwo/drukarnię i wychowuje samotnie dzieci. Paul jako pierworodny jest jej oczkiem w głowie i jak z dalszej treści wyniknie głównym bohaterem powieści. Poznajemy go jako gimnazjalistę pełnego marzeń, ale i wewnętrznych rozterek, jak to bywa u dojrzewającego młodzieńca. Kocha bardzo matkę, ale czuje się uwięziony, jakby był otoczony przez nią niewidzialną siecią, z drugiej strony doskwiera mu uczucie wygnania z wymarzonego raju dzieciństwa z powodu rozwodu rodziców, szczególnie ma pretensje do ojca. Szuka miłości, której zbyt mało doświadczył ze strony taty w dzieciństwie. Podczas studiów wynajmuje pokój u rodziny Gotaas, która okazuje się rodziną katolicką, co w owych czasach jest rzadkie. Większość osób albo nie wierzy w nic jak mama Paula, albo skłania się ku protestantyzmowi. Jest urzeczony codziennym świadectwem życia Gotaasów. Człowiek jest i będzie tajemnicą, bo o jego naturze tak naprawdę niewiele wiemy. Prawda o człowieku jest głęboko ukryta, w jego duszy, w jego psychice. Trudno więc dotrzeć do wnętrza ludzkiego, poznać motywy działania. Sigrid Undset po mistrzowsku odtwarza przeżycia wewnętrzne, ukryte motywacje, kompleksy, obsesje, marzenia, określony sposób reagowania na świat zewnętrzny naszych bohaterów. I choć są to postacie fikcyjne, powstałe jedynie na potrzebę powyższej powieści, to czytając mamy wrażenie, że one rzeczywiście żyły, były jeszcze niedawno, jak my ludźmi z krwi i kości. Paul swoim postępowaniem chce coś osiągnąć, udowodnić, że jest w stanie dokonać czegoś wielkiego. Motorem napędowym w jego życiu przede wszystkim jest nauka a później miłość, a pod wpływem różnych wydarzeń i doznań poszukiwanie Boga, zainteresowanie się dogmatem wiary katolickiej, próba zrozumienia wielkości Boga, Jego miłości. Sigrid Undset oprócz wspaniałych portretów psychologicznych i to nie tylko postaci pierwszoplanowych opisuje uwarunkowania społeczno-obyczajowe i fakty historyczne. Szczególnie ważne w tamtych czasach zerwanie unii szwedzko-norweskiej, które miało duży wpływ na życie bohaterów. Autorka nie zapomina również w swojej powieści o wszechotaczającej nas przyrodzie i pięknej norweskiej ziemi. Z życia swojego przekłada fakt na karty powieści i czyni wielkim hobby Paula, archeologię i geologię, czyli podobne zainteresowania jakie miał jej tata. Gymnadenia to odmiana storczyka, kwiatu z dzieciństwa Paula, który jako chłopiec wierzy, że zakwitnie i będzie napawał pięknem jego oczy. Niestety pewnego dnia znajduje w swoim wazonie zamiast pięknych kwiatów, jedynie zielony badyl. To aluzja do życia dorosłego, do którego Paul dąży i nie może się go doczekać, a jak już jest rzeczywiście dojrzały to rozczarowuje go miłość i problemy życia codziennego. W dodatku ta pustka wewnętrzna, która stale go prześladuje, ten brak wypełnienia nie daje mu spokoju. "Gymnadenia" to pierwsza część dylogii znanej raczej pod tytułem "Krzak gorejący" To powieść, której nie czyta się szybko, bo człowiek by się zamęczył. Nią trzeba się rozkoszować i chłonąć kawałek po kawałeczku. To ogrom dobrej, ciekawej literatury pod każdym względem, literatury za którą często się tęskni czytając wiele współczesnych książek. Cieszę się, że przede mną jeszcze drugi tom, ponieważ wielką sympatią darzę głównego bohatera i jestem ogromnie ciekawa jego dalszych losów.
