Krew w piach

Okładka książki Krew w piach
Katarzyna Bonda Wydawnictwo: Muza kryminał, sensacja, thriller
352 str. 5 godz. 52 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Data wydania:
2024-03-13
Data 1. wyd. pol.:
2024-03-13
Liczba stron:
352
Czas czytania
5 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328730007

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Krew w piach w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Krew w piach

Średnia ocen
7,0 / 10
1403 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
51
17

Na półkach: ,

Bardzo wciągająca lektura, chociaż temat trochę znałam z podcastów czy wywiadu z autorką. Mimo to klimat jaki stworzyła Bonda nie pozwalał mi odłożyć książki 😅 bardzo polecam, jeśli ktoś lubi historie na faktach. Nie jest to typowy kryminał, ale powieść z rozbudowaną historią bohaterów, trafiła w moje gusta totalnie. Dzięki tej pozycji, zostałam zachęcona do innych książek autorki, ale akurat tych, na które trafiłam już tak wysoko bym nie oceniła.

Bardzo wciągająca lektura, chociaż temat trochę znałam z podcastów czy wywiadu z autorką. Mimo to klimat jaki stworzyła Bonda nie pozwalał mi odłożyć książki 😅 bardzo polecam, jeśli ktoś lubi historie na faktach. Nie jest to typowy kryminał, ale powieść z rozbudowaną historią bohaterów, trafiła w moje gusta totalnie. Dzięki tej pozycji, zostałam zachęcona do innych książek...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

2413 użytkowników ma tytuł Krew w piach na półkach głównych
  • 1 713
  • 656
  • 44
433 użytkowników ma tytuł Krew w piach na półkach dodatkowych
  • 196
  • 141
  • 33
  • 23
  • 15
  • 14
  • 11

