Kochając pana Danielsa

Okładka książki Kochając pana Danielsa
Brittainy C. Cherry Wydawnictwo: NieZwykłe literatura obyczajowa, romans
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Loving Mr. Daniels
Data wydania:
2022-09-29
Data 1. wyd. pol.:
2015-06-17
Data 1. wydania:
2014-05-10
Język:
polski
ISBN:
9788383200330

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Kochając pana Danielsa w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Kochając pana Danielsa

Średnia ocen
8,0 / 10
4624 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
686
440

Na półkach:

Kochając pana Danielsa
Bohaterów Daniela Danielsa i Ashlyn Jennings poznajemy w chwili rodzinnych tragedii. Daniel jest świadkiem zabójstwa matki dokonanego przez przestępców ścigających jego brata, który popadł w konflikt z prawem z powodu używania narkotyków. Niedługo po śmierci matki umiera też jego ojciec. Natomiast Ashlyn (lat 19) poznajemy, gdy uczestniczy w pogrzebie swojej siostry – bliźniaczki (Gabby) zmarłej z powodu nieuleczalnej choroby. Po pogrzebie od bliskiego przyjaciela swej zmarłej siostry Ashlyn otrzymała specjalny prezent - szkatułkę. Gabby pozostawiła w niej dla swojej młodszej (o 15 minut) siostry swoisty „testament” w odcinkach w zamkniętych kopertach. Będzie tam zawarta lista spraw/życzeń do załatwienia/spełnienia wraz z pakietem korespondencji, z którą Ashleen ma zapoznawać się sukcesywnie po ich załatwieniu/spełnieniu. Ponieważ jej relacje z matką, praktycznie od zawsze, nie układały się dobrze, po pogrzebie siostry za sugestią matki i jej partnera, Ashlyn decyduje się na przeprowadzkę do Edgewood w stanie Wisconsin gdzie mieszka jej biologiczny ojciec – Henry. Henry jest zastępcą dyrektora szkoły średniej w tej miejscowości. Ashlyn ma dokończyć tam ostatni rok swego kształcenia. Po przyjeździe do Edgewood Ashlyn dowie się, że Henry od kilku już miesięcy mieszka z Rebeką i dwójką jej dzieci, na co przygotowana nie była. Będzie zajmować pokój razem z Hailey. Jeszcze w trakcie swej podróży pociągiem do Edgewood Ashlyn nawiąże kontakt z młodym człowiekiem, który zaintryguje ją swoją aparycją, uśmiechem, głosem oraz zachowaniem, w którym dziewczyna dopatruje się zachowań typowych dla muzyka. Daniel potwierdza to przypuszczenie, po czym zaprasza ją na koncert swojego zespołu Misja Romea, który ma się odbyć w miejscowym barze. Ashlyn z tego zaproszenia skorzysta, co będzie stanowić okazję nie tylko do kontaktu z jego działalnością muzyczną, ale też do bliższego poznania Daniela, jego zainteresowań i pogłębienia jej fascynacji tym mężczyzną. Po raz pierwszy od odejścia siostry, Ashlyn będzie poczuje, że ktoś rozumie i podziela jej odczucia i żal po utracie najbliższej jej osoby. Tego uczucia nie miała w rodzinie – ani ze strony matki, ani ojca. Daniel okaże się jednak jej nauczycielem w nowej szkole, co jest główną osią intrygi.
Dobrze zapowiadającej się na początku historii związku dwojga młodych ludzi w dalszej jej części zabrakło pomysłów na zdarzenia napędzające rozwój relacji bohaterów, a bohaterowie w swych decyzjach i zwrotach zachowań są nieprzekonujący. Poszczególne sceny, zwłaszcza te opisujące ukryte ich spotkania (w większości - w publicznych miejscach) wydają się odrealnione. Również dialogi pozostawiają sporo do życzenia – nie napędzają zdarzeń, nie budują dynamiki akcji. Nie podzielam opinii czytelników (a pewnie bardziej czytelniczek), że to rewelacyjna pozycja (średnia „8” na portalu tak jest odczytywana). Jak dla mnie romans zasługujący na ocenę pomiędzy przeciętną a dobrą.