Perzka - awatar Perzka
oceniła na 10 2 lata temu
Jenny Sigrid Undset
Jenny
Sigrid Undset
„Jenny” Sigrid Undset to nie jest zwykła i romantyczna opowieść. To głęboka, psychologiczna i momentami brutalna analiza duszy kobiety, która w poszukiwaniu czystości i prawdy wpada w pułapkę własnych emocji i braku roztropności. Akcja rozpoczyna się w Rzymie, gdzie autorka z wielką precyzją maluje scenerię towarzyszącą spotkaniu grupy Norwegów. Tu poznajemy Helgego, postać pełną wartości, szukającą w życiu tego, co uczciwe, chociaż podszytą smutkiem i pesymizmem. Z kolei Jenny to kobieta blisko trzydziestki, zamknięta w sobie i poważna. Jej charakter ukształtowała wczesna śmierć ojca i poczucie samotności. Jako czytelniczka (początkowo) wielokrotnie utożsamiałam się z jej lękiem przed relacjami i pragnieniem spotkania towarzysza życia, który szanuje godność kobiety. Undset pięknie pokazuje tu duchowy wymiar rodzicielstwa, jako udział w Bożym dziele stworzenia. Książka jest pełna kontrastów. Mamy niedojrzałą i lekkomyślną Francescę, która zdaje się nie szanować własnej godności, oraz Jenny, która stara się ją „stawiać do pionu”. Jednak to właśnie Jenny, ta inteligentna i silna postać, staje się bohaterką najbardziej szokującego zwrotu akcji. Jej upadek, trudne relacje i tragiczne w skutkach wydarzenia, to moment, w którym świat bohaterki rozpada się na kawałki. Autorka generalnie pokazuje tu mechanizm samooszukiwania się; nawet najmądrzejszy człowiek, ulegając namiętnościom bez udziału rozumu, może doprowadzić się do katastrofy. Jak zauważa sama Jenny: „Uległam porywowi uczucia... Skłamałam wobec siebie samej.” Powieść obfituje w poruszające refleksje nad naturą miłości i etyki. Undset stawia trudne pytania o to, czy miłość Jenny do Helgego była prawdziwa czy była jedynie chorobliwą tęsknotą i gorączkowym niepokojem. Autorka punktuje błędy swoich bohaterów, miłość bez wzajemnego zrozumienia i wspolnoty światów prowadzi do poczucia wstydu. Przejmująco opisany jest też wątek macierzyństwa i trudnych wydarzeń… rana nie do zagojenia. Finał historii Jenny jest wstrząsający. Pokazuje kobietę, która nie poradziła sobie z cieżarem własnej przeszłości. Jenny czuła, że mężczyźni kochali w niej tylko swoje wyobrażenie, a ona sama nie potrafiła już odnaleźć sensu w pracy ani w samotności. To pouczająca, chociaż niezwykle smutna lekcja, że zboczenie z obranej drogi zasad prowadzi do psychicznego zepsucia i poczucia beznadziei. „Jenny” to lektura dla tych, którzy nie boją się trudnych pytań o moralność, odpowiedzialność i cenę, jaką płaci się za chwile słabości. Jak pisze Undset: „Jesteśmy sprawcami swoich niepowodzeń, ale równocześnie możemy zawsze wyciągnąć z nich jakąś duchową korzyść.”