Tagi i tematy do książki Krew w piach

Inne książki autora

Okładka książki Od słowa do słowa. Rozmowy z pisarzami o świadomości pisania Katarzyna Bonda, Joanna Guzik, Izabela Janiszewska, Marika Krajniewska, Robert Małecki, Anna Matusiak-Rześniowiecka, Malika Tomkiel, Magdalena Witkiewicz, Marcel Woźniak, Tomasz Żak
Ocena 8,0
Od słowa do słowa. Rozmowy z pisarzami o świadomości pisania Katarzyna Bonda, Joanna Guzik, Izabela Janiszewska, Marika Krajniewska, Robert Małecki, Anna Matusiak-Rześniowiecka, Malika Tomkiel, Magdalena Witkiewicz, Marcel Woźniak, Tomasz Żak
Katarzyna Bonda
Katarzyna Bonda
Pisze mocne, rasowe kryminały, które łączą wartką akcję z głęboką analizą psychologiczną. Czytelnicy i media okrzyknęli ją polską królową kryminałów. Jej książki sprzedały się w ponad trzech milionach egzemplarzy i zostały wydane w 17 krajach. Autorka porusza aktualne, często kontrowersyjne problemy społeczne, opierając fabuły na rzetelnych badaniach akt sądowych, wywiadach i własnych śledztwach. Jej credo brzmi: „Jeśli chcesz pokazać dobro, musisz sięgnąć po zło.” Prywatnie uwielbia spacery z psem, podczas których rodzą się jej najlepsze pomysły. Notuje je na doniczkach – z czasem powstał z nich osobisty „kodeks”. Jest uzależniona od pisania, szczerych rozmów i zielonej herbaty. Autorka kilku bestsellerowych cykli: [url=https://lubimyczytac.pl/cykl/50397/lena-katarzyna-bonda]Cykl z policjantką Leną Silewicz[/url] Nowa bohaterka i nowa energia w twórczości Bondy. Młoda, zdeterminowana sierżantka działa instynktownie i bez kompromisów. Sprawy, które prowadzi, odsłaniają brutalność ukrytą za codziennością prowincji. To kryminały pełne tempa, zaskoczeń i świetnej rozrywki – idealne dla fanów wartkiej akcji. [url=https://lubimyczytac.pl/cykl/35074/jakub-sobieski]Cykl z detektywem Jakubem Sobieskim[/url] Były glina, obecnie prywatny detektyw, który nie boi się wchodzić w najmroczniejsze sprawy. Sobieski działa na granicy prawa, ale zawsze w imię sprawiedliwości. Cykl z mocnym noir-owym klimatem, w której Sobieski wchodzi tam, gdzie policja nie może – albo nie chce – zajrzeć. [url=https://lubimyczytac.pl/cykl/439/hubert-meyer]Cykl z psychologiem śledczym Hubertem Meyerem[/url] Pierwszy i jeden z najbardziej cenionych cykli Katarzyny Bondy. Hubert Meyer to genialny profiler, który potrafi zajrzeć w umysły przestępców i odkryć prawdę tam, gdzie inni już dawno się poddali. Skryty, samotny w każdym śledztwie mierzy się także ze sobą. To mroczne, wnikliwe kryminały cenione za głębię psychologiczną, gęstą atmosferę i realistyczne portrety sprawców. [url=https://lubimyczytac.pl/cykl/4457/cztery-zywioly-saszy-zaluskiej]Cykl z profilerką Saszą Załuską[/url] Międzynarodowy sukces autorki. Sasza to profilerka z trudną przeszłością, która walczy o odzyskanie życia i tożsamości. Zbrodnie, które bada, prowadzą ją przez świat wielkiej polityki, biznesu i rodzinnych sekretów. Cykl przetłumaczony na kilkanaście języków i zekranizowana. Poza powieściami fabularnymi Bonda ma na koncie książki oparte na prawdziwych wydarzeniach – jak "Krew w piach" czy trylogia "Wiara", "Nadzieja", "Miłość". Jest także autorką głośnych reportaży, m.in. "Polskie morderczynie", będące zapisem rozmów z kobietami skazanymi za najcięższe zbrodnie.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Gniew halnego Maria Gąsienica-Zawadzka
Gniew halnego
Maria Gąsienica-Zawadzka
W książce Gąsienicy-Zawadzkiej tytułowy halny jest nie tylko metafizycznym bohaterem przewijającym się od pierwszej do ostatniej strony ale jest panem i władcą, którego już realne postaci pełnią funkcję marionetek zdanych wyłącznie na jego sprawcze decyzje. Czy przyjezdni – w tej roli rodzina Kowalskich. Nomen omen Grażyna i Janusz (memiczne imiona są kluczowe dla zachowań małżonki, mającej z tego tytułu kompleksy), szemrany typ z Warszawy Kordian czy pozostali miejscowi: wiecznie zapracowana ratowniczka medyczna Julia, ofiara przemocowego męża Jadwiga, policjant Jerzy ukrywający tajemnicę sprzed lat, pogodny z natury portier Arek na którym ciążą winy z młodości, czy w końcu sędziwy bezdomny Lucjan zwany Lolkiem niczym zakopiański Wernyhora potrafiący przepowiadać apokaliptyczne wydarzenia, którego egzekutorem będzie właśnie wspomniany „despota” – halny. To