Kochając pana Danielsa
Bohaterów Daniela Danielsa i Ashlyn Jennings poznajemy w chwili rodzinnych tragedii. Daniel jest świadkiem zabójstwa matki dokonanego przez przestępców ścigających jego brata, który popadł w konflikt z prawem z powodu używania narkotyków. Niedługo po śmierci matki umiera też jego ojciec. Natomiast Ashlyn (lat 19) poznajemy, gdy uczestniczy w...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

8335 użytkowników ma tytuł Kochając pana Danielsa na półkach głównych
  • 5 673
  • 2 595
  • 67
1625 użytkowników ma tytuł Kochając pana Danielsa na półkach dodatkowych
  • 661
  • 630
  • 80
  • 77
  • 75
  • 53
  • 49

Inne książki autora

Brittainy C. Cherry
Brittainy C. Cherry
Amerykańska pisarka, autorka poczytnych książek z gatunku romans. "Brittainy Cherry była zakochana w słowach od dnia, w którym wzięła swój pierwszy oddech. Ukończyła Carroll University Degree Bechelors na kierunku Sztuka Teatralna oraz kurs kreatywnego pisania m.in. scenariuszy. Uwielbia aktorstwo, taniec, kawę, herbatę chai i wino. Brittainy mieszka w Milwaukee, Wisconsin ze swoją rodziną . Kiedy nie pisze, opiekuje się i bawi ze swoimi zwierzętami.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Pięć sposobów na upadek K.A. Tucker
Pięć sposobów na upadek
K.A. Tucker
ŁAMIĄC ZASADY Powieść "Pięć sposobów na upadek" to kolejna wizyta w Miami na Florydzie, gdzie poznajemy historię przystojnego, jasnowłosego Bena Morrisa - jednego z byłych ochroniarzy w klubie Penny. Do tej pory poznaliśmy go jako nieco zdystansowanego osiłka, który dba o zapewnienie porządku i bezpieczeństwa, ale nie stroni od przygód i... ma swoje tajemnice. Tymczasem w czwartym tomie cyklu "Dziesięć płytkich oddechów" autorka nakreśliła pełniejszy, odmienny obraz Benjamina Morrisa, ukazujący bohatera w zupełnie innym świetle. Ben realizuje swoje zamierzenia, kończy studia prawnicze, uzyskuje dyplom i rozpoczyna pracę w kancelarii. Tutaj poznaje zwariowaną i seksowną Reese Mackay - pasierbicę szefa, z którą połączył go krótki epizod w Cancun. Zdumienie obojga bohaterów jest ogromne, gdy spotykają się na gruncie zawodowym. Romans biurowy zupełnie nie wchodzi w grę, gdyż może sprowadzić na oboje same kłopoty. Podatnemu na urok płci pięknej Benowi trudno jest oprzeć się pociągającej, zadziornej i krnąbrnej Rees. Ale Benjamin to także, a może przede wszystkim empatyczny i kochający syn swojej matki Wilmy, który jako jedyny z piątki rodzeństwa często odwiedza rodzinny dom i pomaga w pracy na farmie. Mężczyzna jest skonfliktowany ze swoim ojcem alkoholikiem, z którym łączą go jedynie żale i urazy z przeszłości. Zastanawiacie się jak rozwinie się znajomość niepokornej dziewczyny i rozrywkowego faceta o wielkim sercu?... Szczegółów oczywiście nie zdradzę, ale na pewno będzie burzliwie i emocji nie zabraknie. K.A. Tucker stworzyła niezwykle ciekawą i wzruszającą historię, która kompletnie mnie zaskoczyła i przekonała, że nie należy sądzić po pozorach. Mając wyrobione zdanie na temat Bena Morrisa na podstawie wcześniejszych zdarzeń, zupełnie nie spodziewałam się takiego obrotu spraw. Jestem zdumiona i jednocześnie bardzo zadowolona z pełnego, wszechstronnego portretu osobowościowego tego sympatycznego bohatera. Autorka naprawdę się postarała. Inteligentna fabuła pełna zwrotów, emocji