lenonek - awatar lenonek
ocenił na 10 6 dni temu
Sen o Troi Heinrich Alexander Stoll
Sen o Troi
Heinrich Alexander Stoll
Jak realizować marzenia Wśród moich czytających znajomych pojawiła się moda na czytanie książek biograficznych. Chyba mamy wysyp tego typu literatury. Co bardziej znane postacie piszą, udzielają tzw. wywiadów – rzek, czasami pisze za nich autor – widmo. Sama przyznaję się bez bicia, popełniłam trzy opowieści z czasów zamierzchłej swej młodości. Większość z obecnych biografii nich to teksty ściśle związane z faktami. Autorzy zamieszczają staranne przypisy, z jakich tekstów źródłowych korzystali, by swoją opowieść uczynić wiarygodną. Jeśli natomiast wysuwają jakieś hipotezy, coś im się wydaje, to oczywiście uprzedzają o tym czytelnika. I bardzo dobrze, taka forma, taka treść. Z tym większym zainteresowaniem sięgnęłam po książkę biograficzną, w której na samym końcu przypisów nie znalazłam. Oczywiście, że to utwór starego typu, z czasów kiedy głównie opracowania naukowe zawierały owe przypisy. To „Sen o Troi” Heinricha Alexandera Stolla czyli literacka biografia Henryka Schliemanna, kupca, poliglotę, a przede wszystkim archeologa – amatora, który marzył o odkopaniu antycznej Troi. Książka powstała w 1956 roku, (moje wydanie z 1980), jest zatem bardzo klasyczną biografią. Znawcy kultury starożytnej na pewno doskonale znają postać bohatera. W swoich czasach był, mówiąc językiem współczesnym, prawdziwym celebrytą, ale przede wszystkim wielkim pasjonatem homerowskich opowieści. Nie, nie bójcie się, nie będę streszczała jego życiorysu. Zajmę się formą opowieści o życiu i działalności Niemca, który tak naprawdę był obywatelem świata. Biografia utrzymana jest w typowej dla tego gatunku formie. Najpierw mamy opis dzieciństwa, nie zawsze szczęśliwego, potem lata młodości, wytrwałej pracy, lata dojrzałe, czasy zdobywania wielkiej forsy i wreszcie spełnienie marzeń. Nie spotyka nas tu żadna niespodzianka, żaden przeskok w czasie. Wszystko chronologicznie. W sumie losy możemy podzielić na dwa etapy: marzenia i realizacja marzeń. Pierwszy etap to czas, w którym ciągle coś się dzieje. Przyglądamy się człowiekowi, który toczy walkę o byt i marzy, bo w jego przypadku marzenia z dzieciństwa nieustannie są żywe. Drugi etap to wspomniana już realizacja. Tej części niektórzy recenzenci zarzucają zbytnią rozwlekłość. Kopanie w ziemi, znajdowanie kolejnych warstw pozostałości po antycznych budowlach, spisy odkrytych skarbów rzeczywiście mogą znużyć. Ale pamiętajmy, czytamy o spełnionych pragnieniach. To, co opisano wcześniej, to była droga właśnie do nich. A teraz powróćmy do najważniejszego – brak źródeł. Skąd autor wie tyle o archeologu? Nie mogli znać się osobiście. Kochani, a skąd wiemy tyle o Mickiewiczu lub Sienkiewiczu? Po prostu wiemy… nie znamy wszystkich autorów wszystkich testów, które o tych pisarzach czytaliśmy… Ale czy na podstawie naszej wiedzy nie moglibyśmy napisać powieści o Sienkiewiczu? Biografia Schliemanna jest bowiem epicką opowieścią o jego życiu. Autor miał dużą wiedzę o nim. Stworzył jednak nie dokument, ale literaturę piękną. A w takim przypadku, dokumentacja potrzebna nie jest. Wiedza zawarta w komórkach mózgu zupełnie wystarczy. Oczywiście możemy z taką książką dyskutować. Wyłapywać sprawy dyskusyjne, nawet braki lub złe informacje. Czy jednak warto?