na nich oparte są historie, które jako pojedyncze relacje mogłyby stanowić źródło ciekawego reportażu z życia statystycznego gościa/mieszkańca zakopiańskiego kurortu. Tu mamy kumulacje przypadkowych osób, których losy zwiąże ze sobą rozdający karty wiatr podczas trwającego 5 dni armagedonu. Nigdy nie przeżyłem jego mocy na własnej skórze ale z relacji jakie przedstawiane są w książce to jakiś najwyższy stopień, którego wcześniej nie odnotowano dlatego autorka mogła sobie poszaleć ze skutkami jednego z żywiołów. Gdyby tak było de facto to zastanawiam się czy turystyka na taką skale jak obecnie byłaby możliwa, zwłaszcza jeśli chodzi o gości z Zatoki perskiej. Chociaż z drugiej strony bliska im Sahara potrafi również zapewnić im „atrakcje” w postaci pustynnych burz, także może to dla nich kaszka z mleczkiem. Nie wiem, Do końca nie rozumiem fenomenu i skali popularności Zakopanego zamożnych mieszkańców Bliskiego wschodu. Dobrze, że są bo zakopiańczykom przynoszą dutki a kraj zyskuje na renomie a przecież o to chodzi. Wracając do książki o co chodziło autorce, góralce dumnej ze swojego pochodzenia. Podała przerysowany zakładam fenomen jaki co jakiś czas przetacza się przez miasteczko a przede wszystkim przez Tatry, żeby pokazać jacy bezsilni jesteśmy w spotkaniu z żywiołem. Największe zabezpieczenia i środki włożone w bezpieczeństwo nie są w stanie uchronić nas przed jego nieograniczoną mocą. Jest jednocześnie sędzią i katem, który bezwzględnie realizuje wyroki bez oglądania się na opinie publiczną bo jej nie ma. Nie ma przełożonych, zastępców, wyborców, etc - sieci zależności, które obowiązują w realnym świecie. Ciekawy pomysł ukazania ludzkich słabości kiedy prawo ludzkie nie potrafi się odnaleźć i wymierzyć sprawiedliwości a w jego miejsce wkracza natura i „sprząta” i układa po swojemu. Strach się bać takich porządków ale jeśli w książce to OK. Idealna na urlop kiedy zaczyna delikatnie zawiewać…
Krzysztof Stefański - awatar Krzysztof Stefański
ocenił na 7 5 dni temu
Zapadlina Robert Małecki
Zapadlina
Robert Małecki
Robert Małecki po raz kolejny udowadnia, że jest mistrzem polskiego kryminału. Seria z Marią Herman i Olgierdem Borewiczem to nie tylko trzy świetnie skonstruowane historie kryminalne, ale też głęboka, emocjonalna i poruszająca opowieść o ludzkich demonach, winie i odpowiedzialności. Nie ma tu lepszego i gorszego tomu. Każdy jest świetny, dobrze prowadzony fabularnie i poruszający! „Zapadlina” to część, która prowadzi swoich bohaterów na skraj emocjonalnej wytrzymałości. W tym tomie autor jeszcze mocniej (o ile to w ogóle możliwe) zagląda w ludzką duszę, pokazując, że przeszłość zawsze ma swoją cenę, a granica pomiędzy winą a niewinnością potrafi być naprawdę cienka. W tej serii Małecki tworzy bohaterów dalekich od ideału. Zarówno Borewicz, jak i Herman nie są krystaliczni. Ba! Wręcz przeciwnie. To „brudni” gliniarze, którzy wracają do „brudnych” spraw sprzed lat, sami walcząc z własnymi słabościami i demonami z przeszłości. Popełniają błędy, czasem naginają zasady, a jednak w jakiś dziwny sposób nie da się ich nie lubić. Mają w sobie surowość i upór, ale też wewnętrzną siłę i lojalność. Są twardzi, kierują się własnym kodeksem moralnym i, mimo wszystko, potrafią z odwagą ponieść konsekwencje swoich czynów. To niesamowite, że Ci nieidealni, mroczni i zagubieni w sobie bohaterowie potrafią tak bardzo uwieść czytelnika. Nie wiem, czy w jakiejkolwiek innej książce zdarzyło mi się coś podobnego. Reasumując, cała seria to doskonale napisana, gęsta i emocjonalna podróż w świat tajemnic sprzed lat, niewygodnych prawd i ludzi, którzy próbują Cała seria to doskonale napisana, gęsta i emocjonalna podróż w świat tajemnic sprzed lat, niewygodnych prawd i ludzi, którzy próbują zachować człowieczeństwo w świecie pełnym brudu, bólu i cieni. To cykl, który wciąga, porusza i na długo zostaje w pamięci. To historia pokazująca, że szarości i czerń to kolory, które zbyt często próbujemy pokolorować. Polecam! Zdecydowanie warto sięgnąć po tę serię. Jestem pewna, że nie zawiedzie zarówno pod względem kryminalnym, jak i emocjonalnym.
MagdaLena - awatar MagdaLena
oceniła na 8 5 dni temu
Smolarz Przemysław Piotrowski
Smolarz
Przemysław Piotrowski