i wzruszeń jest realistyczna i bardzo przekonująca. Wydarzenia ciekawią i tętnią życiem, co sprawia, że nie ma czasu na nudę. Są momenty wzruszające, poważne, ale też tryskające humorem jak min. zemsta na paintballu, czy zabawne dialogi obfitujące w cięte riposty. Całość jest spójna, wyważona i wolna od przesady, dzięki czemu z radością i zaciekawieniem poznajemy kolejne wydarzenia. Autorka jest fantastyczną obserwatorką i kreatywną twórczynią osobowości. Jej bohaterowie niejednokrotnie poddawani są konfrontacjom, zaglądają w głąb siebie i dzielą się przemyśleniami. Dlatego tak bardzo stają się nam bliscy i możemy ich naprawdę dobrze poznać. Polubiłam zarówno Bena, jak i Rees i mocno kibicowałam ich relacji. K.A. Tucker podejmuje w swojej powieści trudne tematy natury ogólnoludzkiej. Problem alkoholizmu i jego wpływ na życie wieloosobowej rodziny. Syndrom odrzucenia, który daje się we znaki przez całe życie porzuconej osobie. Zdrady w związkach, które z jednej strony są powodem budowania wokół siebie pancerza przeciw kolejnym zranieniom, z drugiej przekładają się na usilne poszukiwanie ciepła, miłości i szczęścia. Niezmiennie pozostaję pod ogromnym urokiem całego czterotomowego cyklu. Uwielbiam tę opowieść i na pewno na długo ją zapamiętam. Rozpoczynając od "Dziesięciu płytkich oddechów" każda z powieści idealnie trafiła w mój gust. Wszystkie cztery historie - Kasey, Livii, Caine'a i Bena wciągnęły mnie w wir wydarzeń i sprawiły ogromną przyjemność. Wysłuchałam tych audiobooków niemal jednym ciągiem i nie odczułam żadnego przesytu. Każda z tych części ma w sobie pewną niezwykłość i niezaprzeczalny urok. Jeśli zatem lubicie inteligentne powieści obyczajowe, w których wykreowany świat jest realistyczny, zbalansowany i... wyjątkowy, to jest to cykl idealny dla Was.
Mońcia_POCZYTAJKA - awatar Mońcia_POCZYTAJKA
oceniła na 9 1 rok temu
Powietrze, którym oddycha Brittainy C. Cherry
Powietrze, którym oddycha
Brittainy C. Cherry
Czytając „Powietrze, którym oddycha” Brittainy C. Cherry, czułam, jak moje serce pulsuje z każdą stroną. To książka, która wciąga od pierwszego zdania i nie pozwala o sobie zapomnieć nawet po zamknięciu ostatniego rozdziału. Każda emocja bohaterów, ich radość, ból i tęsknota, zdają się przenikać do mojego własnego świata, a ja nie potrafiłam oderwać się od historii, która była jednocześnie piękna i bolesna. Pokochałam sposób, w jaki autorka buduje postaci – są tak realne, że czasem wydawało mi się, że naprawdę mogę ich dotknąć, poczuć ich obecność. Momentami miałam ochotę krzyczeć razem z nimi, płakać z nimi, śmiać się i czuć każdą najmniejszą radość. Szczególnie głęboko poruszyła mnie wrażliwość i siła głównej bohaterki, która mimo ran i rozczarowań, stara się kochać i żyć pełnią życia. To nie jest książka tylko o miłości – to historia o stracie, przebaczeniu, o tym, jak trudno czasem oddychać, kiedy serce krzyczy. I mimo że czytałam ją wieczorem przy lampce światła, przez cały czas czułam, że potrzebuję powietrza, którym oddycha każdy z bohaterów. Książka zostaje w duszy na długo, przypominając, że życie bywa kruche, ale jednocześnie piękne w swojej nieprzewidywalności. Po skończeniu lektury siedziałam w ciszy, próbując uspokoić własne emocje – i wtedy uświadomiłam sobie, że Brittainy C. Cherry stworzyła coś więcej niż powieść – stworzyła doświadczenie, które wciąż oddycha we mnie.