gks - awatar gks
ocenił na 7 11 miesięcy temu
Leon Afrykański Amin Maalouf
Leon Afrykański
Amin Maalouf
Leon Afrykański (Leo Africanus ), Giovanni Leone, a tak faktycznie to Arab, muzułmanin al-Hassan ibn Muhammed al-Wazzan al Zaiyati ( jego ojciec był wagowym stąd nazwisko al-Wazzan ) - podróżnik, geograf i dyplomata, podróżujący po Afryce, Europie i Azji. Urodzony 1485 roku w Grenadzie, kiedy to muzułmanie musieli opuścić Grenadę i inne miasta, gdyż Półwysep Apeniński na powrót przejęli Hiszpanie, lub przyjąć wiarę chrześcijańską. Zmarł prawdopodobnie w Tunisie w 1529. W 1520 roku, porwany i sprzedany papieżowi Leonowi X, służył mu jako dyplomata ale musiał przyjąć wiarę chrześcijańską. W 1526 wydał książkę "Cosmographia Dell` Africa". W 1529 roku pozwolono mu wrócić do Tunisu gdzie ponownie przeszedł na islam. Postać wyjątkowo interesująca, o burzliwym życiorysie, którym można by było obdzielić przynajmniej kilkanaście osób. Należy też podkreślić jego wyjątkowe szczęście, gdyż niemal z każdej opresji wychodził cało. Miał kilka żon, miłości tragiczne i szczęśliwe. A co do książki - i tutaj mam spory niedosyt. Autor przedstawił nam jego życiorys w formie pamiętnika w latach 1488 - 1527, spisanego swojemu synowi, zbyt pobieżny a nawet sucho bez większych emocji. Do połowy książki skupiał się na miłosnych przeżyciach swojego ojca, skrótowy zarys historyczny, dużo opisów architektury, strojów i obyczajów, jego relacji z żonami. Zabrakło wartkiej akcji, rozbudowania niektórych przygód , szybkie przejścia z roku na rok, przez co momentami wydawało się, że to dzieje się obok niego. A przecież był to bardzo burzliwy okres w dziejach Europy i kontynentu afrykańskiego, w którym Leon Afrykański czynnie uczestniczył. Książka powinna mieć conajmniej 500-600 stron a nie tylko 300. Przeczytałam z ciekawością, lecz jak już wspomniałam bez fajerwerków , a szkoda.
Ewa Kluz - awatar Ewa Kluz
ocenił na 7 3 miesiące temu
Wielki Rybak Lloyd C. Douglas
Wielki Rybak
Lloyd C. Douglas
„Wielki Rybak” (The Big Fisherman) to niezwykła powieść amerykańskiego pisarza Lloyda C. Douglasa, autora słynnej „Szaty”. To jedno z najpiękniejszych dzieł literatury chrześcijańskiej XX wieku — epicka, głęboka i pełna wiary opowieść o przemianie człowieka pod wpływem spotkania z Jezusem Chrystusem. Douglas, sam będący duchownym, stworzył historię Szymona Piotra – rybaka z Galilei, który staje się jednym z najbliższych uczniów Jezusa. Autor ukazuje go nie jako świętego od początku, lecz jako zwykłego, prostego człowieka – porywczego, dumnego, zmagającego się z własnymi słabościami. Dzięki temu bohater staje się niezwykle prawdziwy i bliski czytelnikowi. W jego historii można zobaczyć drogę każdego wierzącego: od zwątpienia i lęku po całkowite zaufanie Bogu. Książka rozpoczyna się historią Arony, arabskiej księżniczki, która po stracie ojca i zdradzie rodziny ucieka z pałacu. Losy tej kobiety splatają się z losami Piotra i stają się tłem dla opowieści o odkrywaniu sensu życia i wiary. Douglas z mistrzostwem łączy fikcję z wydarzeniami biblijnymi, tworząc powieść, która ma zarówno wymiar duchowy, jak i literacki. „Wielki Rybak” to dzieło głęboko ewangeliczne i pełne