Jaka jest najpopularniejsza legenda u Ciebie? Historia, która bierze znaną ludową opowieść i powoli, metodycznie zamienia ją w coś znacznie bardziej realnego oraz znacznie bardziej przerażającego. Bieszczady nie są tu tylko tłem, ale żywą przestrzenią, która oddycha ciszą, skrywa tajemnice i niechętnie oddaje to, co raz zabrała. Zaginięcie dwóch turystek uruchamia lawinę zdarzeń, w której granica między legendą a rzeczywistością zaczyna się niebezpiecznie zacierać. Największą siłą tej powieści jest sposób budowania napięcia. Autor nie rzuca wszystkiego na raz — on dawkuje niepokój. Każdy trop zamiast przybliżać do rozwiązania, pogłębia poczucie, że coś tu jest nie tak. To nie jest zwykła sprawa. Historia rozwija się powoli, ale konsekwentnie, wciągając czytelnika w sieć niedopowiedzeń, przemilczeń i lokalnych sekretów, które nie powinny ujrzeć światła dziennego. Igor Brudny w tej odsłonie jest jeszcze bardziej ludzki. Zmęczony, wewnętrznie rozdarty, ale wciąż niezdolny, by odpuścić. To bohater, który nie pasuje do świata, w którym funkcjonuje, a jednak nie potrafi się od niego odciąć. Jego relacja z otoczeniem, podejście do sprawy i nieufność wobec oczywistych rozwiązań sprawiają, że historia nabiera dodatkowej głębi. Równie mocno wybrzmiewają postacie drugoplanowe — niejednoznaczne, pełne własnych motywów i sekretów, które powoli wychodzą na powierzchnię. „Smolarz” to nie tylko kryminał. To opowieść o tym, jak łatwo uwierzyć w legendę, kiedy prawda okazuje się jeszcze bardziej niewygodna. Mroczny, ciężki klimat, surowy język i niepokojąca atmosfera sprawiają, że książka zostaje w głowie na długo po zakończeniu. To historia, która nie daje prostych odpowiedzi, ale zostawia czytelnika z czymś znacznie trudniejszym — świadomością, że największe zło rzadko kiedy jest tylko opowieścią.
mucha_w_ksiazkach - awatar mucha_w_ksiazkach
ocenił na 7 2 dni temu
Noc kłamstw Izabela Janiszewska
Noc kłamstw
Izabela Janiszewska
Książki Janiszewskiej oceniałem jako dobre, thriller ,,Noc kłamstw" w mojej opinii jednakże należy do słabszych. Historia małżeństwa Tochmanów- Anny, autorki literatury dziecięcej, i Mikołaja, właściciela popularnej kawiarni. Zgodna z początku para, z trójką dzieci. Sielanka znika, gdy pewnej jesiennej nocy zostaje zamordowana Nina- młoda kelnerka z kawiarni Mikołaja. Okazyjnie zajmowała się też młodszymi dzieciakami Anny i Mikołaja. Dziewczyna ma swoje grzeszki i tajemnice. A okoliczności jej morderstwa wskazują na udział kogoś z Tochmanów. W dodatku Anna ma wrażenie, że ktoś obserwuje dom, a dochodzi też do włamania. Mikołaja niepokoi z kolei pojawienie się dawnego kolegi z dzieciństwa. Z jakiegoś sobie tylko znanego powodu facet prowokuje kolejne ,,przypadkowe" spotkania. Ewidentnie usiłuje wkraść się w życie rodziny Tochmanów. Sledztwo prowadzi komisarz Leon Mruk. Dochodzenie jest trudne- wiele wątków, motywów, no i każdy tu praktycznie kłamie i ma coś do ukrycia. Fabuła nie byłaby taka zła, ale sposób prowadzenia narracji jest chaotyczny, pocięty co chwilę na inne płaszczyzny czasowe, w dodatku z punktu widzenia poszczególnych bohaterów. To wymusza na czytelniku czytanie ,,z ręką na pulsie", żeby nie pogubić się w przebiegu zdarzeń. Przez to zatraca się gdzieś poczucie napięcia w tym thrillerze. Postacie wykreowane przeciętnie, praktycznie obojętne mi od początku do końca książki. No i ten zbieg okoliczności przedziwny- jak to możliwe, że małżonkowie dobrali się jak ziarenka w korcu maku. Każde wyrządziło komuś krzywdę w dzieciństwie, a teraz po latach sięga jednocześnie po oboje z nich ręka sprawiedliwości. Ocena- 6/10.
Kokocisko - awatar Kokocisko
ocenił na 6 11 dni temu
Uwolniona Igor Brejdygant
Uwolniona
Igor Brejdygant