ZaczytanaBestia - awatar ZaczytanaBestia
oceniła na 7 24 dni temu
Promyczek Kim Holden
Promyczek
Kim Holden
Jak zaczęłam czytać tę książkę, ciągle się zastanawiam „o co tyle szumu wokół niej?”. Jakoś początkowo nie mogłam się w nią wkręcić. Wydawała mi się taka nijaka i lekko nudnawa. Wybaczcie 🫣 Już zaczęłam się obawiać, że to będzie jedna z tych książek, które większość ludzi chwali i poleca, a ja szybko ją przeczytam, odłożę na półkę i od razu zapomnę. Ale… Od połowy, tak mocno się wkręciłam, że nie chciałam tej książki odłożyć, dopóki nie dowiem się, co będzie dalej. A pod koniec już całkiem się rozsyłałam i nie potrafiłam przeczytać nawet zdania bez zalania się łzami. Nie spodziewałam się, że tak nagle Kate zdobędzie moje serce. Bo jej optymizm, chęć życia i aura, którą wokół siebie roztaczała, dostarczały pewnego rodzaju spokoju i nadziei. To była jedna z tych bohaterek, które w każdym momencie życia widzą dobre strony. Chociaż już tak wiele przeszła, najgorsze wciąż jest jeszcze przed nią… Bo czy nawet z takim podejściem do życia, można przygotować się na swoją śmierć? Czy można pogodzić się z tym, że w tak młodym wieku, przyjdzie pożegnać się ze światem i bliskimi? A przyjaciół ma naprawdę niesamowitych… Gus, Audrey, przyjaciele ze studiów oraz jej ukochany Keller… Jak pozostawić ich samych? Czy wypieranie tego, co nieuniknione ma w ogóle jakiś sens? Chociaż z drugiej strony, nie wiem czy umiałabym tak bardzo cieszyć się kolejnym dniem, jak Kate… Pod tym względem Sedgwick wykazała się sporą odwagą i wolą walki… Za co naprawdę mocno ją podziwiałam. Wierzcie mi, po przeczytaniu pierwszej połowy książki, nie wierzyłam, że to napiszę, ale teraz z czystym sercem mogę to stwierdzić - już wiem dlaczego tak wiele osób ją polecało ❤️ To faktycznie książka, przy której wyleje się hektolitry łez. To książka, która poruszy do głębi. Bo to nie tylko powieść o miłości, ale także o nieustannej walce o uśmiech, radość i czerpania z każdego dnia, jak najwięcej ❤️
z_serca_do_ksiazek - awatar z_serca_do_ksiazek
ocenił na 8 13 dni temu
Ugly Love Colleen Hoover
Ugly Love
Colleen Hoover
Drugie podejście do książki autorki Colleen Hoover i co tu dużo mówić.. kolejna książka, która jest po prostu świetna. Jest tak świetnie opisana, od opisów miejsca, bohaterów, po ich uczucia, że czytając ją miałam wrażenie jakbym oglądała w swojej głowie film! Mam wielką nadzieję, że pojawi się ekranizacja bo jestem ciekawa czy to tak by to wszystko wyglądało jak wyobraziłam sobie to ja, a poza tym uważam że ta książka na to po prostu zasługuje. Bardzo polubiłam się z tą pisarką, chociaż na początku podchodziłam do jej książek bardzo sceptycznie - a tu taka niespodzianka! Napewno na tych dwóch pozycjach się nie skończy i już szukam kolejnych książek autorki bo zakochałam się w tym jak emocjonująco i prawdziwie je pisze. Jeśli chodzi zaś o "Ugly Love" jest to książka niesamowicie emocjonująca - tak samo zresztą jak poprzednia którą czytałam, czyli "Reminders Od Him". Ostatnie strony historii czytałam już ze łzami w oczach.. bardzo kibicowałam bohaterom, szczególnie Milesowi, wierzyłam do samego końca że wszystko skończy się dobrze i że wybaczy sobie swoje "błędy" z przeszłości - chociaż wcale tak naprawdę nie zawinił, ale obwiniał się przez bardzo długi czas, przez co wyniszczało to go od środka. Jest to książka nie tylko o miłości, ale również i o stracie, żalu, przebaczeniu, książka która niesie nadzieję na lepsze jutro. Szczerze mówiąc nie pamiętam czy jakieś inne książki które do tej pory czytałam wzruszyły mnie tak jak właśnie te dwie od Colleen Hoover.. 🥰