prawdy o człowieku oraz Bogu. Autor nie upiększa rzeczywistości, ale pokazuje, jak łaska działa w życiu zwykłych ludzi. Szymon Piotr w jego ujęciu nie jest ideałem, lecz człowiekiem, który upada i powstaje – tak jak każdy z nas. Właśnie w tej autentyczności kryje się duchowy realizm książki: świętość rodzi się z pokory i zaufania, nie z doskonałości. Douglas pisze prostym, ale pięknym językiem. Jego opisy Galilei, spotkań z Jezusem i codziennych rozmów uczniów są pełne życia, emocji i ciepła. Czytając, ma się wrażenie, że uczestniczy się w wydarzeniach Ewangelii, ale widzianych z ludzkiej perspektywy — oczami ludzi, którzy dopiero uczą się wierzyć. Książka ma też ogromny walor duchowy. Uczy, że nikt nie jest zbyt mały ani zbyt grzeszny, by stać się narzędziem Boga. Pokazuje, że Bóg wybiera nie ideały, ale serca gotowe kochać i przebaczać. Piotr, „wielki rybak”, staje się symbolem człowieka, który potrafi oddać swoje życie dla Prawdy, choć wcześniej się lękał i wątpił. „Wielki Rybak” można odczytać jako powieść o działaniu łaski. Każdy rozdział tchnie duchem Ewangelii — nie w sensie kaznodziejskim, ale w sposób głęboko ludzki i poruszający. To książka, która umacnia wiarę, budzi nadzieję i przypomina, że świętość rodzi się w codzienności. „Wielki Rybak” to powieść piękna, dojrzała i duchowo prawdziwa. Łączy biblijny realizm z emocjonalną głębią, a jej przesłanie jest uniwersalne: każdy może spotkać Boga – nawet ten, kto wątpił, zdradził i upadł. Lloyd C. Douglas pokazuje, że Chrystus nie szuka doskonałych, lecz tych, którzy pozwolą się kochać i prowadzić. Jest to lektura pełna światła i pokoju — jedna z tych książek, które nie tylko się czyta, ale które prowadzą ku modlitwie i przemianie serca.
Zbigniew - awatar Zbigniew
ocenił na 8 6 miesięcy temu
Barabasz Pär Lagerkvist
Barabasz
Pär Lagerkvist
Interesująca fantazja na temat Barabasza, który, jak na zbója, objawia niezwykłą empatię wobec Ukrzyżowanego, dla mnie jednak lekko niewiarygodną, a może nawet i dwuznaczną, choć jego sytuacja nie była do pozazdroszczenia – ocalał, aby inny umarł. Bardziej odpowiada mi jednak niepewność Herberta z wiersza „Domysły na temat Barabasza” - poeta nie miał odwagi domniemywać żadnych opcji ocalonego: „Co stało się z Barabaszem? Pytałem nikt nie wie Spuszczony z łańcucha wyszedł na białą ulicę (…) A Barabasz być może wrócił do swojej bandy W górach zabija szybko rabuje rzetelnie Albo założył warsztat garncarski I ręce szklane zbrodnią czyści w glinie stworzenia Jest nosiwodą poganiaczem mułów lichwiarzem właścicielem statków - na jednym z nich żeglował Paweł do Koryntian lub - czego nie można wykluczyć - stał się cenionym szpiclem na żołdzie Rzymian”. Żeby "zaspoilerować" Lagerkvista: ktoś się wywinął od krzyża i…. nie, nie staje się jednym z chrześcijan ani formalnie, ani faktycznie - choć w chwili próby nawet zaprze się niczym św. Piotr - ale tak czy inaczej dzieli ich los. Wydaje się, że Barabasz nie jest w stanie zrozumieć tego, co się stało, czyli głębszego sensu. Wobec tego pozostaje mu tylko może nie retoryczne, ale na pewno nie na jego rozum przecież, pytanie „Dlaczego on, a nie ja”…. Owszem, dobrze ta nowela jest napisana i nieźle się