„Uwolniona” Igora Brejdyganta to thriller, który wciąga w mroczny labirynt ludzkiej psychiki i skomplikowanych zależności, choć nie ucieka od pewnych gatunkowych schematów. Autor, znany z umiejętnego budowania napięcia i kreowania wyrazistych postaci, tym razem serwuje nam opowieść o ucieczce, traumie i desperackiej walce o odzyskanie podmiotowości. To lektura solidna, rzetelnie skonstruowana, ale zatrzymująca się na bezpiecznej granicy siedmiu gwiazdek na dziesięć. Główna bohaterka, uwięziona w toksycznej i przemocowej relacji, decyduje się na radykalny krok. Brejdygant po mistrzowsku oddaje duszny klimat osaczenia. Czytelnik niemal fizycznie czuje lęk towarzyszący każdym jej drzwiom i każdemu cieniowi na ścianie. To właśnie warstwa psychologiczna jest najmocniejszym punktem powieści. Autor nie traktuje przemocy powierzchownie; analizuje mechanizmy manipulacji i to, jak głęboko potrafią one przeorać świadomość ofiary. „Uwolniona” nie jest tylko historią o fizycznym zerwaniu łańcuchów, ale przede wszystkim o powolnym procesie odzyskiwania własnego „ja”. Warsztatowo Brejdygant trzyma wysoki poziom. Styl jest surowy, konkretny, pozbawiony zbędnych ozdobników, co świetnie koresponduje z brutalną tematyką. Dynamika akcji jest dobrze wyważona – momenty gwałtownego przyspieszenia przeplatają się z fragmentami bardziej refleksyjnymi, pozwalającymi zajrzeć w głąb motywacji bohaterów. Postacie drugoplanowe są krwiste i mają swoje cele, co sprawia, że świat przedstawiony wydaje się spójny i autentyczny. Mimo niewątpliwych zalet, „Uwolniona” momentami wpada w koleiny przewidywalności. Doświadczony czytelnik kryminałów i thrillerów może dość wcześnie odgadnąć niektóre zwroty akcji. Niektóre rozwiązania fabularne wydają się nieco zbyt wygodne dla przebiegu intrygi, co odrobinę osłabia realizm opowieści. Ponadto zakończenie, choć satysfakcjonujące, nie pozostawia w czytelniku tego rodzaju emocjonalnego wstrząsu, który cechuje wybitne dzieła gatunku. Mimo tych drobnych mankamentów, Igor Brejdygant potwierdza, że jest jednym z najciekawszych głosów na polskiej scenie literackiej. „Uwolniona” to propozycja dla tych, którzy w thrillerach szukają czegoś więcej niż tylko krwawej zagadki. To ważny głos w dyskusji o wolności osobistej i cenie, jaką trzeba zapłacić za wyjście z mroku. Książka trzyma w napięciu do ostatniej strony i prowokuje do myślenia o granicach ludzkiej wytrzymałości. Jest to pozycja obowiązkowa dla fanów autora, która z pewnością nie rozczaruje, nawet jeśli nie zrewolucjonizuje gatunku. Solidne rzemiosło z dużą dozą empatii sprawia, że to czas poświęcony na lekturę, którego nie będziemy żałować. Brejdygant po raz kolejny udowadnia, że mrok ma wiele twarzy, a najstraszniejsze z nich bywają nam niepokojąco bliskie.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 7 3 dni temu
Splątanie Igor Brejdygant
Splątanie
Igor Brejdygant
Igor Brejdygant w „Splątaniu” udowadnia, że najmroczniejsze scenariusze nie rodzą się wcale z nagłego wybuchu szaleństwa, ale z precyzyjnego, niemal matematycznego planu, który dojrzewał w ciszy przez lata. Autor porzuca klasyczny schemat kryminału na rzecz dusznego, klaustrofobicznego thrillera psychologicznego, w którym granica między łowcą a ofiarą zostaje wyznaczona przez bezwzględną asymetrię wiedzy. Karolina Milewska nie walczy bowiem z duchem czy anonimowym cieniem, lecz z kimś, kto posiadł najpotężniejszą broń – intymną znajomość jej lęków i przeszłości. Lektura tej powieści przypomina obserwowanie powolnego zaciskania się pętli. Brejdygant z sadystyczną niemal starannością buduje atmosferę paranoi, gdzie każdy dzwonek telefonu i każdy szmer za drzwiami przestają być elementami codzienności, a stają się zwiastunami nieuchronnej katastrofy. To, co w „Splątaniu” uderza najmocniej, to nie sam akt przemocy, ale proces osaczania – moment, w którym ofiara uświadamia sobie, że jej życie przestało należeć do niej na długo przed tym, zanim napastnik wykonał pierwszy fizyczny krok. Autor mistrzowsko operuje napięciem, zmuszając nas do wejścia w skórę Karoliny i poczucia tego specyficznego, lodowatego dreszczu towarzyszącego świadomości, że jest się obserwowanym. To opowieść o obsesji, która przekracza granice pojmowania, i o tym, jak łatwo można zburzyć poczucie bezpieczeństwa drugiego człowieka, jeśli dysponuje się odpowiednią cierpliwością. Brejdygant nie potrzebuje spektakularnych pościgów, by wywołać u czytelnika niepokój; wystarczy mu mroczna psychologia postaci i duszny klimat osaczenia. „Splątanie” to literacka pułapka, z której nie chce się uciekać aż do ostatniej strony, nawet jeśli cena za tę ciekawość to kilka nieprzespanych nocy i nerwowe zerkanie w stronę zamkniętych drzwi.
Malwi - awatar Malwi
ocenił na 9 2 miesiące temu

Cytaty z książki Krew w piach

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Krew w piach