natsssson - awatar natsssson
ocenił na 9 1 miesiąc temu
The Deal. Układ Elle Kennedy
The Deal. Układ
Elle Kennedy
✨️ Jak tylko dowiedziałam się, że będzie serial na podstawie pierwszego tomu, postanowiłam wcisnąć „Układ” w mój TBR. Zdecydowanie wolę najpierw przeczytać książkę, a później obejrzeć ekranizację. Historia była fajna, naprawdę dobrze się przy niej bawiłam. Zarówno Hannah, jak i Garrett to tacy bohaterowie, jakich lubię. Zabawni, sarkastyczni, z ogromnym bagażem życiowych doświadczeń, a mimo to potrafili stworzyć układ. Uważam, że to jedna z fajniejszych książkowych par. Korepetycje, przyjaźń, udawany związek, który małymi krokami przeradza się w coś więcej. Do tego ich dialogi to złoto, chichrałam się na nich bardzo, czasami nawet w głos. Dużym plusem tej historii jest również to, że główni bohaterowie ze sobą rozmawiają o wszystkim. Oprócz jednego momentu, ale tam akurat musiało się tak zadziać. Inaczej ta historia nie miałaby sensu. Jedyne, do czego muszę się przyczepić, to brak TW. Ja wiem, że ta książka ma już kilka lat, ale myślę, że wiele osób chciałoby wiedzieć, jakie trudne tematy znajdą w tej historii. No i tłumaczenie scen spice. Majteczki, tyłkowy seks i inne kwiatki. Na tych momentach też się trochę pośmiałam xD. Jestem bardzo ciekawa, jak wypadnie ekranizacja. Mam nadzieję, że tego nie zepsują, a wy, jeśli lubicie romanse sportowe, a jeszcze tak jak ja nie czytaliście „The Deal. Układ”, to polecam. Ja niedługo zabieram się za kolejny tom. Jestem ciekawa, kto tym razem dostanie swoją historię.
papierowa - awatar papierowa
oceniła na 10 11 dni temu
Archer's Voice. Znaki miłości Mia Sheridan
Archer's Voice. Znaki miłości
Mia Sheridan
Ta książka przeleżała u mnie kilka dobrych lat, ponieważ nie mogłam znaleźć dla niej odpowiedniego momentu. Wreszcie jednak nadszedł ten czas i poza kilkoma dobrymi rozdziałami, niestety większość książki była nużąca. Postać Bree wniosła do tej opowieści wiele dobrego, była jak promień słońca próbujący przebić się przez burzowe chmury. Bardzo ją polubiłam dzięki jej mądrości, zaradności i chęci niesienia pomocy. Archer 🥰🥰 Nikogo chyba nie zdziwi, gdy stwierdzę, że ten chłopak potrafi namieszać w głowie i sercu niejednej czytelniczki. Już w pierwszej scenie wzbudził moje zaciekawienie. Jego tajemnicza aura wręcz prosiła się o uwagę. Jednak przez kolejne rozdziały musiałam trochę przemęczyć się z jego gburowatą i szorstką osobowością. Było jednak warto czekać, ponieważ z czasem jego postać się zmienia, a wszystkie sekrety skrywane w przeszłości nabierają znaczenia. Muszę jednak przyznać, że nie jest to książka dla każdego. Historia rozwija się powoli, a samo zakończenie uważam za napisane w pośpiechu. Chemia między bohaterami momentami potrafi zbić z tropu, odbierałam sprzeczne sygnały, ale było to w dużej mierze spowodowane postacią Archer’a. Podsumowując, pomysł na historię o chłopaku, który po prostu urodził się w nieodpowiedniej rodzinie, potrafi wzruszyć czytelnika. Dużym plusem tej książki jest wprowadzenie czarnych charakterów, nadało to całej opowieści wyrazistości.