czyta. Niemniej nie jest to jednak arcydzieło – nawet jeśli do mnie po prostu nie trafiło. Ot, opowiastka o niepokojach egzystencjalno-duchowych kogoś prostego umysłu, kto odstąpił od złej ścieżki życia, ale Los o nim nie zapomniał. Autorowi chwała zaś, że ze swego bohatera nie uczynił jakiegoś ortodoksyjnego wyznawcy. Skoro już przy tym temacie jesteśmy, zwróciłbym uwagę na polską książkę „Według Judasza. Apokryf” Henryka Panasa (wg mnie o wiele lepszą niż ta, choć Autor nie był noblistą). Nie jest to żadna apologia Judasza, ale odważna, piekielnie inteligentna, próba napisania jego historii, oraz Jezusa i Marii Magdaleny, zupełnie od nowa, a przede wszystkim - wbrew Ewangeliom. Bo Iskariota to mędrzec, po cichu finansujący całą tę wywrotową grupkę, a ponadto rywal przywódcy jako bezgranicznie zakochany w Marii z Magdali…. BTW: Nie czas na nowe wydanie…? Acha, nieco tylko słabsza jest dosyć dawna, acz jakby coraz bardziej aktualna, rzecz Adama Wiśniewskiego-Snerga „Według łotra”… No dobrze, spróbuję coś innego Autora, niech to będzie „Kat” albo i „Karzeł”. Zło jednak bywa ciekawsze niż dobro, oczywiście jedynie w literaturze…. Najlepsze cytaty „Wybór zadziwił przede wszystkim samego Barabasza.(…) Dlaczego więc tutaj stał? Nie znał przecież tego Człowieka, nie miał z Nim nic wspólnego. Dlaczego znalazł się na Golgocie, on, który został uwolniony?”. „Jakże można wydawać takie wyroki? To przecież jasne, że ten Człowiek jest niewinny”. „Tak, to na pewno Jego matka. Na pewno współczuła z Nim najgłębiej; zdawała się jednak wyrzucać Mu, że zawisł oto na krzyżu, że doszło do tego, iż Go ukrzyżowali”. „Wskazując Barabasza, szepnęła coś Matce. Matka przystanęła i spojrzała na niego wzrokiem, w którym nie było nienawiści, lecz tak rozpaczliwy smutek, iż nie mógł się łudzić, że kiedykolwiek to spojrzenie zapomni”. „ – Jakiż Mesjasz dalby się ukrzyżować! Słyszał ktoś podobne brednie?”. „Pod osłoną ciemności zabrali ukochanego Mistrza, którego wielbili, aby móc później rozpowiadać, że zmartwychwstał właśnie tak, jak to sam przepowiadał”. „Początkowo czuła się nieco urażona, ale cóż, mój Boże, mężczyźni są zawsze niewdzięczni, jeśli się im nie odmówi tego, czego pożądają”. „Kiedy Barabasz wrócił do swoich towarzyszy, wydał im się tak zmieniony, że ledwo go poznali. Zdawało się, że nic go nie pociąga”. „Nie okazał też większego zapału nawet podczas napadu na posterunek rzymski przy promie, mimo że walczył z ludźmi, którzy omal go nie ukrzyżowali”. „Wzbudzał niechęć. Towarzysze wcale się nie cieszyli, że wrócił, że znowu jest z nimi. W gruncie rzeczy przestał do nich należeć. Na wodza już się nie nadawał. Nie nadawał się też do niczego innego. Właściwie był już niczym”. „On sam daleki był od okrucieństwa. Twardy i okrutny był system, nie on”. „Nie mamy prawa go sądzić. Wszyscyśmy pełni wad i ułomności i nie dla naszych zasług Pan się nad nami lituje. Nie mamy prawa potępiać człowieka za to, że nie ma Boga, któremu by służył”. PS „Quo vadis” najlepiej jednak się udało Sienkiewiczowi…
Łukasz Starzewski - awatar Łukasz Starzewski
ocenił na 6 11 miesięcy temu

Cytaty z książki Krzak Gorejący

Więcej
Sigrid Undset Krzak gorejący Zobacz więcej
Więcej