Lily - awatar Lily
ocenił na 6 1 miesiąc temu
Dręczyciel Penelope Douglas
Dręczyciel
Penelope Douglas
Czasem największym koszmarem nie jest wróg -tylko ktoś, komu kiedyś oddaliśmy całe serce. Bo nikt nie potrafi zmienić naszego życia w piekło tak bardzo, jak osoba, której kiedyś ufaliśmy najbardziej na świecie. Recenzja książki „Dręczyciel” – Penelope Douglas Niewinna przyjaźń, która dawała nadzieję na piękną miłość. Uczucie, które kwitło i zostało zdeptane jak nic niewarty chwast. Jedne wakacje, które zmieniły wszystko. Uczucia, nadzieje, plany - zgasły jak iskra, która miała zapłonąć. Życie Tatum ze względnie szczęśliwego i prostego zmieniło się w piekło. A zadbał o to ON. Dawny najlepszy przyjaciel, któremu oddała serce, kiedy tylko się poznali. Jared był chodzącą zagadką. Bombą, której jeszcze nikt nie zdetonował, tym samym odkrywając, co siedzi w środku. Ich relacje trudno było nazwać choćby chłodnymi. Na każdym kroku w liceum na Tate czyhały próby upokorzenia i niekończące się plotki. I chociaż szkoła to etap przejściowy, to właśnie te wspomnienia potrafią zakorzenić się w nas na zawsze. A powstałe rany? Nawet zagojone pozostawiają blizny na psychice. Wyjazd miał dać jej szansę na wytchnienie. Rok we Francji, który okazał się nad wyraz cenny. Bo dopiero po powrocie do domu Tate nabrała sił, aby z ofiary stać się godnym przeciwnikiem. A to dopiero rozwścieczy dręczycieli. Cios za cios. Komentarz za komentarzem. I emocje, które mimo słownych potyczek nawarstwiają się coraz bardziej, grożąc wybuchem. On nie zamierza przestać. Ona usiłuje za wszelką cenę dowiedzieć się, za co jej nienawidzi i co stało się w pamiętne wakacje, kiedy wyjechał i wrócił odmieniony. Zimny. Obojętny. A w międzyczasie oboje zaczynają wpadać w tę spiralę destrukcji, z coraz to nowszymi uczuciami, które wyjątkowo zabolą. Bo czy raz utracone zaufanie można zyskać na nowo? A czy uczucia tak sprzeczne na linii rozum–serce mogą wziąć górę i całkowicie zawładnąć sytuacją? To nie jest łatwa historia o pięknej miłości i delikatnych emocjach. Nie brakuje tu przemocy psychicznej i fizycznej, a zachowania bohaterów są często moralnie wątpliwe. Czy przepadłam i zakochałam się w tej książce bez reszty? Nie. Czy będę czytać kolejne tomy? Tak - i to właściwie od razu po skończeniu tej części. Bo chociaż nie ma tu fajerwerków i niesamowitych emocji, czas spędzony z tą książką uważam za bardzo dobry. Poczułam błogie odcięcie od świata zewnętrznego, a to jeden z głównych wyznaczników dobrej lektury według mnie. „Dręczyciel” to historia mroczna, emocjonalnie niewygodna i daleka od ideałów, ale wciągająca na tyle, że trudno się od niej oderwać. To książka, która bardziej niepokoi niż zachwyca - i właśnie dlatego zostaje w głowie. A Wy? Czytaliście „Dręczyciela”? Lubicie takie toksyczne, moralnie niejednoznaczne historie? Dajcie znać w komentarzach!
readwithala - awatar readwithala
oceniła na 7 2 miesiące temu

Cytaty z książki Kochając pana Danielsa

Więcej
Brittainy C. Cherry Kochając pana Danielsa Zobacz więcej
Brittainy C. Cherry Kochając pana Danielsa Zobacz więcej
Brittainy C. Cherry Kochając pana Danielsa Zobacz więcej
Więcej